Związki partnerskie

Tematy NIEZWIĄZANE z Biblią, wiarą i religią, a nie pasujące do poniższych działów.

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Związki partnerskie

Post autor: Marius Bienius »

Słychać czasem, głownie ze strony prawej, oczywiście, jakie to złe są związki partnerskie i jakim są zagrożeniem dla rodziny i małżeństwa.
Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, jakież to są te zagrożenia?
Jak taki związek miałby wpływać na jakąś rodzinę i jakieś małżeństwo?
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

veteran
Posty: 1133
Rejestracja: 04 wrz 2014, 21:07

Post autor: veteran »

BIBLIA O HOMOSEKSUALIŹMIE

Bóg mówi w Biblii o homoseksualiźmie, że jest to obrzydliwość (Kpł 18,22; 20,13), bezwstyd i zboczenie (Rz 1,27), bezeceństwo i zło (Sdz 19,23), grzech przeciwny naturze (Mdr 14,26; Rz 1,26), a ci którzy się takich czynów dopuszczają plugawią się (Kpł 18,24) i będą wyłączeni spośród swego ludu (Kpł 18,29), a będą ukarani śmiercią (Kpł 20,13) i nie posiądą Królestwa Bożego (1 Kor 6,9)…

Kpł 18:22.24-25.29
http://www.duchprawdy.com/biblia_o_homoseksualizmie.htm
Łk. 15:19
I nie jestem godzien więcej być nazywany synem twoim, uczyń mię jako jednego z najemników twoich.
(BG)

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

A poza tym Konstytucja mówi jasno o tym że rodzina to związek mężczyzny i kobiety.

Żadne inne związki nie mogą mieć przywilejów jakie mają rodziny.

czyżbyś miał w nosie to co mówi Konstytucja?

Konstytucja! Konstytucja! Konstytucja! 8-)

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Marius Bienius »

Może powtórzę pytanie.
Jakim zagrożeniem dla rodziny oraz małżeństwa mężczyzny i kobiety miałyby być związki partnerskie?
Wiem co Biblia na ten temat mówi, ale nie jest to odpowiedź na pytanie.
Konstytucja również na to pytanie nie odpowiada.
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Post autor: wybrana »

Marius Bienius pisze:Może powtórzę pytanie.
Jakim zagrożeniem dla rodziny oraz małżeństwa mężczyzny i kobiety miałyby być związki partnerskie?
Wiem co Biblia na ten temat mówi, ale nie jest to odpowiedź na pytanie.
Konstytucja również na to pytanie nie odpowiada.
Był by to zalegalizowany przez państwo, przez społeczeństwo model rodziny. Jest to model sprzeczny z wolą Bożą. Rodzinę tworzy związek kobiety i mezszczyzna. Zgoda na związek partnerski była by przyzwoleniem na inny model rodziny. Takie przyzwolenie miało by wpływ socjologiczny na wychowanie dzieci i przyszłych pokoleń. Na przykład dwie przyjaciółki, które nie miały by wrodzonych skłonności homo, stwierdziły by, że mezszczyzni nie są im do niczego potrzebni, bo mogą sięgnąć po zastępcze środki i tworzyć wspólne zaspokojenie fizyczne. Tworzyły by się chore modele z pełnym przyzwoleniem i akceptacją społeczną. Takie przyzwolenie i akceptacja pobudzało by tylko deprawację myślenia. Nie było by zachowanych hamulców i zniszczone by były wszelkie zasady etyki społecznej. Jeżeli osoby tej samej płci chcą być razem, to przecież nikt im tego nie zabrania, ale jednak nie powinno się tego afiszować, reklamować i promować. Niech każdy żyje na własny rachunek, ale nie kosztem wychowania przyszłych pokoleń, bo jednak jakiś wzorzec dla przyszłych pokoleń powinien być zachowany. Również ojcowie mogli by powiedzieć, a cóż w tym takiego, że będę współżył ze swoją córką, a brat że swoją siostrą. Są normy, które muszą być zachowane, bo to są normy ludzkie.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Marius Bienius »

wybrana pisze: Rodzinę tworzy związek kobiety i mezszczyzna. Zgoda na związek partnerski była by przyzwoleniem na inny model rodziny. Takie przyzwolenie miało by wpływ socjologiczny na wychowanie dzieci i przyszłych pokoleń.
Wiele dzieci nie wychowuje się tylko w modelach ojciec – matka i mimo to nie mają żadnego skrzywienia.

wybrana pisze:Na przykład dwie przyjaciółki, które nie miały by wrodzonych skłonności homo, stwierdziły by, że mezszczyzni nie są im do niczego potrzebni, bo mogą sięgnąć po zastępcze środki i tworzyć wspólne zaspokojenie fizyczne.
A co w tym złego, że dwie zgadzające się na to osoby zaspokajają się fizycznie?
Najwyraźniej problemem to jest dla jakichś osób trzecich, a nie dla zainteresowanych.

