Całun Turyński jednak prawdziwy

Dwoistość natur, współistotność, imię JHWH, syn Marii...

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

wakxam
Posty: 9
Rejestracja: 04 sie 2013, 13:29

Całun Turyński jednak prawdziwy

Post autor: wakxam »

Proszę o to linki:

Wikipedia PL:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ca%C5%82un_Tury%C5%84ski

Wikipedia EN:

http://en.wikipedia.org/wiki/Shroud_of_Turin

Barrie Schwortz (prawdziwa kopalnia artykułów !!!)

http://www.shroud.com/

Wywiad:

http://www.idziemy.com.pl/wiara/calun-p ... i-wiare/2/

Dan Porter

http://shroudstory.wordpress.com/

Russ Breault:

http://www.shrouduniversity.com/

(na You Tube):

http://www.youtube.com/user/shroudencounter

Manoppello -Maszloch:

http://www.manoppello.eu/index.php?go=sudarium

Manoppello -blog Niemców:

http://www.sudariumchristi.com/pl/byssus/index.htm

Bardzo ciekawa strona o syndonologii:

http://www.sindonology.org/

Całun Turyński -Nowe Odkrycia (obalenie badań węglem C-14 z 1988 roku!!!)

Część 1: http://www.youtube.com/watch?v=P1jxXGTTx6A
Część 2: http://www.youtube.com/watch?v=YdrBeJ8b ... ure=relmfu
Część 3: http://www.youtube.com/watch?v=oAJ1zmk0 ... ure=relmfu
Część 4: http://www.youtube.com/watch?v=NxiodKxJ ... ure=relmfu

Całun -Nie do Wiary:

http://www.youtube.com/watch?v=qllM3P3Piwg

Prawdziwa Twarz Jezusa (ten film obowiązkowo każdy powinien obejrzeć)

http://www.youtube.com/watch?v=-4NsMUJm ... 3C304A6FB8

Manoppello Boskie Oblicze:

Część 1: http://www.youtube.com/watch?v=vFrz4wegLR8
Część 2: http://www.youtube.com/watch?v=tuXzzK_N ... ure=relmfu
Część 3: http://www.youtube.com/watch?v=ld9eqbfE ... ure=relmfu

Chusta z Oviedo:

http://es.gloria.tv/?media=137213

PAX Sudarium:

http://www.youtube.com/watch?v=BHlg4l3-OWM

Chusta Weroniki:

http://www.redakcjapolska.dk/chusta%20weroniki.htm

Kontemplacje:

http://luxdei.pl/Kontemplacje.html

Relikwie forum:

http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php?topic=5989.0

Sudarium, historia:

http://www.infra.org.pl/index.php?optio ... Itemid=300

Sudarium, Newsweek:

http://www.newsweek.pl/wydania/1278/chu ... ,75423,1,1

Skandal z C-14:

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/ ... utro_20360

Film- On jest obrazem Boga niewidzialnego:

http://spotkania.wiara.pl/doc/707325.On ... idzialnego

Sokółka- grupa AB !!!

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/ ... olce_20338

J. Jaworski - wywiad:
http://radiowarszawa.com.pl/2012/04/11/ ... uczynione/

Całun Turyński na Volto Santo:

http://www.volto-santo.com/Home_English ... turin.html

Lanciano, grupa AB:

http://www.acfp2000.com/Miracles/eucharistic.html

Lista cudów Eucharystycznych:

http://www.therealpresence.org/eucharst ... gl_mir.htm

Całun Turyński i wizja św. Faustyny:

http://www.youtube.com/watch?v=6t2-_FKL ... rJMBlVppdQ

Całun Prezentacja 1:

http://galaxy.uci.agh.edu.pl/~kucewicz/Calun4.pdf

Całun Prezentacja 2:

http://www.bibliofilur.republika.pl/album/calun.htm

Artykuły o Całunie:

http://www.calun.org/

J. Pospieszalski -Bliżej; -o relikwiach Chrystusa:
http://www.tvp.pl/vod/audycje/publicyst ... 30/6755003


Tunika z Argeunteuil i Całun Turyński (fragmenty):

http://books.google.pl/books?id=0s9LQkw ... &q&f=false


BBC- Shroud of Turin -New Evidence:

http://www.youtube.com/watch?v=iVXXZcN8RVI

Całun Turyński-artykuły A Palli:

http://www.kosciol.pl/article.php/20090411215643415

http://www.kosciol.pl/article.php/calun_datowanie

http://www.kosciol.pl/article.php/200502161756048

Odwieczne Tajemnice Świata -Całun Turyński (na You Tube):

http://www.youtube.com/watch?v=kMOHSsZg ... rJMBlVppdQ

Głosy Krytyczne:

