2 JANA
Miłujcie się nawzajem, strońcie od odstępców (w. 1-13).
Jan mówi o swej miłości w prawdzie do „wybranej pani oraz jej dzieci”, po czym wyraża radość z tego, że niektóre z nich chodzą w prawdzie, tak jak przykazał Ojciec. Prosi, by okazywali sobie wzajemnie miłość, wciąż chodząc zgodnie z przykazaniami Bożymi.
Na świat wyszło bowiem wielu zwodzicieli i antychrystów, którzy nie wyznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele.
Nikt, kto wysuwa się naprzód i nie pozostaje w nauce Chrystusa, nie ma Boga, lecz kto pozostaje w tej nauce, „ma zarówno Ojca, jak i Syna”.
Jeżeli ktoś nie przynosi tej nauki, nie należy go przyjmować w domu ani nawet zwracać się do niego z pozdrowieniem.
Jan chciałby wiele napisać, lecz ma nadzieję, że do nich przyjdzie i porozmawia z nimi twarzą w twarz, by ich radość „była zupełna” (w. 9, 12).
3 Jana.
Apostoł zachęca do gościnności i dobrych uczynków (w. 1-14). Jan raduje się, słysząc, że Gajus dalej ‘chodzi w prawdzie’. Chwali go za wykonywanie wiernej pracy - za okazywanie troskliwej miłości przyjezdnym braciom. „Mamy obowiązek”, oznajmia Jan „przyjmować takich gościnnie, żeby się stać współpracownikami w prawdzie”.
Jan pisał już do zboru, lecz wyniosły Diotrefes nie przyjmuje z respektem niczego ani od niego, ani od innych odpowiedzialnych braci.
Jeżeli Jan przyjdzie, pociągnie go do odpowiedzialności za ‘obgadywanie niegodziwymi słowami’.
Umiłowanemu Gąjusowi radzi ‘naśladować nie to, co złe, lecz to, co dobre’. Demetriusza stawia za przykład godny pochwały.
Nie chce dużo pisać, lecz wyraża nadzieję, że niebawem zobaczy Gajusa twarzą w twarz (w, 4, 8, 10, 11).
Drugi i trzeci list św. Jana Apostoła
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
Miłujący prawdę
- Posty: 1123
- Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
- Lokalizacja: Gdańsk