IMHO podsumowanie
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
finarfin_pl
IMHO podsumowanie
Witajcie, jakis czas temu przez przypadek trafilem na to forum i zaczalem sie zaglebiac. Czytam i czytam i wnioskuje, ze czasem poruszane sa tematy mniej wazne, czasem bardzo wazne, drobnostki, sprawy wielkiej wagi..
ale tak czy siak jakos zadko kiedy sa zachety i odnosnie to rzeczywistych podstaw wiary w Boga. Najczesciej widze tutaj 'odcedzanie komarów' niz konkstruktywne rozmowy (Mateusza 23:24). Sam Jezus powiedzial jednak, ze cale prawo zawislo na dwoch przykazaniach - "On rzekł do niego: " 'Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem'. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie, podobne do tego, jest to: 'Masz miłować swego bliźniego jak samego siebie'." ( Mateusza 22:37-39 ).
Troche was rozumiem, a troche mi niektorych zal. nie dlatego, ze jestem jakis nie wiadomo madry czy wywyzszajacy sie, bo tak naprawde raczkuje i nie doruwnuje, moze nawet wiekszosci z was (Hioba 32:6-11), ale widze - tak wiele osob probuje szukac Boga, ale nie wiedza jak. Probuja i probuja, ale rozne osoby im zaciemniaja, zamydlaja oczy. Maja dobre checi, znajda cos co im spasuje, ale nie jest prawda, utwierdza sie w tym i potem juz sie nie zmienia kiedy rzczywiscie znajada prawde. Inni trafia lepiej, inni jeszcze lepiej - znajda cos co sie opralo prawie doskonale na tych dwoch zasadach od Jezusa, ale nadal nie zwazaja na te zasady same w sobie, ktore caly zas SĄ najwazniejsze.
Tak naprawde nie jest najwazniejsze czy jestes swiadkiem czy katolikiem, moze muzlmanem albo moze inaczej, skrajnie- zjodziejem, morderca, ateista. Przeciez np. taka Rachab ( Jozuego 6:25 ), ktora byla nierzadnicą Bóg uznał za, mozna by powiedziec, godna wybawienia ( jak na tamte czasy - poprostu pozostania przy zyciu, bo reszta jej tam ziomkow z miasta ( poza najblizszymi ) zginela. A np. taki gosc, ktory juz czynil dobrze, mozna powiedziec stosowal sie do prawa bardzo starannie, jednak zostal odrzucony (Mateusza 19:16-22).
Wniosek z tego taki, ze wazne jest twoje oddanie sie Jehowie - jedynemu prawdziwemu Bogu (dlaczego akurat Jehowa (Jahwe) jest tym Bogiem - dyskusja w innym miejscu, ale dla wiekszosci tutaj to pewnie oczywiste), nawet jak nie znasz jego imienia, chociaz to wazna sprawa, mozesz byc lepszym Jego sluga niz np. dla SJ - czlonek ciala kierowniczego (choc wzorem powinien byc Jezus to wielu ich podziwia), czy ktokolwiek inny "z wiekszymi przywilejami" w twojej religi.
Mimo to jednak sama Biblia nie zaleca sie oddzielac, a raczej "jednoczyc w wierze". I tak np. kiedys Bóg mial swój lud - Izrael, caly mial oddawac Jemu czesc. Inny fragment z Bibli mowi, ze lepiej jest dwom niz jednemu ( Kaznodzeji [Koheleta/Eklezjazty] 4:9-12 ). Poza tym dobrze jest miec wielu doradców ( Przysłow [Przypowiesci] 15:22 ). Warto tez sie jednak upewniac co "jest miłe Panu" ( Efezjan 5:10 ) i sprwadzac w Pismie Świetym i je badając czy tak sie rzeczy mają, jak Berejczycy, ktorzy zostali za to pochawaleni :) (Dzieje 17:11).
Myślenie, ze tylko ŚJ zostana zbawieni jest bledne, tak samo jak to, ze kazdy SJ zostanie zbawiony..
Jednak trudno sie dziwic ludziom, ze lubią badać Pisma własnie ze SJ, poniewaz to wlasnie oni skutecznie je badaja, sa tez mili, staraja sie tez wprowadzac w czyn, to czego sie dowiaduja. Jednakowoz NIE są doskonali, są tez ludźmi o ludzkich sklonnosciach, tak wiec trudno sie ustrzec bledow. np. kiedys glosili, ze w 1975 bedzie wielki ucisk czy armagedon - trudno o wieksze bzdury, ale przypatrzcie sie SJ jako wlasnie ludziom - my wszyscy ludzie mamy dosyc tego swiata, ktory podlega Szatanowi (1Jana 5:19) i niestety jest jak jest, chocby te rzeczy, ze tak powiem jaja bo to juz zakrawa na karykature czy kabaret, w Polsce. I wlasnie takie myslenie sklania nas do nadzieji, ze koniec nadejdzie szybciej.
(troche zszedlem z temtu.., wracam).
Jesli jednak przypatrzec sie blizej, to rzeczywiscie SJ, jako całośc, maja duze blogoslawienstwo Boga. Prozno szukac go np. u spaczonych blednymi naukami i tradycjami wielu kosciolow (Marka 7:13), ktore daleko odeszly od nauk Bibli i nie zamierzaja do nich wracac...
Nie znam zabardzo innych religji, ktore robia postepy duchowe, a sa popularne. Mormonow niestety w moim miescie nie ma wiec slila rzeczy nie poznalem ich ani ich wierzen najlepiej, jednak czytalem np. ich oficjalna strone i wiele ich nauk jest opartych na Bibli, ale wiele tez jest poprostu wyssanych z palca, i tu jest plus dla SJ - sa dostepniejsi i odkryci, jak cos sie z Biblia nie zgadza to zaraz sprawdzasz i badasz i badasz i Bóg daje sie tobie poznac, a SJ cie za to nie wyklucza, a raczej skoryguja swoje bledne wierzenie, jesli takie jest. O innych religjach to juz w ogole w moim miescie niestety nie slychac.
Dlatego polecam SJ, jednak bardzo przestrzegam przed zwyczajną łatwo-wiernoscia! To caly czas ludzie! pamietajcie by wszystko sprawdzac z BIBLIĄ I NAJWAZNIEJSZYM BOZYM PRZYMIOTEM - MIŁOŚCIĄ!!!!!!!!
pozdrawiam.
tomek
ale tak czy siak jakos zadko kiedy sa zachety i odnosnie to rzeczywistych podstaw wiary w Boga. Najczesciej widze tutaj 'odcedzanie komarów' niz konkstruktywne rozmowy (Mateusza 23:24). Sam Jezus powiedzial jednak, ze cale prawo zawislo na dwoch przykazaniach - "On rzekł do niego: " 'Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem'. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie, podobne do tego, jest to: 'Masz miłować swego bliźniego jak samego siebie'." ( Mateusza 22:37-39 ).
Troche was rozumiem, a troche mi niektorych zal. nie dlatego, ze jestem jakis nie wiadomo madry czy wywyzszajacy sie, bo tak naprawde raczkuje i nie doruwnuje, moze nawet wiekszosci z was (Hioba 32:6-11), ale widze - tak wiele osob probuje szukac Boga, ale nie wiedza jak. Probuja i probuja, ale rozne osoby im zaciemniaja, zamydlaja oczy. Maja dobre checi, znajda cos co im spasuje, ale nie jest prawda, utwierdza sie w tym i potem juz sie nie zmienia kiedy rzczywiscie znajada prawde. Inni trafia lepiej, inni jeszcze lepiej - znajda cos co sie opralo prawie doskonale na tych dwoch zasadach od Jezusa, ale nadal nie zwazaja na te zasady same w sobie, ktore caly zas SĄ najwazniejsze.
Tak naprawde nie jest najwazniejsze czy jestes swiadkiem czy katolikiem, moze muzlmanem albo moze inaczej, skrajnie- zjodziejem, morderca, ateista. Przeciez np. taka Rachab ( Jozuego 6:25 ), ktora byla nierzadnicą Bóg uznał za, mozna by powiedziec, godna wybawienia ( jak na tamte czasy - poprostu pozostania przy zyciu, bo reszta jej tam ziomkow z miasta ( poza najblizszymi ) zginela. A np. taki gosc, ktory juz czynil dobrze, mozna powiedziec stosowal sie do prawa bardzo starannie, jednak zostal odrzucony (Mateusza 19:16-22).
Wniosek z tego taki, ze wazne jest twoje oddanie sie Jehowie - jedynemu prawdziwemu Bogu (dlaczego akurat Jehowa (Jahwe) jest tym Bogiem - dyskusja w innym miejscu, ale dla wiekszosci tutaj to pewnie oczywiste), nawet jak nie znasz jego imienia, chociaz to wazna sprawa, mozesz byc lepszym Jego sluga niz np. dla SJ - czlonek ciala kierowniczego (choc wzorem powinien byc Jezus to wielu ich podziwia), czy ktokolwiek inny "z wiekszymi przywilejami" w twojej religi.
