Do czego potrzebny jest Bóg?
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
viktor
- Posty: 201
- Rejestracja: 15 paź 2012, 0:31
Do czego potrzebny jest Bóg?
Witam.
Świat z nim jaki jest?
Jaki bez niego?
Człowiek z nim?
Człowiek bez niego?
Miejsce dła Boga?
Bóg dla człowieka?
.......?
Pozdrawiam
Viktor
Świat z nim jaki jest?
Jaki bez niego?
Człowiek z nim?
Człowiek bez niego?
Miejsce dła Boga?
Bóg dla człowieka?
.......?
Pozdrawiam
Viktor
- Anna01
- Posty: 4971
- Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Do czego potrzebny jest Bóg?
Bóg jest (a właściwie wiara w niego) przede wszystkim po to, aby dawać nam nadzieję.viktor pisze:Witam.
Świat z nim jaki jest?
Jaki bez niego?
Człowiek z nim?
Człowiek bez niego?
Miejsce dła Boga?
Bóg dla człowieka?
.......?
Pozdrawiam
Viktor
Każdy z nas zadaje sobie pytanie (niezależnie od religii, wyznania): Co potem ?, czy umierając po prostu przestajemy istnieć ? Czy wkraczamy w następny etap ?
Bóg jest dla nas, ale tylko wtedy gdy my jesteśmy dla niego.
Nie wierzysz w Boga, to go po prostu dla Ciebie nie ma.
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
Rzym. 13:10
- Krystian
- Posty: 5073
- Rejestracja: 17 gru 2011, 15:31
viktor,
bez wiary w Niego będziemy jak zwierzęta
świnie żyją dobrze, ale krótko
bez wiary w Niego będziemy jak zwierzęta
świnie żyją dobrze, ale krótko
Kłamstwo CK:
"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo" ( Przebudźcie się 8 stycznia 1991 nr 1 )
"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo" ( Przebudźcie się 8 stycznia 1991 nr 1 )
- Anna01
- Posty: 4971
- Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
- Lokalizacja: Warszawa
To zaznaczaj kiedy sobie głośno myślisz, a kiedy masz ochotę na dyskusje, oki ?viktor pisze:Witam.
A ja się pytałem w myslach, tak głośno wierząc:
Po co jest Bóg?
Co mam usłyszeć jeszcze teraz?
Pozdrawiam.
Viktor
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
Rzym. 13:10
-
viktor
- Posty: 201
- Rejestracja: 15 paź 2012, 0:31
-
UntilIDie
- Posty: 69
- Rejestracja: 24 cze 2012, 1:55
Re: Do czego potrzebny jest Bóg?
"Jeśli Boga by nie było, to należałoby Go wymyślić"
Wolter
U ludów pierwotnych i pierwszych cywilizacji Bóg częścią norm prawnych w danym społeczeństwie, normy prawne, moralne i etyczne były ze sobą zlane. Wynikało to między innymi z tego, iż policyjna funkcja administracji nie była wtedy dobrze rozwinięta, lub wcale jej nie było. Dlatego przesłanka o Bogu była niezbędna, oczywiście nie każdy mimo to stosował się to praw Bożych, no ale. Np. św. Tomasz z Akwinu twierdził że złe prawo nie może być prawem, takie prawo jeśli się nie zgadza z prawem boskim, które człowiek po części poznaje w prawach naturalnych musi być usunięte. Widać tu łączność norm moralnych i prawnych, oraz religijnych.
W XIX w. powstał w tworzeniu prawa nowy nurt czyli prawo pozytywne, którego źródłem była wola tego ,który ustalał prawo. Normy prawne nie opierały się na normach religijnych i moralnych, powstał taki dualizm. Z tego oczywiście też wynikły problemy np. prześladowania Żydów i innych narodów w III Rzeszy były zgodne z prawem. Tacy ludzie działali zgodnie z prawem, jednak mimo to przy ogólnym przyjęciu czynili zło.
Dlatego ustalenie twardej granicy między dobrem, a złem jest niezbędny i tu wkracza w akcje Bóg. Oczywiście można stwierdzić iż taki podział i ustalenie co jest złe, a co dobre można oprzeć na świeckim humanitaryzmie. Jednak taki humanitaryzm może się zmienić, np. aborcja, ale nie taka jaką znamy dzisiaj. Są głosy na zachodzie że aborcją można też nazwać czyn zabicia dziecka do 12 miesiąca życia, gdyż do tego momentu jest nieświadome i likwidacja takiego dziecka to nie zabicie człowieka. Obecnie to jest nie do przyjęcia, ale za jakieś 30 lat to przejdzie w parlamentach europejskich.
Oczywiście rola Boga taka jak rola religii czy tez filozofii polega też na wytłumaczeniu śmierci, osiągnięciu przynajmniej możliwości uniknięcia śmierci, bo tego biorą się te dwa nurty ze strachu przed śmiercią, czymś ostatecznym i jakby na to nie spojrzeć niezbadanym. Tu jest np. przeciwieństwo do nauki, która wynika z pędu do wiedzy i ludzkiej ciekawości.
Oczywiście to moje przemyślenia na ten temat nie kieruj się nimi, lecz je przemyśl.
