Babilon wileki..czym naprawde jest..?
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
ata333
- Posty: 7729
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01
Babilon wileki..czym naprawde jest..?
Co do księgi Objawienia i Babilonu to pozwolę sobie przytoczyć w całości odpowiedź jakiej udzielił w tej sprawie ojciec Salij:
"Ojciec ma na pewno dostęp do książki świadków Jehowy pt. "Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi". Chodzi mi o rozdział 25, gdzie między innymi takie rzecz twierdzi się na temat symboliki Babilonu z Apokalipsy (rozdz. 17 i 18): "Szatanowi udało się skłonić większość ludzi do zorganizowanego przeciwstawiania się Bogu. (...) Biblia przedstawia religię fałszywą jako <wielką rozpustnicę>, czyli prostytutkę noszącą imię <Babilon Wielki>. (...) Jeżeli jesteś zwolennikiem nowego systemu Bożego, to będziesz stronił od świata, włącznie z jego religią fałszywą. Usłuchasz biblijnego nakazu: <Wydostańcie się z niego [Babilonu Wielkiego], mój ludu> (Ap 18,4). Jednakże wydostanie się z Babilonu Wielkiego, światowego mocarstwa religii fałszywej, oznacza coś więcej niż tylko zerwanie stosunków z organizacjami religii fałszywej. Oznacza też trzymanie się z dala od świąt religijnych i uroczystości światowych (2 Kor 6,14-18)".
Ktoś z moich -- powiedzmy ogólnie -- znajomych znalazł się pod wpływem świadków Jehowy. Oni przekonali go, że Babilon z Apokalipsy, z którego należy uciekać, to jest Kościół katolicki i gniew Boży zmiecie go z ziemi niby kamień młyński wrzucony w morze (Ap 18,21). Niech Ojciec coś mi napisze na ten temat. Może jeszcze tego człowieka da się uchronić od tej sekty.
W latach dwudziestych XIX wieku pojawiła się książka, której autor z wielką uczonością dowodził, że w dziejach Jezusa mamy tak wiele symbolicznych odniesień do Słońca, iż wszystko wskazuje na to, że nie jest On osobą historyczną, ale postacią z mitologii solarnej. Otóż z twierdzeniami takimi trudniej polemizować niż z nieprawdziwym zarzutem (nawet jeśli popartym jakimś pseudouzasadnieniem), że jestem złodziejem albo rozpustnikiem. Choćbym nie wiem jak przekonująco odparł zarzut, zawsze ktoś sobie przypomni przysłowie, że przecież nie ma dymu bez ognia, a zatem, że w tym zarzucie "coś jednak musi być".
Znalazł się jednak sposób na przemądrzałą głupotę publicysty, który usiłował przenieść osobę Jezusa Chrystusa do mitologii. Mianowicie z odpowiedzią na solarną interpretację osoby Jezusa wystąpił niejaki Peres. Zamiast pracowicie udowadniać, że w świetle dostępnych nam tekstów i faktów historycznych z I wieku ery chrześcijańskiej zwyczajną nonszalancją jest podważanie historyczności osoby Jezusa Chrystusa, Peres przeprowadził "uczony" i bardzo sugestywny "dowód", że Napoleon Bonaparte nigdy nie istniał, ale że stanowi on mitologiczne uosobienie Słońca. Książka Peres ukazała się w roku 1828, kiedy jeszcze żyło tysiące ludzi, którzy oglądali Napoleona na własne oczy, ba, kiedy jeszcze żyła matka Napoleona oraz większość jego rodzeństwa -- których zresztą Peres również przeniósł bezceremonialnie w sferę mitologii.
Przypomniała mi się tamta historia, bo mam Pani do zaproponowania małe ćwiczenie. Niech Pani sobie przeczyta siedemnasty i osiemnasty rozdział z Apokalipsy z takim kluczem, że owa Wielka Nierządnica, czyli Wielki Babilon to komunizm. Ręczę Pani, że wszystko będzie się zgadzało -- nawet to, że Nierządnica była ubrana na czerwono. Panowała ona nad państwami i przelewała krew świętych Jezusa itd., itd. -- zgadza się nawet ten ostatni szczegół, że Wielki Babilon zniknął niby kamień młyński pogrążony w morzu.
Otóż musimy sobie powiedzieć z całą stanowczością: Gdyby ktoś w ten właśnie sposób czytał Apokalipsę, byłby zwyczajnym niszczycielem słowa Bożego. Słowo Boże nie jest szyfrem ezoterycznym. Bóg dał je ludziom, aby wskazywało nam drogę do życia wiecznego.
Czym zatem jest Wielki Babilon z Apokalipsy? Podobnie jak domu nie buduje się od pierwszego piętra, tak interpretacji symbolu nie powinno się podejmować bez uświadomienia sobie jego podstawy. Żeby zrozumieć symboliczne znaczenie Babilonu, musimy najpierw pamiętać o tym, czym według Biblii był Babilon historyczny.
A było to krótkotrwałe, istniejące niespełna sto lat (625- -538 przed Chr.) mocarstwo, które pojawiło się jako śmiertelne zagrożenie dla Judei, ażeby w latach 587-586 zniszczyć jej państwowość, dokonać rzezi Jerozolimy oraz zbezcześcić i zburzyć największą świętość ludu Bożego, jaką była Świątynia. W celu utrzymania podbitego narodu w ryzach, państwo babilońskie prowadziło politykę niszczenia jego tożsamości: w trzech kolejnych deportacjach (ok. 597, 586 i 581) wywieziono z Judei wiele tysięcy ludzi i w ten sposób pozbawiono kraj całej jego elity kulturalnej i gospodarczej. Żydzi, wywiezieni do niewoli babilońskiej, wykorzenieni z ziemi ojczystej i pozbawieni tradycyjnych instytucji religijnych, poddani byli nieuchronnym procesom wynarodowienia, co w tamtych czasach oznaczało również odejście od Boga Prawdziwego i przyjęcie kultów bałwochwalczych.
Właśnie w czasach niewoli babilońskiej zdarzył się ów niezwykły, pierwszy w ludzkich dziejach przypadek, że jakiś naród utracił swoją suwerenność i zrobiono wszystko, żeby rozpłynął się w masie innych narodów -- a jednak naród ten nie tylko nie porzucił swojej religii na rzecz religii zwycięzców, ale jeszcze się w niej oczyścił i pogłębił.
Biorąc czysto po ludzku, było to zasługą proroków, którzy wytrwale głosili trzy prawdy. Po pierwsze: że klęska i niewola spotkała nas nie dlatego, żeby Bogu zabrakło sił do naszej obrony; doprowadziły nas do tego nasze grzechy, ale Bóg w swoim miłosierdziu sprawi, że właśnie przez tę niewolę dokona się nasze oczyszczenie i powrót do Niego. Po wtóre: prorocy pokazywali powierzchowność niewoli babilońskiej w całym jej wymiarze zewnętrznym; przestrzegali zarazem, że grozi nam niewola stokroć groźniejsza, którą sami możemy na siebie sprowadzić, mianowicie poprzez przyłączenie się do kultów i obyczajów bałwochwalczych. Wreszcie po trzecie: prorocy wytrwale przypominali, że Bogu bardzo zależy na swoim ludzie i niewątpliwie nie będziemy długo czekać na Jego wyzwolicielską interwencję.
Nie kto inny, ale właśnie prorocy zaczęli pierwsi nawoływać do wyjścia z Babilonu, po którą to metaforę sięgnie później zarówno Apokalipsa (18,4), jak Apostoł Paweł (2 Kor 6,17). Wezwania do wyjścia z Babilonu -- w wymiarze zewnętrznym przecież wówczas nierealne -- miały nie tylko budzić nadzieję na powrót do ojczyzny i stanowić antycypację wyzwolenia, które zresztą dość szybko i niespodziewanie rzeczywiście nastąpiło, mianowicie w roku 538. W wezwaniach tych zawarta była ponadto perswazja, żeby wyplątywać się z zaangażowań bałwochwalczych, jeśli jakoś już do nich doszło. Prorocy bowiem byli świadomi tego, że samo życie w Babilonii ma w sobie coś z przebywania na bagnie, które coraz bardziej wsysa tych, co się tam znaleźli.
Zresztą przypatrzmy się samym tekstom. Oto anonimowy uczeń proroka Izajasza wyobraża sobie wytęskniony i radosny dzień wyzwolenia, a warto zauważyć, że nie ma on wątpliwości co do tego, iż to sam Bóg będzie naszym Wyzwolicielem: "Wychodźcie z Babilonu, uciekajcie z Chaldei! Wśród okrzyków wesela zwiastujcie to i głoście! Rozgłaszajcie aż po krańce ziemi! Mówcie: <Pan wykupił swego sługę Jakuba!>" (Iz 48,20)
Cztery rozdziały dalej wezwanie do opuszczenia Babilonu ma już wyraźne odniesienia do czasu, w którym ten tekst powstał. Jednak obietnica rzeczywistego powrotu do ojczyzny jest pierwszym celem tego tekstu: "Pan obnażył już swe ramię święte na oczach wszystkich narodów; i wszystkie krańce ziemi zobaczą zbawienie naszego Boga. <Dalej, dalej! Wyjdźcie stąd! Nie dotykajcie nic nieczystego! Wyjdźcie spośród niego [Babilonu]! Oczyśćcie się wy, którzy niesiecie naczynia Pańskie! Bo wyjdziecie nie jakby w nagłym pośpiechu ani nie pójdziecie jakby w ucieczce. Raczej Pan pójdzie przed wami i Bóg Izraela zamknie wasz pochód>" (Iz 52,10-12).
Natomiast prorok Jeremiasz już z całą świadomością formułuje strategię wyplątywania się z uwikłań bałwochwalczych. Mianowicie ludowi Bożemu, którego wierność Bogu jest w niewoli babilońskiej zagrożona, potrzeba ludzi szczególnie gorliwych religijnie, aby ich przykład pobudzał innych do odchodzenia od bożków ku Bogu Prawdziwemu: "Uciekajcie z Babilonu, uchodźcie z ziemi chaldejskiej, bądźcie jak barany na czele stada!" (Jr 50,8) Trudno mieć wątpliwości co do tego, że dla autora tych słów warunkiem powrotu do ojczyzny był powrót do Boga Prawdziwego. Jeremiasz był trzeźwym realistą i nie odważyłby się wzywać nieodpowiedzialnie swoich rodaków do niemożliwej wówczas fizycznie -- i to w skali masowej! -- ucieczki z niewoli.
Teraz przejdźmy do Apokalipsy. Jest ona pisana w momencie, kiedy cesarstwo rzymskie prowadzi prześladowania Kościoła. Autor Apokalipsy pragnie opisać tę sytuację przede wszystkim w jej wymiarze duchowym i właśnie dlatego sięga po symbol Babilonu. Dzięki zastosowaniu symboliki jego opis uzyskuje bowiem znaczenie wielowarstwowe. Pierwsza warstwa dotyczy konkretnej sytuacji historycznej, w której pisana była Apokalipsa. Szereg szczegółów wskazuje na to, że Babilon z tekstu Apokalipsy -- w swoim wymiarze historycznym -- to mocarstwo rzymskie, "mające władzę królewską nad królami ziemi" (17,18) i "pijane krwią świętych i krwią świadków Jezusa" (17,6).
Otóż podobnie jak Babilon, i podobnie zresztą jak wszystkie mocarstwa tego świata, prześladowcze mocarstwo nie będzie trwało wiecznie (Ap 17,16; 18,2). Uświadomienie sobie tej prostej prawdy było dla prześladowanych chrześcijan z pewnością czymś bardzo wyzwalającym. Odsłaniało bowiem prawdziwe proporcje pomiędzy żałosnym uzurpowaniem sobie wiecznotrwałości przez prześladowczą potęgę tego świata a rzeczywistą nieprzemijalnością prześladowanego Kościoła, który przedstawiony jest w Apokalipsie jako Małżonka Baranka (w przeciwieństwie do Wielkiej Nierządnicy -- 19,7 i 2) i jako Boże Miasto Jeruzalem (w przeciwieństwie do bezbożnego Babilonu -- 2,12; 21,2).
Jak widzimy, historyczna sytuacja Kościoła w momencie powstania Apokalipsy została tak przedstawiona, że symbolizuje zarazem ponadhistoryczną -- aktualną w każdym kolejnym pokoleniu chrześcijan -- prawdę o zmaganiu się wiary z bałwochwalstwem, Kościoła z siłami Antychrysta. Nawiązując do mądrości proroków, autor Apokalipsy zwraca uwagę na to, że nasza (nas, chrześcijan) przynależność do Miasta Bożego jest zaledwie zaczątkowa i wciąż jeszcze w różnoraki sposób zakorzenieni jesteśmy w bezbożnym Babilonie. Toteż żarliwie wzywa swoich słuchaczy i czytelników -- przecież autentycznych chrześcijan! -- do wychodzenia z Babilonu: "Ludu mój, wyjdźcie z niej [z Babilonu -- stolicy], byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli: bo grzechy jej narosły -- aż do nieba" (Ap 18,4n).
I to jest przesłanie nieprzemijalne tego tekstu i tego symbolu: Uciekajmy z Babilonu! Mocą łaski Bożej wyzwalajmy się z wszelkich prób dzielenia naszego serca pomiędzy Chrystusa i Antychrysta! Starajmy się przyjąć Chrystusa całym sercem, bo tylko przy takim nastawieniu będziemy się stawali coraz pełniej obywatelami Miasta Bożego! "
"Ojciec ma na pewno dostęp do książki świadków Jehowy pt. "Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi". Chodzi mi o rozdział 25, gdzie między innymi takie rzecz twierdzi się na temat symboliki Babilonu z Apokalipsy (rozdz. 17 i 18): "Szatanowi udało się skłonić większość ludzi do zorganizowanego przeciwstawiania się Bogu. (...) Biblia przedstawia religię fałszywą jako <wielką rozpustnicę>, czyli prostytutkę noszącą imię <Babilon Wielki>. (...) Jeżeli jesteś zwolennikiem nowego systemu Bożego, to będziesz stronił od świata, włącznie z jego religią fałszywą. Usłuchasz biblijnego nakazu: <Wydostańcie się z niego [Babilonu Wielkiego], mój ludu> (Ap 18,4). Jednakże wydostanie się z Babilonu Wielkiego, światowego mocarstwa religii fałszywej, oznacza coś więcej niż tylko zerwanie stosunków z organizacjami religii fałszywej. Oznacza też trzymanie się z dala od świąt religijnych i uroczystości światowych (2 Kor 6,14-18)".
Ktoś z moich -- powiedzmy ogólnie -- znajomych znalazł się pod wpływem świadków Jehowy. Oni przekonali go, że Babilon z Apokalipsy, z którego należy uciekać, to jest Kościół katolicki i gniew Boży zmiecie go z ziemi niby kamień młyński wrzucony w morze (Ap 18,21). Niech Ojciec coś mi napisze na ten temat. Może jeszcze tego człowieka da się uchronić od tej sekty.
W latach dwudziestych XIX wieku pojawiła się książka, której autor z wielką uczonością dowodził, że w dziejach Jezusa mamy tak wiele symbolicznych odniesień do Słońca, iż wszystko wskazuje na to, że nie jest On osobą historyczną, ale postacią z mitologii solarnej. Otóż z twierdzeniami takimi trudniej polemizować niż z nieprawdziwym zarzutem (nawet jeśli popartym jakimś pseudouzasadnieniem), że jestem złodziejem albo rozpustnikiem. Choćbym nie wiem jak przekonująco odparł zarzut, zawsze ktoś sobie przypomni przysłowie, że przecież nie ma dymu bez ognia, a zatem, że w tym zarzucie "coś jednak musi być".
Znalazł się jednak sposób na przemądrzałą głupotę publicysty, który usiłował przenieść osobę Jezusa Chrystusa do mitologii. Mianowicie z odpowiedzią na solarną interpretację osoby Jezusa wystąpił niejaki Peres. Zamiast pracowicie udowadniać, że w świetle dostępnych nam tekstów i faktów historycznych z I wieku ery chrześcijańskiej zwyczajną nonszalancją jest podważanie historyczności osoby Jezusa Chrystusa, Peres przeprowadził "uczony" i bardzo sugestywny "dowód", że Napoleon Bonaparte nigdy nie istniał, ale że stanowi on mitologiczne uosobienie Słońca. Książka Peres ukazała się w roku 1828, kiedy jeszcze żyło tysiące ludzi, którzy oglądali Napoleona na własne oczy, ba, kiedy jeszcze żyła matka Napoleona oraz większość jego rodzeństwa -- których zresztą Peres również przeniósł bezceremonialnie w sferę mitologii.
Przypomniała mi się tamta historia, bo mam Pani do zaproponowania małe ćwiczenie. Niech Pani sobie przeczyta siedemnasty i osiemnasty rozdział z Apokalipsy z takim kluczem, że owa Wielka Nierządnica, czyli Wielki Babilon to komunizm. Ręczę Pani, że wszystko będzie się zgadzało -- nawet to, że Nierządnica była ubrana na czerwono. Panowała ona nad państwami i przelewała krew świętych Jezusa itd., itd. -- zgadza się nawet ten ostatni szczegół, że Wielki Babilon zniknął niby kamień młyński pogrążony w morzu.
Otóż musimy sobie powiedzieć z całą stanowczością: Gdyby ktoś w ten właśnie sposób czytał Apokalipsę, byłby zwyczajnym niszczycielem słowa Bożego. Słowo Boże nie jest szyfrem ezoterycznym. Bóg dał je ludziom, aby wskazywało nam drogę do życia wiecznego.
Czym zatem jest Wielki Babilon z Apokalipsy? Podobnie jak domu nie buduje się od pierwszego piętra, tak interpretacji symbolu nie powinno się podejmować bez uświadomienia sobie jego podstawy. Żeby zrozumieć symboliczne znaczenie Babilonu, musimy najpierw pamiętać o tym, czym według Biblii był Babilon historyczny.
A było to krótkotrwałe, istniejące niespełna sto lat (625- -538 przed Chr.) mocarstwo, które pojawiło się jako śmiertelne zagrożenie dla Judei, ażeby w latach 587-586 zniszczyć jej państwowość, dokonać rzezi Jerozolimy oraz zbezcześcić i zburzyć największą świętość ludu Bożego, jaką była Świątynia. W celu utrzymania podbitego narodu w ryzach, państwo babilońskie prowadziło politykę niszczenia jego tożsamości: w trzech kolejnych deportacjach (ok. 597, 586 i 581) wywieziono z Judei wiele tysięcy ludzi i w ten sposób pozbawiono kraj całej jego elity kulturalnej i gospodarczej. Żydzi, wywiezieni do niewoli babilońskiej, wykorzenieni z ziemi ojczystej i pozbawieni tradycyjnych instytucji religijnych, poddani byli nieuchronnym procesom wynarodowienia, co w tamtych czasach oznaczało również odejście od Boga Prawdziwego i przyjęcie kultów bałwochwalczych.
Właśnie w czasach niewoli babilońskiej zdarzył się ów niezwykły, pierwszy w ludzkich dziejach przypadek, że jakiś naród utracił swoją suwerenność i zrobiono wszystko, żeby rozpłynął się w masie innych narodów -- a jednak naród ten nie tylko nie porzucił swojej religii na rzecz religii zwycięzców, ale jeszcze się w niej oczyścił i pogłębił.
Biorąc czysto po ludzku, było to zasługą proroków, którzy wytrwale głosili trzy prawdy. Po pierwsze: że klęska i niewola spotkała nas nie dlatego, żeby Bogu zabrakło sił do naszej obrony; doprowadziły nas do tego nasze grzechy, ale Bóg w swoim miłosierdziu sprawi, że właśnie przez tę niewolę dokona się nasze oczyszczenie i powrót do Niego. Po wtóre: prorocy pokazywali powierzchowność niewoli babilońskiej w całym jej wymiarze zewnętrznym; przestrzegali zarazem, że grozi nam niewola stokroć groźniejsza, którą sami możemy na siebie sprowadzić, mianowicie poprzez przyłączenie się do kultów i obyczajów bałwochwalczych. Wreszcie po trzecie: prorocy wytrwale przypominali, że Bogu bardzo zależy na swoim ludzie i niewątpliwie nie będziemy długo czekać na Jego wyzwolicielską interwencję.
Nie kto inny, ale właśnie prorocy zaczęli pierwsi nawoływać do wyjścia z Babilonu, po którą to metaforę sięgnie później zarówno Apokalipsa (18,4), jak Apostoł Paweł (2 Kor 6,17). Wezwania do wyjścia z Babilonu -- w wymiarze zewnętrznym przecież wówczas nierealne -- miały nie tylko budzić nadzieję na powrót do ojczyzny i stanowić antycypację wyzwolenia, które zresztą dość szybko i niespodziewanie rzeczywiście nastąpiło, mianowicie w roku 538. W wezwaniach tych zawarta była ponadto perswazja, żeby wyplątywać się z zaangażowań bałwochwalczych, jeśli jakoś już do nich doszło. Prorocy bowiem byli świadomi tego, że samo życie w Babilonii ma w sobie coś z przebywania na bagnie, które coraz bardziej wsysa tych, co się tam znaleźli.
