Biblia a rośliny odmieniające świadomość

Dlaczego powinniśmy ja czytać, wasze opinie na jej temat oraz ciekawe strony na temat Biblii

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
BLyy
Posty: 2984
Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
Lokalizacja: Chorzów

Biblia a rośliny odmieniające świadomość

Post autor: BLyy »

Witam. Często się mówi, że Biblia zabrania używania środków wpływające na naszą psychikę. Najlepszym tego przykładem jest używanie mandragory.

Wśród naukowych stron, które opisują o roślinach odurzających, wywołująca nawet halucynacje jest wśród nich mandragora:
LINK czy tytaj: LINK czy tu: LINK

Natomiast w Biblii:
Pewnego razu Ruben, wyszedłszy na pole, gdy żęto pszenicę, znalazł mandragory i przyniósł je swej matce, Lei. Wtedy Rachela rzekła: «Daj mi mandragory syna twego». A na to Lea: «Czyż nie dość, że mi zabrałaś mego męża, i jeszcze chcesz zabrać mandragory mego syna?» Rachela zawołała: «Niechaj więc śpi z tobą tej nocy za mandragory twego syna!» A gdy Jakub wracał wieczorem z pola, wyszła Lea naprzeciw niego i rzekła: «Do mnie przyjdź, bo nabyłam cię za mandragory mego syna». I spał z nią owej nocy. Bóg zaś spełnił pragnienie Lei: poczęła i urodziła Jakubowi piątego syna. I mówiła: «Dał mi Bóg nagrodę za to, że oddałam moją niewolnicę mężowi». Nazwała więc go Issachar. A gdy Lea znów poczęła i urodziła szóstego syna Jakubowi, rzekła: «Obdarował mnie Bóg wspaniałym darem, teraz będę już miała pierwszeństwo u mego męża, gdyż urodziłam mu sześciu synów!» Dała więc synowi imię Zabulon. Wreszcie urodziła i córkę, którą nazwała Dina. A Bóg zlitował się i nad Rachelą; wysłuchał ją Bóg i otworzył jej łono. Gdy więc poczęła i urodziła syna, rzekła: «Zdjął Bóg ze mnie hańbę!» Dając mu zaś imię Józef, westchnęła: «Oby Pan dodał mi jeszcze drugiego syna!» Rdz 30,14-24
- tutaj pojawia się pozytywnie, Bóg nagrodził zarówno Lee, która dostarczyła ją Racheli, oraz Racheli, która odurzyła nią Jakuba.

Mandragory sieją woń,
nad drzwiami naszymi wszelki owoc wyborny,
świeży i zeszłoroczny
dla ciebie, miły mój, chowałam. PnP 7,13

- tutaj również pojawia się pozytywnie jako roślina miłosna. Była to zresztą roślina wykorzystywana w wielu kulturach i w wielu religiach.

Najpopularniejszym jednak przykładem jest księga wyjścia:
I tak powiedział Pan do Mojżesza: «Weź sobie najlepsze wonności: pięćset syklów obficie płynącej mirry, połowę tego, to jest dwieście pięćdziesiąt syklów wonnego cynamonu i tyleż, to jest dwieście pięćdziesiąt syklów wonnej trzciny, wreszcie pięćset syklów kasji, według wagi przybytku, oraz jeden hin oliwy z oliwek. I uczynisz z tego święty olej do namaszczania. Będzie to wonna maść, zrobiona tak, jak to robi sporządzający wonności. Będzie to święty olej do namaszczania. Wj 30,22-25
- O tyle występowanie tutaj mirry, cynamonu i kasji nie budzi tutaj wątpliwości, to olbrzymi problem jest przy znaczenie słowa WONNA TRZCINA(hbr. bosem), co się pod tym słowem może kryć.
Septuaginta podaje w tym miejscu: κάλαμος - roślinę calamus, tyle że roślina kalamus nie jest w ogóle trzciną, a więc septuaginta wprowadza tutaj w błąd, i tak też wielu później powtarzało, jednak w oryginale, w hebrajskim występuje trzcina, więc kalamus to nie jest na pewno. Niektórzy tłumaczą, że mógł to być tatarak, ale tatarak też jest toksyczny i wpływa na psychikę, może wywołać halucynacje LINK lub LINK .

