Jezus ma swojego Boga.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
izraelita
- Posty: 1245
- Rejestracja: 07 kwie 2009, 9:39
- Kontakt:
Jezus ma swojego Boga.
Jezus nazywa Boga Ojca swoim Bogiem:
Jan 20,17: "(...) Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego."
Również Paweł pisze o tym, że Jezus ma swojego Boga:
Ef 1:16 17 BP "nie przestaję dziękować (Bogu), pamiętając o was w moich modlitwach. (Modlę się), aby Bóg naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia dla Jego poznania."
Także Piotr pisał:
1Piotr 1:3 „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei:”
Po zmartwychwstaniu i wniebowzięciu, Jezus objawia Janowi w wizji opisanej w Apokalipsie:
Ap 3:12 „Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już nie wyjdzie na zewnątrz. I na nim imię Boga mojego napiszę i imię miasta Boga mojego, Nowego Jeruzalem, co z nieba zstępuje od mego Boga, i moje nowe imię.”
Jezus Chrystus ma swojego Boga i Ojca. Wniosek logiczny: ten kto ma swojego Boga nie może być tym samym Bogiem.
Jan 20,17: "(...) Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego."
Również Paweł pisze o tym, że Jezus ma swojego Boga:
Ef 1:16 17 BP "nie przestaję dziękować (Bogu), pamiętając o was w moich modlitwach. (Modlę się), aby Bóg naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia dla Jego poznania."
Także Piotr pisał:
1Piotr 1:3 „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei:”
Po zmartwychwstaniu i wniebowzięciu, Jezus objawia Janowi w wizji opisanej w Apokalipsie:
Ap 3:12 „Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już nie wyjdzie na zewnątrz. I na nim imię Boga mojego napiszę i imię miasta Boga mojego, Nowego Jeruzalem, co z nieba zstępuje od mego Boga, i moje nowe imię.”
Jezus Chrystus ma swojego Boga i Ojca. Wniosek logiczny: ten kto ma swojego Boga nie może być tym samym Bogiem.
-
jaros71
- Posty: 700
- Rejestracja: 29 cze 2007, 7:35
Zgadzam się z Tobąizraelita pisze:ezus nazywa Boga Ojca swoim Bogiem:
Jan 20,17: "(...) Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego."
Również Paweł pisze o tym, że Jezus ma swojego Boga:
Ef 1:16 17 BP "nie przestaję dziękować (Bogu), pamiętając o was w moich modlitwach. (Modlę się), aby Bóg naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia dla Jego poznania."
Także Piotr pisał:
1Piotr 1:3 „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei:”
Po zmartwychwstaniu i wniebowzięciu, Jezus objawia Janowi w wizji opisanej w Apokalipsie:
Ap 3:12 „Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już nie wyjdzie na zewnątrz. I na nim imię Boga mojego napiszę i imię miasta Boga mojego, Nowego Jeruzalem, co z nieba zstępuje od mego Boga, i moje nowe imię.”
Jezus Chrystus ma swojego Boga i Ojca. Wniosek logiczny: ten kto ma swojego Boga nie może być tym samym Bogiem
Nasz Pan Jezus Chrystus powiedział o swoim Ojcu że jest jedynym prawdziwym Bogiem (Jana 17:3)
a apostoł Paweł powiedział jeszcze tak:
1Kor. 8:6
"Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy".
https://drive.google.com/file/d/0ByB6Pk ... hR0Zn/view
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności
- Bariel
- Posty: 675
- Rejestracja: 10 sie 2012, 13:23
- nesto
- Posty: 4218
- Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
- Lokalizacja: były katolik
Wspomnieć należy psalm 110 werset 1 - gdzie Jezus nazywany jest adoni [pan w znaczeniu władca] a nie adonaj [Pan w znaczeniu Bóg]
Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
- MieczDucha
- Posty: 529
- Rejestracja: 02 lis 2010, 11:24
- Lokalizacja: Puławy
- Kontakt:
- nesto
- Posty: 4218
- Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
- Lokalizacja: były katolik
-
CFH
- Posty: 28
- Rejestracja: 29 paź 2009, 14:53
co zatem z tym wersetem ??
(5) Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.
(Ks. Izajasza 9:5, Biblia Tysiąclecia)
i z tym
(7) O aniołach wprawdzie mówi: Aniołów swych czyni On wichrami, a sługi swoje płomieniami ognia; (8) lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego. (9) Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.
(List do Hebrajczyków 1:7-9, Biblia Warszawska)
i tym
(5) Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie, (6) który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, (7) lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, (8) uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. (9) Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, (10) aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią (11) i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca.
(List do Filipian 2:5-11, Biblia Warszawska)
gdzie indziej znajdziemy, ze Bog (na poczatku) Go ZRODZIL - a jesli z czlowieka rodzi sie czlowiek - z Boga rodzi sie Bog a nie aniol jak co niektorzy uparcie wierza (np. SJ)... w innym wersecie znajdziemy, ze jest ODBICIEM lub OBRAZEM BOGA ZYWEGO, czy jesli malarz maluje obraz jablka to na obrazie jest marchewka??
czy jesli spogladasz w lustro to (lustrzane) odbicie nie ukazuje ciebie tylko cos innego??
pomyslcie troche i nie dajcie soba manipulowac. Bo Bog nie dopuscil by do tego, aby sfalszowano jego Słowo (Biblie)... owszem przeklady roznia sie od siebie, ale sens jest w nich zachowany.
jesli wierzysz w Slowo Boga to wiesz, ze:
(1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało.
Gdy cie pytaja kto stworzyl swiat - mowisz Bog... a wszystko co powstalo przez Słowo powstało, i dla Słowa powstało. a bez niego nic nie powstało.
tylko, ze niektorzy wciaz myla ziemskiego Jesusa Chrystusa z tym Słowem ktore było na poczatku u Boga i ktore do Boga wróciło...
Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, (10) aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią
Czyz nie przed Bogiem ma sie zginac kazde kolano na niebie i ziemi i pod ziemia?? Przeciez nie przed aniolami ktore - jak same mowia -sa wspolslugami z nami dla Pana naszego??
(5) Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.
(Ks. Izajasza 9:5, Biblia Tysiąclecia)
i z tym
(7) O aniołach wprawdzie mówi: Aniołów swych czyni On wichrami, a sługi swoje płomieniami ognia; (8) lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego. (9) Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.
(List do Hebrajczyków 1:7-9, Biblia Warszawska)
i tym
(5) Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie, (6) który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, (7) lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, (8) uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. (9) Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, (10) aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią (11) i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca.
(List do Filipian 2:5-11, Biblia Warszawska)
gdzie indziej znajdziemy, ze Bog (na poczatku) Go ZRODZIL - a jesli z czlowieka rodzi sie czlowiek - z Boga rodzi sie Bog a nie aniol jak co niektorzy uparcie wierza (np. SJ)... w innym wersecie znajdziemy, ze jest ODBICIEM lub OBRAZEM BOGA ZYWEGO, czy jesli malarz maluje obraz jablka to na obrazie jest marchewka??
czy jesli spogladasz w lustro to (lustrzane) odbicie nie ukazuje ciebie tylko cos innego??
pomyslcie troche i nie dajcie soba manipulowac. Bo Bog nie dopuscil by do tego, aby sfalszowano jego Słowo (Biblie)... owszem przeklady roznia sie od siebie, ale sens jest w nich zachowany.
jesli wierzysz w Slowo Boga to wiesz, ze:
(1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało.
Gdy cie pytaja kto stworzyl swiat - mowisz Bog... a wszystko co powstalo przez Słowo powstało, i dla Słowa powstało. a bez niego nic nie powstało.
tylko, ze niektorzy wciaz myla ziemskiego Jesusa Chrystusa z tym Słowem ktore było na poczatku u Boga i ktore do Boga wróciło...
Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, (10) aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią
Czyz nie przed Bogiem ma sie zginac kazde kolano na niebie i ziemi i pod ziemia?? Przeciez nie przed aniolami ktore - jak same mowia -sa wspolslugami z nami dla Pana naszego??
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
- nesto
- Posty: 4218
- Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
- Lokalizacja: były katolik
CFH, uważasz, że Jezus kłamał, że JEDYNYM PRAWDZIWYM BOGIEM jest jego i nasz Bóg Ojciec?
Uważasz, że szalone trynitarne interpretowanie dyskusyjne przetłumaczone teksty mogą obalić jasny tekst, który ogłosił sam Jezus?
Kładziesz słowa Jezusa jako kłamstwo przeciwko "uczonym w piśmie", którzy zinterpretowali pogańsko dawne przekazy proroków?
Skoro Jezus mówi, że nie jest Bogiem, tylko Synem Boga, to uznajesz Go za kłamcę mówiąc, że jest jednak Bogiem, bo ty wiesz lepiej niż on sam! Kuriozum i szaleństwo!
Uważasz, że szalone trynitarne interpretowanie dyskusyjne przetłumaczone teksty mogą obalić jasny tekst, który ogłosił sam Jezus?
Kładziesz słowa Jezusa jako kłamstwo przeciwko "uczonym w piśmie", którzy zinterpretowali pogańsko dawne przekazy proroków?
Skoro Jezus mówi, że nie jest Bogiem, tylko Synem Boga, to uznajesz Go za kłamcę mówiąc, że jest jednak Bogiem, bo ty wiesz lepiej niż on sam! Kuriozum i szaleństwo!
