Ksiądz Krzysztof Charamsa ujawnia swoje gejostwo

Tematy NIEZWIĄZANE z Biblią, wiarą i religią, a nie pasujące do poniższych działów.

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Czy homoseksualista może być kapłanem KRK?

Czas głosowania minął 11 sty 2016, 8:47

Nie ponieważ ...
7
70%
Tak ponieważ ........
3
30%
 
Liczba głosów: 10

ZAMOS
Posty: 2161
Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
Lokalizacja: Wieś pod Warszawą

Ksiądz Krzysztof Charamsa ujawnia swoje gejostwo

Post autor: ZAMOS »

"Jestem gejem". Coming out polskiego księdza http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju, ... 82450.html
Dzisiaj przeczytałem i usłyszałem wyznanie tego księdza i choć nie jestem jakimś zagorzałym zwolennikiem, czy przeciwnikiem krk to jednak wiadomość ta mnie zszokowała. Widać tutaj do czego doprowadziła propaganda promocji homo w Polsce. To, że ktoś lubi się dziwnie zabawić w sypialni dopóki nikt do tych zabaw przymuszany nie jest mi nie przeszkadza, ale jak publicznie się takie sprawy wywleka nie widząc w tym nic złego mnie przeraża. W tej sprawie dodatkowo oburzające jest to, że człowiek ten mieniący się tym, że jest teologiem, filozofem, księdzem, a więc "nauczycielem" i najgorsze z tego, że jemu podobni w krk uczą nasze dzieci.
Rad bym przeczytał tutaj wasze opinie o tym czy taki człowiek noże być nauczycielem Polaków? Czy może celebrować msze w kościele i czy wreszcie powinien być kapłanem nawet w tym zepsutym kościele.
Jest tutaj mnóstwo mądrych ludzi, więc liczę na szczere komentarze. Ta ankieta mogłaby nam wiele powiedzieć o tym jakim chcielibyśmy być narodem.
Zapraszam do udziału w tej moim zdaniem ważnej sprawie nie tylko dla Polski i Polaków.
ZAMOS

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

Taki człowiek jak w omawianym przypadku nie powinien być księdzem a tym bardziej nauczycielem w Kościele ponieważ nie tylko grzeszy ale neguje nauczanie Kościoła na temat homoseksualizmu.Moim zdaniem to co robi to wyjątkowe szkodnictwo.

Mogą się zdarzać księża którzy mają skłonności homoseksualne którzy zmagają się ze swoją chorobą, zboczeniem ale to jest trochę inna sytuacja bo oni uznają swoje skłonności za złe, natomiast ten nie widzi w tym niczego złego.

To tak jakby schizofrenik albo nekrofil czy fetyszysta zaczął mówić że jego choroba jest czymś dobrym. To nie tylko złe i grzeszne ale po prostu głupie i absurdalne.

ZAMOS
Posty: 2161
Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
Lokalizacja: Wieś pod Warszawą

Post autor: ZAMOS »

Homoseksualne zboczenie, prowadzące często do pedofilii moim zdaniem chorobą w znaczeniu złej pracy jakichś narządów ciała, przez co organizm przestaje działać i umiera nie jest, ponieważ żaden zboczony homo przedwcześnie nie umiera no chyba, że zarazi się jakąś chorobą, która jest w śród takich ludzi częściej występująca. Wracając jednak co by nie powiedział do utytułowanego księdza homosia żądającego uznania jego obrzydliwości daje mi do myślenia i słuchając księży w ich tembrze głosu ciągle słyszę gejowską manierę. Ilu zatem możemy mieć takich księży w całym krk? Gdzie to ten kościół zaprowadzi?

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Zagłosowałam na tak, ponieważ.... to nie orientacja homoseksualna jest grzechem według Biblii, a stosunki homoseksualne.

Tym samym nie widzę związku między orientacją seksualną a kapłaństwem, skoro kapłana i tak z zasady obowiązuje celibat. Ksiądz heteroseksualny nie może wziąć więc ślubu, a seks bez ślubu to grzech. Natomiast według Biblii każdy stosunek homoseksualny to również grzech. Tak więc kapłan niezależnie od orientacji i tak musi zachowywać wstrzemięźliwość, a pokus moi zdaniem ma tyle samo. W końcu kapłan wychodzi do ludzi i ma styczność zarówno z kobietami jak i mężczyznami.

