Swiecenie niedzieli

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

eksplorator

Post autor: eksplorator »

Daniel_dn pisze: To w takim razie powiedz kiedy była pierwsza sobota po powstaniu Ziemi. Dekalog tego nie precyzuje i ludzie sami sobie wyznaczyli moment, od którego rozpoczęli kalendarz.
Czy uważasz, że 'Twórca' czasu, czegoś dla człowieka niepojętego, czegoś, co ciągle biegnie do przodu i nigdy się nie nie uwstecznia, nie poinformował pierwszych ludzi, jaki jest porządek rzeczy? Przecież dzień, to również wyznacznik czasu, tak jak tydzień, rok czy dekada.

Nawet stworzenia duchowe muszą liczyć się z upływającym czasem i są tego świadome;
Obj 12;12 BT (12) Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy! Biada ziemi i morzu - bo zstąpił na was diabeł, pałając wielkim gniewem, świadom, że mało ma czasu.
A człowiek!? Czy jest świadom upływającego czasu? Niedoskonały człowiek potrafi dziś określić z niebagatelną dokładnością, ile ma jedna sekunda;
Sekunda, jest to czas równy 9192631770 okresom promieniowania odpowiadającego przejściu między dwoma poziomami F = 3 i F = 4 struktury nadsubtelnej stanu podstawowego S1/2 atomu cezu 133Cs

Jedna sekunda to ...
I Ty myślisz, że Bóg nie zadbał o to, by wskazać pierwszym ludziom, który dzień jest ostatnim siódmym dniem tygodnia - który, na dodatek, w szczególny sposób uświęcił? Przecież Stwórca jest Bogiem porządku! (1 Kor 14;33). To nierozumiejący Boga ludzie wmawiają innym, że jest inaczej!

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »


Na Straży 1985/1/07, str. 14
Poprzedni artykuł
Wstecz

Z redakcyjnej poczty

• W 2 Mojż. 20:8 czytamy „Pamiętaj o dniu sabatu, abyś go święcił”. Czy przykazanie to obowiązuje wiernych Pańskich w Wieku Ewangelii?

– Wielu Czytelników i badaczy Biblii często zastanawia się, czy dziesięć przykazań – jakie były dane Izraelowi przy górze Synaj – obowiązuje również i tych, którzy nigdy nie byli lub też uwolnili się spod jarzma Zakonu. Nikt przecież nie może zaprzeczyć, że Dekalog dany był od Boga i jako taki nie może być przez ludzi rozwiązany. Nawet nasz Pan, Jezus Chrystus, wyraźnie oświadczył: „Nie przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków” – Mat. 5:17-18.

Zanim przejdziemy do dalszych rozważań, przypomnijmy, że należy widzieć różnicę pomiędzy Przymierzem Zakonu a jego prawem (por. odpowiedź w tym samym dziale w Na Straży nr 6/84).

Aby uzyskać odpowiedź na postawione na wstępie pytanie, przede wszystkim postarajmy się właściwie zrozumieć, czym był sabat i komu zostało dane czwarte przykazanie. Przeczytajmy uważnie zapis 2 Mojż. 31:12-17 „Potem rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: ty też powiedz synom izraelskim, mówiąc – przecię sabatów moich przestrzegać będziecie; bo ten znak jest między mną i między wami w narodziech waszych, abyście wiedzieli, żem Ja Pan, który was poświęca. ... Przetoż będą strzec synowie Izraelscy sabatu, zachowując sabat w narodziech swych ustawą wieczną. Między mną i między syny Izraelskimi znakiem jest wiecznym”.

Tak wiec sabat był znakiem przymierza uczynionego pomiędzy Bogiem a synami Izraelskimi, i dlatego kto zobowiązał się trwać w tym przymierzu, respektować musiał i znak tegoż przymierza. Kto natomiast jest pod innym przymierzem aniżeli Przymierze Zakonu, taki nie może być zobowiązany przestrzegać znaku przymierza, pod którym się nie znajduje.