Zresztą przypatrzmy się samym tekstom. Oto anonimowy uczeń proroka Izajasza wyobraża sobie wytęskniony i radosny dzień wyzwolenia, a warto zauważyć, że nie ma on wątpliwości co do tego, iż to sam Bóg będzie naszym Wyzwolicielem: "Wychodźcie z Babilonu, uciekajcie z Chaldei! Wśród okrzyków wesela zwiastujcie to i głoście! Rozgłaszajcie aż po krańce ziemi! Mówcie: <Pan wykupił swego sługę Jakuba!>" (Iz 48,20)
Cztery rozdziały dalej wezwanie do opuszczenia Babilonu ma już wyraźne odniesienia do czasu, w którym ten tekst powstał. Jednak obietnica rzeczywistego powrotu do ojczyzny jest pierwszym celem tego tekstu: "Pan obnażył już swe ramię święte na oczach wszystkich narodów; i wszystkie krańce ziemi zobaczą zbawienie naszego Boga. <Dalej, dalej! Wyjdźcie stąd! Nie dotykajcie nic nieczystego! Wyjdźcie spośród niego [Babilonu]! Oczyśćcie się wy, którzy niesiecie naczynia Pańskie! Bo wyjdziecie nie jakby w nagłym pośpiechu ani nie pójdziecie jakby w ucieczce. Raczej Pan pójdzie przed wami i Bóg Izraela zamknie wasz pochód>" (Iz 52,10-12).
Natomiast prorok Jeremiasz już z całą świadomością formułuje strategię wyplątywania się z uwikłań bałwochwalczych. Mianowicie ludowi Bożemu, którego wierność Bogu jest w niewoli babilońskiej zagrożona, potrzeba ludzi szczególnie gorliwych religijnie, aby ich przykład pobudzał innych do odchodzenia od bożków ku Bogu Prawdziwemu: "Uciekajcie z Babilonu, uchodźcie z ziemi chaldejskiej, bądźcie jak barany na czele stada!" (Jr 50,8) Trudno mieć wątpliwości co do tego, że dla autora tych słów warunkiem powrotu do ojczyzny był powrót do Boga Prawdziwego. Jeremiasz był trzeźwym realistą i nie odważyłby się wzywać nieodpowiedzialnie swoich rodaków do niemożliwej wówczas fizycznie -- i to w skali masowej! -- ucieczki z niewoli.
Teraz przejdźmy do Apokalipsy. Jest ona pisana w momencie, kiedy cesarstwo rzymskie prowadzi prześladowania Kościoła. Autor Apokalipsy pragnie opisać tę sytuację przede wszystkim w jej wymiarze duchowym i właśnie dlatego sięga po symbol Babilonu. Dzięki zastosowaniu symboliki jego opis uzyskuje bowiem znaczenie wielowarstwowe. Pierwsza warstwa dotyczy konkretnej sytuacji historycznej, w której pisana była Apokalipsa. Szereg szczegółów wskazuje na to, że Babilon z tekstu Apokalipsy -- w swoim wymiarze historycznym -- to mocarstwo rzymskie, "mające władzę królewską nad królami ziemi" (17,18) i "pijane krwią świętych i krwią świadków Jezusa" (17,6).
Otóż podobnie jak Babilon, i podobnie zresztą jak wszystkie mocarstwa tego świata, prześladowcze mocarstwo nie będzie trwało wiecznie (Ap 17,16; 18,2). Uświadomienie sobie tej prostej prawdy było dla prześladowanych chrześcijan z pewnością czymś bardzo wyzwalającym. Odsłaniało bowiem prawdziwe proporcje pomiędzy żałosnym uzurpowaniem sobie wiecznotrwałości przez prześladowczą potęgę tego świata a rzeczywistą nieprzemijalnością prześladowanego Kościoła, który przedstawiony jest w Apokalipsie jako Małżonka Baranka (w przeciwieństwie do Wielkiej Nierządnicy -- 19,7 i 2) i jako Boże Miasto Jeruzalem (w przeciwieństwie do bezbożnego Babilonu -- 2,12; 21,2).
Jak widzimy, historyczna sytuacja Kościoła w momencie powstania Apokalipsy została tak przedstawiona, że symbolizuje zarazem ponadhistoryczną -- aktualną w każdym kolejnym pokoleniu chrześcijan -- prawdę o zmaganiu się wiary z bałwochwalstwem, Kościoła z siłami Antychrysta. Nawiązując do mądrości proroków, autor Apokalipsy zwraca uwagę na to, że nasza (nas, chrześcijan) przynależność do Miasta Bożego jest zaledwie zaczątkowa i wciąż jeszcze w różnoraki sposób zakorzenieni jesteśmy w bezbożnym Babilonie. Toteż żarliwie wzywa swoich słuchaczy i czytelników -- przecież autentycznych chrześcijan! -- do wychodzenia z Babilonu: "Ludu mój, wyjdźcie z niej [z Babilonu -- stolicy], byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli: bo grzechy jej narosły -- aż do nieba" (Ap 18,4n).
I to jest przesłanie nieprzemijalne tego tekstu i tego symbolu: Uciekajmy z Babilonu! Mocą łaski Bożej wyzwalajmy się z wszelkich prób dzielenia naszego serca pomiędzy Chrystusa i Antychrysta! Starajmy się przyjąć Chrystusa całym sercem, bo tylko przy takim nastawieniu będziemy się stawali coraz pełniej obywatelami Miasta Bożego! "
-
tabasz
Watykan a Wielki Babilon
Nie jest tajemnicą, iż od dłuższego czasu Kościół Rzymsko-Katolicki znajduje się "pod obstrzałem". Oszukany, atakowany, zniesławiany i niszczony na różne sposoby. Wierni zaś odwracają się od niego. Jako główną przyczynę takiego stanu rzeczy podaje się, iż KRK stoi w opozycji do planów wprowadzenia Nowego Porządku Świata, a tym samym, aby globaliści mogli przystąpić do realizacji swych niecnych zamierzeń, wcześniej zmuszeni są do eliminacji przeszkody stojącej im na drodze.
Główną winą za działania antykatolickie obarcza się tajne organizacje masonów czy też illuminatów. Czy jednak możliwym jest, iż apokaliptyczna nierządnica to katolicyzm, a wspomniane organizacje są jedynie ślepymi narzędziami w rękach Boga nieświadomie wypełniającymi Jego zamysły? Ustalenie tego powinno być dla każdego z nas priorytetowe, gdyż jeśli istotnie św. Jan w swej Apokalipsie mianem Stolicy i Wielkiego Babilonu określa Watykan, to opowiadając się po stronie religii rzymsko-katolickiej, stajemy w opozycji do Boga; sprzeciwiamy się jego woli, która zawarta jest w poniższych słowach: "Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli". Przekaz jest jasny i zrozumiały - każdy, kto uważa Boga za swego Ojca, powinien natychmiast odrzucić fałszywą religię i jej kłamliwe doktryny.
Apokalipsa podaje tak dokładny i jednoznaczny opis Nierządnicy, iż nie może być mowy o pomyłce. Poniżej cechy szczególne:[4] A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu.
[6] I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jezusa, a widząc ją bardzo się zdumiałem.
[9] Tu trzeba zrozumienia, o mający mądrość! Siedem głów to jest siedem gór tam, gdzie siedzi na nich Niewiasta.
[18] A Niewiasta, którą widziałeś, jest to Wielkie Miasto, mające władzę królewską nad królami ziemi".
Która światowa organizacja po za Kościołem Rzymsko-Katolickim dopuściła się równie wielu zbrodni i masakr, ma ponadnarodową władzę, jej stolica znajduje się na 7 wzgórzach, a głowy tej organizacji odziane są w purpurę i szkarłat, złoto, drogie kamienie i perły?
Mapa RzymuMimo szczerych chęci nie zdołałem znaleźć takiej organizacji. Zwłaszcza takiej, która byłaby "pijana krwią świętych oraz świadków Jezusa". Która miała by więcej zbrodni, kłamstw intryg, oszustw i knowań. Bóg wydał wyrok, kimże jesteśmy, by mu się sprzeciwiać. Poniżej fragment z rozdziału 18 Apokalipsy. Wynika z niego, iż Nierządnica zostanie zniszczona w jednym dniu przez jakiś kataklizm lub wybuch:
I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: "Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli: bo grzechy jej narosły - aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie. Odpłaćcie jej tak, jak ona odpłacała, i za jej czyny oddajcie podwójnie: w kielichu, w którym przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie! Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu, tyle jej zadajcie katuszy i smutku! Ponieważ mówi w swym sercu: "Zasiadam jak królowa i nie jestem wdową, i z pewnością nie zaznam żałoby", dlatego w jednym dniu nadejdą jej plagi: śmierć i smutek, i głód; i będzie ogniem spalona, bo mocny jest Pan Bóg, który ją osądził.
http://ag.108.pl/index.php/globalizm-za ... ki-babilon
http://watykan.andrzejstruski.com/artic ... tykan.html
http://prorocy.w.interia.pl/r_iraq2.htm ... m/53078788
http://radtrap.wordpress.com/tajemnica-wielki-babilon/
nutka:
http://www.youtube.com/watch?v=TZAUNTYng_4

*Babilon Wielki* inaczej *Wielka nierządnica* to są Biblijne określenia dla ogólnoświatowego imperium religii fałszywej. W skład tego imperium wchodzą wszystkie religie, które oddają cześć komukolwiek i czemukolwiek oprócz STWÓRCY. Na przykład: za bałwochwalcę w oczach STWÓRCY uchodzi również ten kto czyni siebie fanem jakiegoś idola tj.:aktora , polityka, lub piosenkarza itp. Wyrok jaki czeka religie fałszywą i jej wyznawców opisany jest w 18 rozdziale Biblijnej księgi Objawienia. Czas więc na przebudzenie i zdobycie informacji *Czego wymaga od nas BÓG* a nie kościół bo to jedynie instytucja.
Filmy:
http://www.dailymotion.com/video/xrrfoi ... sy-pl_news
http://vimeo.com/53078788
www.youtube.com/watch?v=6VmiF-SOWh8‎
Mówię ogień na Rzym!
Mówię ogień na Watykan!
Wasze kłamstwo herezją
Kłamstwo mnie nie dotyka
Nie słucham waszych słów
Propagandy nie znam

Nie jest tajemnicą, iż od dłuższego czasu Kościół Rzymsko-Katolicki znajduje się "pod obstrzałem". Oszukany, atakowany, zniesławiany i niszczony na różne sposoby. Wierni zaś odwracają się od niego. Jako główną przyczynę takiego stanu rzeczy podaje się, iż KRK stoi w opozycji do planów wprowadzenia Nowego Porządku Świata, a tym samym, aby globaliści mogli przystąpić do realizacji swych niecnych zamierzeń, wcześniej zmuszeni są do eliminacji przeszkody stojącej im na drodze.
Główną winą za działania antykatolickie obarcza się tajne organizacje masonów czy też illuminatów. Czy jednak możliwym jest, iż apokaliptyczna nierządnica to katolicyzm, a wspomniane organizacje są jedynie ślepymi narzędziami w rękach Boga nieświadomie wypełniającymi Jego zamysły? Ustalenie tego powinno być dla każdego z nas priorytetowe, gdyż jeśli istotnie św. Jan w swej Apokalipsie mianem Stolicy i Wielkiego Babilonu określa Watykan, to opowiadając się po stronie religii rzymsko-katolickiej, stajemy w opozycji do Boga; sprzeciwiamy się jego woli, która zawarta jest w poniższych słowach: "Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli". Przekaz jest jasny i zrozumiały - każdy, kto uważa Boga za swego Ojca, powinien natychmiast odrzucić fałszywą religię i jej kłamliwe doktryny.
Apokalipsa podaje tak dokładny i jednoznaczny opis Nierządnicy, iż nie może być mowy o pomyłce. Poniżej cechy szczególne:[4] A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu.
[6] I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jezusa, a widząc ją bardzo się zdumiałem.
[9] Tu trzeba zrozumienia, o mający mądrość! Siedem głów to jest siedem gór tam, gdzie siedzi na nich Niewiasta.
[18] A Niewiasta, którą widziałeś, jest to Wielkie Miasto, mające władzę królewską nad królami ziemi".
Która światowa organizacja po za Kościołem Rzymsko-Katolickim dopuściła się równie wielu zbrodni i masakr, ma ponadnarodową władzę, jej stolica znajduje się na 7 wzgórzach, a głowy tej organizacji odziane są w purpurę i szkarłat, złoto, drogie kamienie i perły?
Mapa RzymuMimo szczerych chęci nie zdołałem znaleźć takiej organizacji. Zwłaszcza takiej, która byłaby "pijana krwią świętych oraz świadków Jezusa". Która miała by więcej zbrodni, kłamstw intryg, oszustw i knowań. Bóg wydał wyrok, kimże jesteśmy, by mu się sprzeciwiać. Poniżej fragment z rozdziału 18 Apokalipsy. Wynika z niego, iż Nierządnica zostanie zniszczona w jednym dniu przez jakiś kataklizm lub wybuch:
I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: "Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli: bo grzechy jej narosły - aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie. Odpłaćcie jej tak, jak ona odpłacała, i za jej czyny oddajcie podwójnie: w kielichu, w którym przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie! Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu, tyle jej zadajcie katuszy i smutku! Ponieważ mówi w swym sercu: "Zasiadam jak królowa i nie jestem wdową, i z pewnością nie zaznam żałoby", dlatego w jednym dniu nadejdą jej plagi: śmierć i smutek, i głód; i będzie ogniem spalona, bo mocny jest Pan Bóg, który ją osądził.
http://ag.108.pl/index.php/globalizm-za ... ki-babilon
http://watykan.andrzejstruski.com/artic ... tykan.html
http://prorocy.w.interia.pl/r_iraq2.htm ... m/53078788
http://radtrap.wordpress.com/tajemnica-wielki-babilon/
nutka:
http://www.youtube.com/watch?v=TZAUNTYng_4
*Babilon Wielki* inaczej *Wielka nierządnica* to są Biblijne określenia dla ogólnoświatowego imperium religii fałszywej. W skład tego imperium wchodzą wszystkie religie, które oddają cześć komukolwiek i czemukolwiek oprócz STWÓRCY. Na przykład: za bałwochwalcę w oczach STWÓRCY uchodzi również ten kto czyni siebie fanem jakiegoś idola tj.:aktora , polityka, lub piosenkarza itp. Wyrok jaki czeka religie fałszywą i jej wyznawców opisany jest w 18 rozdziale Biblijnej księgi Objawienia. Czas więc na przebudzenie i zdobycie informacji *Czego wymaga od nas BÓG* a nie kościół bo to jedynie instytucja.
Filmy:
http://www.dailymotion.com/video/xrrfoi ... sy-pl_news
http://vimeo.com/53078788
www.youtube.com/watch?v=6VmiF-SOWh8‎
Mówię ogień na Rzym!
Mówię ogień na Watykan!
Wasze kłamstwo herezją
Kłamstwo mnie nie dotyka
Nie słucham waszych słów
Propagandy nie znam
-
jfs300
Oj tabasz tabasz , Ty jak cos wymyslisz to naprawdę..
Znowu chcesz kogoś urabiać podług swej ideologii jednej z hipotez ktora oczywiscie uważasz za oczywistą, niestety Ci to nie wyjdzie.
Ja np ilu ich zabiłem a ilu Ty takimi twierdzeniami
bliźniaczy Kościoł masz tutaj::
to by było na tyle.
Niesie gorliwą służbe , duchowienstwo , misje , pomoc ubogim
noo moze wierni czasem mniej są pełni nienawiści i małostkowi
a błędy popełnia każdy.
Skoro Rzucasz ogien, jak sie okaże ze zle trafiłeś to nikt nie bedzie patrzył czy byleś gupi tylko czy ogien rzucałeś
był taki jeden w biblii ktory chciał rzucać ogień, przypomnij sobie jaką odpowiedz dostał.
Znowu chcesz kogoś urabiać podług swej ideologii jednej z hipotez ktora oczywiscie uważasz za oczywistą, niestety Ci to nie wyjdzie.
gdzie są te nieczystości ktorymi się upajamy? Ja to chyba przez sen na przyklad, ha ha hamiała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu.
czy my mordowaliśmy świadków Jezusa? albo świętych??I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jezusa
Ja np ilu ich zabiłem a ilu Ty takimi twierdzeniami
bliźniaczy Kościoł masz tutaj::
Więc nie pociągniesz niewinnych za odpowiedzialnosc winnych,Aniołowi Kościoła w Tiatyrze napisz:
To mówi Syn Boży:
Ten, który ma oczy jak płomień ognia,
a nogi Jego podobne są do drogocennego metalu.
19 Znam twoje czyny, miłość, wiarę, posługę i twoją wytrwałość,
i czyny twoje ostatnie liczniejsze od pierwszych,
20 ale mam przeciw tobie to,
że pozwalasz działać niewieście Jezabel,
która nazywa siebie prorokinią,
a naucza i zwodzi moje sługi, by uprawiali rozpustę
i spożywali ofiary składane bożkom.
21 Dałem jej czas, by się mogła nawrócić,
a ona nie chce się odwrócić od swojej rozpusty.
22 Oto rzucam ją na łoże boleści,
a tych, co z nią cudzołożą - w wielkie utrapienie,
jeśli od czynów jej się nie odwrócą;
23 i dzieci jej porażę śmiercią.
A wszystkie Kościoły poznają,
że Ja jestem Ten, co przenika nerki i serca;
i dam każdemu z was według waszych czynów.
24 Wam zaś, pozostałym w Tiatyrze, mówię,
wszystkim, co tej nauki nie mają, tym, co - jak mówią - nie poznali "głębin szatana":
nie nakładam na was nowego brzemienia,
25 to jednak, co macie, zatrzymajcie, aż przyjdę.
26 A zwycięzcy
i temu, co czynów mych strzeże do końca,
dam władzę nad poganami,
27 a rózgą żelazną będzie ich pasł:
jak naczynie gliniane będą rozbici -
28 jak i Ja to wziąłem od mojego Ojca -
i dam mu gwiazdę poranną.
29 Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów.
to by było na tyle.
Watykan i Rzym od czasów 3 ostatnich papieży nie jest tym krwawym watykanem ktory opisujesz .Mówię ogień na Rzym!
Mówię ogień na Watykan!
Wasze kłamstwo herezją
Kłamstwo mnie nie dotyka
Nie słucham waszych słów
Propagandy nie znam
Niesie gorliwą służbe , duchowienstwo , misje , pomoc ubogim
noo moze wierni czasem mniej są pełni nienawiści i małostkowi
a błędy popełnia każdy.
Skoro Rzucasz ogien, jak sie okaże ze zle trafiłeś to nikt nie bedzie patrzył czy byleś gupi tylko czy ogien rzucałeś
był taki jeden w biblii ktory chciał rzucać ogień, przypomnij sobie jaką odpowiedz dostał.
-
tabasz
Wy nie wasz chory system tak..Oj tabasz tabasz , Ty jak cos wymyslisz to naprawdę..
Znowu chcesz kogoś urabiać podług swej ideologii jednej z hipotez ktora oczywiscie uważasz za oczywistą, niestety Ci to nie wyjdzie.
Cytat:
miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu.
gdzie są te nieczystości ktorymi się upajamy? Ja to chyba przez sen na przyklad, ha ha ha
Cytat:
I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jezusa
czy my mordowaliśmy świadków Jezusa? albo świętych??
Ja np ilu ich zabiłem a ilu Ty takimi twierdzeniami
a tak poza tym to same filozoficzne brednie..
Nie mające nic wspólnego z objawieniami
-
tabasz
Oto oznajmię ci, co ma nastąpić przy końcu gniewu, bo widzenie dotyczy końca czasów. Dn 8:19
A więc najpierw było widzenie, a potem objaśnienia wizji. Przykładem niech będzie np. Niewiasta z Apokalipsy Jana, lub czwarta bestia z wizji Daniela (która de facto jest "bohaterem" końcowej części opracowania). Obydwie postacie zostały przedstawione za pomocą symboli, ale z dokładnym objaśnieniem. Jednak cały problem w dotychczasowych interpretacjach polegał na tym, że badacze proroctw potraktowali właśnie te objaśnienia jako symbole i enigmatyczne wersety niezrozumiałe dla nikogo, paradoksalnie czyniąc symboliczną symbolikę lub, jak kto woli, symbol w symbolu. Efekty takiego odbioru Biblii to oczywiście przytoczone wcześniej kilkukrotne zapowiedzi ponownego przyjścia Chrystusa, które można nazwać fałszywymi proroctwami (łagodnie - mylnymi interpretacjami).
Jak niektórzy zdążyli zauważyć serwis "Wizje proroków" zdecydowanie obrał inny nurt i spojrzenie na proroctwa biblijne. Obraliśmy własny kierunek i formę interpretacji wierząc, że treści tu zawarte nadadzą prawdziwy obraz wielu wizjom. To opracowanie jest pierwszym, a zarazem jednym z wielu, które położy nacisk na zmianę dotychczasowego spojrzenia na symbolikę proroctw. Przedstawione tu fakty, pozostawione w pamięci, będą podstawą do tego, by nawet najbardziej zagorzały zwolennik symboli zmienił punkt widzenia z chwilą, gdy słowa zawarte w Biblii, będą odzwierciedleniem słów z pierwszych stron gazet. I wtedy nikt już nie wspomni o tak chorym zjawisku, jakim jest wykreowana symbolika biblijna, bo tym samym zaprzeczy faktom z rzeczywistości.
