Przekład Nowego Świata
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
Miłujący prawdę
- Posty: 1123
- Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
- Lokalizacja: Gdańsk
Przekład Nowego Świata
Dawniej rzadko który mieszkaniec naszego kraju miał w domu Biblię albo chociażby jej część. Dziś coraz częściej można się spotkać z inną sytuacją, do czego przyczyniła się także długoletnia działalność Świadków Jehowy. Jednakże tym ludziom, którzy już posiadają jakieś inne wydanie Biblii, możemy bez trudu wykazać wyższość Przekładu Nowego Świata.
Oto przykład:
W Biblii Tysiąclecia, jak również w Biblii warszawskiej werset z Ewangelii według Mateusza 5:3 brzmi: „Błogosławieni ubodzy w duchu”. Postronni czytelnicy na ogół przyjmują te słowa jako pochwałę ludzi, którzy mało wiedzą, mało rozumieją, i na tym poprzestają. Tymczasem Przekład Nowego Świata podaje: „Szczęśliwi, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej”. Od razu widać, że chodzi o tego, kto rozumie, iż pod względem duchowym jest w potrzebie.
Kolejny przykład: W Biblii warszawskiej w Ewangelii według Mateusza 28:19 czytamy: „Czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je”.
Tego rodzaju sformułowania wielu traktuje jako uzasadnienie masowego nawracania i chrzczenia - choćby siłą - całych grup ludności, plemion lub narodów. Tymczasem prawdziwi naśladowcy Chrystusa od początku dbali o to, aby nowych uczniów pozyskiwać przez pracę wychowawczą nad poszczególnymi ludźmi, i czuwali nad tym, by ci stosowali się do jego nauk ze „szczerością serca” (Dzieje 2:46). Właściwy pogląd na tę sprawę od razu narzuca się każdemu, kto w Chrześcijańskich Pismach Greckich przeczyta: „Czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich” (zob. Strażnicę z 1 stycznia 1998 roku, strona 29).
Co należy rozumieć przez „Królestwo Boże”, o którego przyjście chrześcijanie modlą się od wieków słowami Modlitwy Pańskiej? Wypowiedź Jezusa zanotowaną w Ewangelii według Łukasza 17:20, 21 według Biblii poznańskiej oddano: „Królestwo Boże jest w was”.
W przypisie do tego tekstu spróbowano wyjaśnić: „jest w was, tzn. w waszych duszach, albo też wśród was, w narodzie żydowskim”. Czyżby Jezus miał tak dobre zdanie o stanie „dusz” obłudnych faryzeuszy, z którymi wtedy rozmawiał? A przecież z innych wersetów wyraźnie wynika, że Królestwo Boże to nowy rząd ogólnoświatowy z Chrystusem na czele, który z woli Jehowy ma doprowadzić do odrodzenia ludzkości w ramach nowego systemu rzeczy (Mat. 24:14; Łuk. 12:32; 22:29; Jana 18:36; Obj. 5:10). Żadnych wątpliwości nie nasuwa brzmienie wypowiedzi Jezusa według Chrześcijańskich Pism Greckich w Przekładzie Nowego Świata: „Królestwo Boże jest pośród was”. Jako przyszły Król tego rządu miał on prawo tak się wyrazić, nawet gdy się znalazł w otoczeniu faryzeuszy.
Poznanie Stwórcy i Jego woli oraz Syna Bożego i jego roli w zamierzeniu Jehowy stanowi wstępny warunek, od którego uzależniona jest wieczna przyszłość wielu szczerych ludzi (Jana 17:3). Przekład Nowego Świata znacznie ułatwia przyswojenie sobie prawd biblijnych i niejeden człowiek potrafi to docenić. Ciekawa relacja nadeszła niedawno od pary pionierów z Bieszczad. Kiedy zapytali osobę zainteresowaną: „Czy pani sama, bez studium z nami, zdołałaby poznać prawdę?” - ta odpowiedziała: „Czytając Przekład Nowego Świata, tak, ale czytając inne przekłady, nie!”
Oczywiście jesteśmy gotowi pomagać każdemu chętnemu również osobiście i przy użyciu podręczników biblijnych, ale mimo wszystko tego rodzaju wypowiedzi uprzytamniają nam, ileż korzyści przynosi dobry przekład Pisma Świętego.
Entuzjastycznych doniesień o rozpowszechnianiu Przekładu Nowego Świata jest wiele.
Miliony odbiorców na pewno nie zgłosiły się same po egzemplarze Biblii, lecz zostały zachęcone przez gorliwych głosicieli! W Polsce ludzie również powinni koniecznie czytać Słowo Boże, skoro od tego zależy szansa dostąpienia życia wiecznego. Dlatego proponujmy im to wydanie niezależnie od tego, czy mają u siebie jakąś starszą wersję całej Biblii albo jej części.
Oto przykład:
W Biblii Tysiąclecia, jak również w Biblii warszawskiej werset z Ewangelii według Mateusza 5:3 brzmi: „Błogosławieni ubodzy w duchu”. Postronni czytelnicy na ogół przyjmują te słowa jako pochwałę ludzi, którzy mało wiedzą, mało rozumieją, i na tym poprzestają. Tymczasem Przekład Nowego Świata podaje: „Szczęśliwi, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej”. Od razu widać, że chodzi o tego, kto rozumie, iż pod względem duchowym jest w potrzebie.
Kolejny przykład: W Biblii warszawskiej w Ewangelii według Mateusza 28:19 czytamy: „Czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je”.
Tego rodzaju sformułowania wielu traktuje jako uzasadnienie masowego nawracania i chrzczenia - choćby siłą - całych grup ludności, plemion lub narodów. Tymczasem prawdziwi naśladowcy Chrystusa od początku dbali o to, aby nowych uczniów pozyskiwać przez pracę wychowawczą nad poszczególnymi ludźmi, i czuwali nad tym, by ci stosowali się do jego nauk ze „szczerością serca” (Dzieje 2:46). Właściwy pogląd na tę sprawę od razu narzuca się każdemu, kto w Chrześcijańskich Pismach Greckich przeczyta: „Czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich” (zob. Strażnicę z 1 stycznia 1998 roku, strona 29).
Co należy rozumieć przez „Królestwo Boże”, o którego przyjście chrześcijanie modlą się od wieków słowami Modlitwy Pańskiej? Wypowiedź Jezusa zanotowaną w Ewangelii według Łukasza 17:20, 21 według Biblii poznańskiej oddano: „Królestwo Boże jest w was”.
W przypisie do tego tekstu spróbowano wyjaśnić: „jest w was, tzn. w waszych duszach, albo też wśród was, w narodzie żydowskim”. Czyżby Jezus miał tak dobre zdanie o stanie „dusz” obłudnych faryzeuszy, z którymi wtedy rozmawiał? A przecież z innych wersetów wyraźnie wynika, że Królestwo Boże to nowy rząd ogólnoświatowy z Chrystusem na czele, który z woli Jehowy ma doprowadzić do odrodzenia ludzkości w ramach nowego systemu rzeczy (Mat. 24:14; Łuk. 12:32; 22:29; Jana 18:36; Obj. 5:10). Żadnych wątpliwości nie nasuwa brzmienie wypowiedzi Jezusa według Chrześcijańskich Pism Greckich w Przekładzie Nowego Świata: „Królestwo Boże jest pośród was”. Jako przyszły Król tego rządu miał on prawo tak się wyrazić, nawet gdy się znalazł w otoczeniu faryzeuszy.
Poznanie Stwórcy i Jego woli oraz Syna Bożego i jego roli w zamierzeniu Jehowy stanowi wstępny warunek, od którego uzależniona jest wieczna przyszłość wielu szczerych ludzi (Jana 17:3). Przekład Nowego Świata znacznie ułatwia przyswojenie sobie prawd biblijnych i niejeden człowiek potrafi to docenić. Ciekawa relacja nadeszła niedawno od pary pionierów z Bieszczad. Kiedy zapytali osobę zainteresowaną: „Czy pani sama, bez studium z nami, zdołałaby poznać prawdę?” - ta odpowiedziała: „Czytając Przekład Nowego Świata, tak, ale czytając inne przekłady, nie!”
Oczywiście jesteśmy gotowi pomagać każdemu chętnemu również osobiście i przy użyciu podręczników biblijnych, ale mimo wszystko tego rodzaju wypowiedzi uprzytamniają nam, ileż korzyści przynosi dobry przekład Pisma Świętego.
Entuzjastycznych doniesień o rozpowszechnianiu Przekładu Nowego Świata jest wiele.