-
Tubtuś
- Posty: 141
- Rejestracja: 22 mar 2013, 16:58
- Lokalizacja: Gejtown
: Jezus mówił żeby nie filozofować (islam , ŚJ ) - nakazał aby to co mówi przyjąć na wiarę , Czy więc według jehowitów i mahometan Jezus jest kłamcą ?nesto pisze:CFH, uważasz, że Jezus kłamał, że JEDYNYM PRAWDZIWYM BOGIEM jest jego i nasz Bóg Ojciec?
Uważasz, że szalone trynitarne interpretowanie dyskusyjne przetłumaczone teksty mogą obalić jasny tekst, który ogłosił sam Jezus?
Kładziesz słowa Jezusa jako kłamstwo przeciwko "uczonym w piśmie", którzy zinterpretowali pogańsko dawne przekazy proroków?
Skoro Jezus mówi, że nie jest Bogiem, tylko Synem Boga, to uznajesz Go za kłamcę mówiąc, że jest jednak Bogiem, bo ty wiesz lepiej niż on sam! Kuriozum i szaleństwo!
Dowód że Jezus jest Bogiem :
Pytanie: Czy Jezus jest Bogiem? Czy Jezus kiedykolwiek twierdził, że Nim jest?
Odpowiedź: Jezus nigdy nie wypowiedział dokładnie słów: „Jestem Bogiem”. To jednak nie oznacza, że nie podawał się za Boga. Przytoczmy na przykład słowa Jezusa z Ewangelii wg św. Jana 10:30: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”. Na pierwszy rzut oka to stwierdzenie nie musi oznaczać, że Jezus podawał się za Boga. Spójrz jednak, jak zareagowali Żydzi słysząc to wyznanie: „Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga” (Ewangelia wg św. Jana 10:33). Żydzi uznali słowa Jezusa za podanie się za Boga. W kolejnych wersetach Jezus nigdzie nie poprawił Żydów wyznając: „Ja nie twierdziłem, że jestem Bogiem”. To oznacza, że Jezus naprawdę przyznał, że jest Bogiem, mówiąc: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (Ewangelia wg św. Jana 10:30). Ewangelia wg św. Jana 8:58 jest tego kolejnym przykładem. Jezus ogłosił: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, ja jestem”. I znów w odpowiedzi Żydzi zaczęli podnosić kamienie by ukamienować Jezusa (Jana 8:59). Czemu Żydzi chcieliby znów ukamienować Jezusa, gdyby nie powiedział czegoś, co po raz kolejny wydało im się bluźnierstwem, mianowicie uznaniem się za Boga?
Ewangelia wg św. Jana 1:1 mówi: „Bogiem było Słowo”. Ta sama księga, rozdział 1, werset 14 mówi, że: „Słowo stało się ciałem”. To oznacza jednoznacznie, że Jezus jest Bogiem pod postacią człowieka. Dzieje Apostolskie 20:28 zachęcają: „Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią”. Kto odkupił Kościół swoją własną krwią? Jezus Chrystus. Skoro powyższy werset ogłasza, że Bóg swoją własną krwią odkupił Kościół, Jezus jest Bogiem!
Uczeń Jezusa, Tomasz, nazwał Go: „Pan mój i Bóg mój!” ( Ewangelia wg św. Jana 20:28). Jezus go nie poprawia. W Liście św. Pawła do Tytusa 2:13 jesteśmy zachęcani, by oczekiwać przyjścia „...wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa” (zobacz także 2 List św. Piotra 1:1). W Liście do Hebrajczyków Ojciec mówi o Jezusie: „Tron Twój, Boże na wieki wieków, berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego”.
W Apokalipsie anioł nakazał apostołowi Janowi uwielbiać jedynie Boga (Apokalipsa 19:10). Kilkakrotnie w Piśmie Świętym Jezus zostaje uwielbiony (Ewangelia wg św. Mateusza 2:11; 14:33; 28:9,17; Ewangelia wg św. Łukasza 24:52; Ewangelia wg św. Jana 9:38). Nigdy nie karci ludzi za to, że Go wielbią. Gdyby Jezus nie był Bogiem, powiedziałby ludziom, by Go nie wielbili, tak jak zrobił to anioł w Apokalipsie. Jest wiele innych wersetów i cytatów, które potwierdzają, że Jezus jest Bogiem.
Najważniejszy powód, dla którego Jezus musi być Bogiem to fakt, że gdyby Nim nie był, Jego śmierć nie wystarczyłaby, by zapłacić karę za grzechy całego świata (1 List św. Jana 2:2). Tylko Bóg mógł spłacić tak nieskończony dług. Jedynie Bóg mógł wziąć na siebie grzechy całego świata (2 List św. Pawła do Koryntian 5:21), umrzeć i zmartwychwstać, co dowodzi, że Jezus zwyciężył nad grzechem.
