"stary testament to oszustwo"
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Mathew Sulim
- Posty: 15
- Rejestracja: 07 maja 2013, 21:33
- Lokalizacja: Obywatel Świata
"stary testament to oszustwo"
uwaga moderatorska: zmiana nazwy tematu stary testament to oszustwo na "stary testament to oszustwo" ze względu na kontrowersyjność wyrażenia, ze względu na panujący tu regulamin i tematykę forum.
leszed
Musicie wiedzieć, że stary testament to oszustwo, zwyczajna mistyfikacja kapłanów ludu izraela. Bóg Nowego Testamentu, Bóg o którym mówił Jezus Chrystus, nie ma nic wspólnego z bogiem starotestamentowym. Bóg Żydów to tyran, ludobójca, zbrodniarz, wcielenie zła i wszystkich negatywnych cech charakteru. Ale na szczęście jest on tylko fantazją literacką, legędą żydowską. Stworzyli sobie własnego boga, boga tylko dla siebie, takiego. który tylko ich kocha i uważa ich za naród wybrany. Ale nie są oni żadnym narodem wybranym, to pycha i kłamstwo. Bóg jest tylko jeden, Bóg jest bezstronny, i nie ingeruje w życie ludzi.
ps. proszę o solidne dowody na krytykę pism i ludzi uznawanych za święte przez wielu (już w trakcie pisania tego należało to zrobić). Złym zwyczajem jest pomówienie.
leszed
leszed
Musicie wiedzieć, że stary testament to oszustwo, zwyczajna mistyfikacja kapłanów ludu izraela. Bóg Nowego Testamentu, Bóg o którym mówił Jezus Chrystus, nie ma nic wspólnego z bogiem starotestamentowym. Bóg Żydów to tyran, ludobójca, zbrodniarz, wcielenie zła i wszystkich negatywnych cech charakteru. Ale na szczęście jest on tylko fantazją literacką, legędą żydowską. Stworzyli sobie własnego boga, boga tylko dla siebie, takiego. który tylko ich kocha i uważa ich za naród wybrany. Ale nie są oni żadnym narodem wybranym, to pycha i kłamstwo. Bóg jest tylko jeden, Bóg jest bezstronny, i nie ingeruje w życie ludzi.
ps. proszę o solidne dowody na krytykę pism i ludzi uznawanych za święte przez wielu (już w trakcie pisania tego należało to zrobić). Złym zwyczajem jest pomówienie.
leszed
Ostatnio zmieniony 17 maja 2013, 8:45 przez Mathew Sulim, łącznie zmieniany 1 raz.
- Mathew Sulim
- Posty: 15
- Rejestracja: 07 maja 2013, 21:33
- Lokalizacja: Obywatel Świata
"Słyszałam też o sfałszowaniu Biblii..."
Stary testament jest mistyfikacją, jednak Nowy pozostaje niezmienny od wieków. Jezus nauczał o Królestwie Niebieskim W Sobie czyli o życiu dobrym, bez grzechu, z perspektywą osiągnięcia ekstazy religijnej, oraz o Wiecznym Życiu W Raju Po Śmierci. Tam są już wszyscy ci co zmarli, i tam my się znajdziemy, gdy przyjdzie czas.
Stary testament jest mistyfikacją, jednak Nowy pozostaje niezmienny od wieków. Jezus nauczał o Królestwie Niebieskim W Sobie czyli o życiu dobrym, bez grzechu, z perspektywą osiągnięcia ekstazy religijnej, oraz o Wiecznym Życiu W Raju Po Śmierci. Tam są już wszyscy ci co zmarli, i tam my się znajdziemy, gdy przyjdzie czas.
- amiko
- Posty: 3608
- Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40
Mathew Sulim
Stary i Nowy Testament zostały świadomie zmienione.
Chrystus nauczał,aby najpierw szukać Królestwa Bożego,które jest w nas,a wszystko inne będzie nam dodane.Królestwo Boże jest to Bóg mieszkający w nas wszystkich przez swojego Ducha Bożego.Stary testament jest mistyfikacją, jednak Nowy pozostaje niezmienny od wieków. Jezus nauczał o Królestwie Niebieskim W Sobie czyli o życiu dobrym, bez grzechu, z perspektywą osiągnięcia ekstazy religijnej, oraz o Wiecznym Życiu W Raju Po Śmierci. Tam są już wszyscy ci co zmarli, i tam my się znajdziemy, gdy przyjdzie czas.
