Czy potrafisz powiedziec kim jestes?...i jakie to ma dla ciebie znaczenie?
Czy bycie czlowiekiem jest zrodlem twojej radosci...?....a moze powodem smutku...?
Porozmawiajmy o tym
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
Mowisz o zwierzchnictwie Jezusa, a on sam o tym nie mogl mowic, skoro mowil o jednosci z bracmi i ojcem.radek pisze: ↑17 lip 2020, 22:00Jezus to jest temat tematów.
(...)
To co postrzegamy jest w rzeczy samej harmonią różnych albo podobnych częstotliwości wibracji energii Miłości. Miłość jest najwyższą wartością, choć nie można jej zdobyć bez uznania, że jest się od Niej mniejszym. Na tym właśnie polega zwierzchnictwo Jezusa, że jest jasnym wzorem pieczęci światła Miłości
To zdanie brzmi dziwnie, bo Milosci sie nie "zdobywa"..."ona" w nas juz jest...jestesmy przeciez naczyniami(formami), w ktorych "ona" sie manifestujeMiłość jest najwyższą wartością, choć nie można jej zdobyć bez uznania, że jest się od Niej mniejszym.
Dla mnie to jasne, że "wolność w Miłości i Prawdzie", tym nie mniej trzeba pamiętać, że ludzie odstąpili od Miłości Bożej, więc przyszedł Jezus by o Niej przypomnieć i pouczyć, że ludzie są zobowiązani do Miłowania Boga i Jego Stworzenia. Wolność w Miłości i Prawdzie Będzie wtedy, gdy osoby zadłużone moralnie względem Boga spłacą swoje długi, przyznając, że On jest Źródłem czystym. Gdy to się stanie, będziemy wolni od zobowiązań, i otoczeni uznanym przez nas Duchem, będziemy przejawiali czystą Miłość, bo znów będzie nas błogosławić
Dobrze o tym piszesz, lecz nie wszyscy ludzie są tego świadomi. Odnośnie tego fragmentu mojej wypowiedzi dość precyzyjnie odpowiada cytat wypowiedzi Jezusa podany przeze mnie w poprzednim poście, czyliLuba pisze: ↑17 lip 2020, 22:44To zdanie brzmi dziwnie, bo Milosci sie nie "zdobywa"..."ona" w nas juz jest...jestesmy przeciez naczyniami(formami), w ktorych "ona" sie manifestujeMiłość jest najwyższą wartością, choć nie można jej zdobyć bez uznania, że jest się od Niej mniejszym.
Wszystko, co istnieje, to formy, w ktorych manifestuje sie Milosc...nawet zwierzeta , rosliny i kamienie sa takimi manifestacjami![]()
Czytamy nawet o tym w Biblii, kiedy czytamy o" liliach polnych", "ptakach" czy "kamieniach", ktore mowia o Milosci![]()
Wiemy jednak, ze tylko CZLOWIEK jest w stanie uswiadomic sobie ten fakt...no i pewnie dlatego mozemy mowic o swiadomej JEDNOSCI w MILOSCI![]()
Milosc jest wszystkim, co istnieje.
To jest, Radku, kwestia duchowa i tylko duch (swiadomosc, swiatlo) ma mozliwosc wglądu w te kwestie![]()
Pozdrawiam w Duchu i Prawdzie
Być może dałoby się znaleźć trafniejsze słowo. Myślałem o tym, że rodzice są we władzy swych dzieci
Jedynie gdy Prawda nie jest przyjmowana wtedy władza nad "oportunistą" wg mnie jest pojęciem do pewnego stopnia pozytywnym, bo ma cechy odpowiedzialności za naprawę owej sytuacji i w świetle tego co piszesz można ją wtedy nazwać mniejszym złem
Tak , wybrana...tyle tylko, ze kiedy piszesz" Nasz duch ma zwyciężać w miłości i dobru i ma zwyciężać, to co złe to od razu pojawia sie we mnie watpliwosc, czy wlasciwie pojmujesz czym jest ten "nasz duch", ktory "ma zwyciezac"....Mysle, ze jestes blisko prawdy...i ze potrafisz zrozumiec, ze ten duch (Chrystus, swiatlo) to swiadomosc okreslajaca tozsamosc dziecka bozego (CZLOWIEKA, w pelnym znaczeniu zego slowa), ktore nie musi juz niczego zwyciezac, bo nie prowadzi zadnej walki ze "zlem". Swiadomy czlowiek ( narodzony z ducha, czyli majacy swiadomosc Chrystusa w umysle i sercu, czyli swiatlo) widzi, ze "zlo" to fikcja, ktora w swietle prawdy nie isnieje, a wiec nie ma z kim i z czym walczycwybrana pisze: ↑18 lip 2020, 8:51Masz rację Luba, to miłość nadaje cały sens życiu. Nadaje piękno, dobro, szlachetność. Jednak tu w świecie fizycznym człowiek jest poddany próbie. Jesteśmy wypróbowani przez wodę i ogień - dwa przeciwstawne żywioły świata. Jednak naszym celem jest oczyszczenie wewnętrzne z pokus ciała i wyniesienie naszego ducha ponad moc tych pokus. Nasz duch ma zwyciężać w miłości i dobru i ma zwyciężać, to co złe. Ludzie czystego serca będą oglądać Boga. Pogrążeni w swojej duchowej ciemności dalej będą w tej ciemności przebywać, bo nie odnajdą światła w sobie. Tym światłem jest zamieszkały w nas Chrystus.
KSIĘGA SĘDZIÓW 15. 14 - 15. BIBLIA WARSZAWSKA
RN pisze: ↑18 lip 2020, 10:00KSIĘGA SĘDZIÓW 15. 14 - 15. BIBLIA WARSZAWSKA
Gdy tak znalazł się w Lechi, Filistyni krzycząc w triumfie wyszli naprzeciw niego, ale jego ( Samsona ) opanował Duch Pana.......... ........ Znalazłszy więc szczękę oślą jeszcze świeżą, wyciągnął po nią rękę, uchwycił i zabił nią tysiąc mężów.