Pani Michał Sz.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
Niestety na pw sytsem też wiadomości nie przepuszcza. Pojawia się komunikat o nie znalezieniyu żądanej strony.
- Anna01
- Posty: 4971
- Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Pani Michał Sz.
A w innych tematach możesz pisać ?
Będę próbowała ustalić co się dzieję.
Przepraszam za niedogodności.
EDIT
RM, nadałam sobie Twoje uprawnienia (jest taka opcja "testuj uprawnienia") i wstawiłam długi tekst .... udało się.
Spróbuj ponownie.
Jeszcze wyślę do Ciebie PW z Twoimi uprawnieniami.
Będę próbowała ustalić co się dzieję.
Przepraszam za niedogodności.
EDIT
RM, nadałam sobie Twoje uprawnienia (jest taka opcja "testuj uprawnienia") i wstawiłam długi tekst .... udało się.
Spróbuj ponownie.
Jeszcze wyślę do Ciebie PW z Twoimi uprawnieniami.
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
Rzym. 13:10
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
Dostałem wiadomość i wysłałem inną. Chyba poszła. Ale ta konkretna, którą chcę wysłać, nie przechodzi. Czy może system ma jakieś filtry na konkretne słowa i blokuje wiadomości z tymi słowami?. Napiszę ta wiadomość jeszcze raz i zobaczę czy da się wysłać. Nie da się jej wysłać w żadnym innym temacie, ani poprzez pw na starym forum.
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
Taki więc kontynuując myśl zapoczątkowaną w poście wklejonym przez Bobo, napiszę o swoim poznaniu i doświadczeniach związanych z homoseksualizmem.
Prowadziłem działalność o profilu gastronomicznym. Pracowało u mnie dwóch homoseksualistów. Jeden starszy ode mnie, mający żonę i dziecko, drugi młodziak. Nie byli parą. Obydwaj byli wcześniej hetero. Zmienili orientację, czyli dokonali określonego wyboru. W lokalu był internet i komputer służbowy, który był powszechnie używany. Raz sprawdziłem historię i tam regularnie pojawiał się portal towarzyski osób homoseksualnych. Kliknąłem i system wpuścił na prywatne konto tego starszego. On zamknął stronę, ale się nie wylogował. Poczytałem sobie prywatne wiadomości (musiałem przecież wiedzieć czy sprzęt nie jest wykorzystywany do treści przestępczych). Tak więc uzupełniłem edukację w zakresie aktywności seksualnych osób homo. Dwa fakty: zupełny brak jakiegokolwiek zaangażowania emocjonalnego i magiczne słowo "skat". Skat, to śląska gra w karty, ale tutaj chodziło o spolszczoną wersję angielskiego słowa. Pominę szczegóły, ponieważ z mojej perspektywy są okropnie obrzydliwe. Oczywiście seks ze skatem lub bez był kulturalnie uzgadniany i jeśli się realizował, to za obopólną zgodą zainteresowanych, więc przyjmując Twoją definicję normy, ta aktywność mieści się w granicach tak pojmowanej normy, chociaż jest na to specjalistyczna nazwa: koprofilia.
Bliska mi osoba pracowała w Amsterdamie w lokalu prowadzonym przez parę homoseksualistów. Lokal i zasady oraz rozliczenia były w porządku. Jednak ta osoba była obligowana do udziału w imprezach pracowniczych, tzw. integracyjnych. Na te imprezy przychodziło sporo znajomych od strony właścicieli, oczywiście less, bi, gej. Jak towarzystwo popiło, to na powierzchnie zaczynały wypływać treści ukryte na co dzień. To wszystko była jedna patchworkowa rodzina. Każdy spał z każdym, mieli ze sobą dzieci i mnóstwo zatargów, zranień oraz skrywanej nienawiści. Kiedyś jeden z właścicieli, na takiej imprezie, w przypływie pijackiej szczerości, powiedział mojej znajomej: trzymaj się od tego g.... z daleka.