Stary i Nowy Testament zostały świadomie zmienione.
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
- amiko
- Posty: 3608
- Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40
Np jest w Internecie LINK i inne pozycje.Khari pisze:To gdzie szukać tych niezmienionych?ratao pisze:Stary i Nowy Testament zostały świadomie zmienione
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
- Dżej
- Posty: 2135
- Rejestracja: 28 lip 2012, 0:20
- Lokalizacja: Warszawa a potem tu i tam.
No nie wiem czy NT był niezmienny.
ps. Nie wiem ile w tym prawdy, lecz wydało mi się ciekawe:
http://zakazanawiedza.wordpress.com/201 ... zine-piso/
http://www.biblia.info.pl/template.php? ... ano_biblieNowy Testament został pierwotnie spisany po grecku. Uczeni posiadają wiele greckich rękopisów, do których mogą się odwoływać. Dodatkowo posiadają wczesne tłumaczenia Nowego Testamentu - na łacinę, syryjski, egipski (koptyjski) i wiele innych języków. Mogą także odwoływać się do cytatów z Nowego Testamentu (choć te są często nieścisłe), zawartych w dziełach wczesnochrześcijańskich pisarzy i teologów.
Większość greckich rękopisów zawiera wersję Nowego Testamentu ujednoliconą w piątym wieku po Chr. Ta właśnie wersja została wydrukowana jako pierwsza w roku 1516 przez holenderskiego uczonego Erazma. Aż do tego czasu nikt nie kwestionował poprawności tego tekstu.
Niektóre wydania Biblii, ukazujące się w ciągu następnych dwóch stuleci, zawierały przypisy mówiące, w jakich miejscach inne rękopisy różniły się od standardowej wersji Nowego Testamentu. Najistotniejsze różnice odnotowuje ickst Stetanusa, nu huiic kturcgu w Anglii powstała Biblia Króla Jakuba (1611) i wersja Elzewira (1633). Ta ostatnia stała się wzorcem dla przekładów Nowego Testamentu w Europie (znany jest on jako Tekst Przyjęty, Texttls Receptur).
Jednak w osiemnastym i dziewiętnastym stuleciu uczeni zaczęli sięgać głębiej do historii Nowego Testamentu. Odkryli, że wiele starszych rękopisów Nowego Testamentu różniło się od standardowego tekstu z piątego wieku. Wykazali, że zbadanie wieku i jakości rękopisu jest istotniejsze od ilości zachowanych kopii. Inni naukowcy odkryli, że rękopisy można podzielić na "rodziny" zawierające podobny tekst.
Obecnie wiemy, że starsze "rodziny", takie jak "Aleksandryjska" czy "Zachodnia", są bliższe oryginału niż standardowy tekst z V wieku.
ps. Nie wiem ile w tym prawdy, lecz wydało mi się ciekawe:
http://zakazanawiedza.wordpress.com/201 ... zine-piso/
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
- amiko
- Posty: 3608
- Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40
Dżej
W 1980r ukazał się liczący ponad 1000 stron przekaz Chrystusa To jest Moje Słowo...,w którym przedstawia On nauki,które przekazał apostołom.Dla mnie jest bardzo dziwne,że Chrystus w nim nic nie mówi o Pawle,którego listy są w NT.To w jaki sposób te listy pojawiły się w NT ?No nie wiem czy NT był niezmienny.
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
- Dżej
- Posty: 2135
- Rejestracja: 28 lip 2012, 0:20
- Lokalizacja: Warszawa a potem tu i tam.
Ratao
Gdyby założyć, że to prawdziwy przekaz Jezusa to albo ma kiepską pamięć, albo o tym nie było w NT.
Gdyby założyć, iż ten przekaz napisany został przez człowieka, można zrzucić to na karb tego, że albo nie przeczytał całej Biblii albo wyleciało mu z głowy.
Mianownikiem wspólnym byłaby tu słaba pamięć, jednak w zależności w co się uwierzy odnośnie autora mamy do wyboru - nie było tego w NT a brakiem rzetelności.
