Inni bogowie...

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Post autor: booris »

Ja Cie nie chce do niczego przekonywac.Po prostu stosuje w praktyce to,co masz napisane w dolnej czesci swojej stopki.Wyrazam swoja opinie bez wzgledu na to,czy Ci sie ona podoba,czy nie.Nawet jesli mnie wsadzisz w jakas szufladke,to to nie jest moj problem,tylko Twoj.
Napisales o Bogu,a ja to porownalem z tym,co jest w Biblii i wyszlo mi to,co przedstawilem.I tyle.Jezeli,tak jak napisales,jest tym wszechmocnym,wszechwiedzacym i znajacym przyszlosc,to dzialal nielogicznie.A kiedy wreszcie to zrozumial,dal nam w prezencie tecze.I to dopiero mialo sens.

efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

booris pisze:ja to porownalem z tym,co jest w Biblii i wyszlo mi to,co przedstawilem
Problem w tym, że Ty nie badasz , nie sprawdzasz , nie doświadczasz , czy się rzeczy aby tak mają a zadowalasz się jedynie literą .
Czytasz coś co napisał pasterz kóz i owiec jakieś 3 tys. lat temu i to Ci wystarczy by wydawać autorytarne sądy .
Nie uwzględniając ani nauki [Archeologii , Historii] ani Biblii [innych cytatów] ani logiki ani mentalności człowieka z tamtego okresu , ani jego "ułomności" intelektualnej czy etycznej
ani tego co się dzieje w przyrodzie czy w prawach tego świata .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

A kiedy wreszcie to zrozumial,dal nam w prezencie tecze.I to dopiero mialo sens.
Nauki biblijne muszą się zgadać i z Biblią i z nauką tego świata i z nauką Mesjasza , mają być i logiczne i rozumne i dostrzegalne w przyrodzie tego świata .
Jeżeli te czynniki są zgodne to jest duże prawdopodobieństwo/graniczące z pewnością/, że taka nauka jest prawdziwa.
Bóg zna przyszłość / człowiek nie/ i dlatego oprócz Tory[czytaj;pouczeń, wskazówek, nauk , prawa] posyła Bóg do człowieka i proroków
(z kasandrycznymi wizjami , napomnieniami , przestrogami) i posłańców (aniołów) i nauczycieli i Mesjasza
Co może być dziwne (dla niektórych ) to właśnie w oparciu o Torę wyodrębniono 613 praw
Np. Przykazanie płodzenia i rozmnażania się. (1 Moj. 1:28)
Przykazanie obrzezania. (1 Moj. 17:10)
Przykazanie studiowania Tory i nauczania Jej innych.(5 Mojż. 6:7)
Jako dziwak, który uznał za dogmat Dekalog, przypomniałem Wasze wypowiedzi charakteryzujące to jak postrzegacie swoich Bogów, którzy są inni od mojego Boga Dekalogu. Zgodnie z nauką o Dekalogu istnienie innych bogów jest niezbędne dla kontynuacji dzieła stworzenia. Im człowiek pozna więcej bogów przed wybraniem Boga Dekalogu, tym większa go spotka nagroda. Poznać innych bogów, to nauczyć się umiejętności rozróżniania ich cech. Takie umiejętności ma dobry pasterz, który patrząc na stado widzi w każdej owieczce jej indywidualne cechy. Dla złego pasterza wszystkie owce są jednakowe.

Zatem wyjaśnię kim jest Bóg Dekalogu. Jest to Bóg, którego cechy i wartości są zapisane w Dekalogu i tylko Dekalogu. Zatem dodanie do Dekalogu jakieś dodatkowej cechy boskiej czy dodatkowego prawa jest morderstwem Boga Dekalogu i stworzeniem zupełnie innego boga. Nie wolno mi więc studiować Biblii, Tory, Ewangelii, Koranu bo będzie to zdrada polegająca na nienawiści do Dekalogu i Boga Dekalogu.

bonhart
Posty: 1749
Rejestracja: 02 sty 2010, 17:54
Lokalizacja: lodz

Post autor: bonhart »

