Ciało Kierownicze przyznaje się do błędów doktrynalnych
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
Ciało Kierownicze przyznaje się do błędów doktrynalnych
W Strażnicy na luty 2017 r., opublikowanej awansem, podano po raz pierwszy, że Ciało Kierownicze popełnia błędy doktrynalne i organizacyjne.
Dotychczas podawano zaledwie o tym, że poznało ono "coś tylko częściowo lub nieściśle, a w rezultacie potrzebne jest skorygowanie", ale nie pisano o błędach, czyli wprost o omylności.
Wypowiedź na luty 2017 r.
„Ciało Kierownicze nie jest natchnione przez Boga ani nieomylne. Dlatego może popełnić błąd przy wyjaśnianiu spraw doktrynalnych lub udzielaniu wskazówek organizacyjnych. W Skorowidzu do publikacji Towarzystwa Strażnica znajduje się hasło „Kształtowanie się wierzeń”, które zawiera listę skorygowanych wyjaśnień od 1870 roku.” (Strażnica luty 2017 s. 26).
Wypowiedzi wcześniejsze
„Pobudzany tą nadzieją »niewolnik wierny i rozumny« zwracał uwagę całego ludu Bożego na znak czasów, zapowiadający bliskość panowania Królestwa Bożego. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie był w tym zakresie inspirowany ani w działaniu swym doskonały. Pisma szeregu członków klasy »niewolnika«, które się złożyły na chrześcijańską część Słowa Bożego, były natchnione i nieomylne, ale inaczej przedstawia się rzecz z późniejszymi pracami. Literatura wydawana za życia Charlesa Taze Russella, pierwszego prezesa Towarzystwa Strażnica, nie była doskonała; nie była też doskonała za J. F. Rutherforda, następnego prezesa Towarzystwa. Coraz jaśniejsze światło padające na Słowo Boże, jak również fakty historyczne, po wielokroć aż do naszych dni wskazywały, w czym należy wprowadzić poprawki takiego czy innego rodzaju. Ale nie zapominajmy, że pobudki tego »niewolnika« zawsze były czyste, niesamolubne; we wszystkim powodowały nim dobre intencje” (Strażnica Rok C [1979] Nr 23 s. 14).
„»Niewolnik« nie jest natchniony przez Boga, lecz stale bada Pismo Święte i starannie ocenia wydarzenia światowe, jak również sytuację ludu Bożego, żeby mieć orientację w spełnianiu się proroctw biblijnych. Na skutek ludzkiej ułomności nieraz może się zdarzyć, że zrozumie coś tylko częściowo lub nieściśle, a w rezultacie potrzebne jest skorygowanie” (Strażnica Rok CII [1981] Nr 4 s. 27).
„Ciało Kierownicze składa się z grona namaszczonych chrześcijan (w roku 1986 było ich 13); 7 z nich pełni służbę w zarządzie Towarzystwa Strażnica. Całe to grono nadzoruje działalność Świadków Jehowy na całym świecie. Nie jest ono natchnione przez Boga i dlatego nie jest nieomylne, ale polega na nieomylnym Słowie Bożym. Ma je za najwyższy autorytet na ziemi i od wielu lat daje dowody podporządkowywania się woli Bożej” (Świadkowie Jehowy zjednoczeni w spełnianiu woli Bożej na całym świecie 1988 s. 26).
„Świadkowie Jehowy uważają obecnie, iż za pomocą Strażnicy oraz pokrewnych publikacji niewolnik wierny i roztropny zaopatruje ich w pokarm duchowy. Nie twierdzą, że klasa niewolnika jest nieomylna, ale uznają ją za jedyny kanał, jakim Pan posługuje się w dniach ostatnich tego systemu rzeczy” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 626).
Można by powiedzieć tak:
dotychczas Towarzystwo pisało, że Ciało Kierownicze "nie jest nieomylne", ale teraz podaje, że "jest omylne".
Jeśli ktoś przyznaje się, że popełnia błędy doktrynalne i organizacyjne, to trudno widzieć w nim autorytet. :-\
Tu nie chodzi o wyraz pokory Ciała Kierowniczego, tu chodzi o wskazywanie na siebie jako grona, któremu nie można ufać.
Dotychczas podawano zaledwie o tym, że poznało ono "coś tylko częściowo lub nieściśle, a w rezultacie potrzebne jest skorygowanie", ale nie pisano o błędach, czyli wprost o omylności.
Wypowiedź na luty 2017 r.