Jednak w obu przypadkach zawiniłby człowiek - poprzez kłamstwo lub swą nierzetelność.
Zakładając więc, że Jezus ma dobrą pamięć wychodzi On obronną ręką i cała wina spada na człowieka.
Brak rzetelności to wynik zazwyczaj lenistwa, słaba pamięć w sumie też bo to zależy czy mózg się ćwiczy.
Zatem winny jest grzech lenistwa, chyba, iżby zarzucić kłamstwo.
A Jezus grzeszny to dla wierzących jak oksymoron.
I tym sposobem człowiek wszystkiemu winny - to on zapomniał, to on skłamał, to on był nierzetelny.
Tylko gdyby człowiek popełniał same grzechy/winy to jakim cudem miałby być zbawiony?
A może by tak krytyczniej spojrzeć na Jezusa?
Krytyczniej na każdy tekst twierdzący, że jest pochodzenia boskiego?
Gdyby założyć, że to prawdziwy przekaz Jezusa to albo ma kiepską pamięć, albo o tym nie było w NT.
Gdyby założyć, iż ten przekaz napisany został przez człowieka, można zrzucić to na karb tego, że albo nie przeczytał całej Biblii albo wyleciało mu z głowy.
Mianownikiem wspólnym byłaby tu słaba pamięć, jednak w zależności w co się uwierzy odnośnie autora mamy do wyboru - nie było tego w NT a brakiem rzetelności.
Jednak w obu przypadkach zawiniłby człowiek - poprzez kłamstwo lub swą nierzetelność.
Zakładając więc, że Jezus ma dobrą pamięć wychodzi On obronną ręką i cała wina spada na człowieka.
Brak rzetelności to wynik zazwyczaj lenistwa, słaba pamięć w sumie też bo to zależy czy mózg się ćwiczy.
Zatem winny jest grzech lenistwa, chyba, iżby zarzucić kłamstwo.
A Jezus grzeszny to dla wierzących jak oksymoron.
I tym sposobem człowiek wszystkiemu winny - to on zapomniał, to on skłamał, to on był nierzetelny.
Tylko gdyby człowiek popełniał same grzechy/winy to jakim cudem miałby być zbawiony?
A może by tak krytyczniej spojrzeć na Jezusa?
Krytyczniej na każdy tekst twierdzący, że jest pochodzenia boskiego?
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
-
Wiesław
- Posty: 243
- Rejestracja: 15 kwie 2013, 18:05
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
A może tak fakty, dowody inaczej mówiąc konkrety.... Na jakich podstawach opierasz swoje zarzuty...bo bądź co bądź, są to póki co nie uzasadnione zarzutyMathew Sulim pisze:"Słyszałam też o sfałszowaniu Biblii..."
Stary testament jest mistyfikacją, jednak Nowy pozostaje niezmienny od wieków. Jezus nauczał o Królestwie Niebieskim W Sobie czyli o życiu dobrym, bez grzechu, z perspektywą osiągnięcia ekstazy religijnej, oraz o Wiecznym Życiu W Raju Po Śmierci. Tam są już wszyscy ci co zmarli, i tam my się znajdziemy, gdy przyjdzie czas.
-
wiesia
- Posty: 1896
- Rejestracja: 01 sty 2009, 11:57
Też wiele razy zastanawiało mnie czy to ten sam Bóg jest a St i Nowym Test.
Czy Pan Jezus modląc się do Ojca /Swojego i waszego-czyli naszego/ kiedykolwiek wypowiadał YHWH? Czy ktoś zna oryginalne teksty z NT tych zwrotów?
Ja taką "przemianę" przechodzę. Od jakiegoś czasu bardzo trudno mi czytać ST,a szczególnie teksty które właśnie mówią o takim bezwzględnym zabijaniu. Zapewne Bóg wie lepiej i może chodziło,tak jak się to wyjaśnia w komentarzach, o wytępienie bałwochwalstwa. Pozostaje jednak pytanie taki: jaki Bóg stworzył te wszystkie ludy? Czy nie ten sam,który stworzył Adama, Izraelitów, Egipcjan,plemiona Indian itd.itd.? Czy Bóg ST to ten sam Bóg Stwórca-Ojciec Jezusa, czy może lokalny bożek zydowski?