Miliony odbiorców na pewno nie zgłosiły się same po egzemplarze Biblii, lecz zostały zachęcone przez gorliwych głosicieli! W Polsce ludzie również powinni koniecznie czytać Słowo Boże, skoro od tego zależy szansa dostąpienia życia wiecznego. Dlatego proponujmy im to wydanie niezależnie od tego, czy mają u siebie jakąś starszą wersję całej Biblii albo jej części.
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"
-
ben-salem
- Posty: 179
- Rejestracja: 24 maja 2006, 16:36
- Lokalizacja: Szczecin
Ad. Piotrek i 1 List Piotra 3:15 w kontekście kilku innych tekstów
Piszesz:
[ ,,PNŚ rzeczywiście wiernie, ciekawie i odkrywczo tłumaczy dużo wersetów. Ale dlaczego w 2 Tes 1:9; Hbr 1:10; 2 P 2:3, 3:15 brak jest w PNŚ imienia Boga, skoro są to cytaty ze ST?”]
Jak już wcześniej wspomniałem, poszperałem trochę w tym co kiedyś pisano w tej sprawie i podaje Ci swój komentarz do tego zagadnienia. Może chociaż w części wyjdzie naprzeciw Twoim zastrzeżeniom.
Jednocześnie chce abyś wiedział, że osobiście po raz kolejny studiuje przekład i PNS na podstawie dostępnych tekstów greckich ( np. edycji K. Alanda, przekładów interlinearnych ) i innych źródeł i sam mam trochę uwag co do sposobu oddania pewnych miejsc w PNS.
Nie oznacza to jednak jakiegoś totalnego, dzikiego krytycyzmu. Dla mnie jest to sprawa prosta: każdy przekład Pisma Św. w jakiejś mierze będzie obarczony doktryną charakterystyczną dla społeczności religijnej w której powstał.
Będąc w zborze SJ, nie chcę swoimi spostrzeżeniami niepokoić braci; nie uważam że moje racje są ważniejsze od ich spokoju ducha. Przecież przez lata posługiwaliśmy się przekładami BT i BW, też konfesyjnie obciążonymi.
Ale do rzeczy. Napisałem:
[ ,,Ad ,, Czy Pismo Św. nazywa Jezusa Jehową ?”
Wydaje mi się, że w tej grupie zarzutów pod adresem SJ jest jakaś zależność od jednej
,,listy centralnej”, która ma pokazać ,,błędy doktrynalne SJ i ich PNS”. Powtarzają się bowiem te same sprawy jako ,,problemy”.
Gdzieś już przeglądałem wykaz miejsc w których ,,powinno” być JHWH zastosowane do Jezusa w PNS, skoro cytowano tekst ST z tym Imieniem. Czytałem też o odnośnie Iz 6,1-10 w tekście z J 10,37-43.
Ad JHWH w [ ,,1P 3,15 (cytat z Iz 8,12-13)”] itp.
Pomijam tu kwestię czy apostołowie odnosząc do Jezusa wypowiedzi ST cytowali dosłownie, z jakich źródeł i czy dokonywali własnych przeróbek – parafraz do potrzeb kerygmatu o Chrystusie. Przynajmniej dla mnie sprawa jest taka:
Czy redaktorzy PNS chcieli zachować w tajemnicy okoliczność, że w niektórych miejscach NT znajdują się cytaty z LXX w których mogło występować JHWH i które to teksty odnoszą do Jezusa ? Czy nie powiadamiają czytelnika, że istnieją inne możliwości tłumaczenia niż w PNS ? Oto przykład:
,,15. But sanctify the Christ as Lord* in YOUR hearts,” 1 P.3,15 PNS z Referencjami, ang., gdzie mamy takie odsyłacze:
15* ’’ Christ as Lord’’, אABC; TR, “ the Lord God ”; J7,8, 11-14,16,17,24, “Jehovah God.”
Zatem dociekliwy odbiorca tekstu PNS-Ref. wie, że w niektórych przekładach
hebrajskich w miejscu ,,Chrystus” jest JHWH z jego wokalizacja samogłoskową.
Z postu Gonzalo do Petroniusza Wysłany: Czw 13:59, 19 Sty 2006:
[,,Problem jest zresztą poważniejszy: jakim prawem wersety odnoszące się w ST do Jehowy można nagle przenieść na Jezusa (np. Hbr 1,10)? Czyż nie oznacza to pomieszania osób?”]
Jak widać z przytoczonych - przez Ciebie i innych forumowiczów - fragmentów NT, apostołowie odnoszą prorocze teksty ST mówiące o Bogu do Pana Jezusa. A równoczesnie nauczają o Jego odrębności i zależności od Jehowy. I tak dzieje się już po zmartwychwstaniu. Weźmy np. wcześniejsze kazania Piotra z Dz Ap z którego widać kim jest Jezus w relacji do Boga.
[,,jakim prawem”] ? A takim:
Bo mieli jeszcze daleko do tych, którzy jako pierwsi zaczęli używać definicji trynitarnych.
I jakoś nie mieli wtedy problemów z ,,hipostazami”....
I dalej:
Dlatego, że rozumieli Syna Bożego jako kogoś obdarzonego chwałą samego Boga, jako Jego szczególnego posłańca. Jako tego, którego Imię JEZUS wiązało się z pojęciem Mesjasza i mieściło w sobie zbawcze przesłanie związane z wysławianiem imienia Jehowy.
Kogo oczekiwał Izrael ? ,, Szylo’ , ,,Proroka większego niż [Mojżesz]”, Króla z rodu Dawida, ,,Sługę Jahwe” , ,,Namaszczonego przez Jah”, ,,Syna Człowieczego” itd. ?
Nie mniej ważna jest odpowiedź, kim okazał się Ten o którym mówili prorocy.
Rozumienie nazwy ,,Bóg Mocny” i innych z Izajasza 9,5-6 w odniesieniu do ,,Yehoszua – Jehowa zbawia” nawiązuje do treści tego imienia i zawsze pozostaje w związku zależnym od Tego który nadaje taka nazwę: ,,gorliwość Jahwe Zastępów to sprawi”. POZ
Na uwagę zasługuje fragment z Izajasza rozpoczynający opis dzieła Sługi Jahwe:
42:1
bg- Oto sługa mój, spolegać będę na nim, wybrany mój, którego sobie upodobała dusza moja. Dam mu Ducha swego, on sąd narodom wyda.
ylt- Lo, My servant, I take hold on him, My chosen one -- My soul hath accepted, I have put My Spirit upon him, Judgment to nations he bringeth forth.
42:6
bg- Ja Pan wezwałem cię w sprawiedliwości, i ująłem cię za rękę twą; przetoż strzedz cię będę, i dam cię za przymierze ludowi, i za światłość narodom.
ylt- I, Jehovah, did call thee in righteousness, And I lay hold on thy hand, and keep thee, And I give thee for a covenant of a people, And a light of nations.
Kontekstem będzie tu także Ps 22, Zach 12,10; 13,7
[,, jakim prawem wersety odnoszące się w ST do Jehowy można nagle przenieść na Jezusa”]
Zacytuje pewien komentarz dotyczący Zach 12,10, ale i pośrednio mający zastosowanie do innych proroctw o Jehowie które odnoszono do Jezusa:
,,Czy należy przyjąć dosłownie brzmienie TM: ,,będą spoglądać na mnie, którego przebodli” (...) i w osobie śmiertelnie zranionego widzieć reprezentanta tak bliskiego Jahwe, że sam Jahwe czuje się w owym reprezentancie osobiście przebity, czy też przyjąć za autentyczną lekcje łatwiejszą: ,,będą spoglądać na tego, którego przebodli” i uważać, że chodzi tu o przenośnię mówiącą o pokucie za zniewagę wyrządzoną reprezentantowi Jahwe.
(...) Wielu współczesnych komentatorów przyjmuje wersje TM. Jej dosłowne brzmienie sugeruje śmierć reprezentanta Jahwe – Mesjasza. Równocześnie pozwala dostrzec, że łączność pomiędzy Jahwe a owym śmiertelnie zranionym Jego reprezentantem jest tak intymna i ścisła, że jego zranienie Jahwe poczyta za ranę sobie zadaną.”
,,Porównując opis męki Jezusowej u czterech ewangelistów ( Mt 26-27; Mk 14-15; Łk 22-23; J 18-19) ze starotestamentalnymi tekstami mesjańskimi o cierpiącym Słudze Pańskim, przebitym reprezentancie Jahwe i uderzonym Pasterzu czy cierpiącym bohaterze Ps 22 dość łatwo można zauważyć podobieństwo zasadniczych idei, jakie w tych tekstach są zawarte. Hagiografowie wszystkich tych wypowiedzi biblijnych na pierwsze miejsce wysuwają Boga, którego wola zbawienia ludzi realizuje się właśnie w cierpieniu Jezusa i starotestamentalnego Cierpiącego Mesjasza. Bóg jest tym który zbawia. On wybiera sobie żertwę ofiarną ( Jezusa, Sługę Pańskiego, Pasterza, Reprezentanta Jahwe).”