Mimo to jednak sama Biblia nie zaleca sie oddzielac, a raczej "jednoczyc w wierze". I tak np. kiedys Bóg mial swój lud - Izrael, caly mial oddawac Jemu czesc. Inny fragment z Bibli mowi, ze lepiej jest dwom niz jednemu ( Kaznodzeji [Koheleta/Eklezjazty] 4:9-12 ). Poza tym dobrze jest miec wielu doradców ( Przysłow [Przypowiesci] 15:22 ). Warto tez sie jednak upewniac co "jest miłe Panu" ( Efezjan 5:10 ) i sprwadzac w Pismie Świetym i je badając czy tak sie rzeczy mają, jak Berejczycy, ktorzy zostali za to pochawaleni :) (Dzieje 17:11).
Myślenie, ze tylko ŚJ zostana zbawieni jest bledne, tak samo jak to, ze kazdy SJ zostanie zbawiony..
Jednak trudno sie dziwic ludziom, ze lubią badać Pisma własnie ze SJ, poniewaz to wlasnie oni skutecznie je badaja, sa tez mili, staraja sie tez wprowadzac w czyn, to czego sie dowiaduja. Jednakowoz NIE są doskonali, są tez ludźmi o ludzkich sklonnosciach, tak wiec trudno sie ustrzec bledow. np. kiedys glosili, ze w 1975 bedzie wielki ucisk czy armagedon - trudno o wieksze bzdury, ale przypatrzcie sie SJ jako wlasnie ludziom - my wszyscy ludzie mamy dosyc tego swiata, ktory podlega Szatanowi (1Jana 5:19) i niestety jest jak jest, chocby te rzeczy, ze tak powiem jaja bo to juz zakrawa na karykature czy kabaret, w Polsce. I wlasnie takie myslenie sklania nas do nadzieji, ze koniec nadejdzie szybciej.
(troche zszedlem z temtu.., wracam).
Jesli jednak przypatrzec sie blizej, to rzeczywiscie SJ, jako całośc, maja duze blogoslawienstwo Boga. Prozno szukac go np. u spaczonych blednymi naukami i tradycjami wielu kosciolow (Marka 7:13), ktore daleko odeszly od nauk Bibli i nie zamierzaja do nich wracac...
Nie znam zabardzo innych religji, ktore robia postepy duchowe, a sa popularne. Mormonow niestety w moim miescie nie ma wiec slila rzeczy nie poznalem ich ani ich wierzen najlepiej, jednak czytalem np. ich oficjalna strone i wiele ich nauk jest opartych na Bibli, ale wiele tez jest poprostu wyssanych z palca, i tu jest plus dla SJ - sa dostepniejsi i odkryci, jak cos sie z Biblia nie zgadza to zaraz sprawdzasz i badasz i badasz i Bóg daje sie tobie poznac, a SJ cie za to nie wyklucza, a raczej skoryguja swoje bledne wierzenie, jesli takie jest. O innych religjach to juz w ogole w moim miescie niestety nie slychac.
Dlatego polecam SJ, jednak bardzo przestrzegam przed zwyczajną łatwo-wiernoscia! To caly czas ludzie! pamietajcie by wszystko sprawdzac z BIBLIĄ I NAJWAZNIEJSZYM BOZYM PRZYMIOTEM - MIŁOŚCIĄ!!!!!!!!
pozdrawiam.
tomek
- Yarpen Zirgin
- Posty: 15699
- Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
- Kontakt:
Może to i "przecedzanie komara", ale w tym cytacie nie ma imienia "Jehowa" w tekscie greckim.finarfin_pl pisze:"On rzekł do niego: " 'Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem'. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie, podobne do tego, jest to: 'Masz miłować swego bliźniego jak samego siebie'." ( Mateusza 22:37-39 ).
Wg. zapisu z Biblii Rachab przeżyła na podstawie rękojmi wywiadowców, a nie dlatego, że Bóg uznał ją za "godną wybawienia".Przeciez np. taka Rachab ( Jozuego 6:25 ), ktora byla nierzadnicą Bóg uznał za, mozna by powiedziec, godna wybawienia ( jak na tamte czasy - poprostu pozostania przy zyciu, bo reszta jej tam ziomkow z miasta ( poza najblizszymi ) zginela.
Tutaj tez nie ma informacji, ze tenże bogacz został odrzucony przez Boga. Z zapisu wynika, ze to właśnie on odrzucił możliwość pojścia za Chrystusem z racji, że nie potrafił się wyrzec bogactwa.A np. taki gosc, ktory juz czynil dobrze, mozna powiedziec stosowal sie do prawa bardzo starannie, jednak zostal odrzucony (Mateusza 19:16-22).
Udowadnia się winę, a nie niewinność.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
-
finarfin_pl
ad1. no wlasnie.. przecedzianie komara ;] sam sie podsumowales, bo przeciez.. nie ma roznicy czy tam jest imie Jehowa czy nie.Yarpen Zirgin pisze:Może to i "przecedzanie komara", ale w tym cytacie nie ma imienia "Jehowa" w tekscie greckim.finarfin_pl pisze:"On rzekł do niego: " 'Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem'. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie, podobne do tego, jest to: 'Masz miłować swego bliźniego jak samego siebie'." ( Mateusza 22:37-39 ).
»»Wg. zapisu z Biblii Rachab przeżyła na podstawie rękojmi wywiadowców, a nie dlatego, że Bóg uznał ją za "godną wybawienia".Przeciez np. taka Rachab ( Jozuego 6:25 ), ktora byla nierzadnicą Bóg uznał za, mozna by powiedziec, godna wybawienia ( jak na tamte czasy - poprostu pozostania przy zyciu, bo reszta jej tam ziomkow z miasta ( poza najblizszymi ) zginela.
Tutaj tez nie ma informacji, ze tenże bogacz został odrzucony przez Boga. Z zapisu wynika, ze to właśnie on odrzucił możliwość pojścia za Chrystusem z racji, że nie potrafił się wyrzec bogactwa.A np. taki gosc, ktory juz czynil dobrze, mozna powiedziec stosowal sie do prawa bardzo starannie, jednak zostal odrzucony (Mateusza 19:16-22).
ad2. rekojmia wywiadowcow zostala dana przez wywiadowcow - dokladnie, ale to sie nie klóci, a wrecz jak najbardziej współgra ;]
ad3. patrz ad2 ( cz.2. )
- Miriam
- Posty: 2211
- Rejestracja: 26 lip 2006, 16:15
Finarfin_pl napisał: -
Organizacji Towarzystwa „Strażnica”.
Natomiast zachęcam wszystkich do czytania i studiowania nauk Pisma Świętego.
Jedna z osób, która odeszła od Świadków, zachęcana przez nich do powrotu i do czytania ich publikacji powiedziała: -
„Po co mam pić z kałuży, kiedy mogę pić ze źródła”.
Jej wypowiedź bardzo mi się spodobała.
Każdy z nas ma wybór, albo pić ze źródła, a tym jest Słowo Boże czyli Pismo Święte,
albo pić z kałuży, czytając i studiując publikacje Organizacji Towarzystwa „Strażnica”.
Ja wybrałam Pismo Święte, bo to jest źródło wody żywej.
I Ciebie Finarfin_pl, też do tego zachęcam.
W 2 Liście do Tymoteusza 3:16-17, jest napisane: -
„Wszelkie Pismo od Boga natchnione jest i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania,
do kształcenia w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu”.
Miriam.
_________________________________
„Jeśli kto mówi, niech mówi jak Słowo Boże”.
1 List Piotra 4:11.
Nic bardziej błędnego nie mogłeś podać. Poznałam nauki Pisma Świętego i przestrzegam przed naukamiDlatego polecam SJ,
Organizacji Towarzystwa „Strażnica”.
Natomiast zachęcam wszystkich do czytania i studiowania nauk Pisma Świętego.
Jedna z osób, która odeszła od Świadków, zachęcana przez nich do powrotu i do czytania ich publikacji powiedziała: -
„Po co mam pić z kałuży, kiedy mogę pić ze źródła”.
Jej wypowiedź bardzo mi się spodobała.
Każdy z nas ma wybór, albo pić ze źródła, a tym jest Słowo Boże czyli Pismo Święte,
albo pić z kałuży, czytając i studiując publikacje Organizacji Towarzystwa „Strażnica”.
Ja wybrałam Pismo Święte, bo to jest źródło wody żywej.
I Ciebie Finarfin_pl, też do tego zachęcam.
W 2 Liście do Tymoteusza 3:16-17, jest napisane: -
„Wszelkie Pismo od Boga natchnione jest i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania,
do kształcenia w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu”.
