Kto zgadnie, o kim teraz jest mowa?
Mąż to roztropny i bogobojny,
Nadzwyczaj szarmancki, bardzo spokojny.
Miał w smoczej jamie komnatę swoją
Gdzie męki znosił w trudzie i znoju.
Choć gości miewał w swoim zaciszu,
Smok nadal dręczył jego duszę
Raz dnia pewnego piękna królewna
Swego zdania niepewna,
W Bramach Smoczego Królestwa stanęła,
I lochów głębokich go wyciągnęła.
Podała link-ę Jego Waszmości,
Wyrwała z lochu, by u nas na forum zagościł.
I tak odkąd zamieszkał wśród tej społeczności,
Gdzie wolność słowa zazwyczaj gości.
Kontrowersyjne zdanie zazwyczaj miewa,
Jednak kobietom często schlebia.
Dyskusje z nim końca nie mają,
A przy tym grzeczne żarty ma w zwyczaju..
Pełen pokoju, łagodnego ducha,
Lecz większość jego mądrości nie słucha,
Z pełną kulturą swe wywody prawi,
Choć czasem również ma język ostrawy.
Lubię go bardzo, pozytywna postać,
Oby na zawsze tu z nami został :)