Racjonalista:

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6027

ALE, czytaj też!!!: Polemika z tymi kłamstwami:

http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,152295

Zmanipulowany film z Garlaschellim, który jakoby odtworzył Całun Turyński:

http://www.youtube.com/watch?v=aQZ8yWd9S4Y

ALE, czytaj też!!!: Obalenie manipulacji zawartych w powyższym filmie:

http://www.acheiropoietos.info/proceedi ... gerWeb.pdf


Wprost:

http://www.wprost.pl/ar/176060/Calun-z- ... ka/?I=1397

Jaki jest dzisiejszy stan wiedzy o Całunie?

Wprost fenomenalny !!! :gitara:

Historia Całunu i powiązanych relikwii jest dużo bardziej sensacyjna niż wszystkie Dany Browny i ich klony, a co ważniejsze prawdziwa.

Mamy i gnostyków i templariuszy, i starożytne wschodnie królestwa rodem z Baśni z Tysiąca i Jednej Nocy, i wyprawy krzyżowe, i spór o ikony, i zwrot w sztuce pokazywania Jezusa, i rycerza idealnego Geoffrey de Charny, zagadkowe malowidła, skrytki, cuda, spiski, królewski pogrzeb galilejskiego Króla cierniem koronowanego ...

I co najważniejsze...

Niemal wszystkie fakty naukowe potwierdzają autentyczność Całunu Turyńskiego !!!

Jedynym argumentem przeciw było datowanie radiowęglowe, które jednak zostało (pomijając już fakt że zostało przeprowadzone skandalicznie, w sposób zasługujący na kryminał) już obalone przez prace Raya Rogersa i innych poważanych naukowców.

Można w zasadzie świętować :pidu:

Wiem, doskonale wiem że nauka NIGDY nie udowodni na 100 % że to jest Całun zmartwychwstałego Jezusa. Nie ma co zawieszać wiary na prawdziwości Całunu, ale z drugiej strony można entuzjastycznie patrzeć na tę sprawę. Całun tylko wzmacnia wiarę chrześcijan.

Nawiasem mówiąc tak naprawdę nauki przyrodnicze i historyczne nie są w stanie NICZEGO potwierdzić na 100 %. Nie ma praw fizyki - są tylko hipotezy testowane w milionie doświadczeń (w milion pierwszym mogą zostać obalone) -tak się mówi wszystkim studentom pierwszego roku fizyki.

Jeśli chodzi o Całun (i inne relikwie, takie jak chusta z Oviedo i Całun z Manoppello), to może nie da sie na 100 %, ale (o ile o istnieniu Boga w ogóle można mówić w kategoriach prawdopodobieństwa) na 99,999999999999 % jest on DOWODEM zmartwychwstania.

To naprawdę niesamowite. Na podstawie Całunu, Chusty z Oviedo, Tuniki z Argeunteuil można określić porę dnia w której Jezusa pochowano, wzrost, fryzurę, odciski na stopach świadczące że dużo podróżował pieszo, na podstawie pręgów na plecach można stwierdzić że biło Go dwóch oprawców z czego jeden był wyższy.

Na CZTERECH relikwiach (Całun Turyński, Chusta z Oviedo, Tunika z Argeunteuil, cud eucharystyczny z Lanciano) znaleziono krew grupy AB, którą posiada zaledwie 5 % populacji (co prawda ateiści szybko wymyślili bajeczkę że "stara krew zawsze okazuje się AB", ale została ona szybko obalona:

http://shroudofturin.wordpress.com/2012 ... t-exactly/

)

Zakładając że na jednej z relikwii znaleziono krew AB i zakładając że wszystkie są powstałymi niezależnie średniowiecznymi fałszywkami, to szansa na taką koincydencję jest jak 1:8000 !!!

Spekuluje się już o badaniach genetycznych krwi Jezusa !!!

Te relikwie to gwóźdź do trumny ateizmu.