Pod koniec roku 1999 podczas przygotowywania artykułów do tego serwisu, szczególnie dużo uwagi poświęciliśmy krajom położonym na bliskim wschodzie tj. Izrael, Irak, Iran, co wnikliwi i stali czytelnicy z pewnością zauważyli. Wtedy jeszcze mało kto był świadomy rozwoju sytuacji na bliskim wschodzie. Oczywiście były przesłanki o wielkich i burzliwych zmianach na terytorium Izraela, jednak z pominięciem jakże kluczowego zagadnienia - Iraku. Każdy raczej oczekiwał cudów w Izraelu, czyli między innymi masowego nawrócenia Żydów na chrześcijaństwo, działalności Antychrysta lub innych nieprawdopodobnych historii, i z punktu widzenia Biblii, niemożliwych w realizacji. Zarówno Antychryst podczas swojej 3 i pół letniej działalności nie będzie zasiadał w Izraelu, jak i Żydzi nie będą w tym okresie nawracani na wiarę w Chrystusa, bo te wydarzenia zapowiedziane są na sam koniec, w przededniu przyjścia Pańskiego (co zostanie udowodnione w artykule "Czasy ostateczne").
W trakcie powstawania opracowań poświęconych proroctwom biblijnym, każdy temat był konsultowany z szanowanymi "przedstawicielami" przeróżnych związków wyznaniowych (rzekomo najlepszymi fachowcami (?) w tej materii) przede wszystkim z uwzględnieniem Iraku. Po takich rozmowach konkluzja była jednoznaczna - żadnego zainteresowania tym regionem - na uwagę zasługiwał tylko Izrael, ewentualnie Rzym. Z uporem twierdzono, że proroctwa odnoszące się do terytoriów, na których obecnie położony jest Irak (królestwo perskie) wypełniły się tysiące lat temu i nie należy mieszać ich w obecną sytuację, a bardziej skupić się na Izraelu. I właśnie to jest niepokojące zjawisko - kurczowe trzymanie się pewnego "rdzenia", niewiadomego pochodzenia i nieznanego autora. Tego typu teorie funkcjonują w niezmienionej postaci dziesiątki, a może setki lat, i na takich interpretacjach opiera się wiedza i wiara w proroctwa. Jednym z przykładów jest Babilon Wielki z Apokalipsy Jana, który we wszystkich religiach chrześcijańskich uważany jest jako religia fałszywa lub wielkie odstępstwo od praw Bożych. Podobnie cztery królestwa z 7 księgi Daniela - powszechnie uważa się je za królestwa historyczne, istniejące kilka tys. lat temu. W żadnej religii nie dostrzegliśmy znaczących różnic w postrzeganiu tych proroctw. Więc albo Oni, "większość świętych", mają rację, albo my, "nasienie szatańskie" próbujemy obalić od dawna przyjęte niepodważalne interpretacje, dryfując tym samym donikąd. Kontynuując jednak temat posłużymy się bardzo mądrym przysłowiem odnośnie tej większości: "tam, gdzie wszyscy myślą podobnie, nikt nie myśli zbyt wiele".
Jako autorzy(?) (autor) serwisu celowo zachowujemy anonimowość, gdyż głównym aspektem naszej działalności, nie jest spopularyzowanie jakiejś grupy czy jednostki (co w naszym przypadku można osiągnąć), lecz ujawnianie prawdy o nadchodzącej przyszłości, ostrzeganie przed charyzmatycznymi postaciami manipulującymi masami, ale przede wszystkim pogłębianie wiary w Boga, bez względu na przynależność religijną. Tą zasadę przyjęliśmy jako sztandarową i jej do końca będziemy się trzymać. Nie chcemy uchodzić za wybitnie zdolnych i jedynych "oświeconych" w tematyce proroctw, ale warto zwrócić uwagę, że w roku 1998, w oparciu o proroctwa biblijne, wyznaczyliśmy cele: Irak, Iran, Izrael, stwierdzając, że te państwa odegrają w najbliżej przyszłości szczególną rolę i będą najbardziej zapalnymi punktami na ziemi do czasu powtórnego przyjścia Chrystusa. Takiego stanowiska nie podzieliły żadne związki wyznaniowe umiejscawiając, co niektóre, wizje prorocze w wydarzeniach mających miejsce tysiące lat temu. Faktem jest, że niektóre elementy proroctw do złudzenia przypominają, bądź zawierają elementy czasów starożytnych, ale każde proroctwo informuje, do których czasów należy się odnieść (w większości do czasów dni ostatnich). Ta informacja, z niewiadomych względów, jest często pomijana, a przecież stanowi niejako klucz do wizji.
Obecnie pewni jesteśmy sprawdzalności naszych interpretacji, gdyż potwierdzają się one na naszych oczach, szczególnie dotyczące Iraku, ale wierzymy również, że pozostałe przewidywania znajdą potwierdzenie w przyszłości, bez większych omyłek. Ci, którzy jednak nie dają wiary proponujemy bardzo uważnie zapoznać się z poniższym tekstem, a w niedalekiej przyszłości samemu ocenić, na ile zawarte tu informacje są wiarygodne.
Zaczniemy najpierw od Biblii, podejmiemy się szczegółowej interpretacji proroctw, a potem potwierdzimy je na przykładach w dzisiejszym świecie. Zatem przechodzimy do meritum sprawy - Iraku.
W Biblii nie znajdziemy słowa Irak, gdyż państwo to, jak i nazwa, powstało długo po śmierci ostatniego proroka spisującego Biblię. Natomiast znajdziemy inne nazwy, które funkcjonowały w czasach biblijnych określające dzisiejsze terytorium Iraku - Babilon lub królestwo Persji. Można więc przyjąć, że jedna z tych nazw jest biblijnym synonimem dzisiejszego Iraku. Przedstawimy teraz interpretację proroctwa biblijnego, które prawdopodobnie będzie jednym z pierwszych wypełniającym się na naszych oczach. W celu lepszego zrozumienia wskazane byłoby zapoznać się z interpretacją Apokalipsy w dziale "Proroctwa", jednakże i w tym opracowaniu postaramy się przedstawić wszystko równie rzetelnie.
BABILON WIELKI
Czym jest Babilon Wielki, że warto zaznajomić się z tym pojęciem już dziś? Dożyliśmy czasów, w których można to stwierdzić zarówno dzięki proroctwom biblijnym, jak i obserwacji dzisiejszego świata, bo niewątpliwie Biblia zaczyna być księgą opisującą rzeczywistość. I to jest główny, zarazem najważniejszy, aspekt tego opracowania. Właśnie w czasach dzisiejszych, w roku 2003 staliśmy się nieświadomymi obserwatorami tworzenia się nie tylko nowej formy władzy w Iraku, ale również nowej potęgi gospodarczej, w przyszłości również o charakterze religijnym. Wystarczy połączyć kilka teraźniejszych faktów, a większość "puzzli przyszłości" niejako porozrzucanych w Biblii zaczyna się układać, a co najważniejsze, przy jednoczesnym wykluczeniu rzekomo istniejącej symboliki. Właśnie dziś potwierdzają się słowa Biblii, odrzucane przez badaczy proroctw - "im bliżej zapowiadanych wydarzeń, tym zrozumienie wizji jest większe".
Wiele osób zaznajomionych jest już z nazwą Babilon Wielki, jedni znają ją z posłuchu, drudzy z analizy proroctw biblijnych. Istnieją dwa źródła wiedzy o Babilonie - historia i biblia. Zacznijmy od króciutkiego, historycznego udokumentowania starożytnego Babilonu.
Ok. 2000r p.n.e. Amoryci założyli państwo o nazwie Babilonia, ze stolicą w Babilonie. W czasie swojego największego rozkwitu Babilonia była wielkim imperium, a Babilon wielką metropolią. To właśnie tam zbudowano słynne "wiszące ogrody" - cud ówczesnej urbanistyki. Babilon kierował się własnymi prawami, własną religią i bożkami, co stanowiło wielkie odstępstwo dla ludzi wierzących w jednoosobowego Boga Jahwe. Jak wiadomo nic nie trwa wiecznie. Ok. 480r p.n.e król Kserkses zrównał z ziemią stolicę Babilonii pozostawiając jedynie ruiny i taki stan rzeczy przetrwał do dziś. Istnienie starożytnego Babilonu potwierdzone jest odkryciami archeologicznymi, dokonanymi przez Niemców na początku zeszłego stulecia.
W Biblii również możemy napotkać wzmianki o Babilonie - w Starym, jak i Nowym Testamencie. Nas interesuje jednak NT i najbardziej znamienita księgą, z naszego punktu widzenia - Objawienie Jana. Ta właśnie księga w swej treści zawiera termin Babilonu Wielkiego, a że opisuje czasy nowożytne, poprzedzające powtórne przyjście Chrystusa, ze szczególną uwagą należy zbadać jej wersety. Liczne (prawie wszystkie) ruchy religijne definiując Babilon Wielki powołują się na wersety właśnie z tej księgi. Powszechnie wypracowana wspólnymi siłami definicja opisuje Babilon Wielki jako religię fałszywą stanowiącą niemal lustrzane odbicie starożytnego Babilonu, w którym panowało wielkie odstępstwo od praw Bożych. Dla przykładu można przytoczyć "bardzo mądrych" interpretatorów z pewnej sekty, którzy nazwali w ten sposób wszystkie religie nie podzielające ich poglądów, również chrześcijańskie, a szczególnie religię katolicką. A dlaczego Babilon Wielki kojarzony jest głównie z religią? Odpowiedź nie jest prosta, ale istotna, dlatego czytając dalszy tekst warto skupić się na chwilkę.
Prorok Jan, spisując Objawienie, użył terminu Babilon Wielki po raz pierwszy. Wizję apokaliptyczną otrzymał na wyspie Patmos ok.96r n.e. Wiadomo, że treść Objawienia, począwszy od 5 rozdziału, odnosi się wyłącznie do przyszłości, a więc do czasów po 96r n.e. Potwierdzają to 3 wersety: Obj.1:1, Obj. 4:1, Obj. 22:6. Dla interpretatorów stanowiło to nie mały kłopot, gdyż Babilon przemienił się w ruiny prawie 600 lat wcześniej. Doszli więc do słusznego wniosku, że użyty przez proroka Babilon Wielki musiał odnosić się do czegoś z przyszłości. Ale do czego? Od czasów spisania apokalipsy minęło ponad 1900 lat i w ciągu tego okresu nie odrodziło się, ani też nie powstało żadne nowe królestwo, choćby nawet o zbliżonej nazwie. A przecież zwykłym ludziom, czytającym Objawienie Jana, i nie mającym większego rozeznania w symbolice, trzeba było podać racjonalne wyjaśnienie Babilonu Wielkiego. Duchowni pasterze ludu, badacze proroctw, aby nie stracić prestiżu wszechwiedzących i oświeconych sług Bożych wykorzystali znaną i często stosowaną taktykę z zastosowaniem właśnie symboliki. Przypisali więc "obcym" religiom, przeciwnym Bogu, symbol Babilonu Wielkiego. Posłużyli się przy tym wiedzą powszednią i na jej podstawie zinterpretowali czasy, które dopiero nastaną. Czy postąpili właściwie i nieomylnie? A może ważniejsza okazała się jakakolwiek interpretacja, byle tylko zaspokajała ciekawość wiernych?
Zobrazujmy to na przykładzie poniższego wersetu:
A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu. A na jej czole wypisane imię - tajemnica: "Wielki Babilon. Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi". Ap 17:4-5
A jakaż to jest tajemnica, skoro wszyscy od wieków, uświadomieni przez badaczy proroctw, doskonale wiedzą, że imię tajemnica "Babilon Wielki" to rzekomo religia fałszywa uosabiająca zło, kojarzona głównie z religią katolicką (7 pagórków= Rzym)?A skoro "Babilon Wielki" - imię tajemnica, zostało rozszyfrowane dawno temu, to może i czasy ostateczne opisywane w Objawieniu Jana niezauważalnie przeminęły, a obecnie żyjemy w zapowiadanym królestwie Chrystusowym nie wiedząc o tym? Byli tacy, którzy tak twierdzili, ale nie o nich będziemy pisać.
Zobaczmy jeszcze na przykładzie proroka Daniela, czy okazał się wzorem do naśladowania przez późniejszych badaczy proroctw:
Ja wprawdzie usłyszałem, lecz nie zrozumiałem; powiedziałem więc: Panie, jaki będzie ostateczny koniec tego? On zaś odpowiedział: Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. Dn 12:8-9
Czy Daniel będąc w niewiedzy podjął się próby interpretacji za wszelką cenę? Nie! Nie zrobił tego, gdyż uwierzył aniołowi, że tajemnica wizji zostanie odkryta dopiero na koniec czasów. Tu właśnie tkwi problem proroctw - wiele z nich zrozumiemy dopiero w czasach ostatecznych, albo nawet po ich wypełnieniu. Natomiast większość ludzi wierzy, że czasy ostateczne rozpoczęły się krótko po śmierci Chrystusa i być może dlatego twierdzą, że każda nowa interpretacja jest tą jedyną prawdziwą wykładnią proroctwa. My jednak tak nie twierdzimy, dlatego nie podejmujemy się interpretacji znanych i naprawdę ciekawych proroctw np. o 70 tygodniach z 9 rozdziału proroka Daniela. Nie wierzymy również, że czasy ostateczne trwają już 2000 lat (od dnia pięćdziesiątnicy), co udowodnimy w osobnym artykule. Również nie możemy zagwarantować, że większość naszych interpretacji, zawartych na tym serwisie, dokładnie odzwierciedla przyszłość. Tego nikt nie może być pewien, bo przecież jedno małe nieznane nikomu wydarzenie z dnia jutrzejszego może zupełnie odmienić bieg historii pozbawiając jednocześnie sensu większości dotychczasowych interpretacji. Przykład? Być może merytorycznie odległy od zagadnienia, ale uwidaczniający jak bardzo jedno wydarzenie może zmienić punkt widzenia. 10 września 2001, niczym zbieg okoliczności, dotarł do nas e-mail od zagorzałego zwolennika, być może nawet wyznawcy Islamu, z obiekcjami dotyczącymi naszego wrogiego nastawienia do społeczności muzułmańskiej. I chociaż zawsze podkreślamy, że negatywna krytyka do ludzi wyznających Islam wynika wyłącznie z ich przyszłych zachowań opisanych w proroctwach, to jednak nie miało znaczenia na formę wypowiedzi pod naszym adresem. Oto fragment listu:
"Plugawicie imie Islamu, ale chyba nie wiele wiecie na temat tej wiary. W dzisiejszym swiecie Muzulmanie naprawde nie maja wiele do powiedzenia. To nie oni rzadza swiatem i nie ich system jest na topie. To Chrzescijanie rzadza swiatem i to ich system jest na topie. Muzulmanie modla sie piec razy na dzien i bardzo czesto w nocy, a Chrzescijanie ten czas spedzaja w barze przy wodce, myslac kogo tu dzisiaj przeleciec." - podpisano A.A.
Naprawdę ten list sprawił nam kłopot w odpowiedzi, bo jak takiemu człowiekowi, podpisującemu się muzułmańskim nazwiskiem, w oparciu o chrześcijańskie proroctwa, udowodnić przyszłe i niegodziwe zachowania jego popleczników? Odpowiedź przyniósł kolejny dzień - 11 wrzesień. Owi wychwalani, niemal święci, wyznawcy Islamu, pokojowo nastawieni do świata, weszli grzecznie na pokład amerykańskich samolotów a co był dalej, sami dobrze wiemy. Dlatego nie oceniajmy pochopnie przyszłości zawartej w proroctwach wyłącznie w oparciu o dzisiejszą wiedzę, gdyż to, co jest dobre i piękne dziś, jutro może stać się brzydkie, a co najważniejsze niebezpieczne, i może zupełnie odmienić nasze życie i losy świata. Miejmy to na uwadze. Przykład podamy w dalszej części.
Powracamy jednak do tematu. Długo analizowaliśmy wszystkie wersety biblijne, nawiązujące do Babilonu Wielkiego, ale nie potrafiliśmy dokładnie określić, w którym miejscu grupy religijne dopatrzyły się w nim systemu religijnego; dodajmy - fałszywego. Być może korzystały z nieznanego pochodzenia przekładu Biblii? Tego nie wiemy. Natrafiliśmy jednak na jeden werset, co prawda nie za wiele tłumaczący kwestię, ale najprawdopodobniej właśnie ten symboliczny opis przysłużył się do błędnego "odszyfrowania" terminu Babilon Wielki:
"Biada, biada, wielka stolico (Babilon), odziana w bisior, purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perłę, Ap 18:16
Obiektywnie patrząc, opis ten do złudzenia przypomina możne władze watykańskie, zarówno pod względem kolorystyki (purpura, szkarłat) jak i pozycji materialnej (złoto, drogi kamień). Warto przy okazji wspomnieć o bardzo istotnym szczególe, iż kolorystyka odnosi się tylko do kardynałów i biskupów, z pominięciem papieża (kolor biały). Jest to ważne z punktu widzenia proroctw, gdyż papież odłączy w przyszłości się od kleru i odegra zupełnie inną rolę (szczegóły w interpretacji Apokalipsy; wizja: Niewiasta, 2 Bestie) Jakkolwiek chyba nikt nie zaprzeczy, że powyższy opis to naoczne atrybuty władz katolickich. A skoro proroctwo kojarzy z władzami katolickimi, to i wymieniona stolica (Babilon) nie może być symbolem niczego innego jak tylko Rzymu (Watykan). I to jest właśnie powszechnie przyjęte, niby "racjonalne", wytłumaczenie Babilonu Wielkiego. Chyba należą się brawa interpretatorom, co do bezbłędnego wskazania Rzymu. Jednakże w interpretacji popełnili jakże znaczące niedopatrzenie. Nie zauważyli, że nie tylko Babilon stolica, ale również Niewiasta z Apokalipsy, mają takie same atrybuty:
A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu. Ap 17:4
Czy zgodnie z powyższymi rozważaniami i wielkim podobieństwem Niewiasta jest tym samym, co Babilon Wielki? Przenigdy!!! Dlaczego więc opisowo oba symbole są niemal identyczne? I właściwie, kim jest Niewiasta?
A Niewiasta, którą widziałeś, jest to Wielkie Miasto, mające władzę królewską nad królami ziemi.
Tu trzeba zrozumienia, o mający mądrość! Siedem głów to jest siedem gór tam, gdzie siedzi na nich Niewiasta.
Niewątpliwie Wielkie Miasto położone na 7 górach to Rzym, tu wszyscy są zgodni. Ponadto ma władzę królewską nad królami ziemi - władzę religijną, a tylko taka góruję nad władzą polityczną. A więc niezaprzeczalnie Niewiasta z Apokalipsy jest władzą religijną z terytorium Rzymu, a dokładnie Watykanu. Czy teraz widać, że to nie Babilon został nazwany Wielkim Miastem na 7 wzgórzach, tylko Niewiasta? A czy widać różnicę między Babilonem, a Niewiastą? Nie bardzo, gdyż różnica wynika tylko z nazwy (oba symbole posiadają te same atrybuty, oba odziane są w purpurę i szkarłat) Ustalmy więc, czym jest Babilon Wielki, a cała zagadka po części będzie rozwiązana.
Ponieważ na podstawie proroctw biblijnych zawartych w Objawieniu Jana, jedynej księdze nawiązującej do Babilonu Wielkiego, nie można określić położenia geograficznego tej potężnej stolicy, więc na czas analizy i interpretacji musimy posłużyć się hipotezą. Logika nakazuje, aby Babilon Wielki umiejscowić adekwatnie do nazwy, a więc do położenia starożytnego Babilonu, czyli do południowo-centralnej części Iraku. Dla niektórych taka hipoteza już z założenia może wydać się nadinterpretacją, ale jak wcześniej zostało napisane nie można zakładać, że to, co jest niemożliwe i nie zdarzyło się do tej pory, nie zdarzy się jutro. Tym bardziej, że chodzi o wydarzenia opisane w Biblii - przekazie Boga do ludzi. A dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i nawet, gdyby Babilon miał narodzić się na nowo, albo ziemia miałaby rozkruszyć się jak naczynie gliniane, to tak się stanie!!! Wystarczyłaby jedynie odrobina wiary, to jedno małe ziarenko wiary, o które zabiegał Jezus - wiary w bezpośrednie słowa proroków, a nie uciekanie się do skrajnie infantylnych interpretacji w przypadku niezrozumienia proroctwa. Przecież rola proroków nie polegała na kodowaniu wszystkich obrazów jakie widzieli do postaci symbolicznej, bo nie takie mieli posłannictwo. Zadaniem proroka było objawiać rzeczy Boskie, według boskiego natchnienia. Prorocy tylko relacjonowali wizje sami będąc nieświadomym tego, co widzą (często pytali anioła o wyjaśnienia wizji). Dlatego należy z góry założyć, że wizje odzwierciedlały rzeczywistość, a że prorocy używali dziwnych określeń (rzekomo symbolicznych), w większości przypadków mogło wynikać z różnicy czasu (2000lat) i zjawisk dla nich niezrozumiałych np. osiągnięcia techniczne naszego cywilizowanego świata, Być może użyli właśnie nazw z przyszłości, które nam obecnie jeszcze nie są znane, dlatego odbieramy to jak bardzo niezrozumiałą symbolikę.