Miriam.
_________________________________
„Jeśli kto mówi, niech mówi jak Słowo Boże”.
1 List Piotra 4:11.
-
finarfin_pl
to są twoje opinie, ze lepiej studiowac Slowo Boze samemu niz w grupie. A Biblia zacheca do czegos z goła innego - sluchania rad innych - Przysłów[Przypowieści] 15:22, 24:26. Oczywiscie jest to tylko zacheta, ktore nie jest niezbedna do wybawienia, ale przeciez sama zacytowalas jeden fragment "Wszelkie Pismo od Boga jest (...) pożyteczne, do (...) poprawiania", tak wiec i z tej rady warty skorzystac. To czy bedziesz łatwowierna i bedziesz wierzyc kazdemu słowu z publikacji Towarzystwa Strażnica czy tez bedziesz je analizowac i sprawdzac z natchninym Pismem Świetym (Dzieje 17:11) czy tez nie to juz jest twoja sprawa i twoj problem. Niewatpliwie publikacje Towarzystwa Straznica zawierają błedy, lecz w porownaniu z publikacjami innych religji, gdzie blad skacze po bledzie, publikacjie SJ wypadaja świetnie, liczba bledow jest wrecz niewielka i wlasnie dlatego zachecam!Miriam pisze:Finarfin_pl napisał: -
Nic bardziej błędnego nie mogłeś podać. Poznałam nauki Pisma Świętego i przestrzegam przed naukamiDlatego polecam SJ,
Organizacji Towarzystwa „Strażnica”.
Natomiast zachęcam wszystkich do czytania i studiowania nauk Pisma Świętego.![]()
Jedna z osób, która odeszła od Świadków, zachęcana przez nich do powrotu i do czytania ich publikacji powiedziała: -
„Po co mam pić z kałuży, kiedy mogę pić ze źródła”.
Jej wypowiedź bardzo mi się spodobała.
Każdy z nas ma wybór, albo pić ze źródła, a tym jest Słowo Boże czyli Pismo Święte,![]()
albo pić z kałuży, czytając i studiując publikacje Organizacji Towarzystwa „Strażnica”.![]()
![]()
Ja wybrałam Pismo Święte, bo to jest źródło wody żywej.![]()
I Ciebie Finarfin_pl, też do tego zachęcam.![]()
W 2 Liście do Tymoteusza 3:16-17, jest napisane: -
„Wszelkie Pismo od Boga natchnione jest i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania,
do kształcenia w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu”.
Miriam.
_________________________________
„Jeśli kto mówi, niech mówi jak Słowo Boże”.
1 List Piotra 4:11.
(Warto tez dodac, ze wykazalem to juz predzej w swoim pierwszym poscie).
Poza tym publikacje Towarzystwa Straznica NIE SĄ ŹRÓŁEM zadnej wordy zywej, i SJ tak nie uważąja! Są jedynie świetna pomoca w studiowaniu samego Pisma Świetego, ktore tym źrudlem jest.
- Miriam
- Posty: 2211
- Rejestracja: 26 lip 2006, 16:15
Finarfin_pl,
Wcale nie piszę, że lepiej jest studiować Pismo Święte samemu, ale, że lepiej jest studiować Pismo Święte, najlepiej w jakiejś grupie, niż czytać i studiować broszurki Organizacji Towarzystwa "Strażnica".
Piszesz, że publikacje Towarzystwa „Strażnica” zawierają błędy. To, po co czytać jakieś mylne nauki i doktryny, kiedy można czytać i Studiować Pismo Święte. Wtedy będziesz pewny na 100%, że jest to czyste Słowo Boże i zawiera tylko prawdę.
Napisałeś też, że publikacje ŚJ nie są źródłem czystej wody. Więc po co masz karmić się ich naukami? Zaczerpnij, ze źródła
żywej wody, a tym jest Pismo Święte, wtedy zaczniesz robić duchowe postępy w wierze.
Nie wierz w to, że publikacje Towarzystwa „Strażnica” są pomocą w studiowaniu Pisma Świętego, one są wielką przeszkodą, gdyż podają nauki, które bardzo często są zaprzeczeniem nauk biblijnych.
Podam Ci przykład.
Pan Jezus w Ew. Jana 3:1-21, w rozmowie z faryzeuszem Nikodemem, który był dostojnikiem żydowskim powiedział”: -
„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam Ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego”.
Ew. Jana 3:5.
Tymczasem ŚJ w „Przebudźcie się” napisali, że nie każdy człowiek musi się narodzić na nowo tylko 144.000.
Jak myślisz, komu powinieneś zaufać Słowu Bożemu, które jest źródłem wody żywej, czy ŚJ, którzy uczą czegoś zupełnie innego.
Zobacz, jeżeli ktoś im zaufa i nie narodzi się na nowo, to idzie na zginienie. Czy nie zastanawiałeś się nad tym?
Takich nauk Organizacja Towarzystwa „Strażnica” poddaje tak dużo, że trzeba mieć niebywałą wiedzę biblijną, by nie zostać przez nich zwiedzionym.
O niektórych mylnych naukach ŚJ, możesz przeczytać również na tym forum.
Zamiast więc czytać „Strażnicę” i zastanawiać się, która nauka jest prawdziwa, a która fałszywa, otwórz Pismo Święte i zacznij
je studiować. Pozwól się prowadzić Duchowi Świętemu, bo On jest tym zapowiedzianym przez Pana Jezusa Pocieszycielem, który wprowadzi nas we wszelkie prawdy.
Ponadto, zastanów się, dlaczego tak wiele ludzi odchodzi od ŚJ? Nigdy o tym nie myślałeś? Bo dowiadują się z różnych źródeł,
że nauki podawane przez Organizację "Strażnica", nie pokrywają się w większości z prawdą.
Ja Ci mówię prawdę, Ty jeżeli będziesz mądry i posłuchasz, sam będziesz miał z tego korzyść. Jeżeli przyłączysz się do tej Organizacji, to najprawdopodobniej, w którymś momencie odejdziesz od nich. Wtedy przypomnisz sobie moje słowa.
Zwróć uwagę na toczące się rozmowy, na temat nauk ŚJ na tym forum. Przysłuchaj się im. Prześledź je. Wtedy może otworzą
Ci się oczy i nie pozwolisz się zwodzić tej Organizacji.
Miriam.
_________________________________
„Jeśli kto mówi, niech mówi jak Słowo Boże”.
1 List Piotra 4:11.
Wcale nie piszę, że lepiej jest studiować Pismo Święte samemu, ale, że lepiej jest studiować Pismo Święte, najlepiej w jakiejś grupie, niż czytać i studiować broszurki Organizacji Towarzystwa "Strażnica".
Piszesz, że publikacje Towarzystwa „Strażnica” zawierają błędy. To, po co czytać jakieś mylne nauki i doktryny, kiedy można czytać i Studiować Pismo Święte. Wtedy będziesz pewny na 100%, że jest to czyste Słowo Boże i zawiera tylko prawdę.
Napisałeś też, że publikacje ŚJ nie są źródłem czystej wody. Więc po co masz karmić się ich naukami? Zaczerpnij, ze źródła
żywej wody, a tym jest Pismo Święte, wtedy zaczniesz robić duchowe postępy w wierze.
Nie wierz w to, że publikacje Towarzystwa „Strażnica” są pomocą w studiowaniu Pisma Świętego, one są wielką przeszkodą, gdyż podają nauki, które bardzo często są zaprzeczeniem nauk biblijnych.
Podam Ci przykład.
Pan Jezus w Ew. Jana 3:1-21, w rozmowie z faryzeuszem Nikodemem, który był dostojnikiem żydowskim powiedział”: -
„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam Ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego”.
Ew. Jana 3:5.
Tymczasem ŚJ w „Przebudźcie się” napisali, że nie każdy człowiek musi się narodzić na nowo tylko 144.000.
Jak myślisz, komu powinieneś zaufać Słowu Bożemu, które jest źródłem wody żywej, czy ŚJ, którzy uczą czegoś zupełnie innego.
Zobacz, jeżeli ktoś im zaufa i nie narodzi się na nowo, to idzie na zginienie. Czy nie zastanawiałeś się nad tym?
Takich nauk Organizacja Towarzystwa „Strażnica” poddaje tak dużo, że trzeba mieć niebywałą wiedzę biblijną, by nie zostać przez nich zwiedzionym.
O niektórych mylnych naukach ŚJ, możesz przeczytać również na tym forum.
Zamiast więc czytać „Strażnicę” i zastanawiać się, która nauka jest prawdziwa, a która fałszywa, otwórz Pismo Święte i zacznij
je studiować. Pozwól się prowadzić Duchowi Świętemu, bo On jest tym zapowiedzianym przez Pana Jezusa Pocieszycielem, który wprowadzi nas we wszelkie prawdy.
