Nowa Biblia ŚJ
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Eliot
- Posty: 4160
- Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37
No cóż, moja krytyka być może nie była zbyt konstruktywna. Jednak podane argumenty nie są zbyt przekonujące 
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
Pewnie że nie są wybitne, tak jak wybitny był prezes.AEliot pisze:No cóż, moja krytyka być może nie była zbyt konstruktywna. Jednak podane argumenty nie są zbyt przekonujące
Ale jego następca Rutherford powoływał się też na historię:
„Że dziecię to narodziło się z panny Marji, w Betleemie wyrosło do stanu męskiego i następnie umarło na krzyżu w Jeruzalemie, dowodzi nie tylko fakt biblijny, ale nawet i historja świecka to potwierdza” („Pojednanie” 1928 s. 117).
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
Mnie z nowego, jak i starego wydania razi Łk 17,21:
nor will people say, ‘See here!’ or, ‘There!’ For look! the Kingdom of God is in your midst
- powinno moim zdaniem być "withim" lub "inside" czyli "wewnątrz", co jest dosłownym tłumaczeniem, ale tak tłumaczy wiele przekładów.
I co mnie zraziło to tłumaczenie cudzołóstwa na nierząd, bo moim zdaniem powinny zostać rozdzielone jeśli język oryginalny Biblii je rozróżnia, to i polski przekład powinien je rozróżniać. Cudzołóstwo a nierząd to różne rzeczy. Cudzołóstwo jest nierządem, ale nie każdy nierząd jest cudzołóstwem.
Tak samo uważam, że lepiej było jak dawniej w kwestii szeolu i hadesu. Albo pozostawić jak w oryginale, ale znaleźć jakieś dwa polskie określenia, a nie jedno na obydwa. Zwłaszcza, że oryginale są rozróżniane. To tylko tyle. Reszty się nie czepiam, bo część poszła w dobrą stronę jak choćby z palu na słup, bo na Jezusa zapewne czekał słup na Golgocie a Jezus niósł belkę poziomą. Ogólnie większość uważam za dobry kierunek, jednak na pewno nie będzie tak, że w pierwszej wersji nie będzie błędów bo będą i napewno coś jeszcze zmienią.
nor will people say, ‘See here!’ or, ‘There!’ For look! the Kingdom of God is in your midst
- powinno moim zdaniem być "withim" lub "inside" czyli "wewnątrz", co jest dosłownym tłumaczeniem, ale tak tłumaczy wiele przekładów.
I co mnie zraziło to tłumaczenie cudzołóstwa na nierząd, bo moim zdaniem powinny zostać rozdzielone jeśli język oryginalny Biblii je rozróżnia, to i polski przekład powinien je rozróżniać. Cudzołóstwo a nierząd to różne rzeczy. Cudzołóstwo jest nierządem, ale nie każdy nierząd jest cudzołóstwem.
Tak samo uważam, że lepiej było jak dawniej w kwestii szeolu i hadesu. Albo pozostawić jak w oryginale, ale znaleźć jakieś dwa polskie określenia, a nie jedno na obydwa. Zwłaszcza, że oryginale są rozróżniane. To tylko tyle. Reszty się nie czepiam, bo część poszła w dobrą stronę jak choćby z palu na słup, bo na Jezusa zapewne czekał słup na Golgocie a Jezus niósł belkę poziomą. Ogólnie większość uważam za dobry kierunek, jednak na pewno nie będzie tak, że w pierwszej wersji nie będzie błędów bo będą i napewno coś jeszcze zmienią.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
- Eliot
- Posty: 4160
- Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37
Niejaki Bobo, tłumaczył mi kiedyś, że w Septuagincie tłumaczono hebrajski szeol na hades właśnie. Wskazywałoby to zatem, że są to synonimy albo lepiej: hades jest właściwym greckim odpowiednikiem hebrajskiego szeolu.Tak samo uważam, że lepiej było jak dawniej w kwestii szeolu i hadesu. Albo pozostawić jak w oryginale, ale znaleźć jakieś dwa polskie określenia, a nie jedno na obydwa. Zwłaszcza, że oryginale są rozróżniane. To tylko tyle.
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
Przepraszam, w tej kwestii się wygłupiłem. Myślałem, że chodzi o hades i gehenne. Źle przeczytałem, chyba w innym świecie wtedy myślami byłem. To rzecz jasna nie mam się czego czepiać, cofam słowaAEliot pisze:Niejaki Bobo, tłumaczył mi kiedyś, że w Septuagincie tłumaczono hebrajski szeol na hades właśnie. Wskazywałoby to zatem, że są to synonimy albo lepiej: hades jest właściwym greckim odpowiednikiem hebrajskiego szeolu.Tak samo uważam, że lepiej było jak dawniej w kwestii szeolu i hadesu. Albo pozostawić jak w oryginale, ale znaleźć jakieś dwa polskie określenia, a nie jedno na obydwa. Zwłaszcza, że oryginale są rozróżniane. To tylko tyle.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
- Eliot
- Posty: 4160
- Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37
No widzisz. Gehenna w PNS, z tego co mi wiadomo, pojawia się wszędzie tam gdzie występuje w oryginale. Tym samym czytelnik może łatwo odróżnić ja od hadesu.
