Maria matką Boga ?

Osoby opisane w Biblii: Apostoł Paweł, Jan Chrzciciel, Abraham

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

dlaczego o Jezusie mówiło się Syn Człowieczy - skoro był człowiekiem?

a może dlatego się mówiło aby utwierdzić wierzących, że Syn Boży narodził się z człowieka?
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Iwona19
Posty: 786
Rejestracja: 26 lis 2012, 23:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Iwona19 »

Anowi pisze:dlaczego o Jezusie mówiło się Syn Człowieczy - skoro był człowiekiem?

a może dlatego się mówiło aby utwierdzić wierzących, że Syn Boży narodził się z człowieka?
To jest jedno z określeń Mesjasza - Syna Bożego, którymi posługiwali się Qumrańczycy jeszcze przed narodzinami Jezusa.

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

Iwona19 pisze:
Anowi pisze:dlaczego o Jezusie mówiło się Syn Człowieczy - skoro był człowiekiem?

a może dlatego się mówiło aby utwierdzić wierzących, że Syn Boży narodził się z człowieka?
To jest jedno z określeń Mesjasza - Syna Bożego, którymi posługiwali się Qumrańczycy jeszcze przed narodzinami Jezusa.
Qumrańczycy posługiwali się określeniem Syn człowieczy? Kogo mieli na myśli - siebie? Nie - Mesjasza, który miał się narodzić
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Awatar użytkownika
amiko
Posty: 3608
Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40

Post autor: amiko »

Anowi pisze:dlaczego o Jezusie mówiło się Syn Człowieczy - skoro był człowiekiem?

a może dlatego się mówiło aby utwierdzić wierzących, że Syn Boży narodził się z człowieka?
Kiedy Chrystus zapytał się apostołów,za kogo oni go uważają,to jeden z nich odpowiedział:

"Ty jesteś Chrystus,Syn Boga żywego"


Boże Córki i Synowie jako duchy rodzą się z Boga,a nie z ludzi.Dlaczego przed Bogiem jedynie ma wartość "ukryty wewnętrzny człowiek z niezniszczalnym klejnotem łagodnego i cichego ducha" (1 Piotra 3,4) ?
Qumrańczycy posługiwali się określeniem Syn człowieczy? Kogo mieli na myśli - siebie? Nie - Mesjasza, który miał się narodzić
Syn Boży był Chrystusem już wcześniej,bo przebywał z Żydami w Starym Przymierzu.Fakt Jego przybycia z Nieba i zamieszkania jako duch w fizycznym ciele raczej trudno nazwać Jego narodzinami.
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.

Iwona19
Posty: 786
Rejestracja: 26 lis 2012, 23:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Iwona19 »

Anowi pisze:
Iwona19 pisze:
Anowi pisze:dlaczego o Jezusie mówiło się Syn Człowieczy - skoro był człowiekiem?

a może dlatego się mówiło aby utwierdzić wierzących, że Syn Boży narodził się z człowieka?
To jest jedno z określeń Mesjasza - Syna Bożego, którymi posługiwali się Qumrańczycy jeszcze przed narodzinami Jezusa.
Qumrańczycy posługiwali się określeniem Syn człowieczy? Kogo mieli na myśli - siebie? Nie - Mesjasza, który miał się narodzić
Mieli na myśli właśnie Mesjasza, Syna Bożego, Zbawiciela, którego później urodziła Maryja

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4218
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

Anowi pisze:
nesto pisze:Gdzie jest napisane, aby Jezus przybrał ludzką postać? On po prostu był zawsze człowiekiem, od urodzenia, a wczesniej go nie było.
wersety na potwierdzenie

(Jn 6:61) Jezus jednak świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: To was gorszy? (62) A gdy ujrzycie Syna Człowieczego, jak będzie wstępował tam, gdzie był przedtem?
Tego typu sformułowań jest w Biblii bardzo dużo i dotyczą wielu osób, rzeczy, cech a nawet pewnego miasta. Wszystkie te osoby i rzeczy zanim zaistniały były "u Boga w niebie". To znaczy tyle, że Bóg je zaplanował i były u Boga jako Jego zamiar. Jezus był u Boga [w zamiarze Boga] jako pierwszy, tak uczy Biblia. Nie ma tutaj żadnych ukrytych bajek i bajdurzenia.

(4) Ja zaś mówiłem: Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego.
(Ks. Izajasza 49:4, Biblia Tysiąclecia)

To, że nagroda jest "u Boga" wg ciebie powinno oznaczać, że nagroda owa siedzi sobie w niebie i czeka.

(30) Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga.
(Ew. Łukasza 1:30, Biblia Tysiąclecia)

Tutaj powinnaś nam tłumaczyć, że Maria była także w niebie, gdzie na dodatek znalazła łaskę, bo owa się gdzieś zapodziała Bogu.

(1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
(Ew. Jana 1:1, Biblia Tysiąclecia)

Bo przecież tutaj tłumaczysz, że owo Słowo siedziało sobie u Boga w niebie.