ZAMOS
Posty: 2161
Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
Lokalizacja: Wieś pod Warszawą

Post autor: ZAMOS »

Ciekaw jestem jaką to metodologię przyjęłaś, że wyszło ci, iż orientacja homo stała się mniej naganną od jej konsumpcji i czy możliwym jest pedalski obrzydliwy seks, bez orientacji homo? Natomiast idąc tokiem rozumowania biblii, to mamy wyraźnie napisane, że grzechem jest już sama myśl, więc jak orientacja jest tylko w głowie to też musi być potępiona. Nie ma moim zdaniem możliwości rozgraniczenia orientacji od praktykowania. Jedno idzie w parze z drugim.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

ZAMOS pisze:Ciekaw jestem jaką to metodologię przyjęłaś, że wyszło ci, iż orientacja homo stała się mniej naganną od jej konsumpcji i czy możliwym jest pedalski obrzydliwy seks, bez orientacji homo?
Czy przy orientacji heteroseksualnej możliwy jest brak seksu? Możliwy (choć bezsensowny na dłuższą metę, ale to już moja opinia). Identycznie jest z orientacją homoseksualną. Komuś może się podobać płeć tożsama, ale jeśli jest wierzący, może żyć we wstrzemięźliwości.

Seks homoseksualny bez orientacji homoseksualnej jest możliwy. Są takie praktyki w branży porno. Niektórzy "aktorzy" heteroseksualni godzą się za duże pieniądze na seks homoseksualny.

Podsumowując, można być homoseksualistą i nie uprawiać seksu homoseksualnego (brak grzechu) lub też być osobą heteroseksualną i godzić się na seks homoseksualny (grzech).
ZAMOS pisze:Natomiast idąc tokiem rozumowania biblii, to mamy wyraźnie napisane, że grzechem jest już sama myśl, więc jak orientacja jest tylko w głowie to też musi być potępiona.
Z tego co pamiętam, tam mowa jest o cudzołóstwie, czyli o pożądliwym patrzeniu na kobietę (gdzie greckie gynaika zazwyczaj określa kobietę zamężną (panny określano jako partenos). I nie chodzi o samo myślenie, ale o pielęgnowanie tej myśli i wzbudzaniu w sobie ciągłego pożądania do tego, co niedozwolone.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

Homoseksualne zboczenie, prowadzące często do pedofilii moim zdaniem chorobą w znaczeniu złej pracy jakichś narządów ciała, przez co organizm przestaje działać i umiera nie jest,
Nie jest chorobę somatyczną.Myślę jednak że możemy to nazywać chorobą w podobnym sensie w jakim mówi się o chorobie alkoholizmu.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

Zagłosowałam na tak, ponieważ.... to nie orientacja homoseksualna jest grzechem według Biblii, a stosunki homoseksualne.
Z tytułu tematu wynika że chodzi tutaj o aktywnych homoseksualistów tak jak u Krzysztofa Charamsy.

Wg Biblii nie tylko stosunki homoseksualne są złe ale także same namiętności przeciwne naturze są złe i są wynikiem szeroko pojmowanego bałwochwalstwa:

Rz1:(21) Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. (22) Podając się za mądrych stali się głupimi. (23) I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. (24) Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. (25) Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. (27) Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. (28) A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

ZAMOS pisze:Wracając jednak co by nie powiedział do utytułowanego księdza homosia żądającego uznania jego obrzydliwości daje mi do myślenia i słuchając księży w ich tembrze głosu ciągle słyszę gejowską manierę. Ilu zatem możemy mieć takich księży w całym krk? Gdzie to ten kościół zaprowadzi?
Myślę że osądzanie po "tembrze głosu" kto ma a kto nie ma skłonności homoseksualnych to zły pomysł oparty tylko o subiektywne odczucie.

Ja tam u znanych mi księży z żadną taką manierą się nie spotykam.

Ilu mamy księży o takich skłonnościach? Nie wiadomo. Teoretycznie powinni być eliminowani w seminariach ale pewnie tak nie jest.

Ilu by ich nie było to jest to problem w Kościele. Choć jak już pisałem mogą być też tacy którzy wiedzą że mają z tym problem uznają to za zło i się z nim zmagają żyjąc w czystości.
Gdzie to ten kościół zaprowadzi?
Grzechy i grzesznicy byli w Kościele od początku, ważne aby nauczanie Kościoła było niezmienne.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Albertus pisze:Wg Biblii nie tylko stosunki homoseksualne są złe ale także same namiętności przeciwne naturze są złe i są wynikiem szeroko pojmowanego bałwochwalstwa:
Wyrażeniem kluczem w zacytowanym przez Ciebie cytacie jest "uprawiają bezwstyd". Czyli chodzi o czynność. Z wersetów wynika, że pewni mężczyźni porzucili współżycie z kobietami na współżycie z mężczyznami.