Ponadto, zastanów się, dlaczego tak wiele ludzi odchodzi od ŚJ? Nigdy o tym nie myślałeś? Bo dowiadują się z różnych źródeł,
że nauki podawane przez Organizację "Strażnica", nie pokrywają się w większości z prawdą.
Ja Ci mówię prawdę, Ty jeżeli będziesz mądry i posłuchasz, sam będziesz miał z tego korzyść. Jeżeli przyłączysz się do tej Organizacji, to najprawdopodobniej, w którymś momencie odejdziesz od nich. Wtedy przypomnisz sobie moje słowa.
Zwróć uwagę na toczące się rozmowy, na temat nauk ŚJ na tym forum. Przysłuchaj się im. Prześledź je. Wtedy może otworzą
Ci się oczy i nie pozwolisz się zwodzić tej Organizacji.
Miriam.
_________________________________
„Jeśli kto mówi, niech mówi jak Słowo Boże”.
1 List Piotra 4:11.
- Maja.
- Posty: 2042
- Rejestracja: 23 sie 2006, 0:23
Finarfin_pl, napisał:
.
Przecież po to się razem zbieramy, aby rozpatrywać nauki Pisma Świętego.
Pan Jezus powiedział:
"...Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami, i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli".- Ew. Jana 8,31-32.
Słowa te mówią o bardzo oczywistej sprawie - jeżeli ktoś zaczytuje się w pismach ludzkich autorów, wówczas przejmuje ich sposób myślenia, poglądy i zwyczaje, słowem jest w ich szkole, zostaje ich uczniem .
Na tej samej zasadzie ten, kto pilnuje Słów Bożych, Słów Jezusa Chrystusa i Apostołów, a zatem słów Biblii, Pisma Świętego, zostaje uczniem Jezusa Chrystusa, taki człowiek poznaje Prawdę Bożą, Bożą Drogę Życia i uczy się według Niej postępować.
Po co mam się głowić, czy ta nauka jest prawdziwa, czy nie, kiedy Słowo Boże jest Prawdą. - Ew. Jana 17,17.
W Psalmie 12,7 czytamy:
"Słowa Pańskie to słowa szczere, wypróbowane srebro, bez domieszki ziemi, siedmiokroć czyszczone."
Dlatego apostoł Piotr zachęca nas, abyśmy jako nowonarodzone niemowlęta, zapragnęli nie sfałszowanego duchowego mleka, abyśmy przez nie wzrastali ku zbawieniu - 1 Pi. 2,2.
Finarfin_pl, dlaczego więc zamiast studiować nauki Piśma Świętego, studiujesz publikacje Świadków J., które jak sam podkreśliłeś zawierają błędy
Maja.
Finarfin_pl, Pismo Święte w sposób pewny, wiernie i bez błędu uczy Prawdy Bożej, dlaczego więc miałabym studiować na wspólnych spotkaniach jakieś inne publikacjeNiewątpliwie publikacje Towarzystwa Straznica zawierają błedy, lecz w porownaniu z publikacjami innych religji, gdzie blad skacze po bledzie, publikacjie SJ wypadaja świetnie, liczba bledow jest wrecz niewielka
i wlasnie dlatego zachecam!
Przecież po to się razem zbieramy, aby rozpatrywać nauki Pisma Świętego.
Pan Jezus powiedział:
"...Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami, i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli".- Ew. Jana 8,31-32.
Słowa te mówią o bardzo oczywistej sprawie - jeżeli ktoś zaczytuje się w pismach ludzkich autorów, wówczas przejmuje ich sposób myślenia, poglądy i zwyczaje, słowem jest w ich szkole, zostaje ich uczniem .
Na tej samej zasadzie ten, kto pilnuje Słów Bożych, Słów Jezusa Chrystusa i Apostołów, a zatem słów Biblii, Pisma Świętego, zostaje uczniem Jezusa Chrystusa, taki człowiek poznaje Prawdę Bożą, Bożą Drogę Życia i uczy się według Niej postępować.
Po co mam się głowić, czy ta nauka jest prawdziwa, czy nie, kiedy Słowo Boże jest Prawdą. - Ew. Jana 17,17.
W Psalmie 12,7 czytamy:
"Słowa Pańskie to słowa szczere, wypróbowane srebro, bez domieszki ziemi, siedmiokroć czyszczone."
Dlatego apostoł Piotr zachęca nas, abyśmy jako nowonarodzone niemowlęta, zapragnęli nie sfałszowanego duchowego mleka, abyśmy przez nie wzrastali ku zbawieniu - 1 Pi. 2,2.
Finarfin_pl, dlaczego więc zamiast studiować nauki Piśma Świętego, studiujesz publikacje Świadków J., które jak sam podkreśliłeś zawierają błędy
Maja.
Ostatnio zmieniony 25 lis 2006, 18:17 przez Maja., łącznie zmieniany 1 raz.
- Yarpen Zirgin
- Posty: 15699
- Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
- Kontakt:
Wg. Twojej opinii, ale nie po porównaniu tych publikacji z Biblią.finarfin_pl pisze:Niewatpliwie publikacje Towarzystwa Straznica zawierają błedy, lecz w porownaniu z publikacjami innych religji, gdzie blad skacze po bledzie, publikacjie SJ wypadaja świetnie, liczba bledow jest wrecz niewielka i wlasnie dlatego zachecam!
Udowadnia się winę, a nie niewinność.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
-
finarfin_pl
moze i macie racje. ale to wszystko jakby sie nie wyklucza ze SJ. bo przeciez ktos tam przytaknal, zeby nie studiowac samemu tylko w grupie. No to jak w grupie to po co w grupie - zeby inni nam cos tam mogli zasugerowac, a my z tym ewent. zgodzic badz poddac to w polemike. No to tak samo jest z piblikacjami Straznicy, jedne roziniecie wersetu mozesz przyjac badz nie, i tak samo z kazdym zdaniem ze Straznicy.
I tu i tu mozesz sie poddac pod to co ci mowia i slepo za tym isc. ale rowniez i tu i tu mozesz wszystko sprawdzac z tym co juz wiesz i przyjac albo nie, wszystko zalezy od ciebie. To co mi sie podoba u SJ m.in. to to, ze jest roznorodnosc i wiele wiele rozwiniec roznych mysli z Bibli. I tak wszystko sam zatwierdzam badz nie ( oczywiscie modle sie o ducha św. zeby mi w tym pomogl ).
Czesto spotykam tutaj zdanie, ze lepiej ufac Bibli niz publikacja Straznicy. Co za problem? przeciez Straznica powoluje sie na Biblie i sprawdzamy co tam jest ciekawego, co sie zgadza co nie. Studiuje sie Biblie, a nie publikacje (choc nie omieszkam wielu (nawet SJ) to myli niestety). To wlasnie jest przydatne, to tylko narzedzia pomocne, jak ktos czyta sobie sama publikacje nie czytajac Bibli to jest jego blad i jego strata. Jak narazie jednak nie spotkalem u siebie godnej konkurencji akurat w tym, ale nie omieszkam, bede szukal królestwa Bożego caly czas, moja wizyta na tym forum tez o tym swiadczy.
No i sama Straznica caly czas mowi, ze najwazniejsze jest czytanie Bibli, a potem reszta no wiec wszystko sie zgadza.
W innych religiach drazni mnie natomiast przywiazywanie wiekszej wagi do tradycji czy zachcianek wlasnego ciala niz do prawa Bozego ( Marka 7: pierwszych 13 wersetow, zwlaszcza 10, 13 ), badz tez zwyczajne odstepstwo ( np. branie pod uwage jednej rzeczy, a pomijanie drugiej, nadinterpretacje (wg. moich(wlasnych! nie Straznicy) obliczen) a najczesciej to w ogole pomijane sa najwieksze przykazania ), dlatego wlasnie zdecydowalem sie na SJ, byc moze w przyszlosci znajde cos lepszego no nie wiem, zobaczymy, szukam do konca zycia (Mat 6:33).
I tu i tu mozesz sie poddac pod to co ci mowia i slepo za tym isc. ale rowniez i tu i tu mozesz wszystko sprawdzac z tym co juz wiesz i przyjac albo nie, wszystko zalezy od ciebie. To co mi sie podoba u SJ m.in. to to, ze jest roznorodnosc i wiele wiele rozwiniec roznych mysli z Bibli. I tak wszystko sam zatwierdzam badz nie ( oczywiscie modle sie o ducha św. zeby mi w tym pomogl ).