,, Ewangelia daje jasno do zrozumienia, iż zbawcza wola Boga jest równocześnie własna wola Jezusa. Jego posłuszeństwo woli Ojca niebieskiego w podejmowaniu cierpienia, jako istotnej swej misji tu na ziemi, jest równocześnie świadomym i dobrowolnym realizowaniem Jego własnej woli zbawienia ludzi.”
,, (...) Jezus działając własnowolnie pełnił tym samym wole Ojca. A tej tajemnicy życia i działania Boga w Trójcy jedynego Stary Testament nie znał. Prawda o jednym i jedynym Bogu na tym etapie objawienia nie pozwala mu widzieć w Mesjaszu nikogo więcej, jak prawdziwego człowieka, jakkolwiek w sposób najdoskonalszy podporządkowanego i oddanego Bogu.”
Roczniki Teologiczno Kanoniczne; ks. Józef Homerski: Cierpiący Mesjasz w Starotestamentalnych Przepowiedniach Prorockich, TN KUL 1980 Tom XXVII str. 38-40
Przedtem, wielu ludzi w tym narodzie oraz aniołowie było reprezentantami Jahwe – Jehowy. Nosili też Jego Imię jako składnik swojego imienia. Żaden z aniołów nie posiadał imienia ,,Yehoszua – Jehowa zbawia” w zestawieniu z ,,Namaszczony przez Jah” .Nawet ,,Anioł Jahwe” rozumiany jako Syn Boży w przedludzkim istnieniu. Żaden z wcześniejszych proroków czy anioł nie skupiał i w swojej osobie i misji tylu cech Bożego działania i wszystkich elementów Jego odwiecznych postanowień. I to w odniesieniu nie tylko do Żydów ale i do narodów świata
Co zaś dotyczy Tego ,prawdziwego człowieka, najdoskonalszego i podporządkowanego Bogu’ to czytamy, że:
,, Bóg wywyższył Go ponad wszystko i darował Mu imię, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zginało się każde kolano w niebie, na ziemi i pod ziemią, i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca. ” Flp 2, 9-11
Dla Żyda chrześcijanina hebrajskie imię: ,,Yehoszua – Jehowa zbawia” i ,,Namaszczony przez Jah” w odniesieniu do tego konkretnego człowieka, to związek o szczególnym brzmieniu. Tego nie pojmował ,,wychowanek Aten”, u którego greckie ihsou - Jezus mogło niewiele znaczyć. To imię zrozumiał jedynie ,,uczeń Jerozolimy”.
Skoro więc Bóg Tego obdarzonego imieniem ,,Yehoszuę– Jehowa zbawia” , ,,Namaszczonego przez Jah” - ,, Jego ustanowił spadkobiercą wszystkich dóbr, przez Niego też uczynił wszystko, co jest stworzone. On, jako odbicie ukazujące Jego chwałę i jako obraz Jego istoty” ( Hbr 1,1-3 POZ ) - to staje się zrozumiałe, że imię ,,Yehoszua– Jehowa zbawia” jest już szczególnym mianem, ponad wszelkie imię ludzkie i anielskie.
Wobec tego wszelkie wypowiedzi Jezusa (,,Yehoszua– Jehowa zbawia”) nawiązujące do Boga, do Jego działania; zdające się identyfikować Jego z Bogiem staja się jasne i zrozumiałe: np.,, Jezus mu odpowiedział: Tak długo już przebywałem z wami, a ty ciągle Mnie jeszcze nie znasz, Filipie? Ten, kto widział Mnie, widział również i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca?” J 14,9 BWP, oraz inne podobne.
W związku z tym przytoczę inny komentarz dotyczący Jezusa , choćby dlatego że jego autor wykładowca w Tybindze, zapewne nie jest fanem WTS:
,,Jest pośrednik objawienia, którym jest Syn, i dlatego jest nieporównywalnie różny od wszystkich innych pośredników jakimi byli w Starym Przymierzu prorocy, a w Nowym apostołowie. Syn żyje w wyłącznej jedności z Ojcem, od którego otrzymuje wszelka wiedzę; jest ona trwała.” s. 54
,,Działanie Ojca ma pierwszeństwo. Syn nie siebie objawia lecz Ojca. Syn i Jego dzieła odnoszą się w całości do Ojca .” s. 56
,,W Jezusowym uzdrawianiu dokonują się zbawcze działa Boga. Chrystus działa w zastępstwie Boga kiedy odpuszcza grzechy (...) gdy Jezus przyjmuje grzeszników, to przyjmuje ich Ojciec. Jezus twierdzi, że czyni to, co czyni Ojciec. Usposobienie i działanie Syna objawiają i urzeczywistniają usposobienie i działanie Boga.” s. 57
Teologia Nowego Testamentu , tom II, K.H. Schelkle WAM 1984, s. jw
Jak dalece Jezus wtajemniczał swoich uczniów i innych słuchaczy judejczyków w treść swego posłannictwa jako ,,Tego o którym napisano” - jak nawiązywał do imienia ,,Yehoszua– Jehowa zbawia”, którym został obdarzony ? Czyni to wiele razy. Ale chcę
zwrócić uwagę na pewien moment w Jego nauczaniu:
,, ,,Tu jest coś większego niż świątynia” ( Mt 12,6). Jezus jest czymś większym niż obecność Boga w świątyni, gdyż w mesjańskim czasie zostanie zbudowana nowa świątynia ( Ez 40-48) ,,Tu jest coś więcej niż Jonasz „ ( Mt 12,41). ,,Tu jest coś więcej niż Salomon” (Mt 12,42). Całościowo trzeba to tak ująć: Tu jest arcykapłański Mesjasz! Tu jest prorocki Mesjasz ! Tu jest królewski Mesjasz!” Tamże: s. 72
Czy tak powinni to rozumieć Jego słuchacze - apostołowie; że te Jego wypowiedzi także nawiązują do Jego imienia: ,,Yehoszua – Jehowa zbawia” i ,,Namaszczony przez Jah” ?
To również powinno być kontekstem dla zrozumienia za kogo uważali Jezusa apostołowie
i dlaczego mogli do niego odnosić teksty ST, nawet te dotyczące JHWH.
Inne przykłady:
,,Zgodnie z ( greckim) językiem biblijnym Starego Testamentu –Bóg jest określany n nowym Testamencie jako Zbawca ( soter ), na przykład w hymnie pochwalnym Maryi ( Łk 1,47 ). W doksologii Boga nazywa się Zbawcą ( Jud 25 ). Listy pasterskie sześć razy mówią o Bogu jako o Zbawcy. [ i przywołane teksty: 1 Tm 2,3; 4,10; 1,1; Tt 1,2; 2,10 n; 3,4 - nawias mój ] (...)W Dziejach Apostolskich Jezus otrzymuje tytuł Zbawcy. W najstarszym kazaniu nie mówi się jednak, że On już za życia na ziemi był Zbawicielem; jest nim dopiero teraz, jako wywyższony: ,,Bóg wywyższył Go...jako Władcę i Zbawiciela” ( Dz 5,31). Z potomstwa Dawida ,,wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa” ( Dz 13,33)”
,, W Tt 1,3 Bóg został nazwany Zbawicielem. Tt 1,4 ten tytuł przyznaje także Jezusowi – odkupienie jest również Jego dziełem. Podobnie jak Ojciec, również Chrystus nazwany jest Zbawcą.(...) Chrystus okazał się Zbawicielem przez swe zbawcze dzieło (...) Chrystus jest Zbawicielem, jako pośrednik zbawienia; jako jego sprawcę także Boga nazywa się Zbawicielem (Tt 3, 4).” s. 224, 225
,,Chrystus jest Panem, gdyż należy do Boga i z Nim , i w Jego imieniu rządzi. Na podstawie Pawłowego kontekstu należy dodać, że Chrystus jest objawieniem Boga, gdyż jako ukrzyżowany obwieszcza Bożą moc i mądrość.” s. 232.
,,Jest więc pośrednikiem między światem a Bogiem i wszystko zwraca ku Bogu. Jego boska godność jest więc pojmowana funkcjonalnie, nie metafizycznie.” s. 233
,,Teksty mówią, że Chrystus jest objawieniem się Boga na świecie21.”
I odsyłacz do21:
,,Przed egzegezą staje pytanie, jak rozumieć Rz 9,5. Czy doksologię: ,,Który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki” należy odnieść do Chrystusa, czy też jest ona samodzielna? To drugie rozumienie powoli zaczyna być przyjmowane jako bardziej prawdopodobne.” s. 233, 234
Tamże: s. jw.
