Znane chyba wszystkim słowa (zamieściłem tylko skrót):
Mat 24:3-30 bw "(3) A gdy siedział na Górze Oliwnej, przystąpili do niego uczniowie na osobności, mówiąc: Powiedz nam, kiedy się to stanie i jaki będzie znak twego przyjścia i końca świata? (...)
(30) I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy biadać będą wszystkie plemiona ziemi, i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą,"
Po wielokroć analizowane, roztrząsane, umiejscawiane w czasie, itd...
Pytanie brzmi:
Czy uważasz, że powyższe proroctwo dotyczące końca świata spełni się za Twojego życia?
Wielce jestem ciekaw Waszych wypowiedzi i wskazań
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
AEliot pisze:Znane chyba wszystkim słowa (zamieściłem tylko skrót):
Mat 24:3-30 bw "(3) A gdy siedział na Górze Oliwnej, przystąpili do niego uczniowie na osobności, mówiąc: Powiedz nam, kiedy się to stanie i jaki będzie znak twego przyjścia i końca świata? (...)
(30) I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy biadać będą wszystkie plemiona ziemi, i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą,"
Po wielokroć analizowane, roztrząsane, umiejscawiane w czasie, itd...
Pytanie brzmi:
Czy uważasz, że powyższe proroctwo dotyczące końca świata spełni się za Twojego życia?
Wielce jestem ciekaw Waszych wypowiedzi i wskazań
Tak, koniec świata spełni się za mojego życia a mam już prawie 63 lata i doczekam spełnienia się tej zapowiedzi Jezusa. Jezus osobiście mnie o tym zapewnił i z początku wydawało mi się to za długo czekać 37 lat ale już 30 lat minie w tym roku więc te 7 lat też szybko przeminie.
Czekam więc na spełnienie się obietnic Bożych za mojego życia.
gdy mnie uzdrowił miałam tyle co ten biedak leżał przykuty do swojego łoża
(Jn 5:5) Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. (6) Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już długi czas, rzekł do niego: Czy chcesz stać się zdrowym? (7) Odpowiedział Mu chory: Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną. (8) Rzekł do niego Jezus: Wstań, weź swoje łoże i chodź! (9) Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził. Jednakże dnia tego był szabat.
koniec jego świata nastąpił w roku 70 ne czy mój nastąpi za 30 lat?
Ostatnio zmieniony 14 maja 2013, 17:50 przez Anowi, łącznie zmieniany 1 raz.
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
Koniec świata a przyjście Jezusa to raczej nie to samo. Nasz świat się skończy jak nadejdzie śmierć. Może też być tak,że atomowa lub inna wojna obróci większość świata nam znanego w kupę gruzu. A czy za mojego /59 lat sobie liczę/ życia przyjdzie Jezus? Raczej wątpię.
Dziękuję za dotychczasowe wypowiedzi i proszę o następne
wiesia pisze:Koniec świata a przyjście Jezusa to raczej nie to samo. Nasz świat się skończy jak nadejdzie śmierć. Może też być tak,że atomowa lub inna wojna obróci większość świata nam znanego w kupę gruzu. A czy za mojego /59 lat sobie liczę/ życia przyjdzie Jezus? Raczej wątpię.
Odsyłam do zacytowanego na wstępie fragmentu z Mateusza 24 rozdziału... koniec świata i przyjście Jezusa ma ze sobą ścisły związek
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
Dla mnie końcem tego świata będzie moja własna śmierć pierwsza, nie wiem kiedy;
ale jestem pewien, że powrót Chrystusa nastąpi później, zobaczę to po zmartwychwstaniu;
mam nadzieję, że wtedy wyrok Boga za moje uczynki z wiary okaże się korzystny.
Czas ponownego przyjścia Jezusa na Ziemię nie ma w rzeczywistości aż tak wielkiego znaczenia,
przecież skutkiem tego będzie między innymi zmartwychwstanie i osądzenie umarłych (w 2 częściach).
Wszyscy ludzie, którzy żyli dawno temu i już umarli, mają takie same szanse na takie samo życie wieczne jak my;
tak na prawdę liczy się to, jakie postępy w wierze i sprawiedliwych (zgodnych z Prawem) uczynkach zrobimy w tym życiu
i jakimi będziemy, gdy czas się dla nas skończy - nie wiadomo kiedy, dla kogoś może to być nawet dziś.
