Gdzie spędzisz wieczność?

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
agneess
Posty: 647
Rejestracja: 21 maja 2006, 21:16
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Gdzie spędzisz wieczność?

Post autor: agneess »

Dzięki Bogu, według Biblii nie tylko możesz to wiedzieć, ale możesz wybrać miejsce, w którym spędzisz wieczność.

Wszyscy wierzymy - a przynajmniej większość twierdzi, że wierzy - w Pismo Święte jako Boże Słowo. Wierzymy w wieczność i wiemy, że życie jest krótkie. Sama Biblia pyta:
(List św. Jakuba 4:14)
"Bo czymże jest życie wasze? Parą jesteście, co się ukazuje na krótko, a potem znika".

wyznawca_

Post autor: wyznawca_ »

agneess napisala
Dzięki Bogu, według Biblii nie tylko możesz to wiedzieć, ale możesz wybrać miejsce, w którym spędzisz wieczność.
agneess, nie mysle ze zgodze sie z toba w tym przypadku gdyz gdyby od nas samych zalezalo wybranie sobie miejsca gdzie chcemy spedzic wiecznosc to wogole niepotrzebna by byla łaska Pana Boga naszego. wiemy jednak ze zbawienie nastepuje TYLKO I WYLACZNIE z łaski Pana. Ten temat nie jest taki prosty jakby sie na pozor wydawal... mozemy o nim myslec.. mozemy miec nadzieje na zbawienie... ale nie zapominajmy ze stanie sie tak jak Bog zechce a nie tak jak my myslimy ze bedzie.

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_

Awatar użytkownika
agneess
Posty: 647
Rejestracja: 21 maja 2006, 21:16
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Post autor: agneess »

wyznawca_ :)


Mamy wolną wole i mamy wybór. Bóg do niczego nas nie zmusza.Tak więc każdy z nas dokonuje wyboru niebo lub piekło.Ja wybrałam niebo.
Jeśli otwieramy swoje serce na Pana Jezusa i pokładamy całkowitą ufność w Nim - i tyko w Nim - co do swojego zbawienia, Bóg obiecuje nam przebaczenie grzechów, zbawienie naszej duszy i rezerwuje dla nas dom w niebie.
W oparciu o autorytet Słowa Bożego możemy więc wiedzieć, gdzie spędzimy wieczność.
Bóg wyraznie mówi (Jana 5,24)
"Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia".
l Jana 5,13)
"O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne"

Jestem pewna ze moje imię jest w księdze żywota. :D
Potrafię być przyjacielem i najgorszym wrogiem
Lubię wszystko co jest tego warte
Biorę dużo i daję jeszcze więcej...

jyakkudesu

Post autor: jyakkudesu »

Witam,

Pan chce abysmy radowali sie nasza akceptacja w Chrystusie. Watpienie w tej kwestii moze maskaradowac sie jako poboznosc i pokora, ale nie pochodzi ona od Boga.

Pawel z Tarsu pisze do Efezjan:

"How blessed is God! And what a blessing he is! He's the Father of our Master, Jesus Christ, and takes us to the high places of blessing in him. Long before he laid down earth's foundations, he had us in mind, had settled on us as the focus of his love, to be made whole and holy by his love. Long, long ago he decided to adopt us into his family through Jesus Christ. (What pleasure he took in planning this!) He wanted us to enter into the celebration of his lavish gift-giving by the hand of his beloved Son.

Because of the sacrifice of the Messiah, his blood poured out on the altar of the Cross, we're a free people--free of penalties and punishments chalked up by all our misdeeds. And not just barely free, either. Abundantly free! He thought of everything, provided for everything we could possibly need, letting us in on the plans he took such delight in making. He set it all out before us in Christ, a long-range plan in which everything would be brought together and summed up in him, everything in deepest heaven, everything on planet earth.

It's in Christ that we find out who we are and what we are living for. Long before we first heard of Christ and got our hopes up, he had his eye on us, had designs on us for glorious living, part of the overall purpose he is working out in everything and everyone.

