Czy błędne daty Towarzystwa Strażnica można usprawiedliwić ?

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Czy błędne daty Towarzystwa Strażnica można usprawiedliwić ?

Post autor: tropiciel »

Czy błędne wyliczenia dat przez Towarzystwo Strażnica, których było wiele może być usprawiedliwione ?

Pytanie to wydaje się być nieco absurdalne, tym bardziej, że wymienione towarzystwo biblijne było i jest z tego powodu mocno atakowane. Z pewnością zaoponują ci, którzy tego towarzystwa biblijnego nienawidzą, lecz tu potrzebny jest zdrowy rozsądek, a nie emocje. Wiele rzeczy, które zarzuca się Towarzystwu Strażnica jest niezgodnych z prawdą. Wyszydzanie kogokolwiek za wyznawane poglądy biblijne jest rzeczą haniebną. Pożywkę do takich ekscesów znajdują wrogowie w błędach, które popełniało w przeszłości Towarzystwo Strażnica. Nie ulega wątpliwości, że fałszywe daty oraz różne błędy propagowane w publikacjach Towarzystwa, powtarzane przez głosicieli nie przysporzyły chwały Bogu i poważnie osłabiły autorytet tego towarzystwa. Ale czy to całkowicie dyskwalifikuje wymienione towarzystwo biblijne ?

Towarzystwo Strażnica nigdy nie rościło sobie pretensji do nieomylności, jak to jest w przypadku rzymsko-katolickich papieży przemawiających ex cathedra. Nigdy też nie twierdziło, że przemawia z natchnienia Bożego, stąd drukowane publikacje nie powinny być traktowane na równi z natchnionym Słowem Bożym.
Choć historia uwidoczniła, że Towarzystwo Strażnica sterowane przez Charlesa Taze Russella, a potem przez Josepha Franklina Rutherforda i jego następców popełniło od czasów powstania szereg błędów i to poważnych, należy się jednak zastanowić czy te błędy dotyczące zwłaszcza wyznaczania dat, które się nie sprawdziły faktycznie dyskwalifikują Towarzystwo Strażnica ? Istnieje bowiem pewien argument, który nieco tłumaczy tą całą historię.

Argument opiera się na liście apostoła 1 Piotra 1 : 10 - 11

" Zbawienia tego poszukiwali i wywiadywali się o nie prorocy, którzy prorokowali o przeznaczonej dla was łasce, starając się wybadać, na którą albo na jaką porę ( gr. καιρὸν od słowa καιρός ) wskazywał działający w nich Duch Chrystusowy, który przepowiadał cierpienia, mające przyjść na Chrystusa, ale też mającą potem nastać chwałę. "

Werset ten wskazuje bowiem, że nawet prorocy próbowali dociec kiedy Mesjasz miał pojawić się na ziemi co wiązało się z chęcią rozszyfrowania proroctwa Daniela dotyczącego siedemdziesięciu tygodni - lat. Skoro to nie było naganne, bo pisze o tym nawet apostoł Piotr, to tym bardziej nie mogła być naganna próba rozszyfrowania czasu chwały obiecanego Mesjasza. Czas zaś chwały Mesjasza wiąże się nie z jego przyjściem ( gr. ἔρχομαι - Mt. 24 : 30 ), lecz z wyniesieniem go na tron królewski co nastąpiło w momencie paruzji po skończeniu czasu pogan w 1914 r. zgodnie z przyjętą przez Towarzystwo Strażnica interpretacją i chronologią biblijną. Dowodem ziemskim, że to nastąpiło miało być wpędzenie przez przeciwnika Bożego narodów w wielką wojnę światową, gdyż szatan podjął działania i w niebie, i na ziemi przeciw tym, którzy służą Jehowie; wyniesienie zaś Jezusa na tron królewski wiązało się z wypędzeniem szatana z niebios i walką, która się rozegrała zarówno w dziedzinie niewidzialnej jak i widzialnej.

W związku z tym ostrzeżenie Jezusa zanotowane w Dz. Ap. 1 : 7 " Nie wasza to rzecz poznać czasy ( gr. χρόνους ) czy pory ( gr. καιροὺς - od καιρός ),które Ojciec ustalił z racji swojej władzy. " - może mieć nieco inne znaczenie, niż to które mu się powszechnie przypisuje.