Nikt nie potrafił wymyślić lepszego wyjaśnienia pustego grobu i fenomenu wiary chrześcijańskiej, niż zmartwychwstanie Jezusa. Do tego dochodzą materialne dowody.

Zmartwychwstanie Jezusa jest tezą która spełnia podstawowe kryterium dobrej teorii naukowej: nowo odkryte fakty, czy to historyczne, czy o Całunie, Chuście z Manoppello, Sudarium z Oviedo pasują jak ulał do tezy o zmartwychwstaniu Jezusa i ja coraz bardziej potwierdzają, im więcej wiemy, tym bardziej pewni jesteśmy że Jezus rzeczywiście zmartwychwstał.

Powiem wręcz że zmartwychwstanie Jezusa to jeden z najlepiej poświadczonych faktów naukowych (o ile w ogóle można mówić o faktach naukowych).

Jest o wiele więcej dowodów na prawdziwość zmartwychwstanie niż na istnienie dinozaurów, taki a nie inny przebieg ewolucji człowieka, istnienie planet pozasłonecznych , ciemnej materii i ciemnej energii (ja nie neguję żadnego z tych zjawisk).

* Znaleziono nowe dokumenty potwierdzające teorie na temat istnienia Całunu przed XIV wiekiem, tzn. że płótno przebywało od 944 roku w Konstantynopolu następnie zostało podczas IV krucjaty 1204 roku skradzione przez krzyżowca Ottona de la Roche, późniejszego księcia Aten, przebywało przez pewien czas w Atenach a następnie trafiło w ręce templariuszy, a po kasacie zakonu w ręce prawdopodobnie spokrewnionego rodu de Charny


*Znaleziono powiązania Całunu Turyńskiego z innymi domniemanymi relikwiami Chrystusa:

-Sudarium (chustą którą użyto do zakrycia głowy martwego Jezusa na krzyżu), przechowywaną w hiszpańskim Oviedo. Na podstawie układu plam krwi (okazało się że tej samej grupy AB co na Całunie!) i układu dziur po kolcach z korony cierniowej na Sudarium stwierdzono że Sudarium przykrywało twarz dokładnie tej samej ofiary ukrzyżowania co Całun Turyński. Udokumentowana historia Sudarium z Oviedo siega 614 roku (co wystarczy do obalenia badań Całunu węglem C-14 datujących Całun na około 1280 rok).

-Tunika z Argenteuil. Rzekoma tunika którą nosił na sobie Jezus podczas drogi krzyżowej. Odkryto tę samą grupę krwi AB, porównano ślady otarć i ran na tunice z tymi na Całunie i się okazało że się pokrywają. Odkryto także pyłki roślin endemicznych dla Palestyny (podobnie jak na Całunie i Sudarium z Oviedo. Znana historia Tuniki sięga 1156 roku, kiedy została odkryta po 300 latach ukrycia w murach klasztoru. Z pozostawionych przy niej listach wynikało że była ona podarowana przez Bizantyjczyków Karolowi Wielkiemu, przekazana jego córce Teodradzie, a następnie ukryta podczas najazdu Normanów.

-Chusta z Manoppello. Kolejne płótno z morskiego bisioru (który nie przyjmuje barwników malarskich) przykrywające twarz Jezusa. Znajduje się w Manoppello od co najmniej 1608 roku. Przypuszczalnie wcześniej było skradzioną z Watykanu tzw. Chustą Świętej Weroniki, pokazywaną wiernym od średniowiecza. Stwierdzono że obraz na Chuście dokładnie pokrywa się z Twarzą z Całunu. Okazało się że obraz zarówno na Całunie jak i na Chuście posiada głębię 3D. Trójwymiarowe obrazowanie (hologramy) to wynalazek XX wieku !

-Cud Eucharystyczny z Lanciano. Badania w 1970 roku stwierdziły występowanie na hostii krwi grupy AB.


