Swiecenie niedzieli

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

Jesteście ludźmi doskonałymi i uwielbiacie być nimi, a Dekalog traktujecie jako jedną z przypowieści. Marzy wam się nieśmiertelność i wierzycie w Boga, który da on ją wam. Mnie to nie przeszkadza, że wasz Bóg nie jest Bogiem Dekalogu. Zastanawiam się jednak skąd wiecie co jest grzechem, skoro nienawidzicie Dekalog? A no nie wiecie i dlatego w najlepsze rozwija się cywilizacja śmierci. Teko też zresztą nie widzicie, bo jesteście jedną z jej trybików.

To jest dział Dekalogu i bajki o nieśmiertelności proponuję głosić w innych działach. Tam wam nie będę zakłócać błogiego spokoju i nazywać Trollami. Tutaj jednak bronić będę wartości nadrzędnej jaką jest Dekalog i Boga, który go stworzył wraz z całą Ziemią.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Kol. 2:12-14
12. Wraz z nim zostaliście pogrzebani w chrzcie, w którym też zostaliście wespół wzbudzeni przez wiarę w moc Boga, który go wzbudził z martwych.
13. I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy;
14. Wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża;
(BW)

Przestrzegaj zatem Zakonu,aczkolwiek jest to syzyfowa praca,albowiem :

Rzym. 3:20-24
20. Przeto z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwione żadne ciało przed oblicznością jego, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu.
21. Lecz teraz bez zakonu sprawiedliwość Boża objawiona jest, mająca świadectwo z zakonu i z proroków;
22. Sprawiedliwość, mówię, Boża przez wiarę Jezusa Chrystusa ku wszystkim i na wszystkie wierzące; boć różności nie masz.
23. Albowiem wszyscy zgrzeszyli i nie dostaje im chwały Bożej.
24. A bywają usprawiedliwieni darmo z łaski jego przez odkupienie, które się stało w Chrystusie Jezusie.
(BG)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Jachu pisze:Wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża
List dłużny to list z grzechami wierzących ,czyli przestępstami przeciwko prawu Boga , za które zapłatą jest śmierć.


Rz 2:13
"Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni."
Rz 2:13 bg
"Gdyż nie słuchacze zakonu sprawiedliwymi są u Boga; ale czyniciele zakonu usprawiedliwieni będą."
Wj 20:8
"Pamiętaj o dniu szabatu, aby należycie go świętować."
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Listek pisze:List dłużny to list z grzechami wierzących ,czyli przestępstami przeciwko prawu Boga , za które zapłatą jest śmierć.
Absolutna nieprawda. List dłóżny to wymogi doskonałego Zakonu,których nie mógł i nie może wypełnić dotąd żaden człowiek,bowiem "nie ma sprawiedliwego ani jednego" Wszyscy jesteśmy grzesznymi,a usprawiedliwieni możemy być tylko przez wiarę w Okup Jezusa Chrystusa. Ten Okup,to równoważna cena za grzech Adama,a w nim jego potomstwo.
Chrystus umarł za grzch Adama,a w nim i rodzaj ludzki,-nawet tych,którzy nie mają o tym
pojęcia.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Bóg przebacza nam grzechy pod warunkiem nawrócenia ,czyli poprawy.
Łaska Boża jest ofertą dla tych,którzy pragną iść za Mesjaszem do świętości, doskonałości.

Kto dobrowolnie grzeszy po poznaniu prawdy ,to dla tego człowieka nie ma już ofiary przebłagalnej za grzech.

http://zboryboze.pl/wp-content/uploads/ ... szabat.mp3

Zbawienie to uwolnienie człowieka od grzechu i od śmierci, która jest zapatą za grzech.