Werset bowiem wcześniejszy Dz. Ap. 1 : 6 nie mówi, że apostołowie pytali o czas związany z wyniesieniem Jezusa na tron w momencie paruzji, lecz o czas przywrócenia królestwa Izraelowi ( gr. ( gr. ἀποκαθίστημι ) co miało nastąpić dopiero, gdy Jezus zacznie rządzić całą ziemią po Armagedonie.
Dowodem często cytowanym przez Towarzystwo Strażnica, że Jezus zaczął rządzić w trakcie, gdy jeszcze miały istnieć narody pogańskie nie uznające jego władzy jest Psalm 2 : 1 - 2, gdzie zostało opisane wzburzenie się narodów i ich wystąpienie przeciw Bogu i Jego Chrystusowi. Wzburzenie narodów nie mogłoby nastąpić po przyjściu Jezusa.

Jak więc należałoby spojrzeć w świetle tych argumentów na daty wyznaczane przez Towarzystwo Strażnica ?

Zapraszam do rozsądnego i opartego na Biblii wypowiadania się na ten temat i do rzeczowej dyskusji
.

______________________________________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

tropiciel pisze:Dz. Ap. 1 : 7 " Nie wasza to rzecz poznać czasy ( gr. χρόνους ) czy pory ( gr. καιροὺς - od καιρός ),które Ojciec ustalił z racji swojej władzy. " - może mieć nieco inne znaczenie, niż to które mu się powszechnie przypisuje.
Oczywiście,ze ma inne znaczenie niż zwykło się mawiać.Bowiem nawrócony człowiek zaczyna żyć według ducha Bożego,zgodnie z prawem jakie Bóg podał prorokowi Mojżeszowi i w każdej chwili jest gotowy na nadejście Królestwa Bożego, gdyż ma Orędownika u Ojca Niebieskiego.Orędownik to Namaszczony Syn Boży Jeszua, który wykupił skruszonego człowieka spod władzy przeciwnika i prowadzi swego ucznia drogą Tory do Boga.

Pozdrawiam
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

Listek
Oczywiście,ze ma inne znaczenie niż zwykło się mawiać.Bowiem nawrócony człowiek zaczyna żyć według ducha Bożego,zgodnie z prawem jakie Bóg podał prorokowi Mojżeszowi i w każdej chwili jest gotowy na nadejście Królestwa Bożego, gdyż ma Orędownika u Ojca Niebieskiego.Orędownik to Namaszczony Syn Boży Jeszua, który wykupił skruszonego człowieka spod władzy przeciwnika i prowadzi swego ucznia drogą Tory do Boga.
To prawda co napisałeś, ale sama gotowość to jeszcze nie usuwa kwestii powrotu Jezusa. Jak zatem w świetle wymienionych przeze mnie wersetów traktować takie wyliczenia ?

__________________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Kiedyś napisałem i aby się nie powtarzać przykleję,trochę dużo tego,ale jak ktoś jest zainteresowany.
Potem coś jeszcze w tym temacie napisze.
Pozdrawiam.

Jest to przypomnieniem argumentacji używanej przez wielu badaczy tego przedmiotu.

W 1 Moj. 1:14 czytamy: „I rzekł Bóg: Niech będą światła na rozpostarciu niebieskim, ku rozdzieleniu dnia od nocy, a niech będą na znaki, i pewne czasy, i dni, i lata”. Materia (świat) tak została stworzona przez Boga, aby całą historię ludzkości można było określić czasem; różnymi formami jego mierzenia. Werset powyższy mówi o dniach i latach, ponieważ Boski Plan Wieków jest z góry przez Jahwe przewidziany i zaplanowany. DlateZa motto możemy wziąć cztery wersety ze Starego Testamentu dotyczące mądrości: Mądrość oświeca (Kazn. 8:1), uwesela (Przyp. 29:3), umacnia (Kazn. 7:19), oraz jest lepsza niż moc, siła (Kazn. 9:16).

Czy Pismo Święte wskazuje na istnienie chronologicznego porządku? Czy na kartach Biblii jest on przedstawiony? Czy należy szukać i interesować się ścisłą – chronologiczną – formą Boskiego Planu Wieków? Pytania takie i im podobne rodzą się, gdy zastanawiamy się nad planem Boga. Odpowiedź możemy znaleźć w różnych wydawanych wcześniej podręcznikach. To co poniżej będzie napisane, jest w zasadzie pgo też Apostoł Paweł w liście do Efezjan 1:9-10 pisze: „Aby w rozrządzeniu zupełności czasów w jedno zgromadził wszystkie rzeczy w Chrystusie”. Apostoł jest świadom, że Bóg nie działa w sposób chaotyczny, ale zgodnie z rozrządzonymi przez Siebie czasami.

