Bobo komu i kiedy? Ja nie czuję się ani zażenowana, ani przyciśnięta do muru. Jestem otwarta na każdą dyskusję. dlaczego tak do mnie mówisz i za co???Bobo pisze:I wciąż skaczesz do oczu... czujesz się zażenowana? Przyciśnięta do muru? Nie umiesz obronić tezy, ze tak reagujesz? Wejdź do morza (jesteś morsem, nie?) może ochłoniesz.
A jak nie masz ochoty na dyskusję to nie dyskutuj. Ale na pewno nie skacz jak oparzona.
Niewiasta z Apokalipsy ta sama co z 1 Moj 3;15
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Chyba czwarty raz pytam się: Kim jest niewiasta i kim jest dziecko?Bobo pisze:Gdzie w ogóle wzmianka w Objawieniu, że dziecko zostało zjedzone albo stała się mu jakaś krzywda?
A Bobo ma chyba coś do ukrycia, ponieważ uparcie nie odpowiada, tylko stosuję dziwną ucieczkę od odpowiedzi...
Może sam nie wie?
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Ależ proszę, Henryku, wychodzi na to, że małżonką Jehowy (niewiasta) jest wszechświatowa organizacja składająca się z wiernych stworzeń duchowych.Henryk pisze:Chyba czwarty raz pytam się: Kim jest niewiasta i kim jest dziecko?
A Bobo ma chyba coś do ukrycia, ponieważ uparcie nie odpowiada, tylko stosuję dziwną ucieczkę od odpowiedzi...
Może sam nie wie?
Ta niewiasta wyłoniła (urodziła) chłopczyka, czyli rząd składający się z Jezusa i 144000 współkrólów zwanych Oblubienicą Baranka.
Ta sama niewiasta występuje w Rodz 3:15, gdzie zapowiedziano odwieczną nieprzyjaźń pomiędzy jej potomstwem a potomstwem węża. Opis z ks. Objawienia wyraźnie ukazuje ową nieprzyjaźń. Smok chce pożreć potomstwo niewiasty, wcześniej próbował zwieść, skusić Jezusa, nawet mu się udało ukąsić go w piętę (zabić). Kiedy dziecka niewiasty nie udało się pożreć, zaatakował resztę potomstwa niewiasty żyjących resztka ze 144000. Nieprzyjaźń wciąż trwa.
Dlatego nie myliłbym tych dwóch niewiast bo kalambury wychodzą. Natomiast dziecko jako papiestwo... ten pogląd nie wytrzymał próby czasu. Odpada.
Czy Henryk może mi wskazać, gdzie w opisie niewiasty, kryje się myśl, że dziecko zostało pożarte? Jakakolwiek krzywda? Co przemawia, że Bóg w tym opisie to... bóg-Szatan? Jakiś wywód? Czy tylko taka luźna układanka?
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Chciał...Bobo pisze: Smok chce pożreć potomstwo niewiasty, [...]
Ap 12:4 bpd "[...] Smok stanął przed Kobietą, która miała urodzić, aby — gdy urodzi — pożreć jej dziecko."
Ale dziecię (jeszcze nie człowiek grzechu) zostało porwane do boga...
2Tes 2:4 bug "Który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co się nazywa Bogiem lub co jest przedmiotem czci, tak że zasiądzie w świątyni Boga jako Bóg, podając się za Boga."
A tam już dojrzało do tego, aby rządzić narody laską żelazną.
Ale to już skończyło się...
Nie komentuję tego, ponieważ nie zasługuje na to...małżonką Jehowy (niewiasta) jest wszechświatowa organizacja
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Skąd wniosek, że dziecię dojrzeje do 'człowieka grzechu'? Czy opis ten coś sugeruje? czy ot! tak sobie, po prostu...Henryk pisze:Ale dziecię (jeszcze nie człowiek grzechu) zostało porwane do boga...
Jeśli wciąż masz na myśli, że papiestwo dojrzało, jako zepsute przy bogu-szatanie, to dlaczego szatan je chciał najpierw pożreć?Henryk pisze:A tam już dojrzało do tego, aby rządzić narody laską żelazną.
Henryku... to co tak naprawdę chciała urodzić niewiasta, skoro uważasz, że to był wczesny, nieskalany kościół? Została zgwałcona, że chcąc nie chcąc musiała urodzić szatańskie papiestwo? Chyba, jak każda matka chciała urodzić coś dobrego, więc... co zrodzili, co nowego powołali do istnienia członkowie wczesnego kościoła? Bo wyobraź sobie, że... dziecko nie zostaje porwane do boga-szatana i nie otrzymuje diabelskiej edukacji, nie 'zbiesiło' się do postaci papiestwa. Na co miało wyrosnąć dziecko w zamyśle niewiasty?
Czuję, że niedługo się zacznie fantastyka
I racja. Lepiej wyjaśniaj swoje nauki.Nie komentuję tego, ponieważ nie zasługuje na to...
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Odgapiłeś od Henryka? Czy (gdyby nawet przyjąć, że symboliczne) owe 144000 to nie naśladowcy Pana Boga? Więc jak to... niewiasta jest zarazem swoim dzieckiem???? Chyba zaraz mi oko będzie skakać...trebusz pisze:Niewiasta to wierni nasladowcy Pana i Boga, Jezusa Chrystusa.
Chlopczyk to wspolkrole w symbolicznej liczbie 144 000.
Reszta potomstwa to pozostali wierni nasladowcy Pana i Boga, Jezusa Chrystusa.
-
Jachu
- Posty: 10663
- Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
- Lokalizacja: Śląsk
Obietnica niegdyś pokazana w Sarze,żonie Abrahama:Bobo pisze:Odgapiłeś od Henryka? Czy (gdyby nawet przyjąć, że symboliczne) owe 144000 to nie naśladowcy Pana Boga? Więc jak to... niewiasta jest zarazem swoim dzieckiem???? Chyba zaraz mi oko będzie skakać...trebusz pisze:Niewiasta to wierni nasladowcy Pana i Boga, Jezusa Chrystusa.
Chlopczyk to wspolkrole w symbolicznej liczbie 144 000.
Reszta potomstwa to pozostali wierni nasladowcy Pana i Boga, Jezusa Chrystusa.
Iz 54:1-17
1. Śpiewaj z radości, niepłodna, któraś nie rodziła, wybuchnij weselem i wykrzykuj, któraś nie doznała bólów porodu! Bo liczniejsi są synowie porzuconej niż synowie mającej męża, mówi Pan.
2. Rozszerz przestrzeń twego namiotu, rozciągnij płótna twego <mieszkania>, nie krępuj się, wydłuż twe sznury, wbij mocno twe paliki!
3. Bo się rozprzestrzenisz na prawo i lewo, twoje potomstwo posiądzie narody oraz zaludni opuszczone miasta.
4. Nie lękaj się, bo już się nie zawstydzisz, nie wstydź się, bo już nie doznasz pohańbienia. Raczej zapomnisz o wstydzie twej młodości. I nie wspomnisz już hańby twego wdowieństwa.
5. Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię - Pan Zastępów; Odkupicielem twoim - Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi.
6. Zaiste, jak niewiastę porzuconą i zgnębioną na duchu, wezwał cię Pan. I jakby do porzuconej żony młodości mówi twój Bóg:
7. Na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę.
8. W przystępie gniewu ukryłem przed tobą na krótko swe oblicze, ale w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem, mówi Pan, twój Odkupiciel.
9. Dzieje się ze Mną tak, jak za dni Noego, kiedy przysiągłem, że wody Noego nie spadną już nigdy na ziemię; tak teraz przysięgam, że się nie rozjątrzę na ciebie ani cię gromić nie będę.
10. Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą.
11. O nieszczęśliwa, wichrami smagana, niepocieszona! Oto Ja osadzę twoje kamienie na malachicie i fundamenty twoje na szafirach.
12. Uczynię blanki twych murów z rubinów, bramy twoje z górskiego kryształu, a z drogich kamieni - cały obwód twych murów.