Czytaj więcej: http://www.gotquestions.org/Polski/Jezu ... z2UQZazzbg
-
Tubtuś
- Posty: 141
- Rejestracja: 22 mar 2013, 16:58
- Lokalizacja: Gejtown
Tak się zastnawiam , czy wiedziałeś że oko wpisane w trójkąt ( Wszechwidzące oko Horusa = lucyfera ) to symbol masoński używany w kościołch katolickim, mormonów , adwentystów . To sobie zerknij prosze : http://troosky.blox.pl/2006/06/Oko-Opatrznosci.htmlBariel pisze:Nie wspominając choćby o fragmencie, w którym Jezus gani mężczyznę nazywającym go dobrym, a potem sam uczy, że dobry jest tylko Bóg.
a Jezus wyraźnie mówił żeby nie przyjmować nic z pogaństwa to tak dla tych którzy nie wiedzieli.
- amiko
- Posty: 3608
- Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40
Oko Horusa może mieć swoje głębokie,ukryte znaczenie.Jeśli Bariel ma go pod swoim nickiem,to ma dla niegio uzasadnienie.Tubtuś pisze:Tak się zastnawiam , czy wiedziałeś że oko wpisane w trójkąt ( Wszechwidzące oko Horusa = lucyfera ) to symbol masoński używany w kościołch katolickim, mormonów , adwentystów . To sobie zerknij prosze : http://troosky.blox.pl/2006/06/Oko-Opatrznosci.htmlBariel pisze:Nie wspominając choćby o fragmencie, w którym Jezus gani mężczyznę nazywającym go dobrym, a potem sam uczy, że dobry jest tylko Bóg.
Jezus wyraźnie mówił żeby nie przyjmować nic z pogaństwa to tak dla tych którzy nie wiedzieli.
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
a jednak :Tubtuś pisze: Jezus nigdy nie wypowiedział dokładnie słów: „Jestem Bogiem”. To jednak nie oznacza, że nie podawał się za Boga. Przytoczmy na przykład słowa Jezusa z Ewangelii wg św. Jana 10:30: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”. Na pierwszy rzut oka to stwierdzenie nie musi oznaczać, że Jezus podawał się za Boga. Spójrz jednak, jak zareagowali Żydzi słysząc to wyznanie: „Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga” (Ewangelia wg św. Jana 10:33). Żydzi uznali słowa Jezusa za podanie się za Boga. W kolejnych wersetach Jezus nigdzie nie poprawił Żydów wyznając: „Ja nie twierdziłem, że jestem Bogiem”. To oznacza, że Jezus naprawdę przyznał, że jest Bogiem, mówiąc: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (Ewangelia wg św. Jana 10:30). Ewangelia wg św. Jana 8:58 jest tego kolejnym przykładem. Jezus ogłosił: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, ja jestem”. I znów w odpowiedzi Żydzi zaczęli podnosić kamienie by ukamienować Jezusa (Jana 8:59). Czemu Żydzi chcieliby znów ukamienować Jezusa, gdyby nie powiedział czegoś, co po raz kolejny wydało im się bluźnierstwem, mianowicie uznaniem się za Boga?
(Jn 10:36) to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, dlatego że powiedziałem: Jestem Synem Bożym?
(Łk 22:70) Zawołali wszyscy: Więc Ty jesteś Synem Bożym? Odpowiedział im: Tak. Jestem Nim.
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
-
ata333
- Posty: 7729
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01
oto fragment ksiazki "Kiedy Zydzi spotykaja Mesjasza"
ksiazki..ktora ..przedstawia relacje nawroconych na chrzescijanstwo rabinow zydowskich..:
interesujace argumenty na to..iz mozna jednak identyfikowac Jezusa z Bogiem..