LGBT ma swoją awangardę - wizytówkę
Prowadziłem działalność o profilu gastronomicznym. Pracowało u mnie dwóch homoseksualistów. Jeden starszy ode mnie, mający żonę i dziecko, drugi młodziak. Nie byli parą. Obydwaj byli wcześniej hetero. Zmienili orientację, czyli dokonali określonego wyboru. W lokalu był internet i komputer służbowy, który był powszechnie używany. Raz sprawdziłem historię i tam regularnie pojawiał się portal towarzyski osób homoseksualnych. Kliknąłem i system wpuścił na prywatne konto tego starszego. On zamknął stronę, ale się nie wylogował. Poczytałem sobie prywatne wiadomości (musiałem przecież wiedzieć czy sprzęt nie jest wykorzystywany do treści przestępczych). Tak więc uzupełniłem edukację w zakresie aktywności seksualnych osób homo. Dwa fakty: zupełny brak jakiegokolwiek zaangażowania emocjonalnego i magiczne słowo "skat". Skat, to śląska gra w karty, ale tutaj chodziło o spolszczoną wersję angielskiego słowa. Pominę szczegóły, ponieważ z mojej perspektywy są okropnie obrzydliwe. Oczywiście seks ze skatem lub bez był kulturalnie uzgadniany i jeśli się realizował, to za obopólną zgodą zainteresowanych, więc przyjmując Twoją definicję normy, ta aktywność mieści się w granicach tak pojmowanej normy, chociaż jest na to specjalistyczna nazwa: koprofilia.
Bliska mi osoba pracowała w Amsterdamie w lokalu prowadzonym przez parę homoseksualistów. Lokal i zasady oraz rozliczenia były w porządku. Jednak ta osoba była obligowana do udziału w imprezach pracowniczych, tzw. integracyjnych. Na te imprezy przychodziło sporo znajomych od strony właścicieli, oczywiście less, bi, gej. Jak towarzystwo popiło, to na powierzchnie zaczynały wypływać treści ukryte na co dzień. To wszystko była jedna patchworkowa rodzina. Każdy spał z każdym, mieli ze sobą dzieci i mnóstwo zatargów, zranień oraz skrywanej nienawiści. Kiedyś jeden z właścicieli, na takiej imprezie, w przypływie pijackiej szczerości, powiedział mojej znajomej: trzymaj się od tego g.... z daleka.
LGBT ma swoją awangardę - wizytówkę
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
LGBT ma swoją awangardę - wizytówkę; procesje, znane jako parady miłości. Anno, czy możesz wyrazić swoją opinię na temat tych parad miłości; czy akceptujesz taką formę publicznego wyrażania się osób LGBT? Czy ja miałbym zaakceptować tak wyrażaną inność? Czy dopuszczasz możliwość, aby w ramach Twojej akceptacji dla osób LGBT, mieściła się zgoda na taką formę wyrażania siebie?
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
Kwestia granicy pomiędzy normą a zaburzeniem jest ustanowiona na paradygmatach moralnych, nie na zapisach prawa. To moralność wyznacza granice, a moralność ma swoje źródła w prawie naturalnym, w tradycji wypracowanej przez poprzedzające nas pokolenia, a przede wszystkim w wartościach duchowych, pojmowanych powszechnie jako religia. Liberalizm odcina się od moralności, chociaż nie robi tego wprost. Dlatego w liberalnym świecie, każda "filia" może być akceptowana, na fundamencie specyficznego pojmowania wolności i tolerancji.
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
W kwestii normy, o której już napisałaś odwołując się do obopólnej zgody.
Przede wszystkim, odwołując się do prawa, czy akceptujesz zapis w ustawie zasadniczej art. 18 Konstytucji RP z 1997 r., w myśl którego małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, znajdujący się, podobnie jak rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo, pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej?
Przede wszystkim, odwołując się do prawa, czy akceptujesz zapis w ustawie zasadniczej art. 18 Konstytucji RP z 1997 r., w myśl którego małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, znajdujący się, podobnie jak rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo, pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej?
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
Ten zapis wyklucza nadawanie prawnego statusu małżeństwa i rodziny związkom jednopłciowym.
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
A jak owe rozgraniczenie pomiędzy zoofilią i homoseksualizmem należy pojmować w krajach, gdzie zapisy prawne tego nie regulują?
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
Nie da się wysłać całego zdania, system nie przepuszcza
- Anna01
- Posty: 4971
- Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Pani Michał Sz.
RM
Wszędzie można spotkać patologię i patologiczne zachowania - u hetero i homoseksualnych ludzi.
Ja nie śmiałabym grzebać komuś w wiadomościach, tylko ostro zakomunikowałabym, że w miejscu pracy zajmujemy się pracą, a nie "siedzeniem" w internecie.
Wielu homoseksualistów zakłada rodziny i ma dzieci .... nie dlatego, że byli wcześniej hetero, ale w ten sposób ukrywają swą orientację przed dziadziusiem, tatusiem i homofobicznym środowiskiem. Osobiście nie popieram takiego rozwiązania, bo prędzej czy później sprawa wychodzi na jaw i w większości wypadków jest tragedia rodzinna. Gdyby była prowadzona odpowiednia edukacja, nie dochodziłoby do takich sytuacji.