Czy „królewskie kapłaństwo” Wieku Ewangelia znajduje się pod Przymierzem Zakonu? Z pewnością nie. Nastąpiła zmiana dyspensacji: „Zakon bowiem został nadany przez Mojżesza, łaska zaś i prawda stała się przez Jezusa Chrystusa. Albowiem końcem zakonu jest Chrystus, aby był usprawiedliwiony każdy, kto wierzy” – Jan 1:17; Rzym. 10:4, NP. W Liście do Galacjan 4:22-28 św. Paweł wyraźnie wskazuje, że święci Pańscy Wieku Ewangelii „podobnie jak Izaak są dziećmi obietnicy” – tej, którą z ust Boskich usłyszał przed wiekami Abraham.

Zwróćmy także uwagę na słowa św. Pawła zapisane w Liście do Hebrajczyków 7:12 „Skoro bowiem zmienia się kapłaństwo, musi też nastąpić zmiana zakonu”. Kapłaństwo uległo zmianie (Hebr. 7:13-14), zaś sabat został zaliczony do przepisów starego przymierza. Jeżeli zatem nastąpiła zmiana przymierza, musiała także nastąpić zmiana względem sabatu.

Podczas kazania na górze Jezus wypowiedział znamienne słowa: „Nie przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków, ale wypełnić”. Zauważmy: nasz Pan nie mówi, że „przyszedłem wypełniać, ale wypełnić”, tzn. raz i na zawsze. Co to oznacza? Św. Paweł tłumaczy nam w Liście do Kolosan 2:17 „Wszystko to (co było zobrazowane w Zakonie) jest tylko cieniem rzeczy przyszłych, rzeczywistością natomiast jest Chrystus”. Jeżeli zatem cały Zakon został wypełniony w Chrystusie, to wypełniony został w Nim również i omawiany znak przymierza. Każdy kto przychodzi do Jezusa – taki otrzymuje pokój i odpocznienie. Można powiedzieć, że On jest naszym Sabatem. O, jak spracowani i obciążeni byli Żydzi pod jarzmem Zakonu! Dlatego Jezus, gdy przyszedł, wołał do nich: „Pójdźcie do mnie wszyscy, którzyście spracowani i obciążeni, a Ja wam sprawię odpocznienie” – Mat. 11:28-29.

Żyjmy więc w zgodzie z naukami naszego Pana i Jego apostołów, którzy ten przedmiot dostatecznie nam wyjaśnili. „Niechajże was tedy nikt nie sądzi ... dla sabatów” – Kol. 2:16.


Suplement

http://dabhar.org/wt/R3752.htm
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Jezus Chrystus nie zgrzeszył,czyli nie złamał żadnego Bożego przykazania.
Naśladując Go nie kradniemy, nie mordujemy, nie kłaniamy się posągom ani obrazom,nie uprawiamy nierządu ani czarów itd.
W procesie uświęcenia, bez którego nikt nie ujrzy Pana stosujemy czystą dietę biblijną i obchodzimy święta Boga, tak jak przystało to czynić wszystkim dzieciom Bożym.
Nie spożywamy krwi,owoców morza, wieprza itd.Kpł.11
Obchodzimy święta Boga, które są prorocze i nie zostały wypełnione.
to są Moje czasy święte!
3 Mojżeszowa 23:2

Podążajmy za Jezusem naszym Panem, jedyną drogą do zbawienia.

14:6 eib
"Jezus odpowiedział: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie."
Ostatnio zmieniony 29 maja 2017, 21:03 przez Listek, łącznie zmieniany 1 raz.
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

eksplorator

Post autor: eksplorator »

Jachu pisze:Tak wiec sabat był znakiem przymierza uczynionego pomiędzy Bogiem a synami Izraelskimi, i dlatego kto zobowiązał się trwać w tym przymierzu, respektować musiał i znak tegoż przymierza.
A to ciekawe! Czyli Wy przestrzegacie 9-ciorga przykazań! ... Noooo, daje do myślenia! Wywaliliście jedno z dziesięciu i uważacie, że jesteście z Bogiem wporzo! Ja tam nic nie mówię, ale ... albo przestrzegacie wszystkich dziesięciu przykazań, bo wszystkie dziesięć dotyczyło głównie Izraelitów (i prozelitów), albo przestrzegacie dwóch, które pozostawił Jezus jego naśladowcom!
Mat 22;37-40 BW (37) A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. (38) To jest największe i pierwsze przykazanie. (39) A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. (40) Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.