i wzruszajaca tresc..polecam..:)
"Studiowałem judaizm, ale to nie przyniosło odpowiedzi, nie zaspokoiło pragnienia mojego serca. Potem zacząłem studiować Nowy Testament porównując go ze Starym. Wiele fragmentów przeczytałem, rozważyłem, nad wieloma rozmyślałem. Szczególnie jeden wywarł na mnie ogromne wrażenie: 53 rozdział Księgi Izajasza, 11 werset, ostatnia część: „Sprawiedliwy mój sługa wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie”. Jest to jedyna wzmianka tego rodzaju: „Sprawiedliwy mój sługa”. Nie ma nigdzie w Słowie Bożym podobnej, zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie. Czytamy: „Dawid mój sługa”, „Izajasz mój sługa”, ale określenie „Mój sprawiedliwy sługa” musi dotyczyć kogoś innego. Zastanawiałem się, kto jest tym sprawiedliwym sługą. Do kogo zwraca się prorok? Próbowałem szukać odpowiedzi: Kimkolwiek jest ten sprawiedliwy sługa Boga, nie jest to Izrael, bo prorok określa Izrael jako grzeszny lud, pogrążony w niegodziwości, nieczysty. Sprawiedliwym sługą musi być Ten, który jest Święty. Jeśli to nie Izrael, kto to może być? Doszedłem do wniosku, że musi to być Izajasz, ale w szóstym rozdziale Księgi Izajasza znalazłem fragment, w którym prorok wyznaje, że jest grzesznikiem i człowiekiem nieczystych warg. „Mój sprawiedliwy sługa” — kto to może być? Zacząłem studiować cały kontekst 53 rozdziału Księgi Izajasza, a w szóstym wersecie 50 rozdziału znalazłem fragment: „Mój grzbiet nadstawiałem tym, którzy biją”. 3
Gdy Żydzi spotykają Mesjasza Zastanawiałem się, kto nadstawiał swój grzbiet tym, którzy biją? Na początku tego rozdziału powiedziane jest „Tak mówi Pan” i Pan jest jedynym, który przemawia w tym rozdziale. Czy to Bóg nadstawiał grzbiet tym, którzy biją? Czy Bóg ma grzbiet? Kiedy i dlaczego był bity? Kto Go bił? Czytałem dalej: „(...) A moje policzki tym, którzy mi wyrywają brodę, mojej twarzy nie zasłaniałem przed obelgami i pluciem”. Co to wszystko znaczy? Kto był tak znieważany? Kiedy? Dlaczego? Czy Boga można opisać w taki sposób? Studiując, znajdowałem coraz to więcej proroctw. w Psalmie 110, 1 jest napisane: „Rzekł Pan Panu memu: siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół twoich, jako podnóżek pod nogi twoje!” Oto sam Dawid mówił o swoim potomku nazywając Go Panem. Dlaczego nie mogłem znaleźć jasnych wypowiedzi, wypowiedzi, które byłyby zrozumiałe dla każdego Żyda? Zdezorientowany, postanowiłem przeczytać całą Księgę Izajasza. Zatrzymałem się na rozdziale dziewiątym, gdzie przeczytałem: „Albowiem dziecię urodziło się nam, Syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu i nazwą go: cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju”. To był najbardziej niepojęty fragment. Oto stałem oko w oko z doktryną o Trójjedynym Bogu. My, Żydzi mamy znane wyznanie dotyczące monoteizmu: „Sz'ma Israel, Adonaj Eloheinu, Adonaj echad”. Słowo „Echad” znaczy „jeden. Na tym słowie zbudowana jest żydowska doktryna jedności i cała filozofia judaizmu. Rabini nauczali od wieków, że echod” znaczy „absolutna jedność”. Nie mogłem się z tym pogodzić; czyżby to nie była prawda? Rozpocząłem studia i odkryłem, że słowo to nie znaczy „absolutna jedność”, ale „złożona jedność”. Oto ilustracja: Adam i Ewa stali się jednym ciałem — hebrajskie słowo oddające jedność ciała to „basar echod” — złożona jedność. Mojżesz wysłał do ziemi Kanaan dwunastu szpiegów, którzy przynieśli olbrzymią kiść winogron, co brzmi „eschol echod”. Setki owoców na jednej gałęzi nie mogły być absolutną jednością, a jednak nazywają się „jedna kiść” — złożona jedność. Członkowie rodu Beniamina popełnili nieprawość w oczach Boga. Pozostałe plemiona były oburzone i wszyscy powstali „jak jeden” — „isz echod”. Znowu pojawia się złożona jedność: Tysiące złączone jak jeden. Te i inne wersety pokazują wyraźnie, że „echod” nie może oznaczać absolutnej jedności. Bóg objawił się Abrahamowi jako Wszechmogący (E1 Shaddaj). Pierwsza litera tego słowa to Shin. Składa się ona z trzech znaków połączonych w jedno. Litera ta znajduje się także na filakteriach (Filakteria in. tefilin — dwa czarne skórzane pudełeczka zawierające cztery zwitki z ustępami biblijnymi, które przywiązuje się rzemykami do lewego przedramienia i górnej części czoła. Używane przez mężczyzn w czasie nabożeństw w dni powszednie. [przyp. Red.]) i na drzwiach domów. Żydzi uważają ją za symbol Boga Najwyższego, bo składa się z trzech znaków (każdy symbolizuje jedną osobę Trójjedynego Boga) złączonych w jedno. Zastanawiało mnie jeszcze inne pytanie: „Jeśli ten, który był na krzyżu to naprawdę wcielony Bóg, w takim razie kto był w niebie?” Zwróciłem się do 18 rozdziału Księgi Rodzaju. Abraham miał trzech gości — dwóch aniołów i trzeciego, do którego zwraca się czternaście razy jako do Boga. Gdy dwóch odeszło, trzeci zwrócił się do niego: 4