A więc zaczynamy. Do interpretacji mamy niewiele, gdyż Apokalipsa zawiera tylko 6 wersetów nawiązujących do Babilonu Wielkiego, ale że Biblia jest nie tylko ponadczasowa, ale perfekcyjnie zaprojektowanym dziełem, wystarczy krótka lakoniczna wzmianka, a przyszłość odsłoni swe oblicze.
Zaczniemy od wersetu, który stanowi niejako zaprzeczenie dotychczasowych rozważań:
A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu. A na jej czole wypisane imię - tajemnica: "Wielki Babilon. Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi". Ap 17:4-5
Do tej pory staraliśmy się rozdzielić Niewiastę i Babilon, podczas gdy ten werset niszczy naszą koncepcję
- Niewiasta z wypisanym na czole imieniem tajemnicą "Wielki Babilon". A więc istnieje ścisła zależność, powiązanie. Można to zinterpretować wielorako np. że Niewiasta jest posłanniczką Wielkiego Babilonu lub reprezentuje Babilon Wielki, ale z pewnością błędnym jest założenie, że jest to jedna postać opisana dwoma symbolami, co oczywiście nie ma potwierdzenia w Biblii, jak i też nie znajdzie w rzeczywistości. Dla lepszego zrozumienia zobrazujmy to na podstawie przykładu np. kibica futbolu. Niejednokrotnie można zauważyć wymalowane na czołach, całych twarzach, flagi państwowe, bądź barwy klubowe drużyn. Czy to oznacza, że na stadionie ów kibic jest drużyną piłkarską albo państwem. Nie, kibic tylko podkreśla swą przynależność, niejako reprezentuje, swoich idoli sportowych lub kraj, z którego pochodzi. Tak samo Niewiasta z napisem na czole "Babilon Wielki" manifestuje swoją przynależność do Babilonu, cokolwiek by on nie oznaczał, ale sama nie jest wspomnianym Babilonem.
Kierując się naszą hipotezą powyższy werset należałoby odczytać tak:
Niewiasta (Watykan), będzie współpracowała (bardzo roboczy termin) z przyszłą potęgą Babilonem Wielkim (dzisiejszym Irakiem), a owocem tej współpracy będzie opisywany w proroctwie nierząd, za który Niewiasta, jak i Babilon, będą ukarane przez Boga - zostaną spalone ogniem (synonim Sodomy?)
Zaznajomieni z Biblią wiedzą, że nie chodzi tu bynajmniej o zwykły nierząd, ale nierząd, który w oczach Boga jest największym wykroczeniem przeciwko Niemu - oddawanie czci nowym i obcym bóstwom. Watykan, jako przedstawicielstwo największej religii chrześcijańskiej, w sprzyjających okolicznościach, i przy podjętej współpracy z Irakiem - światem muzułmańskim, w skrajnym przypadku może przejąć nieznane dotąd nauki. W jaki sposób? Istnieje tylko jedna możliwość. Obie religie musiałyby się bardzo do siebie przybliżyć, czyli inaczej mówiąc Niewiasta (chrześcijański Watykan) musiałaby podjąć naprawdę ścisłą współpracę z Babilonem Wielkim (przyszłym muzułmańskim centrum). O ile dobrze skojarzymy to kilka zdań wcześniej, w proroctwie, mamy właśnie opis takiej współpracy - Niewiasta z imieniem tajemnicą na czole "Babilon Wielki." Co więcej, Niewiasta i Babilon posiadają te same atrybuty (szkarłat purpurę, złoto) a więc będzię to współpraca niebywałej wartości.
A kiedy, i w jaki sposób, miałoby dojść do wymieszania obu religii, a tym samym stworzenia nowej ogólnoświatowej ideologii? (religia katolicka+Islam= ok. 3mld ludzi)
Wymieszanie Islamu z Katolicyzmem wydaje się nieprawdopodobne, ale tylko dlatego, że z naszego punktu widzenia niemożliwe, tak jak niemożliwym były ataki samobójcze na WTC - niemożliwe, dopóki nie nastąpiły, Wszystkie przyszłe wydarzenia opisane są w Apokalipsie, wystarczy je tylko odczytać w odpowiedniej chronologii.
Na tą chwilę nie dociekajmy, jak dokładnie miałyby wyglądać owe przemiany religijne, nam chodzi o sam fakt istnienia "współpracy", a właściwie ustalenia, dlaczego i kiedy miałaby być ona nawiązana. Czy dziś istnieją jakiekolwiek relacje, czy nawet dobre stosunki pomiędzy Watykanem, a Irakiem? Nie, nie istnieją. A czy mogą istnieć? Mogą z dwóch powodów!
Pierwszy powód: Bardzo duża ingerencja USA i Europy, a więc państw chrześcijańskich, na terenie Iraku (głównie odbudowa tego kraju i wydobycie ropy). Jeśli USA, przy współpracy zachodnich firm, zamierzają inwestować 100mld dolarów na terenie Iraku, i otworzyć rynek międzynarodowy, zrozumiałe jest osiedlenie się tam znacznej ilości populacji zachodniej. A wiadomo, że za ludźmi idzie kultura, w tym kultura chrześcijańska. To mogą wykorzystać władze Watykanu w budowaniu swego rodzaju "gniazdka" (nowe kościoły). A od kogo uzyskają przyzwolenie na takie czyny, skoro cały region Iraku jest pod władaniem Islamu? Bardziej zaznajomieni z proroctwami dostrzegą, że tylko jedna osoba będzie w stanie tego dokonać - zapowiadany człowiek grzechu (z pochodzenia Irakijczyk), ale do tego jeszcze dojdziemy.
Drugi powód:
Kiedy ujrzał Smok (Szatan) że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę
I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała do swojego miejsca, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża. Ap 12:13,14
Poprzez bliżej nieokreślone prześladowania (spowodowane nienawiścią wobec Chrześcijan, co można już dziś zauważyć), Watykan (Niewiasta) zmuszony będzie uciekać na pustynię, na miejsce wcześniej przygotowane, i na ściśle określony czas - 3 i pół roku. Prześladowania Watykanu oraz jego przeniesienie zapowiadali również znani współcześni jasnowidzący. Nie będziemy wdawać się w niesprawdzalną symbolikę i przyjmijmy, że pustynia to literalne, rzeczywiste tereny pustynne. A czy w Iraku jest pustynia? Oczywiście, że jest. A kto przywita na pustyni Niewiastę? Jezus zapowiedział:
Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem.jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni, nie chodźcie tam! Mt 24:24-26
I mamy odpowiedź. Na pustyni objawi się fałszywy mesjasz, będzie zwał siebie zapowiadanym Chrystusem, porównywał do Boga. A dlaczego objawi się na pustyni? Dlatego, że tam zbiegnie chrześcijański Watykan, i jako organ mający władzę nad ponad miliardową społecznością katolicką, będzie łatwym celem do zdobycia. A w jaki sposób "mesjasz" zdobędzie władze nad episkopatem ? Tak jak opisuje powyższe proroctwo: "i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych" I jeśli rzeczywiście fałszywy mesjasz (działający w rejonie Babilonu) przekona cudami episkopat watykański, że jest Chrystusem, to niejako samoczynnie obejmie nad nim władzę, a także nad wiernymi. W ten sposób spełniłoby się kolejne proroctwo:
Wszyscy mieszkańcy ziemi będą oddawać pokłon władcy, każdy, którego imię nie jest zapisane od założenia świata w księdze życia zabitego Baranka. Ap 13:8
Jednak, by WSZYSCY mieszkańcy ziemi mogli złożyć pokłon (symbol poddania) jednemu człowiekowi, musiałby istnieć system, któryby ich zjednoczył. Tym systemem będzie właśnie nowa ideologia religijna, jako owoc "współpracy" Watykanu z fałszywym mesjaszem. Jasno z tego wynika, że ów mesjasz musiałby mieć duży wpływ na obie społeczności - Chrześcijan i Muzułmanów. I będzie miał, bo jego korzenie będą muzułmańskie, będzie Irakijczykiem z Babilonu, czwartego królestwa (Daniela7,8) Zastanawiające jest jednak to, w jaki sposób Antychryst przekona do siebie dwie największe społeczności religijne, tak bardzo się różniące? Musimy zatem odpowiedzieć na dwa pytania:
1. W jaki sposób przekona do siebie społeczność Chrześcijańską?
2. W jaki sposób przekona do siebie społeczność Muzułmańską?
Odpowiedź ma powyższe pytania jest banalnie prosta, zacznijmy od pierwszej odpowiedzi:
1. W przypadku Chrześcijan będzie to intryga, podstęp:
I ujrzałem jedną z jej głów jakby śmiertelnie zranioną, a rana jej śmiertelna została uleczona. A cała ziemia w podziwie powiodła wzrokiem za Bestią; Ap 13:3
Uleczenie śmiertelnej rany nie tylko będzie graniczyło z cudem, ale też zostanie nazwane cudem. Ożywienie tego człowieka, będzie wzorowane na zmartwychwstaniu Jezusa, a fakt, że on sam nazwie siebie Chrystusem w oparciu o swoje rzekome zmartwychwstanie, będzie doskonałym świadectwem dla Chrześcijan, że jest to długo oczekiwany powrót naszego zbawcy Pana Jezusa. Zauważmy: "cała ziemia w podziwie powiodła wzrokiem za Bestią", a jak wiadomo cała ziemia to nie tylko społeczność Chrześcijańska. Skojarzmy jeszcze jeden fakt. Gdy pojawienie się fałszywego mesjasza, zbiegnie się z ucieczką Watykanu, cała społeczność Katolicka może odebrać go jako wybawiciela od prześladowań. Wiadomo przecież, że proroctwo Apokalipsy zapowiada przyjście Chrystusa właśnie w momencie największych prześladowań wiernych Chrześcijan. Obyśmy tylko za wcześnie nie odczytali tego proroctwa porównując go z prześladowaniami Watykanu, bo wtedy będziemy przeświadczeni o jego wypełnieniu się i niczym gąbka wchłoniemy nowy system wiary. Zauważmy jak skrzętnie jest to zaplanowana intryga - niemal wierne odwzorowanie czasów poprzedzających przyjście prawdziwego Chrystusa. A w jaki inny sposób Antychryst mógłby poświadczyć swoją boskość? Na przykładzie życia Jezusa. Wiadomo, że Chrystus od zawsze przebywał w Niebie (Ew. Jana 1:1,14), ale wysłany przez Boga objawił się w ciele ok. 2000 lat temu. Przez okres 30 lat jako "Chrystus" był "nieaktywny", dopiero Duch Św. Za pomocą chrztu w Jordanie, namaścił Go jako Syna Bożego. Antychryst żyje teraz wśród nas, ale jako syn szatana jest nieaktywny. Dopiero jego pozorowana śmierć nada mu władzę, i objawi jego prawdzie powołanie, niczym dokładne odzwierciedlenie Jezusa.
2. W przypadku Muzułmanów będzie podobnie - intryga.
Mahomet (niegdyś żyjący prorok) jest niemal dokładną "kopią" naszego Chrystusa, tyle że w religii Islamskiej. Gdy irackiego pochodzenia człowiek zmartwychwstanie, muzułmanie również mogą potraktować to wydarzenie jako cud na miarę Allaha. Co więcej, owego człowieka mogą potraktować właśnie jak Mahometa, bo przecież ożyje na ziemiach świętego Islamu. Ale nie należy zapominać, że w tym samym czasie, na tych ziemiach, będzie przebywać uciekający episkopat Watykanu.
Wszystkie wydarzenia towarzyszące powtórnemu przyjściu Chrystusa opisane w Biblii, będą miały potwierdzenie kilka lat wcześniej jednak z udziałem Antychrysta. Obyśmy tylko rozpoznali te właściwie czasy i uwierzyli prawdziwym prorokom. Miejmy nadzieję, że wspólnymi siłami rozpoznamy właściwe.
Wróćmy jeszcze na chwilę do Niewiasty, ponieważ, co niektórzy rozróżniają dwie Niewiasty w Apokalipsie twierdząc, że są to dwie różne postacie. Sprawdźmy czy mają rację. Powszechnie wiadomo, że niewiasta, to kobieta niewinna o bardzo łagodnym usposobieniu. I taka jest też Niewiasta pierwsza uosabiająca dobro, która zmuszona była do ucieczki na pustynię (rozdz.12 Ap). Druga zaś Niewiasta uosabia zło i nazwana została nierządnicą, poprzez nierząd uprawiany z Babilonem Wielkim. (rozdz.17 Ap.) Czy możliwe jest, aby nastąpiła tak wielka zmiana i ze świętej Niewiasty, zrodziła się grzeszna Nierządnica?
Chodź, ukażę ci sąd na Wielką Nierządnicę, która siedzi nad wielu wodami, z którą nierządu się dopuścili królowie ziemi, a mieszkańcy ziemi się upili winem jej nierządu. I zaniósł mnie w stanie zachwycenia na pustynię. I ujrzałem Niewiastę siedzącą na Bestii szkarłatnej, pełnej imion bluźnierczych, mającej siedem głów i dziesięć rogów. Ap 17:1-3
Czy przedstawiona wyżej Niewiasta nie jest tą prześladowana i uciekającą Niewiastą (Watykan)? W apokalipsie jest tylko jedna Niewiasta uciekająca na pustynię, dlatego też właśnie tam anioł zaniósł Jana w zachwyceniu. Co ujrzał Jan? Nierządnicę? Nie, Jan powiedział: "ujrzałem Niewiastę", lecz ona nie była już sama, dopuściła się nierządu z Bestią (symbol nowego Babilonu) i to w ciągu 3 i pół roku przebywania na pustyni. Tym nierządem będzie wymieszanie nauk chrześcijańskich z nową ideologią religijną, z prawdopodobnym czczeniem nowych bóstw. Teraz dopiero jasno można stwierdzić, co będzie źródłem kolorów purpury i szkarłatu w Babilonie Wielkim, jak również, czym jest "wino nierządu", którym upili się wszyscy mieszkańcy ziemi (nowa religia ogólnoświatowa)
Na koniec odsłaniania tajemnicy związanej z przyszłą władzą w Babilonie, zwróćmy uwagę na niezauważalny szczegół - niezauważalny dlatego, że do tej pory był traktowany wyłącznie jak symbol. My potraktujmy słowa proroka dosłownie. Czy ktoś pamięta co głosi napis na czole Niewiasty? Oczywiście "Babilon Wielki. A czy ktoś pamięta poniższe proroctwo również z Apokalipsy?
Wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło Ap 13:16
Oznacza to, że cały episkopat Watykański (Niewiasta), będący pod panowaniem władcy Babilonu (Antychrysta), zostanie sygnowany znamieniem na czole. Być może będzie to jakiś szczególny znak (symbol, napis) oznaczający ogólnoświatową władzę Babilonu.
Nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii lub liczby jej imienia. Ap 13:17
Wydaje się, że zagadkę imienia Bestii mamy rozwiązaną. Bestia to oczywiście czwarte królestwo, a dokładnie Babilon. Teraz należałoby się zastanowić na liczbą imienia Bestii 666, albo odnaleźć związek pomiędzy cyframi 666, a nazwą Babilon Wielki. Ale uwaga!! Nie tylko zwolennicy Babilonu będą znakowani na czole.
A z dymu wyszła szarańcza na ziemię, i dano jej moc, jaką mają ziemskie skorpiony. I powiedziano jej, by nie czyniła szkody trawie na ziemi ani żadnej zieleni, ani żadnemu drzewu, lecz tylko ludziom, którzy nie mają pieczęci Boga na czołach. Ap 9:3-4
A więc i również wybrani i wierni Bogu będą znakowani, co najważniejsze w podobny sposób. Problem jest istotny bo ideologia jaką stworzy Antychryst nie będzie w założeniu odstraszać, ale przeciwnie - swą uniwersalnością, nowoczesnością, przyciągnie ludzi, a ludzie niejako chrzest przyjmą na czoło lub ręke znak. Jak zatem rozróżnić oznaczanie Boga od oznaczeń Antychrysta? Antychryst prawdopodobnie będzie działał na bliskim wschodzie. I tu powstaje jeszcze większy problem, gdyż na bliskim wschodzie będą działać ludzie (dwaj prorocy) propagujący ideę swojego Boga, tego prawdziwego, w którego wierzymy. I zarówno Antychryst, jak i Oni, będą mieli władzę czynić cuda:
Dwom moim Świadkom dam władzę, a będą prorokować obleczeni w wory, przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
.... Mają oni władzę zamknąć niebo, by deszcz nie zraszał dni ich prorokowania, i mają władzę nad wodami, by w krew je przemienić, i wszelką plagą uderzyć ziemię, ilekroć zechcą. Ap 11:3,6
Jak zatem rozróżnić tych prawdziwych od fałszywych? Jak wiadomo Antychryst będzie uważanay za niespotykanie świętą osobliwość (Chrystus). Są dwie możliwości. 1 - Ponad przeciętna znajomość Biblii, która pomoże rozpoznać właściwych głosicieli praw Bożych. 2 - Należy wystrzegać się wszystkiego, co mogłoby mieć swoje źródła w przyszłym Babilonie lub w jego okolicach. Miejmy tylko nadzieję, że Bóg pomoże wybrać nam właściwie. Sygnowanie na czole to sprawa troszkę odległa i nie czas na jej rozstrzyganie, ale z pewnością do tego tematu wrócimy.
No tak, przytoczyliśmy sporo materiału odnośnie skutków współpracy Babilonu z Watykanem, ale nie wyjaśniliśmy początkowej zagadki, mianowicie czy Babilon Wielki będzie rzeczywiście przyszłym potężnym miastem - wielką stolicą? Tu również zrezygnujemy z symboliki i pójdziemy inną drogą. Sami zapoznamy się z Babilonem na podstawie księgi Jana, bo to właśnie ta księga odzwierciedla w swojej treści czasy, do których być może wchodzimy małymi kroczkami.
Teraz bardzo uważnie przeczytajmy poniższe wersety, nawet kilkakrotnie.
Potem ujrzałem innego anioła - zstępującego z nieba i mającego wielką władzę, a ziemia od chwały jego rozbłysła. I głosem potężnym tak zawołał: Upadł, upadł Babilon - stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt, bo winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody, i królowie ziemi dopuścili się z nią nierządu, a kupcy ziemi doszli do bogactwa przez ogrom jej przepychu. Ap 18:1-3
I będą płakać i lamentować nad nią królowie ziemi, którzy nierządu z nią się dopuścili i żyli w przepychu, kiedy zobaczą dym jej pożaru. Stanąwszy z daleka ze strachu przed jej katuszami, powiedzą: " Biada, biada, wielka stolico, Babilonie, stolico potężna! Bo w jednej godzinie sąd na ciebie przyszedł! " A kupcy ziemi płaczą i żalą się nad nią, bo ich towaru nikt już nie kupuje: Ap 18:9-11
Sama nazwa Babilon w Apokalipsie występuje 6 razy (Ap.14:8, Ap.16:19, Ap.17:5, Ap.18:2, Ap.18:10, Ap. 18:21). Sześć wersetów to nie wiele, ale spróbujmy na ich podstawie ustalić czym jest Babilon i jaki będzie miał wpływ na mieszkańców ziemi.
Po pierwsze: Babilon został nazwany stolicą - stolicą wielką, stolicą potężną.
Po drugie: swym nierządem (stolica) napoiła wszystkie narody i królów ziemi
Po trzecie: przez ogrom jej przepychu kupcy doszli do bogactwa
Po czwarte: Stolica uzależniła kupców, powodując płacz i żal w momencie jej zagłady.
Są to cztery najbardziej znaczące cechy przypisywane Babilonowi Wielkiemu. Ale czy powyższe słowa z apokaliptycznej wizji (dotyczącej wyłącznie przyszłości) można odnieść np. do starożytnego Babilonu? Nie bardzo (tylko wspólna nazwa). A może bardziej do religii z Rzymu? Oczywiście, że można ale tylko w przypadku posługiwania się symboliką, za pomocą której tak naprawdę Babilon Wielki można przyrównać do każdej potęgi religijnej, militarnej, czy gospodarczej na przestrzeni wieków. Aby wykluczyć jak najwięcej symbolicznych dywagacji przytoczymy bardzo ważny, o ile nie najważniejszy, ale mało zauważalny przez wszechmądrą "większość", werset. Przyjrzyjmy się dokładnie jego treści.
I rzucali proch sobie na głowy, i wołali płacząc i żaląc się w słowach: "Biada, biada, bo wielka stolica, w której się wzbogacili wszyscy, co mają okręty na morzu, dzięki jej dostatkowi, przepadła w jednej godzinie". Ap 18:19
Zauważmy, że istnieje wiele dziedzin, dzięki którym można się wzbogacić, ale proroctwo wskazuje tylko tą jedną istotną gałąź gospodarki - "ci, co mają okręty na morzu..." Przeanalizujmy zatem dokładnie ten werset. Jednakże, aby tekst nie nabrał jednostronności zróbmy to w oparciu o naszą, jak i powszechnie znaną hipotezę, która głosi, że symboliczny (?) Babilon Wielki, to religia fałszywa, z siedzibą w Rzymie (miasto położone na 7 pagórkach = Ap. 17:9).