2Kor 13:11
bracia, radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, jedno myślcie, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami.
Dz 3:19
"Przeto upamiętajcie i nawróćcie się, aby były zgładzone grzechy wasze,"
Dz 2:38 psz
"– Zerwijcie z grzechem i szczerze zwróćcie się do Boga – odrzekł Piotr – i dajcie się zanurzyć w imię Jezusa Chrystusa, by uwolnić się od swych grzechów. Wtedy otrzymacie dar Ducha Świętego,"
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

luko
Posty: 163
Rejestracja: 30 paź 2008, 22:50

Post autor: luko »

Jeremiasz prorokował, że w nowym przymierzu, które Bóg miał zawrzeć z Izraelem, Prawo miało być zapisane w sercach ludzi... a więc jakieś prawa miały pozostać żywe w sercach i umysłach ludzi wierzących. Co to znaczy? Czy wierzący mieli tylko o nich pamiętać, ale nie przestrzegać? Czy Boże zasady, to złe zasady? A czy poganie nie wchodzą w to przymierze przyjmując Ofiarę Zbawiciela? Wówczas czy oni nie mają mieć zapisanych w sercach tych zasad? Czy inne Prawo jest ustanowione dla Izraelitów, a inne dla wierzących z pogan? Czy nie miało być "jednej owczarni" i duchowego Izraela?

Pamiętajmy, że brak prawa, to bezprawie. Nie stosowanie się do prawa – to czynienie bezprawia. Wiemy, co powie Jezus tym, którzy czynią bezprawie… (Mt 7,21-23).
Jakiego prawa zatem mamy się trzymać?

Spotkałem się z zarzutem, że czyniony jest podział między zakonem ceremonialnym (wszelkie obrzędy i ofiary, który moim zdaniem faktycznie przestał obowiązywać..o tym nieco dalej), a zakonem moralno-etycznym (np. Dekalog, który opisuje relację między człowiekiem, a Bogiem oraz między ludźmi, czy też przepisy dotyczące higieny, żywienia, itp.). Zaliczam się do osób, które uznają ten "umowny" podział. Dlaczego?

Pozostanę przy przykazaniach i skupię się na IV, chyba najbardziej atakowanym...
Przykazania Dekalogu nie zostały nadane z powodu grzechu (nie miały znaczenia ofiarniczego), miały jedynie wskazywać co tym grzechem jest. To, co miało zmywać grzechy, to osobny zestaw ustaw i przepisów.

Czymże więc jest zakon? Został on dodany z powodu przestępstw, aż do przyjścia potomka, którego dotyczy obietnica. Gal 3,19

I tu pytanie, czy Dekalog został nadany z powodu przestępstw? – nie, jedynie przekroczenie go jest przestępstwem.

A czy szabat w Dekalogu został umieszczony z powodu przestępstw? – no nie. Został ustanowiony na pamiątkę stworzenia świata i ustanowiony w konkretnym celu – jednak jego przestrzeganie nie ma (i nie miało) na celu usprawiedliwiania się.

Owszem, to co było dodane z powodu grzechu, czyli miało charakter oczyszczający (ofiarniczy) zostało zniesione, było „cieniem”, a "rzeczywistością" stał się Chrystus i Jego Ofiara. Dlaczego Chrystus miałby też unieważnić to, co pokazywało: co jest dobre dla człowieka, a co nie; co jest grzechem, a co nie? (chociażby Rz 7,7)
Dla mnie już sam fakt, że Dekalog został spisany na kamieniu, symbolizuje jego trwałość.

Tak właśnie rozumiem „umowny” podział Prawa Bożego – coś, co rzeczywiście znalazło spełnienie w osobie Jezusa, już nikogo nie obowiązuje, ale to, co ponadczasowe, co dobre dla człowieka, co wskazuje właściwe postępowanie na co dzień – czemu miałoby zostać usunięte? …tym bardziej, że powinność przestrzegania przykazań została kilkakrotnie wspomniana w NT zarówno przez samego Jezusa, jak i apostołów.