Dlaczego tak balansujecie na krawędzi ... jak Wam pasuje?

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

eksplorator pisze:A to ciekawe! Czyli Wy przestrzegacie 9-ciorga przykazań! .
Ściślej mówiąc dwóch przykazań.w których się Zakon zawiera.

Mat. 22:36-40
36. Nauczycielu, które przykazanie jest największe?
37. A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej.
38. To jest największe i pierwsze przykazanie.
39. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.
40. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.
(BW)



Rzym. 10:1-13
1. Bracia! Pragnienie serca mego i modlitwa zanoszona do Boga zmierzają ku zbawieniu Izraela.
2. Daję im bowiem świadectwo, że mają gorliwość dla Boga, ale gorliwość nierozsądną;
3. Bo nie znając usprawiedliwienia, które pochodzi od Boga, a własne usiłując ustanowić, nie podporządkowali się usprawiedliwieniu Bożemu.
4. Albowiem końcem zakonu jest Chrystus[/size],[/u] aby był usprawiedliwiony każdy, kto wierzy[/b][/size].[/color]
5. Tak bowiem Mojżesz pisze o usprawiedliwieniu, które jest z zakonu: Człowiek, który spełnił zakon, przezeń żyć będzie.
6. A usprawiedliwienie, które jest z wiary, tak mówi: Nie mów w sercu swym: Kto wstąpi do nieba? To znaczy, aby Chrystusa sprowadzić na dół;
7. Albo: Kto zstąpi do otchłani? To znaczy, aby Chrystusa wywieść z martwych w górę.
8. Ale co powiada Pismo? Blisko ciebie jest słowo, w ustach twoich i w sercu twoim; to znaczy, słowo wiary, które głosimy.
9. Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.
10. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.
11. Powiada bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony.
12. Nie masz bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, gdyż jeden jest Pan wszystkich, bogaty dla wszystkich, którzy go wzywają.
13. Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie.
(BW)


Wyraźnie Biblia mówi,że:

Rzym. 10:4
4. Albowiem końcem zakonu jest Chrystus, aby był usprawiedliwiony każdy, kto wierzy.
(BW)
Chrześcijanin świadomy i umiejętny,nie jest Żydem poddanym pod Zakon,który Chrystus wypełnił,przybiwszy go do krzyża. Jest uczniem,- naśladowcą Jezusa Chrystusa.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

eksplorator

Post autor: eksplorator »

Jachu pisze:"końcem zakonu jest Chrystus"
Jak to rozumiesz ... "końcem zakonu" ... ostatnim ... nikogo więcej ... the end !!

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

eksplorator pisze:Jak to rozumiesz ... "końcem zakonu" ... ostatnim ... nikogo więcej ... the end !!
Rzeczywiście pytasz się? :aaa:
Ef 2:15 psz " i zakończył system żydowskich praw – po to, by z tych dwóch grup stworzyć jeden, nowy rodzaj człowieka i zaprowadzić pokój."
Ef 2:15 bpd " On zniósł Prawo przykazań (zawarte) w postanowieniach, aby stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka"

Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

eksplorator pisze: Czy uważasz, że 'Twórca' czasu, czegoś dla człowieka niepojętego, czegoś, co ciągle biegnie do przodu i nigdy się nie nie uwstecznia, nie poinformował pierwszych ludzi, jaki jest porządek rzeczy? Przecież dzień, to również wyznacznik czasu, tak jak tydzień, rok czy dekada.

