Biblia jako owoc historii.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Parmenides
- Posty: 2011
- Rejestracja: 10 sie 2011, 14:53
- Kontakt:
Biblia jako owoc historii.
Spotkałem się z pewnym poglądem wypowiedzianym przez wybitnego teologa. Przyznam, że nie do końca go rozumiem i nie bardzo potrafię połączyć z dotychczasową wiedzą w tym zakresie: np. jak to skorelować z pojęciem natchnienia Pisma: „(Biblia) jest świadectwem historii. Nie została podyktowana – ale (...) - powstała jako owoc historii kierowanej przez Boga.”
Co sądzicie o takim podejściu? Może to tylko inne sformułowanie, spojrzenie z innego punktu widzenia lub gra słów oświetlająca pewne kwestie z innej strony?
Co sądzicie o takim podejściu? Może to tylko inne sformułowanie, spojrzenie z innego punktu widzenia lub gra słów oświetlająca pewne kwestie z innej strony?
-
Jachu
- Posty: 10663
- Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
- Lokalizacja: Śląsk
Raczej przekonuje mnie Pismo:
2 Piotr. 1:17-21
17. Wziął On bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki go doszedł głos od Majestatu chwały: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.
18. A my, będąc z nim na świętej górze, usłyszeliśmy ten głos, który pochodził z nieba.
19. Mamy więc słowo prorockie jeszcze bardziej potwierdzone, a wy dobrze czynicie, trzymając się go niby pochodni, świecącej w ciemnym miejscu, dopóki dzień nie zaświta i nie wzejdzie jutrzenka w waszych sercach.
20. Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi.
21. Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym.
(BW)
2 Piotr. 1:17-21
17. Wziął On bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki go doszedł głos od Majestatu chwały: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.
18. A my, będąc z nim na świętej górze, usłyszeliśmy ten głos, który pochodził z nieba.
19. Mamy więc słowo prorockie jeszcze bardziej potwierdzone, a wy dobrze czynicie, trzymając się go niby pochodni, świecącej w ciemnym miejscu, dopóki dzień nie zaświta i nie wzejdzie jutrzenka w waszych sercach.
20. Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi.
21. Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym.
(BW)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
-
Wiesław
- Posty: 243
- Rejestracja: 15 kwie 2013, 18:05
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Jachu pisze:Raczej przekonuje mnie Pismo:
2 Piotr. 1:17-21
17. Wziął On bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki go doszedł głos od Majestatu chwały: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.
18. A my, będąc z nim na świętej górze, usłyszeliśmy ten głos, który pochodził z nieba.
19. Mamy więc słowo prorockie jeszcze bardziej potwierdzone, a wy dobrze czynicie, trzymając się go niby pochodni, świecącej w ciemnym miejscu, dopóki dzień nie zaświta i nie wzejdzie jutrzenka w waszych sercach.
20. Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi.
21. Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym.
(BW)
- bartek212701
- Posty: 9241
- Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
- Lokalizacja: Lublin
- Parmenides
- Posty: 2011
- Rejestracja: 10 sie 2011, 14:53
- Kontakt:
- Dezerter
- Posty: 3631
- Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Re: Biblia jako owoc historii.
Biblia jest owocem historii,( kierowanej w jakiś sposób - nie wiem jaki - ale niewielki i nie bezpośredni/ręczny), chociażby dlatego, że powstawała przez ok 1000 lat, ma przeróżnych ludzkich autorów, piszących w różnych latach, czasach, państwach, czy nawet kulturach, religiach itdParmenides pisze:Spotkałem się z pewnym poglądem wypowiedzianym przez wybitnego teologa. Przyznam, że nie do końca go rozumiem i nie bardzo potrafię połączyć z dotychczasową wiedzą w tym zakresie: np. jak to skorelować z pojęciem natchnienia Pisma: „(Biblia) jest świadectwem historii. Nie została podyktowana – ale (...) - powstała jako owoc historii kierowanej przez Boga.”
Co sądzicie o takim podejściu? Może to tylko inne sformułowanie, spojrzenie z innego punktu widzenia lub gra słów oświetlająca pewne kwestie z innej strony?