Czy Pan Jezus modląc się do Ojca /Swojego i waszego-czyli naszego/ kiedykolwiek wypowiadał YHWH? Czy ktoś zna oryginalne teksty z NT tych zwrotów?
Ja taką "przemianę" przechodzę. Od jakiegoś czasu bardzo trudno mi czytać ST,a szczególnie teksty które właśnie mówią o takim bezwzględnym zabijaniu. Zapewne Bóg wie lepiej i może chodziło,tak jak się to wyjaśnia w komentarzach, o wytępienie bałwochwalstwa. Pozostaje jednak pytanie taki: jaki Bóg stworzył te wszystkie ludy? Czy nie ten sam,który stworzył Adama, Izraelitów, Egipcjan,plemiona Indian itd.itd.? Czy Bóg ST to ten sam Bóg Stwórca-Ojciec Jezusa, czy może lokalny bożek zydowski?
-
Wiesław
- Posty: 243
- Rejestracja: 15 kwie 2013, 18:05
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiesia, a jak myślisz? Do kogo modlił się Jezus? Czy ST istotnie jest sfałszowany? Co powiedzieć zatem o Dekalogu? Znasz cały Dekalog? Cały Dekalog zawarty jest w Księdze Wyjścia 20:3-17. Kościoły nie przyjęły drugiego przykazania, ale żeby zgadzało się liczebnie, czyli nadal było 10 przykazań, rozdzieliły ostatnie na dwa. Czyli ostatnie przykazanie zaczyna się od słowa "Ani, żadnej rzeczy, która jego jest..." Właściwie, to dziwne, że nikt nie zwrócił na to uwagi, i wszyscy wierni się z tym zgadzają, choć powszechnie wiadomo, że nie zaczyna się, zdania od Ani, gdyż jest to kontynuacja a nie początek. Wracając jednak do meritum z fałszowaniem. Czy w tłumaczeniu przekładów, nie uczestniczą Biskupi? Dlaczego nie usunęli po prostu nie wygodnego fragmentu.
A oto przykłady wskazujące na mocne powiązanie tych dwóch Pism,-ST i NT.
PROROCTWA DOTYCZĄCE MESJASZA
WYDARZENIE PROROCTWO SPEŁNIENIE
Urodzony w plemieniu Judy Rodzaju 49:10 Łukasza 3:23-33
Urodzony przez dziewicę Izajasza 7:14 Mateusza 1:18-25
Pochodził z rodu Izajasza 9:7 Mateusza 1:1, 6-17
króla Dawida
Uznany przez Jehowę za Syna Psalm 2:7 Mateusza 3:17
Nie uwierzono w niego Izajasza 53:1 Jana 12:37, 38
Wjechał do Jerozolimy Zachariasza 9:9 Mateusza 21:1-9
na oślęciu
Zdradzony przez Psalm 41:9 Jana 13:18, 21-30
współtowarzysza
Wydany za 30 srebrników Zachariasza 11:12 Mateusza 26:14-16
Gdy był oskarżany, milczał Izajasza 53:7 Mateusza 27:11-14
O jego szaty rzucano losy Psalm 22:18 Mateusza 27:35
Kiedy wisiał na palu, Psalm 22:7, 8 Mateusza 27:39-43
był znieważany
Nie złamano mu żadnej kości Psalm 34:20 Jana 19:33, 36
Pochowany wśród bogaczy Izajasza 53:9 Mateusza 27:57-60
Wskrzeszony, zanim jego Psalm 16:10 Dzieje 2:24, 27
ciało uległo skażeniu,
czyli rozkładowi
Wyniesiony na wysokie Psalm 110:1 Dzieje 7:56
stanowisko po prawicy Boga
Miłej lektóry Wiesia....
A oto przykłady wskazujące na mocne powiązanie tych dwóch Pism,-ST i NT.