Niektórzy próbują znieść cotygodniowy odpoczynek szabatowy, bo Jezus swoimi przykazaniami miłości niby również go usunął. Jaki to miałoby sens? Odpoczynek fizyczny, nakazany przez Boga, po to, aby człowiek odpoczął po tygodniu pracy i zregenerował, aby oderwał się od codziennych spraw i posilił duchowo, chyba nadal jest ludziom potrzebny? „Sabat jest ustanowiony dla człowieka”.

Ponownie odpowiedzmy sobie na pytanie – po co został ustanowiony cotygodniowy szabat? …i czy tak bardzo nie pasuje do wolności jaką otrzymaliśmy w Jezusie Chrystusie, że należy go usunąć?

Wracając do Jeremiasza.. zapowiedź zapisania Bożego Prawa na „tablicach serc” oznaczała, że ludzie będą przestrzegali Bożych zasad z serca, z miłości do Boga i bliźniego, jako wyraz posłuszeństwa Bogu, choć oczywiście nie jako środek do usprawiedliwienia się.

„Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić.” (Jezus w Ew. Mt 5,17)

"Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie." (1 Jan 5,3)

Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

Ciekawie piszesz w odróżnieniu do zatwardziałych Trolli Jachu i Listka, których wypowiedzi od zawsze mijają się z Dekalogiem. Uparcie jednak tu piszą myśląc, ze wielokrotne dublowanie tych samych cytatów zmieni rzeczywistość. Nie zmieni. Są martwi, nie istnieją dla Boga Dekalogu. Mają jednak szansę na ożywienie, a raczej drugie narodzenie, bo do Królestwa jeszcze nigdy nie weszli. Jest tylko jedna szansa, bo gdy ją się zmarnuje umiera się na zawsze.

Natomiast co do Twojego postu popełniasz także wiele błędów opierając się na treściach biblijnych z poza Dekalogu. To tak jakbyś naciągał interpretację konstytucji do podrzędnych jej ustaw. Zadajesz jednak dużo pytań i starasz się znaleźć na nie odpowiedź na miarę swoich wiedzy. Odniosę się do niektórych Twoich twierdzeń.
Pamiętajmy, że brak prawa, to bezprawie. Nie stosowanie się do prawa – to czynienie bezprawia. Wiemy, co powie Jezus tym, którzy czynią bezprawie… (Mt 7,21-23).
Jakiego prawa zatem mamy się trzymać?
Oczywiście odpowiedź Jezusa jest zgodna z Dekalogiem. Prawo narzuca też władca. Nie da się jednak dwóm panom służyć i bycie praworządnym oznacza wyrzeczenie się Boga Dekalogu.
Przykazania Dekalogu nie zostały nadane z powodu grzechu (nie miały znaczenia ofiarniczego), miały jedynie wskazywać co tym grzechem jest. To, co miało zmywać grzechy, to osobny zestaw ustaw i przepisów.
Nie ma osobnego zestawu ustaw i przepisów. Nie można poprawiać Dekalogu dodając jakieś wybrane treści. Błędem jest twierdzenie o zmywaniu grzechu. Czegoś takiego nie ma w Dekalogu. Ludzie mogą popełniać błędy czyli grzechy i trzeba ich napominać, uczyć. Gdy jednak grzech zamienia się w nienawiść Bóg ukarze tylko wygnaniem, tak jak to jest w przypowieści o Adamie i Ewie. Kara jest dożywotnia i nie można jej "zmyć".
I tu pytanie, czy Dekalog został nadany z powodu przestępstw? – nie, jedynie przekroczenie go jest przestępstwem.

A czy szabat w Dekalogu został umieszczony z powodu przestępstw? – no nie. Został ustanowiony na pamiątkę stworzenia świata i ustanowiony w konkretnym celu – jednak jego przestrzeganie nie ma (i nie miało) na celu usprawiedliwiania się.

