Moja sytuacja i parę pytań

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Ice-X
Posty: 11
Rejestracja: 14 lut 2011, 1:18

Moja sytuacja i parę pytań

Post autor: Ice-X »

Witam wszystkich. To mój pierwszy wpis na tym forum. Od pewnego czasu czytałem , ale teraz mam zamiar sam się wypowiedzieć.
Dlaczego akurat w tym temacie? Ponieważ ta religia jest w moim najbliższym otoczeniu.

Przychodzi taki moment w którym należałoby się zastanowić nad własnym życiem. Obecnie ja przez taki przechodzę. Sporo się zastanawiam i analizuję słowa zawarte w Piśmie Świętym.
Mam wiele różnych pytań a nie zawsze mam na nie odpowiedzi. Wiem że istnieje Bóg i jestem 100% o tym przekonany. Modlę się do niego aby pomógł mi wybrać właściwą drogę , bo skoro komuś zależy to na pewno pomoże mu się odnaleźć.
Zastanawiałem się nad tym która religia jest prawdziwa. Katolicyzm , Islam , Protestantyzm , Świadkowie Jehowy , Mormonizm , Baptyzm....
Jak mi się wydaje możecie wywnioskować z tematu w którym o tym piszę. Jednak w 100% przekonany nie jestem co również można wywnioskować ze słów powyżej. Jednak wolałbym przejść do bardziej szczegółowych zagadnień.

Ostatnio zastanawiała mnie słynna data 607 p.n.e. Wiele na ten temat przeglądałem i nadal nie mam wyrobionego zdania. Większość twierdzi że Jerozolima została zburzona w 587 p.n.e. I pewnie sprawa ta ostatecznie rozwiązana nie będzie bo zawsze ktoś znajdzie coś na swoją stronę. Jednak zastanawia mnie jedno. Przyjmując datę 587 p.n.e. co daje nam proroctwo o 2520 dniach? Jaki ma ono wtedy sens?

Jeśli chodzi o drugą wielokrotnie poruszaną kwestię Krzyż czy Pal to jak dla mnie nie ma to większego znaczenia , ponieważ oba symbole są symbolami śmierci Jezusa Chrystusa czego raczej czcić się nie powinno.

Zastanawia mnie kwestia głoszenia. Jaka religia głosi na taką skalę jak Świadkowie Jehowy? Przecież to bardzo ważna sprawa. Jezus chciał żeby jego naśladowcy tak właśnie robili. Dzielili się z innymi swoją wiedzą na temat Królestwa Bożego.

Koleją rzeczą jest czyste pytanie: Czy religia prawdziwa nie powinna była istnieć od dawniejszych czasów niż XVIII wieku? Jest jakieś proroctwo zapowiadające że dopiero w tych późniejszych czasach wyłoni się taka religia?

Miłość. To miało cechować religię prawdziwą. Jana 13:34,35 mówi o tym że "będzie wśród was miłość". To wskazuje na bardziej na organizację jakąś , wspólnotę , niż odrębne jednostki które myślą że przez nie robienie niczego złego też będą żyć wiecznie. Jest parę religii w których jest taka miłość , ale znowu inne elementy nie pasują. To już kwestia interpretacji innych fragmentów co do innych spraw: Trójca , Mówienie językami i cuda itp...

Może nie do końca składnie to napisałem bo piszę raz pytanie , raz coś wątpliwego , a raz potwierdzającego , ale już usypiam na siedząco. Mam parę innych też wątpliwości i myślę że z kolejnymi dniami je tutaj wypiszę o ile mi się przypomną. Tymczasem chciałbym aby ktoś wypowiedział się na ten temat.
Dobranoc

Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Post autor: Elius »

Ice-X pisze:Ostatnio zastanawiała mnie słynna data 607 p.n.e. Wiele na ten temat przeglądałem i nadal nie mam wyrobionego zdania. Większość twierdzi że Jerozolima została zburzona w 587 p.n.e. I pewnie sprawa ta ostatecznie rozwiązana nie będzie bo zawsze ktoś znajdzie coś na swoją stronę. Jednak zastanawia mnie jedno. Przyjmując datę 587 p.n.e. co daje nam proroctwo o 2520 dniach? Jaki ma ono wtedy sens?
Poczytaj o tym na forum.
Przeczytaj książkę Carla Olofa Jonnson-Kwestia czasów pogan-tu masz link
http://chomikuj.pl/SCORP1ON
W pierwszym katalogu od góry jest niniejsza pozycja do ściągnięcia bez logowania za free transfer...
Katalog:
0 MATERIAŁY - FREE TRANSFER BEZ LOGOWANIA
Proroctwo 2520 dniach nie daje nam nic,bo to jest wymysł TS i nie ma ono zadnego sensu.Siedem czasów dotyczyło wyłącznie Nabuchodonozora.
Oczywiście zaraz zjawią się tu ŚJ,że to jednak oni maja rację.

