Papież. Czyli co z tą skałą?
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Danijel
- Posty: 117
- Rejestracja: 05 wrz 2016, 20:21
Papież. Czyli co z tą skałą?
Dzisiaj postaram się wyjaśnić wiele kwestii związanych z papiestwem. I odpowiem na jakże szerokie argument z różnych katolickich stron. Tekst wydaje się być prosty.
Imię "Piotr" (gr. petros) oznacza "kamień", który można przesunąć z miejsca na miejsce. W odróżnieniu od niego, "skała" (gr. petra), na której miał być zbudowany kościół, to opoka. Jezus to Petra - Skała, której nie można poruszyć z miejsca (Iz 44:8; Ps 18:32; 1Kor 10:4), natomiast Piotr to petros - kawałek skały, który dopiero oparty na skale może z innymi kamieniami tworzyć solidną budowlę.
Kluczowe słowa "czyli Skała" zostały dodane w katolickich przekładach Pisma Świętego. Wstęp redakcyjny do Biblii Tysiąclecia informuje, że wyrazów umieszczonych w nawiasie kwadratowym nie ma w tekście oryginalnym. Dodali je tłumacze, aby pomóc w interpretacji tekstu. Tak więc główny "biblijny" argument za sukcesją apostolską, nie pochodzi z Pisma Świętego. Katolickie tłumaczenie błędnie uznało że petra i Petros znaczy to samo. Tym czasem zdanie nie powinno wyglądać:
"Ty jesteś Piotr [Czyli skała (Petros)], i na tej Skale (petra) zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą." Jak widać BT błędnie przetłumaczyła `petra i Petros` jako znaczące to samo.
a
"Ty jesteś Piotr [Kamień który można przesunąć], i na tej Opoce [utwierdzonej skale] zbuduję moją Społeczność (Ekklesia), i bramy Szeolu (Hadesu) go nie przemogą."
jak to po części zrobił David Stern.
Co ciekawe, ani jeden z tzw. Ojców Kościoła, których wypowiedzi stanowią podstawę rzymskokatolickiej tradycji nie interpretował tekstu o Skale (jako Piotrze) w taki sposób, jak czynią to dzisiaj katoliccy apologeci szukający w Biblii wsparcia dla roszczeń papieskich. Historyk Peter de Rosa napisał:
"Słowa te można zinterpretować inaczej, z czego sprawę zdaje sobie niewielu katolików. Możliwe, że będzie to dla nich szokiem, ale Ojcowie Kościoła nie widzieli żadnego związku pomiędzy tekstem na ścianach bazyliki, a urzędem papieskim. Do żadnego z papieży nie stosują słowa 'Tyś jest Piotr'. Tekst analizowali wszyscy: Cyprian, Orygenes, Cyryl, Hilary, Hieronim, Ambroży, Augustyn. Z pewnością nie byli protestantami, a jednak żaden z nich nie nazywa biskupa rzymskiego Skałą... Według Ojców Kościoła, nie Piotr, lecz jego wiara - czy Pan, w którego Piotr wierzył - jest Skałą. Wszystkie sobory kościoła od Nicei w IV w. po Konstancję w XV w. są zgodne, że to Chrystus jest jedynym fundamentem kościoła, czyli, że to On jest Skałą na której Bóg zbudował swój kościół... Wczesny kościół nie widział w Piotrze biskupa Rzymu, i dlatego nie uważał żadnego biskupa rzymskiego za sukcesora Piotra."
Kontekst powyższego fragmentu Pisma Świętego dotyczy mesjaństwa Jezusa. Rozpoczyna się pytaniem Jezusa: "Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?" (Mt 16:13). Jego kulminacją jest wypowiedź Piotra, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga żywego (Mt.16:16). Kończy się komentarzem: "Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem" (Mt 16:20).
Apostoł Piotr potwierdził, że wierzący są jedynie kamieniami zbudowanymi na Skale, którą jest Chrystus
"On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła"(Dz 4:11)
(1P 2:4-8), czemu przyświadczył apostoł Paweł
"Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus." (1 Kor 3:11)
"i pili ten sam duchowy napój. Pili zaś z towarzyszącej im duchowej skały, a ta skała - to był Chrystus" (1 Kor 10:4)
"zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus." (Ef 2:20).
Zgodnie z Pismem Świętym tylko Bóg jest Skałą (Ps 18:32): "Czy jest bóg oprócz mnie? Nie, nie ma innej opoki, nie znam żadnej" (Iz 44:8).
Wyznanie apostoła Piotra o Jezusie "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego" (Mt.16:15_16) jest fundamentem wiary chrześcijańskiej (1Kor.3:11). Niektórzy sugerują, że Piotr poczynił je jako pierwszy, co stawia go nad resztą uczniów, a biskupów Rzymu czyni następcami Chrystusa na ziemi. Tak jednak nie było. Pierwszy takie wyznanie złożył Natanael (J.1:49), później inni uczniowie (Mt.14:33), a dopiero potem Piotr (Mt.16:16).
Fakt, że Pan Jezus powołał dwunastu apostołów, zamiast jednego, sam w sobie świadczy przeciwko idei ustanowienia jednego człowieka nad całym chrześcijaństwem. Pan Jezus nie mówił o jednym tronie dla Piotra, lecz o dwunastu tronach dla dwunastu apostołów, ale nie na ziemi, lecz w królestwie Bożym (Mt.19:28).
Kościół zbudowany na Piotrze, doprowadził by do tragedii. Już w chwilę po tej rozmowie Jezus "odwrócił się i rzekł do Piotra: 'Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki!'" (Mt 16:23). Bramy piekieł przemogły Piotra jeszcze przynajmniej trzykrotnie, gdy zaparł się Jezusa (Łk 22:54-62).
Katolicki teolog Thomas Bokenkotter napisał o Piotrze: "Jego szczególny autorytet ponad Dwunastoma nie ma potwierdzenia w Biblii. Przeciwnie, ukazany jest jako zasięgający rady apostołów, nawet posyłany przez nich do wykonania misji czy posługi" (Dz 8:14). To Jakub, a nie Piotr przewodniczył pierwszemu synodowi przywódców kościoła chrześcijańskiego (Dz 15:13-19). Apostoł Paweł musiał pewnego razu zganić Piotra, co także kwestionuje rolę Piotra jako założyciela dynastii papieskiej w Rzymie (Gal 2:11-14).
"I tobie dam klucze królestwa niebieskiego..." (Mt.16:19).
Za kolejny argument na rzecz wywyższenia Piotra uważa się przekazanie mu "kluczy" przez Jezusa. Klucze te symbolizują znajomość Słowa Bożego. Posiadają je duchowni i nauczyciele Słowa Bożego. Mieli je faryzeusze, którym Jezus powiedział: "Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania: samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli" (Łk.11:52).
Piotr nie był więc jedynym, który miał "klucze" królestwa Bożego. Posiada je każdy, kto zna nauki Pisma Świętego, dlatego Jezus powiedział Piotrowi: "I tobie dam klucze..." (Mt 16:19).
Wypowiedź "Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16:19) daje autorytet każdemu wyznawcy Chrystusa (Mt 28:18-20) do związywania sił przeciwnych Ewangelii (Mt 12:29) i rozwiązywania zniewolonych (Dz 16:16-18; 3:6-8).
Tych słów Jezus użył uzdrawiając związaną chorobą niewiastę: "A czy tej córki Abrahama, którą Szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?" (Łk 13:16). Wielu chrześcijan przez wszystkie wieki korzystało z tego autorytetu uzdrawiając chorych i zdemonizowanych. Bez niego bramy piekielne przemogą każdego człowieka (Dz 19:13-16).
Ten sam autorytet, aby związywać i rozwiązywać swoją społeczność z indywidualnymi ludźmi otrzymał też każdy lokalny kościół:
"Gdy twój brat zgrzeszy idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." (Mt 18:15-18)
"...cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16:19)
Wypowiedź ta daje autorytet każdemu wyznawcy Chrystusa (Mt 28:18-20) do związywania sił przeciwnych Ewangelii (Mt 12:29) i rozwiązywania zniewolonych (Dz 16:16-18; 3:6-8).
Tych słów Jezus użył uzdrawiając związaną chorobą niewiastę:
"A czy tej córki Abrahama, którą Szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?" (Łk 13:16). Wielu chrześcijan przez wszystkie wieki korzystało z tego autorytetu uzdrawiając chorych i zdemonizowanych. Bez niego bramy piekielne przemogą każdego człowieka (Dz 19:13-16).
Ten sam autorytet, aby związywać i rozwiązywać swoją społeczność z indywidualnymi ludźmi otrzymał też każdy lokalny kościół:
"Gdy twój brat zgrzeszy idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." (Mt 18:15-18)
Czy Piotr był w Rzymie a jeśli tak to jak długo mógł być?
- W 44 roku Piotr został uwięziony w Jerozolimie (Dz.12).
- W 52 roku był obecny na synodzie w Jerozolimie (Dz.15).
- W 53 roku Paweł przyłączył się do niego w Antiochii (Gal.2).
