"Llogari Pujol (ur. w 1939 r.), Ktalończyk, były ksiądz, studiował teologię na uniwersytecie w Strasburgu, biblista, badacz tekstów staroegipskich. Napisał ostatnio książkę "Jezus, 3000 lat przed Chrystusem.Faraon zwany Jezusem."
Ten wywiad wywołał burzę. Teolog Llogari Pujol twierdzi, że korzeni chrześcijaństwa powinniśmy szukać 5 tys. lat temu, w starożytnym Egipcie. Faraon był wtedy uważany za boga-człowieka, zrodzonego z dziewicy i zmartwychwstającego po śmierci.
L. Pujol: Boże Dziecię nie narodziło się 2 tysiące lat temu...
- To wiadomo, jest różnica w kalendarzu o dwa, trzy lata...
L. Pujol: Nie, nie o to mi chodzi, mam na myśli okres sprzed 5000 lat. Idea dziecka-boga zrodziła się około 3000 roku przed Chrystusem.
- Jak to? O jakim dziecku-bogu pan mówi?
L. Pujol: O faraonie! O postaci faraona w starożytnym Egipcie: uważano go za syna boga.
- Nie widzę związku między faraonem a Jezusem.
L. Pujol: Jest związek: Jezusowi przypisano nauki i cechy faraona. Zbieżności są niezliczone! Już 3 tysiące lat temu faraona uważano za syna boga, tak jak potem Jezusa. Faraon był człowiekiem, a zarazem bogiem jak Jezus. Jego matce zwiastowano boskie poczęcie, tak jak potem poczęcie Jezusa. Faraon był pośrednikiem między ludźmi a bogiem, jak potem Jezus. Faraon zmartwychwstał, jak potem Jezus. Faraon wstąpił do nieba, jak potem Jezus. . .
A czy pan zna słowa modlitwy Ojcze Nasz, którą podobno ułożył Jezus i nauczył jej ludzi?
- Oczywiście: "Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię Twoje..."
L. Pujol: Ta modlitwa znajduje się w tekście egipskim z 1000 roku przed Chrystusem i jest znana jako "Modlitwa ślepca". W tym samym tekście znajdują się także słowa, które później staną się "Błogosławieństwami" Jezusa. Proszę posłuchać, cała teologia starożytnego Egiptu pojawi się w Jezusie. Również Stary Testament (600 lat przed Chrystusem) jest przeniknięty monoteizmem faraona Aketona (1360 r. przed Chrystusem).
- Wróćmy do boskiego poczęcia Jezusa.
L. Pujol: Teogamia (małżeństwo boże) pochodzi z Egiptu: bóg zapładnia królową i rodzi się nowy faraon. Jest też tekst egipski (w języku demotycznym) z 550 r. przed Chrystusem, "Opowieść Satmiego", w której czytamy: "Cień boga pojawił się przed Mahitusket i oznajmił jej: »Będziesz miała syna, którego będą zwać Si-Osiris«". Czy to coś panu przypomina?
- Anioła ze zwiastowania, Maryję...
L. Pujol: A powiedzieć panu, co znaczy Mahitusket? "Łaski pełna". A Si-Osiris znaczy "syn boga", czyli syn Ozyrysa.
- Kim jest Satmi w tej opowieści?
L. Pujol: Mężem Mahitusket. Satmi znaczy "ten, który czci boga". To samo uczyni później Józef, zwany w Ewangelii "sprawiedliwym".
- Potem Herod będzie chciał zabić Jezusa...
L. Pujol: W mitologii egipskiej Set chce zabić dziecko imieniem Horus. Jego matka Izyda ucieka więc z nim. Tak jak Święta Rodzina ucieka do Egiptu.
- A co z mirrą, kadzidłem i złotem?
L. Pujol: Egipcjanie uważali je za emanacje boga Ra: złoto było jego ciałem, kadzidło jego zapachem, a mirra jego nasieniem.