Z uwagi więc choćby i na te okoliczności, Syn Boży mógł do siebie i apostołowie mogli stosować do Niego ,,Yehoszuy– Jehowa zbawia” proroctwa ST, nawet te pierwotnie odnoszące się do JHWH. W tym określenie Kyrios w sensie hebrajskim i grecko-rzymskim.
Imienia JHWH, nawet jeśli istniało w LXX w innych miejscach Pisma Św., nie musieli odnosić do Tego który już posiadał miano z Imieniem Bożym: ,,Yehoszua – Jehowa zbawia”
ben-salem”]
Pewne zagadnienia są tak często powtarzane i aż nudzą mnie. Coraz mniej mam chęci wdawania się w niekończące się spory o słowa.
ben-salem
Piszesz:
[ ,,PNŚ rzeczywiście wiernie, ciekawie i odkrywczo tłumaczy dużo wersetów. Ale dlaczego w 2 Tes 1:9; Hbr 1:10; 2 P 2:3, 3:15 brak jest w PNŚ imienia Boga, skoro są to cytaty ze ST?”]
Jak już wcześniej wspomniałem, poszperałem trochę w tym co kiedyś pisano w tej sprawie i podaje Ci swój komentarz do tego zagadnienia. Może chociaż w części wyjdzie naprzeciw Twoim zastrzeżeniom.
Jednocześnie chce abyś wiedział, że osobiście po raz kolejny studiuje przekład i PNS na podstawie dostępnych tekstów greckich ( np. edycji K. Alanda, przekładów interlinearnych ) i innych źródeł i sam mam trochę uwag co do sposobu oddania pewnych miejsc w PNS.
Nie oznacza to jednak jakiegoś totalnego, dzikiego krytycyzmu. Dla mnie jest to sprawa prosta: każdy przekład Pisma Św. w jakiejś mierze będzie obarczony doktryną charakterystyczną dla społeczności religijnej w której powstał.
Będąc w zborze SJ, nie chcę swoimi spostrzeżeniami niepokoić braci; nie uważam że moje racje są ważniejsze od ich spokoju ducha. Przecież przez lata posługiwaliśmy się przekładami BT i BW, też konfesyjnie obciążonymi.
Ale do rzeczy. Napisałem:
[ ,,Ad ,, Czy Pismo Św. nazywa Jezusa Jehową ?”
Wydaje mi się, że w tej grupie zarzutów pod adresem SJ jest jakaś zależność od jednej
,,listy centralnej”, która ma pokazać ,,błędy doktrynalne SJ i ich PNS”. Powtarzają się bowiem te same sprawy jako ,,problemy”.
Gdzieś już przeglądałem wykaz miejsc w których ,,powinno” być JHWH zastosowane do Jezusa w PNS, skoro cytowano tekst ST z tym Imieniem. Czytałem też o odnośnie Iz 6,1-10 w tekście z J 10,37-43.
Ad JHWH w [ ,,1P 3,15 (cytat z Iz 8,12-13)”] itp.
Pomijam tu kwestię czy apostołowie odnosząc do Jezusa wypowiedzi ST cytowali dosłownie, z jakich źródeł i czy dokonywali własnych przeróbek – parafraz do potrzeb kerygmatu o Chrystusie. Przynajmniej dla mnie sprawa jest taka:
Czy redaktorzy PNS chcieli zachować w tajemnicy okoliczność, że w niektórych miejscach NT znajdują się cytaty z LXX w których mogło występować JHWH i które to teksty odnoszą do Jezusa ? Czy nie powiadamiają czytelnika, że istnieją inne możliwości tłumaczenia niż w PNS ? Oto przykład:
,,15. But sanctify the Christ as Lord* in YOUR hearts,” 1 P.3,15 PNS z Referencjami, ang., gdzie mamy takie odsyłacze:
15* ’’ Christ as Lord’’, אABC; TR, “ the Lord God ”; J7,8, 11-14,16,17,24, “Jehovah God.”
Zatem dociekliwy odbiorca tekstu PNS-Ref. wie, że w niektórych przekładach
hebrajskich w miejscu ,,Chrystus” jest JHWH z jego wokalizacja samogłoskową.
Z postu Gonzalo do Petroniusza Wysłany: Czw 13:59, 19 Sty 2006:
[,,Problem jest zresztą poważniejszy: jakim prawem wersety odnoszące się w ST do Jehowy można nagle przenieść na Jezusa (np. Hbr 1,10)? Czyż nie oznacza to pomieszania osób?”]
Jak widać z przytoczonych - przez Ciebie i innych forumowiczów - fragmentów NT, apostołowie odnoszą prorocze teksty ST mówiące o Bogu do Pana Jezusa. A równoczesnie nauczają o Jego odrębności i zależności od Jehowy. I tak dzieje się już po zmartwychwstaniu. Weźmy np. wcześniejsze kazania Piotra z Dz Ap z którego widać kim jest Jezus w relacji do Boga.
[,,jakim prawem”] ? A takim:
Bo mieli jeszcze daleko do tych, którzy jako pierwsi zaczęli używać definicji trynitarnych.
I jakoś nie mieli wtedy problemów z ,,hipostazami”....
I dalej:
Dlatego, że rozumieli Syna Bożego jako kogoś obdarzonego chwałą samego Boga, jako Jego szczególnego posłańca. Jako tego, którego Imię JEZUS wiązało się z pojęciem Mesjasza i mieściło w sobie zbawcze przesłanie związane z wysławianiem imienia Jehowy.
Kogo oczekiwał Izrael ? ,, Szylo’ , ,,Proroka większego niż [Mojżesz]”, Króla z rodu Dawida, ,,Sługę Jahwe” , ,,Namaszczonego przez Jah”, ,,Syna Człowieczego” itd. ?
Nie mniej ważna jest odpowiedź, kim okazał się Ten o którym mówili prorocy.
Rozumienie nazwy ,,Bóg Mocny” i innych z Izajasza 9,5-6 w odniesieniu do ,,Yehoszua – Jehowa zbawia” nawiązuje do treści tego imienia i zawsze pozostaje w związku zależnym od Tego który nadaje taka nazwę: ,,gorliwość Jahwe Zastępów to sprawi”. POZ
Na uwagę zasługuje fragment z Izajasza rozpoczynający opis dzieła Sługi Jahwe:
42:1
bg- Oto sługa mój, spolegać będę na nim, wybrany mój, którego sobie upodobała dusza moja. Dam mu Ducha swego, on sąd narodom wyda.
ylt- Lo, My servant, I take hold on him, My chosen one -- My soul hath accepted, I have put My Spirit upon him, Judgment to nations he bringeth forth.
42:6
bg- Ja Pan wezwałem cię w sprawiedliwości, i ująłem cię za rękę twą; przetoż strzedz cię będę, i dam cię za przymierze ludowi, i za światłość narodom.
ylt- I, Jehovah, did call thee in righteousness, And I lay hold on thy hand, and keep thee, And I give thee for a covenant of a people, And a light of nations.
Kontekstem będzie tu także Ps 22, Zach 12,10; 13,7
[,, jakim prawem wersety odnoszące się w ST do Jehowy można nagle przenieść na Jezusa”]
Zacytuje pewien komentarz dotyczący Zach 12,10, ale i pośrednio mający zastosowanie do innych proroctw o Jehowie które odnoszono do Jezusa:
,,Czy należy przyjąć dosłownie brzmienie TM: ,,będą spoglądać na mnie, którego przebodli” (...) i w osobie śmiertelnie zranionego widzieć reprezentanta tak bliskiego Jahwe, że sam Jahwe czuje się w owym reprezentancie osobiście przebity, czy też przyjąć za autentyczną lekcje łatwiejszą: ,,będą spoglądać na tego, którego przebodli” i uważać, że chodzi tu o przenośnię mówiącą o pokucie za zniewagę wyrządzoną reprezentantowi Jahwe.
(...) Wielu współczesnych komentatorów przyjmuje wersje TM. Jej dosłowne brzmienie sugeruje śmierć reprezentanta Jahwe – Mesjasza. Równocześnie pozwala dostrzec, że łączność pomiędzy Jahwe a owym śmiertelnie zranionym Jego reprezentantem jest tak intymna i ścisła, że jego zranienie Jahwe poczyta za ranę sobie zadaną.”