* Znaleziono błędy w badaniu węglem C-14 w 1988 roku. Pomijając już to że podczas badania pogwałcono niemal wszystkie zalecenia komisji 1986 roku (miedzy innymi wykonanie badań przez 7 niezależnych laboratoriów, pobranie próbek z różnych fragmentów Całunu, wykonanie niezbędnych analiz), pomijając odsunięcie od badań naukowców STURP, zignorowanie ekspertyz tekstylnych, nieprzeprowadzenie datowań przez 3 laboratoria niezależnie i jednocześnie (odkryto że pracownicy laboratoriów nieoficjalnie konsultowali się miedzy sobą), niezgodności statystyczne otrzymanych wyników, skandaliczne wypowiedzi niektórych zaangażowanych w sprawę naukowców, pomijając dziwne fakty, takie jak niezgodności odnośnie wagi próbki (dające pożywkę teoriom spiskowym gdzie pojawiają się znikające próbki, tajemnicze przelewy pieniężne, a nawet trup w szafie), odkryto że fragment pobranej próbki był reperowany w XVI wieku przy użyciu nici bawełnianych, a następnie podbarwiony tak by nie było widać różnicy. To zafałszowało wyniki badań węglem C-14.

Jak ktoś chce szczegóły afery, proszę bardzo, fragmenty książki Z. Ziółkowskiego:

http://www.calun.org/strony/ksiazki/zio ... _czas.html
http://www.calun.org/strony/ksiazki/zio ... adzce.html
http://www.calun.org/strony/ksiazki/zio ... azami.html
http://www.calun.org/strony/ksiazki/zio ... u_c14.html
http://www.calun.org/strony/ksiazki/zio ... robek.html
http://www.calun.org/strony/ksiazki/zio ... danie.html
http://www.calun.org/strony/ksiazki/zio ... alunu.html
http://www.calun.org/strony/ksiazki/zio ... after.html
http://www.calun.org/strony/ksiazki/zio ... zenie.html
http://www.calun.org/strony/ksiazki/zio ... z_c14.html

Jak ktoś uważa że wszystko to wymysły i szemrania "ciemnych katolików" próbujących zdyskredytować bezstronne, 100 % obiektywne i nieomylne badania naukowe, to spokojnie, nawet jeśli przyjmiemy że nie doszło do żadnych przekrętów, to jest wystarczająco dużo prac naukowych obalających wyniki datowania z 1988 r.:

O.K. napisał:

Całun Turyński -Nowe Odkrycia (obalenie badań węglem C-14 z 1988 roku!!!)

Część 1: http://www.youtube.com/watch?v=P1jxXGTTx6A
Część 2: http://www.youtube.com/watch?v=YdrBeJ8b ... ure=relmfu
Część 3: http://www.youtube.com/watch?v=oAJ1zmk0 ... ure=relmfu
Część 4: http://www.youtube.com/watch?v=NxiodKxJ ... ure=relmfu



Oto artykuły naukowe:

http://www.shroud.it/ROGERS-3.PDF
http://chemistry-today.teknoscienze.com ... CO4-08.pdf
http://www.acheiropoietos.info/proceedings/RianiWeb.pdf

Ciało widoczne na Całunie Turyńskim zostało uwiecznione w stanie rigor mortis, a więc śmiertelnego skostnienia, kiedy mięśnie sztywnieją, utrzymując ciało w pozycji zajmowanej w momencie śmierci lub tuż po niej, w tym przypadku w pozycji ukrzyżowanego. Skrupulatne badania przeprowadzone przez lekarzy, fizyków i chemików dokumentują, że Całun ukazuje człowieka, który zmarł na krzyżu.

Rigor mortis utrzymuje się zwykle 12-24 godziny od śmierci i zanika 36-40 godzin po niej. Wynika z tego, że wizerunek na Całunie powstał w 24-36 godzin po śmierci. Zgadza się to z relacją Ewangelii, które sprawozdają, że Jezus zmarł w piątek pod wieczór, a zmartwychwstał wczesnym rankiem w niedzielę, a więc około 30 godzin później.

Skrzepy krwi widoczne na Całunie także przemawiają za tym, że fenomen, który uwiecznił wizerunek na nim (zmartwychwstanie?) nastąpił między 20 a 40 godzinami od śmierci Jezusa, gdyż skrzepy krwi formują się do 20 godzin po śmierci. Dowodzi to również, że ciało zniknęło spod Całunu nie wcześniej niż w 20 godzin po śmierci, gdyż inaczej pozostawiłoby ślad na niezakrzepłej krwi.

Niezwykle ważną obserwację poczynili patolodzy, stwierdzając brak oznak rozkładu ciała na Całunie (np. brak śladu po gazach amoniakalnych, które wydzielają się z ust przy dekompozycji ciała). Rozkład zaczyna się około 40 godzin po śmierci, co przyświadcza, że zmartwychwstanie nastąpiło po upływie 20 godzin od śmierci, gdyż do tego czasu formują się skrzepy, ale przed upływem 36 godzin od śmierci, gdyż wtedy na Całunie byłyby ślady rozkładu ciała.