- W 58 roku Paweł napisał List do Rzymian, w którym pozdrowił 27 osób w rzymskim kościele, ale nie wspomina wśród nich Piotra.
- W 61 roku, gdy Pawła powiedziono do Rzymu jako więźnia, wyszło go przywitać kilku braci z kościoła rzymskiego, ale wśród nich nie było Piotra.
- Apostoł Paweł napisał z Rzymu wiele listów, w tym do Galacjan, w którym wspomina Piotra, lecz nie jako rzymskiego biskupa.
- W swoim ostatnim liście z Rzymu, Paweł napisał: "Tylko Łukasz jest ze mną... W pierwszej obronie mojej nikogo przy mnie nie było, wszyscy mnie opuścili: niech im to nie będzie policzone" (2Tym 4:11.16). Wątpliwe, aby apostoł Piotr cieszył się spokojem w Rzymie, gdy inny apostoł był przesłuchiwany i więziony. Nawrócony Piotr nie zostawiłby też Pawła samego, gdyby istotnie był w Rzymie.
Tak więc, apostoł Paweł pisał do kościoła w Rzymie, przebywał w Rzymie dłuższy czas, pisząc stamtąd liczne listy, a jednak ani razu nie wspomniał Piotra, co byłoby niemożliwe, gdyby Piotr był tam biskupem od około 20 lat, jak utrzymuje papiestwo. Wymowne są słowa apostoła Pawła: "Tylko Łukasz jest ze mną" (2Tym 4:11).
Paś owieczki Moje
Jezus powiedział do Piotra trzykrotnie: "Paś owieczki moje". Dlaczego? Otóż Piotr jako jedyny z uczniów trzykrotnie się Go zaparł (Mk 14:66-72). Kiedy Piotr nawrócił się i wyznał swój błąd, Jezus zrehabilitował go w oczach całego kościoła, trzykrotnie zapraszając ponownie do pracy duszpasterskiej (J 21:15-17).
Piotr nie uważał się za lepszego od innych. Wszystkich pracowników Ewangelii uważał za duszpasterzy, a Jezusa za Arcypasterza. Zgodnie z biblijnym świadectwem Piotr nie piastował szczególnego stanowiska, które mógłby przekazać biskupom Rzymu.
Nie ma też żadnych dowodów na to, że apostoł Piotr był kiedykolwiek biskupem Rzymu. Ireneusz, biskup Lyonu (178-200), który spisał imiona pierwszych dwunastu biskupów Rzymu podaje, że pierwszym był Linus. Także Euzebiusz z Cezarei, historyk wczesnochrześcijańskiego kościoła nie pisze, aby Piotr sprawował funkcję biskupa Rzymu. Katolicki historyk Thomas Bokenkotter napisał:
"Jak doszło do tego, że biskup Rzymu zaczął być traktowany jako następca Piotra w przewodzeniu nad światowym kościołem? Nie ma żadnego wiarygodnego historycznego dowodu na to, żeby biskup Rzymu w ogóle rościł sobie takie prawo, przynajmniej do połowy trzeciego wieku... Wydaje się, że w czasie synodu w Nicei (325 roku n.e.) doktryna o supremacji papieskiej nie była jeszcze znana kościołowi chrześcijańskiemu."
Sukcesja Papieży:
W średniowieczu o wyborze papieża nierzadko decydowała intryga, podstęp, zbrodnia, przekupstwo, świeckie armie, a nawet rzymski motłoch. Sześciu papieży zawdzięczało tiarę duetowi nierządnic Teodorze i Marozji, które kierowały polityką Rzymu w X wieku.
Teodora była kochanką trzech duchownych, którzy za jej sprawą awansowali na papieży - Anastazego III (911-13), Lando (913-14) oraz Jana X (914-28), zaś jej córka Marozja - kochanka papieża Sergiusza III (904-11) - wprowadziła na tron papieski Leona VI (928), Stefana VII (928-31) oraz swego syna z nielegalnego związku z papieżem Sergiuszem III - Jana XI (931-5). Papieżem został także w wieku 16 lat (!) jej wnuk Jan XII (955-64), który z pałacu laterańskiego uczynił harem, a zginął w łóżku zamężnej kobiety, zabity przez jej męża. Papieżami zostało jeszcze dwóch prawnuków Marozji: Benedykt VIII (1012-24) oraz Jan XIX (1024-32), a także jej siostrzeniec Jan XIII (965-72).
Jakąkolwiek myśl o sukcesji poddaje także w wątpliwość fakt, że czasem dwie, a nawet trzy osoby naraz piastowały urząd papieża, ekskomunikując się nawajem. Na przykład papież Benedykt IX (1032-44), który wstąpił na tron w wieku 15 lat (!) został wygnany z Rzymu przez lud ze względu na rozbój i gwałty, jakich się dopuszczał. W jego miejsce lud wybrał papieżem Sylwestra II (1045). Kiedy jednak Benedyktowi IX udało się przy pomocy wojska powrócić do Rzymu, sprzedał za 2000 denarów tiarę swojemu ojcu chrzestnemu, który stał się papieżem Grzegorzem VI (1045-46). Benedykt nie raczył jednak zrezygnować z papieskich roszczeń, toteż było trzech papieży. Zgorszony tym cesarz niemiecki Henryk III zwołał synod do Sutri, który obwołał na papieża Klemensa II (1046-47). Benedykt IX nie pogodził się z tą decyzją, uważając go za antypapieża i po śmierci Klemensa II udało mu się jeszcze raz zasiąść na tronie papieskim. Był więc papieżem trzykrotnie w swoim życiu.
Nieomylność Papieska:
Zgodnie z uchwałami soboru watykańskiego I i II nikt nie może poddać w wątpliwość urzędu nauczycielskiego kościoła rzymskiego. Tylko jego hierarchia może interpretować Biblię, zaś parafianie muszą tę interpretację przyjąć jako pochodzącą od Boga, okazując papieżowi ślepe posłuszeństwo, gdy przemawia on w sprawach wiary i moralności.
Pius IX na soborze w 1870 roku wymusił groźbą i szantażem dogmat o nieomylności papieskiej. Kardynał katolicki J. H. Newman napisał wtedy o papiestwie: "Doczekaliśmy się szczytu tyranii"
Katechizmy wydane przed 1870 rokiem mówiły, że papież jest bez względu na okoliczności tak omylny, jak każdy człowiek. Ilustruje to odpowiedź biskupa Purcella na sugestię protestantów, iż kościół rzymski de facto uznaje papieża nieomylnym. Napisał on w 1837 roku:
"Żaden inteligentny katolik nie wierzy w nieomylność papieża. Także ja i wszyscy bracia w Chrystusie których znam, nie wierzą w to. Katolik wierzy, że papież jest podatny na błąd, jak wszyscy ludzie. Człowiek jest człowiekiem, nie ma zaś nieomylnego człowieka, czy to w sprawach doktrynalnych czy moralnych."
Zdanie to biskup Purcell musiał zmienić w 1870 roku, kiedy papież Pius IX presją i intrygą wymusił ten nowy i bezprecedensowy dogmat na uczestnikach I soboru watykańskiego.
Michael Walsh napisał:
"Autorytet papieski w jego obecnej formie, wraz z doktryną o nieomylności papieskiej nie ma potwierdzenia, nawet w teorii, ani u wczesnych papieży, ani wśród chrześcijan przez pierwszych 500 lat chrześcijaństwa."
Roszczenia do jakiejkolwiek papieskiej nieomylności rozbijają się o liczne błędy popełnione przez papieży, którzy zaprzeczali sobie nawzajem, a nawet stawali po stronie herezji. Marcelin (296-304) popełnił bałwochwalstwo składając ofiarę w świątyni rzymskiej bogini Westy. Papież Liberiusz (352-66) przyjął arianizm odrzucając boskość Chrystusa, papież Zosimus (417-18) stanął po stronie Pelagiusza, papież Honoriusz I (625-38) okazał przychylność monotelitom, za co został pośmiertnie ekskomunikowany, Wigiliusz (537-55) wziął stronę monofizytów. Grzegorz I (590-604) nazwał antychrystem tego, kto przywłaszczyłby sobie tytuł biskupa powszechnego, co uczynił papież Bonifacy III (607-608). Eugeniusz IV (1431-39) zgodził się na przywrócenie Wieczerzy Pańskiej pod postacią wina w Czechach, podczas gdy Pius II (1458) zgromił ten zwyczaj. Papież Hadrian II (867-72) uznawał śluby cywilne, zaś Pius VII (1800-23) potępił je. Sykstus V (1585-90) pochwalił drukowanie i czytanie Pisma Świętego, podczas gdy Pius VII zganił tych, którzy je czytają. Klemens XIV (1767-74) zniósł zakon jezuitów, zaś Pius VII przywrócił go. Eugeniusz IV (1412-31) potępił Joannę D'Arc skazując ją na spalenie jako czarownicę, zaś Pius X (1903-14) beatyfikował ją, a Benedykt XV (1914-22) kanonizował jako świętą. Urban VIII (1623-44) zagroził torturami i śmiercią Galileuszowi, jeśli nie odwoła heliocentryzmu, zaś w 1992 roku Watykan przyznał, że ziemia jednak kręci się wokół słońca. Pius XII (1876-1958) stwierdził, że ludzie wywodzą się od wspólnego przodka Adama, zaś Jan Paweł II poparł teorię ewolucji, według której człowiek biologicznie wywodzi się z niższych form życia.