1 Moj. 18:17 mówi: „Tedy rzekł Pan: Izali ja zataję przed Abrahamem co ma czynić?”. Przed zniszczeniem Sodomy i Gomory Bóg informuje Abrahama o tym, co ma się stać.

1 Moj. 6:3 Bóg mówi: „Nie będzie się wadził duch mój z człowiekiem na wieki, gdyż jest ciałem i będą dni jego 120 lat”. Potem, przed samym potopem, Bóg dokładnie instruuje Noego jak ma się zachować. Świat przedpotopowy jest głębokim obrazem (zobacz Ew. Łukasza 17:26).

Dan. 9:23 – Daniel po długich modlitwach otrzymuje od Boga bardzo dokładną informację odnośnie przyszłości, a przy tym nazwany jest „wielce przyjemnym”.

Amos. 3:7: „Zaiste nic nie czyni panujący Pan, chyba żeby objawił tajemnicę swoją sługą swoim, prorokom”.

2 Piotr 1:19: „I mamy mocniejszą mowę prorocką, której pilnując jako świecy w ciemnym miejscu świecącej, dobrze czynicie, aby dzień oświtnął i jutrzenka weszła w sercach waszych”.

Kazn. 3:1-8: „Każda rzecz ma swój czas, i każde przedsięwzięcie ma swój czas pod niebem […]”.

Jezus dobrze wiedział, że cała jego misja realizuje się w ściśle określonym czasie i zgodnie z tym czasem. Mat. 26:18: „czas mój blisko jest”. Jan. 7:6: „Czas mój jeszcze nie przyszedł”. Jan. 7:33: „Jeszcze na mały czas jestem z wami”. Rzym. 5:6: „Chrystus […] według czasu umarł”.

Przyjście Jezusa i jego śmierć była zapowiedziana na długo przed narodzeniem w Betlejem (patrz Dan. 9:25-27). Żydzi jednak nie zrozumieli tego i wyszło im to na niekorzyść.

Jest dużo wersetów Pisma Świętego, które uczą, że Bóg działa ściśle według planu w czasie przez siebie określonym. Daje on zrozumieć ów czas tym, którzy o to proszą lub też są z nim w społeczności. Bóg daje zrozumienie proroctw na czasie: Dan. 12:9, określając bardzo dokładnie ich realizację, nie zawsze jednak w sposób łatwy do zrozumienia.

Istnieją również wersety, które pozornie zaprzeczają możliwości poznania czasów i chwil, np. Dz.Ap. 1:7: „nie wasza rzecz jest znać czasy i chwile, które Ojciec w swej mocy położył”. Następny jednak werset mówi, aby uczniowie przyjęli moc Ducha Świętego, który przyjdzie. Oznacza to, że Jezus wypowiadał te słowa w czasie, kiedy oni jeszcze nie byli oświeceni znajomością, ponieważ Duch Święty miał wprowadzić ich we wszelką prawdę i przyszłe rzeczy opowiedzieć. Pytanie ich więc było niewłaściwe, ponieważ ich rozumowanie było jeszcze bardzo fizyczne, nie rozumieli ducha nauki Chrystusowej.

Jeszcze jeden wiersz mówi: „o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani Aniołowie, którzy są w niebie, ani Syn, tylko Ojciec” (Mat. 24:36). Kiedy Chrystus wstąpił do nieba, powiedział: „Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi” (Mat. 28:12). Czy stwierdzenie Chrystusa o nieznajomości czasu miało mieć wieczny charakter? Nie! Przecież to On sam przy końcu I wieku (zauważmy, że nie w czasie gdy był na ziemi, ale dopiero po osiągnięciu zwycięstwa) daje Św. Janowi objawienie na wyspie Patmos. Czytamy tam w całym 5 rozdziale jak to Baranek - lew z pokolenia Judy – odpieczętował księgi i otworzył je. Wcześniej jednak nikt tego nie zrobił.