PROROCTWA DOTYCZĄCE MESJASZA
WYDARZENIE PROROCTWO SPEŁNIENIE
Urodzony w plemieniu Judy Rodzaju 49:10 Łukasza 3:23-33
Urodzony przez dziewicę Izajasza 7:14 Mateusza 1:18-25
Pochodził z rodu Izajasza 9:7 Mateusza 1:1, 6-17
króla Dawida
Uznany przez Jehowę za Syna Psalm 2:7 Mateusza 3:17
Nie uwierzono w niego Izajasza 53:1 Jana 12:37, 38
Wjechał do Jerozolimy Zachariasza 9:9 Mateusza 21:1-9
na oślęciu
Zdradzony przez Psalm 41:9 Jana 13:18, 21-30
współtowarzysza
Wydany za 30 srebrników Zachariasza 11:12 Mateusza 26:14-16
Gdy był oskarżany, milczał Izajasza 53:7 Mateusza 27:11-14
O jego szaty rzucano losy Psalm 22:18 Mateusza 27:35
Kiedy wisiał na palu, Psalm 22:7, 8 Mateusza 27:39-43
był znieważany
Nie złamano mu żadnej kości Psalm 34:20 Jana 19:33, 36
Pochowany wśród bogaczy Izajasza 53:9 Mateusza 27:57-60
Wskrzeszony, zanim jego Psalm 16:10 Dzieje 2:24, 27
ciało uległo skażeniu,
czyli rozkładowi
Wyniesiony na wysokie Psalm 110:1 Dzieje 7:56
stanowisko po prawicy Boga
Miłej lektóry Wiesia....
- amiko
- Posty: 3608
- Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40
Wiesław
Jan 8.58 Odpowiedział im Chrystus;Zaprawdę,zaprawdę powiadam wam,pierwej niż Abraham był,Ja istniałem jako JESTEM.
Ten sam Chrystus jako duch przybył z Nieba dla realizacji Nowego Przymierza i zamieszkał w fizycznym ciele.
Dżej
Dla kogo przeznaczone są te kłamstwa,którymi otumania się ludzi? Z jakiego powodu omija się prawdę o nieśmiertelnym Synu Bożym,który Chrystusem był w Starym Przymierzu i przebywał z żydami ponad 50 lat (1 Kor.10.4,9)PROROCTWA DOTYCZĄCE MESJASZA
WYDARZENIE PROROCTWO SPEŁNIENIE
Urodzony w plemieniu Judy Rodzaju 49:10 Łukasza 3:23-33
Urodzony przez dziewicę Izajasza 7:14 Mateusza 1:18-25
Pochodził z rodu Izajasza 9:7 Mateusza 1:1, 6-17
króla Dawida
Jan 8.58 Odpowiedział im Chrystus;Zaprawdę,zaprawdę powiadam wam,pierwej niż Abraham był,Ja istniałem jako JESTEM.
Ten sam Chrystus jako duch przybył z Nieba dla realizacji Nowego Przymierza i zamieszkał w fizycznym ciele.
Dżej
Jezus był ziemskim człowiekiem,który umarł i nie ożył,a Chrystus jako duch jest wiecznym i nieśmiertelnym Synem Bożym,naszym duchowym bratem,ponieważ wszyscy pochodzimy z jednego Źródła,Boga Ojca-Matki.A może by tak krytyczniej spojrzeć na Jezusa?
Krytyczniej na każdy tekst twierdzący, że jest pochodzenia boskiego?
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
-
Wiesław
- Posty: 243
- Rejestracja: 15 kwie 2013, 18:05
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Te kłamstwa jak to nazywasz pochodzą z Biblii. Wygląda na to, że nie rozumiesz, po pierwsze: Co znaczy słowo "Chrystus". Gdybyś to wiedział, to byś bredniami nie pasł wszystkich czytelników znajdujących się tutaj na forum. Po drugie: Najwyraźniej nie rozumiesz tego o czym się tutaj pisze. To, że nadejdzie Chrystus, którego Jehowa namaści swym duchem na mesjańskiego Króla, przepowiedziano już setki lat przed narodzinami Jezusa (Dn 9:25, 26). Jednakże Pomazańcem, czyli Chrystusem, nie był on od chwili urodzin. Anioł, który je zapowiedział, polecił Józefowi: „Masz go nazwać imieniem Jezus” (Mt 1:21). A gdy anioł obwieścił pasterzom w pobliżu Betlejem: „Narodził się wam dzisiaj Wybawca, którym jest Chrystus Pan”, wskazał raczej na jego przyszłą rolę, gdyż słowa te mogły też oznaczać: „który ma być Chrystusem Panem” (Łk 2:11, przyp. w NW).