Jeśli chodzi o głoszenie to nie ważne na jaką skalę kto głosi,ale ważne jest co głosi.
W Biblii nie pisze,że ŚJ będą głosić dobrą nowinę,tylko pisze,że będzie ogłoszona a będzie to już niedługo.
Apok.14:6
A potem ujrzałem innego anioła. Leciał przez sam środek nieba, by przekazać wiekuistą Dobrą Nowinę tym, którzy przebywają na ziemi ze wszystkich narodów, pokoleń, języków i ludów.

Poczytaj też sobie tą witrynę:
http://www.zbawienie.com/
Oczywiście ŚJ,użytkownicy tego forum napisza Ci abys tego nie czytał ale pomyśl:skoro prawda jest po stronie ŚJ to nie ma obaw przed czytaniem czegokolwiek ponieważ prawda się sama obroni chyba,że nią nie jest wtedy zabrania sie czytania a to oznacza,że chce sie cos ukryć.
Ice-X pisze:Koleją rzeczą jest czyste pytanie: Czy religia prawdziwa nie powinna była istnieć od dawniejszych czasów niż XVIII wieku? Jest jakieś proroctwo zapowiadające że dopiero w tych późniejszych czasach wyłoni się taka religia?
A może taka religia na razie nie istnieje,są tylko poszczególne ziarna pszenicy na polu pełnym chwastów.
Mat.24:29-31
A zaraz po udręce owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem, i gwiazdy spadać będą z nieba, i moce niebieskie będą poruszone. (30) I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy biadać będą wszystkie plemiona ziemi, i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą, (31) i pośle aniołów swoich z wielką trąbą, i zgromadzą wybranych jego z czterech stron świata z jednego krańca nieba aż po drugi.

Tam gdzie myslisz,że jest miłość to tylko pozory.Jest tak tylko chwilowo,póżniej zostają tylko wymagania,donosy.

Zanim podejmiesz decyzję dobrze wszystko sprawdź.Powodzenia.
Mt.24:28 Bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy.

Dymensja
Posty: 1865
Rejestracja: 27 paź 2008, 22:19

Post autor: Dymensja »

Oczywiście ŚJ,użytkownicy tego forum napisza Ci abys tego nie czytał ale pomyśl:skoro prawda jest po stronie ŚJ to nie ma obaw przed czytaniem czegokolwiek ponieważ prawda się sama obroni chyba,że nią nie jest wtedy zabrania sie czytania a to oznacza,że chce sie cos ukryć.


Super tekst, też tak uważam ale to czynię do siebie i zawsze prawda się sama obroni i Amen

Dymensja
Posty: 1865
Rejestracja: 27 paź 2008, 22:19

Re: Moja sytuacja i parę pytań

Post autor: Dymensja »

Wiem że istnieje Bóg i jestem 100% o tym przekonany. Modlę się do niego aby pomógł mi wybrać właściwą drogę , bo skoro komuś zależy to na pewno pomoże mu się odnaleźć.
Zastanawiałem się nad tym która religia jest prawdziwa. Katolicyzm , Islam , Protestantyzm , Świadkowie Jehowy , Mormonizm , Baptyzm....
Bóg tobie pomoże wybrać tylko tam gdzie jest pełnia Jego Słowa Bożego i na to zwracaj uwagę. Tą drogą jest Jezus Chrystus, drogą, prawdą i życiem.
Jan. 14:6
'' Rzekł mu Jezus: Jamci jest ta droga, i prawda, i żywot; żaden nie przychodzi do Ojca, tylko przez mię.''
(BG)