Dekalog nie został nadany ani z powodu przestępstw, ani na pamiątkę stworzenia świata. Dekalog jest integralną częścią planu stwórczego i skierowany jest do człowieka, który pełni kluczową rolę w nim. Problem w tym, że do człowieczeństwa trzeba dojrzeć i trwa to dość długo.
Tak właśnie rozumiem „umowny” podział Prawa Bożego – coś, co rzeczywiście znalazło spełnienie w osobie Jezusa, już nikogo nie obowiązuje, ale to, co ponadczasowe, co dobre dla człowieka, co wskazuje właściwe postępowanie na co dzień – czemu miałoby zostać usunięte? …tym bardziej, że powinność przestrzegania przykazań została kilkakrotnie wspomniana w NT zarówno przez samego Jezusa, jak i apostołów.
Dekalog jest ponadczasowy i Jezus niczego nie wypełnił do końca i nie unieważnił, ani też nie wniósł nowych treści. Żaden prorok, apostoł nie ma prawa go zmieniać. Syn Boży może go tylko wypełniać.
Niektórzy próbują znieść cotygodniowy odpoczynek szabatowy, bo Jezus swoimi przykazaniami miłości niby również go usunął. Jaki to miałoby sens? Odpoczynek fizyczny, nakazany przez Boga, po to, aby człowiek odpoczął po tygodniu pracy i zregenerował, aby oderwał się od codziennych spraw i posilił duchowo, chyba nadal jest ludziom potrzebny? „Sabat jest ustanowiony dla człowieka”.
Raczej tu nic nie jest prawdziwe. Przyjęto tygodniowy podział opierając się, że dzień ma 24 godziny. W Dekalogu dzień Boga to miliony lat. Może teraz właśnie Bóg odpoczywa. Sprzeczki o świętowaniu dnia i znajdywanie argumentów, że ten, a nie inny jest właściwy jest w sumie błędną interpretacją Dekalogu.
"Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie." (1 Jan 5,3)
Prawie zgodne z Dekalogiem, ale w nim najważniejsza jest miłość do Boga, która polega na mądrym przestrzeganiu jego wartości i służeniu jak "dziecko Boże", a raczej jako "Syn Boży" poprzez pracę w jego Królestwie. Miłość do bliźniego jest pośrednia od miłości do Boga, a wynika z tego, że nie można nie miłować tego co do Boga należy czyli Jego Królestwa i Jego sług.

luko
Posty: 163
Rejestracja: 30 paź 2008, 22:50

Post autor: luko »