Gdy Żydzi spotykają Mesjasza „Czy mam zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić? Zstąpię więc i zobaczę, czy postępowali we wszystkim tak, jak głosi krzyk, który doszedł do mnie, czy nie; muszę to wiedzieć!” Ab rah am wsta wi ł si ę za mi e szk ań cami S odomy i Gomory . Pa n od sz e dł , a o n w róc i ł d o domu. Tu dochodzimy do ważnego momentu: Bóg sprawdza, jak żyją mieszkańcy Sodomy i Gomory, po czym odmawia oszczędzenia ich, bo nie może znaleźć nawet dziesięciu sprawiedliwych. W następnym rozdziale znajdujemy takie zdanie: „Wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia, sam Pan z nieba” Czy mogło być dwóch Bogów, jeden chodzący po ulicach Sodomy i drugi w niebie? Musiał być tylko jeden wszechobecny Bóg! Jeśli to jest prawdą, On mógł być jednocześnie zarówno w niebie jak i w Jezusie na krzyżu. Pojawił się następny problem: dlaczego imię Jezus nie pojawia się w pismach hebrajskich? Rozpocząłem studia nad tym zagadnieniem. Jakież było moje zdziwienie, gdy odkryłem, że w 275 roku p. n. e., król Ptolemeusz wezwał uczonych z Palestyny i polecił im przetłumaczyć Pisma hebrajskie na język grecki. Rozpoczęli od Pięcioksięgu i kiedy doszli do słowa „Jeszua” przetłumaczyli je jako „Jezus” pisząc z odpowiednim znakiem dla podkreślenia, że słowo to nie może być przetłumaczone na język grecki, ponieważ język hebrajski tego zabrania. Gdy Jozue wszedł do ziemi Kanaan wraz z jedenastoma szpiegami, jego imię brzmiało „Jehoszua” — „Bóg jest Zbawicielem” i dokładnie to znaczy słowo Jezus. Nie mogłem już dłużej trwać w niedowiarstwie. Zostałem przekonany o prawdzie Bożej, która jest w Jezusie Mesjaszu. Zawołałem: „Panie, wierzę, że Jezus odkupił mnie umierając za mnie! Wierzę, że Ty troszczysz się o mnie! Wierzę, że do Ciebie należy moc i potęga! Od dzisiaj będę wyznawał Jezusa jako mojego Pana i Zbawiciela!” Po wielu miesiącach poszukiwań byłem przekonany, że Jezus był sprawiedliwym sługą Boga „Jahwetsidkenu” — „Pan moją sprawiedliwością”. 30 marca 1904 roku publicznie wyznałem Jezusa w Centralnym Kościele Baptystów. Po otrzymaniu zgody na głoszenie Słowa, wiele drzwi otworzyło się przede mną. Zachęcono mnie, abym wstąpił do Seminarium Baptystycznego w Louisville w stanie Kentucky, które ukończyłem po roku studiów. Brat Icenbarger zebrał na moją prośbę trzydziestu pięciu pastorów baptystycznych z Dayton Association. Zgromadzenie to zadawało mi pytania odnośnie mojej wiary i przekonań doktrynalnych. Tego wieczoru zostałem ordynowany, a pierwsza propozycja pracy nadeszło z Ada w Ohio, gdzie służyłem jako pastor przez pięć lat. Stamtąd zostałem powołany na stanowisko pastora ewangelisty przez Misję Nowego Przymierza w Pittsburgu, której założycielem i koordynatorem przez wiele lat był Maurice Ruben. Po dwóch i pół roku służby poczułem, że Bóg powołuje mnie do głoszenia Ewangelii zarówno wśród Żydów jak i pogan, a jednocześnie zaufałem, że On sam będzie troszczył się o mnie i moją rodzinę. W 1913 roku wróciliśmy do Ada, małego zgromadzenia, które prowadziłem jako pasterz przez pięć lat, a które było tak drogie mojemu sercu. Rozpocząłem od nauczania prawd biblijnych, a Bóg mnie wciąż prowadził. Gdybym chciał opisać wszystkie objawy Jego dobroci i łaski, mogłaby powstać książka. Nigdy nie zawiódł, zawsze otaczał opieką, zaspokajał każdą potrzebę, również poprzez bolesne lekcje w moim życiu. W Chrystusie znalazłem jedyną stałą ucieczkę od moich smutków."
ksiazki..ktora ..przedstawia relacje nawroconych na chrzescijanstwo rabinow zydowskich..:
interesujace argumenty na to..iz mozna jednak identyfikowac Jezusa z Bogiem..