Teraz skojarzmy znaczenia. Jeśli Babilon Wielki rzeczywiście reprezentuje religię rodem z Rzymu, to jaką funkcję ona pełni lub będzie pełnić, skoro dzięki niej wzbogacili się WSZYSCY, którzy mają okręty na morzu? Czyżby właściciele statków wzbogacili się na turystyce przewożąc sekciarzy albo kleryków włoskich? A może istnieje jakiś surrealny plan budowy globalnego portu morskiego w Rzymie (wielkiej stolicy), do którego WSZYSCY mający okręty będą zmuszeni zawijać, by się wzbogacić? A może handel nowym gatunkiem "świętych ryb"? No tak, ale przecież WSZYSTKIE okręty świata nie żyją z turystki i ryb, a tym bardziej nie czynią tak istotnie dochodowego interesu, aby napomniano go w proroctwie. Zastanówmy się, co daje największe zyski i jednocześnie łączy wszystkie okręty świata? Odpowiedź jest lakoniczna - ropa. A gdzie znajdziemy najwięcej ropy?
Teraz możemy wyprzeć stare powiedzenie, które mówi, że: "Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu", i zastosować bardziej nowoczesne, że: "wszystkie drogi prowadzą do Babilonu" (dzisiejszego Iraku).
Pozostając przy naszej wersji, w której teraźniejszy Irak = przyszły Babilon Wielki spójrzmy, czego nie było można robić do tej pory w Iraku? Oczywiście eksportować ropy na wielką skalę, a to poprzez nałożone embargo. A czy teraz, gdy nieoficjalnymi zarządcami Iraku stali się Amerykanie, i po części Europejczycy, będzie możliwość, aby zamienić Irak w najbardziej rozwijający się gospodarczo region świata? A któż by tego nie wykorzystał, skoro pod iracką ziemią znajdują się miliardy dolarów w postaci płynnej? A kto się wzbogaci najbardziej? Eksporterzy i przewoźnicy ropy. Dlaczego? Bo ich okręty nie tylko potrzebują ropy, ale są najtańszym środkiem transportu, szczególnie przy przewozach ogromnych ilości paliw płynnych. Dlatego Jan prorokuje, że dzięki wielkiej stolicy - Babilonowi " .wzbogacili się wszyscy, co mają okręty na morzu.
Zatem, zaryzykujemy stwierdzeniem, że Babilon Wielki, o którym pisał prorok Jan jest tworem, który dopiero powstanie! Czy obecnie można to potwierdzić? Można!!! Skoro przyjęliśmy taką hipotezę, że Babilon Wielki nie jest religią, a przyszłą potęgą, stolicą, należy wyjaśnić, czym jest obecnie (sierpień 2003). Babilon jest krainą o starożytnej nazwie, ale również miastem położonym 90km na płd. wschód od Bagdadu. Czy możliwe jest, aby małe miasto urosło do rangi stolicy, potężnego miasta? To wszystko wyjaśni przyszłość. Ale na razie mamy rok 2003, który przyniósł wielkie przemiany w Iraku - przemiany tak wielkie, z zaangażowaniem społeczności międzynarodowej, że warto rozważyć dalszy rozwój sytuacji. Zejdźmy więc na ziemię i sprawdźmy, czy, i jak trwają przygotowania do zagospodarowania największej, przyszłej, potęgi religijno gospodarczej świata. Ale zanim to zrobimy, musimy poruszyć jeszcze jedną, ważną dla innych, kwestię. I chociaż obraliśmy rozpatrywanie zagadki wyłącznie w oparciu o Apokalipsę, to jednak zmuszeni jesteśmy powrócić do Starego Testamentu, tak jak robi to "większość" i przytoczyć słowa Jeremiasza dotyczące Babilonu.
Miecz na Chaldejczyków - wyrocznia Pana - na mieszkańców Babilonu, na jego przywódców oraz na jego mędrców. Dlatego zamieszkają tam zwierzęta stepowe i szakale; obiorą sobie siedzibę strusie. Nie będzie on nigdy więcej zamieszkały, ani nikt tam nie osiądzie na wieki wieków. Tak jak wtedy, gdy Bóg zburzył Sodomę i Gomorę i sąsiednie miasta - wyrocznia Pana - tak też nikt w nim nie będzie mieszkał, ani się nie osiedli w nim żaden człowiek. Jr 50:35,40
Tak, do tych wersetów nawiązują liczni "mędrcy" twierdząc, że Nowy Wielki Babilon nigdy nie powstanie, bo zostało to zapowiedziane w powyższym proroctwie. A proroctwo wyraźnie mówi, że: "Nie będzie on nigdy więcej zamieszkały, ani nikt tam nie osiądzie na wieki wieków". Ale, czy aby na pewno proroctwo dotyczyło starożytnego Babilonu? Czy jest WYRAŹNIE napisane, że wizja Jeremiasza odnosi się właśnie do starożytnego Babilonu? Nie, nie jest napisane. A może ktoś z interpretatorów miał swoją "wizję", która nakazuje tak myśleć? Być może. My jednak, zgodnie z powyższym proroctwem, zmuszeni jesteśmy stwierdzić, że albo ktoś popełnił omyłkę, albo proroctwo odnosi się zupełnie do innych czasów, gdyż dzisiejszy Babilon (miasto) nie tylko jest zamieszkiwany przez ludzi, ale zdecydowanie widać szybki, wręcz błyskawiczny, rozwój tego regionu.
Irak to niewątpliwie największe na świecie złoża ropy, tuż po Arabii Saudyjskiej. Irak jest niczym "wyspa" pływająca na ropie, a więc pozyskanie znacznych środków finansowych na rozwój danego regionu nie stanowiłoby żadnego problemu. Co więcej, na początku sierpnia 2003r. amerykański administrator Iraku Paul Bremer przedstawił plany inwestycyjne na niebagatelną sumę 50-100 miliardów dolarów w ciągu kilku najbliższych lat. "To wszystko na odbudowę Iraku" - zapowiedział. A więc, uwidacznia nam się zarys nowej potęgi międzynarodowej, głównie kolonii amerykańskiej, o fundamentach irackich. Teraz wystarczyłoby tylko wybrać dany region Iraku.....Już wybrano!!! W Babilonie obsadzono największy kontyngent wojsk amerykańskich, a wszystko wskazuje, że na dłużej zamieszkają tam również Polacy, co niewątpliwie zaowocuje rozwojem tych obszarów i licznymi inwestycjami zagranicznymi.
A teraz przedstawimy kilka istotniejszych dowodów na złą interpretację proroctwa Jeramiasza, które (według badaczy) mówi, że po upadku starożytnego Babilonu nikt nie zamieszka tam na wieki. A przecież wiadomym jest fakt, że były prezydent Saddam Husein wybudował niezbyt pokaźne pałace, właśnie nieopodal ruin starożytnego Babilonu. Co więcej, jedna z jego rezydencji położona jest w pobliżu sali tronowej pałacu Nabuchodonozora II, starożytnego władcy Babilonu. Idźmy dalej za przykładami. Mało kto wie, że od niedawna toczą się zaawansowane starania mające na celu rekonstrukcję Babilonu w całej jego okazałości!!! Nawiązano współpracę z British Museum, które w porozumieniu z prezydentem Iraku zadeklarowało pomoc w rekonstrukcji. Plany te pokrzyżowała operacja militarna, która doprowadziła do obalenia dyktatury Huseina. Szybko znaleźli się jednak jego kontynuatorzy. Obecnie Irak domaga się od władz niemieckich zwrotu zagrabionego niegdyś monumentalnego wejścia do starożytnej twierdzy babilońskiej - bramy Isztar. Można zauważyć, że społeczność iracka czuję potrzebę powrotu do źródeł, do słynnego dziedzictwa swoich przodków. A teraz najważniejsza informacja. W czerwcu (2003) agencje prasowe podały najistotniejszą z naszego punktu widzenia, aczkolwiek przemilczaną i niezauważalną informację. Irakijczycy przymierzają się do zmiany - do przeniesienia stolicy z Bagdadu.... Gdzie???? Oczywiście do miasta o bardzo znanej, historycznej nazwie - Babilon.
Powyższe fakty z rzeczywistości jednak nie bardzo pokrywają się z proroctwem Jeremiasza odnośnie wiecznie niezamieszkałych terenów Babilonu. A więc albo prorok popełnił omyłke, albo jego wizja dotyczyła dalekiej przyszłości. Biorąc jednak pod uwagę Boskie, nieomylne natchnienie, należy przyjąć, że to badacze nie dostosowali proroctwo do odpowiednich czasów.
Gdyby wyżej przedstawione plany władz irackich doszły do realizacji, bylibyśmy świadkami niebywałego wydarzenia: stolica Iraku - Babilon, a skoro to będzie stolica, będą duże inwestycje gospodarcze i rozwój regionu. Zniesione embargo umożliwi handel międzynarodowy bez ograniczeń. Duży wkład firm zagranicznych oraz polityków różnych krajów wypromuje ten region do rangi międzynarodowej metropolii i gospodarczej potęgi!!! W tym miejscu możemy szukać właśnie wyjaśnienia słów biblijnych "Babilon Wielki - stolica"
Są to niezbyt optymistyczne wizje, ale jeszcze mniej optymistyczne jest zakończenie wielkiej potęgi, bo jak wiadomo: co szybko przychodzi, szybko się kończy. A jaki koniec czeka Babilon Wielki?
Wesel się nad nią, niebo, i święci, apostołowie, prorocy, bo Bóg przeciw niej (stolicy) rozsądził waszą sprawę. I potężny jeden anioł dźwignął kamień jak wielki kamień młyński, i rzucił w morze, mówiąc: Tak z rozmachem Babilon, wielka stolica, zostanie rzucona i już się wcale nie znajdzie.
Wizja ta pokazuje, na przykładzie rzuconego w morze kamienia, los jaki czeka Babilon. Czy są to tylko symbole? A może za wielkie grzechy Babilonu, w tym za śmierć wielu Chrześcijan, Bóg zmiecie Babilon z powierzchni ziemi w jednej chwili, chociażby za pomocą większych rozmiarów meteorytu. Takie zjawiska zapowiadane są w Apokalipsie, a wiec zróbmy mały rekonesans po wersetach i przekonajmy się, co do losów Babilonu Wielkiego, nie jako religii, ale jako wielkiej stolicy, najpotężniejszego miasta w przyszłości.
I ujrzałem gwiazdę, która z nieba spadła na ziemię, i dano jej klucz od studni Czeluści. I otworzyła studnię Czeluści, a dym się uniósł ze studni jak dym z wielkiego pieca, i od dymu studni zaćmiło się słońce i powietrze.
W tym momencie również porzućmy symbolikę odczytajmy werset dosłownie. Ujawni nam się upadek ciała niebieskiego, określonego przez Jana jako gwiazda. Upadek gwiazdy wyzwolił ogromne ilości dymu, co spowodowało znaczne ciemności, które zapowiadał również Jezus
Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. Mt 24:29
***
A każdy sternik i każdy żeglarz przybrzeżny, i marynarze, i wszyscy, co pracują na morzu, stanęli z daleka i patrząc na dym jej pożaru, tak wołali: " Jakież jest miasto podobne do stolicy? " Ap 18:17-18
Zauważmy, że po raz kolejny przytaczani są ludzie pracujący na morzu, niejako najbardziej rozpaczający Stanąwszy w dniu zagłady Babilonu, z daleka ujrzeli dym jej pożaru, co poświadcza możliwość zderzenia z meteorem. Istotne są też słowa odnośnie stolicy wypowiedziane przez ludzi morza. Jeśli Babilon Wielki byłby systemem religijnym, to na jakiej podstawie każdy sternik i każdy żeglarz przybrzeżny, i marynarze, i wszyscy, co pracują na morzu widząc pożar Babilonu (religii) rzekliby te słowa: Jakież jest miasto podobne do stolicy?
Zdecydowanie zaprzecza to logice.
I będą płakać i lamentować nad nią królowie ziemi, którzy nierządu z nią się dopuścili i żyli w przepychu, kiedy zobaczą dym jej pożaru. Stanąwszy z daleka ze strachu przed jej katuszami, powiedzą: " Biada, biada, wielka stolico, Babilonie, stolico potężna! Bo w jednej godzinie sąd na ciebie przyszedł! " Ap 18:9,10
Albo czy królowie ziemi, widząc pożar Babilonu jako religii, stanęliby z daleka mówiąc: Biada, biada, wielka stolico, Babilonie, stolico potężna? Przecież królowie, w godzinie zagłady stolicy - Babilonu, nie staną twarzą w twarz i nie będą roztrząsać czym jest Babilon. Proroctwo wyraźnie stwierdzą, POWIEDZĄ, czyli pokierują słowa z konkretnym wskazaniem miejsca: Babilonie Stolico!
Wszystkie proroctwa Biblii nawiązujące do czasów ostatecznych kumulują się na dwóch regionach bliskiego wschodu: na Babilonie oraz na Izraelu. Te dwa kraje weszły w fazę zmian, oba uwikłane są we własne konflikty, ale jeszcze nie w wojnę pomiędzy sobą. To wydarzenie, bardzo spektakularne, zapowiedziane jest na zakończenie wszystkich bliskowschodnich wojen, a znane wszystkim pod nazwą Armagedon. To będzie bitwa przeciwko Izraelowi, prawdopodobnie z udziałem wojsk międzynarodowych sprzymierzonych z Irakiem. Zauważmy, że na terytorium Iraku w niedługim czasie znajdować się będzie międzynarodowy wojskowy kontyngent pochodzący przynajmniej z kilkunastu krajów Europy, Azji i Ameryk. Do wypełnienia się proroctw potrzebny będzie tylko jeden jedyny człowiek, opisany w proroctwach Daniela, jako mały róg, w Apokalipsie jako pierwsza Bestia, a powszechnie znany jako Antychryst. To właśnie on posłuży się intrygą i zdobędzie władzę w Babilonie, to jemu będzie dana władza nad każdym ludem plemieniem na ziemi, to jego insygnia będziemy zmuszeni nosić na prawej ręce lub czole, to on w porozumieniu z fałszywym prorokiem sprawował będzie władzę religijną i to on podźwignie wojska przeciwko Izraelowi. Dlatego też bacznie obserwujmy region bliskiego wschodu, a ze szczególną uwagą terytorium starożytnego Babilonu. Tam będą wskazówki, dzięki nim będziemy mogli bliżej określać czas w zegarze proroczym.
Na koniec warto przytoczyć oczywistą dla nas sugestię jednego z czytelników tego serwisu. Słusznie zauważył, że cztery królestwa z księgi Daniela (wizja:4 Bestie) dziwnie pokrywają się z czterema strefami stabilizacyjnymi w Iraku. Całych "fajerwerków" dodaje zapowiedź Daniela, który prorokował, że z czwartego królestwa - najpotężniejszego (Babilonu) wyjdzie "mały róg" - Antychryst, a jak wiadomo strefa babilońska jest w rękach Polaków. Być może jest to tylko skojarzenie faktów z proroctwem, ale tą kwestię zostawiamy Wam do własnych przemyśleń.
Powyższy tekst to rozległy materiał, być może nieco zagadkowy jak na obecne czasy. Czytając powtórnie, można wiele odkryć, skojarzyć i zachować w pamięci. Wiele podanych tu informacji może również ulecieć z naszej świadomości, ale niech chociaż jedna informacja stąd wyniesiona zakorzeni się w Waszych umysłach: gdy Babilon zostanie oficjalną stolicą, a zostanie na pewno!!! to należy oczekiwać, że czas pojawienia się antychrysta będzie kwestią, co najwyżej kilku lat, a może nawet miesięcy. Zatem obserwujmy wydarzenia na bliskim wschodzie, a niebawem wszyscy przekonamy się jak trafne są zapowiedzi proroków. To już nie będzie zbieg okoliczności, bo o tym wiemy już teraz, to będzie potwierdzenie.
Mamy nadzieję, że od tej pory, czytając Apokalipsę spojrzycie na nią nowym światłem (fachowy termin ś.Jehowy) Polecamy również przeanalizować interpretację Apokalipsy zamieszczonej na tej stronie, co w połączeniu z tym opracowaniem pomoże zrozumieć tajemnicze dotąd apokaliptyczne zagadki.
I pamiętajmy - czas wypełnienia się większości proroctw jest naprawdę bliski. My, przeciętni ludzie, oddaleni tysiące kilometrów od zgiełku wojennego i wielkich przemian żyjemy własnymi problemami, śpimy w miarę spokojnie nie dostrzegając istoty całej sprawy. Ale do czasu - Bliski Wschód jest jak bomba zegarowa, a czas jej wybuchu jest bliski. Czuwajmy więc, bo ów czas przyjdzie jak złodziej w nocy...
http://prorocy.w.interia.pl/r_iraq2.htm
A więc najpierw było widzenie, a potem objaśnienia wizji. Przykładem niech będzie np. Niewiasta z Apokalipsy Jana, lub czwarta bestia z wizji Daniela (która de facto jest "bohaterem" końcowej części opracowania). Obydwie postacie zostały przedstawione za pomocą symboli, ale z dokładnym objaśnieniem. Jednak cały problem w dotychczasowych interpretacjach polegał na tym, że badacze proroctw potraktowali właśnie te objaśnienia jako symbole i enigmatyczne wersety niezrozumiałe dla nikogo, paradoksalnie czyniąc symboliczną symbolikę lub, jak kto woli, symbol w symbolu. Efekty takiego odbioru Biblii to oczywiście przytoczone wcześniej kilkukrotne zapowiedzi ponownego przyjścia Chrystusa, które można nazwać fałszywymi proroctwami (łagodnie - mylnymi interpretacjami).
Jak niektórzy zdążyli zauważyć serwis "Wizje proroków" zdecydowanie obrał inny nurt i spojrzenie na proroctwa biblijne. Obraliśmy własny kierunek i formę interpretacji wierząc, że treści tu zawarte nadadzą prawdziwy obraz wielu wizjom. To opracowanie jest pierwszym, a zarazem jednym z wielu, które położy nacisk na zmianę dotychczasowego spojrzenia na symbolikę proroctw. Przedstawione tu fakty, pozostawione w pamięci, będą podstawą do tego, by nawet najbardziej zagorzały zwolennik symboli zmienił punkt widzenia z chwilą, gdy słowa zawarte w Biblii, będą odzwierciedleniem słów z pierwszych stron gazet. I wtedy nikt już nie wspomni o tak chorym zjawisku, jakim jest wykreowana symbolika biblijna, bo tym samym zaprzeczy faktom z rzeczywistości.
Pod koniec roku 1999 podczas przygotowywania artykułów do tego serwisu, szczególnie dużo uwagi poświęciliśmy krajom położonym na bliskim wschodzie tj. Izrael, Irak, Iran, co wnikliwi i stali czytelnicy z pewnością zauważyli. Wtedy jeszcze mało kto był świadomy rozwoju sytuacji na bliskim wschodzie. Oczywiście były przesłanki o wielkich i burzliwych zmianach na terytorium Izraela, jednak z pominięciem jakże kluczowego zagadnienia - Iraku. Każdy raczej oczekiwał cudów w Izraelu, czyli między innymi masowego nawrócenia Żydów na chrześcijaństwo, działalności Antychrysta lub innych nieprawdopodobnych historii, i z punktu widzenia Biblii, niemożliwych w realizacji. Zarówno Antychryst podczas swojej 3 i pół letniej działalności nie będzie zasiadał w Izraelu, jak i Żydzi nie będą w tym okresie nawracani na wiarę w Chrystusa, bo te wydarzenia zapowiedziane są na sam koniec, w przededniu przyjścia Pańskiego (co zostanie udowodnione w artykule "Czasy ostateczne").
W trakcie powstawania opracowań poświęconych proroctwom biblijnym, każdy temat był konsultowany z szanowanymi "przedstawicielami" przeróżnych związków wyznaniowych (rzekomo najlepszymi fachowcami (?) w tej materii) przede wszystkim z uwzględnieniem Iraku. Po takich rozmowach konkluzja była jednoznaczna - żadnego zainteresowania tym regionem - na uwagę zasługiwał tylko Izrael, ewentualnie Rzym. Z uporem twierdzono, że proroctwa odnoszące się do terytoriów, na których obecnie położony jest Irak (królestwo perskie) wypełniły się tysiące lat temu i nie należy mieszać ich w obecną sytuację, a bardziej skupić się na Izraelu. I właśnie to jest niepokojące zjawisko - kurczowe trzymanie się pewnego "rdzenia", niewiadomego pochodzenia i nieznanego autora. Tego typu teorie funkcjonują w niezmienionej postaci dziesiątki, a może setki lat, i na takich interpretacjach opiera się wiedza i wiara w proroctwa. Jednym z przykładów jest Babilon Wielki z Apokalipsy Jana, który we wszystkich religiach chrześcijańskich uważany jest jako religia fałszywa lub wielkie odstępstwo od praw Bożych. Podobnie cztery królestwa z 7 księgi Daniela - powszechnie uważa się je za królestwa historyczne, istniejące kilka tys. lat temu. W żadnej religii nie dostrzegliśmy znaczących różnic w postrzeganiu tych proroctw. Więc albo Oni, "większość świętych", mają rację, albo my, "nasienie szatańskie" próbujemy obalić od dawna przyjęte niepodważalne interpretacje, dryfując tym samym donikąd. Kontynuując jednak temat posłużymy się bardzo mądrym przysłowiem odnośnie tej większości: "tam, gdzie wszyscy myślą podobnie, nikt nie myśli zbyt wiele".