Niektórzy z papieży sami zaprzeczali temu, żeby biskupi Rzymu byli nieomylni. Jan XXII napisał w bulli Qui Quorundam w 1324 roku, że doktryna o nieomylności papieskiej jest "dziełem diabła", zaś papież Hadrian VI napisał: "Nie ma wątpliwości, co do tego, że papież może błądzić w sprawach wiary. Czyni to, kiedy naucza herezji za pośrednictwem osądu lub dekretu. Faktycznie, wielu papieży było heretykami."
To, że papieże byli heretykami, nawet w świetle teologii katolickiej, podważa doktrynę o sukcesji apostolskiej, gdyż zgodnie z rzymskokatolickim prawem kanonicznym herezja wymaga ekskomuniki, zaś ekskomunikowany nie może być członkiem kościoła, a tym bardziej jego głową! Mimo to, ostatni sobór kościoła rzymskiego (Vaticanum II) zatwierdził dogmat o nieomylności papieża, nakazując parafianom przyjąć go bez powątpiewania.
Sam apostoł Piotr zaparł się Pana Jezusa trzykrotnie, dowodząc że w sprawach wiary i moralności był omylnym człowiekiem. Piotr, nawet gdyby był pierwszym biskupem Rzymu (na co nic nie wskazuje, jak zobaczymy w kolejnym rozdziale) nie mógł przekazać swoim sukcesorom tego, czego sam nie posiadał - nieomylności. Nieomylny jest tylko Bóg. Dlatego żaden z proroków, patriarchów czy apostołów nie uzurpował sobie tego, co papiestwo.
Miarą prawdy dla wczesnego kościoła było Pismo Święte. Poglądy apostołów musiały być z nią zgodne, jeśli miały być wiążące dla chrześcijan. Dlatego też, kiedy Piotr wygłosił swoją opinię podczas soboru jerozolimskiego, prowadzący zgromadzenie Jakub przyjął ją dopiero, gdy ostała się w konfrontacji ze Słowem Bożym (Dz.15:15). Berejczycy otrzymali pochwałę nie dlatego, że bezkrytycznie przyjęli słowa Pawła, lecz dlatego, że "przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają" (Dz.17:10).
Żyd Mesjanistyczny David Stern napisał taki komentarz do Matusza 16:18:
"Otóż i ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą."
"Ty jesteś Kefa". greckie Petros. Które oznacza "skała," zostało, dodane przez tłumacza.
"I na tej skale", Greckie petra. "Petros " jest to męska forma, "petra " żeńska. Zobacz v. 16N. Słowo "petra" pokazuje zapożyczenie językowe z Hebrajskiego w najbardziej interesującym kontekście. Yalkut Shim'oni, w antologi Midrashim w Hebrajksiej Biblii z Średniowiecza, zawiera w sobie ten fragment:
"When the Holy One wanted to create the world he passed over the generations of Enoch and the Rood; but when he saw Abraham who was to arise, he said, 'Behold, I have found a rock (petra) on which I can build and establish the world." Therefore he called Abraham a rock, as it is said (Isaiah 51:1), 'Look to the rock from which you were hewn.'"
(Yalkut 766 on Numbers 23:9, quoting an earlier source, Tanchuma B, Yelamdenu) We can only speculate on whether this homily was known in Yeshua's day.
`Społeczność`, Greckie `ekklesia`, które oznacza "called-out ones," i jest używane w Septuagincie do przetłumaczenia Hebrajskiego `kahal`, "zgromadzenie, kongregacja, społeczność." Zazwyczaj w Angielskim i Polskim `ekklesia` tłumaczy się jako "kościół"; od niego pochodzi słowo "ecclesiastical," znaczy, "mających do czynienia z kościołem." Biblia JNT czasami tłumaczy "Mesjanistyczne społeczeństwo" albo "kongregacja" to render ekklesia. Mowa o to duchowej wspólnocie ludzi opartych na zaufaniu wobec Boga i jego syna Mesjasza. To mogą być wszyscy ludzie w historii którzy się do czegoś zobowiązują, lub grupa pewnych ludzi w danym miejscu i czasie, takich jak mesjańskie wspólnoty w Koryncie lub Jerozolimie. Zdanie,"`ekklesia`, który jest w ich domu" (Rz 16:5), odnosi się do szczególnego zgromadzenia. Inaczej niż `kościół,` `ekklesia` nigdy nie odnosiło się do instytucji jak i budynku.
David przetłumaczył to: "Ty jesteś Kefa, i na tej Petros ("kamień", który można przesunąć z miejsca na miejsce) zbuduje moją społecznśoć."
Piotr był jednym z miliardów kamieni na której opoce Jezus tworzy SWOJĄ społeczność.
"4 Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, 5 wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa."
https://www.biblegateway.com/passage/?s ... sion=SZ-PL
Polecam wiele innych prac ten ten temat:
http://biblehub.com/commentaries/matthew/16-18.htm
Polecam książki Peter de Rosa "Namiestnicy Chrystusa" i "Apokalipsa" Jonatan Dunkel gdzie autor skupia się raczej na cytowaniu innych Historyków.
Imię "Piotr" (gr. petros) oznacza "kamień", który można przesunąć z miejsca na miejsce. W odróżnieniu od niego, "skała" (gr. petra), na której miał być zbudowany kościół, to opoka. Jezus to Petra - Skała, której nie można poruszyć z miejsca (Iz 44:8; Ps 18:32; 1Kor 10:4), natomiast Piotr to petros - kawałek skały, który dopiero oparty na skale może z innymi kamieniami tworzyć solidną budowlę.
Kluczowe słowa "czyli Skała" zostały dodane w katolickich przekładach Pisma Świętego. Wstęp redakcyjny do Biblii Tysiąclecia informuje, że wyrazów umieszczonych w nawiasie kwadratowym nie ma w tekście oryginalnym. Dodali je tłumacze, aby pomóc w interpretacji tekstu. Tak więc główny "biblijny" argument za sukcesją apostolską, nie pochodzi z Pisma Świętego. Katolickie tłumaczenie błędnie uznało że petra i Petros znaczy to samo. Tym czasem zdanie nie powinno wyglądać:
"Ty jesteś Piotr [Czyli skała (Petros)], i na tej Skale (petra) zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą." Jak widać BT błędnie przetłumaczyła `petra i Petros` jako znaczące to samo.
a
"Ty jesteś Piotr [Kamień który można przesunąć], i na tej Opoce [utwierdzonej skale] zbuduję moją Społeczność (Ekklesia), i bramy Szeolu (Hadesu) go nie przemogą."
jak to po części zrobił David Stern.
Co ciekawe, ani jeden z tzw. Ojców Kościoła, których wypowiedzi stanowią podstawę rzymskokatolickiej tradycji nie interpretował tekstu o Skale (jako Piotrze) w taki sposób, jak czynią to dzisiaj katoliccy apologeci szukający w Biblii wsparcia dla roszczeń papieskich. Historyk Peter de Rosa napisał:
"Słowa te można zinterpretować inaczej, z czego sprawę zdaje sobie niewielu katolików. Możliwe, że będzie to dla nich szokiem, ale Ojcowie Kościoła nie widzieli żadnego związku pomiędzy tekstem na ścianach bazyliki, a urzędem papieskim. Do żadnego z papieży nie stosują słowa 'Tyś jest Piotr'. Tekst analizowali wszyscy: Cyprian, Orygenes, Cyryl, Hilary, Hieronim, Ambroży, Augustyn. Z pewnością nie byli protestantami, a jednak żaden z nich nie nazywa biskupa rzymskiego Skałą... Według Ojców Kościoła, nie Piotr, lecz jego wiara - czy Pan, w którego Piotr wierzył - jest Skałą. Wszystkie sobory kościoła od Nicei w IV w. po Konstancję w XV w. są zgodne, że to Chrystus jest jedynym fundamentem kościoła, czyli, że to On jest Skałą na której Bóg zbudował swój kościół... Wczesny kościół nie widział w Piotrze biskupa Rzymu, i dlatego nie uważał żadnego biskupa rzymskiego za sukcesora Piotra."
Kontekst powyższego fragmentu Pisma Świętego dotyczy mesjaństwa Jezusa. Rozpoczyna się pytaniem Jezusa: "Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?" (Mt 16:13). Jego kulminacją jest wypowiedź Piotra, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga żywego (Mt.16:16). Kończy się komentarzem: "Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem" (Mt 16:20).
Apostoł Piotr potwierdził, że wierzący są jedynie kamieniami zbudowanymi na Skale, którą jest Chrystus
"On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła"(Dz 4:11)
(1P 2:4-8), czemu przyświadczył apostoł Paweł
"Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus." (1 Kor 3:11)
"i pili ten sam duchowy napój. Pili zaś z towarzyszącej im duchowej skały, a ta skała - to był Chrystus" (1 Kor 10:4)
"zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus." (Ef 2:20).
