Wprowadzenie

Dział, który przyczynia się do naszego duchowego rozwoju oraz prowadzi do refleksji nad tekstem biblijnym

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
jyakkudesu
Posty: 142
Rejestracja: 21 maja 2006, 5:47
Lokalizacja: Kolumbia Brytyjska, Kanada
Kontakt:

Wprowadzenie

Post autor: jyakkudesu »

Witam w nowym dziale i zapraszam do wspolnego studiowania Slowa Bozego. Na poczatek kilka slow wprowadzenia.

Dzial ten powstal po to aby umozliwic dzielenie sie z innymi tym czym karmi nas Pan w Biblii. Na poczatek wpisze pare watkow i mam nadzieje, ze pomysl ten przyjmie sie. Zachecam tez wszystkich braci i siostry w wierze do wspolnego dzielenia sie i dyskutowania obecnych watkow jaki i do tworzenia i wpisywania wlasnych studiow.

Moim zyczeniem jest aby studiowanie Slowa Bozego w tym dziale odbywalo sie w kulturalny i systematyczny sposob. Za kulturalny mam namysli nie robienie tu osobistych wycieczek ani tzw. "pyskowek" bo nie beda one tolerowane. Jesli chodzi o systematycznosc, nie chodzi mi o to aby studiowac Biblie w kolejnosci, ale aby studium mialo pewien uporzadkowany styl.

Przykladowo moznaby zaczac od paru pytan ktore wprowadzilyby czytelnika w temat (1).

Nastepnie wklejamy dany fragment Biblii (2). Tak przy okazji, ja uzywam tej wyszukiwarki biblijnej do wklejania tekstow.

Nastepnie komentujemy dany fragment (3).

Na koncu zadajemy pytania ktore maja na celu sklonienie czytelnika do refleksji nad tekstem i dalszej dyskusji w tym samym watku (4).

Oczywiscie to jest tylko przykladowy schemat, jednak wydaje mi sie przyjazny w zrozumieniu i pozyteczny dla czytelnika.

Jakiekolwiek uwagi wzgledem tego pomyslu jak i uczestnictwo jest mile widziane.

Goraco pozdrawiam,

jyakkudesu
KANAŁ CYFROWY JEZUS | Ewangelia dla każdego
► SUBSKRYBUJ NA YOUTUBE ►

marek c

Jak zrozumieć Biblię?

Post autor: marek c »

Zanim zaczniemy polecam zapoznanie się tutaj z przewodnikiem do zrozumienia Biblii, co jest bardzo pomocne w jej studiowaniu.
Niezastąpi to jednak zrozumienia, które pochodzi bezpośrednio od Ojca w niebie. :mrgreen:

Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

Studium Biblii – to wspaniały pomysł. Robie to od kilkunastu lat.
Co może nam dać?
Dzięki studium Biblii będziemy mogli posiąść "umysł Chrystusowy" - przejawiane przez Jezusa nastawienie umysłu, charakteryzujące się posłuszeństwem i pokorą.
„Albowiem "któż poznał umysł Jehowy, żeby mógł go pouczać?"
My wszakże mamy umysł Chrystusowy
”(1 Koryntian 2:16).
Jehowa, który stworzył Jezusa jako pierwszego i jedynego swoimi własnymi rękami, dalej wpływał na jego umysł – kształtował go.
Dlatego słuchając Jezusa słuchamy Boga, bowiem edukacja Jezusa trwała niezmierzony czas. A przecież, gdy ktoś z kimś innym przestaje długi czas, to nabiera cech tego, z kim przestaje. Tak było z Jezusem.
Tak będzie z nami spędzając długi czas na obcowaniu z naukami Jezusa poprzez studium Biblii.
Spełnianie woli Ojca sprawiało Jezusowi radość; a dalsze jego działania nie były po prostu automatycznym, bezmyślnym działaniem wynikającym z przyzwyczajenia. Postawę Jezusa proroczo opisał psalmista Dawid:
"Znalazłem upodobanie w wykonywaniu twej woli, Boże mój, a twoje prawo jest w moim wnętrzu" (Psalm 40:8).
W Liście do Hebrajczyków apostoł Paweł odniósł słowa z Psalmu 40 do Jezusa Chrystusa, czytasz:
„Przychodząc więc na ten świat, mówi: "‘Ofiary i daru ofiarnego nie chciałeś, lecz przygotowałeś mi ciało. Nie przyjąłeś z uznaniem całopaleń ani daru ofiarnego za grzech’. Wtedy rzekłem: ‘Oto przychodzę (w zwoju księgi napisano o mnie), aby wykonywać wolę twoją, Boże'". Powiedziawszy najpierw: "Nie chciałeś ani nie przyjąłeś z uznaniem ofiar i darów ofiarnych, i całopaleń, i daru ofiarnego za grzech" — ofiar składanych zgodnie z Prawem — mówi następnie:
"Oto przychodzę, aby wykonywać wolę twoją".
Usuwa pierwsze, żeby ustanowić drugie. Za sprawą wspomnianej "woli" zostaliśmy uświęceni przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze”(Hebrajczyków 10:5-10).

Przyswojenie sobie "umysłu Chrystusowego" ma żywotne znaczenie w szkoleniu sumienia. Przebywając na ziemi jako człowiek doskonały, Jezus odzwierciedlał przymioty i osobowość swego Ojca w najpełniejszej mierze możliwej do osiągnięcia przez ludzi.
Mógł więc powiedzieć: "Kto mnie ujrzał, ujrzał też Ojca" (Jana 14:9).
W każdej sytuacji na ziemi postępował tak, jak życzył sobie jego Ojciec.
Dlatego analizując życie Jezusa, jeszcze bliżej poznajemy Jehowę Boga.


W Biblii czytamy, że Jehowa jest "miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu oraz obfitujący w lojalną życzliwość" (Wyjścia 34:6).
Jezus cały czas przejawiał te przymioty w stosunkach z apostołami. Choć wielokrotnie sprzeczali się, który z nich jest większy, cierpliwie uczył ich słowem i czynem. Mówił: "Kto by się chciał stać wielkim wśród was, ma być waszym sługą, a kto by chciał być pierwszym wśród was, ma być waszym niewolnikiem" (Mateusza 20:26, 27).
To zaledwie jeden przykład ukazujący, jak możemy przyswoić sobie Boży pogląd przez dokładne poznawanie życia Jezusa - to zaś poprzez studium Biblii.

Im więcej się dowiadujemy o Jezusie, tym lepiej jesteśmy wyposażeni do naśladowania naszego niebiańskiego Ojca, Jehowy.

Czytasz:
„Dlatego stańcie się naśladowca mi Boga jako dzieci umiłowane i dalej chodźcie w miłości, jak i Chrystus was umiłował oraz wydał za was samego siebie jako dar ofiarny i ofiarę dla Boga na miłą woń”(Efezjan 5:1, 2).
Jakie powinny być tego pierwsze owoce?
Czytasz:
„A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wśród was wspominane, jak się godzi świętym;
ani haniebne postępowanie, ani głupia gadanina, ani sprośne żarty — to, co nie przystoi — lecz raczej dziękczynienie.
Wiecie to, bowiem i sami sobie uświadamiacie, iż żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec — to znaczy bałwochwalca nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga.
Niech was nikt nie zwodzi pustymi słowami, gdyż z powodu wspomnianych rzeczy nadchodzi srogi gniew Boży na synów nieposłuszeństwa.
Dlatego nie stawajcie się ich współuczestnikami;”
Studium Biblii wyrywa każdego, kto chce i pragnie poznać i służyć Bogu, z ciemności. Taki poznaje prawdę, wprowadza ją do swego życia, zmienia swe widzenie świata, ucieka od fałszywych nauk, zabobonów, świąt bez celu i daremnych obrzędów, które mu narzucono w chwili gdy się urodził. Paweł pisze dalej:
„niegdyś bowiem byliście ciemnością, ale teraz jesteście światłem w związku z Panem. Dalej chodźcie jako dzieci światła, gdyż na owoc światła składa się wszelka dobroć i prawość, i prawda.
Wciąż się upewniajcie, co jest miłe Panu, i przestańcie uczestniczyć z nimi w bezowocnych uczynkach typowych dla ciemności, ale je raczej gańcie. bo o tym, co się u nich dzieje w skrytości, wstyd nawet opowiadać. A wszystko, co jest ganione, staje się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Przeto on mówi: "Przebudź się, śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus"”.