Jako autorzy(?) (autor) serwisu celowo zachowujemy anonimowość, gdyż głównym aspektem naszej działalności, nie jest spopularyzowanie jakiejś grupy czy jednostki (co w naszym przypadku można osiągnąć), lecz ujawnianie prawdy o nadchodzącej przyszłości, ostrzeganie przed charyzmatycznymi postaciami manipulującymi masami, ale przede wszystkim pogłębianie wiary w Boga, bez względu na przynależność religijną. Tą zasadę przyjęliśmy jako sztandarową i jej do końca będziemy się trzymać. Nie chcemy uchodzić za wybitnie zdolnych i jedynych "oświeconych" w tematyce proroctw, ale warto zwrócić uwagę, że w roku 1998, w oparciu o proroctwa biblijne, wyznaczyliśmy cele: Irak, Iran, Izrael, stwierdzając, że te państwa odegrają w najbliżej przyszłości szczególną rolę i będą najbardziej zapalnymi punktami na ziemi do czasu powtórnego przyjścia Chrystusa. Takiego stanowiska nie podzieliły żadne związki wyznaniowe umiejscawiając, co niektóre, wizje prorocze w wydarzeniach mających miejsce tysiące lat temu. Faktem jest, że niektóre elementy proroctw do złudzenia przypominają, bądź zawierają elementy czasów starożytnych, ale każde proroctwo informuje, do których czasów należy się odnieść (w większości do czasów dni ostatnich). Ta informacja, z niewiadomych względów, jest często pomijana, a przecież stanowi niejako klucz do wizji.
Obecnie pewni jesteśmy sprawdzalności naszych interpretacji, gdyż potwierdzają się one na naszych oczach, szczególnie dotyczące Iraku, ale wierzymy również, że pozostałe przewidywania znajdą potwierdzenie w przyszłości, bez większych omyłek. Ci, którzy jednak nie dają wiary proponujemy bardzo uważnie zapoznać się z poniższym tekstem, a w niedalekiej przyszłości samemu ocenić, na ile zawarte tu informacje są wiarygodne.
Zaczniemy najpierw od Biblii, podejmiemy się szczegółowej interpretacji proroctw, a potem potwierdzimy je na przykładach w dzisiejszym świecie. Zatem przechodzimy do meritum sprawy - Iraku.
W Biblii nie znajdziemy słowa Irak, gdyż państwo to, jak i nazwa, powstało długo po śmierci ostatniego proroka spisującego Biblię. Natomiast znajdziemy inne nazwy, które funkcjonowały w czasach biblijnych określające dzisiejsze terytorium Iraku - Babilon lub królestwo Persji. Można więc przyjąć, że jedna z tych nazw jest biblijnym synonimem dzisiejszego Iraku. Przedstawimy teraz interpretację proroctwa biblijnego, które prawdopodobnie będzie jednym z pierwszych wypełniającym się na naszych oczach. W celu lepszego zrozumienia wskazane byłoby zapoznać się z interpretacją Apokalipsy w dziale "Proroctwa", jednakże i w tym opracowaniu postaramy się przedstawić wszystko równie rzetelnie.
BABILON WIELKI
Czym jest Babilon Wielki, że warto zaznajomić się z tym pojęciem już dziś? Dożyliśmy czasów, w których można to stwierdzić zarówno dzięki proroctwom biblijnym, jak i obserwacji dzisiejszego świata, bo niewątpliwie Biblia zaczyna być księgą opisującą rzeczywistość. I to jest główny, zarazem najważniejszy, aspekt tego opracowania. Właśnie w czasach dzisiejszych, w roku 2003 staliśmy się nieświadomymi obserwatorami tworzenia się nie tylko nowej formy władzy w Iraku, ale również nowej potęgi gospodarczej, w przyszłości również o charakterze religijnym. Wystarczy połączyć kilka teraźniejszych faktów, a większość "puzzli przyszłości" niejako porozrzucanych w Biblii zaczyna się układać, a co najważniejsze, przy jednoczesnym wykluczeniu rzekomo istniejącej symboliki. Właśnie dziś potwierdzają się słowa Biblii, odrzucane przez badaczy proroctw - "im bliżej zapowiadanych wydarzeń, tym zrozumienie wizji jest większe".
Wiele osób zaznajomionych jest już z nazwą Babilon Wielki, jedni znają ją z posłuchu, drudzy z analizy proroctw biblijnych. Istnieją dwa źródła wiedzy o Babilonie - historia i biblia. Zacznijmy od króciutkiego, historycznego udokumentowania starożytnego Babilonu.
Ok. 2000r p.n.e. Amoryci założyli państwo o nazwie Babilonia, ze stolicą w Babilonie. W czasie swojego największego rozkwitu Babilonia była wielkim imperium, a Babilon wielką metropolią. To właśnie tam zbudowano słynne "wiszące ogrody" - cud ówczesnej urbanistyki. Babilon kierował się własnymi prawami, własną religią i bożkami, co stanowiło wielkie odstępstwo dla ludzi wierzących w jednoosobowego Boga Jahwe. Jak wiadomo nic nie trwa wiecznie. Ok. 480r p.n.e król Kserkses zrównał z ziemią stolicę Babilonii pozostawiając jedynie ruiny i taki stan rzeczy przetrwał do dziś. Istnienie starożytnego Babilonu potwierdzone jest odkryciami archeologicznymi, dokonanymi przez Niemców na początku zeszłego stulecia.
W Biblii również możemy napotkać wzmianki o Babilonie - w Starym, jak i Nowym Testamencie. Nas interesuje jednak NT i najbardziej znamienita księgą, z naszego punktu widzenia - Objawienie Jana. Ta właśnie księga w swej treści zawiera termin Babilonu Wielkiego, a że opisuje czasy nowożytne, poprzedzające powtórne przyjście Chrystusa, ze szczególną uwagą należy zbadać jej wersety. Liczne (prawie wszystkie) ruchy religijne definiując Babilon Wielki powołują się na wersety właśnie z tej księgi. Powszechnie wypracowana wspólnymi siłami definicja opisuje Babilon Wielki jako religię fałszywą stanowiącą niemal lustrzane odbicie starożytnego Babilonu, w którym panowało wielkie odstępstwo od praw Bożych. Dla przykładu można przytoczyć "bardzo mądrych" interpretatorów z pewnej sekty, którzy nazwali w ten sposób wszystkie religie nie podzielające ich poglądów, również chrześcijańskie, a szczególnie religię katolicką. A dlaczego Babilon Wielki kojarzony jest głównie z religią? Odpowiedź nie jest prosta, ale istotna, dlatego czytając dalszy tekst warto skupić się na chwilkę.
Prorok Jan, spisując Objawienie, użył terminu Babilon Wielki po raz pierwszy. Wizję apokaliptyczną otrzymał na wyspie Patmos ok.96r n.e. Wiadomo, że treść Objawienia, począwszy od 5 rozdziału, odnosi się wyłącznie do przyszłości, a więc do czasów po 96r n.e. Potwierdzają to 3 wersety: Obj.1:1, Obj. 4:1, Obj. 22:6. Dla interpretatorów stanowiło to nie mały kłopot, gdyż Babilon przemienił się w ruiny prawie 600 lat wcześniej. Doszli więc do słusznego wniosku, że użyty przez proroka Babilon Wielki musiał odnosić się do czegoś z przyszłości. Ale do czego? Od czasów spisania apokalipsy minęło ponad 1900 lat i w ciągu tego okresu nie odrodziło się, ani też nie powstało żadne nowe królestwo, choćby nawet o zbliżonej nazwie. A przecież zwykłym ludziom, czytającym Objawienie Jana, i nie mającym większego rozeznania w symbolice, trzeba było podać racjonalne wyjaśnienie Babilonu Wielkiego. Duchowni pasterze ludu, badacze proroctw, aby nie stracić prestiżu wszechwiedzących i oświeconych sług Bożych wykorzystali znaną i często stosowaną taktykę z zastosowaniem właśnie symboliki. Przypisali więc "obcym" religiom, przeciwnym Bogu, symbol Babilonu Wielkiego. Posłużyli się przy tym wiedzą powszednią i na jej podstawie zinterpretowali czasy, które dopiero nastaną. Czy postąpili właściwie i nieomylnie? A może ważniejsza okazała się jakakolwiek interpretacja, byle tylko zaspokajała ciekawość wiernych?
Zobrazujmy to na przykładzie poniższego wersetu:
A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu. A na jej czole wypisane imię - tajemnica: "Wielki Babilon. Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi". Ap 17:4-5
A jakaż to jest tajemnica, skoro wszyscy od wieków, uświadomieni przez badaczy proroctw, doskonale wiedzą, że imię tajemnica "Babilon Wielki" to rzekomo religia fałszywa uosabiająca zło, kojarzona głównie z religią katolicką (7 pagórków= Rzym)?A skoro "Babilon Wielki" - imię tajemnica, zostało rozszyfrowane dawno temu, to może i czasy ostateczne opisywane w Objawieniu Jana niezauważalnie przeminęły, a obecnie żyjemy w zapowiadanym królestwie Chrystusowym nie wiedząc o tym? Byli tacy, którzy tak twierdzili, ale nie o nich będziemy pisać.
Zobaczmy jeszcze na przykładzie proroka Daniela, czy okazał się wzorem do naśladowania przez późniejszych badaczy proroctw:
Ja wprawdzie usłyszałem, lecz nie zrozumiałem; powiedziałem więc: Panie, jaki będzie ostateczny koniec tego? On zaś odpowiedział: Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. Dn 12:8-9
Czy Daniel będąc w niewiedzy podjął się próby interpretacji za wszelką cenę? Nie! Nie zrobił tego, gdyż uwierzył aniołowi, że tajemnica wizji zostanie odkryta dopiero na koniec czasów. Tu właśnie tkwi problem proroctw - wiele z nich zrozumiemy dopiero w czasach ostatecznych, albo nawet po ich wypełnieniu. Natomiast większość ludzi wierzy, że czasy ostateczne rozpoczęły się krótko po śmierci Chrystusa i być może dlatego twierdzą, że każda nowa interpretacja jest tą jedyną prawdziwą wykładnią proroctwa. My jednak tak nie twierdzimy, dlatego nie podejmujemy się interpretacji znanych i naprawdę ciekawych proroctw np. o 70 tygodniach z 9 rozdziału proroka Daniela. Nie wierzymy również, że czasy ostateczne trwają już 2000 lat (od dnia pięćdziesiątnicy), co udowodnimy w osobnym artykule. Również nie możemy zagwarantować, że większość naszych interpretacji, zawartych na tym serwisie, dokładnie odzwierciedla przyszłość. Tego nikt nie może być pewien, bo przecież jedno małe nieznane nikomu wydarzenie z dnia jutrzejszego może zupełnie odmienić bieg historii pozbawiając jednocześnie sensu większości dotychczasowych interpretacji. Przykład? Być może merytorycznie odległy od zagadnienia, ale uwidaczniający jak bardzo jedno wydarzenie może zmienić punkt widzenia. 10 września 2001, niczym zbieg okoliczności, dotarł do nas e-mail od zagorzałego zwolennika, być może nawet wyznawcy Islamu, z obiekcjami dotyczącymi naszego wrogiego nastawienia do społeczności muzułmańskiej. I chociaż zawsze podkreślamy, że negatywna krytyka do ludzi wyznających Islam wynika wyłącznie z ich przyszłych zachowań opisanych w proroctwach, to jednak nie miało znaczenia na formę wypowiedzi pod naszym adresem. Oto fragment listu:
"Plugawicie imie Islamu, ale chyba nie wiele wiecie na temat tej wiary. W dzisiejszym swiecie Muzulmanie naprawde nie maja wiele do powiedzenia. To nie oni rzadza swiatem i nie ich system jest na topie. To Chrzescijanie rzadza swiatem i to ich system jest na topie. Muzulmanie modla sie piec razy na dzien i bardzo czesto w nocy, a Chrzescijanie ten czas spedzaja w barze przy wodce, myslac kogo tu dzisiaj przeleciec." - podpisano A.A.
Naprawdę ten list sprawił nam kłopot w odpowiedzi, bo jak takiemu człowiekowi, podpisującemu się muzułmańskim nazwiskiem, w oparciu o chrześcijańskie proroctwa, udowodnić przyszłe i niegodziwe zachowania jego popleczników? Odpowiedź przyniósł kolejny dzień - 11 wrzesień. Owi wychwalani, niemal święci, wyznawcy Islamu, pokojowo nastawieni do świata, weszli grzecznie na pokład amerykańskich samolotów a co był dalej, sami dobrze wiemy. Dlatego nie oceniajmy pochopnie przyszłości zawartej w proroctwach wyłącznie w oparciu o dzisiejszą wiedzę, gdyż to, co jest dobre i piękne dziś, jutro może stać się brzydkie, a co najważniejsze niebezpieczne, i może zupełnie odmienić nasze życie i losy świata. Miejmy to na uwadze. Przykład podamy w dalszej części.
Powracamy jednak do tematu. Długo analizowaliśmy wszystkie wersety biblijne, nawiązujące do Babilonu Wielkiego, ale nie potrafiliśmy dokładnie określić, w którym miejscu grupy religijne dopatrzyły się w nim systemu religijnego; dodajmy - fałszywego. Być może korzystały z nieznanego pochodzenia przekładu Biblii? Tego nie wiemy. Natrafiliśmy jednak na jeden werset, co prawda nie za wiele tłumaczący kwestię, ale najprawdopodobniej właśnie ten symboliczny opis przysłużył się do błędnego "odszyfrowania" terminu Babilon Wielki:
"Biada, biada, wielka stolico (Babilon), odziana w bisior, purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perłę, Ap 18:16
Obiektywnie patrząc, opis ten do złudzenia przypomina możne władze watykańskie, zarówno pod względem kolorystyki (purpura, szkarłat) jak i pozycji materialnej (złoto, drogi kamień). Warto przy okazji wspomnieć o bardzo istotnym szczególe, iż kolorystyka odnosi się tylko do kardynałów i biskupów, z pominięciem papieża (kolor biały). Jest to ważne z punktu widzenia proroctw, gdyż papież odłączy w przyszłości się od kleru i odegra zupełnie inną rolę (szczegóły w interpretacji Apokalipsy; wizja: Niewiasta, 2 Bestie) Jakkolwiek chyba nikt nie zaprzeczy, że powyższy opis to naoczne atrybuty władz katolickich. A skoro proroctwo kojarzy z władzami katolickimi, to i wymieniona stolica (Babilon) nie może być symbolem niczego innego jak tylko Rzymu (Watykan). I to jest właśnie powszechnie przyjęte, niby "racjonalne", wytłumaczenie Babilonu Wielkiego. Chyba należą się brawa interpretatorom, co do bezbłędnego wskazania Rzymu. Jednakże w interpretacji popełnili jakże znaczące niedopatrzenie. Nie zauważyli, że nie tylko Babilon stolica, ale również Niewiasta z Apokalipsy, mają takie same atrybuty:
A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu. Ap 17:4
Czy zgodnie z powyższymi rozważaniami i wielkim podobieństwem Niewiasta jest tym samym, co Babilon Wielki? Przenigdy!!! Dlaczego więc opisowo oba symbole są niemal identyczne? I właściwie, kim jest Niewiasta?
A Niewiasta, którą widziałeś, jest to Wielkie Miasto, mające władzę królewską nad królami ziemi.
Tu trzeba zrozumienia, o mający mądrość! Siedem głów to jest siedem gór tam, gdzie siedzi na nich Niewiasta.
Niewątpliwie Wielkie Miasto położone na 7 górach to Rzym, tu wszyscy są zgodni. Ponadto ma władzę królewską nad królami ziemi - władzę religijną, a tylko taka góruję nad władzą polityczną. A więc niezaprzeczalnie Niewiasta z Apokalipsy jest władzą religijną z terytorium Rzymu, a dokładnie Watykanu. Czy teraz widać, że to nie Babilon został nazwany Wielkim Miastem na 7 wzgórzach, tylko Niewiasta? A czy widać różnicę między Babilonem, a Niewiastą? Nie bardzo, gdyż różnica wynika tylko z nazwy (oba symbole posiadają te same atrybuty, oba odziane są w purpurę i szkarłat) Ustalmy więc, czym jest Babilon Wielki, a cała zagadka po części będzie rozwiązana.
Ponieważ na podstawie proroctw biblijnych zawartych w Objawieniu Jana, jedynej księdze nawiązującej do Babilonu Wielkiego, nie można określić położenia geograficznego tej potężnej stolicy, więc na czas analizy i interpretacji musimy posłużyć się hipotezą. Logika nakazuje, aby Babilon Wielki umiejscowić adekwatnie do nazwy, a więc do położenia starożytnego Babilonu, czyli do południowo-centralnej części Iraku. Dla niektórych taka hipoteza już z założenia może wydać się nadinterpretacją, ale jak wcześniej zostało napisane nie można zakładać, że to, co jest niemożliwe i nie zdarzyło się do tej pory, nie zdarzy się jutro. Tym bardziej, że chodzi o wydarzenia opisane w Biblii - przekazie Boga do ludzi. A dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i nawet, gdyby Babilon miał narodzić się na nowo, albo ziemia miałaby rozkruszyć się jak naczynie gliniane, to tak się stanie!!! Wystarczyłaby jedynie odrobina wiary, to jedno małe ziarenko wiary, o które zabiegał Jezus - wiary w bezpośrednie słowa proroków, a nie uciekanie się do skrajnie infantylnych interpretacji w przypadku niezrozumienia proroctwa. Przecież rola proroków nie polegała na kodowaniu wszystkich obrazów jakie widzieli do postaci symbolicznej, bo nie takie mieli posłannictwo. Zadaniem proroka było objawiać rzeczy Boskie, według boskiego natchnienia. Prorocy tylko relacjonowali wizje sami będąc nieświadomym tego, co widzą (często pytali anioła o wyjaśnienia wizji). Dlatego należy z góry założyć, że wizje odzwierciedlały rzeczywistość, a że prorocy używali dziwnych określeń (rzekomo symbolicznych), w większości przypadków mogło wynikać z różnicy czasu (2000lat) i zjawisk dla nich niezrozumiałych np. osiągnięcia techniczne naszego cywilizowanego świata, Być może użyli właśnie nazw z przyszłości, które nam obecnie jeszcze nie są znane, dlatego odbieramy to jak bardzo niezrozumiałą symbolikę.
A więc zaczynamy. Do interpretacji mamy niewiele, gdyż Apokalipsa zawiera tylko 6 wersetów nawiązujących do Babilonu Wielkiego, ale że Biblia jest nie tylko ponadczasowa, ale perfekcyjnie zaprojektowanym dziełem, wystarczy krótka lakoniczna wzmianka, a przyszłość odsłoni swe oblicze.
Zaczniemy od wersetu, który stanowi niejako zaprzeczenie dotychczasowych rozważań:
A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu. A na jej czole wypisane imię - tajemnica: "Wielki Babilon. Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi". Ap 17:4-5
Do tej pory staraliśmy się rozdzielić Niewiastę i Babilon, podczas gdy ten werset niszczy naszą koncepcję
- Niewiasta z wypisanym na czole imieniem tajemnicą "Wielki Babilon". A więc istnieje ścisła zależność, powiązanie. Można to zinterpretować wielorako np. że Niewiasta jest posłanniczką Wielkiego Babilonu lub reprezentuje Babilon Wielki, ale z pewnością błędnym jest założenie, że jest to jedna postać opisana dwoma symbolami, co oczywiście nie ma potwierdzenia w Biblii, jak i też nie znajdzie w rzeczywistości. Dla lepszego zrozumienia zobrazujmy to na podstawie przykładu np. kibica futbolu. Niejednokrotnie można zauważyć wymalowane na czołach, całych twarzach, flagi państwowe, bądź barwy klubowe drużyn. Czy to oznacza, że na stadionie ów kibic jest drużyną piłkarską albo państwem. Nie, kibic tylko podkreśla swą przynależność, niejako reprezentuje, swoich idoli sportowych lub kraj, z którego pochodzi. Tak samo Niewiasta z napisem na czole "Babilon Wielki" manifestuje swoją przynależność do Babilonu, cokolwiek by on nie oznaczał, ale sama nie jest wspomnianym Babilonem.
Kierując się naszą hipotezą powyższy werset należałoby odczytać tak:
Niewiasta (Watykan), będzie współpracowała (bardzo roboczy termin) z przyszłą potęgą Babilonem Wielkim (dzisiejszym Irakiem), a owocem tej współpracy będzie opisywany w proroctwie nierząd, za który Niewiasta, jak i Babilon, będą ukarane przez Boga - zostaną spalone ogniem (synonim Sodomy?)