Zastanawia mnie kwestia głoszenia. Jaka religia głosi na taką skalę jak Świadkowie Jehowy? Przecież to bardzo ważna sprawa. Jezus chciał żeby jego naśladowcy tak właśnie robili. Dzielili się z innymi swoją wiedzą na temat Królestwa Bożego.
Nie ilość się liczy ale jakość. Jezus chciał aby tak głosili

Mar. 16:15-18
''I rzekł im: Idąc na wszystek świat, każcie Ewangieliję wszystkiemu stworzeniu.
Kto uwierzy, a ochrzci się, zbawion będzie; ale kto nie uwierzy, będzie potępion.
A znamiona tych, co uwierzą, te naśladować będą: W imieniu mojem dyjabły wyganiać będą, nowemi językami mówić będą;
Węże brać będą, a choćby co śmiertelnego pili, nie zaszkodzi im; na niemocne ręce kłaść będą, a dobrze się mieć będą.''

(BG)

Koleją rzeczą jest czyste pytanie: Czy religia prawdziwa nie powinna była istnieć od dawniejszych czasów niż XVIII wieku? Jest jakieś proroctwo zapowiadające że dopiero w tych późniejszych czasach wyłoni się taka religia?
Chrześcijaństwo istnieje od Dziejów Apostolskich i to są jednostki napełnione Duchem Świętym, a nie organizacje i denominacje.

Miłość. To miało cechować religię prawdziwą. Jana 13:34,35 mówi o tym że "będzie wśród was miłość". To wskazuje na bardziej na organizację jakąś , wspólnotę , niż odrębne jednostki które myślą że przez nie robienie niczego złego też będą żyć wiecznie. Jest parę religii w których jest taka miłość , ale znowu inne elementy nie pasują. To już kwestia interpretacji innych fragmentów co do innych spraw: Trójca , Mówienie językami i cuda itp...
W religii niema miłości. Miłość to Bóg, a Bóg mieszka w człowieku przez Ducha Świętego, a nie w budynku.

Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Post autor: Elius »

Dzieje Apost.7:22
Wykształcono Mojżesza we wszystkich naukach egipskich, tak że był potężny w słowie i w czynie


Natomiast Daniel na wygnaniu w Babilonie był zaznajomiony z wiedzą i pismem chaldejskim,był też przełożonym kapłanów zajmujących się magią,zaklinaczy i astrologów.

Józef w Egipcie znał wiedzę Egipcjan-za żonę miał Asenat córkę kapłana potifery z On.

To wszystko wskazuje,że jak ktoś zna prawdę to,może czytać wszystko a i tak pozostanie po stronie prawdy a jak odejdzie to nie jest jej godzien.

Dymensja
Posty: 1865
Rejestracja: 27 paź 2008, 22:19

Post autor: Dymensja »

Elihu pisze:Dzieje Apost.7:22
Wykształcono Mojżesza we wszystkich naukach egipskich, tak że był potężny w słowie i w czynie


Natomiast Daniel na wygnaniu w Babilonie był zaznajomiony z wiedzą i pismem chaldejskim,był też przełożonym kapłanów zajmujących się magią,zaklinaczy i astrologów.

Józef w Egipcie znał wiedzę Egipcjan-za żonę miał Asenat córkę kapłana potifery z On.

To wszystko wskazuje,że jak ktoś zna prawdę to,może czytać wszystko a i tak pozostanie po stronie prawdy a jak odejdzie to nie jest jej godzien.

Tak masz rację, zresztą to jest dobre podejście, aby nie zamykać sobie dostępu też do każdego kto jak myśli, czy wyznaje i wysłuchać każdego, choćby był przeciwko.

dako
Posty: 872
Rejestracja: 03 sty 2010, 22:46

Post autor: dako »

ciekawe jest to że zaczynając pisać na forum również nie miałem ugruntowania . co jak i gdzie . natomiast skłoniło mnie do myślenia na różne tematy . utwardziło mnie w przekonaniu że SJ są religią prawdziwą . to trochę dziwne utwierdzić się wśród osób gdzie wszyscy najeżdżają na SJ . ale właśnie po części to że mało kto zajmuję się pokazywaniem głoszeniem i próbą zbliżenia ludzi do Boga a ukierunkowuje się na walkę z niepasującymi im przekonaniami ŚJ. dało mi do myślenia .. wieżrzę że jeśli jesteś pokornego serca i będziesz się modlił o prawdę to na pewno Bóg ci w tym pomorzże .
z drugiej natomiast strony wieżrzę w to że nie każdy ma na tyle mocną psychikę by tak jak Daniel i Mojżesz którzy obracali się w pogańskim otoczeniu i nie przyswoili sobie pogańskich poglądów . pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań w dobrym kierunku..