Daniel_dn pisze:Ciekawie piszesz w odróżnieniu do zatwardziałych Trolli Jachu i Listka, których wypowiedzi od zawsze mijają się z Dekalogiem.
…akurat przemyślenia i wypowiedzi Listka cenię, bo myślę, że w tym temacie są zbieżne z moimi :)
Daniel_dn pisze:Natomiast co do Twojego postu popełniasz także wiele błędów opierając się na treściach biblijnych z poza Dekalogu. To tak jakbyś naciągał interpretację konstytucji do podrzędnych jej ustaw. Zadajesz jednak dużo pytań i starasz się znaleźć na nie odpowiedź na miarę swoich wiedzy. Odniosę się do niektórych Twoich twierdzeń.
Część pytań zadaję pozostawiając bez odpowiedzi celowo, próbując skłonić czytających do przemyśleń. Ja natomiast mam już własne odpowiedzi na te pytania. Chciałem podkreślić potrzebę przestrzegania Dekalogu w dzisiejszych czasach, nie ujmując NIC z wartości Ofiary Jezusa Chrystusa – bo wiem, że zachowującym przykazania często zarzuca się, że próbują się w ten sposób oczyścić i usprawiedliwić. Oczywiście człowiek z natury jest grzeszny i nawet starając się przestrzegać Dekalog (czy inne Boże zasady), zawsze może zdarzyć się „potknięcie” – ale mamy Orędownika u Ojca, który gładzi każdy nasz grzech jeśli tylko go przed Bogiem wyznamy i wykażemy skruchę. Jednak jakieś zasady (prawo) muszą istnieć, aby wyznaczały drogę, jaką codziennie mamy podążać.
Daniel_dn pisze:
luko pisze:
Przykazania Dekalogu nie zostały nadane z powodu grzechu (nie miały znaczenia ofiarniczego), miały jedynie wskazywać co tym grzechem jest. To, co miało zmywać grzechy, to osobny zestaw ustaw i przepisów.
Nie ma osobnego zestawu ustaw i przepisów. Nie można poprawiać Dekalogu dodając jakieś wybrane treści. Błędem jest twierdzenie o zmywaniu grzechu. Czegoś takiego nie ma w Dekalogu. Ludzie mogą popełniać błędy czyli grzechy i trzeba ich napominać, uczyć. Gdy jednak grzech zamienia się w nienawiść Bóg ukarze tylko wygnaniem, tak jak to jest w przypowieści o Adamie i Ewie. Kara jest dożywotnia i nie można jej "zmyć".
Co do „osobnego zestawu ustaw i przepisu” miałem na myśli właśnie wszelkie prawa dotyczące składania ofiar za grzechy (cały system ofiarniczy, który funkcjonował zanim przyszedł Mesjasz).
Czasem mam problem ze zrozumieniem Twoich wypowiedzi (przekonań). Ja niczego nie próbuję zmienić w Dekalogu, ani nie twierdzę, że jest w nim coś o zmywaniu grzechu. Być może użyłem niewłaściwego zwrotu. Pisząc o tym, miałem na myśli zastępcze ofiary w ST za grzechy („Jest bowiem rzeczą niemożliwą, aby krew wołów i kozłów mogła gładzić grzechy.”), wskazujące na prawdziwą, jedyną i wystarczającą Ofiarę w imieniu Jezusa, która miała nadejść.
Daniel_dn pisze:
luko pisze:
I tu pytanie, czy Dekalog został nadany z powodu przestępstw? – nie, jedynie przekroczenie go jest przestępstwem.
A czy szabat w Dekalogu został umieszczony z powodu przestępstw? – no nie. Został ustanowiony na pamiątkę stworzenia świata i ustanowiony w konkretnym celu – jednak jego przestrzeganie nie ma (i nie miało) na celu usprawiedliwiania się.
Dekalog nie został nadany ani z powodu przestępstw, ani na pamiątkę stworzenia świata. Dekalog jest integralną częścią planu stwórczego i skierowany jest do człowieka, który pełni kluczową rolę w nim. Problem w tym, że do człowieczeństwa trzeba dojrzeć i trwa to dość długo.
Nie napisałem, że Dekalog został nadany na pamiątkę stworzenia, tylko szabat. Choć najważniejsze w tym jest to, w jakim celu został nadany (szabat).
Daniel_dn pisze:
luko pisze:
Niektórzy próbują znieść cotygodniowy odpoczynek szabatowy, bo Jezus swoimi przykazaniami miłości niby również go usunął. Jaki to miałoby sens? Odpoczynek fizyczny, nakazany przez Boga, po to, aby człowiek odpoczął po tygodniu pracy i zregenerował, aby oderwał się od codziennych spraw i posilił duchowo, chyba nadal jest ludziom potrzebny? „Sabat jest ustanowiony dla człowieka”.
Raczej tu nic nie jest prawdziwe. Przyjęto tygodniowy podział opierając się, że dzień ma 24 godziny. W Dekalogu dzień Boga to miliony lat. Może teraz właśnie Bóg odpoczywa. Sprzeczki o świętowaniu dnia i znajdywanie argumentów, że ten, a nie inny jest właściwy jest w sumie błędną interpretacją Dekalogu.
Tu niestety nie mogę się z Tobą zgodzić.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Tak w skrócie można przedstawić różnice pomiędzy święceniem Sabatu,a święceniem niedzieli,aby udowodnić,że ta druga ma uzasadnienie w Biblii i jest prawdziwym Świętem

http://www.nastrazy.pl/archiwum/1965_3_02.htm
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Jachu pisze:Dlatego my święcimy raczej niedzielę – dzień Kościoła i zebrania,
A stąd brak błogosławieństwa Bożego i radości z wypełniania wszystkich przykazań Boga zapisanych na sercu i umyśle wierzącego w nowym przymierzu.