Chrystus nie uczył, że jeszcze czeka was około 2000 lat i dopiero skończy się wasza (pierwszych uczni) droga. Zapewne nie byłoby to dla nich budujące. Prawdy są więc w Piśmie Świętym ukryte w podobieństwach, cieniach, obrazach, wzorach, proroctwach itp. Bóg jednak daje swojemu ludowi nauki na czasie, w myśli obietnicy: „prawda czym bliżej dnia doskonałego, tym jaśniej świeci”. W odpowiednim czasie można posiadać większą znajomość czasów i chwili.

Przykładem tego jest historia prawdziwego Kościoła Chrystusowego. Istniał on przez cały wiek Ewangelii, ale zobaczmy czy posiadł on kiedyś tyle prawdy, tak dokładnego rozeznania w czasie Boskiego Planu Wieków co dzisiaj. Proroctwa wskazują, że żyjemy na samym końcu drogi Kościoła – w czasie żniwa. Czy prawda na czasie jest nam znana? Wielu z ludu Bożego spotkało masę doświadczeń na tej drodze, dlatego przedmiot tak dokładnego badania Pisma Świętego jest niepopularny. Na czym ma więc polegać nasze czuwanie? Z jakiego źródła ma rodzić się wiara i dobre uczynki?

Spójrzmy na każdy proroczy ruch przebudzeniowy. Chociaż w większości przypadków doznawał on zawodów to jednak posiadał piękną atmosferę i jakiegoż ducha Chrystusowego! Należy pamiętać, że kogo Bóg za syna przyjmuje, tego smaga i karze. Doświadczenia dotychczasowe powinny być dla nas nauką, abyśmy nie popełnili tych samych błędów co poprzednicy. Abyśmy wybierali to co dobre i mogli dalej iść do przodu. Ważne przy tym jest to, żeby podobnie jak czynili to prawdziwi studenci Pisma Świętego, za największy autorytet przyjmować Słowo Boże, odrzucając tradycję i autorytety ludzkie. „Bóg jest zawistny w miłości” – każdy więc przejaw bałwochwalstwa na tej drodze będzie karany.

Często w przeszłości, kiedy zrozumiano jakieś proroctwo mówiące czasowo o przyszłości, wszystkie nadzieje kierowano na jeden rok, np. 1000, 1844. Rok 1914 miał również przynieść decydujący zwrot w historii świata. Wiele w tym czasie się spełniło, ale nie to, czego oczekiwano. Ostatnie lata mogą być również tego przykładem. Powinno nas to nauczyć dużej pokory wobec Jahwe, oraz musimy wyciągnąć taki wniosek, że rok, czy nawet kilka lat, z punktu widzenia nieba i wieczności są maleńkim ułamkiem czasu. Zamiary Boże związane z doświadczeniem ludzkości, sądu nad światem i restytucji nie realizują się w ułamku sekundy. Są to długie procesy, np. sąd nad Babilonem. Jeżeli proroctwa wskażą nam pewne lata z tym związane to możemy rozumieć je jako punkty czasowe wskazujące początek upadku lub koniec, które to często są znakami umownymi, czy nawet symbolicznymi, ponieważ upadek obejmuje pewien okres. Wiemy, że nawet w Tysiącleciu będą jeszcze funkcjonować elementy babilońskie. Dopiero Królestwo Boże przyniesie zupełne i ostateczne zniszczenie wszelkiego zła, czyli cech babilońskich. Spodziewanie się więc spełnienia wszelkich oczekiwań i łaski w jednym roku przyniesie zawód.

Słowo chronologia powstało z połączenia dwóch greckich wyrazów: chronos (czas) + logos (słowo, nauka). Ma ono dwa znaczenia:

1. ustala kolejność wydarzeń w czasie i ich daty.

2. jest pomocniczą nauką historii dotyczącą ustalenia dat.

Wyraz ten związany jest z przeszłością, dlatego dobrze jest zachęcać do interesowania się chronologią. Chcąc zobaczyć przyszłość powinniśmy znać przeszłość i dokładnie przyjrzeć się w jaki sposób spełniały się proroctwa, które z aktualnego czasu oceniając należą już do przeszłości. Symbolicznie przedstawia to opis Obj. 1:12 jako obrócenie się lub obejrzenie się do tyłu.

Jeżeli mówimy o wydarzeniach, które mają się spełnić, to przepowiadamy przyszłość. Pismo Święte używa tutaj wyrazu prorokowanie, do którego to Apostoł Paweł nas zachęca (1 Kor. 14:1). Prorokować możemy poprzez przedstawianie przyszłości w ogólnych zarysach, ale możemy prorokować również przez wyznaczanie dat spełniania się poszczególnych wydarzeń.

Ap. Paweł z jednej strony zachęca nas do rozwijania w sobie tego „owocu” Ducha Bożego, ale również przestrzega, mówiąc: „po części znamy, po części prorokujemy” (1 Kor 13:9).

Ostrzeżenie znajdujemy również w Jer. 23:16, 22. Zmierzają one do tego, aby nas przestrzec przed prorokowaniem „własnym”, ważne abyśmy opowiadali przyszłość w duchu Bożym – w duchu prawdy. Przykład: różne wersety, które określają różne miary czasu „dniem”:

Ezech. 4:6: „a poniesiesz nieprawość domu Judzkiego przez czterdzieści dni; dzień za rok, dzień, mówię, za rok daję tobie”.

2 Piotr 3:8: „iż jeden dzień u Pana jest jako 1000 lat, a 1000 lat jako jeden dzień”.

Ps. 90:4: „albowiem tysiąc lat przed oczyma twymi są jako dzień wczorajszy”.

Żyd. 3:8: „Nie zatwardzajcie serc waszych, jako w rozdrażnieniu w dzień onego pokuszenia na puszczy” (wiemy, że dzień ten trwał 40 lat).

Mamy tutaj przykłady różnych odcinków czasu, które nazwane są „dniem”. Stary i Nowy Testament przekazuje różne opowiadania prorocze, w których te miary czasowe są realizowane w różnych formach.

Ozeasz 6:2: „Ożywi nas po dwóch dniach, a dnia trzeciego wzbudzi nas i żyć będziemy przed obliczem jego”.

Ew. Łuk. 13:2: „Uzdrawiam dziś i jutro, a trzeciego dnia dokończenie wezmę”.

Mat. 26:61: „Mogę rozwalić ten kościół i za trzy dni zbudować go”.

Przystępując do komentowania tych proroczych wersetów powinniśmy posiadać świadomość wcześniejszych przestróg i być ostrożnymi w jednoznacznych i definitywnych wypowiedziach. Musimy czuwać i kierować się przykładem Noego: Pan powiedział o 120 latach, ale dopiero przed samym potopem udziela potrzebnych informacji, wnioskować stąd można iż proroctwo staje się jasne przed samym wypełnieniem lub w trakcie realizowania się. Pan Bóg nazwał Daniela „wielce przyjemnym” dlatego, że czuwał on i odpowiednio obserwował czas realizowania się zamiarów Bożych. Wspaniała postawa.

Amen.

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

Chronologia biblijna - to jedno i nikt tego nie neguje, ale to nie oznacza, że ktoś może sobie na własną rękę wyznaczać różne daty jak to było w przypadku Russella czy Rutherforda, które okazują się potem fałszywe i stają się kompromitacją i zniesławieniem Imienia Bożego.
Spójrzmy na każdy proroczy ruch przebudzeniowy. Chociaż w większości przypadków doznawał on zawodów to jednak posiadał piękną atmosferę i jakiegoż ducha Chrystusowego !
Adwentystyczny ruch przebudzeniowy - to ruch fałszywych proroków, którzy wyznaczyli datę widzialnego powrotu Jezusa na ziemię 22 października 1844 r. Duch takiego ruchu nie ma nic wspólnego z duchem Chrystusowym !

Kod: Zaznacz cały

Doświadczenia dotychczasowe powinny być dla nas nauką, abyśmy nie popełnili tych samych błędów co poprzednicy. 
Niestety historia pokazuje, że Towarzystwo Strażnica niewiele się nauczyło z błędów Russella, Rutherforda. Później popełnili takie same błędy. Świadczą o tym poglądy Towarzystwa dotyczące 1975 r. oraz poglądy dotyczące pokolenia, które miało nie przeminąć - co było propagowane do października 1995 r.
Jeżeli proroctwa wskażą nam pewne lata z tym związane, to możemy rozumieć je jako punkty czasowe wskazujące początek upadku lub koniec, które to często są znakami umownymi, czy nawet symbolicznymi, ponieważ upadek obejmuje pewien okres. Wiemy, że nawet w Tysiącleciu będą jeszcze funkcjonować elementy babilońskie.
To jakaś nowo-filozofia ! W dniu gniewu Bożego - bałwochwalcze dzieła ludzkie spłoną - 2 Piotra.3 : 10.
Ostrzeżenie znajdujemy również w Jer. 23:16, 22. Zmierzają one do tego, aby nas przestrzec przed prorokowaniem „własnym”, ważne abyśmy opowiadali przyszłość w duchu Bożym – w duchu prawdy.
No to w jakim duchu były przepowiadane wszystkie fałszywe daty ?
Przystępując do komentowania tych proroczych wersetów powinniśmy posiadać świadomość wcześniejszych przestróg i być ostrożnymi w jednoznacznych i definitywnych wypowiedziach. Musimy czuwać i kierować się przykładem Noego: Pan powiedział o 120 latach, ale dopiero przed samym potopem udziela potrzebnych informacji, wnioskować stąd można iż proroctwo staje się jasne przed samym wypełnieniem lub w trakcie realizowania się.
Ani Noe, ani żaden mąż Boży wymieniony w Biblii nie zajmował się spekulacjami, kalkulacjami i wyliczankami. Byli zupełnie czymś innym zajęci.

_____________________________________________________

więcej o wyliczankach :

http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=8877

http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... sc&start=0

http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... c&start=30

sabekk
Posty: 166
Rejestracja: 07 lip 2012, 1:23

Post autor: sabekk »

tropiciel pisze:

Kod: Zaznacz cały

Doświadczenia dotychczasowe powinny być dla nas nauką, abyśmy nie popełnili tych samych błędów co poprzednicy. 
Niestety historia pokazuje, że Towarzystwo Strażnica niewiele się nauczyło z błędów Russella, Rutherforda. Później popełnili takie same błędy. Świadczą o tym poglądy Towarzystwa dotyczące 1975 r. oraz poglądy dotyczące pokolenia, które miało nie przeminąć - co było propagowane do października 1995 r.
WTS po prostu uczył się od najlepszych... czyli KK. :mrgreen:
Rok 1000 dla KK też odbił się czkawką i dzisiaj na pamiątkę tego wydarzenia mamy na koniec każdego roku sylwestra.

Awatar użytkownika
wtsarchive
Posty: 196
Rejestracja: 28 maja 2015, 17:44

Post autor: wtsarchive »

"Panie władzo, ale tamci też kradną!"
ZBANOWANY

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

Sorry, ale tu zajmujemy się poważną dyskusją. Temat brzmi : Czy błędne wyliczenia dat przez Towarzystwo Strażnica, których było wiele może być usprawiedliwione ? - w świetle 1 Piotra 1 : 10 - 11 oraz Dz.Ap. 1 : 6 - 7

sabekk
Posty: 166
Rejestracja: 07 lip 2012, 1:23

Post autor: sabekk »

wtsarchive pisze:"Panie władzo, ale tamci też kradną!"
"Pan władza" przygląda się jednym i drugim. I tak jak jednych kapłanów wyżyn wyciął w pień a drugich pozostawił przy życiu, tak może się okazać i w tym przypadku.

sabekk
Posty: 166
Rejestracja: 07 lip 2012, 1:23

Post autor: sabekk »

tropiciel pisze:Sorry, ale tu zajmujemy się poważną dyskusją. Temat brzmi : Czy błędne wyliczenia dat przez Towarzystwo Strażnica, których było wiele może być usprawiedliwione ? - w świetle 1 Piotra 1 : 10 - 11 oraz Dz.Ap. 1 : 6 - 7
No i jakie są twoje wnioski, skoro tak już poważnie ma to być?

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

sabekk
No i jakie są twoje wnioski, skoro tak już poważnie ma to być?
na wnioski, to jeszcze za wcześnie. Najpierw temat trzeba dokładnie przeanalizować i wysłuchać co inni mają do powiedzenia w tej sprawie.

____________________________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com

sabekk
Posty: 166
Rejestracja: 07 lip 2012, 1:23

Post autor: sabekk »

Skoro masz potrzebę omówienia tego tematu w szerszym gronie, no to nie będę ci zawracał głowy czekając na owych innych. Może i Obserwator zawita do tego tematu...? Mogłaby być ciekawa dyskusja. Poczekam, nie spieszy mi się.

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Post autor: Obserwator »

sabekk pisze:
tropiciel pisze:

Kod: Zaznacz cały

Doświadczenia dotychczasowe powinny być dla nas nauką, abyśmy nie popełnili tych samych błędów co poprzednicy. 
Niestety historia pokazuje, że Towarzystwo Strażnica niewiele się nauczyło z błędów Russella, Rutherforda. Później popełnili takie same błędy. Świadczą o tym poglądy Towarzystwa dotyczące 1975 r. oraz poglądy dotyczące pokolenia, które miało nie przeminąć - co było propagowane do października 1995 r.
WTS po prostu uczył się od najlepszych... czyli KK. :mrgreen:
Rok 1000 dla KK też odbił się czkawką i dzisiaj na pamiątkę tego wydarzenia mamy na koniec każdego roku sylwestra.
Papiestwo nigdy nie wyznaczało roku 1000 o czym pisze nawet Twoja organizacja:

„Ponieważ z Księgi Objawienia 20:3, 7, 8 wynika, iż Diabeł ma być obezwładniony na tysiąc lat, a później »wyjdzie, by omamić narody« (Biblia Tysiąclecia), więc nic dziwnego, że niektórzy ludzie w X wieku n.e. bali się tego, co może przynieść rok tysięczny.
Oczywiście Kościół rzymskokatolicki oficjalnie potępił tę »panikę«, podobnie zresztą jak przepowiednie opata cystersów Joachima z Fiore, według którego koniec ery chrześcijańskiej miał nastać w roku 1260.
W końcu w 1516 roku na Soborze Laterańskim V papież Leon X formalnie zakazał wszystkim katolikom przepowiadać, kiedy ma nadejść Antychryst i Sąd Ostateczny. Naruszenie tego prawa karano ekskomuniką!” (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 12 s. 5).

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Post autor: Obserwator »

tropiciel pisze:Sorry, ale tu zajmujemy się poważną dyskusją. Temat brzmi : Czy błędne wyliczenia dat przez Towarzystwo Strażnica, których było wiele może być usprawiedliwione ? - w świetle 1 Piotra 1 : 10 - 11 oraz Dz.Ap. 1 : 6 - 7
Towarzystwo twierdzi, że od roku 1914 już go nie obowiązuje fragment z Dz 1:6-7, bo Królestwo już nastało:

Oto fragment z publikacji Świadków Jehowy komentujący słowa z Dz 1:7:

„Jehowie Bogu upodobało się zakryć znajomość o Królestwie niebieskim i zachować ją w tajemnicy aż do przyjścia Jezusa” (Religia zbiera wicher 1945 [ang. 1944] s. 43).

Towarzystwo Strażnica pogląd ten podtrzymywało przez cały okres nauki o „pokoleniu roku 1914” i nadal tak naucza. Zawsze bowiem, gdy wymieniało w publikacjach słowa Dz 1:7 o „czasach i chwilach”, odnosiło je tylko do Apostołów, a nie do naszych czasów (patrz np. Strażnice: Nr 1, 1964 s. 6; Nr 12 z lat 1970-1979 s. 6; Rok XCVIII [1977] Nr 10 s. 3; Nr 19, 1995 s. 27; Nr 16, 1997 s. 13; Nr 17, 2000 s. 16; Przebudźcie się!: Nr 7, 1995 s. 5; Nr 9, 1998 s. 21).
W jednej z publikacji Towarzystwo Strażnica uczyło:

„W odpowiedzi Jezus nie omówił z nimi [Apostołami] wszystkich spraw związanych z panowaniem Królestwa, lecz oznajmił: »Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą« (Dzieje 1:7). (...) Chociaż więc posiadali ograniczoną znajomość prawd o Królestwie, to jednak osiągnięty stopień wiedzy dodawał im bodźca, by »oczekiwać (...) dnia Bożego«” (Strażnica Rok C [1979] Nr 13 s. 27).

Dalej ta organizacja wskazała na swoją większą wiedzę w tym zakresie, niż posiadali Apostołowie:

„Obecna nasza wiedza o Królestwie Bożym – o tym, czym ono jest i czego dokona – jest daleko bardziej zaawansowana, ale nadal nie jest kompletna” (jw. s. 27).

„Niewątpliwie apostołowie zrozumieli te zasadnicze prawdy, o których było już nadmienianem, lecz jest rzeczą pewną, że wiele z proroctw nie mogli jasno rozumieć, ponieważ nie był jeszcze na to odpowiedni czas Boży. Do tego szczególnie należy nauka o wtórym przyjściu Pana, o którem Pan sam mówił, że tego ani jeden człowiek wtedy nie rozumiał” (Strażnica 15.12 1931 s. 383 [ang. 15.09 1931 s. 284]).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”