Zgodnie z Pismem Świętym tylko Bóg jest Skałą (Ps 18:32): "Czy jest bóg oprócz mnie? Nie, nie ma innej opoki, nie znam żadnej" (Iz 44:8).
Wyznanie apostoła Piotra o Jezusie "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego" (Mt.16:15_16) jest fundamentem wiary chrześcijańskiej (1Kor.3:11). Niektórzy sugerują, że Piotr poczynił je jako pierwszy, co stawia go nad resztą uczniów, a biskupów Rzymu czyni następcami Chrystusa na ziemi. Tak jednak nie było. Pierwszy takie wyznanie złożył Natanael (J.1:49), później inni uczniowie (Mt.14:33), a dopiero potem Piotr (Mt.16:16).
Fakt, że Pan Jezus powołał dwunastu apostołów, zamiast jednego, sam w sobie świadczy przeciwko idei ustanowienia jednego człowieka nad całym chrześcijaństwem. Pan Jezus nie mówił o jednym tronie dla Piotra, lecz o dwunastu tronach dla dwunastu apostołów, ale nie na ziemi, lecz w królestwie Bożym (Mt.19:28).
Kościół zbudowany na Piotrze, doprowadził by do tragedii. Już w chwilę po tej rozmowie Jezus "odwrócił się i rzekł do Piotra: 'Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki!'" (Mt 16:23). Bramy piekieł przemogły Piotra jeszcze przynajmniej trzykrotnie, gdy zaparł się Jezusa (Łk 22:54-62).
Katolicki teolog Thomas Bokenkotter napisał o Piotrze: "Jego szczególny autorytet ponad Dwunastoma nie ma potwierdzenia w Biblii. Przeciwnie, ukazany jest jako zasięgający rady apostołów, nawet posyłany przez nich do wykonania misji czy posługi" (Dz 8:14). To Jakub, a nie Piotr przewodniczył pierwszemu synodowi przywódców kościoła chrześcijańskiego (Dz 15:13-19). Apostoł Paweł musiał pewnego razu zganić Piotra, co także kwestionuje rolę Piotra jako założyciela dynastii papieskiej w Rzymie (Gal 2:11-14).
"I tobie dam klucze królestwa niebieskiego..." (Mt.16:19).
Za kolejny argument na rzecz wywyższenia Piotra uważa się przekazanie mu "kluczy" przez Jezusa. Klucze te symbolizują znajomość Słowa Bożego. Posiadają je duchowni i nauczyciele Słowa Bożego. Mieli je faryzeusze, którym Jezus powiedział: "Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania: samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli" (Łk.11:52).
Piotr nie był więc jedynym, który miał "klucze" królestwa Bożego. Posiada je każdy, kto zna nauki Pisma Świętego, dlatego Jezus powiedział Piotrowi: "I tobie dam klucze..." (Mt 16:19).
Wypowiedź "Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16:19) daje autorytet każdemu wyznawcy Chrystusa (Mt 28:18-20) do związywania sił przeciwnych Ewangelii (Mt 12:29) i rozwiązywania zniewolonych (Dz 16:16-18; 3:6-8).
Tych słów Jezus użył uzdrawiając związaną chorobą niewiastę: "A czy tej córki Abrahama, którą Szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?" (Łk 13:16). Wielu chrześcijan przez wszystkie wieki korzystało z tego autorytetu uzdrawiając chorych i zdemonizowanych. Bez niego bramy piekielne przemogą każdego człowieka (Dz 19:13-16).
Ten sam autorytet, aby związywać i rozwiązywać swoją społeczność z indywidualnymi ludźmi otrzymał też każdy lokalny kościół:
"Gdy twój brat zgrzeszy idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." (Mt 18:15-18)
"...cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16:19)
Wypowiedź ta daje autorytet każdemu wyznawcy Chrystusa (Mt 28:18-20) do związywania sił przeciwnych Ewangelii (Mt 12:29) i rozwiązywania zniewolonych (Dz 16:16-18; 3:6-8).
Tych słów Jezus użył uzdrawiając związaną chorobą niewiastę:
"A czy tej córki Abrahama, którą Szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?" (Łk 13:16). Wielu chrześcijan przez wszystkie wieki korzystało z tego autorytetu uzdrawiając chorych i zdemonizowanych. Bez niego bramy piekielne przemogą każdego człowieka (Dz 19:13-16).
Ten sam autorytet, aby związywać i rozwiązywać swoją społeczność z indywidualnymi ludźmi otrzymał też każdy lokalny kościół:
"Gdy twój brat zgrzeszy idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." (Mt 18:15-18)
Czy Piotr był w Rzymie a jeśli tak to jak długo mógł być?
- W 44 roku Piotr został uwięziony w Jerozolimie (Dz.12).
- W 52 roku był obecny na synodzie w Jerozolimie (Dz.15).
- W 53 roku Paweł przyłączył się do niego w Antiochii (Gal.2).
- W 58 roku Paweł napisał List do Rzymian, w którym pozdrowił 27 osób w rzymskim kościele, ale nie wspomina wśród nich Piotra.
- W 61 roku, gdy Pawła powiedziono do Rzymu jako więźnia, wyszło go przywitać kilku braci z kościoła rzymskiego, ale wśród nich nie było Piotra.
- Apostoł Paweł napisał z Rzymu wiele listów, w tym do Galacjan, w którym wspomina Piotra, lecz nie jako rzymskiego biskupa.
- W swoim ostatnim liście z Rzymu, Paweł napisał: "Tylko Łukasz jest ze mną... W pierwszej obronie mojej nikogo przy mnie nie było, wszyscy mnie opuścili: niech im to nie będzie policzone" (2Tym 4:11.16). Wątpliwe, aby apostoł Piotr cieszył się spokojem w Rzymie, gdy inny apostoł był przesłuchiwany i więziony. Nawrócony Piotr nie zostawiłby też Pawła samego, gdyby istotnie był w Rzymie.
Tak więc, apostoł Paweł pisał do kościoła w Rzymie, przebywał w Rzymie dłuższy czas, pisząc stamtąd liczne listy, a jednak ani razu nie wspomniał Piotra, co byłoby niemożliwe, gdyby Piotr był tam biskupem od około 20 lat, jak utrzymuje papiestwo. Wymowne są słowa apostoła Pawła: "Tylko Łukasz jest ze mną" (2Tym 4:11).
Paś owieczki Moje
Jezus powiedział do Piotra trzykrotnie: "Paś owieczki moje". Dlaczego? Otóż Piotr jako jedyny z uczniów trzykrotnie się Go zaparł (Mk 14:66-72). Kiedy Piotr nawrócił się i wyznał swój błąd, Jezus zrehabilitował go w oczach całego kościoła, trzykrotnie zapraszając ponownie do pracy duszpasterskiej (J 21:15-17).
Piotr nie uważał się za lepszego od innych. Wszystkich pracowników Ewangelii uważał za duszpasterzy, a Jezusa za Arcypasterza. Zgodnie z biblijnym świadectwem Piotr nie piastował szczególnego stanowiska, które mógłby przekazać biskupom Rzymu.
Nie ma też żadnych dowodów na to, że apostoł Piotr był kiedykolwiek biskupem Rzymu. Ireneusz, biskup Lyonu (178-200), który spisał imiona pierwszych dwunastu biskupów Rzymu podaje, że pierwszym był Linus. Także Euzebiusz z Cezarei, historyk wczesnochrześcijańskiego kościoła nie pisze, aby Piotr sprawował funkcję biskupa Rzymu. Katolicki historyk Thomas Bokenkotter napisał:
"Jak doszło do tego, że biskup Rzymu zaczął być traktowany jako następca Piotra w przewodzeniu nad światowym kościołem? Nie ma żadnego wiarygodnego historycznego dowodu na to, żeby biskup Rzymu w ogóle rościł sobie takie prawo, przynajmniej do połowy trzeciego wieku... Wydaje się, że w czasie synodu w Nicei (325 roku n.e.) doktryna o supremacji papieskiej nie była jeszcze znana kościołowi chrześcijańskiemu."
Sukcesja Papieży:
W średniowieczu o wyborze papieża nierzadko decydowała intryga, podstęp, zbrodnia, przekupstwo, świeckie armie, a nawet rzymski motłoch. Sześciu papieży zawdzięczało tiarę duetowi nierządnic Teodorze i Marozji, które kierowały polityką Rzymu w X wieku.
Teodora była kochanką trzech duchownych, którzy za jej sprawą awansowali na papieży - Anastazego III (911-13), Lando (913-14) oraz Jana X (914-28), zaś jej córka Marozja - kochanka papieża Sergiusza III (904-11) - wprowadziła na tron papieski Leona VI (928), Stefana VII (928-31) oraz swego syna z nielegalnego związku z papieżem Sergiuszem III - Jana XI (931-5). Papieżem został także w wieku 16 lat (!) jej wnuk Jan XII (955-64), który z pałacu laterańskiego uczynił harem, a zginął w łóżku zamężnej kobiety, zabity przez jej męża. Papieżami zostało jeszcze dwóch prawnuków Marozji: Benedykt VIII (1012-24) oraz Jan XIX (1024-32), a także jej siostrzeniec Jan XIII (965-72).