Nawet stworzenia duchowe muszą liczyć się z upływającym czasem i są tego świadome;
Obj 12;12 BT (12) Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy! Biada ziemi i morzu - bo zstąpił na was diabeł, pałając wielkim gniewem, świadom, że mało ma czasu.
A człowiek!? Czy jest świadom upływającego czasu? Niedoskonały człowiek potrafi dziś określić z niebagatelną dokładnością, ile ma jedna sekunda;
Sekunda, jest to czas równy 9192631770 okresom promieniowania odpowiadającego przejściu między dwoma poziomami F = 3 i F = 4 struktury nadsubtelnej stanu podstawowego S1/2 atomu cezu 133Cs

Jedna sekunda to ...
I Ty myślisz, że Bóg nie zadbał o to, by wskazać pierwszym ludziom, który dzień jest ostatnim siódmym dniem tygodnia - który, na dodatek, w szczególny sposób uświęcił? Przecież Stwórca jest Bogiem porządku! (1 Kor 14;33). To nierozumiejący Boga ludzie wmawiają innym, że jest inaczej!
Czym innym jest określenie miary liczenia czasu, a czym innym jest określenie momentu, od którego liczy się czas zgodnie z przyjętą miarą. Gdy wgłębimy się w słowa Boga, to w zasadzie nie określił ani jednego, ani drugiego. Gdy mówił o stworzeniu Ziemi i życia na niej czas ten podzielił na 6 okresów nazwanych w Dekalogu dniem. Dziś już wiemy, że taki dzień boski trwał znacznie dłużej niż dzień ludzki. Błąd jest w tym, że dwa zupełnie odmienne pojęcia nazwano tym samym słowem. Ta dwoistość jest piętnowana w Dekalogu i tą dwoistość, "służeniu dwóm panom" piętnował też Chrystus. Człowiek rozdwojony choruje na schizofrenię, ale byłoby wielkim nadużyciem, że wszyscy ludzie na nią choruję. Jedno jest pewne, trzeba ją piętnować na każdym kroku. Nie można przejść do porządku dziennego, że jedni twierdzą, że zgodnie z prawem postępują, a inni na podstawie tych samych faktów twierdzą, że go łamią. Dwie prawdy nie mogą razem funkcjonować, a szczególnie w jednym człowieku. Musi wybrać jaka prawda mu odpowiada, jeżeli nie ma wystarczającej wiedzy. Tak rozwija się wiara i dzieli społeczność. Tak też na naszych oczach dzieli się Polska.

Wracając do meritum problemu, to myślę, że to nie my mamy rozstrzygać te przykazanie. Dotyczy ono Królestwa Boga Dekalogu, ale zarówna ja w nim nie jestem jak i wy. Na razie ono nie istnieje. Dopiero gdy powstanie rozpocznie się ponowne liczenie czasu.

eksplorator

Post autor: eksplorator »

Henryk pisze:
eksplorator pisze:Jak to rozumiesz ... "końcem zakonu" ... ostatnim ... nikogo więcej ... the end !!
Rzeczywiście pytasz się? :aaa:
Ef 2:15 psz " i zakończył system żydowskich praw – po to, by z tych dwóch grup stworzyć jeden, nowy rodzaj człowieka i zaprowadzić pokój."
Ef 2:15 bpd " On zniósł Prawo przykazań (zawarte) w postanowieniach, aby stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka"
Ef 2;13-16 PNŚ (13) Ale teraz w jedności z Chrystusem Jezusem wy, którzy niegdyś byliście daleko, podeszliście blisko dzięki krwi Chrystusa. (14) On Bowiem jest pokojem naszym, on dwie strony połączył w jedno i zburzył mur między nimi, który je odgradzał. (15) Ciałem swoim zniósł nieprzyjaźń - Prawo przykazań złożone z postanowień - żeby w jedności z samym sobą stworzyć z dwóch ludów Jednego nowego człowieka oraz zaprowadzić pokój (16) i żeby oba ludy w pełni z Bogiem pojednać w jednym ciele przez pal męki, ponieważ uśmiercił sobą nieprzyjaźń.
W tych wersetach zawarto znaczną część wartości Chrystusowej ofiary, która zmieniła bieg historii, tworząc przed obliczem Boga 'Nowego Człowieka', który dostał niepowtarzalną dotąd okazję, aby pojednać się ze Stwórcą.