,,Porównując opis męki Jezusowej u czterech ewangelistów ( Mt 26-27; Mk 14-15; Łk 22-23; J 18-19) ze starotestamentalnymi tekstami mesjańskimi o cierpiącym Słudze Pańskim, przebitym reprezentancie Jahwe i uderzonym Pasterzu czy cierpiącym bohaterze Ps 22 dość łatwo można zauważyć podobieństwo zasadniczych idei, jakie w tych tekstach są zawarte. Hagiografowie wszystkich tych wypowiedzi biblijnych na pierwsze miejsce wysuwają Boga, którego wola zbawienia ludzi realizuje się właśnie w cierpieniu Jezusa i starotestamentalnego Cierpiącego Mesjasza. Bóg jest tym który zbawia. On wybiera sobie żertwę ofiarną ( Jezusa, Sługę Pańskiego, Pasterza, Reprezentanta Jahwe).”
,, Ewangelia daje jasno do zrozumienia, iż zbawcza wola Boga jest równocześnie własna wola Jezusa. Jego posłuszeństwo woli Ojca niebieskiego w podejmowaniu cierpienia, jako istotnej swej misji tu na ziemi, jest równocześnie świadomym i dobrowolnym realizowaniem Jego własnej woli zbawienia ludzi.”
,, (...) Jezus działając własnowolnie pełnił tym samym wole Ojca. A tej tajemnicy życia i działania Boga w Trójcy jedynego Stary Testament nie znał. Prawda o jednym i jedynym Bogu na tym etapie objawienia nie pozwala mu widzieć w Mesjaszu nikogo więcej, jak prawdziwego człowieka, jakkolwiek w sposób najdoskonalszy podporządkowanego i oddanego Bogu.”
Roczniki Teologiczno Kanoniczne; ks. Józef Homerski: Cierpiący Mesjasz w Starotestamentalnych Przepowiedniach Prorockich, TN KUL 1980 Tom XXVII str. 38-40
Przedtem, wielu ludzi w tym narodzie oraz aniołowie było reprezentantami Jahwe – Jehowy. Nosili też Jego Imię jako składnik swojego imienia. Żaden z aniołów nie posiadał imienia ,,Yehoszua – Jehowa zbawia” w zestawieniu z ,,Namaszczony przez Jah” .Nawet ,,Anioł Jahwe” rozumiany jako Syn Boży w przedludzkim istnieniu. Żaden z wcześniejszych proroków czy anioł nie skupiał i w swojej osobie i misji tylu cech Bożego działania i wszystkich elementów Jego odwiecznych postanowień. I to w odniesieniu nie tylko do Żydów ale i do narodów świata
Co zaś dotyczy Tego ,prawdziwego człowieka, najdoskonalszego i podporządkowanego Bogu’ to czytamy, że:
,, Bóg wywyższył Go ponad wszystko i darował Mu imię, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zginało się każde kolano w niebie, na ziemi i pod ziemią, i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca. ” Flp 2, 9-11
Dla Żyda chrześcijanina hebrajskie imię: ,,Yehoszua – Jehowa zbawia” i ,,Namaszczony przez Jah” w odniesieniu do tego konkretnego człowieka, to związek o szczególnym brzmieniu. Tego nie pojmował ,,wychowanek Aten”, u którego greckie ihsou - Jezus mogło niewiele znaczyć. To imię zrozumiał jedynie ,,uczeń Jerozolimy”.
Skoro więc Bóg Tego obdarzonego imieniem ,,Yehoszuę– Jehowa zbawia” , ,,Namaszczonego przez Jah” - ,, Jego ustanowił spadkobiercą wszystkich dóbr, przez Niego też uczynił wszystko, co jest stworzone. On, jako odbicie ukazujące Jego chwałę i jako obraz Jego istoty” ( Hbr 1,1-3 POZ ) - to staje się zrozumiałe, że imię ,,Yehoszua– Jehowa zbawia” jest już szczególnym mianem, ponad wszelkie imię ludzkie i anielskie.
Wobec tego wszelkie wypowiedzi Jezusa (,,Yehoszua– Jehowa zbawia”) nawiązujące do Boga, do Jego działania; zdające się identyfikować Jego z Bogiem staja się jasne i zrozumiałe: np.,, Jezus mu odpowiedział: Tak długo już przebywałem z wami, a ty ciągle Mnie jeszcze nie znasz, Filipie? Ten, kto widział Mnie, widział również i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca?” J 14,9 BWP, oraz inne podobne.
W związku z tym przytoczę inny komentarz dotyczący Jezusa , choćby dlatego że jego autor wykładowca w Tybindze, zapewne nie jest fanem WTS:
,,Jest pośrednik objawienia, którym jest Syn, i dlatego jest nieporównywalnie różny od wszystkich innych pośredników jakimi byli w Starym Przymierzu prorocy, a w Nowym apostołowie. Syn żyje w wyłącznej jedności z Ojcem, od którego otrzymuje wszelka wiedzę; jest ona trwała.” s. 54
,,Działanie Ojca ma pierwszeństwo. Syn nie siebie objawia lecz Ojca. Syn i Jego dzieła odnoszą się w całości do Ojca .” s. 56
,,W Jezusowym uzdrawianiu dokonują się zbawcze działa Boga. Chrystus działa w zastępstwie Boga kiedy odpuszcza grzechy (...) gdy Jezus przyjmuje grzeszników, to przyjmuje ich Ojciec. Jezus twierdzi, że czyni to, co czyni Ojciec. Usposobienie i działanie Syna objawiają i urzeczywistniają usposobienie i działanie Boga.” s. 57
Teologia Nowego Testamentu , tom II, K.H. Schelkle WAM 1984, s. jw
Jak dalece Jezus wtajemniczał swoich uczniów i innych słuchaczy judejczyków w treść swego posłannictwa jako ,,Tego o którym napisano” - jak nawiązywał do imienia ,,Yehoszua– Jehowa zbawia”, którym został obdarzony ? Czyni to wiele razy. Ale chcę
zwrócić uwagę na pewien moment w Jego nauczaniu:
,, ,,Tu jest coś większego niż świątynia” ( Mt 12,6). Jezus jest czymś większym niż obecność Boga w świątyni, gdyż w mesjańskim czasie zostanie zbudowana nowa świątynia ( Ez 40-48) ,,Tu jest coś więcej niż Jonasz „ ( Mt 12,41). ,,Tu jest coś więcej niż Salomon” (Mt 12,42). Całościowo trzeba to tak ująć: Tu jest arcykapłański Mesjasz! Tu jest prorocki Mesjasz ! Tu jest królewski Mesjasz!” Tamże: s. 72
Czy tak powinni to rozumieć Jego słuchacze - apostołowie; że te Jego wypowiedzi także nawiązują do Jego imienia: ,,Yehoszua – Jehowa zbawia” i ,,Namaszczony przez Jah” ?
To również powinno być kontekstem dla zrozumienia za kogo uważali Jezusa apostołowie
i dlaczego mogli do niego odnosić teksty ST, nawet te dotyczące JHWH.
Inne przykłady:
,,Zgodnie z ( greckim) językiem biblijnym Starego Testamentu –Bóg jest określany n nowym Testamencie jako Zbawca ( soter ), na przykład w hymnie pochwalnym Maryi ( Łk 1,47 ). W doksologii Boga nazywa się Zbawcą ( Jud 25 ). Listy pasterskie sześć razy mówią o Bogu jako o Zbawcy. [ i przywołane teksty: 1 Tm 2,3; 4,10; 1,1; Tt 1,2; 2,10 n; 3,4 - nawias mój ] (...)W Dziejach Apostolskich Jezus otrzymuje tytuł Zbawcy. W najstarszym kazaniu nie mówi się jednak, że On już za życia na ziemi był Zbawicielem; jest nim dopiero teraz, jako wywyższony: ,,Bóg wywyższył Go...jako Władcę i Zbawiciela” ( Dz 5,31). Z potomstwa Dawida ,,wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa” ( Dz 13,33)”
,, W Tt 1,3 Bóg został nazwany Zbawicielem. Tt 1,4 ten tytuł przyznaje także Jezusowi – odkupienie jest również Jego dziełem. Podobnie jak Ojciec, również Chrystus nazwany jest Zbawcą.(...) Chrystus okazał się Zbawicielem przez swe zbawcze dzieło (...) Chrystus jest Zbawicielem, jako pośrednik zbawienia; jako jego sprawcę także Boga nazywa się Zbawicielem (Tt 3, 4).” s. 224, 225
,,Chrystus jest Panem, gdyż należy do Boga i z Nim , i w Jego imieniu rządzi. Na podstawie Pawłowego kontekstu należy dodać, że Chrystus jest objawieniem Boga, gdyż jako ukrzyżowany obwieszcza Bożą moc i mądrość.” s. 232.
,,Jest więc pośrednikiem między światem a Bogiem i wszystko zwraca ku Bogu. Jego boska godność jest więc pojmowana funkcjonalnie, nie metafizycznie.” s. 233
,,Teksty mówią, że Chrystus jest objawieniem się Boga na świecie21.”
