Jezus miał żonę - odkrycie starożytnego manuskryptu
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
Jezus miał żonę - odkrycie starożytnego manuskryptu
LINK oraz po polsku coś: LINK - jeśli manuskrypt okaże się prawdziwy; będzie wtedy jedynym źródłem mówiącym o stanie cywilnym Jezusa. Jeśli koptyjski tekst miał pochodzić gdzieś z IV wieku, to jestem ciekaw kiedy powstał oryginał.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
- Marius Bienius
- Posty: 1088
- Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
Tak sobie głośno myślę, że być może to jest fragment Ewangelii Marii Magdaleny; gdyż część tekstu jest zaginiona. Jednak nie wiem czy styl jest ten sam, ale na tych rzeczach się kompletnie nie znam. Prawdopodobnie jest to jednak treść pisma którą nigdy nie znaliśmy. Ale jednak trzeba czekać na nowe badania. W sumie Jezus żonaty bardziej mnie przekonuje niż Jezus kawaler, ale to kwestia względna.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
- ShadowLady86
- Posty: 4435
- Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11
Jestem bardzo ciekawa jak rozwinie się wątek z tym fragmentem w języku koptyjskim
Faktem jest, że kanoniczne Ewangelie ani nie zaprzeczają że Jezus miał żonę, ani tego nie potwierdzają. Zwyczajnie milczą na ten temat. Jednak mamy przesłankę na temat relacji łączących Jezusa i Marię z Magdali zawartą w Ewangelii Jana. Już kiedyś o tym pisałam, ale przytoczę raz jeszcze.
Wynika z tego, że Maria mogła zwyczajnie przytulić Jezusa, a z tego co mi się wydaje, kobieta spoza rodziny nie mogłaby dotykać w ten sposób obcego mężczyzny. Co więcej Maria z Magdali jest chyba jedyną kobietą, do której Jezus zwrócił się po imieniu.
W kilku Ewangeliach Gnostyckich Maria przedstawiana jest jako kobieta, którą Jezus całował w usta. Musiałaby więc być Jego żoną. Natomiast nie ma żadnej Ewangelii która by twierdziła, że Jezus żył w celibacie.
Jakie będą konsekwencję tego odkrycia? Podejrzewam, że nawet jeśli potwierdzi się jego autentyczność, konsekwencje będą niewielkie. Okrzyknie się go apokryfem i tyle. Zwłaszcza w Polsce przejdzie to raczej bez echa. Niestety.
Faktem jest, że kanoniczne Ewangelie ani nie zaprzeczają że Jezus miał żonę, ani tego nie potwierdzają. Zwyczajnie milczą na ten temat. Jednak mamy przesłankę na temat relacji łączących Jezusa i Marię z Magdali zawartą w Ewangelii Jana. Już kiedyś o tym pisałam, ale przytoczę raz jeszcze.
Za Vocatio:Forma sugeruje nie jednorazowe dotknięcie, lecz dłuższe dotykanie, "nie trzymaj"(16) Rzekł jej Jezus: Mario! Ona obróciwszy się, rzekła mu po hebrajsku: Rabbuni! Co znaczy: Nauczycielu! (17) Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca [J 20:16-17]
Wynika z tego, że Maria mogła zwyczajnie przytulić Jezusa, a z tego co mi się wydaje, kobieta spoza rodziny nie mogłaby dotykać w ten sposób obcego mężczyzny. Co więcej Maria z Magdali jest chyba jedyną kobietą, do której Jezus zwrócił się po imieniu.
W kilku Ewangeliach Gnostyckich Maria przedstawiana jest jako kobieta, którą Jezus całował w usta. Musiałaby więc być Jego żoną. Natomiast nie ma żadnej Ewangelii która by twierdziła, że Jezus żył w celibacie.
Jakie będą konsekwencję tego odkrycia? Podejrzewam, że nawet jeśli potwierdzi się jego autentyczność, konsekwencje będą niewielkie. Okrzyknie się go apokryfem i tyle. Zwłaszcza w Polsce przejdzie to raczej bez echa. Niestety.