Jakąkolwiek myśl o sukcesji poddaje także w wątpliwość fakt, że czasem dwie, a nawet trzy osoby naraz piastowały urząd papieża, ekskomunikując się nawajem. Na przykład papież Benedykt IX (1032-44), który wstąpił na tron w wieku 15 lat (!) został wygnany z Rzymu przez lud ze względu na rozbój i gwałty, jakich się dopuszczał. W jego miejsce lud wybrał papieżem Sylwestra II (1045). Kiedy jednak Benedyktowi IX udało się przy pomocy wojska powrócić do Rzymu, sprzedał za 2000 denarów tiarę swojemu ojcu chrzestnemu, który stał się papieżem Grzegorzem VI (1045-46). Benedykt nie raczył jednak zrezygnować z papieskich roszczeń, toteż było trzech papieży. Zgorszony tym cesarz niemiecki Henryk III zwołał synod do Sutri, który obwołał na papieża Klemensa II (1046-47). Benedykt IX nie pogodził się z tą decyzją, uważając go za antypapieża i po śmierci Klemensa II udało mu się jeszcze raz zasiąść na tronie papieskim. Był więc papieżem trzykrotnie w swoim życiu.
Nieomylność Papieska:
Zgodnie z uchwałami soboru watykańskiego I i II nikt nie może poddać w wątpliwość urzędu nauczycielskiego kościoła rzymskiego. Tylko jego hierarchia może interpretować Biblię, zaś parafianie muszą tę interpretację przyjąć jako pochodzącą od Boga, okazując papieżowi ślepe posłuszeństwo, gdy przemawia on w sprawach wiary i moralności.
Pius IX na soborze w 1870 roku wymusił groźbą i szantażem dogmat o nieomylności papieskiej. Kardynał katolicki J. H. Newman napisał wtedy o papiestwie: "Doczekaliśmy się szczytu tyranii"
Katechizmy wydane przed 1870 rokiem mówiły, że papież jest bez względu na okoliczności tak omylny, jak każdy człowiek. Ilustruje to odpowiedź biskupa Purcella na sugestię protestantów, iż kościół rzymski de facto uznaje papieża nieomylnym. Napisał on w 1837 roku:
"Żaden inteligentny katolik nie wierzy w nieomylność papieża. Także ja i wszyscy bracia w Chrystusie których znam, nie wierzą w to. Katolik wierzy, że papież jest podatny na błąd, jak wszyscy ludzie. Człowiek jest człowiekiem, nie ma zaś nieomylnego człowieka, czy to w sprawach doktrynalnych czy moralnych."
Zdanie to biskup Purcell musiał zmienić w 1870 roku, kiedy papież Pius IX presją i intrygą wymusił ten nowy i bezprecedensowy dogmat na uczestnikach I soboru watykańskiego.
Michael Walsh napisał:
"Autorytet papieski w jego obecnej formie, wraz z doktryną o nieomylności papieskiej nie ma potwierdzenia, nawet w teorii, ani u wczesnych papieży, ani wśród chrześcijan przez pierwszych 500 lat chrześcijaństwa."
Roszczenia do jakiejkolwiek papieskiej nieomylności rozbijają się o liczne błędy popełnione przez papieży, którzy zaprzeczali sobie nawzajem, a nawet stawali po stronie herezji. Marcelin (296-304) popełnił bałwochwalstwo składając ofiarę w świątyni rzymskiej bogini Westy. Papież Liberiusz (352-66) przyjął arianizm odrzucając boskość Chrystusa, papież Zosimus (417-18) stanął po stronie Pelagiusza, papież Honoriusz I (625-38) okazał przychylność monotelitom, za co został pośmiertnie ekskomunikowany, Wigiliusz (537-55) wziął stronę monofizytów. Grzegorz I (590-604) nazwał antychrystem tego, kto przywłaszczyłby sobie tytuł biskupa powszechnego, co uczynił papież Bonifacy III (607-608). Eugeniusz IV (1431-39) zgodził się na przywrócenie Wieczerzy Pańskiej pod postacią wina w Czechach, podczas gdy Pius II (1458) zgromił ten zwyczaj. Papież Hadrian II (867-72) uznawał śluby cywilne, zaś Pius VII (1800-23) potępił je. Sykstus V (1585-90) pochwalił drukowanie i czytanie Pisma Świętego, podczas gdy Pius VII zganił tych, którzy je czytają. Klemens XIV (1767-74) zniósł zakon jezuitów, zaś Pius VII przywrócił go. Eugeniusz IV (1412-31) potępił Joannę D'Arc skazując ją na spalenie jako czarownicę, zaś Pius X (1903-14) beatyfikował ją, a Benedykt XV (1914-22) kanonizował jako świętą. Urban VIII (1623-44) zagroził torturami i śmiercią Galileuszowi, jeśli nie odwoła heliocentryzmu, zaś w 1992 roku Watykan przyznał, że ziemia jednak kręci się wokół słońca. Pius XII (1876-1958) stwierdził, że ludzie wywodzą się od wspólnego przodka Adama, zaś Jan Paweł II poparł teorię ewolucji, według której człowiek biologicznie wywodzi się z niższych form życia.
Niektórzy z papieży sami zaprzeczali temu, żeby biskupi Rzymu byli nieomylni. Jan XXII napisał w bulli Qui Quorundam w 1324 roku, że doktryna o nieomylności papieskiej jest "dziełem diabła", zaś papież Hadrian VI napisał: "Nie ma wątpliwości, co do tego, że papież może błądzić w sprawach wiary. Czyni to, kiedy naucza herezji za pośrednictwem osądu lub dekretu. Faktycznie, wielu papieży było heretykami."
To, że papieże byli heretykami, nawet w świetle teologii katolickiej, podważa doktrynę o sukcesji apostolskiej, gdyż zgodnie z rzymskokatolickim prawem kanonicznym herezja wymaga ekskomuniki, zaś ekskomunikowany nie może być członkiem kościoła, a tym bardziej jego głową! Mimo to, ostatni sobór kościoła rzymskiego (Vaticanum II) zatwierdził dogmat o nieomylności papieża, nakazując parafianom przyjąć go bez powątpiewania.
Sam apostoł Piotr zaparł się Pana Jezusa trzykrotnie, dowodząc że w sprawach wiary i moralności był omylnym człowiekiem. Piotr, nawet gdyby był pierwszym biskupem Rzymu (na co nic nie wskazuje, jak zobaczymy w kolejnym rozdziale) nie mógł przekazać swoim sukcesorom tego, czego sam nie posiadał - nieomylności. Nieomylny jest tylko Bóg. Dlatego żaden z proroków, patriarchów czy apostołów nie uzurpował sobie tego, co papiestwo.
Miarą prawdy dla wczesnego kościoła było Pismo Święte. Poglądy apostołów musiały być z nią zgodne, jeśli miały być wiążące dla chrześcijan. Dlatego też, kiedy Piotr wygłosił swoją opinię podczas soboru jerozolimskiego, prowadzący zgromadzenie Jakub przyjął ją dopiero, gdy ostała się w konfrontacji ze Słowem Bożym (Dz.15:15). Berejczycy otrzymali pochwałę nie dlatego, że bezkrytycznie przyjęli słowa Pawła, lecz dlatego, że "przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają" (Dz.17:10).
Żyd Mesjanistyczny David Stern napisał taki komentarz do Matusza 16:18:
"Otóż i ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą."
"Ty jesteś Kefa". greckie Petros. Które oznacza "skała," zostało, dodane przez tłumacza.
"I na tej skale", Greckie petra. "Petros " jest to męska forma, "petra " żeńska. Zobacz v. 16N. Słowo "petra" pokazuje zapożyczenie językowe z Hebrajskiego w najbardziej interesującym kontekście. Yalkut Shim'oni, w antologi Midrashim w Hebrajksiej Biblii z Średniowiecza, zawiera w sobie ten fragment:
"When the Holy One wanted to create the world he passed over the generations of Enoch and the Rood; but when he saw Abraham who was to arise, he said, 'Behold, I have found a rock (petra) on which I can build and establish the world." Therefore he called Abraham a rock, as it is said (Isaiah 51:1), 'Look to the rock from which you were hewn.'"
(Yalkut 766 on Numbers 23:9, quoting an earlier source, Tanchuma B, Yelamdenu) We can only speculate on whether this homily was known in Yeshua's day.