Daniel_dn
... Nie wolno mi więc studiować Biblii, Tory, Ewangelii, Koranu bo będzie to zdrada polegająca na nienawiści do Dekalogu i Boga Dekalogu.
Ale z tych pozycji dowiedziałeś się że istnieje 'dekalog' - no i jakiś tam Bóg, który przedstawił się nam z imienia :-P :-)

bonhart
ss

Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

bonhart pisze:Daniel_dn
... Nie wolno mi więc studiować Biblii, Tory, Ewangelii, Koranu bo będzie to zdrada polegająca na nienawiści do Dekalogu i Boga Dekalogu.
Ale z tych pozycji dowiedziałeś się że istnieje 'dekalog' - no i jakiś tam Bóg, który przedstawił się nam z imienia :-P :-)

bonhart
Zgadza się, ale niczego to nie zmienia. Tekst i wartość jego logiczna pozostała taka sama. Imię też pozostało takie samo, ale kojarzone jest teraz z zupełnie innym Bogiem gdyż użyto go do uwiarygodnienia obcych wartości. Dlatego nazywam go Bogiem Dekalogu, a nie Biblii czy Tory.

bonhart
Posty: 1749
Rejestracja: 02 sty 2010, 17:54
Lokalizacja: lodz

Post autor: bonhart »

Daniel_dn
Zgadza się, ale niczego to nie zmienia. Tekst i wartość jego logiczna pozostała taka sama. Imię też pozostało takie samo, ale kojarzone jest teraz z zupełnie innym Bogiem gdyż użyto go do uwiarygodnienia obcych wartości. Dlatego nazywam go Bogiem Dekalogu, a nie Biblii czy Tory.
Dużo zmienia, bo gdyby nie ten tekst to byś nie wiedział o istnieniu 'dekalogu'.

Czyli sumując: Tekst mówiący o 'dekalogu' jest ważniejszy bo (go) logicznie przedstawia i definiuje (jego) zawartość. :-P

bonhart
ss

Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

bonhart pisze:Daniel_dn
Zgadza się, ale niczego to nie zmienia. Tekst i wartość jego logiczna pozostała taka sama. Imię też pozostało takie samo, ale kojarzone jest teraz z zupełnie innym Bogiem gdyż użyto go do uwiarygodnienia obcych wartości. Dlatego nazywam go Bogiem Dekalogu, a nie Biblii czy Tory.
Dużo zmienia, bo gdyby nie ten tekst to byś nie wiedział o istnieniu 'dekalogu'.

Czyli sumując: Tekst mówiący o 'dekalogu' jest ważniejszy bo (go) logicznie przedstawia i definiuje (jego) zawartość. :-P

bonhart
To właśnie ten tekst jest Dekalogiem, którym jest niczym innym jak prawem, programem, ideą zapisanym na jakimś nośniku. Tylko, że na tym samym nośniku mogą być zapisane także inne idee i w rozróżnieniu ich tkwi główny problem, bo tylko nośnik jest ich częścią wspólną.

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

prawda to jest taka, że user o nicku Daniel_dn stworzył sam sobie własnego Boga na swój własny użytek i nie chce przyjąć do wiadomości co Hebrajskie Pisma zawierające Dekalog mówią o Jego Autorze.
Nie chce przyjąć do wiadomości, że Bóg Dekalogu, który sam się przedstawia z Imienia w tym Deklogu to JEHOWAH i nie chce przyjąć do wiadomości, że Bóg Dekalogu Biblijnego nie ma nic wspólnego z katolickim bożkiem tzw. w trójcy jedynym !



_________________________

Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

tropiciel pisze:prawda to jest taka, że user o nicku Daniel_dn stworzył sam sobie własnego Boga na swój własny użytek i nie chce przyjąć do wiadomości co Hebrajskie Pisma zawierające Dekalog mówią o Jego Autorze.
Nie chce przyjąć do wiadomości, że Bóg Dekalogu, który sam się przedstawia z Imienia w tym Deklogu to JEHOWAH i nie chce przyjąć do wiadomości, że Bóg Dekalogu Biblijnego nie ma nic wspólnego z katolickim bożkiem tzw. w trójcy jedynym !