A tutaj jest odnośnik do pracy Sary Benetowej: LINK - twierdzącej, że bosem, oznacza konopię, bo tak samo się ją opisuje, pod tym samym słowem. Jeśli Biblia stwierdza o używaniu innych roślin wpływających na nasz umysł jak mandragora, to czemu by nie inne? Wśród wielu kultur występowały podobne zjawiska.
Co o tym myślicie?
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5

Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

Nawiązuję do tytułu wątku i zastanawiam się ...
czemu niby ja albo ty mielibyśmy zmieniać nasz naturalny stan świadomości na jakiś inny nienaturalny i nie nasz :?: :idea:
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/

Awatar użytkownika
BLyy
Posty: 2984
Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: BLyy »

Dezerter pisze:Nawiązuję do tytułu wątku i zastanawiam się ...
czemu niby ja albo ty mielibyśmy zmieniać nasz naturalny stan świadomości na jakiś inny nienaturalny i nie nasz :?: :idea:
Wiesz Dezerterze, to mógłby być poważny argument dla zwolenników marihuany (ja nie używam jakby co ;-) ), która przez wieki była ogólnie dostępna, ale została nagle zabroniona, kto wie ile w tym maczały palce koncerny farmaceutyczne, które straciłyby po legalizacji grube miliony, żeby nie miliardy. Nawet Mickiewicz pisał o marihuanie w Panie Tadeuszu, a dziś każemy czytać je polskim nastolatkom ;-) Pozdrawiam
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5

jfs300

Post autor: jfs300 »

BLyy pisze:
Dezerter pisze:Nawiązuję do tytułu wątku i zastanawiam się ...
czemu niby ja albo ty mielibyśmy zmieniać nasz naturalny stan świadomości na jakiś inny nienaturalny i nie nasz :?: :idea:
Wiesz Dezerterze, to mógłby być poważny argument dla zwolenników marihuany (ja nie używam jakby co ;-) ), która przez wieki była ogólnie dostępna, ale została nagle zabroniona, kto wie ile w tym maczały palce koncerny farmaceutyczne, które straciłyby po legalizacji grube miliony, żeby nie miliardy. Nawet Mickiewicz pisał o marihuanie w Panie Tadeuszu, a dziś każemy czytać je polskim nastolatkom ;-) Pozdrawiam
Czy ja wiem czy to nie naturalny stan , wszak z natury pochodzi :)
Więc moze nawet bardziej naturalny (bo odziera nas z jakiś ziemskich kalkulacji , cielesności itp:P) jedno jest pewne ze przy okazji za to probuje odebrac wolną wole (i jego pamięć / sejwy) i wyrzucic cżłowieka do śmietnika hehe
Wiec pozostaje pytanie- za jaką cenę;)

Awatar użytkownika
mitryl
Posty: 93
Rejestracja: 17 lut 2014, 21:40
Lokalizacja: Kurpie

Post autor: mitryl »

Niegdyś troszkę paliłem wiadomo czego. Słuchałem też rege i mimowolnie w mojej głowie zostawały przekazy płynące przez tą muzykę jak i środowisko. Marihuanę uważałem za coś co pozwala rozwinąć mój umysł na lepsze, zmienia spojrzenie na świat i masa innych głupot. Na szczęści Pan nasz Jezus Chrystus odwiódł mnie od tego szajsu(przepraszam za wyrażenie)
Tutaj mam kawałek który wrzucił znajomy na face wiadomo co.
https://www.youtube.com/watch?v=UakZbCZtTeo
MA KA BRA ogólnie, raper w teledysku stwierdził, że to Chrystus dla nich sadzi trawę :(

jfs300

Post autor: jfs300 »

mitryl skoro paliłeś, to czy umiesz wskazać , konkretnie ktora cześć świadomości była niebiblijna , lub wbrew woli Bożej
Bo skoro stwierdzasz
,,cośtam jest syf'' to wnioskuje ze nie masz pojęcia , dlaczego Cie Chrystus zabrał z tej drogi
i mogłeś w pyche popaść tylko
(ale oczywiście moge sie mylić!!)

Awatar użytkownika
mitryl
Posty: 93
Rejestracja: 17 lut 2014, 21:40
Lokalizacja: Kurpie

Post autor: mitryl »

jfs300 patrzę (chodź mogę się mylić) że krążysz po forum i patrzysz kogo by tu dorwać :P