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
Tyle tylko, że jeśli chodzi o źródła mówiące o stanie cywilnym Jezusa; będzie 1 do 0 dla zwolenników małżeństwa Jezusa. Również historia świecka na temat rabinatu oraz naukach w świątyni i synagodze sprawiają, że bardziej się w to uwierzy. Aczkolwiek poczekajmy na dodatkowe badania; byleby one nie trwały dużo czasuJakie będą konsekwencję tego odkrycia? Podejrzewam, że nawet jeśli potwierdzi się jego autentyczność, konsekwencje będą niewielkie. Okrzyknie się go apokryfem i tyle. Zwłaszcza w Polsce przejdzie to raczej bez echa. Niestety.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
- bartek212701
- Posty: 9241
- Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
- Lokalizacja: Lublin
Nie zaginiona,a zniszczonaBLyy pisze:Tak sobie głośno myślę, że być może to jest fragment Ewangelii Marii Magdaleny; gdyż część tekstu jest zaginiona.
Dlaczego ? Ten nieżonaty z Pisma Cie nie przekonuje ?BLyy pisze:Ale jednak trzeba czekać na nowe badania. W sumie Jezus żonaty bardziej mnie przekonuje niż Jezus kawaler, ale to kwestia względna.
To teraz kilka ciekawych myśli z artykułu:
Czyli Bóg postarał się by przez tysiące lat źle wierzono tak ?Odkryty kawałek papirusu ma wymiary 8 na 4 cm i zaprzecza wierze wyznawanej przez wieki, że Jezus żył w celibacie.
Postarał się by dopiero teraz to wyszło na jaw ?
Nie uwazasz,że to może być manuskrypt jakiejś grupy stojącej przeciwko Jezusowi,która chciała go poniżyć i zniszczyć ?
W Biblii mamy coś o małżonce dla Boga prawda ?Fragment tekstu na znalezisku zawiera słowa, w których mesjasz zwraca się do wyznawców słowami "moja żona"
Jeśli nie wiedza kim była Maria Magdalena,to jak mogą znać język biblijny ?Dokument poddaje w wątpliwość wielowiekowe oficjalne przedstawienie Marii Magdaleny jako skruszonej prostytutki
Czemu mnie to nie dziwi ?Fragment rękopisu napisany został w języku używanym przez kościół obrządku koptyjskiego ze starożytnego Egiptu.
heheDodała także, że tekst pierwotnie był prawdopodobnie napisany po grecku, a dopiero potem przetłumaczony na koptyjski.
A szatan siedzi i się z takich ludzi śmieje,że tak łatwo mu wierzą.Ta ANONIMOWOŚĆ budzi wiele wątpliwości.Profesor King otrzymała go od anonimowego kolekcjonera, który znalazł go wśród wielu starożytnych papirusów.
Czyli można uznać,że jest tak samo wartościowy jak te przedstawione w cytacieRękopisy te, w tym Ewangelia Tomasza, Ewangelia Filipa i Sekretne Objawienie Jana, przedstawiają tzw. wersję gnostycką chrześcijaństwa, która różni się znacznie od oficjalnej linii Kościoła.
Bajki,bajki,bajki... IV wiek
Ostatnio zmieniony 19 wrz 2012, 20:12 przez bartek212701, łącznie zmieniany 1 raz.
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
- ShadowLady86
- Posty: 4435
- Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11
Dlaczego bajki? Ponieważ Ewangelie Gnostyckie nie weszły do Kanonu? Czy w Ewangeliach które uznano za kanoniczne jest jakakolwiek informacja na temat stanu cywilnego Jezusa?
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]
[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]
[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]
- bartek212701
- Posty: 9241
- Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
- Lokalizacja: Lublin
Ponieważ dał ten skrawek papirusu anonimowy posiadacz,nie potwierdzono jeszcze autentyczności i pochodzi z IV wieku ?ShadowLady86 pisze:Dlaczego bajki?
Ponieważ były sprzeczne z resztą Pisma ?Ponieważ Ewangelie Gnostyckie nie weszły do Kanonu?