I odsyłacz do21:
,,Przed egzegezą staje pytanie, jak rozumieć Rz 9,5. Czy doksologię: ,,Który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki” należy odnieść do Chrystusa, czy też jest ona samodzielna? To drugie rozumienie powoli zaczyna być przyjmowane jako bardziej prawdopodobne.” s. 233, 234
Tamże: s. jw.
Z uwagi więc choćby i na te okoliczności, Syn Boży mógł do siebie i apostołowie mogli stosować do Niego ,,Yehoszuy– Jehowa zbawia” proroctwa ST, nawet te pierwotnie odnoszące się do JHWH. W tym określenie Kyrios w sensie hebrajskim i grecko-rzymskim.
Imienia JHWH, nawet jeśli istniało w LXX w innych miejscach Pisma Św., nie musieli odnosić do Tego który już posiadał miano z Imieniem Bożym: ,,Yehoszua – Jehowa zbawia”
ben-salem”]
Pewne zagadnienia są tak często powtarzane i aż nudzą mnie. Coraz mniej mam chęci wdawania się w niekończące się spory o słowa.
ben-salem
-
Miłujący prawdę
- Posty: 1123
- Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
- Lokalizacja: Gdańsk
To sprawdźmy:Piotrek pisze:PNŚ rzeczywiście wiernie, ciekawie i odkrywczo tłumaczy dużo wersetów. Ale dlaczego w 2 Tes 1:9; Hbr 1:10; 2 P 2:3, 3:15 brak jest w PNŚ imienia Boga, skoro są to cytaty ze ST?
2 Tes 1:6-10; „Bo przecież jest u Boga rzeczą prawą, by tym, którzy was uciskają, odpłacić uciskiem, wam zaś, uciskanym — ulgą wraz z nami podczas objawienia się z nieba Pana Jezusa wraz z jego potężnymi aniołami w ogniu płomienistym, gdy będzie wywierał pomstę na tych, którzy nie znają Boga, oraz na tych, którzy nie są posłuszni dobrej nowinie o naszym Panu, Jezusie. 9 To właśnie oni poniosą karę sądową wiecznej zagłady sprzed oblicza Pana i chwały jego siły, gdy przyjdzie, by się okryć chwałą w związku ze swymi świętymi i by w owym dniu odnoszono się do niego z podziwem w związku ze wszystkimi, którzy uwierzyli, ponieważ świadectwo nasze zostało wśród was przyjęte z wiarą”.
Z kontekstu wynika, że ten werset 9 dotyczy Jezusa, bo to Jezus będzie wykonawcą wyroku Bożego.
Hbr 1:7-14; Ponadto w odniesieniu do aniołów mówi: "I swych aniołów czyni duchami, a swoich sług publicznych płomieniem ognia". 8 Natomiast w odniesieniu do Syna: "Bóg jest twoim tronem na wieki wieków, a berło twego królestwa jest berłem prostolinijności. 9 Umiłowałeś prawość, a znienawidziłeś bezprawie. Dlatego Bóg, twój Bóg, namaścił cię olejkiem radosnego uniesienia bardziej niż twoich towarzyszy". 10 Oraz: "Tyś, Panie, na początku założył fundamenty ziemi i dziełem twoich rąk są niebiosa. 11 One zginą, ty zaś będziesz wciąż trwał; i jak szata wierzchnia się zestarzeją. 12 a ty je zwiniesz jak okrycie, jak szatę wierzchnią; i zostaną zmienione, ale ty jesteś ten sam, a twoje lata nigdy nie przeminą".
"W odniesieniu zaś do któregoż z aniołów kiedykolwiek powiedział: "Siądź po mojej prawicy, aż położę twych nieprzyjaciół jako podnóżek dla twoich stóp"? 14 Czyż oni wszyscy nie są duchami do publicznej służby, posyłanymi w celu usługiwania tym, którzy mają odziedziczyć wybawienie?"
Ten fragment wersetu 10 ma treść zbliżona do Psalmu 102:25:
„24 Rzekłem: "Boże mój, nie zabieraj mnie w połowie moich dni;
twoje lata trwają przez wszystkie pokolenia.
25 Tyś dawno temu założył fundamenty ziemi
i dziełem twoich rąk są niebiosa”.
Przytoczyłem tu werset 24 dla zobrazowania kontekstu. Psalmista mówi o Bogu, który „założył fundamenty ziemi”, natomiast w wersecie 10 Listu do Hebrajczyków mowa jest o Jezusie. Dlatego tu nie ma być imienia Bożego. Nie ma też w tym przypadku sprzeczności Bo czytamy w Kolosa 1:13-16:
„13 On[Bóg] nas wyzwolił spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, 14 poprzez którego mamy uwolnienie na podstawie okupu, przebaczenie naszych grzechów. 15 On[Jezus] jest obrazem niewidzialnego Boga, pierworodnym wszelkiego stworzenia; 16 bo za jego pośrednictwem zostało stworzone wszystko inne w niebiosach i na ziemi, co widzialne i co niewidzialne — czy to trony, czy zwierzchnictwa, czy rządy, czy władze. Wszystko inne zostało stworzone poprzez niego i dla niego”.
2 P 2:1-4: "Jednakże powstali też wśród ludu fałszywi prorocy, jak i wśród was będą fałszywi nauczy ciele. Właśnie oni cichaczem wprowadzą zgubne sekty i zaprą się na wet właściciela, który ich kupił, tak iż ściągną na siebie prędką zagładę. 2 Ponadto wielu będzie naśladować ich rozpasanie, a z ich powodu będzie się mówić obelżywie o drodze prawdy. 3 I będą was zachłannie wyzyskiwać sfałszowanymi słowa mi. Ale jeśli chodzi o nich, wyrok pradawny się nie odwleka, a ich zagłada nie drzemie.4 Doprawdy, jeśli Bóg nie powstrzymał się od ukarania aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz przez wtrącenie ich do Tartaru wydał ich czeluściom gęstej ciemności, aby byli zachowani na sąd".
W tym fragmencie nie ma imienia Bożego.
2 P 3:14-16: "Toteż, umiłowani, skoro oczekujecie tych rzeczy, róbcie wszystko, co możecie, aby na koniec zastał was niesplamionych i nieskalanych, i w pokoju.
15 A cierpliwość naszego Pana uważajcie za wybawienie, tak jak to według danej mu mądrości napisał do was umiłowany nasz brat Paweł, 16 wypowiadając się o tych rzeczach, jak to też czyni we wszystkich swych listach. Są w nich jednak pewne sprawy trudne do zrozumienia, które ludzie nieuczeni i niestali przekręcają — podobnie jak pozostałe Pisma — ku własnej zgubie”.
Tu mowa jest o Jezusie, nie o Bogu imię tez nie jest wymienione.
Może cos więcej skąd wynikały te Twoje wnioski i sugestie.
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"
-
mirek
No ale to jest przecież cytat z Iz 2:10, 19 i 21:Miłujący prawdę pisze:To sprawdźmy:
2 Tes 1:6-10; „Bo przecież jest u Boga rzeczą prawą, by tym, którzy was uciskają, odpłacić uciskiem, wam zaś, uciskanym — ulgą wraz z nami podczas objawienia się z nieba Pana Jezusa wraz z jego potężnymi aniołami w ogniu płomienistym, gdy będzie wywierał pomstę na tych, którzy nie znają Boga, oraz na tych, którzy nie są posłuszni dobrej nowinie o naszym Panu, Jezusie. 9 To właśnie oni poniosą karę sądową wiecznej zagłady sprzed oblicza Pana i chwały jego siły, gdy przyjdzie, by się okryć chwałą w związku ze swymi świętymi i by w owym dniu odnoszono się do niego z podziwem w związku ze wszystkimi, którzy uwierzyli, ponieważ świadectwo nasze zostało wśród was przyjęte z wiarą”.
Z kontekstu wynika, że ten werset 9 dotyczy Jezusa, bo to Jezus będzie wykonawcą wyroku Bożego.
Iz 2:10-21 NS „Wejdź w skałę i ukryj się w prochu przed grozą Jehowy i przed jego wspaniałym dostojeństwem.(...) (19) Ludzie zaś wejdą do jaskiń w skałach i do dołów w prochu - przed grozą Jehowy i przed jego wspaniałym dostojeństwem, gdy powstanie, by zatrzęsła się ziemia.(20) W owym dniu ziemski człowiek rzuci ryjówkom i nietoperzom swoich nic niewartych bogów ze srebra oraz bezwartościowych bogów ze złota, których dla niego uczyniono, by się im kłaniał,(21) żeby wejść do jam w skałach i do rozpadlin skalnych przed grozą Jehowy i przed jego wspaniałym dostojeństwem, gdy powstanie, by zatrzęsła się ziemia.”