„Ciało Kierownicze nie jest natchnione przez Boga ani nieomylne. Dlatego może popełnić błąd przy wyjaśnianiu spraw doktrynalnych lub udzielaniu wskazówek organizacyjnych. W Skorowidzu do publikacji Towarzystwa Strażnica znajduje się hasło „Kształtowanie się wierzeń”, które zawiera listę skorygowanych wyjaśnień od 1870 roku.” (Strażnica luty 2017 s. 26).
Wypowiedzi wcześniejsze
„Pobudzany tą nadzieją »niewolnik wierny i rozumny« zwracał uwagę całego ludu Bożego na znak czasów, zapowiadający bliskość panowania Królestwa Bożego. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie był w tym zakresie inspirowany ani w działaniu swym doskonały. Pisma szeregu członków klasy »niewolnika«, które się złożyły na chrześcijańską część Słowa Bożego, były natchnione i nieomylne, ale inaczej przedstawia się rzecz z późniejszymi pracami. Literatura wydawana za życia Charlesa Taze Russella, pierwszego prezesa Towarzystwa Strażnica, nie była doskonała; nie była też doskonała za J. F. Rutherforda, następnego prezesa Towarzystwa. Coraz jaśniejsze światło padające na Słowo Boże, jak również fakty historyczne, po wielokroć aż do naszych dni wskazywały, w czym należy wprowadzić poprawki takiego czy innego rodzaju. Ale nie zapominajmy, że pobudki tego »niewolnika« zawsze były czyste, niesamolubne; we wszystkim powodowały nim dobre intencje” (Strażnica Rok C [1979] Nr 23 s. 14).
„»Niewolnik« nie jest natchniony przez Boga, lecz stale bada Pismo Święte i starannie ocenia wydarzenia światowe, jak również sytuację ludu Bożego, żeby mieć orientację w spełnianiu się proroctw biblijnych. Na skutek ludzkiej ułomności nieraz może się zdarzyć, że zrozumie coś tylko częściowo lub nieściśle, a w rezultacie potrzebne jest skorygowanie” (Strażnica Rok CII [1981] Nr 4 s. 27).
„Ciało Kierownicze składa się z grona namaszczonych chrześcijan (w roku 1986 było ich 13); 7 z nich pełni służbę w zarządzie Towarzystwa Strażnica. Całe to grono nadzoruje działalność Świadków Jehowy na całym świecie. Nie jest ono natchnione przez Boga i dlatego nie jest nieomylne, ale polega na nieomylnym Słowie Bożym. Ma je za najwyższy autorytet na ziemi i od wielu lat daje dowody podporządkowywania się woli Bożej” (Świadkowie Jehowy zjednoczeni w spełnianiu woli Bożej na całym świecie 1988 s. 26).
„Świadkowie Jehowy uważają obecnie, iż za pomocą Strażnicy oraz pokrewnych publikacji niewolnik wierny i roztropny zaopatruje ich w pokarm duchowy. Nie twierdzą, że klasa niewolnika jest nieomylna, ale uznają ją za jedyny kanał, jakim Pan posługuje się w dniach ostatnich tego systemu rzeczy” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 626).
Można by powiedzieć tak:
dotychczas Towarzystwo pisało, że Ciało Kierownicze "nie jest nieomylne", ale teraz podaje, że "jest omylne".
Jeśli ktoś przyznaje się, że popełnia błędy doktrynalne i organizacyjne, to trudno widzieć w nim autorytet. :-\
Tu nie chodzi o wyraz pokory Ciała Kierowniczego, tu chodzi o wskazywanie na siebie jako grona, któremu nie można ufać.
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
To niech się dalej przyznają do błędów to będziemy ufać ich naukom jak cholera.Wnikliwy pisze:Można ufać zwłaszcza dlatego, że się przyznają do błędów.
Manipulatorstwo myślowe Obserwatora jest już nudne, zwłaszcza na tym forum, gdzie nie jest to głównym tematem rozważań.
A manipulatorstwo kłamco udowodnij.
To są Twoje cytaty z Twoich publikacji.
Zaraz nam daj skany kłamco.
-
Terek
- Posty: 36
- Rejestracja: 03 gru 2015, 13:00
Tak się przyznają,że aż większość Świadków nie ma o nich pojęcia.Bo chyba nie powiesz z czystym sumieniem,że przeciętny Świadek wie o tym,że kiedyś zakazywano szczepionek,modlono się do Chrystusa,daty takie jak 1799,1874,1878 odgrywały kluczową rolę itd. ?Wnikliwy pisze:Można ufać zwłaszcza dlatego, że się przyznają do błędów.