Dodawanie tytułu „Chrystus” po imieniu Jezusa może kierować uwagę na jego osobę oraz na to, że został Pomazańcem Jehowy. Stał się nim, gdy w wieku ok. 30 lat dał się ochrzcić w wodzie i dostąpił namaszczenia duchem Bożym, zesłanym pod widzialną postacią gołębia (Mt 3:13-17). Właśnie o tym wspomniał Piotr, oświadczając w dniu Pięćdziesiątnicy 33 r.: „Bóg uczynił go zarówno Panem, jak i Chrystusem — tego Jezusa”. Niewątpliwie nawiązał tutaj do określenia „Jezus Chrystus” zasłyszanego od samego Mistrza, który użył go pierwszy (Dz 2:36-38; Jn 17:3). Występuje ono również w pierwszym i w ostatnim wersecie Chrześcijańskich Pism Greckich (Mt 1:1; Obj 22:21).
Natomiast wyrażenie „Chrystus Jezus”, w którym tytuł poprzedza imię, kładzie większy nacisk na urząd czy pozycję Jezusa. Taki szyk zwraca uwagę przede wszystkim na godność, a dopiero potem na piastującą ją osobę — podobnie jak w wyrażeniu „król Dawid” czy „namiestnik Zerubbabel”. W tym wypadku przypomina o wyjątkowej, zaszczytnej pozycji Jezusa jako Pomazańca Jehowy, niebędącej udziałem żadnego z jego naśladowców, choć oni również są pomazańcami. Tytuł „Chrystus Jezus” odnosi się wyłącznie do umiłowanego Syna Jehowy. Użył go Paweł w swym pierwszym natchnionym liście (1Ts 2:14). Posłużył się nim także Łukasz w Dziejach 24:24 (NŚ, Pop), gdy wspomniał o świadectwie dawanym przez Pawła.
W tekście greckim pozycja Jezusa jest też niekiedy podkreślana przez poprzedzenie tytułu „Chrystus” rodzajnikiem ho (ho Christòs) (Mt 16:16; Mk 14:61). Jednakże o użyciu rodzajnika decyduje konstrukcja gramatyczna zdania. William E. Vine objaśnia to następująco: „Ogólnie rzecz biorąc, tytuł [Chrystus] jest poprzedzony rodzajnikiem wtedy, gdy stanowi podmiot, natomiast gdy wchodzi w skład orzeczenia złożonego, rodzajnik nie występuje” (Vine’s Expository Dictionary of Old and New Testament Words, 1981, t. 1, s. 190).
W Piśmie Świętym ani przed imieniem Jezusa, ani po nim nigdy nie pojawia się więcej niż jeden tytuł — jeśli jakiś tytuł poprzedza imię, to inny jest dodawany dopiero po nim. Nie spotyka się więc określenia Pan Chrystus Jezus ani Król Chrystus Jezus, choć znane jest sformułowanie Pan Jezus Chrystus. W 2 Tymoteusza 1:10 użyto wyrażenia „nasz Wybawca, Chrystus Jezus”, ale po grecku zaimek „nasz” jest umieszczony między słowem „Wybawca” a „Chrystus”, co ma podkreślać, kto jest Wybawcą — podobnie jak w konstrukcji „Chrystus Jezus, nasz Wybawca [dosł. „Chrystus Jezus, Wybawca nasz”]” (Tyt 1:4). W 1 Tymoteusza 2:5 wspomniano, iż „człowiek, Chrystus Jezus” jest Pośrednikiem, lecz wyraz „człowiek” nie ma charakteru tytułu, a jedynie wyjaśnia, że Chrystus Jezus był kiedyś na ziemi człowiekiem.
