Konspiracja stroju A-440 Hz
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- fword
- Posty: 591
- Rejestracja: 07 sie 2006, 15:26
- Lokalizacja: Australia
Konspiracja stroju A-440 Hz
Dlaczego zmieniono strój instrumentów muzycznych na A-440 HZ?
Wprost trudno uwierzyć, do jakiego stopnia jesteśmy przez świat szatana oszukiwani. Okazuje się, że muzyka jest najważniejszym nośnikiem szatańskich doktryn - czyli doktryny lucyferiańskiej o tym samym deprawacji tych, którzy jej słuchają. Ale to nie wszystko!
Strój instrumentów muzycznych - ujednolicony na całym świecie jest także konspiracją. Strojenie wszelkich instrumentów do podstawowego dźwięku A - 440 Hz jest więc także konspiracją przeciwko ludzkości.
Wszystko we wszechświecie jest oparte na wibracjach o określonych częstotliwościach. Materia jak wiadomo jest złożona z atomów. Jednakże nie jesteśmy pewni, czy atomy to energia czy materia. Istnieją hipotezy, że atomy nie jest materią, ale jest to energia elektronów okrążających jądro atomowe. Według tych hipotez atom jest czystą energią o określonej ścisłej częstotliwości, która jest zależna od liczby atomowej. Według owych częstotliwości rozpoznajemy poszczególne pierwiastki z dużych nawet odległości - jak odległość od Słońca czy nawet bardzo odległych gwiazd.
Fala dźwiękowa jest ruchem cząsteczek powietrza o określonych częstotliwościach, które oddziaływają na całe nasze otoczenie wraz z naszymi ciałami oraz z naszym umysłem włącznie.
WSZYSTKO w całym wszechświecie jest więc poddane wibracjom o ściśle określonych częstotliwościach.
Jest także bezspornym faktem, że dźwięk współ reaguje z najbliższym otoczeniem. Woda nie jest wyjątkiem i także reaguje na określone częstotliwości.
Oznacza to, że nasze ciała będą reagowały na te same częstotliwości, na jakie reaguje woda, która stanowi około 70% masy ludzkiego ciała a także na wielki wachlarz częstotliwości odbieranych za pomocą uszu a nawet układu kostnego.
Reakcje ciała ludzkiego na wiele częstotliwości są bardzo pozytywne i korzystne dla ludzkiego organizmu.
Są także częstotliwości, które posiadają na nas zdecydowanie negatywny wpływ.
Dlaczego widać w strojeniu A- 440 Hz jakąkolwiek konspirację?
Istnieje zaledwie jedna przyczyna zmiany stroju. W wyniku masowego rozpowszechniania się muzyki za pomocą radia i filmów, w obliczu ekspansji masowych mediów zaszła potrzeba ujednolicenia stroju muzycznego na cały świat - ustalenia międzynarodowego standardu. Co do owej przyczyny nie mamy najmniejszej wątpliwości, że ujednolicenie na skalę światową było i jest nadal potrzebne.
Ale dlaczego zmieniono strój z A - 432 Hz na a- 440Hz? Na to pytanie trudno jest uzyskać satysfakcjonującą odpowiedź.
Pierwsza próba zmiany stroju nastąpiła w roku 1917 z inicjatywy Rockefellerów. Świat muzyczny się na to nie zgodził, jednak rząd USA w rok później zaakceptował to jako standard. Nastąpił potem szereg takich prób i inicjatywy te zawsze wychodziły z dynastii rządzących klas. Świat muzyczny uparcie się na to nie zgadzał.
Dopiero w roku 1939 Anglia oraz Niemcy wprowadziły legislację standaryzującą częstotliwość 440 HZ jako ISO 16 dla strojenia wszelkich instrumentów.
Ponownie świat muzyków tego nie akceptował i dopiero w roku 1951 na kongresie muzyków w Londynie zaakceptowano ten standard, pomimo protestu wielu muzyków, w tym petycji kilku tysięcy muzyków francuskich.
Znacznie więcej w linku - http://www.zbawienie.com/konspiracjaa440.htm
Jest także wiele przykładów dźwiękowych.
Wprost trudno uwierzyć, do jakiego stopnia jesteśmy przez świat szatana oszukiwani. Okazuje się, że muzyka jest najważniejszym nośnikiem szatańskich doktryn - czyli doktryny lucyferiańskiej o tym samym deprawacji tych, którzy jej słuchają. Ale to nie wszystko!
Strój instrumentów muzycznych - ujednolicony na całym świecie jest także konspiracją. Strojenie wszelkich instrumentów do podstawowego dźwięku A - 440 Hz jest więc także konspiracją przeciwko ludzkości.
Wszystko we wszechświecie jest oparte na wibracjach o określonych częstotliwościach. Materia jak wiadomo jest złożona z atomów. Jednakże nie jesteśmy pewni, czy atomy to energia czy materia. Istnieją hipotezy, że atomy nie jest materią, ale jest to energia elektronów okrążających jądro atomowe. Według tych hipotez atom jest czystą energią o określonej ścisłej częstotliwości, która jest zależna od liczby atomowej. Według owych częstotliwości rozpoznajemy poszczególne pierwiastki z dużych nawet odległości - jak odległość od Słońca czy nawet bardzo odległych gwiazd.