i wzruszajaca tresc..polecam..:)
"Studiowałem judaizm, ale to nie przyniosło odpowiedzi, nie zaspokoiło pragnienia mojego serca. Potem zacząłem studiować Nowy Testament porównując go ze Starym. Wiele fragmentów przeczytałem, rozważyłem, nad wieloma rozmyślałem. Szczególnie jeden wywarł na mnie ogromne wrażenie: 53 rozdział Księgi Izajasza, 11 werset, ostatnia część: „Sprawiedliwy mój sługa wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie”. Jest to jedyna wzmianka tego rodzaju: „Sprawiedliwy mój sługa”. Nie ma nigdzie w Słowie Bożym podobnej, zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie. Czytamy: „Dawid mój sługa”, „Izajasz mój sługa”, ale określenie „Mój sprawiedliwy sługa” musi dotyczyć kogoś innego. Zastanawiałem się, kto jest tym sprawiedliwym sługą. Do kogo zwraca się prorok? Próbowałem szukać odpowiedzi: Kimkolwiek jest ten sprawiedliwy sługa Boga, nie jest to Izrael, bo prorok określa Izrael jako grzeszny lud, pogrążony w niegodziwości, nieczysty. Sprawiedliwym sługą musi być Ten, który jest Święty. Jeśli to nie Izrael, kto to może być? Doszedłem do wniosku, że musi to być Izajasz, ale w szóstym rozdziale Księgi Izajasza znalazłem fragment, w którym prorok wyznaje, że jest grzesznikiem i człowiekiem nieczystych warg. „Mój sprawiedliwy sługa” — kto to może być? Zacząłem studiować cały kontekst 53 rozdziału Księgi Izajasza, a w szóstym wersecie 50 rozdziału znalazłem fragment: „Mój grzbiet nadstawiałem tym, którzy biją”. 3
Gdy Żydzi spotykają Mesjasza Zastanawiałem się, kto nadstawiał swój grzbiet tym, którzy biją? Na początku tego rozdziału powiedziane jest „Tak mówi Pan” i Pan jest jedynym, który przemawia w tym rozdziale. Czy to Bóg nadstawiał grzbiet tym, którzy biją? Czy Bóg ma grzbiet? Kiedy i dlaczego był bity? Kto Go bił? Czytałem dalej: „(...) A moje policzki tym, którzy mi wyrywają brodę, mojej twarzy nie zasłaniałem przed obelgami i pluciem”. Co to wszystko znaczy? Kto był tak znieważany? Kiedy? Dlaczego? Czy Boga można opisać w taki sposób? Studiując, znajdowałem coraz to więcej proroctw. w Psalmie 110, 1 jest napisane: „Rzekł Pan Panu memu: siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół twoich, jako podnóżek pod nogi twoje!” Oto sam Dawid mówił o swoim potomku nazywając Go Panem. Dlaczego nie mogłem znaleźć jasnych wypowiedzi, wypowiedzi, które byłyby zrozumiałe dla każdego Żyda? Zdezorientowany, postanowiłem przeczytać całą Księgę Izajasza. Zatrzymałem się na rozdziale dziewiątym, gdzie przeczytałem: „Albowiem dziecię urodziło się nam, Syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu i nazwą go: cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju”. To był najbardziej niepojęty fragment. Oto stałem oko w oko z doktryną o Trójjedynym Bogu. My, Żydzi mamy znane wyznanie dotyczące monoteizmu: „Sz'ma Israel, Adonaj Eloheinu, Adonaj echad”. Słowo „Echad” znaczy „jeden. Na tym słowie zbudowana jest żydowska doktryna jedności i cała filozofia judaizmu. Rabini nauczali od wieków, że echod” znaczy „absolutna jedność”. Nie mogłem się z tym pogodzić; czyżby to nie była prawda? Rozpocząłem studia i odkryłem, że słowo to nie znaczy „absolutna jedność”, ale „złożona jedność”. Oto ilustracja: Adam i Ewa stali się jednym ciałem — hebrajskie słowo oddające jedność ciała to „basar echod” — złożona jedność. Mojżesz wysłał do ziemi Kanaan dwunastu szpiegów, którzy przynieśli olbrzymią kiść winogron, co brzmi „eschol echod”. Setki owoców na jednej gałęzi nie mogły być absolutną jednością, a jednak nazywają się „jedna kiść” — złożona jedność. Członkowie rodu Beniamina popełnili nieprawość w oczach Boga. Pozostałe plemiona były oburzone i wszyscy powstali „jak jeden” — „isz echod”. Znowu pojawia się złożona jedność: Tysiące złączone jak jeden. Te i inne wersety pokazują wyraźnie, że „echod” nie może oznaczać absolutnej jedności. Bóg objawił się Abrahamowi jako Wszechmogący (E1 Shaddaj). Pierwsza litera tego słowa to Shin. Składa się ona z trzech znaków połączonych w jedno. Litera ta znajduje się także na filakteriach (Filakteria in. tefilin — dwa czarne skórzane pudełeczka zawierające cztery zwitki z ustępami biblijnymi, które