`Społeczność`, Greckie `ekklesia`, które oznacza "called-out ones," i jest używane w Septuagincie do przetłumaczenia Hebrajskiego `kahal`, "zgromadzenie, kongregacja, społeczność." Zazwyczaj w Angielskim i Polskim `ekklesia` tłumaczy się jako "kościół"; od niego pochodzi słowo "ecclesiastical," znaczy, "mających do czynienia z kościołem." Biblia JNT czasami tłumaczy "Mesjanistyczne społeczeństwo" albo "kongregacja" to render ekklesia. Mowa o to duchowej wspólnocie ludzi opartych na zaufaniu wobec Boga i jego syna Mesjasza. To mogą być wszyscy ludzie w historii którzy się do czegoś zobowiązują, lub grupa pewnych ludzi w danym miejscu i czasie, takich jak mesjańskie wspólnoty w Koryncie lub Jerozolimie. Zdanie,"`ekklesia`, który jest w ich domu" (Rz 16:5), odnosi się do szczególnego zgromadzenia. Inaczej niż `kościół,` `ekklesia` nigdy nie odnosiło się do instytucji jak i budynku.
David przetłumaczył to: "Ty jesteś Kefa, i na tej Petros ("kamień", który można przesunąć z miejsca na miejsce) zbuduje moją społecznśoć."
Piotr był jednym z miliardów kamieni na której opoce Jezus tworzy SWOJĄ społeczność.
"4 Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, 5 wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa."
https://www.biblegateway.com/passage/?s ... sion=SZ-PL
Polecam wiele innych prac ten ten temat:
http://biblehub.com/commentaries/matthew/16-18.htm
Polecam książki Peter de Rosa "Namiestnicy Chrystusa" i "Apokalipsa" Jonatan Dunkel gdzie autor skupia się raczej na cytowaniu innych Historyków.
Ostatnio zmieniony 02 paź 2016, 16:23 przez Danijel, łącznie zmieniany 3 razy.
Nie powiem źle o nikim, a będę mówił wszystko dobre, co wiem o każdym.
-
Vandersky
- Posty: 813
- Rejestracja: 22 sty 2016, 0:19
- Kontakt:
-
Albertus
- Posty: 3080
- Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37
cały wywód o tym jak to Piotr nie jest skałą tylko kamieniem który można poruszyć a wśród wersetów które sam podajesz stoi jak byk że Piotr jest fundamentem Kościoła.
"zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus." (Ef 2:20)
Nieco szerszy fragment:
Ef2: (13) Ale teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. (14) On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części [ludzkości] uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość. W swym ciele (15) pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch [rodzajów ludzi] stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, (16) i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości. (17) A przyszedłszy zwiastował pokój wam, którzyście daleko, i pokój tym, którzy blisko, (18) bo przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca. (19) A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga - (20) zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. (21) W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, (22) w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.
Fundament to coś co się nie porusza
Że biskup Rzymu jest następcą Chrystusa?!!
"zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus." (Ef 2:20)
Nieco szerszy fragment:
Ef2: (13) Ale teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. (14) On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części [ludzkości] uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość. W swym ciele (15) pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch [rodzajów ludzi] stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, (16) i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości. (17) A przyszedłszy zwiastował pokój wam, którzyście daleko, i pokój tym, którzy blisko, (18) bo przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca. (19) A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga - (20) zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. (21) W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, (22) w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.
Fundament to coś co się nie porusza
Kto tak sugeruje?Niektórzy sugerują, że Piotr poczynił je jako pierwszy, co stawia go nad resztą uczniów, a biskupów Rzymu czyni następcami Chrystusa na ziemi.
Że biskup Rzymu jest następcą Chrystusa?!!
- Danijel
- Posty: 117
- Rejestracja: 05 wrz 2016, 20:21
"20 zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. 21 W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, 22 w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha."
Na fundamencie wszystkich apostołów i wszystkich proroków a nie apostoła. Dalej że także my jesteśmy tymi kamykami.
Mowa także że Kompetencje Piotra są dane Każdemu Innemu. Piotr nie dostał niczego czego nie mają inni Chrześcijanie.
KK Twierdzi że Opoką był Piotr a nie Jezus. Petros = Piotr. petra = Jezus. Cały tekst mówi jest w kontekście Mesjaństwa Jezusa. Dodatkowo `petra` jest rodzaju żeńskiego.
Gdzie mowa że Piotr ma zastępować Jezusa.
Na fundamencie wszystkich apostołów i wszystkich proroków a nie apostoła. Dalej że także my jesteśmy tymi kamykami.
Mowa także że Kompetencje Piotra są dane Każdemu Innemu. Piotr nie dostał niczego czego nie mają inni Chrześcijanie.
KK Twierdzi że Opoką był Piotr a nie Jezus. Petros = Piotr. petra = Jezus. Cały tekst mówi jest w kontekście Mesjaństwa Jezusa. Dodatkowo `petra` jest rodzaju żeńskiego.
Gdzie mowa że Piotr ma zastępować Jezusa.
Ostatnio zmieniony 03 paź 2016, 18:14 przez Danijel, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie powiem źle o nikim, a będę mówił wszystko dobre, co wiem o każdym.
-
Albertus
- Posty: 3080
- Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37
Jeśli apostołów to Piotra też.Nikt nie kwestionuje roli ani bycia fundamentem Kościoła pozostałych 12 apostołówNa fundamencie wszystkich apostołów i wszystkich proroków a nie apostoła.
Nie.Mowa także że Kompetencje Piotra są dane Każdemu Innemu. Piotr nie dostał niczego czego nie mają inni Chrześcijanie.
Pismo mówi o tym że 12 apostołów Baranka jest fundamentem Kościoła.
Wszyscy inni członkowie Kościoła są jego częścią ale nie są fundamentem
-
Jachu
- Posty: 10663
- Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
- Lokalizacja: Śląsk
Ef 2:19-21
19. A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga -
20. zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus.
21. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię,
(BT)
Wg powyższego,sam Piotr jest częścią owego fundamentu
19. A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga -
20. zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus.
21. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię,
(BT)
Wg powyższego,sam Piotr jest częścią owego fundamentu
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
- Danijel
- Posty: 117
- Rejestracja: 05 wrz 2016, 20:21
Napisałem wyżej co oznaczają kompetencje które dostał Piotr:
I tobie dam klucze królestwa niebieskiego..." (Mt.16:19).
Za kolejny argument na rzecz wywyższenia Piotra uważa się przekazanie mu "kluczy" przez Jezusa. Klucze te symbolizują znajomość Słowa Bożego. Posiadają je duchowni i nauczyciele Słowa Bożego. Mieli je faryzeusze, którym Jezus powiedział: "Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania: samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli" (Łk.11:52).
Piotr nie był więc jedynym, który miał "klucze" królestwa Bożego. Posiada je każdy, kto zna nauki Pisma Świętego, dlatego Jezus powiedział Piotrowi: "I tobie dam klucze..." (Mt 16:19).
Wypowiedź "Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16:19) daje autorytet każdemu wyznawcy Chrystusa (Mt 28:18-20) do związywania sił przeciwnych Ewangelii (Mt 12:29) i rozwiązywania zniewolonych (Dz 16:16-18; 3:6-8).
Tych słów Jezus użył uzdrawiając związaną chorobą niewiastę: "A czy tej córki Abrahama, którą Szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?" (Łk 13:16). Wielu chrześcijan przez wszystkie wieki korzystało z tego autorytetu uzdrawiając chorych i zdemonizowanych. Bez niego bramy piekielne przemogą każdego człowieka (Dz 19:13-16).
Ten sam autorytet, aby związywać i rozwiązywać swoją społeczność z indywidualnymi ludźmi otrzymał też każdy lokalny kościół:
"Gdy twój brat zgrzeszy idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." (Mt 18:15-18)
"...cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16:19)
Wypowiedź ta daje autorytet każdemu wyznawcy Chrystusa (Mt 28:18-20) do związywania sił przeciwnych Ewangelii (Mt 12:29) i rozwiązywania zniewolonych (Dz 16:16-18; 3:6-8).
Tych słów Jezus użył uzdrawiając związaną chorobą niewiastę:
"A czy tej córki Abrahama, którą Szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?" (Łk 13:16). Wielu chrześcijan przez wszystkie wieki korzystało z tego autorytetu uzdrawiając chorych i zdemonizowanych. Bez niego bramy piekielne przemogą każdego człowieka (Dz 19:13-16).
Ten sam autorytet, aby związywać i rozwiązywać swoją społeczność z indywidualnymi ludźmi otrzymał też każdy lokalny kościół:
"Gdy twój brat zgrzeszy idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." (Mt 18:15-18)
Piotr nie dostał NICZEGO czego nie dostali zwykli Chrześcijanie.
-----------------
11 Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a KTÓRYM [fundamentem] JEST Jezus Chrystus
9 My bowiem jesteśmy pomocnikami Boga, wy zaś jesteście uprawną rolą Bożą i Bożą budowlą. 10 Według danej mi łaski Bożej, jako roztropny budowniczy, położyłem fundament, ktoś inny zaś wznosi budynek. Niech każdy jednak baczy na to, jak buduje. 11 Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus. 12 I tak jak ktoś na tym fundamencie buduje: ze złota, ze srebra, z drogich kamieni, z drzewa, z trawy lub ze słomy, 13 tak też jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień [Pański]; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest. 14 Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; 15 ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień1. 16 Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? 17 Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście.
"4 Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, 5 wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa."
"9 Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła, 10 wy, którzyście byli nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym, którzyście nie dostąpili miłosierdzia, teraz zaś jako ci, którzy miłosierdzia doznali."