Wolter
U ludów pierwotnych i pierwszych cywilizacji Bóg częścią norm prawnych w danym społeczeństwie, normy prawne, moralne i etyczne były ze sobą zlane. Wynikało to między innymi z tego, iż policyjna funkcja administracji nie była wtedy dobrze rozwinięta, lub wcale jej nie było. Dlatego przesłanka o Bogu była niezbędna, oczywiście nie każdy mimo to stosował się to praw Bożych, no ale. Np. św. Tomasz z Akwinu twierdził że złe prawo nie może być prawem, takie prawo jeśli się nie zgadza z prawem boskim, które człowiek po części poznaje w prawach naturalnych musi być usunięte. Widać tu łączność norm moralnych i prawnych, oraz religijnych.
W XIX w. powstał w tworzeniu prawa nowy nurt czyli prawo pozytywne, którego źródłem była wola tego ,który ustalał prawo. Normy prawne nie opierały się na normach religijnych i moralnych, powstał taki dualizm. Z tego oczywiście też wynikły problemy np. prześladowania Żydów i innych narodów w III Rzeszy były zgodne z prawem. Tacy ludzie działali zgodnie z prawem, jednak mimo to przy ogólnym przyjęciu czynili zło.
Dlatego ustalenie twardej granicy między dobrem, a złem jest niezbędny i tu wkracza w akcje Bóg. Oczywiście można stwierdzić iż taki podział i ustalenie co jest złe, a co dobre można oprzeć na świeckim humanitaryzmie. Jednak taki humanitaryzm może się zmienić, np. aborcja, ale nie taka jaką znamy dzisiaj. Są głosy na zachodzie że aborcją można też nazwać czyn zabicia dziecka do 12 miesiąca życia, gdyż do tego momentu jest nieświadome i likwidacja takiego dziecka to nie zabicie człowieka. Obecnie to jest nie do przyjęcia, ale za jakieś 30 lat to przejdzie w parlamentach europejskich.
Oczywiście rola Boga taka jak rola religii czy tez filozofii polega też na wytłumaczeniu śmierci, osiągnięciu przynajmniej możliwości uniknięcia śmierci, bo tego biorą się te dwa nurty ze strachu przed śmiercią, czymś ostatecznym i jakby na to nie spojrzeć niezbadanym. Tu jest np. przeciwieństwo do nauki, która wynika z pędu do wiedzy i ludzkiej ciekawości.
Nie no jeśli mówisz o Bogu judeo-chrześcijańskim to świat zawsze był jest i będzie przeciw Niemu. Człowiek bez boga to prawie każdy, nie mówię tu tylko o ateistach, ale i o papieżach, prowadzących wojny, czy też świętych palących niewiernych (z politycznych pobudek z resztą zazwyczaj). Chrześcijaństwo z natury rzeczy jest religią bardzo ekskluzywną, oczywiście Chrystus zbawił, no ale zbawienie trzeba przyjąć, lub odrzucić, tak jak i prezent. Trzeba być uogólniając to dobrym człowiekiem :) a to jest bardzo trudne.viktor pisze:Witam.
Świat z nim jaki jest?
Jaki bez niego?
Człowiek z nim?
Człowiek bez niego?
Miejsce dła Boga?
Bóg dla człowieka?
.......?
Pozdrawiam
Viktor
Oczywiście to moje przemyślenia na ten temat nie kieruj się nimi, lecz je przemyśl.
„Więc kimże w końcu jesteś?-Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro”
-
viktor
- Posty: 201
- Rejestracja: 15 paź 2012, 0:31
Witam.
Wszystkie wasze odpowiedzi mijają się z zadanym pytaniem:
Do czego potrzebny jest Bóg?
Piszecie stawiając różne kwestie:
Czy bóg jest lub nie ma go;
Wierzyć lub nie wierzyć;
Jest sens lub nie ma sensu;
Nawet ktos pisze o wpływie na społeczenstwo religii lub jej braku.
Lecz postawione pierwsze moje pytanie jest bez odpowiedzi
Pozdrawiam
Viktor
Wszystkie wasze odpowiedzi mijają się z zadanym pytaniem:
Do czego potrzebny jest Bóg?
Piszecie stawiając różne kwestie:
Czy bóg jest lub nie ma go;
Wierzyć lub nie wierzyć;
Jest sens lub nie ma sensu;
Nawet ktos pisze o wpływie na społeczenstwo religii lub jej braku.
Lecz postawione pierwsze moje pytanie jest bez odpowiedzi
Pozdrawiam
Viktor
- Anna01
- Posty: 4971
- Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
- Lokalizacja: Warszawa
- Bobo
- Posty: 17696
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Ponoć nie tyle po odpowiedziach ale po pytaniach jakie zadaje człowiek, można stwierdzić czy jest mądry...viktor pisze:Wszystkie wasze odpowiedzi mijają się z zadanym pytaniem:
A co wtedy, gdy zadaje pytania tak, że... nie wiadomo o co mu chodzi?
Może doprecyzuj, jeśli dostrzegasz, że odpowiedzi nie są trafne. Zresztą... kto tam wie, jaka wg. Ciebie jest 'trafna' odpowiedź? Może po prostu... chcesz się podroczyć i tyle...?