A więc to Jezus jest Jehową, który przychodzi prawda? Co ciekawe, Strażnica sama przyznaje, że werset ten (2 Tes 1:9) to cytat z Septuaginty (Iz 2:21) podając w przypisie do Przekładu Nowego Świata: Iz 2:21 LXX. Jeśli więc teraz zgodnie z teorią Strażnicy pierwsi chrześcijanie używali wersji Septuaginty z tetragramem, to albo apostoł Paweł wstawił do swojego listu w omawianym miejscu JHWH albo wyrugował to imię zastępując go substytutem KYRIOS - Pan. Obydwie wersje wydarzeń nie są oczywiście na rękę Strażnicy, ponieważ w pierwszym przypadku wynikałoby z niego, że Jezus był dla apostoła Pawła po prostu Jahwe (kontekst wersetu bowiem mówi o Jezusie), a z drugiej wynikałoby z kolei, że stał się odstepcą, ponieważ usuwał imię Boże z cytatów. A więc apostoł Paweł nie korzystał z wersji Septuaginty z tetragramem.
Ale przecież w Psalmie 102 występuje kilka razy imię Boga:Miłujący prawdę pisze:Hbr 1:10 Oraz: "Tyś, Panie, na początku założył fundamenty ziemi i dziełem twoich rąk są niebiosa. 11 One zginą, ty zaś będziesz wciąż trwał; i jak szata wierzchnia się zestarzeją. 12 a ty je zwiniesz jak okrycie, jak szatę wierzchnią; i zostaną zmienione, ale ty jesteś ten sam, a twoje lata nigdy nie przeminą".
"W odniesieniu zaś do któregoż z aniołów kiedykolwiek powiedział: "Siądź po mojej prawicy, aż położę twych nieprzyjaciół jako podnóżek dla twoich stóp"? 14 Czyż oni wszyscy nie są duchami do publicznej służby, posyłanymi w celu usługiwania tym, którzy mają odziedziczyć wybawienie?"
Ten fragment wersetu 10 ma treść zbliżona do Psalmu 102:25:
„24 Rzekłem: "Boże mój, nie zabieraj mnie w połowie moich dni;
twoje lata trwają przez wszystkie pokolenia.
25 Tyś dawno temu założył fundamenty ziemi
i dziełem twoich rąk są niebiosa”.
Przytoczyłem tu werset 24 dla zobrazowania kontekstu. Psalmista mówi o Bogu, który „założył fundamenty ziemi”, natomiast w wersecie 10 Listu do Hebrajczyków mowa jest o Jezusie. Dlatego tu nie ma być imienia Bożego.
Ps 102:1 NS „Jehowo, racz usłyszeć moją modlitwę i niech dojdzie do ciebie moje wołanie o pomoc.”
Ps 102:12 NS „Ty zaś, Jehowo, będziesz mieszkał po czas niezmierzony, a twe pamiętne miano trwać będzie przez pokolenie za pokoleniem.”
Ps 102:25-26 NS „Tyś dawno temu założył fundamenty ziemi i dziełem twoich rąk są niebiosa.(26) One zginą, ty zaś pozostaniesz; i jak szata wszystkie zniszczeją. Niczym odzież je wymienisz i zakończą swój bieg.”
A więc Ojciec nazywa Syna Jehową prawda? Znów kolejny dowód, kim jest Jezus!
Kolego pomyliły ci się listy, bo Piotrkowi chodziło nie o 2 P ale o 1 P 2:3 i 3:15. Pierwszy fragment jest cytatem z Ps 34:8 a drugi z Iz 8:12-13. Dlaczego w PNŚ nie ma tam imienia Boga? Odp. dlatego, że okazałoby się, że Jezus to po prostu sam Bóg Jehowa, czego Straznica nie mogłaby ścierpieć!Miłujący prawdę pisze:W tym fragmencie nie ma imienia Bożego.
Tu mowa jest o Jezusie, nie o Bogu imię tez nie jest wymienione.
Może cos więcej skąd wynikały te Twoje wnioski i sugestie.
-
Miłujący prawdę
- Posty: 1123
- Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
- Lokalizacja: Gdańsk
Jeśli tak założysz masz to co chcesz miec.mirek pisze:A więc to Jezus jest Jehową, który przychodzi prawda?
W tym fragmencie - nie w Psalmie bo tam tego nie kwestionuję - nie ma mowy o Jehowie a o Jezusie.mirek pisze:Ale przecież w Psalmie 102 występuje kilka razy imię Boga:
Sądzę, że to raczej Tobie pomyliły sie wersety Piotrk wskazał to co wskazał.mirek pisze:Kolego pomyliły ci się listy, bo Piotrkowi chodziło nie o 2 P ale o 1 P 2:3 i 3:15. Pierwszy fragment jest cytatem z Ps 34:8 a drugi z Iz 8:12-13. Dlaczego w PNŚ nie ma tam imienia Boga? Odp. dlatego, że okazałoby się, że Jezus to po prostu sam Bóg Jehowa, czego Straznica nie mogłaby ścierpieć!
Ale co ddo 1 Piotra 2:3 to zwróć uwagę na 4 wesrset i wsytsko jasne.
a 1 Piotra 3:15 to już zupełnie upierasz się a wystarczy spojrzec na 1 Koryntian 1:1-3:
"Paweł, z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, i Sostenes, nasz brat, 2 do zboru Bożego, który jest w Koryncie, do was, uświęconych w jedności z Chrystusem Jezusem, powołanych na świętych, wraz ze wszystkimi, którzy wszędzie wzywają imienia naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Pana ich i naszego:
3 Życzliwość niezasłużona i pokój wam od Boga, naszego Ojca, i od Pana Jezusa Chrystusa".
Sprawa jest wystarczająco klarowna, że nie ma dalej co tego roztrząsać.
Szkoda czasu.
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"
-
mirek
Masz po prostu prawdę, że Jezus to Bóg Jahwe!Miłujący prawdę pisze:Jeśli tak założysz masz to co chcesz miec.
No tak o Jezusie, który został nazwany Jehową!Miłujący prawdę pisze:W tym fragmencie - nie w Psalmie bo tam tego nie kwestionuję - nie ma mowy o Jehowie a o Jezusie.
A więc jakie imię było wtedy wzywane ? Jezusa prawda! Tak jak wzywają Jezusa dzisiaj wszyscy chrześcijanie za wyjątkiem ŚJ.Miłujący prawdę pisze:a 1 Piotra 3:15 to już zupełnie upierasz się a wystarczy spojrzec na 1 Koryntian 1:1-3:
"Paweł, z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, i Sostenes, nasz brat, 2 do zboru Bożego, który jest w Koryncie, do was, uświęconych w jedności z Chrystusem Jezusem, powołanych na świętych, wraz ze wszystkimi, którzy wszędzie wzywają imienia naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Pana ich i naszego:
-
Miłujący prawdę
- Posty: 1123
- Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
- Lokalizacja: Gdańsk
Daj swemu dziecku z przedszkola przeczytać kilka z tych wersetów i zapytaj jak je rozumie. Odpowie Ci prawidłowo.mirek pisze:Masz po prostu prawdę, że Jezus to Bóg Jahwe!
Wybacz ale to naprawde nieprawdopodobne by ludzie dorośli nie umieli odczytać prawidłowo zdania napisanego w ich języku.
Tratatatata.mirek pisze:No tak o Jezusie, który został nazwany Jehową!
W Rzymian 10:11-15 czytasz:A więc jakie imię było wtedy wzywane ? Jezusa prawda! Tak jak wzywają Jezusa dzisiaj wszyscy chrześcijanie za wyjątkiem ŚJ.
"Albowiem Pismo mówi: "Nikt z opierających na nim swą wiarę nie będzie rozczarowany". Nie ma bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, bo nad wszystkimi jest ten sam Pan, bogaty dla wszystkich, którzy go wzywają. 13 Gdyż "każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony".
Ale jak będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez głoszącego?
A jak będą głosić, jeśliby nie zostali posłani? Tak jak jest napisane: "Jakże pełne wdzięku są stopy tych, którzy oznajmiają dobrą nowinę o tym, co dobre!""
Jezus przez to, że Jehowa dał mu taką wyjątkową pozycję i rolę w stosunkach z ludźmi ma być przez ludzi szanowany, milowany, a jego imię znane. Przez niego kierujemy swe modlitwy do Boga jego Ojca. Ludzie stali się jego - Jezusa niewolnikami bo ich wykupił z niewoli grzechu i śmierci. Uczynił tak, bo tego wymagał jego Ojciec Jehowa Bóg.
Czyż nie jest to bardzo proste?!