13. Wszyscy twoi synowie będą uczniami Pana, wielka będzie szczęśliwość twych dzieci.
14. Będziesz mocno osadzona na sprawiedliwości. Daleka bądź od trwogi, bo nie masz się czego obawiać, i od przestrachu, bo nie ma on przystępu do ciebie.
15. Oto jeśli nastąpi napaść, nie będzie to ode Mnie. Kto na ciebie napada, potknie się z twej przyczyny.
16. Oto Ja stworzyłem kowala, który dmie na ogień rozżarzonych węgli i wyciąga z niego broń, by ją obrobić. Ja też stworzyłem niszczyciela, aby siał zgubę.
17. Wszelka broń ukuta na ciebie będzie bezskuteczna. Potępisz wszelki język, który się zmierzy z tobą w sądzie. Takie będzie dziedzictwo sług Pana i nagroda ich słuszna ode Mnie - wyrocznia Pana.
(BT)
I dalszy kontekst:
Ga 4:26-28
26. Natomiast górne Jeruzalem cieszy się wolnością i ono jest naszą matką.
27. Wszak napisane jest: Wesel się, niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj z radości, która nie znałaś bólów rodzenia, bo więcej dzieci ma samotna niż ta, która żyje z mężem.
28. Właśnie [u]wy, bracia, jesteście jak Izaak dziećmi obietnicy.[/u]
(BT)
Mam nadzieję,że wiadomo co znaczy "górne Jeruzalem" i "dzieci obietnicy"
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
-
Jachu
- Posty: 10663
- Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
- Lokalizacja: Śląsk
No to uzupełniam,coby nie było wątpliwości:
Obj. 21:2
2. A ja Jan widziałem ono święte miasto, Jeruzalem nowe, zstępujące z nieba od Boga zgotowane, jako oblubienicę ubraną mężowi swemu.
(BG)
Obj. 21:10
10. I zaniósł mię w duchu na górę wielką i wysoką, i okazał mi miasto wielkie, ono święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga,
(BG)
Obj. 21:2
2. A ja Jan widziałem ono święte miasto, Jeruzalem nowe, zstępujące z nieba od Boga zgotowane, jako oblubienicę ubraną mężowi swemu.
(BG)
Obj. 21:10
10. I zaniósł mię w duchu na górę wielką i wysoką, i okazał mi miasto wielkie, ono święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga,
(BG)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Przemyśl to Jachu... jeśli uważasz, że małżonka to zarazem oblubienica to kto jest jej mężem? Komu poślubiona? Jak podaje Izajasz 54?Jachu pisze: Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię - Pan Zastępów;
No chyba, że potraktujemy to po... katolicku, czyli Jezus i Jehowa to jeden i ten sam Bóg więc i... faktycznie o jedną małżonkę chodzi.
No to żeby jeszcze bardziej skomplikować, to: dzieckiem której kobiety był Jezus? Hagar czy Sary?
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Nie od razu Kraków zbudowano i nie od razu biskup był Papieżem.Bobo pisze:Skąd wniosek, że dziecię dojrzeje do 'człowieka grzechu'? Czy opis ten coś sugeruje? czy ot! tak sobie, po prostu...
Trwało to parę stuleci, aż jeden z biskupów wywalczył prymat nad pozostałymi.
Nie czytasz uważnie.Jeśli wciąż masz na myśli, że papiestwo dojrzało, jako zepsute przy bogu-szatanie, to dlaczego szatan je chciał najpierw pożreć?
Pisałem, że nowych naśladowców chciał pożreć smok, a nie szatan!
Smok, to pogański Rzym, (niektórzy widzą tu inną władzę, -bliższą naszych czasów), - cywilna, niesprawiedliwa władza. Nigdy Szatan!
Niewiasta w tym miejscu to Kościół, „dzieci obietnicy”.Została zgwałcona, że chcąc nie chcąc musiała urodzić szatańskie papiestwo?
Łk 16:16 bw "Do czasów Jana był zakon i prorocy, od tego czasu jest zwiastowane Królestwo Boże i każdy się do niego gwałtem wdziera."
W jakimś sensie był to gwałt.
Po „zaśnięciu” apostołów ktoś wdarł się siłą w szeregi chrześcijan, dla osiągnięcia różnych (ale zawsze egoistycznych) celów.