Zaznajomieni z Biblią wiedzą, że nie chodzi tu bynajmniej o zwykły nierząd, ale nierząd, który w oczach Boga jest największym wykroczeniem przeciwko Niemu - oddawanie czci nowym i obcym bóstwom. Watykan, jako przedstawicielstwo największej religii chrześcijańskiej, w sprzyjających okolicznościach, i przy podjętej współpracy z Irakiem - światem muzułmańskim, w skrajnym przypadku może przejąć nieznane dotąd nauki. W jaki sposób? Istnieje tylko jedna możliwość. Obie religie musiałyby się bardzo do siebie przybliżyć, czyli inaczej mówiąc Niewiasta (chrześcijański Watykan) musiałaby podjąć naprawdę ścisłą współpracę z Babilonem Wielkim (przyszłym muzułmańskim centrum). O ile dobrze skojarzymy to kilka zdań wcześniej, w proroctwie, mamy właśnie opis takiej współpracy - Niewiasta z imieniem tajemnicą na czole "Babilon Wielki." Co więcej, Niewiasta i Babilon posiadają te same atrybuty (szkarłat purpurę, złoto) a więc będzię to współpraca niebywałej wartości.
A kiedy, i w jaki sposób, miałoby dojść do wymieszania obu religii, a tym samym stworzenia nowej ogólnoświatowej ideologii? (religia katolicka+Islam= ok. 3mld ludzi)
Wymieszanie Islamu z Katolicyzmem wydaje się nieprawdopodobne, ale tylko dlatego, że z naszego punktu widzenia niemożliwe, tak jak niemożliwym były ataki samobójcze na WTC - niemożliwe, dopóki nie nastąpiły, Wszystkie przyszłe wydarzenia opisane są w Apokalipsie, wystarczy je tylko odczytać w odpowiedniej chronologii.
Na tą chwilę nie dociekajmy, jak dokładnie miałyby wyglądać owe przemiany religijne, nam chodzi o sam fakt istnienia "współpracy", a właściwie ustalenia, dlaczego i kiedy miałaby być ona nawiązana. Czy dziś istnieją jakiekolwiek relacje, czy nawet dobre stosunki pomiędzy Watykanem, a Irakiem? Nie, nie istnieją. A czy mogą istnieć? Mogą z dwóch powodów!
Pierwszy powód: Bardzo duża ingerencja USA i Europy, a więc państw chrześcijańskich, na terenie Iraku (głównie odbudowa tego kraju i wydobycie ropy). Jeśli USA, przy współpracy zachodnich firm, zamierzają inwestować 100mld dolarów na terenie Iraku, i otworzyć rynek międzynarodowy, zrozumiałe jest osiedlenie się tam znacznej ilości populacji zachodniej. A wiadomo, że za ludźmi idzie kultura, w tym kultura chrześcijańska. To mogą wykorzystać władze Watykanu w budowaniu swego rodzaju "gniazdka" (nowe kościoły). A od kogo uzyskają przyzwolenie na takie czyny, skoro cały region Iraku jest pod władaniem Islamu? Bardziej zaznajomieni z proroctwami dostrzegą, że tylko jedna osoba będzie w stanie tego dokonać - zapowiadany człowiek grzechu (z pochodzenia Irakijczyk), ale do tego jeszcze dojdziemy.
Drugi powód:
Kiedy ujrzał Smok (Szatan) że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę
I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała do swojego miejsca, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża. Ap 12:13,14
Poprzez bliżej nieokreślone prześladowania (spowodowane nienawiścią wobec Chrześcijan, co można już dziś zauważyć), Watykan (Niewiasta) zmuszony będzie uciekać na pustynię, na miejsce wcześniej przygotowane, i na ściśle określony czas - 3 i pół roku. Prześladowania Watykanu oraz jego przeniesienie zapowiadali również znani współcześni jasnowidzący. Nie będziemy wdawać się w niesprawdzalną symbolikę i przyjmijmy, że pustynia to literalne, rzeczywiste tereny pustynne. A czy w Iraku jest pustynia? Oczywiście, że jest. A kto przywita na pustyni Niewiastę? Jezus zapowiedział:
Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem.jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni, nie chodźcie tam! Mt 24:24-26
I mamy odpowiedź. Na pustyni objawi się fałszywy mesjasz, będzie zwał siebie zapowiadanym Chrystusem, porównywał do Boga. A dlaczego objawi się na pustyni? Dlatego, że tam zbiegnie chrześcijański Watykan, i jako organ mający władzę nad ponad miliardową społecznością katolicką, będzie łatwym celem do zdobycia. A w jaki sposób "mesjasz" zdobędzie władze nad episkopatem ? Tak jak opisuje powyższe proroctwo: "i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych" I jeśli rzeczywiście fałszywy mesjasz (działający w rejonie Babilonu) przekona cudami episkopat watykański, że jest Chrystusem, to niejako samoczynnie obejmie nad nim władzę, a także nad wiernymi. W ten sposób spełniłoby się kolejne proroctwo:
Wszyscy mieszkańcy ziemi będą oddawać pokłon władcy, każdy, którego imię nie jest zapisane od założenia świata w księdze życia zabitego Baranka. Ap 13:8
Jednak, by WSZYSCY mieszkańcy ziemi mogli złożyć pokłon (symbol poddania) jednemu człowiekowi, musiałby istnieć system, któryby ich zjednoczył. Tym systemem będzie właśnie nowa ideologia religijna, jako owoc "współpracy" Watykanu z fałszywym mesjaszem. Jasno z tego wynika, że ów mesjasz musiałby mieć duży wpływ na obie społeczności - Chrześcijan i Muzułmanów. I będzie miał, bo jego korzenie będą muzułmańskie, będzie Irakijczykiem z Babilonu, czwartego królestwa (Daniela7,8) Zastanawiające jest jednak to, w jaki sposób Antychryst przekona do siebie dwie największe społeczności religijne, tak bardzo się różniące? Musimy zatem odpowiedzieć na dwa pytania:
1. W jaki sposób przekona do siebie społeczność Chrześcijańską?
2. W jaki sposób przekona do siebie społeczność Muzułmańską?
Odpowiedź ma powyższe pytania jest banalnie prosta, zacznijmy od pierwszej odpowiedzi:
1. W przypadku Chrześcijan będzie to intryga, podstęp:
I ujrzałem jedną z jej głów jakby śmiertelnie zranioną, a rana jej śmiertelna została uleczona. A cała ziemia w podziwie powiodła wzrokiem za Bestią; Ap 13:3
Uleczenie śmiertelnej rany nie tylko będzie graniczyło z cudem, ale też zostanie nazwane cudem. Ożywienie tego człowieka, będzie wzorowane na zmartwychwstaniu Jezusa, a fakt, że on sam nazwie siebie Chrystusem w oparciu o swoje rzekome zmartwychwstanie, będzie doskonałym świadectwem dla Chrześcijan, że jest to długo oczekiwany powrót naszego zbawcy Pana Jezusa. Zauważmy: "cała ziemia w podziwie powiodła wzrokiem za Bestią", a jak wiadomo cała ziemia to nie tylko społeczność Chrześcijańska. Skojarzmy jeszcze jeden fakt. Gdy pojawienie się fałszywego mesjasza, zbiegnie się z ucieczką Watykanu, cała społeczność Katolicka może odebrać go jako wybawiciela od prześladowań. Wiadomo przecież, że proroctwo Apokalipsy zapowiada przyjście Chrystusa właśnie w momencie największych prześladowań wiernych Chrześcijan. Obyśmy tylko za wcześnie nie odczytali tego proroctwa porównując go z prześladowaniami Watykanu, bo wtedy będziemy przeświadczeni o jego wypełnieniu się i niczym gąbka wchłoniemy nowy system wiary. Zauważmy jak skrzętnie jest to zaplanowana intryga - niemal wierne odwzorowanie czasów poprzedzających przyjście prawdziwego Chrystusa. A w jaki inny sposób Antychryst mógłby poświadczyć swoją boskość? Na przykładzie życia Jezusa. Wiadomo, że Chrystus od zawsze przebywał w Niebie (Ew. Jana 1:1,14), ale wysłany przez Boga objawił się w ciele ok. 2000 lat temu. Przez okres 30 lat jako "Chrystus" był "nieaktywny", dopiero Duch Św. Za pomocą chrztu w Jordanie, namaścił Go jako Syna Bożego. Antychryst żyje teraz wśród nas, ale jako syn szatana jest nieaktywny. Dopiero jego pozorowana śmierć nada mu władzę, i objawi jego prawdzie powołanie, niczym dokładne odzwierciedlenie Jezusa.
2. W przypadku Muzułmanów będzie podobnie - intryga.
Mahomet (niegdyś żyjący prorok) jest niemal dokładną "kopią" naszego Chrystusa, tyle że w religii Islamskiej. Gdy irackiego pochodzenia człowiek zmartwychwstanie, muzułmanie również mogą potraktować to wydarzenie jako cud na miarę Allaha. Co więcej, owego człowieka mogą potraktować właśnie jak Mahometa, bo przecież ożyje na ziemiach świętego Islamu. Ale nie należy zapominać, że w tym samym czasie, na tych ziemiach, będzie przebywać uciekający episkopat Watykanu.
Wszystkie wydarzenia towarzyszące powtórnemu przyjściu Chrystusa opisane w Biblii, będą miały potwierdzenie kilka lat wcześniej jednak z udziałem Antychrysta. Obyśmy tylko rozpoznali te właściwie czasy i uwierzyli prawdziwym prorokom. Miejmy nadzieję, że wspólnymi siłami rozpoznamy właściwe.
Wróćmy jeszcze na chwilę do Niewiasty, ponieważ, co niektórzy rozróżniają dwie Niewiasty w Apokalipsie twierdząc, że są to dwie różne postacie. Sprawdźmy czy mają rację. Powszechnie wiadomo, że niewiasta, to kobieta niewinna o bardzo łagodnym usposobieniu. I taka jest też Niewiasta pierwsza uosabiająca dobro, która zmuszona była do ucieczki na pustynię (rozdz.12 Ap). Druga zaś Niewiasta uosabia zło i nazwana została nierządnicą, poprzez nierząd uprawiany z Babilonem Wielkim. (rozdz.17 Ap.) Czy możliwe jest, aby nastąpiła tak wielka zmiana i ze świętej Niewiasty, zrodziła się grzeszna Nierządnica?
Chodź, ukażę ci sąd na Wielką Nierządnicę, która siedzi nad wielu wodami, z którą nierządu się dopuścili królowie ziemi, a mieszkańcy ziemi się upili winem jej nierządu. I zaniósł mnie w stanie zachwycenia na pustynię. I ujrzałem Niewiastę siedzącą na Bestii szkarłatnej, pełnej imion bluźnierczych, mającej siedem głów i dziesięć rogów. Ap 17:1-3
Czy przedstawiona wyżej Niewiasta nie jest tą prześladowana i uciekającą Niewiastą (Watykan)? W apokalipsie jest tylko jedna Niewiasta uciekająca na pustynię, dlatego też właśnie tam anioł zaniósł Jana w zachwyceniu. Co ujrzał Jan? Nierządnicę? Nie, Jan powiedział: "ujrzałem Niewiastę", lecz ona nie była już sama, dopuściła się nierządu z Bestią (symbol nowego Babilonu) i to w ciągu 3 i pół roku przebywania na pustyni. Tym nierządem będzie wymieszanie nauk chrześcijańskich z nową ideologią religijną, z prawdopodobnym czczeniem nowych bóstw. Teraz dopiero jasno można stwierdzić, co będzie źródłem kolorów purpury i szkarłatu w Babilonie Wielkim, jak również, czym jest "wino nierządu", którym upili się wszyscy mieszkańcy ziemi (nowa religia ogólnoświatowa)
Na koniec odsłaniania tajemnicy związanej z przyszłą władzą w Babilonie, zwróćmy uwagę na niezauważalny szczegół - niezauważalny dlatego, że do tej pory był traktowany wyłącznie jak symbol. My potraktujmy słowa proroka dosłownie. Czy ktoś pamięta co głosi napis na czole Niewiasty? Oczywiście "Babilon Wielki. A czy ktoś pamięta poniższe proroctwo również z Apokalipsy?
Wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło Ap 13:16
Oznacza to, że cały episkopat Watykański (Niewiasta), będący pod panowaniem władcy Babilonu (Antychrysta), zostanie sygnowany znamieniem na czole. Być może będzie to jakiś szczególny znak (symbol, napis) oznaczający ogólnoświatową władzę Babilonu.
Nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii lub liczby jej imienia. Ap 13:17
Wydaje się, że zagadkę imienia Bestii mamy rozwiązaną. Bestia to oczywiście czwarte królestwo, a dokładnie Babilon. Teraz należałoby się zastanowić na liczbą imienia Bestii 666, albo odnaleźć związek pomiędzy cyframi 666, a nazwą Babilon Wielki. Ale uwaga!! Nie tylko zwolennicy Babilonu będą znakowani na czole.
A z dymu wyszła szarańcza na ziemię, i dano jej moc, jaką mają ziemskie skorpiony. I powiedziano jej, by nie czyniła szkody trawie na ziemi ani żadnej zieleni, ani żadnemu drzewu, lecz tylko ludziom, którzy nie mają pieczęci Boga na czołach. Ap 9:3-4
A więc i również wybrani i wierni Bogu będą znakowani, co najważniejsze w podobny sposób. Problem jest istotny bo ideologia jaką stworzy Antychryst nie będzie w założeniu odstraszać, ale przeciwnie - swą uniwersalnością, nowoczesnością, przyciągnie ludzi, a ludzie niejako chrzest przyjmą na czoło lub ręke znak. Jak zatem rozróżnić oznaczanie Boga od oznaczeń Antychrysta? Antychryst prawdopodobnie będzie działał na bliskim wschodzie. I tu powstaje jeszcze większy problem, gdyż na bliskim wschodzie będą działać ludzie (dwaj prorocy) propagujący ideę swojego Boga, tego prawdziwego, w którego wierzymy. I zarówno Antychryst, jak i Oni, będą mieli władzę czynić cuda:
Dwom moim Świadkom dam władzę, a będą prorokować obleczeni w wory, przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
.... Mają oni władzę zamknąć niebo, by deszcz nie zraszał dni ich prorokowania, i mają władzę nad wodami, by w krew je przemienić, i wszelką plagą uderzyć ziemię, ilekroć zechcą. Ap 11:3,6
Jak zatem rozróżnić tych prawdziwych od fałszywych? Jak wiadomo Antychryst będzie uważanay za niespotykanie świętą osobliwość (Chrystus). Są dwie możliwości. 1 - Ponad przeciętna znajomość Biblii, która pomoże rozpoznać właściwych głosicieli praw Bożych. 2 - Należy wystrzegać się wszystkiego, co mogłoby mieć swoje źródła w przyszłym Babilonie lub w jego okolicach. Miejmy tylko nadzieję, że Bóg pomoże wybrać nam właściwie. Sygnowanie na czole to sprawa troszkę odległa i nie czas na jej rozstrzyganie, ale z pewnością do tego tematu wrócimy.
No tak, przytoczyliśmy sporo materiału odnośnie skutków współpracy Babilonu z Watykanem, ale nie wyjaśniliśmy początkowej zagadki, mianowicie czy Babilon Wielki będzie rzeczywiście przyszłym potężnym miastem - wielką stolicą? Tu również zrezygnujemy z symboliki i pójdziemy inną drogą. Sami zapoznamy się z Babilonem na podstawie księgi Jana, bo to właśnie ta księga odzwierciedla w swojej treści czasy, do których być może wchodzimy małymi kroczkami.
Teraz bardzo uważnie przeczytajmy poniższe wersety, nawet kilkakrotnie.
Potem ujrzałem innego anioła - zstępującego z nieba i mającego wielką władzę, a ziemia od chwały jego rozbłysła. I głosem potężnym tak zawołał: Upadł, upadł Babilon - stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt, bo winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody, i królowie ziemi dopuścili się z nią nierządu, a kupcy ziemi doszli do bogactwa przez ogrom jej przepychu. Ap 18:1-3
I będą płakać i lamentować nad nią królowie ziemi, którzy nierządu z nią się dopuścili i żyli w przepychu, kiedy zobaczą dym jej pożaru. Stanąwszy z daleka ze strachu przed jej katuszami, powiedzą: " Biada, biada, wielka stolico, Babilonie, stolico potężna! Bo w jednej godzinie sąd na ciebie przyszedł! " A kupcy ziemi płaczą i żalą się nad nią, bo ich towaru nikt już nie kupuje: Ap 18:9-11
Sama nazwa Babilon w Apokalipsie występuje 6 razy (Ap.14:8, Ap.16:19, Ap.17:5, Ap.18:2, Ap.18:10, Ap. 18:21). Sześć wersetów to nie wiele, ale spróbujmy na ich podstawie ustalić czym jest Babilon i jaki będzie miał wpływ na mieszkańców ziemi.
Po pierwsze: Babilon został nazwany stolicą - stolicą wielką, stolicą potężną.
Po drugie: swym nierządem (stolica) napoiła wszystkie narody i królów ziemi
Po trzecie: przez ogrom jej przepychu kupcy doszli do bogactwa
Po czwarte: Stolica uzależniła kupców, powodując płacz i żal w momencie jej zagłady.
Są to cztery najbardziej znaczące cechy przypisywane Babilonowi Wielkiemu. Ale czy powyższe słowa z apokaliptycznej wizji (dotyczącej wyłącznie przyszłości) można odnieść np. do starożytnego Babilonu? Nie bardzo (tylko wspólna nazwa). A może bardziej do religii z Rzymu? Oczywiście, że można ale tylko w przypadku posługiwania się symboliką, za pomocą której tak naprawdę Babilon Wielki można przyrównać do każdej potęgi religijnej, militarnej, czy gospodarczej na przestrzeni wieków. Aby wykluczyć jak najwięcej symbolicznych dywagacji przytoczymy bardzo ważny, o ile nie najważniejszy, ale mało zauważalny przez wszechmądrą "większość", werset. Przyjrzyjmy się dokładnie jego treści.
I rzucali proch sobie na głowy, i wołali płacząc i żaląc się w słowach: "Biada, biada, bo wielka stolica, w której się wzbogacili wszyscy, co mają okręty na morzu, dzięki jej dostatkowi, przepadła w jednej godzinie". Ap 18:19
Zauważmy, że istnieje wiele dziedzin, dzięki którym można się wzbogacić, ale proroctwo wskazuje tylko tą jedną istotną gałąź gospodarki - "ci, co mają okręty na morzu..." Przeanalizujmy zatem dokładnie ten werset. Jednakże, aby tekst nie nabrał jednostronności zróbmy to w oparciu o naszą, jak i powszechnie znaną hipotezę, która głosi, że symboliczny (?) Babilon Wielki, to religia fałszywa, z siedzibą w Rzymie (miasto położone na 7 pagórkach = Ap. 17:9).
Teraz skojarzmy znaczenia. Jeśli Babilon Wielki rzeczywiście reprezentuje religię rodem z Rzymu, to jaką funkcję ona pełni lub będzie pełnić, skoro dzięki niej wzbogacili się WSZYSCY, którzy mają okręty na morzu? Czyżby właściciele statków wzbogacili się na turystyce przewożąc sekciarzy albo kleryków włoskich? A może istnieje jakiś surrealny plan budowy globalnego portu morskiego w Rzymie (wielkiej stolicy), do którego WSZYSCY mający okręty będą zmuszeni zawijać, by się wzbogacić? A może handel nowym gatunkiem "świętych ryb"? No tak, ale przecież WSZYSTKIE okręty świata nie żyją z turystki i ryb, a tym bardziej nie czynią tak istotnie dochodowego interesu, aby napomniano go w proroctwie. Zastanówmy się, co daje największe zyski i jednocześnie łączy wszystkie okręty świata? Odpowiedź jest lakoniczna - ropa. A gdzie znajdziemy najwięcej ropy?
Teraz możemy wyprzeć stare powiedzenie, które mówi, że: "Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu", i zastosować bardziej nowoczesne, że: "wszystkie drogi prowadzą do Babilonu" (dzisiejszego Iraku).
Pozostając przy naszej wersji, w której teraźniejszy Irak = przyszły Babilon Wielki spójrzmy, czego nie było można robić do tej pory w Iraku? Oczywiście eksportować ropy na wielką skalę, a to poprzez nałożone embargo. A czy teraz, gdy nieoficjalnymi zarządcami Iraku stali się Amerykanie, i po części Europejczycy, będzie możliwość, aby zamienić Irak w najbardziej rozwijający się gospodarczo region świata? A któż by tego nie wykorzystał, skoro pod iracką ziemią znajdują się miliardy dolarów w postaci płynnej? A kto się wzbogaci najbardziej? Eksporterzy i przewoźnicy ropy. Dlaczego? Bo ich okręty nie tylko potrzebują ropy, ale są najtańszym środkiem transportu, szczególnie przy przewozach ogromnych ilości paliw płynnych. Dlatego Jan prorokuje, że dzięki wielkiej stolicy - Babilonowi " .wzbogacili się wszyscy, co mają okręty na morzu.
Zatem, zaryzykujemy stwierdzeniem, że Babilon Wielki, o którym pisał prorok Jan jest tworem, który dopiero powstanie! Czy obecnie można to potwierdzić? Można!!! Skoro przyjęliśmy taką hipotezę, że Babilon Wielki nie jest religią, a przyszłą potęgą, stolicą, należy wyjaśnić, czym jest obecnie (sierpień 2003). Babilon jest krainą o starożytnej nazwie, ale również miastem położonym 90km na płd. wschód od Bagdadu. Czy możliwe jest, aby małe miasto urosło do rangi stolicy, potężnego miasta? To wszystko wyjaśni przyszłość. Ale na razie mamy rok 2003, który przyniósł wielkie przemiany w Iraku - przemiany tak wielkie, z zaangażowaniem społeczności międzynarodowej, że warto rozważyć dalszy rozwój sytuacji. Zejdźmy więc na ziemię i sprawdźmy, czy, i jak trwają przygotowania do zagospodarowania największej, przyszłej, potęgi religijno gospodarczej świata. Ale zanim to zrobimy, musimy poruszyć jeszcze jedną, ważną dla innych, kwestię. I chociaż obraliśmy rozpatrywanie zagadki wyłącznie w oparciu o Apokalipsę, to jednak zmuszeni jesteśmy powrócić do Starego Testamentu, tak jak robi to "większość" i przytoczyć słowa Jeremiasza dotyczące Babilonu.
