Symbol Amona-Re u Badaczy Pisma Św.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
rafalJG
- Posty: 931
- Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:32
Symbol Amona-Re u Badaczy Pisma Św.
Co oznacza symbol egipskiego boga Amona-Re na publikacjach Badaczy?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- wtsarchive
- Posty: 196
- Rejestracja: 28 maja 2015, 17:44
Choć nie mam w zwyczaju bronić Świadków Jehowy, bo uważam tę organizację za szkodliwą, to jednak tutaj trzeba przyznać, że symbol ten nie jest na publikacjach ŚJ niczym nadzwyczajnym. Symbol "winged disc" (lub "winged sun") nie jest symbolem boga Amona-Re, a przynajmniej nie był wyłącznie używany w tym celu. Był on w użyciu już starożytności przez wiele różnych ludów w różnych kontekstach. Sporo na ten temat można przeczytać na Wikipedii. Symbol ten znaleziono m.in. na pieczęci należącej do króla Ezechiasza na której znajduje się napis: “Własność Ezechiasza [syna] Ahaza, króla Judy”. Prawdopodobnie właśnie stąd Badacze zaczerpnęli ten symbol i zaczęli umieszczać go na swoich publikacjach.
- wtsarchive
- Posty: 196
- Rejestracja: 28 maja 2015, 17:44
Dlatego też jak to zobaczyłem po raz pierwszy to mnie to jakośnie zszokowało, że Badacze również go sobie przywłaszczyli. Podobnie jak wcześniej krzyż w koronie. Niektórzy twierdzą,że to symbol masoński (bo jest faktem, że masoni go też używali), a tak naprawdę to dość powszechny symbol mający nawiązywać do wyniesienia Jezusa Chrystusa na pozycję królewską. Używano go w heraldyce, a nawet w niektórych kościołach katolickich.
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
Co do krzyża w koronie:wtsarchive pisze:Dlatego też jak to zobaczyłem po raz pierwszy to mnie to jakośnie zszokowało, że Badacze również go sobie przywłaszczyli. Podobnie jak wcześniej krzyż w koronie. Niektórzy twierdzą,że to symbol masoński (bo jest faktem, że masoni go też używali), a tak naprawdę to dość powszechny symbol mający nawiązywać do wyniesienia Jezusa Chrystusa na pozycję królewską. Używano go w heraldyce, a nawet w niektórych kościołach katolickich.
Symbol ten, jak się wydaje, Russell podpatrzył i przejął (1891 r.) od M. B. Eddy (1821-1910), założycielki grupy Christian Science, która używała wcześniej go na swych publikacjach.
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
Kiedyś napisałem artykuł związany z tą tematyką:
Czy Towarzystwo Strażnica miało coś wspólnego z masonerią?
http://www.piotrandryszczak.pl/polemika ... neria.html
Także Andryszczak:
Sala Masońska
http://www.piotrandryszczak.pl/sala_masonska.html
I Podolski:
Świadkowie Jehowy i masoneria
http://www.piotrandryszczak.pl/podolski ... neria.html
Czy Towarzystwo Strażnica miało coś wspólnego z masonerią?
http://www.piotrandryszczak.pl/polemika ... neria.html
Także Andryszczak:
Sala Masońska
http://www.piotrandryszczak.pl/sala_masonska.html
I Podolski:
Świadkowie Jehowy i masoneria
http://www.piotrandryszczak.pl/podolski ... neria.html
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
Jeśli to tylko królewskie było i biblijne to dlaczego na wcześniejszych tomach Wykładów ten znak był, a na późniejszych np. z roku 1925 usunęli?wtsarchive pisze:Dlatego też jak to zobaczyłem po raz pierwszy to mnie to jakośnie zszokowało, że Badacze również go sobie przywłaszczyli. Podobnie jak wcześniej krzyż w koronie. Niektórzy twierdzą,że to symbol masoński (bo jest faktem, że masoni go też używali), a tak naprawdę to dość powszechny symbol mający nawiązywać do wyniesienia Jezusa Chrystusa na pozycję królewską. Używano go w heraldyce, a nawet w niektórych kościołach katolickich.
Coś mi się zdaje, że Rutherfordowi z czasem nie spodobał się ten znak jako masoński i kazał usunąć.
Czyżby kontakty się urwały z lożą? Może kasa się skończyła?