Koniecznie więc dalej koncentrowac trzeba swa uwage by korzystać z tego co poznaliśmy i czego się dowiedzieliśmy. Czytasz:
„Baczcie więc pilnie, żebyście nie postępowali jak niemądrzy, ale jak mądrzy,
wykupując sobie dogodny czas, ponieważ dni są złe.
Dlatego już nie stawajcie się nierozsądni, lecz stale sobie uświadamiajcie, co jest wolą Jehowy. I nie upijajcie się winem, bo w tym jest rozwiązłość, ale wciąż napełniajcie się duchem, przemawiając do siebie w psalmach i pieśniach pochwalnych dla Boga, i pieśniach duchowych, śpiewając Jehowie przy wtórze muzyki w waszych sercach, zawsze składając za wszystko podziękowania naszemu Bogu i Ojcu w imię naszego Pana, Jezusa Chrystusa”(Efezjan 5:3-20).

I co wówczas?
Sumienie zharmonizowane z Bożym sposobem myślenia poprowadzi nas we właściwym kierunku. Jehowa obiecuje każdemu, kto Mu ufa:
"Obdarzę cię wnikliwością i pouczę cię o drodze, którą masz iść. Udzielę ci rad, mając oko zwrócone na ciebie" (Psalm 32:8).
Ci zas nie maja tego zatrzymywac dla siebie! Przyklad?

Jednak tak jak Jezus wybrał 12 i ich uczył, poprzez takie studium, a oni dalej szli i nauczali kolejnych, tak i dzisiaj taka droga jest realizowana.
Posłańcy Jehowy prowadza studia z każdym kto zechce – bez zapłaty, czynia to z pragnienia serca – miłości do Boga i do bliźnich.
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

Awatar użytkownika
jyakkudesu
Posty: 142
Rejestracja: 21 maja 2006, 5:47
Lokalizacja: Kolumbia Brytyjska, Kanada
Kontakt:

Post autor: jyakkudesu »

Dziekuje za obszerny komentarz wyjasniajacy dlaczego nalezy studiowac Biblie. Nie wiem jak inni, ale ja studiuje Biblie po prostu dlatego, ze daje mi ona nadzieje na dzien dzisiejszy a takze i na jutro.

Wiekszosc uzytkownikow na tym forum rozumie ze Boze Slowo nalezy studiowac, jednak przydaly by sie jakies praktyczne wskazowki jak to robic. Skoro masz juz kilkonastoletnie doswiadczenie, moze moglbys sie z nami tym podzielic. Zainteresowany tez jestem (z pewnoscia nie tylko ja) tym w jaki sposob Bog zmienil Twoje zycie i poglebil Twoja wiare na skutek kontaktu z Jego Slowem.

Pozdrawiam,

jyakkudesu
KANAŁ CYFROWY JEZUS | Ewangelia dla każdego
► SUBSKRYBUJ NA YOUTUBE ►

Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

jyakkudesu pisze:Nie wiem jak inni, ale ja studiuje Biblie po prostu dlatego, ze daje mi ona nadzieje na dzien dzisiejszy a takze i na jutro.
Wiekszosc uzytkownikow na tym forum rozumie ze Boze Slowo nalezy studiowac, jednak przydaly by sie jakies praktyczne wskazowki jak to robic. Skoro masz juz kilkonastoletnie doswiadczenie, moze moglbys sie z nami tym podzielic.
Proszę:
Trzeba uwierzyć w Biblię, że jest ona Słowem Boga i dlatego trzeba samemu poświęcać czas na regularne jej czytanie. Ważne, więc jest przekonanie, że to najważniejsza ze wszystkich książek, jakie kiedykolwiek napisano. Oczywiście nie znaczy to, że jeśli ją czytasz, niczego już nie potrzebujesz.
Pismo Święte ostrzega przed odosabnianiem się.
Przede wszystkim nie powinniśmy sądzić, że wszystko zrozumiemy samodzielnie.
Jeżeli mamy być zrównoważonymi chrześcijanami, musimy studiować Biblię osobiście, ale też regularnie spotykać się z osobami, które tak właśnie Biblię traktują, a widać to, na co dzień po tym jak żyją, co mówią, co dla nich ma wartość i jak układają w swoim życiu hierarchie wartości rzeczy i dążeń.
Mnie swego czasu najbardziej pod tym względem przekonała biblijna relacja o etiopskim dostojniku, który czytał proroctwo Izajasza.
Spotkał go chrześcijański ewangelizator Filip, wysłany przez anioła: „Jednakże anioł Jehowy rzekł do Filipa, mówiąc: "Wstań i idź na południe ku drodze biegnącej w dół od Jeruzalem do Gazy". (Jest to droga pustynna). I ten wstawszy poszedł, a oto Etiopczyk, eunuch — dostojnik królowej etiopskiej, Kandake — który był ustanowiony nad całym jej skarbem. Udał się on do Jeruzalem, aby oddawać cześć Bogu, ale już wracał i siedząc na swym rydwanie, na głos czytał proroka Izajasza.
Duch zatem rzekł do Filipa: "Podejdź i przyłącz się do tego rydwanu". 30 Biegnąc obok, Filip usłyszał, jak on na głos czyta Izajasza proroka, i powiedział:
„Czy istotnie rozumiesz, co czytasz?" Etiopczyk pokornie odpowiedział: „Jakżebym mógł, jeśli mi ktoś nie udzieli wskazówek?"
” (Dzieje 6:5, 6; 8:5, 26-35).

