Tak naprawdę prawdziwych Żydów jest garstka, a ci, co się nimi mienią nie są zainteresowani kultywowaniem historii i tożsamości narodu wybranego, Judaizmu, jako wiary, ani Żydami prawdziwymi Judejczykami. Wszystko gdzieś zaginęło w dziejach tej niezwykłej, (co by i kto mówił i pisał) grupy narodowościowej. Prawdziwy upadek rozpoczął się w Egipcie jednak przez czterdzieści lat na pustyni Mojżesz mocno ich ponawracał, ale nie wszystkich i nie do końca tak prawie dobrze i szło ku doskonałości, jednak nie wytrwali i znów popadli w niewolę, a ta tylko przywróciła i pogłębiła stare wierzenia bałwochwalcze i już w Babilonie rozbudowali kabałę, talmud i nawtykali w pisma demonicznych bogów. Co jakiś czas Bóg zsyłał im proroków i ci pod natchnieniem Ducha Świętego ocalali część prawdziwych Żydów, jednak zawsze jakoś tak nie potrafili wytrwać i znów popadali w coraz to nowe nieszczęścia tracąc Łaskę i Błogosławieństwo Boga. Jak dodamy do tego jeszcze małżeństwa mieszane i ich niezwykłą chęć posiadania jak największej ilości złota i kosztowności to mamy idealną gotową mieszankę destrukcyjną. Apogeum wydarzyło się podczas ewangelizacji Największego z Nauczycieli Jego Śmierć i totalna zagłada Jerozolimy. Chrystus zadbał o część tych najlepszych i znów się garstce udało. Dzięki właśnie Chrystusowi i jego prawdziwym uczniom mamy ewangelię, a z nią i jej naukami mamy szansę na zbawienie. Wszyscy, którzy oczywiście nie dali wiary naukom kabały, talmudu i jego wszystkim odmianom i interpretacjom. Tak wszystko zakręcili, że sami już się w tym pogubili, a przez to podzielili. Skaczą, więc sobie wzajemnie do gardeł i wyniszczają. Mam poważne wątpliwości czy jest jeszcze jakaś czysta część prawdziwych Judejczyków i czy oni wiedzą, że są Judejczykami w prostej linii. Utrata wiedzy o korzeniach prowadzi do wyniszczenia tożsamości i niewielkie kłamstwo wystarczy by stłamsić resztki dziedzictwa narodu wybranego. Faryzeusze zabili Chrystusa i przez 2000 lat wszystkim wmawiają, że to nie był Zbawiciel. Też bym wierzył raczej swoim przodkom niż np. niemieckim, więc i teraźniejsi Żydzi wierzą niby swoim.
http://woundedknee.salon24.pl/439234,wy ... ego-narodu
Doskonale ujmuje to profesor Szlomo Sandem w swojej książce o wymyśleniu narodu żydowskiego. Prawie cała prawda jak do tego doszło i co najbardziej mnie przeraziło w tej książce to, to, że Palestyńczycy są Żydami bardziej niż Izraelczycy. Powiedziałbym nawet, że udowadnia w bardzo przekonywujący mnie sposób, iż Izraelczycy Żydami nie są w ogóle!!! Nie piszę tego, dlatego, że chce rewizji granic powstałych po II wojnie światowej i porządku, który jest teraz, ponieważ jakakolwiek próba skazana jest na niepowodzenie, a to rodzi nową wojnę, której chyba nikt nie chce oprócz może znikomej garstki złych, szalonych i niebezpiecznych ludzi na całym świecie. Ciągłe bezzasadne wmawianie mi i wszystkim Polakom antysemityzmu jest delikatnie mówiąc bardzo krzywdzącym nas kłamstwem. Kłamstwem jest również to, że całe zło na świecie jest od Żydów i prze Żydów. W to też nie wierzę. Wierzę, że światowy spisek zniewolenia ludzkości istnieje i że jego korzenie w kabale są, czy jednak tak naprawdę kabałę dali nam Żydzi czy ktoś, kto pod nich się podszył, by uwiarygodnić zawarte w niej „prawdy”.
Reasumując zostaliśmy wszyscy wpuszczeni w „maliny” łącznie z Żydami!!! Zło gra naszymi żądzami, pożądaniem, mani nas bogactwem, sławą, władzą, czarami, również niezwykłymi „cudami”. Szatan jest w jakiś sposób mądry i przez bardzo długi czas, w którym istnieje dużo się nauczył, więc mamy małą szansę wygrania tej z nim wojny.
Jedynym naszym argumentem i siłą jest Chrystus. Jego ewangelia i miłość, jakiej nauczał. Tylko od nas zależy czy damy się ponieść szatanowi, czy Chrystusowi.
Księga Amosa „Szukajcie dobrego, a nie złego, abyście żyli i aby Pan, Bóg Zastępów, był z wami tak, jak to mówicie!”
ZAMOS