_________________________
Nie stworzyłem własnego Boga, tylko w końcu go wyodrębnił z oceanu bogów stworzonych przez ludzi. Bóg Dekalogu nie jest Bogiem na mój użytek, to Żydzi i Chrześcijanie taki właśnie stosunek mają do bogów. Nie chcę używać imienia Boga na daremnie i nie podejmę zbędnej dyskusji co do hałaśliwego podkreślania swojej fałszywej pobożności. Bóg Dekalogu jest trójcą w kilku znaczeniach, ale akurat nie w takim jakim to pojmują Chrześcijanie. Na temat Kościoła Katolickiego nie chcę się wypowiadać, bo nie zamierzam znęcać się nad umierającym. Nie interesują mnie także Hebrajskie Pisma, bo stworzyły folklor śmierci.

bonhart
Posty: 1749
Rejestracja: 02 sty 2010, 17:54
Lokalizacja: lodz

Post autor: bonhart »

Daniel_dn
Nie stworzyłem własnego Boga, tylko w końcu go wyodrębnił z oceanu bogów stworzonych przez ludzi. Bóg Dekalogu nie jest Bogiem na mój użytek, to Żydzi i Chrześcijanie taki właśnie stosunek mają do bogów. Nie chcę używać imienia Boga na daremnie i nie podejmę zbędnej dyskusji co do hałaśliwego podkreślania swojej fałszywej pobożności. Bóg Dekalogu jest trójcą w kilku znaczeniach, ale akurat nie w takim jakim to pojmują Chrześcijanie. Na temat Kościoła Katolickiego nie chcę się wypowiadać, bo nie zamierzam znęcać się nad umierającym. Nie interesują mnie także Hebrajskie Pisma, bo stworzyły folklor śmierci.
Ja bym był bardziej skłonny do określenie Boga >Bogiem Biblii< niż ,,Bogiem 'dekalogu".

Z samego dekalogu nic nie wynika, jest to tylko tekst.
To tak jakby ktoś skreślił kilka słów w języku np: Suahili i nie przetłumaczył na ,,nasze,, ;-)

Dekalog został dany już bardzo rozwiniętej (kulturze ludzkiej), i trzeba było go odpowiednio zinterpretować choćby, dla takiego Daniela_dn żeby w przyszłości pojął o co w nim chodzi, nie inaczej. :-P

No! Z pojmowaniem bywa różnie. Ja myślę że ty masz taki swój 'dekalog' i takiego swojego >boga< bo gdzież z (niego) wynika sformułowanie które tu padło z twojej strony bez pokrycia. ;-)

Np: często posługujesz się zwrotem ,,synowie boży" (Boży) (o niektórych ludziach i o Jezusie) - a gdzie jest to napisane w 'dekalogu'

Tylko tekście 'dekalogu'?

Może przedstaw ten 'dekalog' w końcu którym się posługujesz, co?

Będzie o wiele łatwiej (...).

bonhart
ss

Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

bonhart pisze:Daniel_dn
Nie stworzyłem własnego Boga, tylko w końcu go wyodrębnił z oceanu bogów stworzonych przez ludzi. Bóg Dekalogu nie jest Bogiem na mój użytek, to Żydzi i Chrześcijanie taki właśnie stosunek mają do bogów. Nie chcę używać imienia Boga na daremnie i nie podejmę zbędnej dyskusji co do hałaśliwego podkreślania swojej fałszywej pobożności. Bóg Dekalogu jest trójcą w kilku znaczeniach, ale akurat nie w takim jakim to pojmują Chrześcijanie. Na temat Kościoła Katolickiego nie chcę się wypowiadać, bo nie zamierzam znęcać się nad umierającym. Nie interesują mnie także Hebrajskie Pisma, bo stworzyły folklor śmierci.
Ja bym był bardziej skłonny do określenie Boga >Bogiem Biblii< niż ,,Bogiem 'dekalogu".