Czesto spotykam tutaj zdanie, ze lepiej ufac Bibli niz publikacja Straznicy. Co za problem? przeciez Straznica powoluje sie na Biblie i sprawdzamy co tam jest ciekawego, co sie zgadza co nie. Studiuje sie Biblie, a nie publikacje (choc nie omieszkam wielu (nawet SJ) to myli niestety). To wlasnie jest przydatne, to tylko narzedzia pomocne, jak ktos czyta sobie sama publikacje nie czytajac Bibli to jest jego blad i jego strata. Jak narazie jednak nie spotkalem u siebie godnej konkurencji akurat w tym, ale nie omieszkam, bede szukal królestwa Bożego caly czas, moja wizyta na tym forum tez o tym swiadczy.
No i sama Straznica caly czas mowi, ze najwazniejsze jest czytanie Bibli, a potem reszta no wiec wszystko sie zgadza.
W innych religiach drazni mnie natomiast przywiazywanie wiekszej wagi do tradycji czy zachcianek wlasnego ciala niz do prawa Bozego ( Marka 7: pierwszych 13 wersetow, zwlaszcza 10, 13 ), badz tez zwyczajne odstepstwo ( np. branie pod uwage jednej rzeczy, a pomijanie drugiej, nadinterpretacje (wg. moich(wlasnych! nie Straznicy) obliczen) a najczesciej to w ogole pomijane sa najwieksze przykazania ), dlatego wlasnie zdecydowalem sie na SJ, byc moze w przyszlosci znajde cos lepszego no nie wiem, zobaczymy, szukam do konca zycia (Mat 6:33).
- Maja.
- Posty: 2042
- Rejestracja: 23 sie 2006, 0:23
Finarfin_pl, dlatego studiujemy Słowo Boże, aby od nauk zawartych w tej Księdze, nie odchodzić ani na prawo,
ani na lewo
.
Spójrz na kilka nauk ze Słowa Bożego, i porównajmy je z naukami Świadków J. :
1. Nasz Zbawiciel powiedział:
"Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem…”
Świadkowie J. nie chrzczą tak, jak nakazał nasz Zbawiciel, bo nie wypowiadają słów:
"Chrzczę Cię w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego"
Wiele osób od Świadków J. powiedziało, że nie uznaje tego zanurzenia w wodzie za chrzest.
Bo rzeczywiście, nie jest to chrztem. I co Ty na to
Gdyby studiowali Słowo Boże, wiedzieliby, że należy chrzcić "w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego"
2. Bardzo wiele razy Świadkowie J. wyznaczali koniec świata.
A przecież Pan Jezus powiedział:
„ Ale o tym dniu i godzinie nikt nie wie: ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.
Baczcie, czuwajcie; nie wiecie bowiem, kiedy ten czas nastanie.”
Ew. Marka 13,33-34.
Finarfin_pl, skoro w Piśmie Świętym czytamy, że nikt nie wie, kiedy nastąpi koniec świata oprócz Boga z nieba,
to dlaczego Świadkowie J. ustalają tak dokładne daty końca świata
3. Powiedz mi, gdzie w Piśmie Świętym czytamy, aby po imieniu zwracać się do Stwórcy tak, jak czynią to Świadkowie J.,
nie dodając do tego imienia nawet słowa Bóg.
Przecież ani Pan Jezus, ani apostołowie tego nie czynili.
4. Sprawa Bożych przykazań:
Co prawda Świadkowie J. przyjęli II przykazanie, ale my mamy przestrzegać wszystkich X przykazań z Dekalogu biblijnego,
a nie ośmiu czy dziewięciu. Dlaczego Świadkowie J. nie święcą soboty tak, jak Bóg nakazał
5. Świadkowie J. uważają, że gdy jedna ze stron dopuści się zdrady w małżeństwie, to druga strona może się rozwieść
i ponownie wstąpić w związek małżeński, chciaż Pismo Święte tak nie uczy.
Przecież ślubujemy współmażonkowi do końca jego, czy jej życia, dlatego tylko śmierć rozwiązuje zawartą umowę.
6. Świadkowie J. nigdy nie uklękna na wspólnych spotkaniach, by na kolanach pomodlić się do Boga, nie spożywają Ciała i Krwi naszego Zbawiciela, nie umywaja sobie wzajemnie nóg przed Wieczerzą Pańską, tak jak Pan Jezus nakazał, i mają jeszcze wiele, innych mylnych nauk, które nie sposób wymienić, gdyż zabrakłoby miejsca.
Posłuchaj, co o Świadkach Jehowy mówi były ich wyznawca.
Georg Niewierzol studiował ponad 40 - lat Strażnicę.
38 lat jako tak zwany „Świadek Jehowy”, to uczyniło z niego świadka, obciążającego ŚJ.
Teraz ostrzega wszystkich przed trucizną "Strażnicą"
Ujawnia oszustwa pod pokrywką Biblii.
Mówi, że gorsza niż alkohol, jest trucizna "Strażnica."
Pisze, że tacy ludzie, po pewnym czasie czują się oszukani, wykorzystani, obałamuceni, w błąd wprowadzeni,
dlatego wszystkim osobom, którzy są u Świadków Georg Niewierzol mówi - "Przebudźcie się!"
Inna osoba, po odejściu od ŚJ powiedziała, że "czytanie ich publikacji, jest jak picie z kałuży, natomiast czytanie
Pisma Świętego, to jak picie ze źródła"
Bądź więc mądry i zacznij studiować nauki Pisma Świętego, a wtedy dostrzeżesz różnicę między tym, co jest zapisane w Piśmie Świętym, a tym, co pisze w publikacjach Świadków J.
Maja.
ani na lewo
1. Nasz Zbawiciel powiedział:
"Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem…”
Świadkowie J. nie chrzczą tak, jak nakazał nasz Zbawiciel, bo nie wypowiadają słów:
"Chrzczę Cię w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego"
Wiele osób od Świadków J. powiedziało, że nie uznaje tego zanurzenia w wodzie za chrzest.
Bo rzeczywiście, nie jest to chrztem. I co Ty na to
Gdyby studiowali Słowo Boże, wiedzieliby, że należy chrzcić "w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego"
2. Bardzo wiele razy Świadkowie J. wyznaczali koniec świata.
A przecież Pan Jezus powiedział:
„ Ale o tym dniu i godzinie nikt nie wie: ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.
Baczcie, czuwajcie; nie wiecie bowiem, kiedy ten czas nastanie.”
Ew. Marka 13,33-34.
Finarfin_pl, skoro w Piśmie Świętym czytamy, że nikt nie wie, kiedy nastąpi koniec świata oprócz Boga z nieba,
to dlaczego Świadkowie J. ustalają tak dokładne daty końca świata
3. Powiedz mi, gdzie w Piśmie Świętym czytamy, aby po imieniu zwracać się do Stwórcy tak, jak czynią to Świadkowie J.,
nie dodając do tego imienia nawet słowa Bóg.
Przecież ani Pan Jezus, ani apostołowie tego nie czynili.
4. Sprawa Bożych przykazań:
Co prawda Świadkowie J. przyjęli II przykazanie, ale my mamy przestrzegać wszystkich X przykazań z Dekalogu biblijnego,
a nie ośmiu czy dziewięciu. Dlaczego Świadkowie J. nie święcą soboty tak, jak Bóg nakazał
5. Świadkowie J. uważają, że gdy jedna ze stron dopuści się zdrady w małżeństwie, to druga strona może się rozwieść
i ponownie wstąpić w związek małżeński, chciaż Pismo Święte tak nie uczy.
Przecież ślubujemy współmażonkowi do końca jego, czy jej życia, dlatego tylko śmierć rozwiązuje zawartą umowę.
6. Świadkowie J. nigdy nie uklękna na wspólnych spotkaniach, by na kolanach pomodlić się do Boga, nie spożywają Ciała i Krwi naszego Zbawiciela, nie umywaja sobie wzajemnie nóg przed Wieczerzą Pańską, tak jak Pan Jezus nakazał, i mają jeszcze wiele, innych mylnych nauk, które nie sposób wymienić, gdyż zabrakłoby miejsca.
Posłuchaj, co o Świadkach Jehowy mówi były ich wyznawca.
Georg Niewierzol studiował ponad 40 - lat Strażnicę.
38 lat jako tak zwany „Świadek Jehowy”, to uczyniło z niego świadka, obciążającego ŚJ.
Teraz ostrzega wszystkich przed trucizną "Strażnicą"
Ujawnia oszustwa pod pokrywką Biblii.
Mówi, że gorsza niż alkohol, jest trucizna "Strażnica."
Pisze, że tacy ludzie, po pewnym czasie czują się oszukani, wykorzystani, obałamuceni, w błąd wprowadzeni,
dlatego wszystkim osobom, którzy są u Świadków Georg Niewierzol mówi - "Przebudźcie się!"