Jezus, z dwóch kategorii ludzi stworzył 'Jednego' człowieka. Co to znaczy? Od czasów potomków Adama, na ziemi były, i nadal są, tylko dwie kategorie ludzi – oddający cześć Stwórcy i oddający cześć 'stworzeniu' – i to jest podstawowy punkt widzenia z perspektywy Boga. Na ten fakt zwrócił uwagę apostoł Paweł pisząc;
Rzym 2;10,11 BW (10) a chwała i cześć, i pokój każdemu, który czyni dobrze, najpierw Żydowi, a potem i Grekowi. (11) Albowiem u Boga nie ma względu na osobę.


Żydzi, mając, ale i przestrzegając 'Prawo', mieli o wiele większe możliwości zbliżenia się do Boga, lecz nadal, wskutek grzechu Adama, po którym wszyscy jego potomkowie odziedziczyli grzeszność i niedoskonałość, byli w zasadzie Jego 'nieprzyjaciółmi' (Jak 4;4 Iz 43;27 Rzym 5;12 Ps 78;8)

Biorąc pod uwagę, że to ludzie znieważają swymi postępkami Boga, łamiąc ciągle Jego prawo, więc to oni muszą się ubiegać o pojednanie z Nim, a nie na odwrót. Świadom tego był Psalmista Dawid pisząc;
Ps 51;3-7 BW (3) Zmiłuj się nade mną, Boże, według łaski swojej, Według wielkiej litości swojej zgładź występki moje! (4) Obmyj mnie zupełnie z winy mojej I oczyść mnie z grzechu mego! (5) Ja bowiem znam występki swoje I grzech mój zawsze jest przede mną. (6) Przeciwko tobie samemu zgrzeszyłem I uczyniłem to, co złe w oczach twoich, Abyś okazał się sprawiedliwy w wyroku swoim, Czysty w sądzie swoim. (7) Oto urodziłem się w przewinieniu I w grzechu poczęła mnie matka moja.
Ale to doskonały Bóg ustala warunki pojednania ... nie grzeszny człowiek, i te warunki nie podlegają negocjacjom ani nie można ich kwestionować;
Hiob 40;1,2 PNŚ (1) I Jehowa odezwał się do Hioba, i rzekł: (2) "Czy ma się spierać z Wszechmocnym ten, kto krytykuje? Niech na to odpowie ten, który upomina Boga".

Hiob 40;6-8 PnŚ (6) A Jehowa odezwał się z wichru do Hioba i rzekł: (7) "Proszę, przepasz swe lędźwie jak krzepki mężczyzna; ja będę cię pytał, a ty mnie poucz. (8) Czy zniweczysz mą sprawiedliwość? Czy uznasz mnie za winnego, żeby mieć rację?

Iz 40;13,14 BT (13) Kto zdołał zbadać ducha Jahwe? Kto w roli doradcy dawał Mu wskazania? (14) Do kogo się On zwracał po radę i światło, żeby Go pouczył o ścieżkach prawa, żeby Go nauczył wiedzy i wskazał Mu drogę roztropności?
Pomimo tego, że to my byliśmy niedoskonali, i to my oddaliliśmy się od Boga, to jednak On wyciągnął pierwszy rękę i umożliwił ludziom pojednanie, czyniąc to za pośrednictwem swego Syna. Jezus, poprzez swoją śmierć, "w pełni nas z Bogiem pojednał” i ... co bardzo ważne, "uśmiercił sobą nieprzyjaźń" (Ef 2;16), która była między Bogiem a człowiekiem.

A co z 'Prawem', które było do Jezus? Syn Boży to 'Prawo' wykonał, wypełnił i jak napisał apostoł Paweł; "teraz zostaliśmy uwolnieni od Prawa, ponieważ umarliśmy względem tego, co nas mocno trzymało - abyśmy byli niewolnikami w nowym sensie przez ducha, a nie w starym sensie przez spisany kodeks" (Rzym 7;6).