A jaki miała wpływ na wychowywanie, skoro zabrano jej dziecko? – Żadnego!Na co miało wyrosnąć dziecko w zamyśle niewiasty?
1J 2:19 bp "Oni wyszli z nas, lecz z nas nie byli; jeśliby bowiem z nas byli, to pozostaliby z nami. Lecz w ten sposób wyszło na jaw, że nie wszyscy do nas należą."
Nauki otrzymali od „boga”.
Odnoszę wrażenie, że dzielisz się nią z nami.Czuję, że niedługo się zacznie fantastyka
Ostatnio zmieniony 01 gru 2011, 7:08 przez Henryk, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Znam historię chrześcijaństwa. Tylko wciąż pytam, jakie są przesłanki, żeby opis z Objawienia 12 rozdział przypisać powstaniu odstępczego papiestwa. Co w opisie sugeruje, że Bóg i tron to... Szatan? Co sugeruje, że niewiasta to wczesny kościół? Co sugeruje, że dziecko to papiestwo? Co sugeruje, że stała mu się krzywda.Henryk pisze:Nie od razu Kraków zbudowano i nie od razu biskup był Papieżem.
Trwało to parę stuleci, aż jeden z biskupów wywalczył prymat nad pozostałymi.
A jeśli chodzi o smoka to... ciekawe, gdyż dwa wersety dalej masz wyjaśnienie: i zrzucony został smok, zwany diabłem i szatanem...
Smok-szatan wyrzucony został z nieba wraz ze swoimi aniołami. Nie pasuje do Rzymu. Wprost nazwano go szatanem, diabłem.
A że to ten sam smok co chciał pożreć dziecko masz w wersecie 13:
13 A gdy smok ujrzał, że został zrzucony na ziemię, prześladował niewiastę, która urodziła dziecko płci męskiej
Czyli po zrzuceniu diabeł wciąż pałał nienawiścią do niewiasty i jej potomstwa. Cały czas mowa o szatanie a nie o Rzymie.
A dlaczego się obawiasz? Wypadnie ci oko, gdybym coś takiego napisał?Henryk pisze:"Górne Jeruzalem to wszechświatowa organizacja, która trwa od Abla"...itd.
Zresztą już napisałem czym jest ta druga niewiasta. Przeczytałeś...?
A ty jak odpowiesz, skoro z pozaobrazowej Sary są dzieci obietnicy (pomazańcy) to kogo wyobraża jej mąż Abraham?
-
Jachu
- Posty: 10663
- Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
- Lokalizacja: Śląsk
Bobo,z całym szacunkiem,ale wychodzi mi na to,że nie rozumiesz o czym piszę,więc napiszę w krótkości:Bobo pisze:Przemyśl to Jachu... jeśli uważasz, że małżonka to zarazem oblubienica to kto jest jej mężem? Komu poślubiona? Jak podaje Izajasz 54?Jachu pisze: Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię - Pan Zastępów;
No chyba, że potraktujemy to po... katolicku, czyli Jezus i Jehowa to jeden i ten sam Bóg więc i... faktycznie o jedną małżonkę chodzi.
No to żeby jeszcze bardziej skomplikować, to: dzieckiem której kobiety był Jezus? Hagar czy Sary?
-jest Izrael(i był)cielesny,jest i Izrael duchowy,o czym pisze Apostoł paweł i podawał Izajasz w 54 rozdziale.
Gal. 4:22-28
22. Napisane jest bowiem, że Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy, a drugiego z wolnej.
23. Lecz ten, który był z niewolnicy, według ciała się urodził, ten zaś, który był z wolnej, na podstawie obietnicy.
24. A to jest powiedziane obrazowo: oznaczają one dwa przymierza, jedno z góry Synaj, które rodzi w niewolę, a jest nim Hagar.
25. Hagar jest to góra Synaj w Arabii; odpowiada ona teraźniejszemu Jeruzalem, gdyż jest w niewoli razem z dziećmi swymi.