Manipulatorstwo myślowe Obserwatora jest już nudne, zwłaszcza na tym forum, gdzie nie jest to głównym tematem rozważań.
- Wnikliwy
- Posty: 3204
- Rejestracja: 23 cze 2013, 19:51
Ci co chcą wiedzieć, wiedzą. Ci co żyją tym co teraz mogą nie wiedzieć. Co w tym dziwnego.
Niektórzy np. " Katolicy " też nie znają tego w co wierzą. Bywają tacy, co się tym nawet nie interesują.
Jak nikt nie dostrzega różnicy to jest ślepy.
100 lat czy nawet 130 lat temu wszystko było tak jak to piszą, tylko co z tego.
Pływanie w tym co było jest totalnym " niebytem" duchowym. Żadnych postępów, żadnego zrozumienia kompletne " zero ". Jak takim zerem się nie podniecam.
Niektórzy np. " Katolicy " też nie znają tego w co wierzą. Bywają tacy, co się tym nawet nie interesują.
Jak nikt nie dostrzega różnicy to jest ślepy.
100 lat czy nawet 130 lat temu wszystko było tak jak to piszą, tylko co z tego.
Pływanie w tym co było jest totalnym " niebytem" duchowym. Żadnych postępów, żadnego zrozumienia kompletne " zero ". Jak takim zerem się nie podniecam.
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
A co z Biblią?
„Czy kiedykolwiek zdarzyło się, że Świadkowie Jehowy błędnie rozumieli jakieś fragmenty Biblii? Tak. Ale gdy nadszedł czas, by Bóg wyjawił ich znaczenie, Świadkowie chętnie dokonywali zmian w swoim sposobie myślenia” (Strażnica Nr 1, 2017 s. 15).
A później drugi i trzeci raz zmieniali, albo dopiero zmienią.
„Czy kiedykolwiek zdarzyło się, że Świadkowie Jehowy błędnie rozumieli jakieś fragmenty Biblii? Tak. Ale gdy nadszedł czas, by Bóg wyjawił ich znaczenie, Świadkowie chętnie dokonywali zmian w swoim sposobie myślenia” (Strażnica Nr 1, 2017 s. 15).
A później drugi i trzeci raz zmieniali, albo dopiero zmienią.
- Krystian
- Posty: 5073
- Rejestracja: 17 gru 2011, 15:31
Proszę Ciebie, abyś Boga Jehowę nie mieszał do tej organizacji.Obserwator pisze:Czyli błędy idą z góry, z nieba, przez aniołów od Jehowy pewnie.
Adam Mickiewicz też pisał o Bogu Jehowie
Ucichło; tylko pustynia łkająca
Tarza się w bólach, jako lwica płowa,
Go ma porodzie lwa, króla tych piasków;
A blade widmo umarłego słońca,
W koronie swoich przygaszonych blasków,
Z grobu chmur czarnych powstaje...
JEHOWA!...
JEHOWA!... wróć się
Kłamstwo CK:
"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo" ( Przebudźcie się 8 stycznia 1991 nr 1 )
"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo" ( Przebudźcie się 8 stycznia 1991 nr 1 )
- Wnikliwy
- Posty: 3204
- Rejestracja: 23 cze 2013, 19:51
Tylko do jakiej organizacji można wmieszać Boga?
Czyżby On nie miał organizacji, czy może tych tzw wyzwolonych dla których mierniki Boga są coraz bardziej odległe byli jego organizacją?
Bóg ma swoją organizację - jest ona jednomyślna - zorganizowana i czyniąca jego polecenie.
Tak więc twój problem ją znaleźć, a nie skupiać się na innych. Skup się na sobie.
Czyżby On nie miał organizacji, czy może tych tzw wyzwolonych dla których mierniki Boga są coraz bardziej odległe byli jego organizacją?
Bóg ma swoją organizację - jest ona jednomyślna - zorganizowana i czyniąca jego polecenie.
Tak więc twój problem ją znaleźć, a nie skupiać się na innych. Skup się na sobie.
- Krystian
- Posty: 5073
- Rejestracja: 17 gru 2011, 15:31
Wnikliwy, za dużo wiem o tej twojej prawdziwej organizacji, abym do niej przynależałWnikliwy pisze:Tak więc twój problem ją znaleźć, a nie skupiać się na innych. Skup się na sobie.
Kłamstwo CK:
"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo" ( Przebudźcie się 8 stycznia 1991 nr 1 )
"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo" ( Przebudźcie się 8 stycznia 1991 nr 1 )