Tak więc albo leć po bandzie i twierdź, że apostołowie preegzystowali i wszyscy, którzy będą zbawieni również wczesniej preegzystowali, albo pomyśl chwilkę jeszcze... :-)
Bo przecież:
(13) I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego.

Skoro słowa Jezusa są prawdą [a są] to jak możemy pójść do nieba, skoro tam wczesniej nie byliśmy?
Wytłumaczenie jest tylko jedno.
Boży zamiar jest tym, co jest "u Boga w niebie" i w tym Bożym zamiarze "preegzystuje" wszystko.
Nie jest to fizyczne istnienie, ale zamiar Boga, który był zanim świat powstał.
Stąd słowa Jezusa "Zanim Abraham stał się, Ja jestem [Mesjaszem]".
Bo postanowienie Boże jest pewne.
Musi zaistnieć.
To, co Bóg postanowi - tak się stanie.
Choć słowo Boga nie zostało wypowiedziane i było u Boga, było nim samym nie istniało jako ktoś poza Bogiem [inny]. Słowo zostało wypowiedziane i "stało się ciałem". Narodził się Jezus. Preegzystujący od wieczności w zamiarze Boga. Narodził się ten, który w zamiarze Bożym był od wieków, zanim świat powstał. Istnienie Jego było pewne, bo Boży plan jest pewny i rzeczywisty.

Czy to rozumiesz?

Awatar użytkownika
amiko
Posty: 3608
Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40

Post autor: amiko »

Iwona19
Mieli na myśli właśnie Mesjasza, Syna Bożego, Zbawiciela, którego później urodziła Maryja
Chrystus jako duch przebywał z Żydami w Starym Przymierzu.Maria urodziła jedynie ciało fizyczne,ale nie Chrystusa,który jako duch już istniał wcześniej.
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.

Iwona19
Posty: 786
Rejestracja: 26 lis 2012, 23:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Iwona19 »

no, ale jak urodziła to Jego Matką się stała
Słów mi właściwych często brakuje na opisanie mej miłości do Ciebie

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4218
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

ratao pisze:Chrystus jako duch przebywał z Żydami w Starym Przymierzu.Maria urodziła jedynie ciało fizyczne,ale nie Chrystusa,który jako duch już istniał wcześniej.
Wiła wianki i wrzucała je do falującej wody....

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

nesto pisze:
kostek pisze:
nesto pisze:
kostek pisze:Dla Chrystusa przybranie ludzkiej postaci, niewątpliwie było wielkim uniżeniem, na które dobrowolnie się zgodził.
Nie był ani nie jest Bogiem.
Gdzie jest napisane, aby Jezus przybrał ludzką postać? On po prostu był zawsze człowiekiem, od urodzenia, a wczesniej go nie było.
Jakieś wersety na potwierdzenie? :)
Na potwierdzenie czego? Że człowiek nie jest żyrafą?
Widać pomoc jest niezbędna do zrozumienia mojego pytania: Wersety na potwierdzenie tego iż Jezus "po prostu był zawsze człowiekiem, od urodzenia, a wczesniej go nie było".

kodak27
Posty: 1235
Rejestracja: 16 kwie 2012, 18:55

Post autor: kodak27 »

Iwona19 pisze:no, ale jak urodziła to Jego Matką się stała
Tak Iwono, wszystko się zgadza została Jego matką, przez małe "m" ! Potem to małe "m" zastąpiono dużym "M" i żeby było fikuśniej na soborze w Efezie dodano jeszcze inny wyraz zaczynający się na duże "B" !

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4218
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

kostek, nie pomyliłem się. To, że człowiek przed swoim poczęciem nie istnieje nie podlega dowodzeniu. To naturalne.

kodak27
Posty: 1235
Rejestracja: 16 kwie 2012, 18:55

Post autor: kodak27 »

nesto pisze:kostek, nie pomyliłem się. To, że człowiek przed swoim poczęciem nie istnieje nie podlega dowodzeniu. To naturalne.
nesto, ja na on czas też byłem katolikiem heretykiem, więc ciebie rozumiem, jak sądzę.... ;-)

Awatar użytkownika
amiko
Posty: 3608
Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40

Post autor: amiko »

Iwona19 pisze:no, ale jak urodziła to Jego Matką się stała
Maria urodziła ciało fizyczne,w którym to namiocie zamieszkał przybyły z Nieba jako duch Chrystus,Syn Boży.Jeśli Chrystus jest "Pierworodnym wszelkiego stworzenia",to On istniał przed Marią.Cała ew.Jana mówi o Jego preegzystencji.
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

nesto pisze:kostek, nie pomyliłem się. To, że człowiek przed swoim poczęciem nie istnieje nie podlega dowodzeniu. To naturalne.
Bardzo Cię proszę, abyś nie zmieniał tematu.
Poproszę o wersety dowodzące, że Jezus jako istota pojawił się dopiero przy zrodzeniu z Marii.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie”