Ja zawsze "robiłem dobrą pracę na rzecz ŚJ", jak sam piszesz.ben-salem pisze: Jestem pełen podziwu dla talentu i gorliwości ,,Obserwatora" poczynań SJ...
Pozwalam sobie kolejny raz , narażając swoje sumienie na ,,kryzys", wejść na to forum i strzępić pióro (zużywać klawiaturę).
Czasami odnoszę wrażenie, że osoba po nickiem Obserwator robi dobrą pracę na rzecz SJ - podejmuje sprawy umykające uwadze sporej liczbie członków zborów SJ, w taki sposób, że zmusza tych, którzy się z nimi zapoznają do zachowań apologetycznych. Zaś z drugiej strony uodparnia ich na ataki przeciwników. To takie ,,szczepionki duchowe" - jednym potrzebne - innym nie...
Dobrze że jesteśmy jednego zdania.
Poza tym jestem zadowolony, że wciągnąłem kolejną osobę na forum.
Dostanę od Anny01 pochwałę.
Dzięki mnie zaistniejesz znów na forum.