Jeśli nie ma nic o zonie to zapewne jej nie miał ? Powiedziane jest o braciach,siostrach,matce ale o żonie nie,więc ?Czy w Ewangeliach które uznano za kanoniczne jest jakakolwiek informacja na temat stanu cywilnego Jezusa?
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
Tak samo jak wielu chrześcijan nie przekonuje ksiądz kawaler. Ktoś kto zna trudy małżeńskie.Dlaczego ? Ten nieżonaty z Pisma Cie nie przekonuje ?
A czy Bóg postarał się by wszyscy chrześcijanie uprawiali kult Maryjny? Trzeba było czekać 1500 lat zanim pojawił się Luter i temu sprzeciwił? Czy Bóg by na to pozwolił by ludzie przez te wieki żyli w błędzie? I czemu akurat Bóg pozwolił by akurat ten jeden malutki fragment przetrwał który o tym wspomina, natomiast cała reszta nie? Przypadek?Czyli Bóg postarał się by przez tysiące lat źle wierzono tak ?
Jest dowód gdyż odnosi się do relacji między ludzkich, a nie między człowiekiem a Bogiem. Jak Piotr miał żonę, to tak naprawdę nie miał żony? Jak miał teściową to tak naprawdę nie miał teściowej?W Biblii mamy coś o małżonce dla Boga prawda ? niesamowity dowód.
W pierwszej części zacytowanego przez Ciebie fragmentu jest mowa o oficjalnym traktowaniu Marii Magdalenę przez wielu wiernych.Jeśli nie wiedza kim była Maria Magdalena,to jak mogą znać język biblijny ? trochę to żenujące.
Anonimowość tego kto go posiadał nie jest żadnym argumentem przeciw. Może jedynie stanowić przeciw, gdzie pierwotnie tekst leżał w którym miejscu; gdyż na niczym nie mogą się oprzeć niż na relacji człowieka który robił to nielegalnie. Natomiast sam tekst zbadać można metodami C14, badaniem tuszy czy materiału, stylu liter, styl budowy tekstu.A szatan siedzi i się z takich ludzi śmieje,że tak łatwo mu wierzą.Ta ANONIMOWOŚĆ budzi wiele wątpliwości.
Ponieważ aninomowo ktoś przekazał rękopis?Bajki,bajki,bajki... IV wiek no proszę was
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
- ShadowLady86
- Posty: 4435
- Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11
Czyli nie bajki, tylko nie sprawdzono jeszcze autentyczności wszystkimi dostępnymi metodami, jak podaje tekst.
Jeżeli żoną Jezusa miałaby być Maria z Magdali, to Ewangelie podają bardzo dużo na jej temat. Więcej niż na temat braci czy matki. A fragment z Ewangelii Jana śle przesłanki, że Maria mogłaby być dla Jezusa kimś więcej. Powinien się w tym momencie wypowiedzieć ktoś, to zna się na obyczajach Żydowskich. Czy kobieta spoza rodziny mogłaby w ten sposób dotykać mężczyznę.
Jeżeli żoną Jezusa miałaby być Maria z Magdali, to Ewangelie podają bardzo dużo na jej temat. Więcej niż na temat braci czy matki. A fragment z Ewangelii Jana śle przesłanki, że Maria mogłaby być dla Jezusa kimś więcej. Powinien się w tym momencie wypowiedzieć ktoś, to zna się na obyczajach Żydowskich. Czy kobieta spoza rodziny mogłaby w ten sposób dotykać mężczyznę.
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]
[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]
[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
Na podstawie badań które już przeprowadzili świadczy o IV wieku. Brakuje tylko badanie tuszu jak wynika z tekstu. Gdzie po tym badaniu będzie można stwierdzić czy jest to fałszywka czy nie.Ponieważ dał ten skrawek papirusu anonimowy posiadacz,nie potwierdzono jeszcze autentyczności i pochodzi z IV wieku ?
Nie wszystkie są sprzeczne z resztą Pisma.Ponieważ były sprzeczne z resztą Pisma ?