pomoże - bo pomógł
wierzę - bo wiara

zaznaczyłam na czerwono, bo jeszcze w niejednym post-cie będziesz używał tych wyrazów
Ostatnio zmieniony 15 lut 2011, 15:44 przez dako, łącznie zmieniany 2 razy.
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Ice-X pisze:Koleją rzeczą jest czyste pytanie: Czy religia prawdziwa nie powinna była istnieć od dawniejszych czasów niż XVIII wieku? Jest jakieś proroctwo zapowiadające że dopiero w tych późniejszych czasach wyłoni się taka religia?
W zbadaniu tego zagadnienia, przeczytaj przypowieść o pszenicy i chwastach (Mat. 13:24-30, 36-43)
Przemyśl również proroctwo z Micheasza 4:1-4 z pokrewnym z Izajasza 2:1-4.

dako
Posty: 872
Rejestracja: 03 sty 2010, 22:46

Post autor: dako »

Ice-X pisze:Mam wiele różnych pytań a nie zawsze mam na nie odpowiedzi. Wiem że istnieje Bóg i jestem 100% o tym przekonany. Modlę się do niego aby pomógł mi wybrać właściwą drogę , bo skoro komuś zależy to na pewno pomoże mu się odnaleźć.
skoro modlisz się o by Bóg pokazał ci właściwa drogę to może już ci pokazał ? chcesz może tylko się utwierdzić czy oby na 100% to ta? bo coś mi się tak wydaje .
wszak że czemu nie napisałeś tego postu w dziale Katolickim czy Protestanckim czy jakimś jeszcze innym .. przecież piszesz że nie masz konkretnego celu ;-)
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)

dako
Posty: 872
Rejestracja: 03 sty 2010, 22:46

Post autor: dako »

Oczywiście ŚJ,użytkownicy tego forum napisza Ci abys tego nie czytał ale pomyśl:skoro prawda jest po stronie ŚJ to nie ma obaw przed czytaniem czegokolwiek ponieważ prawda się sama obroni chyba,że nią nie jest wtedy zabrania sie czytania a to oznacza,że chce sie cos ukryć.
równie dobrze możesz zacząć czytać biblie satanistyczną , książki okultystyczne, i takie tam . przecież jeśli tego się zabrania to może coś chcą ukryć ...
totalna bzdura .... nie zabraniają a odradzają by nie zostali pożarci przez ryczącego lwa..


Zachowujcie trzeźwość umysłu, bądźcie czujni. Wasz wróg, Diabeł, krąży jak ryczący lew, starając się kogoś pożreć. 9 Ale przeciwstawcie się mu, stali w wierze, wiedząc, że jeśli chodzi o cierpienia, to samo dzieje się w całej społeczności waszych braci na świecie. 10 A gdy już przez krótką chwilę pocierpicie, Bóg wszelkiej życzliwości niezasłużonej, który was powołał do swej wiecznej chwały w jedności z Chrystusem, sam dokończy waszego szkolenia, utwierdzi was i umocni. 11 Jemu potęga na wieki. Amen.(1 Piotra 5:8)

aha i jeszcze jedna dobra metoda znalezienia drogi .. np w moim przypadku nie ma takiej możliwości bam uwierzył w Trójcę . nigdzie jej w Piśmie nie widzę .i nie zobaczę . a sama ta doktryna wyeliminowała już 90 % wyznań ... dla mnie jeśli ktoś wierzy w coś nieprawdziwego jest nieprawdziwą religią ... i tyle.. dalej ni pochwalam czczenia narzędzia zbrodni ... i dalej odpadają następne wyznania , dalej nie wierzę w to że Bóg bierze do nieba za to że ktoś podepnie sobie bombę i zabije niewinnych . i znowu następuje selekcja.
dalej nie wierzę że prawdę odnajdują tylko jednostki i to często o odmiennych poglądach..
i tak dalej i tak dalej .. oczywiście można by tak wykluczyć wszystkie wyznania .
ale wtedy stalibyśmy się osobą której się wydaję że to ona wie wszystko najlepiej . a wszyscy inni się mylą.. ale to byłby błąd bo Bóg wspiera swoich wyznawców . i są oni na pewno.... tylko musisz ich znaleźć ..