podajesz zdanie pocięte i wyrwane z kontekstu więc nie będę je komentował dopóki nie podasz źródła cytatu, bym mógł sprawdzić co autor na prawdę napisał i co miał na myśli
jedno jest pewne i pełna zgoda z autorem - Nie została podyktowana - czyli nie powstała pismem automatycznym jak współczesne "objawienia"
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
http://zchrystusem.pl/
- Parmenides
- Posty: 2011
- Rejestracja: 10 sie 2011, 14:53
- Kontakt:
Zdanie nie jest pocięte i wyrwane z kontekstu. Wypisałem je kiedyś z artykułu p. Adama Ligęzy i Michała Wilka "I dadzą mu na imię Emmanuel". http://biblia.wiara.plDezerter pisze:podajesz zdanie pocięte i wyrwane z kontekstu więc nie będę je komentował dopóki nie podasz źródła cytatu, bym mógł sprawdzić co autor na prawdę napisał i co miał na myśli
jedno jest pewne i pełna zgoda z autorem - Nie została podyktowana - czyli nie powstała pismem automatycznym jak współczesne "objawienia"
W całości brzmi: „(Biblia) jest świadectwem historii. Nie została podyktowana – ale jak pisze Ratzinger - powstała jako owoc historii kierowanej przez Boga." Jest to tylko powołanie się na wypowiedź kard. Ratzingera a kontekst artykułu dotyczy czegoś innego. Niestety nie wiem skąd autorzy zamieszczający cytat ją zaczerpnęli. Gdybyś znał dzieło Ratzingera skąd ona pochodzi i podał link byłbym zobowiązany.
A autora ukryłem celowo, aby nie wpłynął on na ewentualne wypowiedzi i aby skupić się bezstronnie na merytorycznej treści. No ale Bartek wykazał się godną podziwu znajomością teologii.
- Dezerter
- Posty: 3631
- Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Dzięki za doprecyzowane
Bartek jest "w ciągłej łączności z papieżem"
czy jakoś tak to leciało na jednym z forów
skoro to wszystko to moja wypowiedź w temacie wygląda tak:
Biblia jest owocem historii,( kierowanej w jakiś sposób przez Boga- nie wiem w jaki - ale niewielki i nie bezpośredni/, nie ręczne sterowanie), chociażby dlatego, że powstawała przez ok 1000 lat, ma przeróżnych ludzkich autorów, piszących w różnych latach, czasach, państwach, czy nawet kulturach, religiach itd. Piszący autorzy odciskają na swych częściach niezatarte piętno nie tylko stylu, ale i przekonań osobistych - patrz omawiane ostatnio Listy Pawła i Jakuba. Jedno jest pewne i pełna zgoda z autorem - Biblia nie została podyktowana - czyli nie powstała pismem automatycznym jak niektóre współczesne "objawienia".
Bartek jest "w ciągłej łączności z papieżem"
skoro to wszystko to moja wypowiedź w temacie wygląda tak:
Biblia jest owocem historii,( kierowanej w jakiś sposób przez Boga- nie wiem w jaki - ale niewielki i nie bezpośredni/, nie ręczne sterowanie), chociażby dlatego, że powstawała przez ok 1000 lat, ma przeróżnych ludzkich autorów, piszących w różnych latach, czasach, państwach, czy nawet kulturach, religiach itd. Piszący autorzy odciskają na swych częściach niezatarte piętno nie tylko stylu, ale i przekonań osobistych - patrz omawiane ostatnio Listy Pawła i Jakuba. Jedno jest pewne i pełna zgoda z autorem - Biblia nie została podyktowana - czyli nie powstała pismem automatycznym jak niektóre współczesne "objawienia".
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
http://zchrystusem.pl/
-
ata333
- Posty: 7729
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01
ja to rozumiem,,tak jak jest napisane..i pisalam o tym..w watku Dezertera..Parmenides pisze: „(Biblia) jest świadectwem historii. Nie została podyktowana – ale (...) - powstała jako owoc historii kierowanej przez Boga.”
Co sądzicie o takim podejściu? Może to tylko inne sformułowanie, spojrzenie z innego punktu widzenia lub gra słów oświetlająca pewne kwestie z innej strony?
ktory podsumowal to bardzo madrze jako Madrosc Ducha Sw..
to Duch Sw,,,kieruje historia..a Biblia jest tylko zapisem owej..;)
o tym pisalam
tutaj
- Parmenides
- Posty: 2011
- Rejestracja: 10 sie 2011, 14:53
- Kontakt:
To wszystko wiadomo, ale - moim zdaniem - z wypowiedzi kard. Ratzingera wynika coś innego. To nie Słowo było na początku, nie przez Nie stało się to co się stało, lecz jawi się ono jako konsekwencja czy funkcja stworzonego i istniejącego już świata. Świata materii, świata przejawionego. Pismo, Biblia, Słowo Boga jawi się jako coś wtórnego, drugorzędnego, zależnego...Dezerter pisze:Biblia jest owocem historii,( kierowanej w jakiś sposób przez Boga- nie wiem w jaki - ale niewielki i nie bezpośredni/, nie ręczne sterowanie), chociażby dlatego, że powstawała przez ok 1000 lat, ma przeróżnych ludzkich autorów, piszących w różnych latach, czasach, państwach, czy nawet kulturach, religiach itd. Piszący autorzy odciskają na swych częściach niezatarte piętno nie tylko stylu, ale i przekonań osobistych - patrz omawiane ostatnio Listy Pawła i Jakuba. Jedno jest pewne i pełna zgoda z autorem - Biblia nie została podyktowana - czyli nie powstała pismem automatycznym jak niektóre współczesne "objawienia".