Nawet z przekonaniem, że od spełnienia się wydarzeń z 11. rozdziału Objawienia dzieli nas jeszcze około/ponad 357 lat
(2300 wieczorów i poranków od zapowiadanej przez Jezusa (Mt 24,15) ohydy z proroctwa Daniela - Dn 8,13-14,
co dotyczy zburzenia przez Rzymian w 70 roku Świątyni Jerozolimskiej, która ma jeszcze być na krótko odbudowana),
trzeba żyć tak, by być gotowym, gdyby świat miał się skończyć teraz, choć nawet czas, który wskazuję nie jest końcem.
Eleazar pisze:Dla mnie końcem tego świata będzie moja własna śmierć pierwsza, nie wiem kiedy;
Jednakowoż Jezus miał tutaj na myśli inny koniec świata jak mniemam
Eleazar pisze:
ale jestem pewien, że powrót Chrystusa nastąpi później, zobaczę to po zmartwychwstaniu;
mam nadzieję, że wtedy wyrok Boga za moje uczynki z wiary okaże się korzystny.
Czas ponownego przyjścia Jezusa na Ziemię nie ma w rzeczywistości aż tak wielkiego znaczenia,
przecież skutkiem tego będzie między innymi zmartwychwstanie i osądzenie umarłych (w 2 częściach).
Wszyscy ludzie, którzy żyli dawno temu i już umarli, mają takie same szanse na takie samo życie wieczne jak my;
tak na prawdę liczy się to, jakie postępy w wierze i sprawiedliwych (zgodnych z Prawem) uczynkach zrobimy w tym życiu
i jakimi będziemy, gdy czas się dla nas skończy - nie wiadomo kiedy, dla kogoś może to być nawet dziś.
Nawet z przekonaniem, że od spełnienia się wydarzeń z 11. rozdziału Objawienia dzieli nas jeszcze około/ponad 357 lat
(2300 wieczorów i poranków od zapowiadanej przez Jezusa (Mt 24,15) ohydy z proroctwa Daniela - Dn 8,13-14,
co dotyczy zburzenia przez Rzymian w 70 roku Świątyni Jerozolimskiej, która ma jeszcze być na krótko odbudowana),
trzeba żyć tak, by być gotowym, gdyby świat miał się skończyć teraz, choć nawet czas, który wskazuję nie jest końcem.
No tak - spotkałem się z taką koncepcją
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
Lucyfer pisze:Tak, koniec świata spełni się za mojego życia a mam już prawie 63 lata i doczekam spełnienia się tej zapowiedzi Jezusa. Jezus osobiście mnie o tym zapewnił i z początku wydawało mi się to za długo czekać 37 lat ale już 30 lat minie w tym roku więc te 7 lat też szybko przeminie.
Czekam więc na spełnienie się obietnic Bożych za mojego życia.
Lucyfer pisze:Tak, koniec świata spełni się za mojego życia a mam już prawie 63 lata i doczekam spełnienia się tej zapowiedzi Jezusa. Jezus osobiście mnie o tym zapewnił i z początku wydawało mi się to za długo czekać 37 lat ale już 30 lat minie w tym roku więc te 7 lat też szybko przeminie.
Czekam więc na spełnienie się obietnic Bożych za mojego życia.
Jaki znak dał Ci Jezus?
Nie znak tylko kilkadziesiąt znaków. Obj. 2:17
Zwycięzcy dam nieco z manny ukrytej i kamyk dam mu biały, a na kamyku tym wypisane nowe imię, którego nikt nie zna, jak tylko ten, który je otrzymuje.
(BW)Jan. 14:23
23. Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy.
(BW)
Dezerter pisze:Jeszcze jakieś 200 lat przyjdzie komuś czekać, bo ja tak długo nie dam rady
mądre wyniki - myślałem, że będzie gorzej
A ja sie raczej takich spodziewałem
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
Zależy co rozumieć przez koniec świata.
Dla jednych to koniec mody na spodnie dzwony, albo koniec życia, koniec pewnej myśli...
Tak więc "końców" jest od pyty.
Dla konserwatystów pewnie końcem świata jest laicyzacja.
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
Dżej pisze:Zależy co rozumieć przez koniec świata.
Dla jednych to koniec mody na spodnie dzwony, albo koniec życia, koniec pewnej myśli...
Tak więc "końców" jest od pyty.
Dla konserwatystów pewnie końcem świata jest laicyzacja.
Trzymaj się tekstu Pisma a będziesz mniej więcej wiedział co oznacza koniec.
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)