Fala dźwiękowa jest ruchem cząsteczek powietrza o określonych częstotliwościach, które oddziaływają na całe nasze otoczenie wraz z naszymi ciałami oraz z naszym umysłem włącznie.
WSZYSTKO w całym wszechświecie jest więc poddane wibracjom o ściśle określonych częstotliwościach.
Jest także bezspornym faktem, że dźwięk współ reaguje z najbliższym otoczeniem. Woda nie jest wyjątkiem i także reaguje na określone częstotliwości.
Oznacza to, że nasze ciała będą reagowały na te same częstotliwości, na jakie reaguje woda, która stanowi około 70% masy ludzkiego ciała a także na wielki wachlarz częstotliwości odbieranych za pomocą uszu a nawet układu kostnego.
Reakcje ciała ludzkiego na wiele częstotliwości są bardzo pozytywne i korzystne dla ludzkiego organizmu.
Są także częstotliwości, które posiadają na nas zdecydowanie negatywny wpływ.
Dlaczego widać w strojeniu A- 440 Hz jakąkolwiek konspirację?
Istnieje zaledwie jedna przyczyna zmiany stroju. W wyniku masowego rozpowszechniania się muzyki za pomocą radia i filmów, w obliczu ekspansji masowych mediów zaszła potrzeba ujednolicenia stroju muzycznego na cały świat - ustalenia międzynarodowego standardu. Co do owej przyczyny nie mamy najmniejszej wątpliwości, że ujednolicenie na skalę światową było i jest nadal potrzebne.
Ale dlaczego zmieniono strój z A - 432 Hz na a- 440Hz? Na to pytanie trudno jest uzyskać satysfakcjonującą odpowiedź.
Pierwsza próba zmiany stroju nastąpiła w roku 1917 z inicjatywy Rockefellerów. Świat muzyczny się na to nie zgodził, jednak rząd USA w rok później zaakceptował to jako standard. Nastąpił potem szereg takich prób i inicjatywy te zawsze wychodziły z dynastii rządzących klas. Świat muzyczny uparcie się na to nie zgadzał.
Dopiero w roku 1939 Anglia oraz Niemcy wprowadziły legislację standaryzującą częstotliwość 440 HZ jako ISO 16 dla strojenia wszelkich instrumentów.
Ponownie świat muzyków tego nie akceptował i dopiero w roku 1951 na kongresie muzyków w Londynie zaakceptowano ten standard, pomimo protestu wielu muzyków, w tym petycji kilku tysięcy muzyków francuskich.
Znacznie więcej w linku - http://www.zbawienie.com/konspiracjaa440.htm
Jest także wiele przykładów dźwiękowych.
stałe pozbawienie prawa do pisania na forum
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
z reguły w dzień się pracuje, i dlatego koncerty są organizowane "po pracy"Ciekawym zjawiskiem jest znacznie łatwiej rozprzestrzeniający się dźwięk w ciemnościach. Jest to bezsporne, i dlatego zdecydowana większość koncertów na świeżym powietrzu jest organizowana po zmroku. Wysokiej klasy studia mają pomieszczenia nagrań raczej przyciemnione z minimalną ilością światła, potrzebnego do śledzenia liryki, czy też bezpieczeństwa - aby w ciemności się nie przewrócić i nie zrobić sobie krzywdy.
światło ma to do siebie, że uwidacznia wszelkie niedoskonałości, które mogą rozproszyć umysł i na nic zdadzą się wtedy uszy słuchające muzyki
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
-
Rutus
- Posty: 124
- Rejestracja: 26 paź 2010, 15:58
Temat jest tak kretyński, że z czystej ciekawości przeprowadziłem na sobie eksperyment mający na celu potwierdzenie "zgubnego wpływu" częstotliwości 440Hz względem neutralnej częstotliwości 432Hz.
Wnioski po eksperymencie są następujące:
1. Częstotliwości te odsłuchiwane jako odseparowane od siebie są dla niewprawnego ucha (osoby nie posiadającej tzw. słuchu absolutnego) nierozróżnialne. Da się je jedynie rozróżnić odtwarzając je na zmianę.
2. Oba są odbierane jako "klasyczne buczenie".
3. Efekt zdenerwowania (wzrost nerwowości) u słuchacza wywołują obie wyżej wymienione częstotliwości w identycznym stopniu i to tylko z tego powodu, że takie buczenie jest po prostu z natury denerwujące.
4. Innych efektów (zdrowotnych czy mentalnych) przy odsłuchu w normalnej i ogólnie akceptowalnej głośności nie stwierdziłem mimo odsłuchu trwającego po kilkadziesiąt minut - więc w dawkach zdecydowanie przekraczających jakiekolwiek pojemności audycji radiowych czy telewizyjnych.
