Mieszkańcy okręgu Judei, dawni jeńcy, których uprowadził do Babilonii Nebukadnesar, król babilonski. Powrócili oni do Jeruzalemu i Judei, każdy do swojego miasta.
Pytanie
Ilu powróciło synów Aracha
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
713 i pół.RN pisze:Ilu powróciło synów Aracha
Na początku 537 r. p.n.e. perski król Cyrus II wydał dekret zezwalający jeńcom na powrót do Jerozolimy i odbudowę świątyni (2Kn 36:20, 21; Ezd 1:1-4). Wkrótce podjęto przygotowania. Pod przewodnictwem namiestnika Zerubbabela i arcykapłana Jeszui „synowie Wygnania” (Ezd 4:1) w liczbie 42 360 mężczyzn oraz 7537 niewolników i śpiewaków odbyli czteromiesięczną podróż. Przypis w szóstym wydaniu przekładu Biblii dokonanego przez I. Leesera sugeruje, że całkowita liczba powracających, razem z kobietami i dziećmi, sięgała ok. 200 000. W siódmym miesiącu, jesienią, repatrianci byli już osiedleni w swoich miastach (Ezd 1:5 do 3:1). Dzięki kierownictwu Bożemu została zachowana królewska linia rodowa, prowadząca od Dawida do Chrystusa przez Jehojachina (Jechoniasza) i Zerubbabela. A poprzez Jehocadaka i jego syna Jeszuę utrzymała się też ciągłość rodu arcykapłanów z plemienia Lewiego (1Kn 6:15; Ezd 3:2, 8; Mt 1:11-16).
Z czasem do Palestyny wrócili kolejni wygnańcy. W 468 r. p.n.e. Ezdraszowi towarzyszyło ponad 1750 osób, przy czym liczba ta najwyraźniej obejmowała tylko dorosłych mężczyzn (Ezd 7:1 do 8:32). Szereg lat później Nehemiasz przynajmniej dwa razy odbył podróż z Babilonu do Jerozolimy, ale nie wiadomo, ilu Żydów wtedy z nim wróciło (Neh 2:5, 6, 11; 13:6, 7).
Niewola położyła kres podziałowi na Judę i Izrael. Kiedy zdobywcy deportowali wygnańców, ich pochodzenie plemienne nie miało znaczenia. „Synowie Izraela i synowie Judy są razem ciemiężeni” — rzekł Jehowa (Jer 50:33). Gdy w 537 r. p.n.e. przybyła pierwsza grupa repatriantów, byli wśród nich przedstawiciele wszystkich plemion izraelskich. Później, z okazji zakończenia odbudowy świątyni, złożono ofiarę z 12 kozłów, „według liczby plemion Izraela” (Ezd 6:16, 17). Takie ponowne zjednoczenie po niewoli zapowiadały proroctwa. Jehowa obiecał m.in.: „Izraela zaś przyprowadzę z powrotem” (Jer 50:19). Poza tym oznajmił: „Przyprowadzę z powrotem jeńców judzkich i jeńców izraelskich i odbuduję ich, tak jak na początku” (Jer 33:7). Połączenie dwóch lasek w jedną, opisane w Księdze Ezechiela (37:15-28), wskazywało, że ludzie z obu królestw znowu staną się jednym narodem. Izajasz przepowiedział, że Jezus Chrystus będzie kamieniem potknięcia „dla obu domów Izraela”, co wcale nie oznaczało, że Jezus (albo 12 uczniów, których rozesłał podczas trzeciej podróży po Galilei) będzie musiał odwiedzać osiedla w dalekiej Medii, by głosić potomkom Izraelitów z północnego królestwa (Iz 8:14; Mt 10:5, 6; 1Pt 2:8). Prorokini Anna, działająca w Jerozolimie w okresie narodzin Jezusa, pochodziła z plemienia Aszera, które niegdyś należało do tamtego królestwa (Łk 2:36).
W drogę powrotną do Jerozolimy nie wyruszyli z Zerubbabelem wszyscy Żydzi, lecz „tylko ostatek” (Iz 10:21, 22). Spośród powracających mało kto widział poprzednią świątynię. Wielu mogło zrezygnować z trudnej podróży ze względu na podeszły wiek. Inni woleli zostać, mimo że warunki fizyczne nie stanowiły dla nich przeszkody. Niejeden zapewne przez te lata jakoś się urządził i nie chciał zmieniać miejsca zamieszkania. Ludzie, dla których odbudowa świątyni Jehowy nie stanowiła sprawy pierwszoplanowej, nie byli skłonni wybrać się w niebezpieczną podróż i narażać się na niepewną przyszłość. Jeszcze mniej powodów do powrotu mieli ci, którzy odstąpili od wiary.
