ARTI83M pisze:Masz racje bo to w chrześcijaństwie za zmianę religii mordują... .
To w chrześcijaństwie kobieta nie ma praktycznie żadnych praw... .
Wymieniać dalej?
_________________
Kto wie i nie wie że wie - śpi, obudź go...kto nie wie i wie że nie wie - jest dzieckiem, wychowaj go...kto nie wie i nie wie że nie wie - jest głupcem, omijaj go...
(arabski mędrzec przed tysiącem lat)
Obecnie na całym zachodzie i Ameryce rządzi „demokracja”, która na początku kształtowała się z połączenia filozofii greckich, rzymskich i chrześcijańskich. Dopóki np. w USA było więcej wartości chrześcijańskich kraj rósł w potęgę, do jakiej arabowie nie dojdą nawet za 1000 lat. Nie jest to sprawiedliwe, ale w krajach demokratycznych zachodnich kultur to
kobieta ma więcej praw niż mężczyzna, więc
twoje posty to czysta, takija (ukrywanie prawdy o islamie w celu ochrony islamu i muzułmanów), zresztą Koran znakomicie ukazuje, kto jest u was bogiem:
Koran (3:54) Oni knuli podstęp i Bóg knuł podstęp; a Bóg jest najlepszy spośród knujących podstępy.
I po tym cytacie łatwo wywnioskować, kto również jest ojcem kłamstwa i podstępu mającego doprowadzić do pokoju, oczywiście po całkowitej eliminacji wszystkich niewiernych, czego oczywiście żadem muzułmanin nigdy nie mówi. Wtedy nastanie pokój pod obcasem islamskich, imanów.
Napisz, kiedy i gdzie zamordowano kogoś za porzucenie chrześcijaństwa (apostazję)
Ja takiego przypadku nie znam. Zabijano (kiedyś) nadgorliwie za „czary” za herezje za bunt, ale za apostazję nigdy.
Ja jestem stu procentowym pacyfistą i nie popieram żadnego zabijania ludzi za cokolwiek. Nie wiem jak zachowałbym się w wypadku bezpośredniej fizycznej agresji. Pewnie ze stresowany mógłbym skrzywdzić, ale nie było by to działanie zaplanowane, a w afekcie (nie wiem czy to rozumiesz jak powinno się rozumieć prawdziwie słowo „afekt”) szczególnie, że jestem mistrzem miecza i aikido, więc jest ryzyko, że mógł bym się gwałtownie bronić. Całe życie się uczę jak być lepszym człowiekiem, ale nie jestem w stanie milczeć jak w żywe oczy serwuje nam się tylko tak zwaną „marchewkę” nauk islamu nic nie mówiąc o bacie i że nigdy tej przysłowiowej marchewki nie spróbuję, ponieważ czytałem o warunkach i testach nawet dla męczenników, jakie będą musieli przejść zanim do raju Allacha wejdą. Męska część wyznawców Mahometa będzie obsługiwana przez hurysy, (które podobno już się skończyły), a
wierzące kobiety islamskie, sprawiedliwe i oddane gdzie pójdą i czy w ogóle Koran i Allach z Mahometem przewidują dla nich jakiś raj? Jak przewidują to wasze nauki. Napisz jak i czy będą „obsługiwane” przez męskich odpowiedników hurys? Na razie szukam, więc jeszcze nic nie piszę, ale może coś mówi o tym arabski mędrzec, który jak cytujesz mówi:, „Kto wie i nie wie że wie - śpi, obudź go...kto nie wie i wie, że nie wie - jest dzieckiem, wychowaj go...kto nie wie i nie wie, że nie wie - jest głupcem, omijaj go...” Nie chcę cię oceniać, ale napisz proszę według powyższych kryteriów arabskiego mędrca, twoja osoba, gdzie się znajduje w pierwszej, drugiej, czy nie czasem w ostatniej części twojego motta?