Ogólnie - ta teoria spiskowa (jak i inne prezentowane przez pana fworda) to bzdet nie z tej ziemi. Podejrzewam, że akurat w tym przypadku jest to odgrzany gniot będący nieudolną kopią mitu o tzw. "brown tone" - niby brzmieniu powodującym u słuchających niekontrolowanie oddawania kału. Rzecz była całkowicie wyssana z palca i obalona przez opublikowane eksperymenty z udziałem ochotników (zajmowali się tym nawet Mythbusters) i widocznie wielbiciele spisków musieli sobie stworzyć coś nowego.
Wnioski po eksperymencie są następujące:
1. Częstotliwości te odsłuchiwane jako odseparowane od siebie są dla niewprawnego ucha (osoby nie posiadającej tzw. słuchu absolutnego) nierozróżnialne. Da się je jedynie rozróżnić odtwarzając je na zmianę.
2. Oba są odbierane jako "klasyczne buczenie".
3. Efekt zdenerwowania (wzrost nerwowości) u słuchacza wywołują obie wyżej wymienione częstotliwości w identycznym stopniu i to tylko z tego powodu, że takie buczenie jest po prostu z natury denerwujące.
4. Innych efektów (zdrowotnych czy mentalnych) przy odsłuchu w normalnej i ogólnie akceptowalnej głośności nie stwierdziłem mimo odsłuchu trwającego po kilkadziesiąt minut - więc w dawkach zdecydowanie przekraczających jakiekolwiek pojemności audycji radiowych czy telewizyjnych.
Ogólnie - ta teoria spiskowa (jak i inne prezentowane przez pana fworda) to bzdet nie z tej ziemi. Podejrzewam, że akurat w tym przypadku jest to odgrzany gniot będący nieudolną kopią mitu o tzw. "brown tone" - niby brzmieniu powodującym u słuchających niekontrolowanie oddawania kału. Rzecz była całkowicie wyssana z palca i obalona przez opublikowane eksperymenty z udziałem ochotników (zajmowali się tym nawet Mythbusters) i widocznie wielbiciele spisków musieli sobie stworzyć coś nowego.
- fword
- Posty: 591
- Rejestracja: 07 sie 2006, 15:26
- Lokalizacja: Australia
1. Częstotliwości te odsłuchiwane jako odseparowane od siebie są dla niewprawnego ucha (osoby nie posiadającej tzw. słuchu absolutnego) nierozróżnialne. Da się je jedynie rozróżnić odtwarzając je na zmianę.
Ewidentnie słoń ci na ucho nadepnął.
Nie trzeba mieć słuchu absolutnego, aby natychmiast usłyszeć sporą różnicę.
Otrzymałem masę emaili o podanie sposobu na 'przestrojenie. popularnych utworów na strój 432 Hz, co właśnie uczyniłem.
Pisząc ten artykuł brałem pod uwagę, że mając wyostrzony słuch muzyczny i słuch absolutny zbytnio polegam na własnej czysto subiektywnej opinii.
Zasięgnąłem wielu opinii oraz zapoznałem się z wieloma witrynami i przesłuchałem i ja i wielu moich przyjaciół wiele materiałów, zanim zdecydowałem się na napisanie tego artykułu.
Jak podałem w artykule, są spore grupy muzyków najwyzszego formatu, którzy także dążą do przywrócenia naturalnego stroju A 432 Hz lub C 256. jest to sam strój.
http://www.schillerinstitute.org/music/revolution.html
Instytut Shillera, pod kierunkiem jednego z najbardziej znanych i postępowych polityków,
Lyndon H. LaRouche jest jedną z takich organizacji, która organizuje wiele orkiestr oraz wielu wybitnych muzyków, którzy stopniowo powracają do stroju naturalnego.
Radziłbym sobie zbadać dokładnie słuch. Tak życzę po przyjacielsku.
Posiadając taką wadę może to być dla ciebie nawet niebezpieczne. Po prostu nie usłyszysz syreny policji w samochodzie i spowodujesz wypadek!
Ocenę jakości dźwięku pozostaw tym, którzy tę różnicę słyszą!
stałe pozbawienie prawa do pisania na forum
-
Rutus
- Posty: 124
- Rejestracja: 26 paź 2010, 15:58
Ale "spisek" polega na jakimś wyimaginowanym negatywnym oddziaływaniu 440Hz a nie rozróżnianiu tych częstotliwości od tak sobie. A żadnego oddziaływania (negatywnego czy pozytywnego w przypadku 432Hz nie ma).
Rozdmuchuje Pan w sobie tylko znanym celu głupotę do rangi przyczyn wybuchu trzeciej wojny światowej (która nota bene już wybuchła najpierw 10-go a później 13-go listopada).
Rozdmuchuje Pan w sobie tylko znanym celu głupotę do rangi przyczyn wybuchu trzeciej wojny światowej (która nota bene już wybuchła najpierw 10-go a później 13-go listopada).
Ostatnio zmieniony 15 lis 2010, 17:45 przez Rutus, łącznie zmieniany 1 raz.
- Essarts
- Posty: 342
- Rejestracja: 03 mar 2010, 21:58
- Lokalizacja: Mazowieckie
-
Rutus
- Posty: 124
- Rejestracja: 26 paź 2010, 15:58