przywiązuje się rzemykami do lewego przedramienia i górnej części czoła. Używane przez mężczyzn w czasie nabożeństw w dni powszednie. [przyp. Red.]) i na drzwiach domów. Żydzi uważają ją za symbol Boga Najwyższego, bo składa się z trzech znaków (każdy symbolizuje jedną osobę Trójjedynego Boga) złączonych w jedno. Zastanawiało mnie jeszcze inne pytanie: „Jeśli ten, który był na krzyżu to naprawdę wcielony Bóg, w takim razie kto był w niebie?” Zwróciłem się do 18 rozdziału Księgi Rodzaju. Abraham miał trzech gości — dwóch aniołów i trzeciego, do którego zwraca się czternaście razy jako do Boga. Gdy dwóch odeszło, trzeci zwrócił się do niego: 4
Gdy Żydzi spotykają Mesjasza „Czy mam zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić? Zstąpię więc i zobaczę, czy postępowali we wszystkim tak, jak głosi krzyk, który doszedł do mnie, czy nie; muszę to wiedzieć!” Ab rah am wsta wi ł si ę za mi e szk ań cami S odomy i Gomory . Pa n od sz e dł , a o n w róc i ł d o domu. Tu dochodzimy do ważnego momentu: Bóg sprawdza, jak żyją mieszkańcy Sodomy i Gomory, po czym odmawia oszczędzenia ich, bo nie może znaleźć nawet dziesięciu sprawiedliwych. W następnym rozdziale znajdujemy takie zdanie: „Wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia, sam Pan z nieba” Czy mogło być dwóch Bogów, jeden chodzący po ulicach Sodomy i drugi w niebie? Musiał być tylko jeden wszechobecny Bóg! Jeśli to jest prawdą, On mógł być jednocześnie zarówno w niebie jak i w Jezusie na krzyżu. Pojawił się następny problem: dlaczego imię Jezus nie pojawia się w pismach hebrajskich? Rozpocząłem studia nad tym zagadnieniem. Jakież było moje zdziwienie, gdy odkryłem, że w 275 roku p. n. e., król Ptolemeusz wezwał uczonych z Palestyny i polecił im przetłumaczyć Pisma hebrajskie na język grecki. Rozpoczęli od Pięcioksięgu i kiedy doszli do słowa „Jeszua” przetłumaczyli je jako „Jezus” pisząc z odpowiednim znakiem dla podkreślenia, że słowo to nie może być przetłumaczone na język grecki, ponieważ język hebrajski tego zabrania. Gdy Jozue wszedł do ziemi Kanaan wraz z jedenastoma szpiegami, jego imię brzmiało „Jehoszua” — „Bóg jest Zbawicielem” i dokładnie to znaczy słowo Jezus. Nie mogłem już dłużej trwać w niedowiarstwie. Zostałem przekonany o prawdzie Bożej, która jest w Jezusie Mesjaszu. Zawołałem: „Panie, wierzę, że Jezus odkupił mnie umierając za mnie! Wierzę, że Ty troszczysz się o mnie! Wierzę, że do Ciebie należy moc i potęga! Od dzisiaj będę wyznawał Jezusa jako mojego Pana i Zbawiciela!” Po wielu miesiącach poszukiwań byłem przekonany, że Jezus był sprawiedliwym sługą Boga „Jahwetsidkenu” — „Pan moją sprawiedliwością”. 30 marca 1904 roku publicznie wyznałem Jezusa w Centralnym Kościele Baptystów. Po otrzymaniu zgody na głoszenie Słowa, wiele drzwi otworzyło się przede mną. Zachęcono mnie, abym wstąpił do Seminarium Baptystycznego w Louisville w stanie Kentucky, które ukończyłem po roku studiów. Brat Icenbarger zebrał na moją prośbę trzydziestu pięciu pastorów baptystycznych z Dayton Association. Zgromadzenie to zadawało mi pytania odnośnie mojej wiary i przekonań doktrynalnych. Tego wieczoru zostałem ordynowany, a pierwsza propozycja pracy nadeszło z Ada w Ohio, gdzie służyłem jako pastor przez pięć lat. Stamtąd zostałem powołany na stanowisko pastora ewangelisty przez Misję Nowego Przymierza w Pittsburgu, której założycielem i koordynatorem przez wiele lat był Maurice Ruben. Po dwóch i pół roku służby poczułem, że Bóg powołuje mnie do głoszenia Ewangelii zarówno wśród Żydów jak i pogan, a jednocześnie zaufałem, że On sam będzie troszczył się o mnie i moją rodzinę. W 1913 roku wróciliśmy do Ada, małego zgromadzenia, które prowadziłem jako pasterz przez pięć lat, a które było tak drogie mojemu sercu. Rozpocząłem od nauczania prawd biblijnych, a Bóg mnie wciąż prowadził. Gdybym chciał opisać wszystkie objawy Jego dobroci i łaski, mogłaby powstać książka. Nigdy nie zawiódł, zawsze otaczał opieką, zaspokajał każdą potrzebę, również poprzez bolesne lekcje w moim życiu. W Chrystusie znalazłem jedyną stałą ucieczkę od moich smutków."
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")