I tobie dam klucze królestwa niebieskiego..." (Mt.16:19).
Za kolejny argument na rzecz wywyższenia Piotra uważa się przekazanie mu "kluczy" przez Jezusa. Klucze te symbolizują znajomość Słowa Bożego. Posiadają je duchowni i nauczyciele Słowa Bożego. Mieli je faryzeusze, którym Jezus powiedział: "Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania: samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli" (Łk.11:52).
Piotr nie był więc jedynym, który miał "klucze" królestwa Bożego. Posiada je każdy, kto zna nauki Pisma Świętego, dlatego Jezus powiedział Piotrowi: "I tobie dam klucze..." (Mt 16:19).
Wypowiedź "Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16:19) daje autorytet każdemu wyznawcy Chrystusa (Mt 28:18-20) do związywania sił przeciwnych Ewangelii (Mt 12:29) i rozwiązywania zniewolonych (Dz 16:16-18; 3:6-8).
Tych słów Jezus użył uzdrawiając związaną chorobą niewiastę: "A czy tej córki Abrahama, którą Szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?" (Łk 13:16). Wielu chrześcijan przez wszystkie wieki korzystało z tego autorytetu uzdrawiając chorych i zdemonizowanych. Bez niego bramy piekielne przemogą każdego człowieka (Dz 19:13-16).
Ten sam autorytet, aby związywać i rozwiązywać swoją społeczność z indywidualnymi ludźmi otrzymał też każdy lokalny kościół:
"Gdy twój brat zgrzeszy idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." (Mt 18:15-18)
"...cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16:19)
Wypowiedź ta daje autorytet każdemu wyznawcy Chrystusa (Mt 28:18-20) do związywania sił przeciwnych Ewangelii (Mt 12:29) i rozwiązywania zniewolonych (Dz 16:16-18; 3:6-8).
Tych słów Jezus użył uzdrawiając związaną chorobą niewiastę:
"A czy tej córki Abrahama, którą Szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?" (Łk 13:16). Wielu chrześcijan przez wszystkie wieki korzystało z tego autorytetu uzdrawiając chorych i zdemonizowanych. Bez niego bramy piekielne przemogą każdego człowieka (Dz 19:13-16).
Ten sam autorytet, aby związywać i rozwiązywać swoją społeczność z indywidualnymi ludźmi otrzymał też każdy lokalny kościół:
"Gdy twój brat zgrzeszy idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." (Mt 18:15-18)
Piotr nie dostał NICZEGO czego nie dostali zwykli Chrześcijanie.
-----------------
11 Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a KTÓRYM [fundamentem] JEST Jezus Chrystus
9 My bowiem jesteśmy pomocnikami Boga, wy zaś jesteście uprawną rolą Bożą i Bożą budowlą. 10 Według danej mi łaski Bożej, jako roztropny budowniczy, położyłem fundament, ktoś inny zaś wznosi budynek. Niech każdy jednak baczy na to, jak buduje. 11 Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus. 12 I tak jak ktoś na tym fundamencie buduje: ze złota, ze srebra, z drogich kamieni, z drzewa, z trawy lub ze słomy, 13 tak też jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień [Pański]; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest. 14 Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; 15 ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień1. 16 Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? 17 Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście.
"4 Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, 5 wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa."
"9 Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła, 10 wy, którzyście byli nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym, którzyście nie dostąpili miłosierdzia, teraz zaś jako ci, którzy miłosierdzia doznali."
Ostatnio zmieniony 03 paź 2016, 18:16 przez Danijel, łącznie zmieniany 3 razy.
Nie powiem źle o nikim, a będę mówił wszystko dobre, co wiem o każdym.
-
Albertus
- Posty: 3080
- Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37
no oczywiście że jest częścią. Razem z jedenastoma pozostałymi apostołami.Jachu pisze:Ef 2:19-21
19. A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga -
20. zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus.
21. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię,
(BT)
Wg powyższego,sam Piotr jest częścią owego fundamentu
-
Vandersky
- Posty: 813
- Rejestracja: 22 sty 2016, 0:19
- Kontakt:
Nom. A Paweł udał się do Jerozolimy, do Jakuba, Kefasa i Jana sprawdzić czy się jeszcze kolegują czy już nie.Danijel pisze:Mowa także że Kompetencje Piotra są dane Każdemu Innemu
List do Galatów 2 pisze:Potem, po czternastu latach, udałem się ponownie do Jerozolimy wraz z Barnabą, zabierając ze sobą także Tytusa. Udałem się zaś w tę stronę na skutek otrzymanego objawienia. I przedstawiłem im Ewangelię, którą głoszę wśród pogan, osobno zaś tym, którzy cieszą się poważaniem, [by stwierdzili], czy nie biegnę lub nie biegłem na próżno.
...uznawszy daną mi łaskę, Jakub, Kefas i Jan, uważani za filary, podali mnie i Barnabie prawicę na znak wspólnoty, byśmy szli do pogan, oni zaś do obrzezanych.
Ostatnio zmieniony 03 paź 2016, 18:22 przez Vandersky, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Jachu
- Posty: 10663
- Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
- Lokalizacja: Śląsk
Jachu:Danijel pisze:Napisałem wyżej co oznaczają kompetencje które dostał Piotr:
I tobie dam klucze królestwa niebieskiego..." (Mt.16:19).
Za kolejny argument na rzecz wywyższenia Piotra uważa się przekazanie mu "kluczy" przez Jezusa. Klucze te symbolizują znajomość Słowa Bożego. Posiadają je duchowni i nauczyciele Słowa Bożego. Mieli je faryzeusze, którym Jezus powiedział: "Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania: samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli" (Łk.11:52).
Piotr nie był więc jedynym, który miał "klucze" królestwa Bożego. Posiada je każdy, kto zna nauki Pisma Świętego, dlatego Jezus powiedział Piotrowi: "I tobie dam klucze..." (Mt 16:19).
Wypowiedź "Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16:19) daje autorytet każdemu wyznawcy Chrystusa (Mt 28:18-20) do związywania sił przeciwnych Ewangelii (Mt 12:29) i rozwiązywania zniewolonych (Dz 16:16-18; 3:6-8).
Dwa Klucze.
Gdy Pan zapytał apostołów za kogo Go uważaja,Piotr wyznał swoją wiarę, że jest On
przepowiedzianym Mesjaszem. Pan wyraził uznanie dla Piotra,że oświadczenie jego
było inspirowane przez samego Ojca Niebieskiego. Na tym wyznaniu /nie na Piotrze/
Pan zapowiedzial budowę Kościoła,którego nawet śmierć nie przemoże.
Wtedy też obiecał dać Piotrowi klucze Królestwa niebieskiego -- Mat.16:15-19.
Danie kluczy jest przenośnią -- wyraża upoważnienie do otworzenia drzwi zrozumienia,
najważniejszego zarysu planu Bożego jaki był na czasie.Pan nie wymienia liczby kluczy,
lecz fakty wskazują,że po zesłaniu Ducha Świętego Piotr użył dwóch kluczy.
Pierwszym kluczem otworzyl drzwi dla Żydów.W wyniku jego kazania około 3000 osób
przyjęło Ewangelię : zostali ochrzczeni,oraz zaliczeni w poczet kościoła wieku Ewangelii
-Dz.Ap. 2:1-41.
Drugim kluczem otworzył drzwi dla pogan,z których pierwszym był Korneliusz,setnik
kohorty italskiej;wraz z domownikami zapoczątkowal on wchodzenie pogan do kościoła
-Dz.Ap.10:1-48.
Te dwa ważne wydarzenia miały miejsce w ściśle zapowiedzianym przez Boga czasie -
-siedziemdziesiątym tygodniu łaski dla Izraela - Dan.9:24-27. W środku tego tygodnia
/siedmioletniego okresu/,w roku 33 użyty został klucz dla Żydów,a dla pogan w roku 36,
zaraz po skończeniu się wyłącznej łaski dla cielesnego Izraela.
Początkiem 70 tygodni - lat był rok 454 p.n.e. a końcem rok 36 n.e.
7 x 70 =490 454 + 36 =490
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mat. 16:19
19. I dam ci klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w
niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.
-- pierwsze litery gr.tekstu mają wartość =2830
połowa i koniec 70 tygodnia- lat,liczone od ich początku :
454 +33 = 487 ; 454 + 36 =490
487 +490 =977
zatem 977 + 2830 = 3807
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dz.Ap. 2:41
41. Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego
dnia około trzech tysięcy dusz.
pierwsze litery greckie mają wartość= 2735
Dz.Ap. 10:48
48. I rozkazał ich ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa. Wtedy uprosili go, aby pozostał u
nich kilka dni.
- pierwsze litery greckie mają wartość=1072
zatem 2735 +1072 = 3807
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
-
Albertus
- Posty: 3080
- Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37
Faryzeusze mieli klucze poznania a apostołowie wiązania i rozwiązywania.To co innego
Między innymi dotyczyło to podejmowania decyzji w zakresie doktryny i zasad życia obowiązujących dla chrześcijan.