Hbr 10:16 eib
"Takie przymierze zawrę z nimi po upływie tych dni — mówi Pan:
Moje prawa włożę w ich serca i wypiszę je na ich umysłach,"
luko ma rację ,że z powodu grzechów wprowadzono /tymczasowo /lewicki system ofiarniczy, a gdy nadeszła ofiara doskonała, syst.lew. zaczął zanikać.

Gdyby ludzie nie grzeszyli wcale nie trzeba byłoby ofiar.
Nie była Twoją wolą krwawa ofiara ani obiata
lecz otwarłeś mi uszy;
całopalenia i żertwy za grzech nie żądałeś.
Wtedy powiedziałem: "Oto przychodzę;
w zwoju księgi o mnie napisano:
Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę,
a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu
Ps.40

Kto to powiedział?
O kim napisano w Piśmie Św.?

J 5:46
"Bo jeślibyście wierzyli Mojżeszowi, wierzylibyście i Mnie, gdyż on o mnie pisał."
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Listek pisze:
A stąd brak błogosławieństwa Bożego i radości z wypełniania wszystkich przykazań Boga zapisanych na sercu i umyśle wierzącego w nowym przymierzu.
Nie da się tkwić w "Starym Przymierzu",- Zakonie,a jednocześnie mówić o Nowym Przymierzu,gdzie takie Przykazania jak W Zakonie,nie będą obowiązywały,albowiem Stare Przymierze już przeminęło,bo Chrystus doskonale je wypełnił "przybiwszy je do krzyża",jako Zwycięzca.

Nie będoą obowiązywały jednocześnie Stare i Nowe Przymierze.


BTW. Stare już przeminęło,ale bardzo wielu z ludzi,-przeogromna większość, nie zauważa tego faktu i tkwi w beznadziejnym przekonaniu.

[]Rzym. 3:20
20.Przeto z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwione żadne ciało przed oblicznością jego, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu
(BG)
Gal. 2:16
16. Wiedząc, iż nie bywa usprawiedliwiony człowiek z uczynków zakonu, ale przez wiarę w Jezusa Chrystusa, i myśmy w Jezusa Chrystusa uwierzyli, abyśmy byli usprawiedliwieni z wiary Chrystusowej, a nie z uczynków zakonu, przeto że nie będzie usprawiedliwione z uczynków zakonu żadne ciało.
(BG)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

luko
Posty: 163
Rejestracja: 30 paź 2008, 22:50

Post autor: luko »

Jachu pisze:Rzym. 3:20
20.] Przeto z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwione żadne ciało przed oblicznością jego, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu.
(BG)
Gal. 2:16
16. Wiedząc, iż nie bywa usprawiedliwiony człowiek z uczynków zakonu, ale przez wiarę w Jezusa Chrystusa, i myśmy w Jezusa Chrystusa uwierzyli, abyśmy byli usprawiedliwieni z wiary Chrystusowej, a nie z uczynków zakonu, przeto że nie będzie usprawiedliwione z uczynków zakonu żadne ciało.