It's in Christ that you, once you heard the truth and believed it (this Message of your salvation), found yourselves home free--signed, sealed, and delivered by the Holy Spirit. This signet from God is the first installment on what's coming, a reminder that we'll get everything God has planned for us, a praising and glorious life." - Efezjan 1:3-14

Wasz na drodze Zycia,

jyakkudesu

Yarpen_Zirgin

Post autor: Yarpen_Zirgin »

jyakkudesu pisze: Pawel z Tarsu pisze do Efezjan:
"How blessed is God! And what...(...)
Tak sie nieszczęśliwie składa, ze to jest polskojęzyczne forum. Więc cytaty wklejaj po polsku, albo nie rób tego wcale.

jyakkudesu

Post autor: jyakkudesu »

Drogi Yarpen,

Oczywiscie masz tu racje. Jest to polskojezyczne forum, ale nie jest to wcale nieszczesliwym faktem. Celowo podaje cytaty po angielsku zaopatrzone w odnosniki po polsku aby mozna bylo sobie porownac. Z doswiadczenia wiem, ze czasem dobrze znany fragment Pisma czytany w innym jezyku moze nam wniesc swieze spojrzenie. Mam tylko nadzieje, ze to Cie nie razi. Ale skoro juz o tym wspomniales, to tym razem wkleje i po polsku, bo zaprawde piekny to tekst.

"Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim mamy odkupienie przez Jego krew - odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski. Szczodrze ją na nas wylał w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia, przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi. W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli po to, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu - my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie. W Nim także i wy usłyszeliście słowo prawdy, Dobrą Nowinę o waszym zbawieniu. W Nim również uwierzyliście i zostaliście opatrzeni pieczęcią Ducha Świętego, który był obiecany. On jest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu na odkupienie, które nas uczyni własnością Boga, ku chwale Jego majestatu." - Efezjan 1:3-14

Pozdrowienia,

jyakkudesu

seboos_xavera

Post autor: seboos_xavera »

gdzie ja spędze wieczność.... hmmm.... to proste..... w raju na ziemii- przecież właśnie taką obietnicę dał nam Bóg

diakonos

Post autor: diakonos »

agneess pisze:
Mamy wolną wole i mamy wybór. Bóg do niczego nas nie zmusza.Tak więc każdy z nas dokonuje wyboru niebo lub piekło.Ja wybrałam niebo.
nikt nie wybiera piekla albo nieba.. nikt NIE WIE czy bedzie zbawiony czy nie.

Jeśli otwieramy swoje serce na Pana Jezusa i pokładamy całkowitą ufność w Nim - i tyko w Nim - co do swojego zbawienia, Bóg obiecuje nam przebaczenie grzechów, zbawienie naszej duszy i rezerwuje dla nas dom w niebie.
W oparciu o autorytet Słowa Bożego możemy więc wiedzieć, gdzie spędzimy wieczność.
Bóg wyraznie mówi (Jana 5,24)
"Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia".
l Jana 5,13)
"O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne"
madre slowa agnees ale problem jest troszke inny. otorz ty piszesz o tych ktorzy ZNAJA I SLUCHAJA Jezusa.. ja jednak mowie ze ZNANIE I SLUCHANIE Jezusa niekoniecznie zalezy od nas ... otorz bowiem napisane jest:

"Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał" ( Jana 6:44 )

tak wlasnie ŁASKĄ BOGA jest przyciagniecie kogos do Jezusa.. jezeli natomiast Bog nie przyciagnie kogos to czy naprawde ten ktos ma jakis wplyw na swoje zbawienie?

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_

Wojtek37
Posty: 674
Rejestracja: 23 maja 2006, 12:57
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Wojtek37 »

No ja oczywiście wybietam się do Nieba, by żyć razem z Jezusem. Oczywiście czy tam trafię to zupełnie inna sprawa, jak narazie liczę na Miłosierdzie Boże i ufam, iż tak się ostatecznie stanie.

Rz 8:29-35 BT
"Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał - tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił - tych też obdarzył chwałą. Cóż więc na to powiemy? Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł [za nas] śmierć, co więcej - zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami? Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?


J 14:2-4a BT
"W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce.A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę"


Tak więc jako Dziecko Boże jasno Jezus sprecyzował gdzie jest mój "Dom" i miejsce po ziemskiej wędrówce.
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dusza”