Swoją władzę w tym zakresie pokazali podczas tzw soboru Jerozolimskiego:
Do czasu tych ustaleń można było twierdzić że obrzezanie cielesne i przestrzeganie przepisów pokarmowych jest konieczne do zbawienia a po tych ustaleniach już nie. to znaczy ten kto tak by twierdził przestawał być w jedności z apostołami
Między innymi dotyczyło to podejmowania decyzji w zakresie doktryny i zasad życia obowiązujących dla chrześcijan.
Swoją władzę w tym zakresie pokazali podczas tzw soboru Jerozolimskiego:
Do czasu tych ustaleń można było twierdzić że obrzezanie cielesne i przestrzeganie przepisów pokarmowych jest konieczne do zbawienia a po tych ustaleniach już nie. to znaczy ten kto tak by twierdził przestawał być w jedności z apostołami
- Danijel
- Posty: 117
- Rejestracja: 05 wrz 2016, 20:21
"uznawszy daną mi łaskę, Jakub, Kefas i Jan, uważani za filary, podali mnie i Barnabie prawicę na znak wspólnoty, byśmy szli do pogan, oni zaś do obrzezanych"
Czyli sprawa Jasna. Papieży ma być 3. Momenty w których panowało 3 Papieży jednocześnie ekskomunikując się wzajemnie, nasyłając na siebie wojska były jedynymi słuszynymi okresami w historii.
A tak serio po co tam poszedł?
"10 byśmy szli do pogan, oni zaś do obrzezanych" Nie po żadne namaszczenie i nakaz. Wszystko jasne.
Wers później dalej jest wszystko wyjaśniane gdy Paweł Jedzie po Piotrze:
11 Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. 12 Zanim jeszcze nadeszli niektórzy z otoczenia Jakuba6, brał udział w posiłkach z tymi, którzy pochodzili z pogaństwa. Kiedy jednak oni się zjawili, począł się usuwać6 i trzymać się z dala, bojąc się tych, którzy pochodzili z obrzezania. 13 To jego nieszczere postępowanie podjęli też inni pochodzenia żydowskiego, tak że wciągnięto w to udawanie nawet Barnabę.
14 Gdy więc spostrzegłem, że nie idą słuszną drogą, zgodną z prawdą Ewangelii, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: «Jeżeli ty, choć jesteś Żydem, żyjesz według obyczajów przyjętych wśród pogan, a nie wśród Żydów, jak możesz zmuszać pogan do przyjmowania zwyczajów żydowskich?»
Fajny przełożony.
Czyli sprawa Jasna. Papieży ma być 3. Momenty w których panowało 3 Papieży jednocześnie ekskomunikując się wzajemnie, nasyłając na siebie wojska były jedynymi słuszynymi okresami w historii.
A tak serio po co tam poszedł?
"10 byśmy szli do pogan, oni zaś do obrzezanych" Nie po żadne namaszczenie i nakaz. Wszystko jasne.
Wers później dalej jest wszystko wyjaśniane gdy Paweł Jedzie po Piotrze:
11 Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. 12 Zanim jeszcze nadeszli niektórzy z otoczenia Jakuba6, brał udział w posiłkach z tymi, którzy pochodzili z pogaństwa. Kiedy jednak oni się zjawili, począł się usuwać6 i trzymać się z dala, bojąc się tych, którzy pochodzili z obrzezania. 13 To jego nieszczere postępowanie podjęli też inni pochodzenia żydowskiego, tak że wciągnięto w to udawanie nawet Barnabę.
14 Gdy więc spostrzegłem, że nie idą słuszną drogą, zgodną z prawdą Ewangelii, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: «Jeżeli ty, choć jesteś Żydem, żyjesz według obyczajów przyjętych wśród pogan, a nie wśród Żydów, jak możesz zmuszać pogan do przyjmowania zwyczajów żydowskich?»
Fajny przełożony.
Ostatnio zmieniony 02 paź 2016, 19:25 przez Danijel, łącznie zmieniany 3 razy.
Nie powiem źle o nikim, a będę mówił wszystko dobre, co wiem o każdym.
- Lukian
- Posty: 1704
- Rejestracja: 02 lut 2015, 18:34
- Kontakt:
z ew. Jana wiadomo że Piotr pochodzi od aramejskiego kefa - skałaDanijel pisze:Imię "Piotr" (gr. petros) oznacza "kamień"
to zależy od wielkości kamienia, dla przykładu Bóg w Rdz jest określony jako eben (kamień)Danijel pisze: "kamień", który można przesunąć z miejsca na miejsce.
Rdz 49:24 bw "jednak łuk jego stale napięty, a ramiona jego i ręce giętkie dzięki pomocy Mocarza Jakuba, stamtąd, gdzie jest pasterz, Opoka Izraela."
Duży kamień moze być opoką
dodane w nawiasach kwadratowychDanijel pisze:Kluczowe słowa "czyli Skała" zostały dodane w katolickich przekładach Pisma Świętego
a Grzegorz Wielki ?Danijel pisze:ani jeden z tzw. Ojców Kościoła
trafiłeś w sedno : wyznanie PiotraDanijel pisze:Wyznanie apostoła Piotra o Jezusie "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego" (Mt.16:15_16) jest fundamentem wiary chrześcijańskiej
dlatego ma on zadanie utwierdzania w wierze:
Łk 22:32 bg "Alem ja prosił za tobą, aby nie ustała wiara twoja; a ty niekiedy nawróciwszy się, utwierdzaj braci twoich."
ale tylko Piotr dostał KluczeDanijel pisze: Pan Jezus powołał dwunastu apostołów
potrafisz wskazać cytat na dowód??Danijel pisze:Piotr nie był więc jedynym, który miał "klucze" królestwa Bożego. Posiada je każdy, kto zna nauki Pisma Świętego
a skąd Piotr napisał pierwszy list? ...z Babilonu??Danijel pisze: co byłoby niemożliwe, gdyby Piotr był tam biskupem od około 20 lat
a komu jeszcze oprócz Piotra powierzył Jezus swoje owce i baranki?Danijel pisze:Jezus powiedział do Piotra trzykrotnie: "Paś owieczki moje"
czytałeś Ireneusza czy tylko powtarzasz zasłyszane bzdury?Danijel pisze: Ireneusz, biskup Lyonu (178-200), który spisał imiona pierwszych dwunastu biskupów Rzymu podaje, że pierwszym był Linus.
Danijel pisze: Kompetencje Piotra są dane Każdemu Innemu.
co sam Piotr stwierdza 1:20 bt4 "To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia."
Gal 4:6 " A ponieważ jesteście synami, Bóg wysłał do naszych serc Ducha swego Syna, który woła: „Abba, Ojcze!"
http://zrodlaobjawienia.blogspot.com/
http://zrodlaobjawienia.blogspot.com/
-
Albertus
- Posty: 3080
- Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37
Mylisz autorytet i władzę wynikającą z urzędu apostolskiego z osobistą doskonałością i bezgrzesznością.Danijel pisze:"uznawszy daną mi łaskę, Jakub, Kefas i Jan, uważani za filary, podali mnie i Barnabie prawicę na znak wspólnoty, byśmy szli do pogan, oni zaś do obrzezanych"
Czyli sprawa Jasna. Papieży ma być 3. Momenty w których panowało 3 Papieży jednocześnie ekskomunikując się wzajemnie, nasyłając na siebie wojska były jedynymi słuszynymi okresami w historii.
A tak serio po co tam poszedł?
"byśmy szli do pogan, oni zaś do obrzezanych" Nie po żadne namaszczenie i nakaz. Wszystko jasne.
Wers później Paweł Jedzie po Piotrze:
11 Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. 12 Zanim jeszcze nadeszli niektórzy z otoczenia Jakuba6, brał udział w posiłkach z tymi, którzy pochodzili z pogaństwa. Kiedy jednak oni się zjawili, począł się usuwać6 i trzymać się z dala, bojąc się tych, którzy pochodzili z obrzezania. 13 To jego nieszczere postępowanie podjęli też inni pochodzenia żydowskiego, tak że wciągnięto w to udawanie nawet Barnabę.
14 Gdy więc spostrzegłem, że nie idą słuszną drogą, zgodną z prawdą Ewangelii, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: «Jeżeli ty, choć jesteś Żydem, żyjesz według obyczajów przyjętych wśród pogan, a nie wśród Żydów, jak możesz zmuszać pogan do przyjmowania zwyczajów żydowskich?»
Fajny przełożony.
Niestety wszyscy jesteśmy słabi i grzeszni Piotr i papieże również.
-
Vandersky
- Posty: 813
- Rejestracja: 22 sty 2016, 0:19
- Kontakt:
Mimo wszystko poważny to ty nie jesteś.Danijel pisze:A tak serio po co tam poszedł?
Pogrubiłem i podkreśliłem żebyś znowu nie przekręcał kota ogonem i ogonem kota.I przedstawiłem im Ewangelię, którą głoszę wśród pogan, osobno zaś tym, którzy cieszą się poważaniem, [by stwierdzili], czy nie biegnę lub nie biegłem na próżno.