Jeśli był kawalerem trzeba to udowodnić cytatem. Cytatu nie ma. Natomiast będzie jeden który potwierdzał będzie małżeństwo. Nie jest to sprzeczne z Pismem. Historyk nie może odrzucać Pisma tylko dlatego, że nie odpowiada ono dzisiejszym chrześcijanom. Zapewne Żydzi mesjanistyczni będą wniebowzięci jak tekst okaże się prawdziwie starożytny.Jeśli nie ma nic o zonie to zapewne jej nie miał ? Powiedziane jest o braciach,siostrach,matce ale o żonie nie,więc ?
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
- bartek212701
- Posty: 9241
- Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
- Lokalizacja: Lublin
Biblia zabrania tego kultuBLyy pisze: A czy Bóg postarał się by wszyscy chrześcijanie uprawiali kult Maryjny? Trzeba było czekać 1500 lat zanim pojawił się Luter i temu sprzeciwił?
Bo Może to inny Bóg ? Bóg tego świata ? Albo co gorsza sfałszowane papirus,bądź jakiejś sekty z tamtych czasów ?BLyy pisze:I czemu akurat Bóg pozwolił by akurat ten jeden malutki fragment przetrwał który o tym wspomina, natomiast cała reszta nie? Przypadek?
o błędnym traktowaniu ? Toć Ona nie była prostytutką !BLyy pisze:W pierwszej części zacytowanego przez Ciebie fragmentu jest mowa o oficjalnym traktowaniu Marii Magdalenę przez wielu wiernych.
No to czekamyBLyy pisze:Natomiast sam tekst zbadać można metodami C14, badaniem tuszy czy materiału, stylu liter, styl budowy tekstu.
Ponieważ tekst ten zmieniłby spory wydźwięk Pisma.BLyy pisze:Ponieważ aninomowo ktoś przekazał rękopis?
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
No widzisz, a w nastepnym komentarzu mówisz tak:Biblia zabrania tego kultu niestety nie mówi nic o zonie Jezusa.
Jeśli nie ma tego napisane w Biblii jako był stanu cywilnego to od razu należy skreślać pismo które coś może wspomnieć o stanie cywilnym, nie będące w sprzeczności z Biblią? Chrzescijanin powinien coś odrzucać z góry?Bo Może to inny Bóg ? Bóg tego świata ? Albo co gorsza sfałszowane papirus,bądź jakiejś sekty z tamtych czasów ?
Ale autor artykułu pisał o powszechnym mniemaniu wiernych. A nie jego samego.o błędnym traktowaniu ? Toć Ona nie była prostytutką !
Właśnie, wykazano fałszerstwo po badaniach właśnie. Trzeba było tylko poczekać. Czy nie lepiej poczekać też na ostateczne wyniki; niż coś oceniać przed wynikiem badań?No to czekamy 2 lata temu odkryto też blaszane tabliczki chrześcijanskie z jakimiś tekstami,do dziś nie podano z nich nic,ciekawe
Nie zmieniłby ani trochę; jeśli Pismo nie przeczy temu, że był żonaty. Zmienić może pismo tylko wtedy gdy mu przeczy.Ponieważ tekst ten zmieniłby spory wydźwięk Pisma.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
- Eliot
- Posty: 4160
- Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37
Ostatnio zastanowiło mnie to, iż wszystkie osoby, które podążały za Jezusem to single. Owszem o Piotrze wiemy, że miał teściową, jednak czy był żonaty czy też wdowcem tego już nie - o samej żonie nic nie ma.BLyy pisze:Jak Piotr miał żonę, to tak naprawdę nie miał żony? Jak miał teściową to tak naprawdę nie miał teściowej?
Dziwi mnie trochę, że nie ma wzmianek o tym, że podążało za nim jakieś małżeństwo. Są wymienieni albo sami mężczyźni albo same kobiety bez jakichkolwiek odniesień (z wyjątkiem Piotra) o ich stanie cywilnym - w domyśle: singiel.
Chyba, że się mylę?
Jedyne co sugerowałoby rodzinne podążanie za Jezusem to dzieci, które przyprowadzano. Ale również w tym przypadku nie były to dzieci najbliższych uczniów.
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)