Ten poprosił Filipa, by objaśnił mu pewien urywek Pisma.
Co zrobił Filip?
Filip dalej nie podzielił się z nim prywatnymi przemyśleniami. Nie był niezależnym czytelnikiem Biblii, lecz członkiem widzialnej organizacji Bożej.
Właśnie, dlatego mógł przekazać Etiopczykowi pouczenia udostępniane przez Jehowę za jej pośrednictwem.
Również dzisiaj nikt nie zdoła sam właściwie pojąć zamierzeń Jehowy. Wszyscy potrzebujemy Jego – Jehowy Autora Biblii - pomocy, którą nam życzliwie zapewnia przez swą widzialną organizację.
Gdy czytasz Biblię i nawet, jeśli nie wszystko w pełni rozumiesz, to i tak odnosisz ogromne korzyści, bo wyrabiasz sobie o niej ogólne wyobrażenie. Gdybyś na przykład codziennie przeczytał cztery-pięć stron, w ciągu roku zapoznasz się z całą Biblią.
Ja tak robię, czyli czytam rano o godzinie ca 5.15, i każdego roku ją przeczytam.
Aktualnie już 11 raz. To jedno.

A drugie: Celem czytania jest studium!
Studiuję dlatego bo chcę lepiej poznać Boga, aby jeszcze bardziej Go kochać i służyć Mu w odpowiedni sposób. Czytasz słowa Jezusa:
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie. Chwały od ludzi nie przyjmuję, ale dobrze wiem, że nie macie w sobie miłości do Boga”(Jana 5:39-42).
To ważna i istotna uwaga! Przeciez wielu czyta i studiuje Biblię, lecz cóż z tego.
Czy o tym świadcza ich uczynki?
O co więc chodzi?
Chodzi o pielęgnowanie takiego nastawienia, jakie miał pisarz biblijny, który prosił:
„Daj mi poznać twe drogi, Jehowo; naucz mnie ścieżek twoich" (Psalm 25:4).

Ucząc się od Jehowy, dążymy do „dokładnego poznania", bez tego bowiem nie będziemy w stanie właściwie stosować się w życiu do Słowa Bożego ani należycie wy¬jaśniać go drugim (Kolosan 3:10; 2 Tymoteusza 2:15).
Niekiedy, chcąc zrozumieć trudniejszy urywek, trzeba go przeczytać kilkakrotnie.
Warto także poświęcić czas na przemyślenie materiału, na rozpatrzenie go z różnych punktów widzenia.
Jakich? Ja robię tak:
1. Zastanawiam się, czego dany fragment Biblii uczy mnie o Bogu - Jehowie.
Jakiś przykład?
Proszę: Psalm 139:13, 14 wskazuje na wielką troskę Boga o nienarodzone dzieci: „Osłaniałeś mnie w łonie mej matki. Będę cię sławił, gdyż uczyniony jestem w sposób napawający lękiem, zdumiewający. Dzieła twoje są zdumiewające, o czym dusza moja wie bardzo dobrze".
Czego mnie to uczy?
Cudowne jest wszystko, co Jehowa powołał do istnienia! A skoro tak wspaniale nas stworzył, na pewno bardzo nas kocha! Gdy dalej czytamy o tym, jak Jezus traktował innych, w rzeczywistości poznajemy sposób postępowania Jehowy.
Jednak prawdziwe poznanie Boga jest niemożliwe bez wprowadzenia tego, co się dowiadujesz do swego życia. To warunek niezbędny i konieczny! Na przykład: wyraźne przeciwstawianie się aborcji.