Z samego dekalogu nic nie wynika, jest to tylko tekst.
To tak jakby ktoś skreślił kilka słów w języku np: Suahili i nie przetłumaczył na ,,nasze,, ;-)

Dekalog został dany już bardzo rozwiniętej (kulturze ludzkiej), i trzeba było go odpowiednio zinterpretować choćby, dla takiego Daniela_dn żeby w przyszłości pojął o co w nim chodzi, nie inaczej. :-P

No! Z pojmowaniem bywa różnie. Ja myślę że ty masz taki swój 'dekalog' i takiego swojego >boga< bo gdzież z (niego) wynika sformułowanie które tu padło z twojej strony bez pokrycia. ;-)

Np: często posługujesz się zwrotem ,,synowie boży" (Boży) (o niektórych ludziach i o Jezusie) - a gdzie jest to napisane w 'dekalogu'

Tylko tekście 'dekalogu'?

Może przedstaw ten 'dekalog' w końcu którym się posługujesz, co?

Będzie o wiele łatwiej (...).

bonhart
Posługuję się takim samym tekstem, co Ty. Różni się tylko interpretacja, a ta zależy od myślenia. Zatem u każdego może być inna, ale w pewnych granicach. Przykazanie "nie zabijaj" nie może zamienić się np. "w karę śmierci", a tak dzieje w większości interpretacji gdy bierze się pod uwagę Prawo Mojżeszowe. O takich zasadniczych przekłamaniach Dekalogu piszę, ale tutaj wszyscy udają, że tego nie ma.

Co do Syna Bożego, to tego sformułowania rzeczywiście nie ma w Dekalogu. To Jezus tak określił siebie mając na myśli, że on i Ojciec jest jednością. To natomiast mieści się w granicach logicznych interpretacji Dekalogu. Każdy kto wybiera Boga Dekalogu musi porzucić innych bogów. Praktycznie polega to na tym, że wszystko co dla niego staje się teraz ważne jest tym samym co ważne jest dla Boga. Stąd wynika ta jedność w wartościach.

bonhart
Posty: 1749
Rejestracja: 02 sty 2010, 17:54
Lokalizacja: lodz

Post autor: bonhart »

Daniel_dn
...Co do Syna Bożego, to tego sformułowania rzeczywiście nie ma w Dekalogu. To Jezus tak określił siebie mając na myśli, że on i Ojciec jest jednością. To natomiast mieści się w granicach logicznych interpretacji Dekalogu. ...
Czyli jakiś dopisek (argumentacja - dodatek) do czegoś czego nie ma w 'dekalogu'- taka nowa 'tora' i takie są tu najczęściej twoje argumentacje;-)

Daniel_dn
... "nie zabijaj" nie może zamienić się np. "w karę śmierci", a tak dzieje w większości interpretacji gdy bierze się pod uwagę Prawo Mojżeszowe. ...
Nie będziesz mordować - a nie zabijać, to ważne.

,,Jeśli ktoś podstępnie z premedytacją zamorduje kogoś - to wtedy wyprowadzisz go za miasto z całym zborem i go zabijesz ..." (przytoczenie słów parafrazy Korwina Mikke z Tory) przy takich okazjach jak ta.


bonhart
ss

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

Bóg Dekalogu jest trójcą w kilku znaczeniach, ale akurat nie w takim jakim to pojmują Chrześcijanie.
Bóg żadną trójca nie jest ! ani trójcą katolicką, ani adwentystyczną, ani żadną inną !
Na temat Kościoła Katolickiego nie chcę się wypowiadać, bo nie zamierzam znęcać się nad umierającym.
ale w myśl tego co mówi Biblia trzeba ludzi ostrzegać. najwygodniej powiedzieć, że to mnie nie dotyczy, albo że Bóg Biblii - to ktoś inny. Jest to sprytny wykręt !
Nie interesują mnie także Hebrajskie Pisma, bo stworzyły folklor śmierci.
To bardzo źle bo w ten sposób zaprzecza się słowom Jezusa i apostołów !


________________________

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

bonhart pisze:
Ja bym był bardziej skłonny do określenie Boga >Bogiem Biblii< niż ,,Bogiem 'dekalogu".