Zachowało się do dzisiaj tysiące całunów ze starożytności, ale żaden nie nosi wizerunku pochowanego w nim człowieka. Nie ma też ani jednego, który byłby bez oznak rozkładu ciała... W tym kontekście ciekawe jest pewne starotestamentowe proroctwo, które zapowiadało, że ciało Chrystusa nie ulegnie rozkładowi. Przytoczył je apostoł Piotr, mówiąc o zmartwychwstaniu Jezusa: „Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim, bo Dawid mówił o Nim: ...nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu... ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi. Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami” (Dz.2:22-32).

Jeszcze jedna ciekawa rzecz -otóż na Całunie nie ma śladu wyciągania nieboszczyka z płótna. Zdaniem ekspertów po 40 godzinach zaschnięta krew skleiła by ciało z Całunem. Wyciągnięcie trupa musiałoby się odbywać "na siłę" tak jak zrywanie starego zaschłego bandaża. Płótno, nawet jeśli by nie zostało rozerwane, to na pewno zostałyby rozerwane skrzepy krwi przytwierdzające płótno do ciała -ich obraz byłby rozmazany. Tymczasem niczego takiego nie stwierdzono.

Po upływie jeszcze większej ilości czasu rozkład ciała zniszczyłby płótno i wizerunek. Jednak śladów gnicia nie stwierdzono.

Czyli sytuacja jest taka: mamy na Całunie obraz nieboszczyka zawiniętego w płótno od 30-40 godzin po śmierci. Obraz ten, wedle dzisiejszej wiedzy naukowej, nie ma prawa powstać. Nigdzie drugiego takiego nie znaleziono.
Nieboszczyk ten nie jest wyciągnięty z płótna tylko nagle znika. Po prostu go nie ma. Zostaje tylko obraz którego wszystkich cech nikt nie potrafi skopiować nawet i w XXI wieku...

Tutaj mamy krótki opis zawierający niewielki procent cech Całunu Turyńskiego o których ewentualny fałszerz/fałszerze musiałby/musieliby pamiętać. Cytat z książki francuskich profesorów Mariona i Lucotta Tunika z Argenteuil i Całun Turyński. Większość uczonych którzy badali Całun i inne powiązane relikwie jest zresztą podobnego zdania.

Piszę "niewielki procent", bo faktów które fałszerze musieliby uwzględnić tak naprawde jest co najmniej kilkadziesiąt razy więcej

http://imageshack.us/photo/my-images/23 ... 4da04.jpg/

Od czasu badań Yves Delage w 1902 roku, agnostyka, profesora Sorbony który uznał wizerunek na Całunie za bezbłędny -za co jego niewierzący koledzy z Sorbony obrzucali go błotem.

Kilka artykułów z Shroud.com:

http://www.shroud.com/bucklin.htm

http://www.crucifixion-shroud.com/Washed.htm

http://www.shroud.com/meacham2.htm

http://www.shroud.com/zugibe.htm

Tutaj jeszcze jedne artykuł, i jak ktoś jest uparty to może poszukać po przypisach:

http://epistle.us/articles/shroudofturin3.html

Istnienie krwi na Całunie Jezusa podejrzewano odkąd tylko płótno pojawiło sie w historii. Brakowało jednak dowodów, że czerwone plamy to rzeczywiście krew.
To że na Całunie jest krew ludzka wiadomo od 1981. Podczas pięciodniowego badania STURP w 1978 wykonano dziesiątki zdjęć i analiz, w świetle widzialnym, ultrafiolecie, promieniach rentgenowskich...

Na podstawie tych informacji Adler i Heller na zdjęciach substancje właściwe dla krwi ludzkiej. Baima Bollone zidentyfikował ją jako krew ludzką grupy AB.

http://www.shroud.com/pdfs/ford1.pdf

http://www.kosciol.pl/article.php/200502161756048

http://www.calun.org/strony/ksiazki/zio ... _krwi.html

Podobne wyniki uzyskano dla Sudarium z Oviedo - chusty którą zapewne owinięto twarz Jezusa podczas zdejmowania z krzyża. Od 1300 lat jest przechowywana w Oviedo w Hiszpanii, od 1988 prowadzi się nad nia systematyczne badania. Okazuje się że porównanie plam na chuście z obrazem na Całunie dowodzi że miały one kontakt z tym samym martwym człowiekiem. Opowiem o tym później, teraz skoncentruje sie na jednym.

