Gdzie jest studium książki.

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Gdzie jest studium książki.

Post autor: Elius »

Przecie pierwsi chrześcijanie spotykali się w domach.
Jakie są prawdziwe powody wycofania TS tej formy studiowania w mniejszych grupach i pod mniejszym nadzorem.
Oficjalna wersja mówi o tym ,że czas się zmienił trudno jest trzy razy w tygodniu przeznaczać czas na zebrania, a więc studium książki skrócono i dodano do zebrania Nsk i TSSK a czas zalecono poświęcić na studium domowe.
Jednak czytałem,że np. w Betel nie wolno jest to prikaz odgórny czytać samej Biblii w małych grupach.Dlaczego.
Bo braciszkowie dochodzili do innych wniosków niż TS.-Gdzie jest dwóch lub trzech zebranych w moje imię tam jestem pośród nich.''
Po prostu organizacja chce mieć swoje owce pod kontrolą na zebraniach ogólnozborowych gdzie będą odpowiadać na pytania ze Strażnicy,można też przeczytać tekst z akapitu.
Ma to ogólnie zapobiec odpływowi wiernych z najlepszej organizacji.
W ciągu 10 lat w Polsce wykluczono około 50 tyś osób jest to duża liczba jak na 169 tyś, ŚJ w Polsce na dzień dzisiejszy i nie są to ludzie wykluczeni za niemoralność i alkoholizm ale też za poglądy i o tych się w ogóle nie mówi w zborach by nie siać paniki.
Tak w skrócie wygląda troska o owce przez pasterzy z ŦS.

Lucyfer

Re: Gdzie jest studium książki.

Post autor: Lucyfer »

Elihu pisze:Przecie pierwsi chrześcijanie spotykali się w domach.
Jakie są prawdziwe powody wycofania TS tej formy studiowania w mniejszych grupach i pod mniejszym nadzorem.

Bo braciszkowie dochodzili do innych wniosków niż TS.-Gdzie jest dwóch lub trzech zebranych w moje imię tam jestem pośród nich.''
Tam gdzie jest dwóch lub trzech w imieniu Jezusa to wiadomo że jest tam Jezus który naucza a Towarzystwo nie chce by ludzie słuchali Jezusa tylko to chce by ludzie słuchali to co ono przedstawia w gotowych pytaniach i gotowych odpowiedziach. Lud ma myśleć tak jak CK a nie tak jak Jezus nauczał.
Mat. 18:20
20. Albowiem gdzie są dwaj lub trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich.
(BW)

W ten sposób Jezus został wykluczony z organizacji jako Nauczyciel. Teraz Jezus musi czytać Strażnice i uczyć się od CK.
Mat. 23:8
8. Ale wy nie pozwalajcie się nazywać Rabbi, bo jeden tylko jest - Nauczyciel wasz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi.
(BW)

My jesteśmy braćmi a Jezus jest naszym Nauczycielem dlatego nie słuchamy CK tylko słuchamy Jezusa.

Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Post autor: Elius »

Nie wiem czy to dobry dział, ale zauważyłem,że są tacy ,którzy gdy nie mają argumentów po prostu zgodnie uciekają już dwukrotnie miało to miejsce za mojej kadencji a gdy zagrożenie mija pojawiają się ponownie.
Przypomina mi to zachowanie hien albo sępów i pojawiania się lwa oraz łatwy łup jakim jest padlina. Oraz brak walki o padlinę gdy nie warto się narażać.

pawelm
Posty: 965
Rejestracja: 18 lut 2008, 17:48

Post autor: pawelm »

W ciągu 10 lat w Polsce wykluczono około 50 tyś osób jest to duża liczba jak na 169 tyś, ŚJ w Polsce na dzień dzisiejszy i nie są to ludzie wykluczeni za niemoralność i alkoholizm ale też za poglądy i o tych się w ogóle nie mówi w zborach by nie siać paniki.
Tak w skrócie wygląda troska o owce przez pasterzy z ŦS.
Jeśli taka tendencja jest na całym świecie, bo studium książki zlikwidowano globalnie to znaczy że na około 8 mln ŚJ dodatkowe ze 2,5 mln jest wykluczone. Oznaczało to że gdzieś pochodna nauk towarzystwa ma wpływ na ponad 10 mln aktywnych ludzi kiedyś lub dzisiaj.

P

Awatar użytkownika
dikey
Posty: 41
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:29

Post autor: dikey »

Domowe studium książki miało swój niezaprzeczalny klimat. Lepsze poznanie obecnych, swojska atmosfera, brak skrępowania... Dużo duchowych korzyści. To tu przy kawie i ciastach zawiązywały się przyjaźnie, starsi wiekiem wspominali początki dzieła w regionie czy opowiadali własne doświadczenia. Tego nie da się przenieść na dużą salę, inna aura ;-), bardziej oficjalna, jak to w kościołach. Obecnie położono większy nacisk na szkolenie. Osłabiono więc możliwość powstawania spontanicznych, bliższych więzi między nowymi a starszymi co przekładałoby się na szybsze utożsamianie z grupą. Teraz trzeba będzie tych młodych głosicieli zapraszać do swoich domów indywidualnie ;-). Tym krokiem Organizacja znów jakby się coraz bardziej dehumanizowała, los jednostki nie jest przecież ważniejszy od celu. To się często daje do zrozumienia. Szkoda. Na Sali trudniej zobaczyć twarz zmartwioną, owcę zagubioną, bo przecież jest tyle programu do zrealizowania. Trudniej też się otworzyć przed garniturem, łatwiej przed sweterkiem, bo takie czasami nosili prowadzący studium ksiażki.

