Pewnego razu otrzymał od proroka Eliasza pismo następującej treści: „Tak mówi Jehowa, Bóg Dawida, twojego przodka: ‚Nie postępowałeś jak Jehoszafat, twój ojciec, ani jak Asa, król Judy
To już po tym 'wniebowzięciu'
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
Nigdy bym się nie domyśliła...Jakie mamy dowody na to?
Jak się czyta ten post tak normalnie, to nic tylko bić brawo na stojąco , ale jak się wgłębić w jego treść, to już nie jest to takie szapo baRM pisze: ↑04 lut 2021, 22:27Efroni,
dla mnie istotą mojej wiary, duchowego rozwoju, szukania inspiracji ducha Prawdy, jest rozróżnianie źródeł, selekcja treści, oddzielanie tego, co duchowe, od tego co cielesne. W najszerszym kontekście, rozróżnianie treści mających swoje źródło w religii, od treści mających swoje źródło w Duchu. Tak, jak Jezus odpowiedział na pytanie Samarytanki: która religia jest prawdziwa; nasza czy wasza?, Jezus odpowiada, ani wasza, ani nasza. Od Jezusa trwa czas, kiedy ludzie szczerze poszukujący prawdy, czczą Boga Prawdziwego w duchu i w prawdzie.
Religie wykreowały swoich bogów i toczą zażarte boje o udowodnienie prawdziwości swojego boga. Jest coś, co szczególnie drażni ludzie religijnych. Oni nie znoszą, gdy ktoś powołuje się na Ducha Prawdy. Dlaczego?, bo religia nienawidzi Ducha Prawdy. Bo religia nie dopuszcza możliwości, aby Duch Prawdy inspirował ludzi. Słowa Ducha Prawdy stają się zawsze kamieniem obrazy dla religii, tak jak świadectwo Jezusa zostało potraktowane jako bluźnierstwo.
Życie i trwanie religii jest w zażartej gorliwości jej wyznawców. Religia żyje i trwa posłuszeństwem swoich wiernych. Jej korzenie sięgają bardzo głęboko, bo aż do mentalności, lęków i pragnień człowieka.
Dobrze, że piszesz o Bogu jako miłości. Jednak jak długo Bóg w którego wierzysz będzie potrzebował Twojej obrony, Twojej adwokatury, Twojego wytłumaczenia barbarzyństw jakich się dopuszczał, to co z niego za bóg Efroni?
Tym wpisem sytuujesz sam siebie tam gdzie się zastrzegasz, że nie jesteś . Tym wpisem sytuujesz się pośród tych , którzy każde słowo Biblii, napisane ręką człowieka, uznają za prawdę podyktowaną przez Ducha Prawdy .Dobrze, że piszesz o Bogu jako miłości.
Jednak jak długo Bóg w którego wierzysz będzie potrzebował Twojej obrony, Twojej adwokatury, Twojego wytłumaczenia barbarzyństw jakich się dopuszczał, to co z niego za bóg Efroni?
Absolutnie. Mieszkają tam aniołowie, serafowie i cheruby. Pomijam Jezusa czy w ogóle Boga. Przecież to Ich sfera.wuka pisze:hmmm to niebo jest puste?
Szkoda, że Ty tam nie chcesz iść.Bobo pisze: ↑06 lut 2021, 17:48Absolutnie. Mieszkają tam aniołowie, serafowie i cheruby. Pomijam Jezusa czy w ogóle Boga. Przecież to Ich sfera.wuka pisze:hmmm to niebo jest puste?
Biblia podaje, że jest tam im sporo.
Inna sprawa, że wierzę, że pewni ludzie będą żyć w niebie. Ale to wyjątek. I na inny temat. Wg. Biblii oczywiście.![]()
Pewnie zostaniemy każdy przy przy swoim, bo zbyt wiele rozbieżności mamy w zrozumieniu tych spraw. Począwszy od samego pojęcia "niebo", poprzez życie po śmierci jako dusz, na religijnych sprawach - po biblijnemuBobo pisze: ↑06 lut 2021, 17:48Absolutnie. Mieszkają tam aniołowie, serafowie i cheruby. Pomijam Jezusa czy w ogóle Boga. Przecież to Ich sfera.wuka pisze:hmmm to niebo jest puste?
Biblia podaje, że jest tam im sporo.
Inna sprawa, że wierzę, że pewni ludzie będą żyć w niebie. Ale to wyjątek. I na inny temat. Wg. Biblii oczywiście.![]()
Efroni,Efroni pisze:Samarytanka pytała się Jezusa gdzie powinno się czcić Boga (składać ofiary) ; na tej górze czy w Świątyni . A Jezus jej odpowiada, że ani na tej górze ani w Świątyni, ale w duchu miłości Bożej (mając na myśli ciało człowieka - gdy Duch Boży przebywa w ciele człowieka wtedy ciało takiego człowieka jest Świątynią Bożą , Świątynia w której przebywa Bóg , tylko tak można prawdziwie czcić Boga , tylko tak można składać Bogu prawdziwą ofiarę )
Amenedy myślisz o JHWH, zawsze pamiętaj o 32 dziewczynkach, niewinnych i czystych, które zostały złożone w ofierze dla JHWH przez Eleazara, czego osobiście dopilnował Mojżesz. Jeśli o mnie chodzi, mam dokładnie w d..., jakie to były czasy, jacy ludzie i wszelkie wyjaśnienia dotyczące sprawy. Brzydzę się tym, bo to jest ohydne w wymiarze ponadczasowym.
Na jakiej podstawie twierdzisz, że były to dziewczynki, i przede wszystkim dlaczego pomawiasz Eleazara i Mojżesza, że składali ludzi w ofierze samemu Bogu?
Już? Lepiej ci? Szambo wylane?Henryk pisze: ↑06 lut 2021, 21:38Na jakiej podstawie twierdzisz, że były to dziewczynki, i przede wszystkim dlaczego pomawiasz Eleazara i Mojżesza, że składali ludzi w ofierze samemu Bogu?![]()
Myślisz , że coś wiesz, ale jesteś jedynie "pożałowania godną nędzarką i biedaczką, ślepą i gołą,"
Skąd biorą się tacy ludzie?![]()
Trzeba rzeczywiście mieć podłe serce i brudne myśli, aby innych podejrzewać o podobne rzeczy.
Ale jak już ktoś oskarża o takie coś Boga, ludzi przez Niego obranych... to brak słów.
Oby Bóg miał jeszcze dla Ciebie litość...
Napełniony Duchem Świętym Szczepan o tym mówił:Ale jak już ktoś oskarża o takie coś Boga, ludzi przez Niego obranych... to brak słów.
Tylko...
Pozwól to ocenić innym.Ale czego innego można się po TOBIE spodziewać, TY JEDYNY SPRAWIEDLIWY