Z samego dekalogu nic nie wynika, jest to tylko tekst.
To tak jakby ktoś skreślił kilka słów w języku np: Suahili i nie przetłumaczył na ,,nasze,, ;-)

Dekalog został dany już bardzo rozwiniętej (kulturze ludzkiej), i trzeba było go odpowiednio zinterpretować choćby, dla takiego Daniela_dn żeby w przyszłości pojął o co w nim chodzi, nie inaczej. :-P

No! Z pojmowaniem bywa różnie. Ja myślę że ty masz taki swój 'dekalog' i takiego swojego >boga< bo gdzież z (niego) wynika sformułowanie które tu padło z twojej strony bez pokrycia. ;-)

Np: często posługujesz się zwrotem ,,synowie boży" (Boży) (o niektórych ludziach i o Jezusie) - a gdzie jest to napisane w 'dekalogu'

Tylko tekście 'dekalogu'?

Może przedstaw ten 'dekalog' w końcu którym się posługujesz, co?

Będzie o wiele łatwiej (...).

bonhart
EMET:
O ile nawet za tekst &#8216;Dekalogu&#8217; [jedna z nazw: przyjęta z greki, jak wiadomo] przyjmiemy fragment Szemoth [Wyjścia; Exodus] 20:3 - 17, to jednak ww. Exo 20:1, 2 nie można zbagatelizować: np. kierując się >racją filologiczną<, &#8216;´iż dopiero od w. 3 [Exo 20:3] mamy uwzględnienie partykuły przeczącej -- &#1500;&#1465;&#1488; -- < l&#333;` > [= &#8222;nie&#8221;], której nie mamy w ww. 1 i 2`&#170;&#7717;&#275;rîm`´.
Oto ww. &#8216;1&#8217; i &#8216;2&#8217; [Exo 20:1, 2]: [1]: < văj&#7498;dhăbb&#275;r `&#7497;l&#333;hîm `&#275;th k&#335;l-hădd&#7498;bh&#257;rîm h&#257;`&#275;ll&#277;(h) l&#275;`m&#333;r > /= < văj&#7498;dhăbb&#275;r `&#7497;l&#333;hîm `&#275;th k&#335;l-hădd&#7498;w&#257;rîm h&#257;`&#275;ll&#277;(h) l&#275;`m&#333;r >/; [2]: < `&#257;n&#333;khî j&#7498;hv&#257;(h) `&#7497;l&#333;h&#7879;kh&#257; `&#170;š&#277;r hôc&#275;`thîkh&#257; m&#275;`&#277;r&#277;c m&#301;crăj&#301;m m&#301;bb&#234;th ´&#170;bh&#257;dhîm > /= < `&#257;n&#333;chî j&#7498;hv&#257;(h) `&#7497;l&#333;h&#7879;ch&#257; `&#170;sz&#277;r hôc&#275;`thîch&#257; m&#275;`&#277;r&#277;c m&#301;crăj&#301;m m&#301;bb&#234;th ´&#170;w&#257;dhîm >/.
Nie uchodzi naszej uwadze, iż w w. 1. mamy stosowny hebrajski termin na &#8222;Bóg&#8221;, czyli: < `&#7497;l&#333;hîm >. Tenże - wymieniony - &#8222;Bóg&#8221;, jak to sformułowano w oddaniu transl. &#8216;Interlinii Vocatio&#8217;: &#8222;I_przemówił [hebr.: < văj&#7498;dhăbb&#275;r >] Bóg [hebr.: < `&#7497;l&#333;hîm >] ** [hebr.: < `&#275;th >] wszystkie_słowa [hebr.: < k&#335;l-hădd&#7498;bh&#257;rîm > /= < k&#335;l-hădd&#7498;w&#257;rîm >/] te [hebr.: < h&#257;`&#275;ll&#277;(h) >], mówiąc [hebr.: < l&#275;`m&#333;r >]:&#8221;. W &#8216;PNŚ&#8217; oddano Wyj 20:1: &#8222;A Bóg powiedział wszystkie te słowa, mówiąc:&#8221;.
Nie uchodzi też naszej uwadze, iż w w. 2. -- poza odmianą gramatyczną &#8216;stosownego wyrażenia hebrajskiego&#8217; na &#8222;Bóg&#8221; - < `&#7497;l&#333;h&#7879;kh&#257; > /= < `&#7497;l&#333;h&#7879;ch&#257; >/ [od rdzennej formy hebr.: < `&#7497;l&#333;hîm >] -- mamy szerszy zapis z notacją Imienia własnego - tegoż Ich /Izraelitów/ - Boga, czyli we frazie łącznej: < j&#7498;hv&#257;(h) `&#7497;l&#333;h&#7879;kh&#257; > /= < j&#7498;hv&#257;(h) `&#7497;l&#333;h&#7879;ch&#257; >/, w zapisie bezsamogłoskowym -- &#1497;&#1492;&#1493;&#1492; &#1488;&#1500;&#1492;&#1497;&#1498; -- < j h v h / ` l h j k >. Wymowa w. 2. jawnie i wyraziście świadczy, kto był &#8216;Adresatem&#8217; owych - &#8216;wypowiadanych przez Boga - słów&#8217;, mianowicie: &#8222;wyprowadzeni z ziemi egipskiej, z domu niewolników&#8221;. < `&#7497;l&#333;hîm `&#170;&#7717;&#275;rîm >