Przymiotnik ‛Chrystusowy’, pochodzący od słowa „Chrystus”, w Hebrajczyków 11:26 został wyjątkowo użyty w odniesieniu do Mojżesza; Paweł napisał o nim: „Ocenił hańbę Chrystusową [christoú, „pomazańca”] jako bogactwo większe niż skarby Egiptu; bo uważnie wypatrywał wypłacenia nagrody”. Mojżesz nigdy nie był „pomazany” literalnym olejkiem, którym namaszczano arcykapłanów i królów Izraela (Wj 30:22-30; Kpł 8:12; 1Sm 10:1; 16:13). Ale to samo można powiedzieć o Jezusie i jego naśladowcach, a przecież Pismo Święte mówi, że zostali namaszczeni (Dz 10:38; 2Ko 1:21). Bóg nie namaścił ich literalnym olejkiem, lecz duchem świętym, zlecając im konkretne zadanie. Również Mojżesz otrzymał przy płonącym krzewie specjalne, ‛Chrystusowe’ zadanie, które uznał za bogactwo większe niż wszystkie skarby Egiptu, dlatego Paweł słusznie mógł utożsamić go z pomazańcem (chrystusem) Jehowy (Wj 3:2 do 4:17).
Określenia „Chrystus” używa się także wtedy, gdy jest mowa o więzi łączącej zbór chrześcijański z Panem Jezusem Chrystusem: „A wy jesteście ciałem Chrystusa, z osobna zaś — członkami” (1Ko 12:27). „Ochrzczeni w Chrystusie Jezusie” zostali „ochrzczeni w jego śmierci” i mają widoki na to, że wraz z nim będą współdziedzicami niebiańskiego Królestwa (Rz 6:3-5; 8:17). Są „współuczestnikami cierpień Chrystusa”, lżonymi „ze względu na imię Chrystusa” (1Pt 4:13, 14; 5:1). Kilkakrotnie wspomniano, iż pozostają „w jedności z Chrystusem” lub „w Chrystusie”, a raz użyto też nietypowego wyrażenia: „Chrystus w jedności z wami” (Rz 8:1, 2; 16:10; 1Ko 15:18; 1Ts 4:16; Kol 1:27). Tych spośród nich, którzy byli słabi, choć powinni być mocni, nazwano „niemowlętami w Chrystusie” (1Ko 3:1). Z czasem wszystko w niebiosach i na ziemi zostanie znowu zebrane „w Chrystusie” (Ef 1:10).
Tym co wypisujesz, wyrażasz brak szacunku nie tyle do samego Słowa Bożego, ile do jego Autora Jehowy Boga.
Dodawanie tytułu „Chrystus” po imieniu Jezusa może kierować uwagę na jego osobę oraz na to, że został Pomazańcem Jehowy. Stał się nim, gdy w wieku ok. 30 lat dał się ochrzcić w wodzie i dostąpił namaszczenia duchem Bożym, zesłanym pod widzialną postacią gołębia (Mt 3:13-17). Właśnie o tym wspomniał Piotr, oświadczając w dniu Pięćdziesiątnicy 33 r.: „Bóg uczynił go zarówno Panem, jak i Chrystusem — tego Jezusa”. Niewątpliwie nawiązał tutaj do określenia „Jezus Chrystus” zasłyszanego od samego Mistrza, który użył go pierwszy (Dz 2:36-38; Jn 17:3). Występuje ono również w pierwszym i w ostatnim wersecie Chrześcijańskich Pism Greckich (Mt 1:1; Obj 22:21).
Natomiast wyrażenie „Chrystus Jezus”, w którym tytuł poprzedza imię, kładzie większy nacisk na urząd czy pozycję Jezusa. Taki szyk zwraca uwagę przede wszystkim na godność, a dopiero potem na piastującą ją osobę — podobnie jak w wyrażeniu „król Dawid” czy „namiestnik Zerubbabel”. W tym wypadku przypomina o wyjątkowej, zaszczytnej pozycji Jezusa jako Pomazańca Jehowy, niebędącej udziałem żadnego z jego naśladowców, choć oni również są pomazańcami. Tytuł „Chrystus Jezus” odnosi się wyłącznie do umiłowanego Syna Jehowy. Użył go Paweł w swym pierwszym natchnionym liście (1Ts 2:14). Posłużył się nim także Łukasz w Dziejach 24:24 (NŚ, Pop), gdy wspomniał o świadectwie dawanym przez Pawła.