Część narodu żydowskiego pozostała więc rozproszona i przylgnęło do niej określenie „diaspora” (gr. diasporá: „rozproszenie”). W V w. p.n.e. kolonie żydowskie istniały we wszystkich 127 prowincjach imperium perskiego (Est 1:1; 3:8). Niektórzy potomkowie wygnańców piastowali nawet wysokie urzędy, jak np. Mardocheusz i Estera za panowania perskiego króla Aswerusa (Kserksesa I) albo Nehemiasz, który był królewskim podczaszym Artakserksesa I (Neh 1:11; Est 9:29-31; 10:2, 3). Kiedy Ezdrasz zestawiał księgi Kronik (ok. 460 p.n.e.), napisał, że wielu żyjących w rozproszeniu po różnych miastach na Wschodzie ‛pozostaje tam po dziś dzień’ (1Kn 5:26). Gdy wyłoniło się imperium greckie, Aleksander Wielki sprowadził Żydów do Aleksandrii, nowo założonego miasta w Egipcie, gdzie nauczyli się mówić po grecku. Właśnie tam w III w. p.n.e. rozpoczęto tłumaczenie Pism Hebrajskich na język grecki i tak powstał przekład zwany Septuagintą. Wojny między Syrią a Egiptem sprawiły, że sporo Żydów przeniosło się do Azji Mniejszej lub do Egiptu. Po zdobyciu Jerozolimy w 63 r. p.n.e. Pompejusz uprowadził pewną liczbę Żydów do Rzymu
Jak to korzystali z różnych materiałów żrodłowychWnikliwy pisze:Być może Ezdrasz i Nehemiasz korzystali z różnych materiałów źródłowych. Na przykład liczba Izraelitów zgłaszających gotowość do powrotu mogła być inna od liczby tych, którzy faktycznie powrócili. Niewykluczone, że części Żydów, którzy początkowo nie mogli ustalić swego pochodzenia, z czasem się to jednak udało. Obydwa sprawozdania zgadzają się wszakże co do jednego: pierwszych repatriantów było 42 360, nie licząc niewolników i śpiewaków.
Ale jaka to jest prawda o Bogu, jak podaje się rożne dane dotyczące tych samych ludzi i pieczętuje się to Bożym natchnieniem, a co za tym idzie podnosi się też w ten sposób rangę tych ksiąg jako nieomylne.KobietaZMagdali pisze:Jeżeli wiemy, że ta księga powstała na bazie ustnych przekazów na przestrzeni wieków i wiemy, że ma ona na celu przekazaniem nam prawdy o Bogu a nie ilości ludności w danym czasie to problem nie mamy.
No i znowu blokada własnego rozumu przez kanon, zamknięte 2000 lat temu objawienie i zaszczepiona w umyśle, rzekoma nieomylność pisma.Wnikliwy pisze:Twoja filozofia przesłania niestety logikę. Chciałbyś aby w każdym najmniejszym calu Biblia była ideałem. Tak oczywiście jest. Tylko osoby twojego pokroju w sposób bardzo wyszukany próbują tutaj niby BRONIĄC Boga , podważać Go. W tym poście w odpowiedzi na słowa Kobiety....dałeś naoczny przykład tej bardzo wyszukanej formy. Nigdy nie obronisz swoich racji atakując Biblię.
Nie tędy droga.
Tym co piszesz i głosisz,sam atakujesz Biblię i podważasz Boga,bo nie uznajesz Go za Ducha Świętego.Nie uznajesz tego,co o Bogu jako Duchu Świętym jest napisane w Biblii.Nie chcesz być Świadkiem Chrystusa i głosić ewangelii chrystusowej,tak jak to czynili apostołowie jako Świadkowie Chrystusa.Wnikliwy napisał do RN:"Nigdy nie obronisz swoich racji atakując Biblię."
Biblię uważasz za Słowo Boże,mimo,że wynika z niej,że to Chrystus jest prawdziwym Słowem Bożym.Tym samym poniżasz Chrystusa,prawdziwe i żywe Słowo Boże i występujesz przeciwko niemu.Tylko blokada nie pozwala na poznanie prawdy,która jest w Chrystusie,Wnikliwy pisze:napisał do RN:" Chcesz być mądrzejszy od samego Boga. Ja mam blokadę - powiadasz - wolę ją mieć ( w twoim wyobrażeniu ) niż mówić oszczerstwa wobec Słowa Bożego - ubierając to w miłe słówka - i patrząc innym w oczy".