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
Tylko czy to jest błąd? Moim zdaniem to chęć uściślenia swoich poglądów na temat czym jest dla nich hades. Katolicy i protestanci tłumaczą hades jako piekło, czyli dla nich to miejsce cierpień i ognia, a ŚJ tłumaczą jako grób by pokazać, że dla nich hades to stan nieświadomości czy snu.Obserwator pisze:Czyli znów niekonsekwencja. Hades i szeol usunęli, a gehennę zostawili.AEliot pisze:No widzisz. Gehenna w PNS, z tego co mi wiadomo, pojawia się wszędzie tam gdzie występuje w oryginale. Tym samym czytelnik może łatwo odróżnić ja od hadesu.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
Nie zawsze hades oznacza piekło.BLyy pisze:Tylko czy to jest błąd? Moim zdaniem to chęć uściślenia swoich poglądów na temat czym jest dla nich hades. Katolicy i protestanci tłumaczą hades jako piekło, czyli dla nich to miejsce cierpień i ognia, a ŚJ tłumaczą jako grób by pokazać, że dla nich hades to stan nieświadomości czy snu.Obserwator pisze:Czyli znów niekonsekwencja. Hades i szeol usunęli, a gehennę zostawili.AEliot pisze:No widzisz. Gehenna w PNS, z tego co mi wiadomo, pojawia się wszędzie tam gdzie występuje w oryginale. Tym samym czytelnik może łatwo odróżnić ja od hadesu.
Jest też hades sprawiedliwych, czyli łono Abrahama z Łk 16.
Piekło to zawsze gehenna, a hades może o nim mówić, ale nie musi.
-
Jachu
- Posty: 10663
- Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
- Lokalizacja: Śląsk
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
Obserwator pisze:Nie zawsze hades oznacza piekło.BLyy pisze:Tylko czy to jest błąd? Moim zdaniem to chęć uściślenia swoich poglądów na temat czym jest dla nich hades. Katolicy i protestanci tłumaczą hades jako piekło, czyli dla nich to miejsce cierpień i ognia, a ŚJ tłumaczą jako grób by pokazać, że dla nich hades to stan nieświadomości czy snu.Obserwator pisze:Czyli znów niekonsekwencja. Hades i szeol usunęli, a gehennę zostawili.AEliot pisze:No widzisz. Gehenna w PNS, z tego co mi wiadomo, pojawia się wszędzie tam gdzie występuje w oryginale. Tym samym czytelnik może łatwo odróżnić ja od hadesu.
Jest też hades sprawiedliwych, czyli łono Abrahama z Łk 16.
Piekło to zawsze gehenna, a hades może o nim mówić, ale nie musi.
I właśnie tutaj jest to moim zdaniem problem. Słowo hades było różnie rozumiane, różne wyobrażenia, nawet przez starożytnych Greków. I chrześcijanie też różnie widzą te słowa, wystarczy przejrzeć różne fora. Więc moim zdaniem próba nadania mu jakiegoś polskiego odpowiednika, jest próbą uściślenia co według tłumacza oznacza słowo hades lub gehenna. Jeśli przetłumaczy hades choćby na słowo grób, to w pewnym sensie pewne interpretacje tego słowa, jakie wystąpić mogły słysząc te słowo mogły zostać usunięte. Więc słowo hades miało kilka interpretacji np. z głowy mówię że siedem, a tłumacząc je na słowo grób, to uściślamy mniej więcej o co może kryć się pod tym słowem, jaka jest prawidłowa interpretacja. A inne choćby dwie interpretacje z tego wypadają, bo mnie osobiście trudno byłoby rozumieć słowo hades gdyby przetłumaczyć je grób, by zrozumieć je jako elizjum, czyli kraina szczęśliwości jak niektórzy Grecy mogli widzieć, a po chrześcijańsku jako kraina gdzie ludzie wyczekują sądu i nie cierpią, jest im spokojnie i przyjemnie. Tak samo jak nadamy jakiekolwiek inne słowo przez tłumacza to w pewnym sensie zmniejsza pole do popisu dla interpretatora. Tak samo gehenna była śmietniskiem gdzie palono śmiercie albo zwłoki dla ludzi złych. Tłumacząc te słowo na inne, możemy zmniejszyć pole do popisu dla interpretacji samego słowa gehenna. Dlatego ja osobiście jestem za tym by zostawić oba te terminy w oryginale, ewentualnie w miejsce hades wkleić żydowski szeol, by nie narzucać własnego punktu widzenia, tylko by pozostać neutralnym, by to czytającego zmusić do przemyślenia i zrozumienia. Takie jest moje zdanie. Dlatego tłumaczenie tego słowa przez nowe wydanie Biblii Świadków Jehowy nie popieram, ale w pełni je rozumiem, niemal każdy przekład każdego wyznania próbuje uściślić co można rozumieć pod tym słowem i przeważnie jest to czynione w dobrej wierze.Jachu pisze:![]()
![]()
..a co to gehenna ???
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25