Otóż w 1993 roku Jose Villalain i Carlo Goldini ustalili że krew na chuście również jest grupy AB, co potwierdza wcześniejsze przypuszczenia że obie te relikwie są ze sobą powiązane. Trzeba zaznaczyć że krew grupy AB jest najrzadszą w populacji, posiada ja około 4-5% populacji (oczywiście z wyjątkiem bliskowschodnich Żydów gdzie odsetek wynosi 18-20 %).

Jakby tego było mało, do tego dochodzi jeszcze trzecia relikwia - Tunika z Argenteuil. Jej historia jest równie burzliwa co pozostałych, wiadomo że co najmniej od 1156 roku znajduje się we francuskim miasteczku Argenteuil. Podanie głosi że to jest spodnia tunika Jezusa, którą nosił w drodze na Golgotę i o która żołnierze rzymscy rzucali losy. Niestety zostały z niej tylko żałosne resztki.

Powołuję się w tej chwili na cytowaną już przeze mnie książkę Mariona i Lucotte.
Pierwsze badania przeprowadzono już pod koniec XIX wieku. W 1892 roku potwierdzono na niej obecność krwi, która została zidentyfikowana w 1985 r. przez Saint Prix jako krew grupy AB.
Co ciekawe, według Mariona i Lucotte, ich własne badania plam krwi na tylnej stronie Tuniki (która najlepiej przetrwała pocięcie relikwi na mniejsze kawałeczki w obawie przed zniszczeniem podczas Rewolucji Francuskiej), przeprowadzone za pomocą komputerowych analiz potwierdzają zbieżność z ranami Człowieka z Całunu. Sugeruje to że wszystkie trzy relikwie należały do tej samej osoby. Prof. Lucotte, genetyk, pokusił się nawet o badanie kodu genetycznego na podstawie krwi z Tuniki (która jest lepiej zachowana niż na Całunie i Sudarium). Badania wskazują na mężczyznę o genotypie zbliżonym do Semitów ze Środkowego Wschodu.

Oczywiście te wyniki nie pozostały bez echa. Przeciwnicy Całunu wiedzą że występowanie na tych wszystkich relikwiach krwi, i to w dodatku jednej grupy stanowi solidny argument za autentycznością. Dlatego rzucili się na te wyniki. Do dzisiaj można znaleźć w internecie artykuły sugerujące że na Całunie nie ma żadnej krwi. Opierają się one na stosunkowo prostej manipulacji -przed 1978 rokiem przeprowadzono kilka badań na niciach pobranych z Całunu w 1973 roku - niestety ze względu na trudności techniczne i niewielką ilość pobranych próbek nie wykryto na nich śladów krwi. Pisze o tym z pewnym rozczarowaniem Wilson w rozdziale VIII swojej książki wydanej w 1978 roku. Jednak dokładniejsze badania przeprowadzone później potwierdziły obecność krwi.

Wystarczy zatem wziąć wyniki badań sprzed 1978 roku i badań STURP, zignorować późniejsze i już można twierdzić że wszystkie sądowe testy specyficzne dla krwi dały wynik negatywny. Na takich właśnie machlojach opiera się argumentacja przeciwników Całunu.

Wymyślono kupę "powodów" dla których rzekomo te wyniki miały być nie do przyjęcia. Sugerowano ze grupa AB nie istniała przed rokiem 1000, gdy miała powstać ze zmieszania się grup A i B (okazało się to prawdziwe tylko dla Europy, na Bliskim Wschodzie podobno ta grupa istniała wcześniej -zresztą jakie to ma znaczenie dla narodzonego z Dziewicy Jezusa :rotfl: ). Dalej sugerowano że taka zbieżność grupy krwi na wszystkich relikwiach (której prawdopodobieństwo, gdyby wszystkie trzy relikwie powstały niezależnie byłoby tylko jak 1/400) to nic dziwnego, bo rzekomo każda stara krew w, wyniku rozkładu krwinek miałaby sie przemieniać w AB.Systematycznych badań nad tym nie przeprowadzono, jednak wydaje się że to bujda. Tak twierdzą Marion i Lucotte, tak twierdzą tutaj:

Podobno dało się określić grupę krwi dla dużo starszych mumi. Rzekomo faraonowie Ehnaton i Tutenhamon mieli grupę krwi A (podaję za:
http://emhotep.net/2010/03/23/egypt-in- ... s-gallery/
)

Jednak nawet specjaliści od Całunu czasami powtarzają tę historię. Opinie są tutaj różne, Raymond Rogers np. twierdził że nie można niczego definitywnego powiedzieć o właściwościach krwi na Całunie:

http://www.shroud.com/pdfs/rogers5faqs.pdf

Inni są bardziej optymistyczni.


Dobra, wiadomo ze na tych relikwiach jest krew ludzka, ale skąd wiadomo że to krew Jezusa? Nawet jeśli zrobimy porównawcze badania genetyczne nie będziemy mieć pewności o jaką osobę chodzi
Pomijając to że wizerunek na Całunie da się przypisać tylko jednej Osobie znanej z historii, można zrobić coś jeszcze. Coś czego żaden naukowiec otwarcie się nie podejmie...

Musimy tutaj zejść na moment z nauk przyrodniczych, na doktrynę katolicką. Wg katolicyzmu konsekrowana hostia staje się prawdziwym Ciałem Chrystusa, zaś wino jego krwią. Pomińmy tu stronę teoretyczną zagadnienia i wszystkie dysputy teologiczne, skupmy się na faktach empirycznych...

Istnieją jeszcze inne domniemane relikwie krwi Chrystusa... Tak,tak Cuda Eucharystyczne. Kościół uznał za wiarygodne ponad 130 z nich, a pierwszym był Cud w Lanciano. I chyba jedynym który był tak wnikliwie badany naukowo...

Kongres na temat Sudarium z Oviedo w 1994 roku podsumował wyniki pięcioletnich badań nad Sudarium w następujących punktach:

1. Sudarium z Oviedo jest relikwią, której od dawna oddawana jest cześć w katedrze. Poplamione zostało ludzką krwią grupy AB.

2. Len jest pobrudzony zmięty, podarty, a pewnych miejscach nadpalony, poplamiony i mocno zanieczyszczony. Nie wykazuje jednak żadnych cech oszukańczej manipulacji.

3. Wydaje się że podczas pogrzebu przykrywał twarz dorosłego człowieka przeciętnego wzrostu.

4. Mężczyzna którego twarz przykrywało Sudarium, nosił brodę i długie włosy związane na karku w rodzaj końskiego ogona

5. W dolnych partiach potylicy znajdowały się liczne rany spowodowane bardzo ostrymi przedmiotami. Rany te krwawiły godzinę przed zetknięciem się z chustą.

6. Usta mężczyzny były zamknięte, jego nos złamany i przesunięty na prawo przez ciasno przyłożoną chustę.

7. Mężczyzna był martwy. Nie da się powiązać mechanizmu powodującego powstanie plam krwi z ruchami oddechowymi.

8. Zanim mężczyzna owinięty został chustą, prawie cała jego głowa, ramiona oraz część pleców pokryte były krwią. Krew ta jest krwią premortalną, pojawiła się więc przed śmiercią i wyraźnie różni się od krwi postmoralnej, czyli tej która wypłynęła po śmierci. Stąd można wnioskować że mężczyzna przed swoją śmiercią został czymś zraniony, a to spowodowało krwawienie skóry głowy. Pozostałe zranienia musiały wystąpić na barkach, ramionach oraz górnej części pleców.

9. Bezpośrednią przyczyną śmierci tego mężczyzny był obrzęk płuc. Większa część plam na chuście pochodzi z osocza, zmieszanego w proporcji 6:1 z krwią.

10. Po nastąpieniu śmierci, zwłoki mężczyzny przez około godzinę znajdowały się w pozycji pionowej. Prawe ramię było wygięte do góry, głowa pochylona była o siedemdziesiąt stopni do przodu i dwadzieścia stopni na prawą stronę. W pozycji tej znajdował się, kiedy na Glowie położono mu po raz pierwszy chustę.

11. Po około czterdziestu pięciu minutach ciało zmarłego zostało poruszone, przy czym ktoś próbował zatamować ręką płynący z nosa strumyk płynu.