Pan w moim życiu dokonał wielu przemian, odszedłem od notorycznego kłamstwa, sporadycznych kradzieży z miejsca pracy, przeklinania, alkoholu, pornografii i idącej za nią zepsuciem... Jest tego sporo, i jest jeszcze wiele do zrobienia (często i tak grzeszę). Tak więc nie palenie i unikanie głupich filozofii, których nie przyjmowałem w prost a często podświadomie to jeden z etapów. W pewnym momencie zaczęło do mnie docierać że nie ważne jaki ten bóg jest skoro jeden jest dla wszystkich wiar, że zioło pozwoli zrozumieć mi funkcjonowanie takich spraw jak , miłość , relacje miedzy ludzkie. Zioło otwierało mnie na nauki, które można nazwać niebiblijne :) Jako ujarany miałem wrażenie że wszystko będzie dobrze , a teraz wiem , że będzie tak tylko kiedy Pan będzie w moim życiu, a ja na jego drodze z resztą sporo by jeszcze pisac mozna na ten temat. Na szczęście ten okres nie trwał za długo, dzięki Bogu:) Dla tego napisałem, że dla mnie to był syf bo nie czułem sie dobrze, a tylko mi sie tak wydawało :)

Może teraz mnie zrozumiesz?
B?ogos?awieni, którzy pior? swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa ?ywota i mogli wej?? przez bramy do miasta.
MARANA THA
https://www.youtube.com/watch?v=KumSroHP4VA

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Najbardziej i na długo to się można odurzyć winem nierządnicy , czyli niebożą, fałszywą nauką.

Pozdrawiam
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

jfs300

Post autor: jfs300 »

mitryl pisze:jfs300 patrzę (chodź mogę się mylić) że krążysz po forum i patrzysz kogo by tu dorwać :P

Pan w moim życiu dokonał wielu przemian, odszedłem od notorycznego kłamstwa, sporadycznych kradzieży z miejsca pracy, przeklinania, alkoholu, pornografii i idącej za nią zepsuciem... Jest tego sporo, i jest jeszcze wiele do zrobienia (często i tak grzeszę). Tak więc nie palenie i unikanie głupich filozofii, których nie przyjmowałem w prost a często podświadomie to jeden z etapów. W pewnym momencie zaczęło do mnie docierać że nie ważne jaki ten bóg jest skoro jeden jest dla wszystkich wiar, że zioło pozwoli zrozumieć mi funkcjonowanie takich spraw jak , miłość , relacje miedzy ludzkie. Zioło otwierało mnie na nauki, które można nazwać niebiblijne :) Jako ujarany miałem wrażenie że wszystko będzie dobrze , a teraz wiem , że będzie tak tylko kiedy Pan będzie w moim życiu, a ja na jego drodze z resztą sporo by jeszcze pisac mozna na ten temat. Na szczęście ten okres nie trwał za długo, dzięki Bogu:) Dla tego napisałem, że dla mnie to był syf bo nie czułem sie dobrze, a tylko mi sie tak wydawało :)

Może teraz mnie zrozumiesz?
Hehe nie no cośty ja nie poluje na duszyczki z zakamarka:P
Po prostu udzielałem się wcześniej w tym wątku noi i postanowiłem napisac , nie po to zeby Cie tu punktować czy coś tylko zebyś sie moze głębiej zastanowił czemu co i jak:)
Przepraszam jesli Cie to obraziło
Bo przyznam bez bicia- mnie wkurza jak ktoś pisze że dany przedmiot , lub stan , lub człowiek to zło, a nie umie tego uzasadnić:)
Tylko bo ktoś mu zabronił, albo bo tak sobie poczuł , lub niesłusznie przeanalizował ,(choć problem jego moze leżyć gdzie indziej)

Jednak widze ze w tym przypadku mimo ze to Twoje subiektywne odczucie no ale tego sie trzymaj , skoro tak Ci Pan oświetlił drogi:)
Jako ujarany miałem wrażenie że wszystko będzie dobrze , a teraz wiem , że będzie tak tylko kiedy Pan będzie w moim życiu, a ja na jego drodze
:sniezek2:

Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

Listek pisze:Najbardziej i na długo to się można odurzyć winem nierządnicy , czyli niebożą, fałszywą nauką.

Pozdrawiam
porzuć Listku :idea: i wyjdź z Babilonu - to już lepiej sobie zapal skręta, albo fajkę pokoju ;-)
kiepsko ci wychodzą takie teksty - takiego cię nie cenię - nasz wiele zalet i mądrych poglądów i na tym się skup , albo ...
opowiedz nam jak się czułeś po zapaleniu zioła :xhehe:

Mitryl pisze:
W pewnym momencie zaczęło do mnie docierać że nie ważne jaki ten bóg jest skoro jeden jest dla wszystkich wiar, że zioło pozwoli zrozumieć mi funkcjonowanie takich spraw jak , miłość , relacje miedzy ludzkie. Zioło otwierało mnie na nauki, które można nazwać niebiblijne :) Jako ujarany miałem wrażenie że wszystko będzie dobrze , a teraz wiem , że będzie tak tylko kiedy Pan będzie w moim życiu, a ja na jego drodze z resztą sporo by jeszcze pisac mozna na ten temat. Na szczęście ten okres nie trwał za długo, dzięki Bogu:)
Chwała Panu, że idziesz drogą do Niego - tak trzymaj
Też byłem rasta, paliłem fajkę z ziołem, kolanami słyszałem płytę Izraela, a jego perkusistę widziałem w postaci kobiecej :roll: , wszyscy ludzie byli braćmi, miałem niesamowite gadane, łatwy kontakt w nawiązywaniu znajomości - wystarczyło wyciągnąć faję ;-) - no i ten humor/dobry nastrój ... dawne czasy
teraz rozumiem, że ten okres był pełen grzechu, był oddalaniem się od Boga i ludzi, był życiem w odmiennym stanie świadomości a nie tym prawdziwym stworzonym dla nas przez Stwórcę.
Zaniepokojonych uspokoję, że paliłem bardzo okazjonalnie (koncerty reggae , nowa płyta reggae itp)
Teraz wiem, że Stwórca dał nam/mi Ducha by ...
wszyscy ludzie byli braćmi, bym miał niesamowite gadane, łatwy kontakt w nawiązywaniu znajomości, jest i dobry humor/dobry nastrój ... i pewność, że Jezus jest moim Panem a Duch mnie prowadzi i poucza, uzdrawia i oczyszcza z grzechów i jego skutków - to jest dopiero haj i ujaranie :idea:
Jest Jeden Lew z plemienia Judy JAHoszua Jezus Chrystus - to ON jest zdolny odmienić naszą świadomość, byśmy wreszcie zrozumieli kim jesteśmy:
Kochanymi Dziećmi Boga Najwyższego, przybranymi braćmi Jezusa , współdziedzicami jego chwały, ludem wybranym, kapłańskim, prorockim, królewskim - po co nam cokolwiek innego ?
po co odmieniać taką świadomość?, czy może być coś więcej niż odurzenie Duchem Św?
szalom
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/

Awatar użytkownika
Anna01
Posty: 4971
Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Anna01 »

Dezerter pisze:po co odmieniać taką świadomość?, czy może być coś więcej niż odurzenie Duchem Św?
Jak jasno wynika z wersetów podanych przez BLyy, korzystano ze "wspomagaczy" przy aprobacie (chyba) Boga. ;-)
Dezerter pisze: był oddalaniem się od Boga i ludzi
Jeśli okazjonalnie ? :mysli:
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Dezerter pisze: czy może być coś więcej niż odurzenie Duchem Św?
Jeżeli czujesz odurzenie to na pewno nie działa w Tobie Duch Święty, tylko duch odurzenia.


Pozdrawiam
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

jfs300

Post autor: jfs300 »

Listek pisze:
Dezerter pisze: czy może być coś więcej niż odurzenie Duchem Św?
Jeżeli czujesz odurzenie to na pewno nie działa w Tobie Duch Święty, tylko duch odurzenia.


Pozdrawiam
hehe chyba zbyt dosłownie to zrozumiałeś :crazy:

Awatar użytkownika
Manna z nieba
Posty: 3454
Rejestracja: 28 mar 2013, 21:43

Post autor: Manna z nieba »

Przyznam się, że chciałabym zapalić sobie trawkę, żeby zobaczyć jak to jest :-)
Może kiedyś nadarzy się okazja, a jak nie to trudno ;-)
Mam nadzieję, że przy tym nie umrę, albo nie stanie mi się coś niespodziewanego, dlatego zapalę sobie w towarzystwie np. mamy :mrgreen:
Moja mama jest ŚJ, ale mówi, że z ciekawości potowarzyszyłaby mi :-)
Ludzie mówią, że ma się po tym dobry humor, ale na wielu to wcale nie działa.
Nie postrzegam jednorazowego spróbowania jako grzechu, albo czegoś złego.
Ot tak, z ciekawości :-D
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.

jfs300

Post autor: jfs300 »

Tak tylko pamietaj manno jak z każdą używką , czy alkoholem czy czymkolwiek innym nie mozna sie zatracic:)
By to co z ziemi , nie stało się bogiem
Słusznie do tego podchodzisz
Dla tych ktorzy moga panikować (jak ja kiedyś)
Marihuana nie została okrzyknieta''drzewem życia'' , bo ono zostało przez Jehowę jednak usunięte, więc luz ;-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o Biblii”