Ludzkość ma czas zastanowić się nad sensem pogoni za pieniędzmi, dobrobytem...
Ujrzeliśmy jak kruche jest nasze życie.
Coś, czego nie widać może nas zabić.
Może ciężko nam wysiedzieć w domach, przy telewizorze, komputerze, z pełną lodówką...
Wspomnijmy na ukrywających się żydów podczas wojny. Nie przed wirusem, ale przed nazistami i podłymi Polakami.
Mamy komfortowe warunki.
Świat chyba dojrzał do tego, aby zastanowić się nad tym, co stało się dziś dla normalnością, a jeszcze niedawno było wstydem, czy nawet przestępstwem!
Zepsucie sięgnęło dna. Kiedyś mieliśmy jedną Niniwę, Sodomę.
Dziś każde miasto jest takie- zasługujące na zagładę.
Życzę wszystkim- bez wyjątku-, aby nikogo z nas nie dopadła pandemia.
Uważajmy na siebie!