W tekście greckim pozycja Jezusa jest też niekiedy podkreślana przez poprzedzenie tytułu „Chrystus” rodzajnikiem ho (ho Christòs) (Mt 16:16; Mk 14:61). Jednakże o użyciu rodzajnika decyduje konstrukcja gramatyczna zdania. William E. Vine objaśnia to następująco: „Ogólnie rzecz biorąc, tytuł [Chrystus] jest poprzedzony rodzajnikiem wtedy, gdy stanowi podmiot, natomiast gdy wchodzi w skład orzeczenia złożonego, rodzajnik nie występuje” (Vine’s Expository Dictionary of Old and New Testament Words, 1981, t. 1, s. 190).
W Piśmie Świętym ani przed imieniem Jezusa, ani po nim nigdy nie pojawia się więcej niż jeden tytuł — jeśli jakiś tytuł poprzedza imię, to inny jest dodawany dopiero po nim. Nie spotyka się więc określenia Pan Chrystus Jezus ani Król Chrystus Jezus, choć znane jest sformułowanie Pan Jezus Chrystus. W 2 Tymoteusza 1:10 użyto wyrażenia „nasz Wybawca, Chrystus Jezus”, ale po grecku zaimek „nasz” jest umieszczony między słowem „Wybawca” a „Chrystus”, co ma podkreślać, kto jest Wybawcą — podobnie jak w konstrukcji „Chrystus Jezus, nasz Wybawca [dosł. „Chrystus Jezus, Wybawca nasz”]” (Tyt 1:4). W 1 Tymoteusza 2:5 wspomniano, iż „człowiek, Chrystus Jezus” jest Pośrednikiem, lecz wyraz „człowiek” nie ma charakteru tytułu, a jedynie wyjaśnia, że Chrystus Jezus był kiedyś na ziemi człowiekiem.
Przymiotnik ‛Chrystusowy’, pochodzący od słowa „Chrystus”, w Hebrajczyków 11:26 został wyjątkowo użyty w odniesieniu do Mojżesza; Paweł napisał o nim: „Ocenił hańbę Chrystusową [christoú, „pomazańca”] jako bogactwo większe niż skarby Egiptu; bo uważnie wypatrywał wypłacenia nagrody”. Mojżesz nigdy nie był „pomazany” literalnym olejkiem, którym namaszczano arcykapłanów i królów Izraela (Wj 30:22-30; Kpł 8:12; 1Sm 10:1; 16:13). Ale to samo można powiedzieć o Jezusie i jego naśladowcach, a przecież Pismo Święte mówi, że zostali namaszczeni (Dz 10:38; 2Ko 1:21). Bóg nie namaścił ich literalnym olejkiem, lecz duchem świętym, zlecając im konkretne zadanie. Również Mojżesz otrzymał przy płonącym krzewie specjalne, ‛Chrystusowe’ zadanie, które uznał za bogactwo większe niż wszystkie skarby Egiptu, dlatego Paweł słusznie mógł utożsamić go z pomazańcem (chrystusem) Jehowy (Wj 3:2 do 4:17).
Określenia „Chrystus” używa się także wtedy, gdy jest mowa o więzi łączącej zbór chrześcijański z Panem Jezusem Chrystusem: „A wy jesteście ciałem Chrystusa, z osobna zaś — członkami” (1Ko 12:27). „Ochrzczeni w Chrystusie Jezusie” zostali „ochrzczeni w jego śmierci” i mają widoki na to, że wraz z nim będą współdziedzicami niebiańskiego Królestwa (Rz 6:3-5; 8:17). Są „współuczestnikami cierpień Chrystusa”, lżonymi „ze względu na imię Chrystusa” (1Pt 4:13, 14; 5:1). Kilkakrotnie wspomniano, iż pozostają „w jedności z Chrystusem” lub „w Chrystusie”, a raz użyto też nietypowego wyrażenia: „Chrystus w jedności z wami” (Rz 8:1, 2; 16:10; 1Ko 15:18; 1Ts 4:16; Kol 1:27). Tych spośród nich, którzy byli słabi, choć powinni być mocni, nazwano „niemowlętami w Chrystusie” (1Ko 3:1). Z czasem wszystko w niebiosach i na ziemi zostanie znowu zebrane „w Chrystusie” (Ef 1:10).
Tym co wypisujesz, wyrażasz brak szacunku nie tyle do samego Słowa Bożego, ile do jego Autora Jehowy Boga.