Wiara
Ostatnio zmieniony 15 lut 2011, 15:49 przez dako, łącznie zmieniany 1 raz.
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Zastanawia mnie kwestia głoszenia. Jaka religia głosi na taką skalę jak Świadkowie Jehowy?
Wiesz, w porównaniu ze skalą, na jaką głosi Chrystusa np. KK, to działania ŚJ są w tej materii niewielkie.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Yarpen Zirgin pisze:Wiesz, w porównaniu ze skalą, na jaką głosi Chrystusa np. KK, to działania ŚJ są w tej materii niewielkie.
Racja. ŚJ w porównaniu z KK, głosząc raczej... niewielu ludzi wyrżnęli...

Awatar użytkownika
Quster
Posty: 3417
Rejestracja: 26 maja 2006, 23:37
Kontakt:

Re: Moja sytuacja i parę pytań

Post autor: Quster »

Ice-X pisze: Zastanawiałem się nad tym która religia jest prawdziwa. Katolicyzm , Islam , Protestantyzm , Świadkowie Jehowy , Mormonizm , Baptyzm....
Biblia nie uczy o religii prawdziwej, uczy o prawdziwej wierze w Jezusa Chrystusa. Sam Chrystus powiedział, że jak przyjdzie to będzie szukał wiary w ludziach, a nie to czy ktoś jest w takiej czy innej religii.

Ktoś kto kazał ci tak myśleć, po prostu się nie zna, albo cię oszukuje.
Ice-X pisze:Ostatnio zastanawiała mnie słynna data 607 p.n.e. Wiele na ten temat przeglądałem i nadal nie mam wyrobionego zdania. Większość twierdzi że Jerozolima została zburzona w 587 p.n.e. I pewnie sprawa ta ostatecznie rozwiązana nie będzie bo zawsze ktoś znajdzie coś na swoją stronę. Jednak zastanawia mnie jedno. Przyjmując datę 587 p.n.e. co daje nam proroctwo o 2520 dniach? Jaki ma ono wtedy sens?
Sens by miało, gdyby takie proroctwo było o 2520 latach. A nie ma w Biblii takiego proroctwa, więc dlaczego oceniasz coś na podstawie założeń, które nie mają odbicia w Biblii ?
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).

Obrazek

"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB

Awatar użytkownika
Ice-X
Posty: 11
Rejestracja: 14 lut 2011, 1:18

Post autor: Ice-X »

Huh... Nie wiedziałem że tak dużo odpowiedzi padnie w tak krótkim czasie , ale czego można się spodziewać po dziale w który jest najczęściej poruszany na tym forum ;-) Teraz będzie mi ciężko odnieść się do wszystkiego co napisaliście , dlatego mogę coś przeoczyć.
Ale do rzeczy...

Elihu , po twoich wypowiedziach bardziej widać jakąś chęć 'dobicia' ŚJ. Już po tym zdaniu to widać:
Oczywiście zaraz zjawią się tu ŚJ,że to jednak oni maja rację.
Jest ono całkowicie niepotrzebne. Coś jak fortel , aby od razu negatywnie patrzeć na ich wypowiedzi. Przynajmniej ja tak to odebrałem. Więc sprawdziłem pozostałe Twoje posty w różnych tematach i to się potwierdza.
Jednak podoba mi się twój drugi post który zwraca uwagę na to że znać opinię drugiej strony się powinno. Też tak uważam. Co prawda są osoby którym bym to odradził ze względu na ich słabość w postaci wiary we wszystko co jest napisane i nie sprawdzanie tego , ale ogólnie zawsze popierałem patrzenie na medal z obu stron. Dymensja też ładnie to opisał w pierwszej wypowiedzi.
Jan. 14:6
'' Rzekł mu Jezus: Jamci jest ta droga, i prawda, i żywot; żaden nie przychodzi do Ojca, tylko przez mię.''
Mi na szybko przyszła interpretacja w taki sposób: Drogą może być dlatego bo należy go naśladować. Był osobą doskonałą , idealnym odzwierciedleniem swego Ojca. Prawdę rozgłaszał. Skoro miał bezpośredni kontakt z Bogiem chyba nikt lepiej niż on prawdy nie mógł objaśnić. Życiem? Bo złożył za nas okup dzięki któremu wymazywane zostają nasze grzechy.