wybrana pisze: Tworzyły by się chore modele z pełnym przyzwoleniem i akceptacją społeczną. Takie przyzwolenie i akceptacja pobudzało by tylko deprawację myślenia. Nie było by zachowanych hamulców i zniszczone by były wszelkie zasady etyki społecznej.
Co to znaczy wszelkie zasady etyki społecznej? Co konkretnie ludzie zaczęliby robić?
Jakież to deprawacje mogą się dziać za przyczyną związków partnerskich? Można jeszcze zrobić coś deprawującego, czego społeczeństwo bez związków partnerskich nie zrobiło?


wybrana pisze: Niech każdy żyje na własny rachunek, ale nie kosztem wychowania przyszłych pokoleń, bo jednak jakiś wzorzec dla przyszłych pokoleń powinien być zachowany.
Możesz powiedzieć ze stuprocentową pewnością, że związki partnerskie negatywnie wpływają na wychowanie młodych ludzi, czy jest to raczej Twoje wyobrażenie na ten temat?


wybrana pisze: Również ojcowie mogli by powiedzieć, a cóż w tym takiego, że będę współżył ze swoją córką, a brat że swoją siostrą. Są normy, które muszą być zachowane, bo to są normy ludzkie.
Czy takie rzeczy się obecnie nie dzieją?
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

Myślę że dla zainteresowanych skąd takie kwestie , jak dyskusja nad jakimiś związkami jednopłciowymi w ogóle się wzięły, to znaczy skąd się biorą takie dramatyczne zmiany w mentalności społeczeństw, pomocą może być wykład profesora Chodakiewicza:

https://www.youtube.com/watch?v=m-6MYcZvhy8

Polecam! Bardzo niewiele teorii, wszystko z życia i osobistych obserwacji.

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Marius Bienius »

Chodakiewicz za przykład jakiejś amerykańskiej popularnych w szkołach średnich podaje ociekających testosteronem zawodników. Ciekawe dlaczego to ma być jakiś wzór.

Sprowadzanie tak szerokich zagadnień, jak dobro i zło do zero-jedynkowego stwierdzenia, że nie ma różnicy między kanibalizmem a katolicyzmem jest z lekka niepoważne.

A szczytem już jest legenda miejski a o chomiku :-)

Opowiada o miłości platonicznej w Grecji ale o pederastii to już zapomniał?

Dziękuję, ale słuchanie tego, to strata czasu.
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

Chodakiewicz mówi o pewnych mechanizmach postępu "postępu".

Warto to poznać. USA przeszło już to co u nas dopiero się realizuje. Chodakiewicz mieszkał w USA i ma zmysł obserwacyjny i potrafi ukazać pewne mechanizmy. Warto obejrzeć.

Marius Bienius po prostu nie dałeś rady zobaczyć do końca 8-)
Ostatnio zmieniony 14 lip 2020, 9:37 przez Albertus, łącznie zmieniany 2 razy.

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Post autor: wybrana »

Modowy luz pas obyczajów wpływa bardzo destrukcyjnie na normy etyczne. Trendy, które przyszły do nas z zachodu mają wpływ najbardziej na młode pokolenie. Jeszcze nie tak dawno, a może jeszcze jest i do tej pory 18-letnia dziewczyna, gdy była dziewicą, lub chłopiec, który nie współżył - byli w swoim środowisku postrzegani jako ci nie modni. To co właściwe moralnie, stało się nie modne, nie trendy. Homoseksualiści również chcą narzucić swój trend, że ci hetero, to już starootyp obyczajowy. Oni chcą być na piedestale. To ich mamy podziwiać i z nich brać przykład, że życie w związku hetero - to nuda. Dlatego urządzają parady, by pokazać - spójrzcie, to my jestemy tacy kolorowi, wolni i niezależni. Nie ważne są dla nich zasady moralne i etyczne. Nie liczą się z tym, jaki to będzie miało wpływ na młode niewykształcone obyczajowo pokolenia. To ich rządzę mają nadawać trend życia. Jezus podkreślił, że małżeństwo, to związek kobiety i mezszyzny, którzy stają się jednym ciałem. Niszczenie zasad moralnych i obyczajowych staje się demoralizacją etosu życia społecznego.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Marius Bienius »

