Największe kłamstwo szatana- "dusza dalej żyje"

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Fedorowicz, precyzyjnie mówiąc miałam na myśli aktualny rok religijny jaki m posługują sie Żydzi w synagogach. 5771 rok.

Molden
Posty: 214
Rejestracja: 20 kwie 2011, 0:45

Post autor: Molden »

A ja jednak będę nalegał, aby ktoś udzielił mi odpowiedzi na pytanie o przemówienie Jezusa: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Czy to nie jest nawiązanie wprost do tego, że dusza żyje przez cały czas w zaświatach?
"światła jeszcze mi nie gaście...".

taka prawda

Post autor: taka prawda »

A ja jednak będę nalegał, aby ktoś udzielił mi odpowiedzi na pytanie o przemówienie Jezusa: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Czy to nie jest nawiązanie wprost do tego, że dusza żyje przez cały czas w zaświatach?
To miało związek z nowym przymierzem jak wiemy więc co z tymi co umarli przed nastaniem tego nowego przymierza?
Gdzie oni się podziewali?
Chyba nie żyli w zaświatach bo gdyby tak było od początku to by Jezus nie musiał ustanawiać czegoś takiego.
Od początku ci naśladowcy by o tym wiedzieli i z takim przekonaniem żyli.

Fedorowicz
Posty: 698
Rejestracja: 11 mar 2011, 7:50

Post autor: Fedorowicz »

.. opisu kabalistycznego w odniesieniu do tego kim jest człowiek.
Kabała określa nas jednym prostym słowem: PRAGNIENIE.Jest ono naszym podstawowym budulcem, istotą i nasza esencją. Rav Aszlag stwierdził kiedyś, że człowiek nie kiwnąłby nawet palcem, gdyby nie było to związane z jakimś jego wewnętrznym pragnieniem.To właśnie nasze ludzkie pragnienia decyduja o naszej indywidualności.Według Kabały ludzkie pragnienia działają na trzech poziomach:
1)Pragnienie poziomu pierwszego to zwierzęce pożądanie.Myślenie jest wtedy kierowane aby zaspokoić ten zwierzęcy popęd.
2)Tutaj liczy się władza i pragnienie rządzenia innymi.
3)Ten poziom jest pragnieniem zaspokojenia potrzeb intelektualnych.
W Kabale mówiąc o pragnieniach używa się określenia "naczynie które domaga się napełnienia."
Następnym pojęciem kabalistycznym jest światło. Jest to metaforyczna ilustracja szerokiego spektrum spełnienia do którego tęsknią istoty ludzkie, czyli nieprzerwanego szczęścia.
..kabała z pewnością dostarczy racjonalnego wytłumaczenia rzeczywistych zależności jakie opisuje modelem naczynia i tego co je wypełnia i to mnie właśnie interesuje.
Oczywiście że dostarczy, podstawowy zarys tych zależności znajdzie pan w każdej kabalistycznej książce. Ja co najwyżej mogę pana zainspirować do zbadania tej wiedzy duchowej. Aby móc przejawić swoją naturę dawania, nieskończona Praprzyczyna, czyli Wiekuisty stworzyła odbiorcę, w języku kabalistycznym nazywaną "naczyniem". Naturą naczynia było pragnienie otrzymywania.
..że to duch, a nie dusza nadaje życie ciału..
Zależy,jakie slowo tłumaczy się tu na dusza czy duch .Mieszanie różnych religii ze sobą powoduje zamęt,sprzeczności i nieporozumienia.Ja lubię niesprzeczne logicznie koncepcje religijne i z przykrością stwierdzam, że w tym podejściu jestem na forum całkowicie osamotniony. Duch w judaizmie to tzw. dybuk.Tora opisuje wstąpienie ducha w króla Saula (K. Samuela 18:10 "A oto nazajutrz duch, zesłany przez B-ga, opanował Saula, który popadł w szał wewnątrz swojego domu. Dawid tymczasem grał na cytrze, tak jak każdego dnia. Saul trzymał w ręku dzidę.I rzucił Saul dzidą, bo myślał: «Przybiję Dawida do ściany». Lecz Dawid dwukrotnie tego uniknął.")
pozdrawiam
..miałam na myśli aktualny rok religijny
Nie odpowiedziała pani na moje pytanie. Mam wrażenie,że nie czytała pani postu.
Pytałem o źródło pani informacji. Jeśli tak ma wyglądać nasza rozmowa, że nie będzie u pani odniesienia do jednego prostego pytania, to chyba się nie dogadamy.
Baruch Ata Haszem, Eloheinu melech haolam, szechechejanu, wekijemanu, wehigijanu lazeman hazeh.

rykiw

Post autor: rykiw »

Molden pisze:A ja jednak będę nalegał, aby ktoś udzielił mi odpowiedzi na pytanie o przemówienie Jezusa: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Czy to nie jest nawiązanie wprost do tego, że dusza żyje przez cały czas w zaświatach?