Inna osoba, po odejściu od ŚJ powiedziała, że "czytanie ich publikacji, jest jak picie z kałuży, natomiast czytanie
Pisma Świętego, to jak picie ze źródła"
Bądź więc mądry i zacznij studiować nauki Pisma Świętego, a wtedy dostrzeżesz różnicę między tym, co jest zapisane w Piśmie Świętym, a tym, co pisze w publikacjach Świadków J.
Maja.
-
tessa
Chciałabym się wypowiedzieć na temat 5 punktu napisanego przez Maję.
Otóż droga Maju,Biblia pozwala zawierać związki małżeńskie osobom rozwiedzionym z powodu rozpusty.
Mateusza 19:9
"Mówię wam,że kto się rozwodzi ze swą żoną -jeśli nie z powodu rozpusty -i poślubia inną ,popełnia cudzołóstwo".
Zatem istnieje jeden powód do rozwodu i poślubienia kogoś innego :rozpusta.
Otóż droga Maju,Biblia pozwala zawierać związki małżeńskie osobom rozwiedzionym z powodu rozpusty.
Mateusza 19:9
"Mówię wam,że kto się rozwodzi ze swą żoną -jeśli nie z powodu rozpusty -i poślubia inną ,popełnia cudzołóstwo".
Zatem istnieje jeden powód do rozwodu i poślubienia kogoś innego :rozpusta.
- Miriam
- Posty: 2211
- Rejestracja: 26 lip 2006, 16:15
Finarfin_pl, napisał: -
Finarfin_pl, uważnie słuchaj, kiedy teraz Organizacja Towarzystwa „Strażnica” wyznaczy nową datę końca świata. I przypomnij sobie moje słowa.
To jest tylko jedna z wielu mylnych nauk tej Organizacji.
Zresztą, najlepiej przeczytaj sam książkę -„Trzydzieści lat w niewoli „Strażnicy”, może wtedy inaczej spojrzysz na ŚJ.
Miriam.
_________________________________
„Jeśli kto mówi, niech mówi jak Słowo Boże”.
1 List Piotra 4:11.
Czytając „Strażnice” tracisz czas. Dlatego najlepiej jest czytać i studiować Pismo Święte, które jest Słowem Bożym. Ono napełnione jest Duchem Świętym. Pozwól więc, aby to Duch Święty wprowadzał Cię we wszelkie prawdy. Tylko dzięki Słowu Bożemu będziesz wzrastał ku zbawieniu. W „Strażnicach” jest wiele mylnych nauk. Jeżeli odejdziesz od ŚJ po wielu latach, będziesz się musiał od nowa uczyć Słowa Bożego. Przyjrzyj się przytomnie niektórym ich naukom. np. sprawa końca świata. Świadkowie co jakiś czas wyznaczają datę końca świata, chyba tylko po to, aby zwrócić na siebie uwagę. W książce W.J. Schnella, zatytułowanej „Trzydzieści lat w niewoli „Strażnicy”, którą polecam Ci do przeczytania, na stronie 18, autor pisze o przepowiedniach końca świata. Towarzystwo „Strażnica” wyznaczyło koniec świata na 1914 rok. Wielu badaczy Pisma Świętego, którzy uwierzyli tej przepowiedni, czuło zawód, gdy obiecane Królestwo nie zjawiło się. Towarzystwo „Strażnica” w swoich znanych ulotkach Upadek Wielkiego Babilonu i Miliony obecnie żyjących nigdy nie umrą, przesunęło po prostu tę datę na rok 1925. Wiem też, że był zapowiedziany koniec świata na ok. 1975. Oczywiście i wtedy koniec również nie nadszedł.Czesto spotykam tutaj zdanie, ze lepiej ufac Bibli niz publikacja Straznicy. Co za problem? przeciez Straznica powoluje sie na Biblie i sprawdzamy co tam jest ciekawego, co sie zgadza co nie. Studiuje sie Biblie, a nie publikacje (choc nie omieszkam wielu (nawet SJ) to myli niestety). To wlasnie jest przydatne, to tylko narzedzia pomocne, jak ktos czyta sobie sama publikacje nie czytajac Bibli to jest jego blad i jego strata. Jak narazie jednak nie spotkalem u siebie godnej konkurencji akurat w tym, ale nie omieszkam, bede szukal królestwa Bożego caly czas, moja wizyta na tym forum tez o tym swiadczy.
Finarfin_pl, uważnie słuchaj, kiedy teraz Organizacja Towarzystwa „Strażnica” wyznaczy nową datę końca świata. I przypomnij sobie moje słowa.
To jest tylko jedna z wielu mylnych nauk tej Organizacji.
Zresztą, najlepiej przeczytaj sam książkę -„Trzydzieści lat w niewoli „Strażnicy”, może wtedy inaczej spojrzysz na ŚJ.
Miriam.
_________________________________
„Jeśli kto mówi, niech mówi jak Słowo Boże”.
1 List Piotra 4:11.
Ostatnio zmieniony 27 lis 2006, 20:51 przez Miriam, łącznie zmieniany 1 raz.
-
finarfin_pl
no dobrze, odpowiem ci Maju, pamietajac, ze prawde zawsze mozna udowodnic, natomiast to klamstwa i oszczerstwa maja krotkie nogi.
1.Nasz zbawiciel nie nakazl mowic, ze chrzci sie w imie Ojca, Syna i ducha św.
Uczy, sie tego wczesniej, nie ma wiec potrzeby mowienia w czasie chrztu, nie jest to warunkiem zbawienia, ani czystego wielbienia. Pamietaj, zeby nie odcedzac komara Mat 23:24, tylko kierowac sie dobrymi pobudkami, przede wszystkim miłością!
2.Juz to wyjasnialem, ale napisze jeszcze raz. Swiadkowie Jehowy jako ludzie bardzo by chcieli znac taki termin, to zas popycha ich do robienia roznych bledow, acz nie sa one grzechami niewybaczalnymi czy tez jakimis obrzydliwymi dla Boga (Bog dal nam sie poznac, przez swoje Slowo). Wielu prawdziwych czcicieli Boga opisanych w Starym Testamencie popelniali znacznie gorsze bledy, pierwsi chrzescijanie rowniez popelniali gorsze bledy, a jednak "Bóg ich serdecznie przyjął". Pamietaj, zeby nie odcedzac komara Mat 23:24, tylko kierowac sie dobrymi pobudkami, przede wszystkim miłością!
3. A czemu nie? Myslisz, ze Jehowa, ktorego głownym przymiotem jest miłość, poza tym odznacza sie wspolczuciem, wyrozumialoscia i innymi piekymi przymiotami - czy obraza sie kiedy sie tak do niego zwracamy, pamietajac, ze zwracamy sie do niego nie jak do zlodzieja czy mordercy, tylko jak do kochajacego ojca, czy przyjaciela. No i dodajemy słowo Bóg, bo czemu nie, ale przeciez to tez nie jest wazny warunek. Pamietaj, zeby nie odcedzac komara Mat 23:24, tylko kierowac sie dobrymi pobudkami, przede wszystkim miłością!
4. Pamietaj, zeby nie odcedzac komara Mat 23:24, tylko kierowac sie dobrymi pobudkami, przede wszystkim miłością!
Swiadkowie Jehowy przede wszystkim kieruja sie zasadami od Jehowy. Szanujemy przykazania, ale nie stosujemy sie do nich ortodoksyjnie jak faryzeusze! Pamietajac, ze najwazniejsze sa te dwie zasady - Mat 22:37-39.
Jesli z przykazania mozna wylowic jakas zasade do bardzo dobrze i do niej sie stosujmy, bo po co przestrzegac sabat, ktory 1) zniosl je Jezus 2) zostal ustanowiony bo Jehowa wyprowadzil Izrael z Egiptu, ja nie zostalem, ja natomiast zostalem wyswobodzony w inny sposob i ten wlasnie swietuje zamiast sabatu. Pamietaj, zeby nie odcedzac komara Mat 23:24, tylko kierowac sie dobrymi pobudkami, przede wszystkim miłością!
5. tu widze ktos odpowiedzial i bardzo dobrze.
6. Nie klekamy, a czy jest warunek wybawienia? Rzymian 13: 3,4.
a propo mycia nóg - Mat 23:24; Mat 12: 7; Mat 23:24; Mat 12: 7; Mat 23:24; Mat 12: 7; Mat 23:24; Mat 12: 7 !!!!!! ZASADY!! tutaj Jezus jednoznacznie dal nam lekcje pokory
o wypowiedziach odstepcow to duzo nie powiem, ale Szatan jak odszedl od Boga tez oskarzal Jego dziela na rozne sposoby...........
------------
Poza tym, nie musialbym odpowiadac na zadne pytanie, gdybys przeczytala moje poprzednie posty uwaznie, nie mowiac juz o pomocy ducha sw., z ktorym pojelabys wszystko. najwidoczniej nie chcialas
------------
jesli wszystko o co oskarzylas tutaj SJ, a co zostalo przeze mnie odparte, wskazuje na twoja forme wielbienia Boga to na twoim miejscu mocno zastanowilbym sie nad soba i swoimi owocami - Mat 7:16, Łuk 6:45, Gal 5:22,23.