Tak też sens brzmieniowy w. 3. [Exo 20:3] widać poprzez przekaz z w. 2., gdzie =mamy sformułowanie= o &#8216;bogach innych/cudzych&#8217; [wobec Boga JHVH], co było już przedmiotem szczegółowych rozważań w innych post/ach/.
Okazuje się, iż w obrębie ww. mamy w tekście hebrajskim zarówno stosowne określenia na &#8222;Bóg&#8221; czy &#8222;bóg&#8221;, jak i na zapis Imienia własnego Boga &#8211; &#8222;JHVH&#8221;. I tak, mamy: (1) w w. 3 - &#8222;innych bogów&#8221; [hebr.: < `&#7497;l&#333;hîm `&#170;&#7717;&#275;rîm >/= < `&#7497;l&#333;hîm `&#170;ch&#275;rîm >/]; (2) w. 5 w oddaniu &#8216;PNŚ&#8217;: &#8222;gdyż ja, Jehowa, twój Bóg, jestem Bogiem wymagajacym wyłącznego oddania&#8221;, w zapisie hebr.: < kî `&#257;n&#333;khî j&#7498;hv&#257;(h) `&#7497;l&#333;h&#7879;kh&#257; `&#275;l qănn&#257;` > /= < kî `&#257;n&#333;chî j&#7498;hv&#257;(h) `&#7497;l&#333;h&#7879;ch&#257; `&#275;l qănn&#257;` >/, gdzie < `&#275;l qănn&#257;` > = &#8222;Bóg wymagający wyłączności/wyłącznego [oddania]&#8221;. &#8216;Frazę&#8217; - hebr. poprzedzającą - mamy już w w. 2.; (3) w. 7 odnosi się do Imienia Boga, iżby Owe &#8216;nie używać w sposób niegodny&#8217; [jak w &#8216;PNŚ&#8217;], co mamy oddane poprzez stosowne wyr. hebrajskie, o czym były już post/y/ na Forum. Wiadomo, iż w żadnym razie nie mamy informacji, że &#8216;nie wolno używać w ogóle, bądź używać /wypowiadać/ niezwykle rzadko&#8217; [byłaby to tzw. &#8216;nadinterpretacja&#8217;]. Mamy we frazie: &#8222;imienia Jehowy, twego Boga&#8221; [wg &#8216;PNŚ&#8217;], w hebr.: < `&#277;th-š&#275;m-j&#7498;hv&#257;(h) `&#7497;l&#333;h&#7879;kh&#257; > /= < `&#277;th-sz&#275;m-j&#7498;hv&#257;(h) `&#7497;l&#333;h&#7879;ch&#257; >/; (4) w w. 10. mamy we frazie: &#8222;sabatem dla Jehowy, twego Boga&#8221; [&#8216;PNŚ&#8217;], w hebr.: < šăbb&#257;th lăjhv&#257;(h) `&#7497;l&#333;h&#7879;kh&#257; > /= < szăbb&#257;th lăjhv&#257;(h) `&#7497;l&#333;h&#7879;ch&#257; >/; (5) w w. 11. mamy dwukrotnie [2x] użyte &#8216;Imię własne Boga&#8217; &#8211; &#8222;JHVH&#8221;, gdyż mamy: &#8222;[&#8230;] Jehowa uczynił niebiosa I ziemię, [&#8230;] Dlatego Jehowa pobłogosławił dzień sabatu [...]&#8221; [oddanie w &#8216;PNŚ&#8217;]. W hebr.: < ´&#257;&#349;&#257;(h) j&#7498;hv&#257;(h) `&#277;th-hăšš&#257;măj&#301;m v&#7498;`&#277;th-h&#257;`&#257;r&#277;c > /= < ´&#257;&#349;&#257;(h) j&#7498;hv&#257;(h) `&#277;th-hăszsz&#257;măj&#301;m v&#7498;`&#277;th-h&#257;`&#257;r&#277;c >/ [&#8230;] < ´ăl-k&#275;n b&#275;răkh j&#7498;hv&#257;(h) `&#277;th-jôm hăššăbb&#257;th > /= < ´ăl-k&#275;n b&#275;răch j&#7498;hv&#257;(h) `&#277;th-jôm hăszszăbb&#257;th >/; (6) w w. 12. mamy frazę: &#8222;którą daje ci Jehowa, twój Bóg.&#8221; [oddanie w &#8216;PNŚ&#8217;], po hebr.: < `&#170;š&#277;r-j&#7498;hv&#257;(h) `&#7497;l&#333;h&#7879;kh&#257; n&#333;th&#275;n l&#257;kh > /= < `&#170;sz&#277;r-j&#7498;hv&#257;(h) `&#7497;l&#333;h&#7879;ch&#257; n&#333;th&#275;n l&#257;ch >/. Mamy zatem &#8211; &#8211; wyrażenie &#8222;Bóg&#8221; w Exo 20:1, 2, 5[2x - < `&#7497;l&#333;h&#7879;ch&#257; `&#275;l >], 7, 10, 12; wyrażenie &#8222;JHVH&#8221; - w Exo 20:2, 5, 7[2x], 10, 11[2x], 12. Wynika z tych wersetów, iż &#8216;Bogiem, który oznajmił te słowa&#8217; - był &#8216;JHVH, ich Bóg&#8217;; &#8216;Bóg wymagający wyłącznego oddania&#8217; - < `&#275;l qănn&#257;` > [jak w w. 5.].

Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

to jednak ww. Exo 20:1, 2 nie można zbagatelizować: np. kierując się >racją filologiczną<,
Wymowa w. 2. jawnie i wyraziście świadczy, kto był &#8216;Adresatem&#8217; owych - &#8216;wypowiadanych przez Boga - słów&#8217;, mianowicie: &#8222;wyprowadzeni z ziemi egipskiej, z domu niewolników&#8221;
Ten werset jest dopisany przez Hebrajczyków i nie jest częścią Dekalogu. Nie dlatego, że tak twierdzę, tylko dlatego, że sprzeczny jest z pozostałą, w właściwe całą, treścią Dekalogu. Głównym argumentem, jest to, że werset ten sugeruje zachowanie Boga polegającą na bezpośrednim Jego udziale w życiu człowieka z pominięciem jego woli, czyli na zniewoleniu. Natomiast Dekalog wyzwala z niewoli poprzez dobrowolny akt wybrania Boga, a nie na zasadzie bezwzględnego podporządkowania się woli Boga wybierającego.
&#8216;Bóg wymagający wyłącznego oddania&#8217;
polega na dobrowolnym zgodnym z wolną wolą służeniu Bogu.

To dwa skrajne wizerunki Boga i tylko człowiek pozbawiony zdolności do myślenia nie jest wstanie dostrzec tego. Ta niezdolność do myślenia może wynikać z różnych przyczyn ale nie zamierzam badać tego bo moją intencją nie jest obrażanie rozmówców.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dekalog”