12. W końcu zmarły został ułożony poziomo, twarzą do góry i niesiony był na krótkim odcinku, nie dłużej niż pięć do dziesięciu minut. W tym czasie płyn wyciekający z nosa rozlał się po chuście. Poprzez ucisk chusty na nos –w wyniku czego pojawił się krwawy odcisk palca –próbowano zatrzymać wyciek. Później kontynuowano transport ciała.

13. Po przybyciu na miejsce zdjęto chustę z twarzy zmarłego.

14. Na koniec zetknęła się ona ze śladami mirry i aloesu.

(OK)

Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

No to dałeś nam kompendium wiedzy, tylko, kto to wszystko przeczyta i obejrzy...
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Całun Turyński jednak prawdziwy

Post autor: Henryk »

wakxam pisze:Historia Całunu i powiązanych relikwii jest dużo bardziej sensacyjna niż wszystkie Dany Browny i ich klony, a co ważniejsze prawdziwa.
Wiesz może o tym, że Bóg brzydzi się wszelkimi relikwiami? :-(
Bałwochwalstwo jest bardzo wyraźnie zakazane!

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Twarz Jezusa nie mogła się odbić na całunie, gdyż w czasach Jezusa, zmarłym głowę i twarz obwiązywano chustą. Informacje na ten temat daje nam czwarta Ewangelia.

Tak został pochowany Łazarz
(43)To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz! (44) I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. [J 11: 43-44]
I podobnie do niego, Jezus
(40) Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. [J 19: 40]
(6) Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna (7) oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwniętą na jednym miejscu. [J 20: 6-7]

Iwona19
Posty: 786
Rejestracja: 26 lis 2012, 23:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Iwona19 »

wierzę, że jest prawdziwy
Słów mi właściwych często brakuje na opisanie mej miłości do Ciebie

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Każdy ma prawo wierzyć w c o chce, nawet i w to,że obraz z papieru płacze, jak musi. :-D

Iwona19
Posty: 786
Rejestracja: 26 lis 2012, 23:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Iwona19 »

nike pisze:Każdy ma prawo wierzyć w c o chce, nawet i w to,że obraz z papieru płacze, jak musi. :-D
już widziałam obraz, który wcześniej zapłakał
Słów mi właściwych często brakuje na opisanie mej miłości do Ciebie

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

Post autor: Eliot »

Iwona19 pisze:
nike pisze:Każdy ma prawo wierzyć w c o chce, nawet i w to,że obraz z papieru płacze, jak musi. :-D
już widziałam obraz, który wcześniej zapłakał
I co z takim obrazem zrobić?
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Pocieszyć, przytulić, pogłaskać

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Jak z papieru, to musisz delikatnie głaskać, bo jest namoczony przez łzy i możesz, go nie chcący uszkodzić.

Awatar użytkownika
Dżej
Posty: 2135
Rejestracja: 28 lip 2012, 0:20
Lokalizacja: Warszawa a potem tu i tam.

Post autor: Dżej »

Znalazłem artykuły:
http://ok.apologetyka.info/racjonalista ... -1,558.htm
http://kierunekirlandia.eu/news/974/sre ... falsyfikat

;-)

A ten filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=qjD4kd1E4Ew

Możliwy zatem rozkład, tylko czy to na pewno Jezus albo mesjasz a nie jakiś inny człowiek?
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.

Iwona19
Posty: 786
Rejestracja: 26 lis 2012, 23:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Iwona19 »

nike pisze:Jak z papieru, to musisz delikatnie głaskać, bo jest namoczony przez łzy i możesz, go nie chcący uszkodzić.
Możesz wierzyć lub nie, ale widziałam
Słów mi właściwych często brakuje na opisanie mej miłości do Ciebie

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Iwona19 pisze:Możesz wierzyć lub nie, ale widziałam
Nieładnie chodzić na seanse spirytystyczne...

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

RM pisze:Pocieszyć, przytulić, pogłaskać
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Marius Bienius »

Dajcie spokój.
Jeśli Iwona mówi, że widziała, to dlaczego jej nie wierzyć i od razu uznawać, że była na jakimś seansie spirytystycznym?
Nikt nie poprosił o szczegóły, o okoliczności tego zdarzenia, o jakiekolwiek bliższe informacje, by czegoś się dowiedzieć. A może to coś ciekawego?
Iwona przybliżysz?
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jezus Chrystus”