-----------
Poza tym do wszystkich mam cos do przemyslenia, dlaczego Paweł napisał "Przeciwko takim rzeczom nie istnieje żadne prawo" w Gal 5:22,23. jak przeczytacie te wersety to zacznijcie rozmyslac nad tymi slowami "Przeciwko takim rzeczom nie istnieje żadne prawo." caly czas
1.Nasz zbawiciel nie nakazl mowic, ze chrzci sie w imie Ojca, Syna i ducha św.
Uczy, sie tego wczesniej, nie ma wiec potrzeby mowienia w czasie chrztu, nie jest to warunkiem zbawienia, ani czystego wielbienia. Pamietaj, zeby nie odcedzac komara Mat 23:24, tylko kierowac sie dobrymi pobudkami, przede wszystkim miłością!
2.Juz to wyjasnialem, ale napisze jeszcze raz. Swiadkowie Jehowy jako ludzie bardzo by chcieli znac taki termin, to zas popycha ich do robienia roznych bledow, acz nie sa one grzechami niewybaczalnymi czy tez jakimis obrzydliwymi dla Boga (Bog dal nam sie poznac, przez swoje Slowo). Wielu prawdziwych czcicieli Boga opisanych w Starym Testamencie popelniali znacznie gorsze bledy, pierwsi chrzescijanie rowniez popelniali gorsze bledy, a jednak "Bóg ich serdecznie przyjął". Pamietaj, zeby nie odcedzac komara Mat 23:24, tylko kierowac sie dobrymi pobudkami, przede wszystkim miłością!
3. A czemu nie? Myslisz, ze Jehowa, ktorego głownym przymiotem jest miłość, poza tym odznacza sie wspolczuciem, wyrozumialoscia i innymi piekymi przymiotami - czy obraza sie kiedy sie tak do niego zwracamy, pamietajac, ze zwracamy sie do niego nie jak do zlodzieja czy mordercy, tylko jak do kochajacego ojca, czy przyjaciela. No i dodajemy słowo Bóg, bo czemu nie, ale przeciez to tez nie jest wazny warunek. Pamietaj, zeby nie odcedzac komara Mat 23:24, tylko kierowac sie dobrymi pobudkami, przede wszystkim miłością!
4. Pamietaj, zeby nie odcedzac komara Mat 23:24, tylko kierowac sie dobrymi pobudkami, przede wszystkim miłością!
Swiadkowie Jehowy przede wszystkim kieruja sie zasadami od Jehowy. Szanujemy przykazania, ale nie stosujemy sie do nich ortodoksyjnie jak faryzeusze! Pamietajac, ze najwazniejsze sa te dwie zasady - Mat 22:37-39.
Jesli z przykazania mozna wylowic jakas zasade do bardzo dobrze i do niej sie stosujmy, bo po co przestrzegac sabat, ktory 1) zniosl je Jezus 2) zostal ustanowiony bo Jehowa wyprowadzil Izrael z Egiptu, ja nie zostalem, ja natomiast zostalem wyswobodzony w inny sposob i ten wlasnie swietuje zamiast sabatu. Pamietaj, zeby nie odcedzac komara Mat 23:24, tylko kierowac sie dobrymi pobudkami, przede wszystkim miłością!
5. tu widze ktos odpowiedzial i bardzo dobrze.
6. Nie klekamy, a czy jest warunek wybawienia? Rzymian 13: 3,4.
a propo mycia nóg - Mat 23:24; Mat 12: 7; Mat 23:24; Mat 12: 7; Mat 23:24; Mat 12: 7; Mat 23:24; Mat 12: 7 !!!!!! ZASADY!! tutaj Jezus jednoznacznie dal nam lekcje pokory
o wypowiedziach odstepcow to duzo nie powiem, ale Szatan jak odszedl od Boga tez oskarzal Jego dziela na rozne sposoby...........
------------
Poza tym, nie musialbym odpowiadac na zadne pytanie, gdybys przeczytala moje poprzednie posty uwaznie, nie mowiac juz o pomocy ducha sw., z ktorym pojelabys wszystko. najwidoczniej nie chcialas
------------
jesli wszystko o co oskarzylas tutaj SJ, a co zostalo przeze mnie odparte, wskazuje na twoja forme wielbienia Boga to na twoim miejscu mocno zastanowilbym sie nad soba i swoimi owocami - Mat 7:16, Łuk 6:45, Gal 5:22,23.
-----------
Poza tym do wszystkich mam cos do przemyslenia, dlaczego Paweł napisał "Przeciwko takim rzeczom nie istnieje żadne prawo" w Gal 5:22,23. jak przeczytacie te wersety to zacznijcie rozmyslac nad tymi slowami "Przeciwko takim rzeczom nie istnieje żadne prawo." caly czas
- Maja.
- Posty: 2042
- Rejestracja: 23 sie 2006, 0:23
napisałam:
Zobaczmy, co na ten temat mówi Słowo Boże.
Ponieważ ślubujemy naszemu współmałżonkowi do końca jego ( jej ) życia, ( a nie do pierwszej czy drugiej zdrady małżeńskiej ), dlatego powinniśmy dotrzymać złożonej przed Bogiem przysięgi.
I chociaż są przypadki, że wolno oddalić współmałżonka np. z powodu nierządu, to jednak do końca jego, czy jej życia powinniśmy pozostać jako osoby niezamężne, gdyż w przeciwnym wypadku bylibyśmy cudzołożnikami
W Ew. Mat. 19,9 czytamy:
"A powiadam wam: Ktokolwiek by odprawił żonę swoją, z wyjątkiem przyczyny wszeteczeństwa , i poślubił inną
cudzołoży, a kto odprawioną poślubił, cudzołoży"
Werset ten nie upoważnia do ponownego zawierania małżeństw, ale zezwala na oddalewnie współmałżonka,
gdy dopuszcza się wszeteczeństwa.
Popatrzmy na inne wersety, które nam wyjaśnią tą sprawę
:
W Ew. Łuk. 16,18 pisze:-
"Każdy kto opuszcza żonę swoją, a pojmuje inną, cudzołoży, a kto opuszczoną przez męża poślubia, cudzołoży."
Zwróć uwagę na słowo każdy, czyli nie ma żadnych wyjątków.
Opuścił żonę i pojął inną - cudzołoży.
Kto opuszczoną przez męża poślubia - cudzołoży.
Pan Jezus uczy nas:
"Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza" - Ew. Mat.19,5-6.
A każdy rozwód jest rozłączeniem tego, co złączył Bóg.
Bóg tak postanowił, i nikomu nie wolno tego zmieniać.
Podobne słowa czytamy w Ew. Mat. 5,32; Ew. Mat. 19,3-12; Ew. Mar. 10,1-12.
Apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntian 7,10-11 uczy nas:
"Tym zaś, którzy żyją w stanie małżeńskim, nakazuję nie ja, lecz Pan, ażeby żona męża nie opuszczała,
a jeśliby opuściła, niech pozostanie niezamężna albo niech się z mężem pojedna; niech też mąż z żoną się nie rozwodzi."
Apostoł Paweł podkreśla, że tak nakazuje postąpić nam Pan, by żona nie opuszczała męża,
ani by mąż żony nie opuszczał. A gdyby zaistniała taka sytuacja mają dwa wyjścia:
1. pojednać się.
2. żyć samotnie.
Drugie małżeństwo ( za życia byłego współmałżonka ) byłoby związkiem cudzołożnym. - 1 Kor. 7,11.
W 1 Liście do Koryntian 7,39 czytamy:
"Żona związana jest tak długo, dopóki żyje jej mąż; a jeśli mąż umrze wolno jej wyjść za kogo chce, byle w Panu."
Podobne słowa czytamy w Liście do Rzymian 7,2-3:
"Albowiem zamężna kobieta za życia męża jest z nim związana prawem; ale gdy mąż umrze wolna jest od związku prawnego z mężem. A zatem, jeśli za życia męża przystanie do innego mężczyzny, będzie nazwana cudzołożnicą,
jeśliby jednak mąż zmarł, wolna jest od przepisów prawa i nie jest cudzołożnicą, gdy zostanie żoną drugiego męża"
Tak uczy nas Słowo Boże, gdyż Bóg chce, aby małżeństwo było we czci u wszystkich, a łoże nieskalane;
rozpustników bowiem i cudzołożników sądzić będzie Bóg. - Hebraj. 13,4.
Siódme przykazanie Dekalogu również uczy nas - "Nie cudzołóż"
Ślub to zawarcie przymierza pomiędzy małżonkami ( Mal. 2,14 ).