- bo jest pod Zakonem(i było)
26. Jeruzalem zaś, które jest w górze, jest wolne i ono jest matką naszą.
27. Jest bowiem napisane: Raduj się, niepłodna, która nie rodzisz, Wydaj okrzyk radości i wesel się głośno, Ty, która nie znasz bólów porodowych, Bo więcej dzieci ma opuszczona Niż ta, która ma męża.
28. Wy zaś, bracia, podobnie jak Izaak, dziećmi obietnicy jesteście,(BW)
- tu jest mowa o potomstwie Sary,która przedstawia Przymierze Obietnicy,a to Przymierze
zapoczątkowane zostało narodzeniem Jezusa Chrystusa,który narodził się jako wolny od grzechu,-Jego Ojcem był i jest sam JAHWE.
Wszyscy powoływani do ofiarowania się i wybierani przez cały wiek Ewangelii,stanowią
dzieci owego Przymierza Obietnicy pokazanego w Sarze. Nikt inny nie osiągnął duchowej natury- anielskiej,a nawet Boskiej jaka była obiecana prawdziwemu Kościołowi Chrystusowemu
Otórz gdy ten wybór był w trakcie,to właśnie szatan mający władzę na ziemi ( książe świata tego),czynił wszystko co mógł,aby pokrzyżować Boski zamiar,by do tego nie dopuścić.Nie udało mu się. Po skompletowaniu Nowej Władzy,kompletnego Chrystusa,-
Głowy i Ciała(Oblubienicy Barankowej),zostaje związany i ubezwłasnowolniony.
Bitwa na niebie i potykanie się(walczenie)szatana z księciem Michałem,miało miejsce na polu i sferach ideologii. Polem walki był umysł. Jej wynik pokazany został przez zrzucenie
szatana (smoka ) zz nieba,co znaczy,że nie ma on już odtąd wpływu na umysłowe sfery Nowych Stworzeń,przedstawionych jako symboliczne niebo. Mogł natomiast działać na symbolicznej ziemi,tj. na społeczeństwa.
Związanie szatana ,miało stać się podstawą do "rozchwycenia" jego sług- demonów,
co zdaje się być widocznym w czasie współczesnym,gdyż wyraźnie w wydarzeniach światowych widać brak przywódctwa szatana,zło jest czynione bezładnie przez podległe szatanowi istoty,-demony,a i przez smoka,który wyobraża spolegliwe im władze cywilne na całej ziemi. Ale to do czasu,który się właśnie konczy i niebawem zakończy.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Daniel pod postacią zwierząt przedstawiał imperia.Bobo pisze:A jeśli chodzi o smoka to... ciekawe, gdyż dwa wersety dalej masz wyjaśnienie: i zrzucony został smok, zwany diabłem i szatanem...
Smok-szatan wyrzucony został z nieba wraz ze swoimi aniołami. Nie pasuje do Rzymu. Wprost nazwano go szatanem, diabłem.
Dn 7:17 br " Te cztery wielkie bestie - to czterej królowie, którzy pojawią się na ziemi."
To ostatnie zwierzę - Rzym- nie zostało nazwane z imienia.
Różniło się ono od wszystkich zwierząt, które były przed nim, było straszne, miało żelazne zęby, dziesięć rogów.
Dn 7:7 bp "Potem widziałem w widzeniach nocnych: Oto czwarte zwierzę, straszne, okropne, bardzo silne, zęby miało żelazne, ogromne, żarło, miażdżyło, resztę deptało swoimi nogami.
Dn 7:24 bp "Dziesięć rogów oznacza dziesięciu królów, którzy powstaną z tego królestwa. Po nich powstanie inny, będzie on różny od poprzednich i poskromi trzech królów."
Smok (czy też bestia) zwany diabłem i szatanem. Zauważ: zwanym jedynie tak...
W pełni zasłużył na to miano!
Ap 12:3 bt "I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów - a na głowach jego siedem diademów."
Ap 13:1 bt "I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze."
Też siedem głów, dziesięć rogów...
Czy czwarta bestia, smok, Rzym pogański, który oddał władzę papiestwu ma jeszcze władzę?
Czy nie spadł z bardzo wysoka na ziemię?