Mówiąc innym językiem: najpierw istnieją fenomeny, a później z nich wynikają noumeny...
-
ata333
- Posty: 7729
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01
no to sie nakombinowales Parmenidesie..„(Biblia) jest świadectwem historii. Nie została podyktowana – ale (...) - powstała jako owoc historii kierowanej przez Boga.”
slowa te sa dla mnie proste..
Ratzinger choc bardzo wyksztalcony czlowiek..pisze zrozumialym jak dla mnie jezykiem..
duzo prostszym niz Ty..
- Parmenides
- Posty: 2011
- Rejestracja: 10 sie 2011, 14:53
- Kontakt:
Wcale nie. Najwyraźniej nie znasz moich możliwości w tym zakresie.ata333 pisze:no to sie nakombinowales Parmenidesie..
Mea culpaata333 pisze:slowa te sa dla mnie proste..
Ratzinger choc bardzo wyksztalcony czlowiek..pisze zrozumialym jak dla mnie jezykiem..
duzo prostszym niz Ty..
Ale skoro to takie proste, to dlaczego nikt nie chce mi tego wytłumaczyć skoro nie rozumiem?
-
Jachu
- Posty: 10663
- Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
- Lokalizacja: Śląsk
Zadam pytanie retoryczne do tematu wątku:
Czy Bóg jest/był autorem grzechu?
Jeżeli tek myślicie,to podajcie dowody na podstawie Biblii
Każdy grzech jest złem,ale nie każde zło,jest grzechem.
Czy Bóg jest/był autorem grzechu?
Jeżeli tek myślicie,to podajcie dowody na podstawie Biblii
Każdy grzech jest złem,ale nie każde zło,jest grzechem.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
Re: Biblia jako owoc historii.
Zapoznałam się z tematem i zrozumiałam,że Benedykt XVI manewruje i stara się dostosować do sytuacji. Ja nie rozumiem co znaczą słowa jego:Parmenides pisze:Spotkałem się z pewnym poglądem wypowiedzianym przez wybitnego teologa. Przyznam, że nie do końca go rozumiem i nie bardzo potrafię połączyć z dotychczasową wiedzą w tym zakresie: np. jak to skorelować z pojęciem natchnienia Pisma: „(Biblia) jest świadectwem historii. Nie została podyktowana – ale (...) - powstała jako owoc historii kierowanej przez Boga.”
Co sądzicie o takim podejściu? Może to tylko inne sformułowanie, spojrzenie z innego punktu widzenia lub gra słów oświetlająca pewne kwestie z innej strony?
(Biblia) jest świadectwem historii. Nie została podyktowana – ale (...) - powstała jako owoc historii kierowanej przez Boga.
Ja natchnienie rozumiem tak:
Jest to akt Boga, przez który Jego Duch (moc) pobudził pewnych ludzi, by mówili lub spisywali myśli, które On objawił ich umysłom, i to w takich słowach,jakie On dla nich wybrał, do użycia których też ich pobudził.
Po pierwsze, jest to akt Boga, nie człowieka, ponieważ to Bóg, a nie człowiek,
udziela natchnienia. Jest to akt Boga, do wykonania którego pobudza On ludzi jako narzędzia i instrumenty, gdy otrzymają już oni myśli, które objawił On ich umysłom, by je wypowiedzieli lub spisali.
W czasie takiego wypowiadania lub spisywania Sam Bóg dobierał słowa, które oni wypowiadali lub zapisywali.
Prorocy często nie rozumieli co napisali, więc wszystko co robili w natchnieniu, to robili, jak gdyby "automatycznie"
Ja zgadzam się,że w Biblii jest opisana historia, biologia fizyka, matematyka i inne dziedziny nauki, ale nie mogę zgodzić się, ze słowami Benedykta XVI-tego,ze, Biblia nie została podyktowana,przez Stwórcę, pod natchnieniem. [skoro prorocy pisząc nie wiedzieli co piszą] tylko jest owocem historii. co to za owoc jest?
-
Jachu
- Posty: 10663
- Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
- Lokalizacja: Śląsk
- To cytat z Benedykta XVI za Parmenidesem.Parmenides pisze:„(Biblia) jest świadectwem historii. Nie została podyktowana – ale jak pisze Ratzinger - powstała jako owoc historii kierowanej przez Boga."
Uściślę moje,wyżej podane pytanie na podstawie cytatu,- racjonalności jego wyrazu/przekazu ;
Czy Bóg rówież kierował do grzechu/na grzech ? Bóg wymyślił grzech i kazał ludziom popełniać go?
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