2. Zastanawiam się, jak z przeczytaną relacją wiąże się główny temat Biblii-mianowicie to, że imię Jehowy zostanie uświęcone, a Jego zwierzchnictwo oczyszczone z zarzutów za sprawą Królestwa, w którym władzę sprawuje Jezus Chrystus, obiecany Potomek.
Czytasz werset: „A obietnice oznajmiono Abrahamowi i jego potomkowi. Nie mówi: "I potomkom", jak o wielu, lecz jak o jednym: "I twemu potomkowi", którym jest Chrystus” (Galatów 3:16).
Pytanie: Jak Biblia wyraźnie utożsamia Jezusa z obiecanym Potomkiem?

W studium tej kwestii napotkasz tematy i zagadnienia przez inne religie uznawane za kluczowe, a o których Biblia wypowiada się inaczej (Trójca, piekło, co się dzieje z człowiekiem po śmierci itd., itd.)

3. Zastanawiam się, jak to, co czytam, mogę zastosować we własnym życiu. Przecież czytam Słowo Boga.
Przykład: w księgach od Wyjścia do Powtórzonego Prawa znajdujemy wzmianki o buntowniczym i niemoralnym postępowaniu Izraelitów.
Przekonujemy się, że takimi czynami i postawą ściągnęli na siebie nieszczęście.
Powinniśmy, więc postanowić sobie, że nie pójdziemy w ich ślady, lecz będziemy zabiegać o przychylność Jehowy.
Czytasz: „To wszystko spotkało ich jako przykład i zostało zapisane dla ostrzeżenia nas, na których przyszły końce systemów rzeczy" (1 Koryntian 10:11).
Inny temat: Czego się uczymy z relacji o zamordowaniu Abla przez Kaina?
Albo gdy też czytasz:
„Stale sprawdzajcie, czy trwacie w wierze, ciągle badajcie, jacy jesteście. Albo czyż nie rozpoznajecie, że Jezus Chrystus jest w jedności z wami? Chyba, że jesteście niegodni uznania”(2 Koryntian 13:5); i ten na przykład:
„W końcu, bracia, prosimy was i usilnie zachęcamy w Panu Jezusie: jak otrzymaliście od nas pouczenie co do tego, w jaki sposób powinniście postępować oraz podobać się Bogu — jak zresztą postępujecie — tak czyńcie to dalej w jeszcze pełniejszej mierze.
Znacie bowiem nakazy, które wam daliśmy za sprawą Pana Jezusa
”(1 Tesaloniczan 4:1)
I teraz postawmy sobie pytanie:
Dlaczego powinniśmy się zastanawiać, jak jeszcze lepiej wprowadzać w czyn wskazówki biblijne, nawet jeśli je dobrze znamy i jesteśmy dojrzali duchowo?
I jest piękne studium!!!

4. Zastanawiam się, jaki użytek mógłbym zrobić z czytanego urywka, by pomóc innym.
Przykład: Wszyscy boją się chorób, możemy więc wskazywać ludziom relacje o czynach Jezusa, które pokazują, czego on dokona na większą skalę jako potężny Władca Królestwa:
Bo czytasz: „Podeszły do niego wielkie tłumy mające ze sobą kulawych, kalekich, ślepych, niemych i wielu innych, (...) a on ich uleczył" (Mateusza 15:30).
Albo szukasz odpowiedzi na pytanie: Komu można pomóc, wykorzystując opis wskrzeszenia córki Jaira? Sięgasz więc do fragmentu z Łukasza 8:41, 42, 49-56.

I tyle, oczywiście można mieć swoje własne pytania i dalej własną drogę wykorzystania wiadomości na które trafiasz czytając Biblię.
Jednak zawsze konieczne jest nasze indywidualne podejście do Biblii, potrzebne pozytywne nastawienie i wytrwałe szukanie odpowiedzi.
Oczywiście wymaga to wysiłku. Ale jest to wielka przyjemność, która też będzie owocować przez całe życie.
Czytasz: „Bo u ciebie jest źródło życia;
dzięki światłu od ciebie widzimy światło
”(Psalm 36:9).
W rezultacie umocnimy się pod względem duchowym.
Dzięki regularnemu studiowaniu Pisma Świętego zbliżamy się do naszego kochającego Ojca, Jehowy, oraz do chrześcijańskich braci.
I niewątpliwie łatwiej nam będzie zgodnie z radą biblijną
„trzymając się mocnym uchwytem słowa życia — żebym w dniu Chrystusowym miał powód do radosnego uniesienia, iż nie biegłem na darmo i nie na darmo ciężko pracowałem”(Filipian 2:16).

Będę sie bardzo cieszył, gdy ktoś z tych przykładów skorzysta.
Pozdrawiam
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Biblijne studium”