Jeśli jedna ze stron zerwie przymierze, to ona odpowie za to przed Bogiem, i absolutnie nie usprawiedliwia to drugiej strony, aby postąpiła podobnie.
tesso, czy teraz już wiesz, że nie ma rozwodów
Maja.
tessa odpisała:Świadkowie J. uważają, że gdy jedna ze stron dopuści się zdrady w małżeństwie, to druga strona może się rozwieść i ponownie wstąpić w związek małżeński, chciaż Pismo Święte tak nie uczy.
Przecież ślubujemy współmażonkowi do końca jego, czy jej życia, dlatego tylko śmierć rozwiązuje zawartą umowę.
Otóż droga Maju,Biblia pozwala zawierać związki małżeńskie osobom rozwiedzionym z powodu rozpusty.
Mateusza 19:9
"Mówię wam,że kto się rozwodzi ze swą żoną -jeśli nie z powodu rozpusty -i poślubia inną ,popełnia cudzołóstwo".
Zatem istnieje jeden powód do rozwodu i poślubienia kogoś innego :rozpusta.
Ponieważ ślubujemy naszemu współmałżonkowi do końca jego ( jej ) życia, ( a nie do pierwszej czy drugiej zdrady małżeńskiej ), dlatego powinniśmy dotrzymać złożonej przed Bogiem przysięgi.
I chociaż są przypadki, że wolno oddalić współmałżonka np. z powodu nierządu, to jednak do końca jego, czy jej życia powinniśmy pozostać jako osoby niezamężne, gdyż w przeciwnym wypadku bylibyśmy cudzołożnikami
W Ew. Mat. 19,9 czytamy:
"A powiadam wam: Ktokolwiek by odprawił żonę swoją, z wyjątkiem przyczyny wszeteczeństwa , i poślubił inną
cudzołoży, a kto odprawioną poślubił, cudzołoży"
Werset ten nie upoważnia do ponownego zawierania małżeństw, ale zezwala na oddalewnie współmałżonka,
gdy dopuszcza się wszeteczeństwa.
W Ew. Łuk. 16,18 pisze:-
"Każdy kto opuszcza żonę swoją, a pojmuje inną, cudzołoży, a kto opuszczoną przez męża poślubia, cudzołoży."
Zwróć uwagę na słowo każdy, czyli nie ma żadnych wyjątków.
Opuścił żonę i pojął inną - cudzołoży.
Kto opuszczoną przez męża poślubia - cudzołoży.
Pan Jezus uczy nas:
"Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza" - Ew. Mat.19,5-6.
A każdy rozwód jest rozłączeniem tego, co złączył Bóg.
Bóg tak postanowił, i nikomu nie wolno tego zmieniać.
Podobne słowa czytamy w Ew. Mat. 5,32; Ew. Mat. 19,3-12; Ew. Mar. 10,1-12.
Apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntian 7,10-11 uczy nas:
"Tym zaś, którzy żyją w stanie małżeńskim, nakazuję nie ja, lecz Pan, ażeby żona męża nie opuszczała,
a jeśliby opuściła, niech pozostanie niezamężna albo niech się z mężem pojedna; niech też mąż z żoną się nie rozwodzi."
Apostoł Paweł podkreśla, że tak nakazuje postąpić nam Pan, by żona nie opuszczała męża,
ani by mąż żony nie opuszczał. A gdyby zaistniała taka sytuacja mają dwa wyjścia:
1. pojednać się.
2. żyć samotnie.
Drugie małżeństwo ( za życia byłego współmałżonka ) byłoby związkiem cudzołożnym. - 1 Kor. 7,11.
W 1 Liście do Koryntian 7,39 czytamy:
"Żona związana jest tak długo, dopóki żyje jej mąż; a jeśli mąż umrze wolno jej wyjść za kogo chce, byle w Panu."
Podobne słowa czytamy w Liście do Rzymian 7,2-3:
"Albowiem zamężna kobieta za życia męża jest z nim związana prawem; ale gdy mąż umrze wolna jest od związku prawnego z mężem. A zatem, jeśli za życia męża przystanie do innego mężczyzny, będzie nazwana cudzołożnicą,
jeśliby jednak mąż zmarł, wolna jest od przepisów prawa i nie jest cudzołożnicą, gdy zostanie żoną drugiego męża"
Tak uczy nas Słowo Boże, gdyż Bóg chce, aby małżeństwo było we czci u wszystkich, a łoże nieskalane;
rozpustników bowiem i cudzołożników sądzić będzie Bóg. - Hebraj. 13,4.
Siódme przykazanie Dekalogu również uczy nas - "Nie cudzołóż"
Ślub to zawarcie przymierza pomiędzy małżonkami ( Mal. 2,14 ).
Jeśli jedna ze stron zerwie przymierze, to ona odpowie za to przed Bogiem, i absolutnie nie usprawiedliwia to drugiej strony, aby postąpiła podobnie.
tesso, czy teraz już wiesz, że nie ma rozwodów
Maja.
-
tessa
Czy Bóg rzeczywiście nie uznaje rozwodów?
Izajasza 50:1
"Tak rzekł Jehowa :"Gdzież jest świadectwo rozwodowe waszej matki ,którą odprawiłem?Albo któremuż z moich wierzycieli was sprzedałem? Oto zostaliście sprzedani z powodu waszych przewinień i z powodu waszych występków została odprawiona wasza matka".
Symbolicznie tu Jehowa przedstawia swój związek z narodem Izraelskim,dla którego był jak mąż.Jednak wskutek nie dotrzymania przysięgi naród ten został odrzucony przez samego Boga.
Zatem jeśli jedna ze stron nie dotrzymuje przysięgi małżeńskiej,tylko zdradza czyli cudzołoży,strona niewinna ma prawo rozwieść się i poślubić kogoś innego.
Mateusza 19:9
Taka zasada obowiązuje w Prawie Bożym jako biblijna podstawa do rozwodu.
Bóg nie toleruje osób nieczystych pod względem moralnym i brzydzi się cudzołożnikami.
Efezjan 4:18,19
Strona niewinna może dokonać wyboru,czy przebaczyć partnerowi,czy rozwieść się .Niektórzy chrześcijanie przebaczyli wszystko partnerowi gdy ten zdobył się na szczerą skruchę.Inni zrobili to ze względu na dzieci.
Ale ,jeśli grzesznik nie okazuje skruchy,to niewinna strona ma podstawy biblijne do rozwodu i poślubienia kogoś innego.
Paweł zaś w liście do Koryntian ,który zacytowałaś przedstawił sprawę separacji lub rozwodu z innej przyczyny niż cudzołówstwo.Może to być lenistwo męża,nie łożenie na utrzymanie rodziny,alkoholizm,gry hazardowe,narkotyki,przemoc w rodzinie.
Wtedy rzeczywiście strona rozwiedziona nie może ponownie wyjść za mąż lub się ożenić.
I Tymoteusza 5:8
Izajasza 50:1
"Tak rzekł Jehowa :"Gdzież jest świadectwo rozwodowe waszej matki ,którą odprawiłem?Albo któremuż z moich wierzycieli was sprzedałem? Oto zostaliście sprzedani z powodu waszych przewinień i z powodu waszych występków została odprawiona wasza matka".
Symbolicznie tu Jehowa przedstawia swój związek z narodem Izraelskim,dla którego był jak mąż.Jednak wskutek nie dotrzymania przysięgi naród ten został odrzucony przez samego Boga.
Zatem jeśli jedna ze stron nie dotrzymuje przysięgi małżeńskiej,tylko zdradza czyli cudzołoży,strona niewinna ma prawo rozwieść się i poślubić kogoś innego.
Mateusza 19:9
Taka zasada obowiązuje w Prawie Bożym jako biblijna podstawa do rozwodu.
Bóg nie toleruje osób nieczystych pod względem moralnym i brzydzi się cudzołożnikami.
Efezjan 4:18,19
Strona niewinna może dokonać wyboru,czy przebaczyć partnerowi,czy rozwieść się .Niektórzy chrześcijanie przebaczyli wszystko partnerowi gdy ten zdobył się na szczerą skruchę.Inni zrobili to ze względu na dzieci.
Ale ,jeśli grzesznik nie okazuje skruchy,to niewinna strona ma podstawy biblijne do rozwodu i poślubienia kogoś innego.
Paweł zaś w liście do Koryntian ,który zacytowałaś przedstawił sprawę separacji lub rozwodu z innej przyczyny niż cudzołówstwo.Może to być lenistwo męża,nie łożenie na utrzymanie rodziny,alkoholizm,gry hazardowe,narkotyki,przemoc w rodzinie.
Wtedy rzeczywiście strona rozwiedziona nie może ponownie wyjść za mąż lub się ożenić.
I Tymoteusza 5:8