Gdzie indziej napisał; "Dlatego niech was nikt nie osądza co do jedzenia i picia bądź w odniesieniu do jakiegoś święta lub przestrzegania nowiu albo sabatu; bo te rzeczy są cieniem tego, co ma nadejść, ale rzeczywistość należy do Chrystusa" Kol 2;16,17 PNŚ

Poprzednie przymierze Prawa, zawarte z Izraelem za pośrednictwem Mojżesza, nie jest już w mocy od momentu, kiedy została przelana krew Jezusa, ale, jak sam powiedział Syn Boży; "Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić" Mat 5;17 PNŚ

Nas, chrześcijan, obowiązuje już tylko i wyłącznie 'Nowe Przymierze', które zawarł z nami Bóg za pośrednictwem Jezusa (Łuk 22;20 Gal 6;2). Zatem poprzednie 'Stare Przymierze' przestało nas obowiązywać (Rzymian 10:4; Efezjan 2:15), ale przenigdy nie przestały obowiązywać zasady w nim zawarte (Rzym 7;7,8 Mat 5;21,33).

eksplorator

Post autor: eksplorator »

Daniel_dn pisze: Ta dwoistość jest piętnowana w Dekalogu i tą dwoistość, "służeniu dwóm panom" piętnował też Chrystus
Dwom panom, ponieważ można służyć albo Stwórcy, albo 'stworzeniu' (Mat 4;9) - nie ma innej opcji!
Daniel_dn pisze: Czym innym jest określenie miary liczenia czasu, a czym innym jest określenie momentu, od którego liczy się czas zgodnie z przyjętą miarą.
Skoro Bóg akceptował "siódmy dzień", czasowo usytuowany w konkretnym przedziale, to po co ta niepotrzebna filozofia? Trzeba Ci dowodu na piśmie, w którym Bóg mówi o konkretnym dniu, i określa go jako 'Sabat'!? Nie rozumiem tego!

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Nikomu z Was nie przyszło nawet na myśl,że zmieniły się uwarunkowania wkrótce po śmierci ofiarnej Jezusa???

Przecież skończyła swoją bytność Świątynia w Jerozolimie,gdyż Rzymianie ją zburzyli do cna.
Zniknęła możliwość do składania ofiar przepisanych Zakonem,skończyło się Kapłaństwo Żydowskie. Nic już nie było takie i nie jest, jakie było podczas trwania/obowiązywania Zakonu. Ponad dwa tysiące lat upłynęło,a wielu,wielu ludzi jakby ślepota umysłowa ogarnęła,dalej "pukają do dawno zamkniętych drzwi"

Zakon bez Świątyni ??? Niepodobna,nawet , np. polecenie:

Pwt 16:16
16. Trzy razy do roku ukaże się każdy mężczyzna przed Panem, Bogiem twoim, w miejscu, które sobie obierze: na Święto Przaśników, na Święto Tygodni i na Święto Namiotów. Nie ukaże się przed obliczem Pana z próżnymi rękami.
(BT)

Gdzie jest to miejsce wybrane przez Boga obecnie???
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

tom68
Posty: 5319
Rejestracja: 09 sty 2013, 13:42

Post autor: tom68 »

Ze strony sealingtime.com sciagnac mozna kopie ksiazki: The Seventh-Day Sabbath - Sought Out and Celebrated, wydanej w Londynie w 1657r. Autor Thomas Tillam napisal, ze przed powtornym przyjsciem Chrysttusa dojdzie do wielkiego sporu w chrzescijanstwie i swiecie na temat znaczenia dekalogu, w ktorym sobota bedzie testem wiernosci. W wielu miejscach swojej pracy posluguje sie terminologia, ktora jest teraz uznana np. w Kosciele ADS itp. kosciolach .... Na tej samej stronie jest tez inna interesujaca ksiazka o Baptystach Dnia Siodmego w Ameryce i Europie.....
tom68

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dekalog”