Czy nie pytasz przypadkiem o to czy człowiek zmartwychwstaje?

pozdrawiam

rykiw

Post autor: rykiw »

Fedorowicz pisze:
.. opisu kabalistycznego w odniesieniu do tego kim jest człowiek.



Fodorowicz, pan sobie raczy żartować.
Proszę odnieść się merytorycznie do mojego całego postu a nie kilku wyselekcjonowanych i wyrwanych z konytesktu słów.

Oto mój post raz jeszcze:
"Wybacz Fedorowicz, ale nie widzę związku pomiędzy moim pytaniem a Twoją odpowiedzią.
Człowiek, dusza żyjąca bądź istota żyjąca, to obiekt rzeczywisty, istniejący realnie. W takich kategoriach (a nie kabalistycznych) dokonałeś analizy zagadnienia czy krew ludzką można utożsamiać z duszą czy też nie i ja prosiłem abyś w analogiczny sposób odniósł się do akuratności opisu kabalistycznego w odniesieniu do tego kim jest człowiek.
Jeśli model kabalistyczny jest prawdziwy, kabała z pewnością dostarczy racjonalnego wytłumaczenia rzeczywistych zależności jakie opisuje modelem naczynia i tego co je wypełnia i to mnie właśnie interesuje.
Wybacz, ale odsyłanie mnie do zapoznania się z podstawami kabały jest delikatnie mówiąc unikiem od odpowiedzi a nie odpowiedzią.
Zatem masz odpowiedź na moje pytanie?"

..kabała z pewnością dostarczy racjonalnego wytłumaczenia rzeczywistych zależności jakie opisuje modelem naczynia i tego co je wypełnia i to mnie właśnie interesuje.


Oczywiście że dostarczy, podstawowy zarys tych zależności znajdzie pan w każdej kabalistycznej książce.
Fedorowicz, ja zapytuję ile jest dwa razy dwa w nadziei że znasz odpowiedź a Ty mnie odsyłasz do studiów matematycznych(?).
Jeśli nie rozumiesz o czym mówisz i nie masz nic merytorycznego do powiedzenia w danym temacie to nie zabieraj w nim głosu. A jeśli się wypowiadasz i podejmujesz dyskusję to bądź uczciwy i przedstaw kontrargumenty na argumenty jakie w dyskusji padają, a nie mydlij mi oczy, bo mnie pieką.

Zależy,jakie slowo tłumaczy się tu na dusza czy duch.
Mieszanie różnych religii ze sobą powoduje zamęt,sprzeczności i nieporozumienia.

To proszę wytłumaczyć co żyd Jezus z Nazaretu oddał w ręce Boga.
Czy wiedział co wolno Mu było oddać w ręce Boga aby nie naruszyć zasad judaizmu ortodoksyjnego?
Czy nie był prorokiem Żydów?
A czy żydzi spisujący ewangelie nie wiedzieli co dla żydów znaczy duch i użyli złego słowa na określenie ducha?
I czyżby słowo duch znaczyło duch tylko i wyłącznie w języku judaistów ortodoksyjnych?

Bardzo proszę o odniesienie się do argumentów merytoryczne a nie religijnie.


Pozdrawiam

Molden
Posty: 214
Rejestracja: 20 kwie 2011, 0:45

Post autor: Molden »

taka prawda pisze:
A ja jednak będę nalegał, aby ktoś udzielił mi odpowiedzi na pytanie o przemówienie Jezusa: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Czy to nie jest nawiązanie wprost do tego, że dusza żyje przez cały czas w zaświatach?
To miało związek z nowym przymierzem jak wiemy więc co z tymi co umarli przed nastaniem tego nowego przymierza?
Gdzie oni się podziewali?
Chyba nie żyli w zaświatach bo gdyby tak było od początku to by Jezus nie musiał ustanawiać czegoś takiego.
Od początku ci naśladowcy by o tym wiedzieli i z takim przekonaniem żyli.
Ludzie, którzy umierali przed Chrystusem zasypiali czekając na zmartwychwstanie. Męka Chrystusa spowodowała otwarcie się drogi do zaświatów - dlatego w Nowym Testamencie śmierć jest bramą do innego świata, a nie końcem egzystencji.
"światła jeszcze mi nie gaście...".

taka prawda

Post autor: taka prawda »

Molden pisze:Ludzie, którzy umierali przed Chrystusem zasypiali czekając na zmartwychwstanie. Męka Chrystusa spowodowała otwarcie się drogi do zaświatów - dlatego w Nowym Testamencie śmierć jest bramą do innego świata, a nie końcem egzystencji.
A na jakie zmartwychwstanie czekali?
I gdzie pisze to w Biblii gdzie Jezus powiedział o tych zaświatach?
Biedny łazarz... .

Molden
Posty: 214
Rejestracja: 20 kwie 2011, 0:45

Post autor: Molden »

taka prawda pisze:
Molden pisze:Ludzie, którzy umierali przed Chrystusem zasypiali czekając na zmartwychwstanie. Męka Chrystusa spowodowała otwarcie się drogi do zaświatów - dlatego w Nowym Testamencie śmierć jest bramą do innego świata, a nie końcem egzystencji.
A na jakie zmartwychwstanie czekali?
I gdzie pisze to w Biblii gdzie Jezus powiedział o tych zaświatach?
Biedny łazarz... .
Cytat podałem wyżej: w domu mego Ojca jest mieszkań wiele.
"światła jeszcze mi nie gaście...".

taka prawda

Post autor: taka prawda »

Molden pisze:Cytat podałem wyżej: w domu mego Ojca jest mieszkań wiele.
To tym bardziej biedny jest Łazarz on już był w niebie a Jezus go z powrotem na ziemię na to "piekiełko"przywrócił do życia... . :-/

Molden
Posty: 214
Rejestracja: 20 kwie 2011, 0:45

Post autor: Molden »

taka prawda pisze:
Molden pisze:Cytat podałem wyżej: w domu mego Ojca jest mieszkań wiele.
To tym bardziej biedny jest Łazarz on już był w niebie a Jezus go z powrotem na ziemię na to "piekiełko"przywrócił do życia... . :-/
Nie rozmawiamy o Łazarzu. Po prostu nie jest możliwe w świetle Biblii, aby człowiek miał po śmierci przestać istnieć w oczekiwaniu na zmartwychwstanie przy sądzie.
"światła jeszcze mi nie gaście...".

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Molden,
Nie rozmawiamy o Łazarzu. Po prostu nie jest możliwe w świetle Biblii, aby człowiek miał po śmierci przestać istnieć w oczekiwaniu na zmartwychwstanie przy sądzie.
dlaczego ? Jest napisane,że jest nam dane umrzeć a potem sąd[wiemy,że sąd będzie dla wszystkich a nie dla każdego z osobna] więc skoro pisze,potem sad,po śmierci,to ty nie możesz być świadomy tego co się dzieje przed sadem,a po smierci trzeba na niego poczekac,więc nie egzystujesz po śmierci,łatwe proste i przyjemne :-)
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Chcę wierzyć
Posty: 94
Rejestracja: 27 mar 2011, 11:15
Kontakt:

Post autor: Chcę wierzyć »

Molden pisze:
taka prawda pisze:
Molden pisze:Cytat podałem wyżej: w domu mego Ojca jest mieszkań wiele.
To tym bardziej biedny jest Łazarz on już był w niebie a Jezus go z powrotem na ziemię na to "piekiełko"przywrócił do życia... . :-/
Nie rozmawiamy o Łazarzu. Po prostu nie jest możliwe w świetle Biblii, aby człowiek miał po śmierci przestać istnieć w oczekiwaniu na zmartwychwstanie przy sądzie.
Argumentów wam brakuje. Ja podczas ostatniej dyskusji naliczyłem aż cztery z czego do każdego można było mieć jakieś wątpliwości.