Ja bym jeszcze dodał Rzymian 7,7:
Cóż więc powiemy? Czy Prawo jest grzechem? żadną miarą! Ale jedynie przez Prawo zdobyłem znajomość grzechu. Nie wiedziałbym bowiem, co to jest pożądanie, gdyby Prawo nie mówiło: Nie pożądaj.

oraz Rz 3,28-31:
"Uważamy bowiem, że człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu. Czy Bóg jest Bogiem tylko Żydów? Czy nie pogan także? Tak jest, i pogan, albowiem jeden jest Bóg, który usprawiedliwi obrzezanych na podstawie wiary, a nieobrzezanych przez wiarę. Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy."

Jachu, ja także nie wiążę przestrzegania przykazań Dekalogu z usprawiedliwieniem. Starałem się to wyjaśnić w moim pierwszym dzisiejszym poście...

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Jachu pisze: przez zakon jest poznanie grzechu
Dlatego prosimy Mesjasza by nas od wszelkiego grzechu uwolnił.

Jk 2:11 wuj
"Bo który rzekł, Nie cudzołóż: rzekłci też, Nie zabijaj. A jeślibyś nie cudzołożył, alebyś zabijał: stałeś się przestępcą zakonu."
Rz 13:9
"Albowiem przykazania:
Nie cudzołóż,
nie zabijaj,
nie kradnij,
nie pożądaj
i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego."
Mesjasz wykupił nas spod władzy szatana do świętego życia , wolnego od grzechu i śmierci wiecznej.W procesie uświęcenia duch Boży uzdalnia nawracającego się człowieka do życia zgodnego z Prawem Boga. Bowiem bez uświęcenia nikt nie ujrzy Pana.
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

luko pisze:Ja bym jeszcze dodał Rzymian 7,7:
Cóż więc powiemy? Czy Prawo jest grzechem? żadną miarą! Ale jedynie przez Prawo zdobyłem znajomość grzechu. Nie wiedziałbym bowiem, co to jest pożądanie, gdyby Prawo nie mówiło: Nie pożądaj.
Można także dodać dość znamienną mowę Jezusa powtórzoną aż trzykrotnie przez ewangelistów:
Łukasz 5:36-38; Marek 2:21-22; oraz Mateusz 9:16-17.
Czyż nie jest tam mowa o Starym i Nowym Przymierzu?
Nie "naprawiamy" Starego. Porzucamy je, przyjmując Nowe.

Jakiego także mamy Pośrednika? Mojżesza, czy Jezusa?
Usprawiedliwienia nie osiągniemy poprzez skrupulatne przestrzeganie przepisów Zakonu (Prawa).
Ga 3:24 eku "Tak więc Prawo stało się naszym wychowawcą ku Chrystusowi, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni."

Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

luko pisze:…akurat przemyślenia i wypowiedzi Listka cenię, bo myślę, że w tym temacie są zbieżne z moimi :)
Nic ująć, nic dodać. Proponuję więc aby wraz z Listkiem pisać w innym dziale, bo Wasze poglądy rozmijają się z Dekalogiem. Listek jako typowy Troll zaraz po nie szablonowym poście wkleja swoje gotowce. Oczywiście z cytatami z poza Dekalogu. Obawiam się, że nie ma przemyśleń, tylko powtarza przemyślenia autorów cytatów. Ponieważ nie obraża się, to podejrzewam, że mam do czynienia z "inteligentnym" programem.

Co do mnie to, jak już udało mi się oderwać od skamieliny gromadzonej od tysięcy lat i znaleźć, w przenośni, szczelinę prowadzącą do zupełnie innego Boga, zamierzam dalej kontynuować tą poznawczą drogę. Prowadzi ona coraz głębiej oddalając się od skamieliny i przez to staję się nie zrozumiały.

Dekalog można na różne sposoby interpretować, ale za każdym razem wypada zastanowić się nad argumentami wyboru interpretacji. Jeżeli wybór polega tylko na czyimś objawieniu, to musi budzić to podejrzenie i pobudzić do zweryfikowania tego wyboru. Kłamstwo może przetrwać wielki, bo mało jest odważnych aby zdetronizować fałszywe autorytety.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dekalog”