wybrana pisze:Modowy luz pas obyczajów wpływa bardzo destrukcyjnie na normy etyczne. Trendy, które przyszły do nas z zachodu mają wpływ najbardziej na młode pokolenie. Jeszcze nie tak dawno, a może jeszcze jest i do tej pory 18-letnia dziewczyna, gdy była dziewicą, lub chłopiec, który nie współżył - byli w swoim środowisku postrzegani jako ci nie modni. To co właściwe moralnie, stało się nie modne, nie trendy. Homoseksualiści również chcą narzucić swój trend, że ci hetero, to już starootyp obyczajowy. Oni chcą być na piedestale. To ich mamy podziwiać i z nich brać przykład, że życie w związku hetero - to nuda. Dlatego urządzają parady, by pokazać - spójrzcie, to my jestemy tacy kolorowi, wolni i niezależni. Nie ważne są dla nich zasady moralne i etyczne. Nie liczą się z tym, jaki to będzie miało wpływ na młode niewykształcone obyczajowo pokolenia. To ich rządzę mają nadawać trend życia. Jezus podkreślił, że małżeństwo, to związek kobiety i mezszyzny, którzy stają się jednym ciałem. Niszczenie zasad moralnych i obyczajowych staje się demoralizacją etosu życia społecznego.
Chyba mylisz pojęcia narzucania jakichś trendów z manifestowaniem.
Nie jestem zwolennikiem parad i nadmiernego eksponowania przynależności do jakiejś grupy,
choć to akurat jest zrozumiałe, że ludzie, którzy właściwie od zawsze byli piętnowani w końcu mają na tyle wolności osobistej,
że mogą o tym publicznie powiedzieć i przyznać się do tego. To normalnie działający mechanizm.
Inną kwestią jest już to, jak to robią.
Wierni kościoła RK również wychodzą na ulicę i prezentują wszem i wobec swoją wiarę np. w paradach z okazji Bożego Ciała.
Ale czy to jest narzucanie komuś chrześcijaństwa? No nie.

Albertus pisze: Marius Bienius po prostu nie dałeś rady zobaczyć do końca 8-)
Zgadza się, nie dałem rady :-D
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

Marius Bienius pisze:
Albertus pisze: Marius Bienius po prostu nie dałeś rady zobaczyć do końca 8-)
Zgadza się, nie dałem rady :-D
To żałuj. Dalej było ciekawiej! :-D

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5378
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Związki partnerskie

Post autor: radek »

https://www.youtube.com/watch?v=4mjrH9zKEoc

Jeśli chce się by inna osoba uszanowała pewną świętość, to trzeba najpierw dowieść tej osobie, że nasza Miłość jest obszerniejsza niż jej Miłość. Tęcza jest pojmowana przez osoby LGBT pozytywnie, a więc nie starały się one znieważyć figury. Dowodząc, że jesteśmy empatyczni, zachęcimy do empatii, a prezentując w naszej empatii cierpliwość, właściwych słów będziemy używać we właściwych momentach, a wtedy zdobywanie przyjaciół szanujących nasze świętości będzie naturalne

J 21:15 eib "(15) Gdy więc zjedli śniadanie, Jezus zapytał Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie bardziej niż pozostali? Odpowiedział: Tak, Panie! Ty wiesz, że Cię kocham. Pan na to: Dbaj o moje jagnięta."
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re:

Post autor: wuka »

Marius Bienius pisze: ↑
13 lip 2020, 16:39
Może powtórzę pytanie.
Jakim zagrożeniem dla rodziny oraz małżeństwa mężczyzny i kobiety miałyby być związki partnerskie?
Wiem co Biblia na ten temat mówi, ale nie jest to odpowiedź na pytanie.
Konstytucja również na to pytanie nie odpowiada.
Moim zdaniem żadne dopóki nie obnoszą się z tym po ulicach, dopóki nie chcą większych praw i adoracji niż pozostali ludzie, dopóki nie chcą adoptować dzieci.

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Re:

Post autor: Marius Bienius »

wuka pisze: ↑
30 lip 2020, 15:18
Marius Bienius pisze: ↑
13 lip 2020, 16:39
Może powtórzę pytanie.
Jakim zagrożeniem dla rodziny oraz małżeństwa mężczyzny i kobiety miałyby być związki partnerskie?
Wiem co Biblia na ten temat mówi, ale nie jest to odpowiedź na pytanie.
Konstytucja również na to pytanie nie odpowiada.
Moim zdaniem żadne dopóki nie obnoszą się z tym po ulicach, dopóki nie chcą większych praw i adoracji niż pozostali ludzie, dopóki nie chcą adoptować dzieci.
A jakie zagrożenie dla klasycznego modelu małżeństwa niesie obnoszenie swojej orientacji po ulicach?
Jeśli para homoseksualna wyjdzie na spacer, to jakiś mąż z żoną poczują, że to zagraża ich małżeństwu? :-)
Prawo do zalegalizowania związku partnerskiego to jest większe prawo niż ma klasyczny model kobiety i mężczyzny?
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne forum dyskusyjne”