A to że każde pożądanie cielesne rodzi się wpierw w sercu, nie jest niczym nowym.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

Zgodnie z biblią
mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. (27) Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie
samo pożądanie osób tej samej płci jest przeciwne naturze, Co jest zresztą oczywiste tez z punktu wiedzenia rozumu i logiki.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Chyba normalne, że by doszło do współżycia, musi być najpierw pożądanie. W dalszej części jest mowa o tym, że jednak chodzi o akt seksualny. Dlatego też w innym swoim Liście Paweł pisze:

Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. [1 Kor 6: 9-10]

Dlatego mowa o mężczyznach współżyjących ze sobą, a nie tylko o mężczyznach, którzy są homoseksualni lub też po prostu siebie tylko pożądają. Cały czas jest podkreślenie, że chodzi o akt.

Homoseksualizm jako orientacja seksualna to tak jak w przypadku heteroseksualizmu nie tylko seks. To też uczucie czy chęć bliskości z drugim człowiekiem. Homoseksualista może to wszystko odczuwać, jednak ze względu na wiarę decyduje się zachować jednak wstrzemięźliwość seksualna.

P.S. Biblii jest obcy akt homoseksualny kobiet. Zarówno w Starym Testamencie (Kpł 18: 22, 20: 13) jak i Nowym Testamencie (1 Kor 6: 9) mowa jest o współżyciu dwóch mężczyzn. Wspomniane w Rz 1: 26 pożycie kobiet wbrew naturze postrzegane jest przez wielu biblistów jako stosowanie antykoncepcji.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

Homoseksualista może to wszystko odczuwać, jednak ze względu na wiarę decyduje się zachować jednak wstrzemięźliwość seksualna.
Oczywiście że może tak być i wtedy taki człowiek nie grzeszy a jego skłonności homoseksualne można oceniać w kategoriach krzyża.Krzyża wynikającego z jego sprzecznymi z naturą skłonnościami z którymi walczy, Nie zmienia to faktu że te skłonności s.a obiektywnie złe.

Biblii jest obcy akt homoseksualny kobiet. Zarówno w Starym Testamencie (Kpł 18: 22, 20: 13) jak i Nowym Testamencie (1 Kor 6: 9) mowa jest o współżyciu dwóch mężczyzn. Wspomniane w Rz 1: 26 pożycie kobiet wbrew naturze postrzegane jest przez wielu biblistów jako stosowanie antykoncepcji.

Coś ci twoi bibliści mało bystrzy.

zacytujmy jeszcze raz:

(26) Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. (27) Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. (28) A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi.

Jeśli mężczyźni porzucili normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami podobnie jak kobiety to znaczy że kobiety zrobiły coś podobnego a nie zastosowały antykoncepcję.( która oczywiscie też jest zła)

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Albertus pisze:Coś ci twoi bibliści mało bystrzy.
Nie ma co obrażać uczonych. Zacytujmy tekst interlinearny

Prze to wydał ich Bóg na namiętności braku szacunku; bo żeńskie zamieniły ich zgodne z naturą użycie na to wbrew naturze. Podobnie i męski odrzuciwszy zgodne z naturą użycie żeńskiego, dali się zapalić przez sięgnięcie ich ku jedni drugim męskie w męskich tę nie dostojność sprawiając

Grecko-polski Nowy Testament, strona 701

Tak więc tam, gdzie Biblia Tysiąclecia parafrazuje tekst, teks grecki ma jedno wyrażenie: φυσικὴν χρῆσιν/ czyli "naturalne użycie". Słowo podobnie tyczy się więc tutaj porzucenie tego, co naturalne. Inaczej jakby odbierać dosłownie słowo "podobnie", to mężczyźni porzucili pożycie z kobietą, podobnie jak i kobiety?

Uaktualniona egzegeza odnosi słowa skierowane do kobiet jako stosowanie antykoncepcji. Ma to sens, jako że Prawo nie odnosiło się do homoseksualiści kobiet. Natomiast płodność jest w Biblii poruszana, a dzietność pożądana.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

Uaktualniona egzegeza odnosi słowa skierowane do kobiet jako stosowanie antykoncepcji. Ma to sens, jako że Prawo nie odnosiło się do homoseksualiści kobiet. Natomiast płodność jest w Biblii poruszana, a dzietność pożądana.
Nowy Testament mówi nam o wielu rzeczach które nie były poruszane w prawie mojżeszowym dlatego wniosek moim zdaniem bardzo słaby naciągany

Poza tym cytat pochodzi z Listu do Koryntian i był adresowany do ludzi żyjąch w świecie grecko rzymskim gdzie zboczenia homoseksualne i lesbijskie funkcjonowały.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne forum dyskusyjne”