Miecz na Chaldejczyków - wyrocznia Pana - na mieszkańców Babilonu, na jego przywódców oraz na jego mędrców. Dlatego zamieszkają tam zwierzęta stepowe i szakale; obiorą sobie siedzibę strusie. Nie będzie on nigdy więcej zamieszkały, ani nikt tam nie osiądzie na wieki wieków. Tak jak wtedy, gdy Bóg zburzył Sodomę i Gomorę i sąsiednie miasta - wyrocznia Pana - tak też nikt w nim nie będzie mieszkał, ani się nie osiedli w nim żaden człowiek. Jr 50:35,40
Tak, do tych wersetów nawiązują liczni "mędrcy" twierdząc, że Nowy Wielki Babilon nigdy nie powstanie, bo zostało to zapowiedziane w powyższym proroctwie. A proroctwo wyraźnie mówi, że: "Nie będzie on nigdy więcej zamieszkały, ani nikt tam nie osiądzie na wieki wieków". Ale, czy aby na pewno proroctwo dotyczyło starożytnego Babilonu? Czy jest WYRAŹNIE napisane, że wizja Jeremiasza odnosi się właśnie do starożytnego Babilonu? Nie, nie jest napisane. A może ktoś z interpretatorów miał swoją "wizję", która nakazuje tak myśleć? Być może. My jednak, zgodnie z powyższym proroctwem, zmuszeni jesteśmy stwierdzić, że albo ktoś popełnił omyłkę, albo proroctwo odnosi się zupełnie do innych czasów, gdyż dzisiejszy Babilon (miasto) nie tylko jest zamieszkiwany przez ludzi, ale zdecydowanie widać szybki, wręcz błyskawiczny, rozwój tego regionu.
Irak to niewątpliwie największe na świecie złoża ropy, tuż po Arabii Saudyjskiej. Irak jest niczym "wyspa" pływająca na ropie, a więc pozyskanie znacznych środków finansowych na rozwój danego regionu nie stanowiłoby żadnego problemu. Co więcej, na początku sierpnia 2003r. amerykański administrator Iraku Paul Bremer przedstawił plany inwestycyjne na niebagatelną sumę 50-100 miliardów dolarów w ciągu kilku najbliższych lat. "To wszystko na odbudowę Iraku" - zapowiedział. A więc, uwidacznia nam się zarys nowej potęgi międzynarodowej, głównie kolonii amerykańskiej, o fundamentach irackich. Teraz wystarczyłoby tylko wybrać dany region Iraku.....Już wybrano!!! W Babilonie obsadzono największy kontyngent wojsk amerykańskich, a wszystko wskazuje, że na dłużej zamieszkają tam również Polacy, co niewątpliwie zaowocuje rozwojem tych obszarów i licznymi inwestycjami zagranicznymi.
A teraz przedstawimy kilka istotniejszych dowodów na złą interpretację proroctwa Jeramiasza, które (według badaczy) mówi, że po upadku starożytnego Babilonu nikt nie zamieszka tam na wieki. A przecież wiadomym jest fakt, że były prezydent Saddam Husein wybudował niezbyt pokaźne pałace, właśnie nieopodal ruin starożytnego Babilonu. Co więcej, jedna z jego rezydencji położona jest w pobliżu sali tronowej pałacu Nabuchodonozora II, starożytnego władcy Babilonu. Idźmy dalej za przykładami. Mało kto wie, że od niedawna toczą się zaawansowane starania mające na celu rekonstrukcję Babilonu w całej jego okazałości!!! Nawiązano współpracę z British Museum, które w porozumieniu z prezydentem Iraku zadeklarowało pomoc w rekonstrukcji. Plany te pokrzyżowała operacja militarna, która doprowadziła do obalenia dyktatury Huseina. Szybko znaleźli się jednak jego kontynuatorzy. Obecnie Irak domaga się od władz niemieckich zwrotu zagrabionego niegdyś monumentalnego wejścia do starożytnej twierdzy babilońskiej - bramy Isztar. Można zauważyć, że społeczność iracka czuję potrzebę powrotu do źródeł, do słynnego dziedzictwa swoich przodków. A teraz najważniejsza informacja. W czerwcu (2003) agencje prasowe podały najistotniejszą z naszego punktu widzenia, aczkolwiek przemilczaną i niezauważalną informację. Irakijczycy przymierzają się do zmiany - do przeniesienia stolicy z Bagdadu.... Gdzie???? Oczywiście do miasta o bardzo znanej, historycznej nazwie - Babilon.
Powyższe fakty z rzeczywistości jednak nie bardzo pokrywają się z proroctwem Jeremiasza odnośnie wiecznie niezamieszkałych terenów Babilonu. A więc albo prorok popełnił omyłke, albo jego wizja dotyczyła dalekiej przyszłości. Biorąc jednak pod uwagę Boskie, nieomylne natchnienie, należy przyjąć, że to badacze nie dostosowali proroctwo do odpowiednich czasów.
Gdyby wyżej przedstawione plany władz irackich doszły do realizacji, bylibyśmy świadkami niebywałego wydarzenia: stolica Iraku - Babilon, a skoro to będzie stolica, będą duże inwestycje gospodarcze i rozwój regionu. Zniesione embargo umożliwi handel międzynarodowy bez ograniczeń. Duży wkład firm zagranicznych oraz polityków różnych krajów wypromuje ten region do rangi międzynarodowej metropolii i gospodarczej potęgi!!! W tym miejscu możemy szukać właśnie wyjaśnienia słów biblijnych "Babilon Wielki - stolica"
Są to niezbyt optymistyczne wizje, ale jeszcze mniej optymistyczne jest zakończenie wielkiej potęgi, bo jak wiadomo: co szybko przychodzi, szybko się kończy. A jaki koniec czeka Babilon Wielki?
Wesel się nad nią, niebo, i święci, apostołowie, prorocy, bo Bóg przeciw niej (stolicy) rozsądził waszą sprawę. I potężny jeden anioł dźwignął kamień jak wielki kamień młyński, i rzucił w morze, mówiąc: Tak z rozmachem Babilon, wielka stolica, zostanie rzucona i już się wcale nie znajdzie.
Wizja ta pokazuje, na przykładzie rzuconego w morze kamienia, los jaki czeka Babilon. Czy są to tylko symbole? A może za wielkie grzechy Babilonu, w tym za śmierć wielu Chrześcijan, Bóg zmiecie Babilon z powierzchni ziemi w jednej chwili, chociażby za pomocą większych rozmiarów meteorytu. Takie zjawiska zapowiadane są w Apokalipsie, a wiec zróbmy mały rekonesans po wersetach i przekonajmy się, co do losów Babilonu Wielkiego, nie jako religii, ale jako wielkiej stolicy, najpotężniejszego miasta w przyszłości.
I ujrzałem gwiazdę, która z nieba spadła na ziemię, i dano jej klucz od studni Czeluści. I otworzyła studnię Czeluści, a dym się uniósł ze studni jak dym z wielkiego pieca, i od dymu studni zaćmiło się słońce i powietrze.
W tym momencie również porzućmy symbolikę odczytajmy werset dosłownie. Ujawni nam się upadek ciała niebieskiego, określonego przez Jana jako gwiazda. Upadek gwiazdy wyzwolił ogromne ilości dymu, co spowodowało znaczne ciemności, które zapowiadał również Jezus
Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. Mt 24:29
***
A każdy sternik i każdy żeglarz przybrzeżny, i marynarze, i wszyscy, co pracują na morzu, stanęli z daleka i patrząc na dym jej pożaru, tak wołali: " Jakież jest miasto podobne do stolicy? " Ap 18:17-18
Zauważmy, że po raz kolejny przytaczani są ludzie pracujący na morzu, niejako najbardziej rozpaczający Stanąwszy w dniu zagłady Babilonu, z daleka ujrzeli dym jej pożaru, co poświadcza możliwość zderzenia z meteorem. Istotne są też słowa odnośnie stolicy wypowiedziane przez ludzi morza. Jeśli Babilon Wielki byłby systemem religijnym, to na jakiej podstawie każdy sternik i każdy żeglarz przybrzeżny, i marynarze, i wszyscy, co pracują na morzu widząc pożar Babilonu (religii) rzekliby te słowa: Jakież jest miasto podobne do stolicy?
Zdecydowanie zaprzecza to logice.
I będą płakać i lamentować nad nią królowie ziemi, którzy nierządu z nią się dopuścili i żyli w przepychu, kiedy zobaczą dym jej pożaru. Stanąwszy z daleka ze strachu przed jej katuszami, powiedzą: " Biada, biada, wielka stolico, Babilonie, stolico potężna! Bo w jednej godzinie sąd na ciebie przyszedł! " Ap 18:9,10
Albo czy królowie ziemi, widząc pożar Babilonu jako religii, stanęliby z daleka mówiąc: Biada, biada, wielka stolico, Babilonie, stolico potężna? Przecież królowie, w godzinie zagłady stolicy - Babilonu, nie staną twarzą w twarz i nie będą roztrząsać czym jest Babilon. Proroctwo wyraźnie stwierdzą, POWIEDZĄ, czyli pokierują słowa z konkretnym wskazaniem miejsca: Babilonie Stolico!
Wszystkie proroctwa Biblii nawiązujące do czasów ostatecznych kumulują się na dwóch regionach bliskiego wschodu: na Babilonie oraz na Izraelu. Te dwa kraje weszły w fazę zmian, oba uwikłane są we własne konflikty, ale jeszcze nie w wojnę pomiędzy sobą. To wydarzenie, bardzo spektakularne, zapowiedziane jest na zakończenie wszystkich bliskowschodnich wojen, a znane wszystkim pod nazwą Armagedon. To będzie bitwa przeciwko Izraelowi, prawdopodobnie z udziałem wojsk międzynarodowych sprzymierzonych z Irakiem. Zauważmy, że na terytorium Iraku w niedługim czasie znajdować się będzie międzynarodowy wojskowy kontyngent pochodzący przynajmniej z kilkunastu krajów Europy, Azji i Ameryk. Do wypełnienia się proroctw potrzebny będzie tylko jeden jedyny człowiek, opisany w proroctwach Daniela, jako mały róg, w Apokalipsie jako pierwsza Bestia, a powszechnie znany jako Antychryst. To właśnie on posłuży się intrygą i zdobędzie władzę w Babilonie, to jemu będzie dana władza nad każdym ludem plemieniem na ziemi, to jego insygnia będziemy zmuszeni nosić na prawej ręce lub czole, to on w porozumieniu z fałszywym prorokiem sprawował będzie władzę religijną i to on podźwignie wojska przeciwko Izraelowi. Dlatego też bacznie obserwujmy region bliskiego wschodu, a ze szczególną uwagą terytorium starożytnego Babilonu. Tam będą wskazówki, dzięki nim będziemy mogli bliżej określać czas w zegarze proroczym.
Na koniec warto przytoczyć oczywistą dla nas sugestię jednego z czytelników tego serwisu. Słusznie zauważył, że cztery królestwa z księgi Daniela (wizja:4 Bestie) dziwnie pokrywają się z czterema strefami stabilizacyjnymi w Iraku. Całych "fajerwerków" dodaje zapowiedź Daniela, który prorokował, że z czwartego królestwa - najpotężniejszego (Babilonu) wyjdzie "mały róg" - Antychryst, a jak wiadomo strefa babilońska jest w rękach Polaków. Być może jest to tylko skojarzenie faktów z proroctwem, ale tą kwestię zostawiamy Wam do własnych przemyśleń.
Powyższy tekst to rozległy materiał, być może nieco zagadkowy jak na obecne czasy. Czytając powtórnie, można wiele odkryć, skojarzyć i zachować w pamięci. Wiele podanych tu informacji może również ulecieć z naszej świadomości, ale niech chociaż jedna informacja stąd wyniesiona zakorzeni się w Waszych umysłach: gdy Babilon zostanie oficjalną stolicą, a zostanie na pewno!!! to należy oczekiwać, że czas pojawienia się antychrysta będzie kwestią, co najwyżej kilku lat, a może nawet miesięcy. Zatem obserwujmy wydarzenia na bliskim wschodzie, a niebawem wszyscy przekonamy się jak trafne są zapowiedzi proroków. To już nie będzie zbieg okoliczności, bo o tym wiemy już teraz, to będzie potwierdzenie.
Mamy nadzieję, że od tej pory, czytając Apokalipsę spojrzycie na nią nowym światłem (fachowy termin ś.Jehowy) Polecamy również przeanalizować interpretację Apokalipsy zamieszczonej na tej stronie, co w połączeniu z tym opracowaniem pomoże zrozumieć tajemnicze dotąd apokaliptyczne zagadki.
I pamiętajmy - czas wypełnienia się większości proroctw jest naprawdę bliski. My, przeciętni ludzie, oddaleni tysiące kilometrów od zgiełku wojennego i wielkich przemian żyjemy własnymi problemami, śpimy w miarę spokojnie nie dostrzegając istoty całej sprawy. Ale do czasu - Bliski Wschód jest jak bomba zegarowa, a czas jej wybuchu jest bliski. Czuwajmy więc, bo ów czas przyjdzie jak złodziej w nocy...
http://prorocy.w.interia.pl/r_iraq2.htm
-
jfs300
rozumiem ze stosujesz odpowiedzialność zbiorową wiesz co tonajlpeiej moze sie zabijmy, bo jesteśmy ludzmi a ten nasz ziemski system to naprawdę woła o pomste do nieba, no co nie mozemy byc bierni 
tę powyzszą dawkę
bredni doczytam potem:P teraz lece na mała przerwe , ciao
dobrze ze chociaz przyznales sięa tak poza tym to same filozoficzne brednie..
tę powyzszą dawkę
bredni doczytam potem:P teraz lece na mała przerwe , ciao
-
tabasz
Nie stosuje żadnej odpowiedzialności zbiorowej..jfs300 pisze:rozumiem ze stosujesz odpowiedzialność zbiorową wiesz co tonajlpeiej moze sie zabijmy, bo jesteśmy ludzmi a ten nasz ziemski system to naprawdę woła o pomste do nieba, no co nie mozemy byc bierni
dobrze ze chociaz przyznales sięa tak poza tym to same filozoficzne brednie..![]()
tę powyzszą dawkę
bredni doczytam potem:P teraz lece na mała przerwe , ciao
Każdy zostanie rozliczony z osobna.
Jednak sama instytucja i głowni winowajcy
czy też ludzie którzy się do tego przyczyniali
spłoną jak zapałki
powiedział Bog
O jejku nie dostaje już nawet lubków
Widzisz kochana Atko tu objawia się
pierwsze przykazanie miłosci
Słowo Boże a raczej miłość do Boga nad ciebie
i twoje piękne filozofie
mnie tam miłosciujesz w myślach
A Ty jfs nim znów coś palniesz...aby zaimponować
swojej ulubionej koleżance
Poczytaj,pooglądaj filmy,zastanów się...Bo nie mam
zaprawdę na prawdę ochoty na filozoficzne gatki typu
a mi się wydaje,to tak nie może być bo nie,a co tam itd
nutka na koniec
http://www.youtube.com/watch?v=uOWN1kcyFxo
-
tabasz
William Cooper - -Tajemniczy Babilon- Kult Lucyfera- (napisy PL) 1_5
http://www.youtube.com/watch?v=JPPg2OcBikA
Watykan,Tortury,Inkwizycja,Tajne Stowarzyszenia-Film Dokumentalny
http://www.youtube.com/watch?v=qjp2lhyy0Yc
Historia okultyzmu i pogaństwa w Kościele Katolickim. Film Dokumentalny Lektor.
http://www.youtube.com/watch?v=OAliTYnmG4w
plus
http://www.youtube.com/user/1Lubelak?feature=watch
http://www.youtube.com/watch?v=JPPg2OcBikA
Watykan,Tortury,Inkwizycja,Tajne Stowarzyszenia-Film Dokumentalny
http://www.youtube.com/watch?v=qjp2lhyy0Yc
Historia okultyzmu i pogaństwa w Kościele Katolickim. Film Dokumentalny Lektor.
http://www.youtube.com/watch?v=OAliTYnmG4w
plus
http://www.youtube.com/user/1Lubelak?feature=watch
-
tabasz
-
Rethel
Nie chce mi się tych długasów czytać ale:
1. Książka o której wspomina Ata to "Dwa Babilony" - taki XIX Zeitgeist opierający się na bzdurach
i legendach mających zniszczyć chrześcijaństwo. Dla niektórych stała się głównym podręcznikiem,
ważniejszym niż Biblia, historia i zdrowy rozsądek. M.in. dla Strażnicy, świadków i vidmistów.
2. Uważanie, że Babilon to chrześcijaństwo jest nie dość, że niedorzeczne, to jeszcze całkowicie
antybiblijne. Ale jak ktoś uważa, że Jezus jest Nabuchodonozorem, to co się dziwić...
3. Babilon Wielki stał się słowem-pałką-obelgą, bardzo łatwą, przyswajalną, wygodną i w dodatku
występującą w Biblii. Wystarczyło jedynie nadać mu odpowiednie znaczenie (że tamci to są Babilon,
a my nie) i już gitara grała. Wymyślili to bodajże protestanci w XVI wieku na określenie papistów,
i był to całkowicie polityczny chwyt. Przejęli to świadkowie i vidmiści, bowiem pozwala to poczuć
im się lepszymi i przy okazji można Biblią zbluzgać konkurencję, której się nie lubi... proste...
1. Książka o której wspomina Ata to "Dwa Babilony" - taki XIX Zeitgeist opierający się na bzdurach
i legendach mających zniszczyć chrześcijaństwo. Dla niektórych stała się głównym podręcznikiem,
ważniejszym niż Biblia, historia i zdrowy rozsądek. M.in. dla Strażnicy, świadków i vidmistów.
2. Uważanie, że Babilon to chrześcijaństwo jest nie dość, że niedorzeczne, to jeszcze całkowicie
antybiblijne. Ale jak ktoś uważa, że Jezus jest Nabuchodonozorem, to co się dziwić...
3. Babilon Wielki stał się słowem-pałką-obelgą, bardzo łatwą, przyswajalną, wygodną i w dodatku
występującą w Biblii. Wystarczyło jedynie nadać mu odpowiednie znaczenie (że tamci to są Babilon,
a my nie) i już gitara grała. Wymyślili to bodajże protestanci w XVI wieku na określenie papistów,
i był to całkowicie polityczny chwyt. Przejęli to świadkowie i vidmiści, bowiem pozwala to poczuć
im się lepszymi i przy okazji można Biblią zbluzgać konkurencję, której się nie lubi... proste...
Ostatnio zmieniony 06 lut 2014, 16:47 przez Rethel, łącznie zmieniany 1 raz.
-
tabasz
- bartek212701
- Posty: 9241
- Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
- Lokalizacja: Lublin
Kim są 'vidmiści' ? To jakieś nowe wyznanie ?Rethel pisze:Nie chce mi się tych długasów czytać ale:
1. Książka o której wspomina Ata to "Dwa Babilony" - taki XIX Zeitgeist opierający się na bzdurach
i legendach mających zniszczyć chrześcijaństwo. Dla niektórych stała się głównym podręcznikiem,
ważniejszym niż Biblia, historia i zdrowy rozsądek. M.in. dla Strażnicy, świadków i vidmistów.
2. Uważanie, że Babilon to chrześcijaństwo jest nie dość, że niedorzeczne, to jeszcze całkowicie
antybiblijne. Ale jak ktoś uważa, że Jezus jest Nabuchodonozorem, to co się dziwić...![]()
3. Babilon Wielki stał się słowem-pałką-obelgą, bardzo łatwą, przyswajalną, wygodną i w dodatku
występującą w Biblii. Wystarczyło jedynie nadać mu odpowiednie znaczenie (że tamci to są Babilon,
a my nie) i już gitara grała. Wymyślili to bodajże protestanci w XVI wieku na określenie papistów,
i był to całkowicie polityczny chwyt. Przejęli to świadkowie i vidmiści, bowiem pozwala to poczuć
im się lepszymi i przy okazji można Biblią zbluzgać konkurencję, której się nie lubi... proste...
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
-
Rethel
Nie udawaj Bartku, że nie wiesz...bartek212701 pisze:Kim są 'vidmiści' ? To jakieś nowe wyznanie ?
W skrócie: to są ci, którzy uważają, że Jezus był partaczem i nie umiał sklecić wspólnoty,
zostawiając swoje owce na poniewierkę wśród pogan... w dodatku ci na poniewierce, mogą
dowiedzieć się w jakiś cudowny sposób o Jezusie tylko dzięki bezbożnym poganom, którzy
w swej bezbożności kopiowali przez wieki Pismo święte, grabiąc sobie niemiłosiernie...