- A obrzezanie Jezusa?
L. Pujol: To rytuał wśród kapłanów egipskich. W opowieści Satmiego Ozyrys, w wieku 12 lat, dyskutuje jak równy z równym z mędrcami w świątyni. Tak jak Jezus, o czym opowiada Ewangelia.
- Co pan powie o chrzcie Jezusa?
L. Pujol: Proszę spojrzeć na ten obraz: kapłan chrzci faraona wodą z Nilu... To wszystko znajduje się w starych tekstach, na egipskich obrazach i płaskorzeźbach. Proszę spojrzeć na ten obraz z 300 r. przed Chrystusem: król Ptolomeusz korzy się przed Izydą, a ona mu mówi: "Dam ci wszystkie królestwa Ziemi". W Ewangelii szatan kusi Jezusa mówiąc to samo, słowo w słowo.
- Co pan sądzi o cudach Jezusa?
L. Pujol: Widzi pan ten obraz uczty? Znajduje się on na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed Chrystusem). Przedstawia zamienienie wody w wino przez faraona. Tego samego cudu dokona Jezus w Kanie Galilejskiej. I proszę policzyć dzbany.
- Jeden, dwa, trzy... sześć. O co chodzi?
L. Pujol: W cudzie, jakiego dokonał Jezus, jest też sześć dzbanów. Teologowie ciągle zadają sobie pytanie, dlaczego sześć. A no dlatego, że skopiowano opowieść egipską.
- Czy to również faraon pomnożył chleb i ryby?
L. Pujol: Nie, uczynił to bóg Sobk, o czym opowiadają "Teksty z piramid", z 3000 roku przed Chrystusem. Sobk to bóg-krokodyl. Daje biały chleb i ryby ludziom na brzegu jeziora Faiun. I chodzi po wodach tego jeziora!
Jeszcze jedna ciekawostka: na gotyckich malowidłach przedstawiających cudowny połów ryb przez apostołów odkryłem, że te ryby to specjalny gatunek żyjący tylko w Nilu.
- Są jeszcze jakieś inne paralele?
L. Pujol: Opowieść o Sinhue (2000 r. przed Chrystusem). Jest on księciem, który boi się objąć władzę, opuszcza pałac, udaje się na pustynię, między Beduinów, gdzie grozi mu wiele niebezpieczeństw.
- Ale Jezus wjeżdża triumfalnie do Jerozolimy.
L. Pujol: Tak, jak "król"... i na ośle. Czyli jako zwycięzca nad złem. Osioł w Egipcie oznaczał Seta, boga, który zabił Ozyrysa i którego pokonał Horus, syn Ozyrysa, i dosiadł go.
- A co z Ostatnią Wieczerzą?
L. Pujol: Ozyrys, bóg zboża, umierający co roku, pozwalał Egipcjanom żywić się swoim ciałem (chlebem). W "Tekstach z piramid" zwany jest także "panem wina". Ozyrys daje Izydzie do picia z kielicha swoją krew, by pamiętała o nim po jego śmierci.
- Czy zmartwychwstanie i wniebowstąpienie są także kalką teologii faraońskiej?
L. Pujol: Istniał rytuał "zmartwychwstania" zmarłego faraona - uczestniczyły w nim kobiety - po czym wstępował on do nieba.
- Czy Jezus świadomie powtarzał te wzory, czy też dopisali to potem ewangeliści?
L. Pujol: Moja teza jest inna: Ewangelie zostały napisane przez uczonych żydowsko-egipskich kapłanów ze świątyni Serapisa w Sakkarze, w Egipcie, którzy słowo po słowie przetłumaczyli teksty egipskie."
jak dla mnie troche za duzo zbieznosci.. aby te fakty zignorowac..
ps.
nie dziwie sie juz dlaczego.. niektorzy doszukiwali sie zbieznosci Ksiegi z Piramidami....