Parę razy pojawiło się takie coś odnośnie głoszenia:
Nie ilość się liczy ale jakość.
To prawda. Tak samo mówię jak mi Katolicy mówią : "Zobacz ilu nas jest". Jednak dobra nowina miała być głoszona po całym świecie na świadectwo wszystkim narodom. W takim razie 99% religii odpada już przy pierwszej próbie. Umiałby mi ktoś wypisać które religie głoszą na taką skalę? Bo sam jestem ciekawy.
Chrześcijaństwo istnieje od Dziejów Apostolskich i to są jednostki napełnione Duchem Świętym, a nie organizacje i denominacje.
Tutaj chyba nie do końca mogę się zgodzić. Kiedyś osoby które były na właściwej drodze spotykały się ze sobą. Apostoł Paweł pisał listy do zborów. Tak więc pewnego rodzaju organizacja była. Zawsze Bóg ustanawiał prawa w których zawarta była pewna organizacja. Było tak np za czasów Mojżesza kiedy nad 10 , 50 , 100 i 1000 byli przełożeni.
Nie sądzę aby miało się to zmienić do teraz.

dako -
chcesz może tylko się utwierdzić czy oby na 100% to ta? bo coś mi się tak wydaje .
Właśnie tak.Bo nie jestem o tym przekonany do końca. Tak jak napisałem w poprzedniej wypowiedzi. Dopóki sobie nie wyjaśnię paru spraw nie zdecyduję się na żaden krok. Jak wierzyć to wierzyć , a nie zostawać głosicielem i chrzcić się nie wiedząc nic nawet na niektóre ważne tematy.
bo Bóg wspiera swoich wyznawców . i są oni na pewno
- to jest kolejna sprawa. Bóg i Jezus wraz z aniołami na pewno wspierają religię która ma na celu głoszenie prawdy. Teraz należałoby się przyjrzeć która religia w jaki sposób się rozwija/rozwijała , jak sobie radzi z przeciwnościami itd...
Wiesz, w porównaniu ze skalą, na jaką głosi Chrystusa np. KK, to działania ŚJ są w tej materii niewielkie.
W jaki sposób głosi KK i na jaką skalę?Chciałym zobaczyć jakiś diagram albo statystykę tego gdzie głoszą. Jak żyję , tylko ksiądz raz na rok i to nie zawsze po kolędzie przychodził. A zdecydowana większość katolików nawet nie wie w co wierzy bo nikt im tego tak na prawdę nie przekazuje. Jeśli szukałbym religii to na pewno nie w KK.
Ktoś kto kazał ci tak myśleć, po prostu się nie zna, albo cię oszukuje.
- nie ma czegoś takiego jak ktoś KAZAŁ mi myśleć w jakiś sposób. Mam swój rozum i nie przyjmuję wszystkiego co ktoś mi mówi na ślepo. O tym chyba świadczy samo to że zastanawiam się w tym temacie nad pewnymi kwestiami.

Co do posta Bobo z 9:39 i Qustera z 11:43 wypowiem się później , po tym jak dokładnie obie rzeczy sprawdzę.

Facetwfotelu

Post autor: Facetwfotelu »

Jeśli chcesz znaleźć prawdę musisz być obiektywny a nie kierować się cząstkami prawdy,półprawdami czy domysłami albo stereotypami a zwłaszcza nie możesz się kierować pomówieniami.
Myślisz,że na forum biblijny zbadasz,która religia jest prawdziwa?
Każdy będzie Ci mówił,że ta,do której ten ktoś należy.
A co do tego,że Jezus jest:"Drogą i Prawdą i Życiem" to prawdopodobnie najdokładniejsze tłumaczenie mówi:"Ja jestem prawdziwą drogą do życia."
Ale ja widzę,że Ty już gdzieś głęboko w sercu wybrałeś,czekasz tylko na to,aby tę decyzję potwierdzić.To nie jest obiektywne podejście.Wybierz Prawdę a nią jest Jezus,On Cię zaprowadzi do Prawdy. :-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”