Jak można sądzić że człowiek po śmierci od razu przebywa w niebie lub w piekle skoro według słów Jezusa odpłatę człowiek otrzyma dopiero przy zmartwychwstaniu? (Łuk 14:14)

Fedorowicz
Posty: 698
Rejestracja: 11 mar 2011, 7:50

Post autor: Fedorowicz »

Człowiek, dusza żyjąca bądź istota żyjąca, to obiekt rzeczywisty, istniejący realnie.
Pan miesza ze sobą różne pojęcia.Powtarzam,że człowiek to istota żyjąca,która składa się z duszy.Co pan ma na myśli pisząc "obiekt rzeczywisty"?Co to znaczy istniejący realnie? Czy coś "istnieje" nierealnie ? Czy w ogóle coś "istnieje"?
W takich kategoriach (a nie kabalistycznych) dokonałeś analizy zagadnienia czy krew ludzką można utożsamiać z duszą czy też nie
Można krew porównać do duszy,krew jest "jak dusza",symbolizuje duszę,czyli życie ludzkie.Nie utożsamiać.
ja prosiłem abyś w analogiczny sposób odniósł się do akuratności opisu kabalistycznego w odniesieniu do tego kim jest człowiek.
Ja się odniosłem do nieprawidłowej interpretacji Tory, której celem jest nadanie tekstom źródłowym chrześcijańskich znaczeń i wykazałem tam brak logiki.Krew to nie jest według Tory literalna dusza, tylko symbolizuje duszę.
Jeśli model kabalistyczny jest prawdziwy, kabała z pewnością dostarczy racjonalnego wytłumaczenia rzeczywistych zależności jakie opisuje modelem naczynia i tego co je wypełnia i to mnie właśnie interesuje.
Związków Kabały z naukami przyrodniczymi jest bardzo wiele,stanowiła ona inspirację dla wielu wybitnych naukowców,ale to jest bardzo obszerny temat. Terminologia kabalistyczna różni się pomimo tego od terminów używanych przez naukowców.
To proszę wytłumaczyć co żyd Jezus z Nazaretu oddał w ręce Boga.
Nie mam w tym temacie wystarczającej wiedzy.Według tego, co pisze w Ewangelii Jezus po prostu umarł na krzyżu zamordowany przez Rzymian.
Bardzo proszę o odniesienie się do argumentów merytoryczne a nie religijnie.
Kabała dotyczy rzeczywistości ukrytej, świata duchowego.Ale jest ona połączona z rzeczywistością przez nas odbieraną.
Pozdrawiam
Pozdrawiam również.
Dusza ludzka zajmować może pięć poziomów i wymiarów . 1)Nefesz jest motorem życia fizycznego.
2)Ruach - decyduje o emocjonalnej osobowości konkretnego człowieka.
3)Neszama - definiuje wyjątkowość intelektualną. 4)Chaja - decyduje o wolnej woli, pożądaniach, wierze.
5)Jechida - jest poziomem, na którym człowiek odnajduje wewnętrzne połączenie z Bogiem, niedostępne żadnym innym istotom.
Baruch Ata Haszem, Eloheinu melech haolam, szechechejanu, wekijemanu, wehigijanu lazeman hazeh.

Molden
Posty: 214
Rejestracja: 20 kwie 2011, 0:45

Post autor: Molden »

Chcę wierzyć pisze:
Molden pisze:
taka prawda pisze:
Molden pisze:Cytat podałem wyżej: w domu mego Ojca jest mieszkań wiele.
To tym bardziej biedny jest Łazarz on już był w niebie a Jezus go z powrotem na ziemię na to "piekiełko"przywrócił do życia... . :-/
Nie rozmawiamy o Łazarzu. Po prostu nie jest możliwe w świetle Biblii, aby człowiek miał po śmierci przestać istnieć w oczekiwaniu na zmartwychwstanie przy sądzie.
Argumentów wam brakuje. Ja podczas ostatniej dyskusji naliczyłem aż cztery z czego do każdego można było mieć jakieś wątpliwości.

Jak można sądzić że człowiek po śmierci od razu przebywa w niebie lub w piekle skoro według słów Jezusa odpłatę człowiek otrzyma dopiero przy zmartwychwstaniu? (Łuk 14:14)
A co z sytuacją, kiedy Chrystus rozmawiał z Mojżeszem i Eliaszem? Czy to nie dowód na to, że jednak dusza człowieka nie umiera?
"światła jeszcze mi nie gaście...".

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dusza”