Wracając jeszcze do awataru zwłaszcza tego niesamowitego pawia, to wolę mojego kota.
Temu panu ten napis na mównicy pasuje jak Satrianiemu perkusja.
Panie profesorze trochę pokory, bo nie chce się czytać takiego dumnego snoba.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
Niech zatem "Wasza Uczoność" i "Wielka Zarozumiałość" zdradzi prostaczkowi, gdzie znajduje się taka informacja, która jest podstawą do twierdzenia "Jego Wyniosłości", że "Literatura naukowa stwierdza kilka interesujących faktów. Imię Jehowa pojawia się na około tysiąc lat przed tekstem masoreckim. Mniej więcej w 1500 r p.n.e. trafi do powszechnego użytku w 1381 r p.n.e. i zaginie".thethinker pisze: Naprawdę. Nie przyszło Ci do głowy, że forma Jehowa która pojawia się i wchodzi do powszechnego użytku w 1381 r p.n.e. nie znajduje sie w Biblii?
EMET:eksplorator pisze:
Bardzo sprytnie odwracasz uwagę od Imienia Bożego, zawartego w imieniu Jezus, pisząc Jego hebrajską nazwę jako "Jechoszua", z wyraźnym akcentowaniem na „Jecho” - prze 'ch' (ce ha), zamiast poprawnego Jeho, z 'h' (samo ha). Piszę tak dobitnie, literówką, bo są tacy; "którzy po prostu nie rozumieją tego, i być może nie będzie im dane zrozumieć"
Hebrajskie imię Jeszua (יֵשׁוּעַ), będące skrótem od Jehoszua (יְהוֹשֻׁעַ), należy do tzw. imion teoforycznych co oznacza, że zawarte jest w nim imię własne Boga – JHWH.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_(imi%C4%99)Naprawdę, "Ujmując bardzo naukowo" udowadniasz, że w kwestii podstaw języka hebrajskiego masz spore zaległości i brak Tobie konsekwencji w swoich wywodach. W jednym tylko zdaniu aż 3 razy (słownie trzy razy - literówką, bo są tacy; "którzy po prostu nie rozumieją tego, i być może nie będzie im dane zrozumieć"), popełniasz poważne nadużycie z imieniem Jehoszua pisząc je jako "Jechoszua". Sądzę, że jest to celowe działanie, mające odwrócić uwagę od Imienia Jehowa, który jest pierwszym członem imienia 'Jeho szua', i jest tak wyraźny i charakterystyczny, że nie można go pomylić z żadnym innym imieniem.thethinker pisze: Ujmując bardzo naukowo termin konotacja, powiemy że przymiotnik jaki? ... Ponieważ Jozue, syn Nuna, nazywa się Jeszua/Jechoszua w Biblii Hebrajskiej, i w ujęciu zagadnienia imiona teoforyczne "Jechoszua" oznacza "JHWH Zbawia", to wówczas "wiąże się", "konotuje", Jechoszua z Synem Bożym plus minus papirusy archeologiczne tylko jakie? Już prędzej nazywajmy Syna Bożego Emmanuel.
Przytoczę Twoją wypowiedź, potwierdzającą to, że Ty wiesz jak powinno pisać się po hebrajsku imię Jezus; "Albo mówicie JeHoWaH albo HoWaH bez "Je". Czy występuje tam gdzieś 'c', tworzące 'ch'?
Tak na marginesie, Nie pisze się; "Światków Jehowy", tylko Świadków Jehowy.
Ja się powołuję na to Święte Imię tak samo jak Sienkiewicz:kodak27 pisze:Dlaczego nikt z zagorzałych przeciwników używania Imienia Bożego nie powołuje się na literaturę polską, poetów, pisarzy, dziennikarzy, etc. etc., i ich nie piętnuje, że oni błędnie używali ba nadużywali Imienia Bożego w swych opracowaniach? Nie
Pan 'thethinker' nie będzie dyskutował z takim tam Sienkiewiczem, jakimś tam Noblistą! Jego liga jest na o wiele "wyższym" poziomie przecież.Krystian pisze:Ja się powołuję na to Święte Imię tak samo jak Sienkiewicz:kodak27 pisze:Dlaczego nikt z zagorzałych przeciwników używania Imienia Bożego nie powołuje się na literaturę polską, poetów, pisarzy, dziennikarzy, etc. etc., i ich nie piętnuje, że oni błędnie używali ba nadużywali Imienia Bożego w swych opracowaniach? Nie
Słowa twoje, panie, są słodkie jako grono winnej macicy i jako figa dojrzała, albowiem JEHOWA napełnił dobrocią serce twoje. Lecz poprzednik ojca twego, cezar Kajus, był okrutnikiem, a jednak wysłańcy nasi nie nazywali go bogiem, przekładając śmierć samą nad obrazę Zakonu.
