Transfuzja krwi a Stary Testament

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

booris pisze:Otoz Biblia mowi o krwi zwierzecej i o jej niespozywaniu.
Owszem. Skoro zwierzęcej nie można było spożywać choć pozwolono zabijać zwierzęta, to człowieka nawet zabić nie można było, a już tym bardziej spożyć jego krew.
Więc podstawowe pytanie booris:
Dlaczego Bóg zabronił spożywać zwierzęcą krew i wyjątkowo pozwolił ją użyć tylko na ołtarzu?
To chyba raczej małopalny produkt, nie? :-D
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Post autor: booris »

Bobo pisze:Więc podstawowe pytanie booris:
Dlaczego Bóg zabronił spożywać zwierzęcą krew i wyjątkowo pozwolił ją użyć tylko na ołtarzu?
Podstawowe pytanie dotyczy transfuzji Bobo,a nie symbolicznego wylewanie zwierzecej krwi na oltarz.Ale skoro o tym wspomniales...Zwierzece mieso tez latwopalnym materialem nie jest,a jednak bylo palone na oltarzu.No i ten smrod spalenizny.A Biblia mowi,ze ta won sprawiala przyjemnosc Bogu.Dziwny gust,nieprawdaz?

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

booris pisze:Podstawowe pytanie dotyczy transfuzji Bobo,a nie symbolicznego wylewanie zwierzecej krwi na oltarz.
Bo widzisz, temat, aby dobrze zrozumieć, należy potraktować całościowo. Co z tego, że ktoś założył temat tylko o transfuzji, skoro bez innych aspektów, jak spożywanie, wylewanie na ołtarzu ani rusz, aby pojąć ;-)
To tak, jakbyś założył temat o szkodliwości papierosach i zatytułował go: Papierosy a finanse :-D
Albo: Papierosy a skóra palacza ;-)
booris pisze:Zwierzece mieso tez latwopalnym materialem nie jest,a jednak bylo palone na oltarzu.
Owszem, czuję, że dotykamy głębszego tematu niż fizyka :-D
booris pisze:No i ten smrod spalenizny.A Biblia mowi,ze ta won sprawiala przyjemnosc Bogu.Dziwny gust,nieprawdaz?
No właśnie! Jak woń może Bogu sprawiać przyjemność, skoro nie ma literalnego nosa?
Dotykasz symboliki opartej na ludzkich zmysłach. :-D
Czuję, żeś blisko... ;-)
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Post autor: booris »

Bobo pisze:No właśnie! Jak woń może Bogu sprawiać przyjemność, skoro nie ma literalnego nosa?
Skoro mowi ze Mu sprawia to chyba tak jest...nie?A moze oszukuje?
Bobo pisze:Czuję, żeś blisko...
Chyba nawet za blisko Bobo.Jakis dziwny dla mnie taki Bog,ktory wymaga smierci w ofierze.Nie tylko zwierzecej bynajmniej.Zazadal rowniez smierci swojego syna,ponoc jedynego.Toc nawet Aztekowie skladali w ofierze obcych ,a nie swoich.Nie miej zludzen Bobo.To,ze ten swiat jest jaki jest,nie wynika z tego jacy sa ludzie.ale z tego w jaki sposob zostal stworzony...prawda?To nie ja twierdze,ze Bog stworzyl ten swiat i wszystko co na nim jest.Jesli to prawda,to wszystko jest takie jakie powinno byc.Gratulacje :-D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”