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"
-
mirek
Ale przeciez kontekst mówi o Jezusie:Miłujący prawdę pisze:W Rzymian 10:11-15 czytasz:
"Albowiem Pismo mówi: "Nikt z opierających na nim swą wiarę nie będzie rozczarowany". Nie ma bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, bo nad wszystkimi jest ten sam Pan, bogaty dla wszystkich, którzy go wzywają. 13 Gdyż "każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony".
Ale jak będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez głoszącego?
A jak będą głosić, jeśliby nie zostali posłani? Tak jak jest napisane: "Jakże pełne wdzięku są stopy tych, którzy oznajmiają dobrą nowinę o tym, co dobre!""
Rz 10:9-14 Bw „Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.(10) Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.(11) Powiada bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony.(12) Nie masz bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, gdyż jeden jest Pan wszystkich, bogaty dla wszystkich, którzy go wzywają.(13) Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie.(14) Ale jak mają wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak mają uwierzyć w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszeć, jeśli nie ma tego, który zwiastuje?”
to o Jezusa chodzi w tym wersecie. Jak sobie teraz przeczytasz w ten sposób to może zrozumiesz o co chodzi:
Rz 10:9-14 NS „Bo jeśli publicznie wyznasz to 'słowo w twoich ustach', że Jezus jest Jehową, i w swoim sercu uwierzysz, że Bóg wskrzesił go z martwych, to będziesz wybawiony.(10) Gdyż sercem wierzy się ku prawości, lecz ustami składa się publiczne wyznanie ku wybawieniu.(11) Albowiem Pismo mówi: "Nikt z opierających na nim swą wiarę nie będzie rozczarowany".(12) Nie ma bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, bo nad wszystkimi jest ten sam Jehowa, bogaty dla wszystkich, którzy go wzywają.(13) Gdyż "każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony".(14) Ale jak będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli?" A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez głoszącego?”
-
Miłujący prawdę
- Posty: 1123
- Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
- Lokalizacja: Gdańsk
Posuwasz się zbyt daleko. Kombinujesz i kombinujesz.mirek pisze:to o Jezusa chodzi w tym wersecie. Jak sobie przeczytasz w ten sposób to może zrozumiesz o co chodzi:
Czytaj po wielekroć Rzymian 10:9-15:
"Bo jeśli publicznie wyznasz to 'słowo w twoich ustach', że Jezus jest Panem, i w swoim sercu uwierzysz, że Bóg wskrzesił go z martwych, to będziesz wybawiony. 10 Gdyż sercem wierzy się ku prawości, lecz ustami składa się publiczne wyznanie ku wybawieniu.
11 Albowiem Pismo mówi: "Nikt z opierających na nim swą wiarę nie będzie rozczarowany". 12 Nie ma bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, bo nad wszystkimi jest ten sam Pan, bogaty dla wszystkich, którzy go wzywają. 13 Gdyż "każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony". 14 Ale jak będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez głoszącego? 15 A jak będą głosić, jeśliby nie zostali posłani? Tak jak jest napisane: "Jakże pełne wdzięku są stopy tych, którzy oznajmiają dobrą nowinę o tym, co dobre!""
A do tego:
"Paweł, z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, i Sostenes, nasz brat, 2 do zboru Bożego, który jest w Koryncie, do was, uświęconych w jedności z Chrystusem Jezusem, powołanych na świętych, wraz ze wszystkimi, którzy wszędzie wzywają imienia naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Pana ich i naszego:
3 Życzliwość niezasłużona i pokój wam od Boga, naszego Ojca, i od Pana Jezusa Chrystusa"(1 Koryntian 1:1-3) .
I tyle.
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"
-
Miłujący prawdę
- Posty: 1123
- Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
- Lokalizacja: Gdańsk
JESTEM ZNUDZONY IDĘ SPAĆ.mirek pisze:No właśnie. to jakiego imienia wzywali chrześcijanie? Przecież sam to przed chwilą napisałeś! JEZUSA!!!!!
DOBRANOC!!!
Może w nocy mi przyjdzie do głowy pomysł jak kawę na ławę Tobie te proste rzeczy wyłożyć.
Głoszenie dobrej nowiny o naszym Panu - odkupicielu - Mesjaszu- Synu Bożym - Nauczycielu - Jezusie Chrystusie i Jego Ojcu - Bogu - Jehowie - Stwórcy Wszechświata, nie jest taką prostą sprawą.
Uczę się cierpliwości. Modlę się by Jehowa mnie wspierał, dodawał mądrości i wiary.
A dlaczego chcę głosić?
Bo miłuję prawdę, miłuję Boga, miłuję Jego Syna Jezusa i miłuję bliźnich.
Pozdrawiam
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"
-
derko
- Posty: 570
- Rejestracja: 07 lip 2007, 11:37
noo i bardzo dobrze, a co głosza chrzescijanie nie będący w organizacji?Miłujący prawdę pisze:JESTEM ZNUDZONY IDĘ SPAĆ.mirek pisze:No właśnie. to jakiego imienia wzywali chrześcijanie? Przecież sam to przed chwilą napisałeś! JEZUSA!!!!!
DOBRANOC!!!
Może w nocy mi przyjdzie do głowy pomysł jak kawę na ławę Tobie te proste rzeczy wyłożyć.
Głoszenie dobrej nowiny o naszym Panu - odkupicielu - Mesjaszu- Synu Bożym - Nauczycielu - Jezusie Chrystusie i Jego Ojcu - Bogu - Jehowie - Stwórcy Wszechświata, nie jest taką prostą sprawą.
Uczę się cierpliwości. Modlę się by Jehowa mnie wspierał, dodawał mądrości i wiary.
A dlaczego chcę głosić?
Bo miłuję prawdę, miłuję Boga, miłuję Jego Syna Jezusa i miłuję bliźnich.
Pozdrawiam
2 Koryntian 4:5 Albowiem nie siebie samych głosimy, lecz Chrystusa Jezusa, że jest Panem, o sobie zaś, żeśmy sługami waszymi dla Jezusa.
2 Tesaloniczan 2:14 Do tego też powołał was przez ewangelię, którą głosimy, abyście dostąpili chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa.
"Sola Scriptura: Wystarczalność Pisma Świętego"
-
Miłujący prawdę
- Posty: 1123
- Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
- Lokalizacja: Gdańsk
Co głoszą prawdziwi chrześcijanie?
"ale wyrzekliśmy się rzeczy skrytych, których należy się wstydzić, i nie postępujemy przebiegle ani nie fałszujemy słowa Bożego, lecz przez ujawnienie prawdy polecamy siebie przed obliczem Boga sumieniu każdego człowieka.
Jeśli więc oznajmiana przez nas dobra nowina istotnie jest zasłonięta, to jest zasłonięta wśród tych, którzy giną, 4 wśród których bóg tego systemu rzeczy zaślepił umysły niewierzących, aby nie mogło przeniknąć oświecenie chwalebną dobrą nowiną o Chrystusie, który jest obrazem Boga.
Głosimy bowiem nie samych siebie, lecz Chrystusa Jezusa jako Pana, a siebie jako waszych niewolników przez wzgląd na Jezusa.
Bo właśnie Bóg[Jehowa] rzekł: "Z ciemności niech zajaśnieje światło", on też oświetlił nasze serca, by je oświecić chwalebnym poznaniem Boga poprzez oblicze Chrystusa"(2 Koryntian 4:2-6) .
Odpowiedz na pytanie:
Dlaczego Jezus jest nazywany Panem a dlaczego Jehowa jest nazywany Panem?
"ale wyrzekliśmy się rzeczy skrytych, których należy się wstydzić, i nie postępujemy przebiegle ani nie fałszujemy słowa Bożego, lecz przez ujawnienie prawdy polecamy siebie przed obliczem Boga sumieniu każdego człowieka.
Jeśli więc oznajmiana przez nas dobra nowina istotnie jest zasłonięta, to jest zasłonięta wśród tych, którzy giną, 4 wśród których bóg tego systemu rzeczy zaślepił umysły niewierzących, aby nie mogło przeniknąć oświecenie chwalebną dobrą nowiną o Chrystusie, który jest obrazem Boga.
Głosimy bowiem nie samych siebie, lecz Chrystusa Jezusa jako Pana, a siebie jako waszych niewolników przez wzgląd na Jezusa.
Bo właśnie Bóg[Jehowa] rzekł: "Z ciemności niech zajaśnieje światło", on też oświetlił nasze serca, by je oświecić chwalebnym poznaniem Boga poprzez oblicze Chrystusa"(2 Koryntian 4:2-6) .
Odpowiedz na pytanie:
Dlaczego Jezus jest nazywany Panem a dlaczego Jehowa jest nazywany Panem?
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"
-
Wojtek37
- Posty: 674
- Rejestracja: 23 maja 2006, 12:57
- Lokalizacja: Gdynia