- I Kaligula kazał ich rzucić lwom?
- Nie, panie. Cezar Kajus uląkł się gniewu JEHOWY. I podnieśli głowy, albowiem imię potężnego Jehowy dodało im odwagi. Ufni w moc jego, śmielej już patrzyli w oczy Nerona.
Dokładnie userzeeksplorator pisze:Pan 'thethinker' nie będzie dyskutował z takim tam Sienkiewiczem, jakimś tam Noblistą! Jego liga jest na o wiele "wyższym" poziomie przecież.
Ty ateuszu nie wierzysz w Boga Jehowę więc zamilknij w stosunku do ludzi, którzy w Niego wierzą.RN pisze:Nie wchodż na to forum, bo nie ma po co.
Pan 'thethinker', jak się zorientowałem, jest absolwentem Wrocławskiej "Ewangelikalnej Wyższej Szkoły Teologicznej", która została wpisana do rejestru uczelni niepublicznych i związków uczelni niepublicznych w 2006 roku, kiedy to u władzy była ta sam co dziś formacja, a ministrem edukacji narodowej oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego był Michał Seweryński, zasiadający w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego.thethinker pisze: Moim wykładowcą z zakresu NT i języka greckiego, był Prof. EWST, dr hab. Wojciech Szczerba
http://www.ewst.pl/o-nas/kadra/wykladowcy/
[center]Aby poprzeć niektóre aspekty "Wyznania Wiary", potrzebna jest filozofia ...[/center][center]Wyznanie Wiary "Ewangelikalnej Wyższej Szkoły Teologicznej"[/center]
[center]
Wierzymy w:[/center]
- Pismo Święte nadane przez Boga, natchnione, nieomylne, w pełni godne zaufania; najwyższy autorytet w sprawach wiary i postępowania
- Jednego Boga, istniejącego od wieków w trzech osobach: Ojca, Syna i Ducha Świętego
- Jezusa Chrystusa, naszego Pana, Wcielonego Boga; w Jego narodzenie z Dziewicy, bezgrzeszne życie, boskie cuda, zastępczą i przebłagalną śmierć, cielesne zmartwychwstanie, wniebowstąpienie, wstawienniczą służbę oraz Jego powrót w mocy i chwale
- Zbawienie zgubionego i grzesznego człowieka dzięki przelanej krwi Pana Jezusa Chrystusa przez wiarę, nie przez uczynki, oraz w odrodzenie za sprawą Ducha Świętego
- Ducha Świętego, który zamieszkując w wierzących umożliwia im święte życie, składanie świadectwa oraz służbę Panu Jezusowi Chrystusowi
- Jedność w Duchu wszystkich prawdziwie wierzących; Kościół Ciało Chrystusa
- Zmartwychwstanie zarówno zbawionych jak i zgubionych; zbawionych do życia, a zgubionych na potępienie
[center]Kol 2;8 BW (8) Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie;[/center]
Oczywiście.eksplorator pisze:Co za różnica!? Pisał o tym, w co wierzy, a wierzył, że Jehowa jest Bogiem!
Inaczej nie powoływał by się na tłumaczenie Biblii z Imieniem Stwórcy!
Miał przecież do wyboru inne przekłady, nie zawierające tegoż Imienia.

A kto decyduje jakie znaki samogłoskowe wstawić ? Referendum ? Większość ? Siła przebicia ?Bóg ?יְהֹוָה - JEHOWAH
oraz
אֲדֹנָי Adonaj
Gdyby więc ktoś chciał podstawić samogłoski A-O-A ze słowa Adonaj do Tetragramu, to nigdy mu nie wyjdzie Jahweh lecz Jahowah.
A Jahweh z w zapisie wygląda tak : יַהְוֶה Są to więc zupełnie inne znaki samogłoskowe !