Wśród moich znajomych (i znajomych moich przodków!) jest/było wielu homoseksualistów, którzy żyją/żyli długie lata w związkach.
Są, to ludzie o najwyższej kulturze. Od małego dziecka miałam z nimi styczność i od małego byłam edukowana przez najbliższych, że istnieją pary jednopłciowe. Dla mnie była to normalna sprawa. Nie koncentrowałam się na ich seksualności, tylko na tym, że byli ciekawymi ludźmi i mieli wiele mądrych rzeczy do przekazania.
Kontakt z osobami LGBT nie miał wpływu na moją orientację, a nauczył tolerancji dla inności.
Jestem szczęśliwą mamą czterech wspaniałych synów.
Nie muszę Ci pisać, jakie wartości przejęli ode mnie
Wszędzie można spotkać patologię i patologiczne zachowania - u hetero i homoseksualnych ludzi.
Ja nie śmiałabym grzebać komuś w wiadomościach, tylko ostro zakomunikowałabym, że w miejscu pracy zajmujemy się pracą, a nie "siedzeniem" w internecie.
Wielu homoseksualistów zakłada rodziny i ma dzieci .... nie dlatego, że byli wcześniej hetero, ale w ten sposób ukrywają swą orientację przed dziadziusiem, tatusiem i homofobicznym środowiskiem. Osobiście nie popieram takiego rozwiązania, bo prędzej czy później sprawa wychodzi na jaw i w większości wypadków jest tragedia rodzinna. Gdyby była prowadzona odpowiednia edukacja, nie dochodziłoby do takich sytuacji.
Wśród moich znajomych (i znajomych moich przodków!) jest/było wielu homoseksualistów, którzy żyją/żyli długie lata w związkach.
Są, to ludzie o najwyższej kulturze. Od małego dziecka miałam z nimi styczność i od małego byłam edukowana przez najbliższych, że istnieją pary jednopłciowe. Dla mnie była to normalna sprawa. Nie koncentrowałam się na ich seksualności, tylko na tym, że byli ciekawymi ludźmi i mieli wiele mądrych rzeczy do przekazania.
Kontakt z osobami LGBT nie miał wpływu na moją orientację, a nauczył tolerancji dla inności.
Jestem szczęśliwą mamą czterech wspaniałych synów.
Nie muszę Ci pisać, jakie wartości przejęli ode mnie
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
Rzym. 13:10
- Anna01
- Posty: 4971
- Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Pani Michał Sz.
Edytowałam Twój post i po kolei wstawiałam posty, aby powstała jedna całość ... niestety post nie przechodzi
Zupełnie nie wiem gdzie szukać przyczyny
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
Rzym. 13:10
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
Ja nie mam uprzedzeń do homoseksualistów. Jedynie stoję na stanowisku, że treści i wartości na których powinno być kształtowane społeczeństwo muszą mieć fundament heteroseksualny. Nie oznacza to wykluczenia osób lgbt, ale uświadomienie im, że żyją i funkcjonują w społeczeństwie pielęgnującym wartości heteroseksualne, a ich wkład w społeczeństwo powinien być posadowiony na akceptacji wiodącej i zasadniczej roli osób hetero, nie zaś na podważaniu i zmienianiu norm i wartości konstytuujących porządek heteroseksualny społeczeństwa.
Prawa dla osób homoseksualnych dające im możliwość edukacji, dostępu do socjalu i kultury, zapewniające takie same możliwości zawodowe, to jest dla mnie ok. Ale program edukacyjny, przekaz medialny oraz prawne rozróżnienie pomiędzy małżeństwem i związkami partnerskimi, powinny być oparte na porządku heteroseksualnym i podporządkowane wspieraniu relacji hetero.
Prawa dla osób homoseksualnych dające im możliwość edukacji, dostępu do socjalu i kultury, zapewniające takie same możliwości zawodowe, to jest dla mnie ok. Ale program edukacyjny, przekaz medialny oraz prawne rozróżnienie pomiędzy małżeństwem i związkami partnerskimi, powinny być oparte na porządku heteroseksualnym i podporządkowane wspieraniu relacji hetero.
- Anna01
- Posty: 4971
- Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Pani Michał Sz.
Widzę, że możesz wysyłać dłuższe wiadomości.... oby nie było to krótkotrwałe.
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
Rzym. 13:10