ebed
Posty: 307
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:44

Post autor: ebed »

Elihu pisze:Przecie pierwsi chrześcijanie spotykali się w domach.
My też się spotykami w domach, np. na zbórkach do służby polowej. Nie wiedziałeś? Spotykamy sie tez w Salach. A pierwsi chrześcijanie nie spotykali się w Salach?
Elihu pisze:Jakie są prawdziwe powody wycofania TS tej formy studiowania w mniejszych grupach i pod mniejszym nadzorem.
Oficjalna wersja mówi o tym ,że czas się zmienił trudno jest trzy razy w tygodniu przeznaczać czas na zebrania, a więc studium książki skrócono i dodano do zebrania Nsk i TSSK a czas zalecono poświęcić na studium domowe.
Jednak czytałem,że np. w Betel nie wolno jest to prikaz odgórny czytać samej Biblii w małych grupach.Dlaczego.
Bo braciszkowie dochodzili do innych wniosków niż TS.-Gdzie jest dwóch lub trzech zebranych w moje imię tam jestem pośród nich.''
Po prostu organizacja chce mieć swoje owce pod kontrolą na zebraniach ogólnozborowych gdzie będą odpowiadać na pytania ze Strażnicy,można też przeczytać tekst z akapitu.
Ma to ogólnie zapobiec odpływowi wiernych z najlepszej organizacji.
Jak w swoim umyśle godzisz "zakaz czytania Biblii w małych grupach" z "nakazem" (oczywiście mam na myśli zachętę) Towarzystwa Strażnica odnośnie czytania Biblii w gronie rodzinnym? No przecież "nadzór" na takim gronem sprawuje np. ojciec, choć wcale nie musi być starszym zboru. Czy w ten sposób Towarzystwo nie pozbawia się "kontroli nad owcami" i nie boi sie, że przez takie czytanie Biblii w "małych grupach" "braciszkowie dojdą do innych wniosków niż TS" i dojdzie do "odpłwu wiernych z najlepszj organizacji"? Dostrzegasz juz schizofrenię w swoim rozumowaniu?
Tak w skrócie wygląda troska o owce przez pasterzy z ŦS.
Tak w skrucie wygląda moja diagnoza.

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

ebed pisze:Dostrzegasz juz schizofrenię w swoim rozumowaniu?...

...Tak w skrucie wygląda moja diagnoza.
Nic dodać nic ująć. Na forum mamy lekarza psychiatrę i na dodatek diagnozy stawia poprzez kontakt wirtualny.

Schizofrenni to raczej można się nabawić w takim rozumowaniu , że ojciec ma pilować w domu aby studiowanie Biblii było zgodne z aktualnym "światłem" Strażnicy a nie z prawdziwą nauką Biblii. :-/

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

Nie ma takiego czegoś jak studium Biblii, jest studium Strażnicy i studium książki oraz szkoła Teokratyczna do pracy polowej by polować na ludzi.
Biblii nie wolno studiować bo można przez takie studium zrozumieć że Strażnica nie naucza prawdy i wtedy są problemy, ludzie odchodzą z organizacji bo diabeł siedzi w Biblii i odciąga ludzi od organizacji Bożej.

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Post autor: Arius »

Lucyfer pisze:Nie ma takiego czegoś jak studium Biblii, jest studium Strażnicy i studium książki oraz szkoła Teokratyczna do pracy polowej by polować na ludzi.
Biblii nie wolno studiować bo można przez takie studium zrozumieć że Strażnica nie naucza prawdy i wtedy są problemy, ludzie odchodzą z organizacji bo diabeł siedzi w Biblii i odciąga ludzi od organizacji Bożej.
Widać jaki z ciebie był ŚJ ;-), Szkoła Teokratyczna obejmuje STUDIUM BIBLII, co tydzień omawiane są z mównicy inne wersety, a osoby z sali zgłaszając się omawiają ten fragment publicznie do mikrofonu, do tego punktu każdy przygotowuje się w domu.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Hm... A co się dzieje, jeżeli ktoś wygłosi omówienie danego fragmentu, które nie pokrywa się z wyjaśnieniem podanym przez CK?
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Post autor: Elius »

Yarpen Zirgin pisze:Hm... A co się dzieje, jeżeli ktoś wygłosi omówienie danego fragmentu, które nie pokrywa się z wyjaśnieniem podanym przez CK?
Zostanie mu udzielona pomoc duchowa a jak nie skorzysta to zostanie wykluczony ze społeczności a następnie zostanie zszargana jego opinia.
Mt.24:28 Bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy.

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

Arius pisze:
Lucyfer pisze:Nie ma takiego czegoś jak studium Biblii, jest studium Strażnicy i studium książki oraz szkoła Teokratyczna do pracy polowej by polować na ludzi.
Biblii nie wolno studiować bo można przez takie studium zrozumieć że Strażnica nie naucza prawdy i wtedy są problemy, ludzie odchodzą z organizacji bo diabeł siedzi w Biblii i odciąga ludzi od organizacji Bożej.
Widać jaki z ciebie był ŚJ ;-), Szkoła Teokratyczna obejmuje STUDIUM BIBLII, co tydzień omawiane są z mównicy inne wersety, a osoby z sali zgłaszając się omawiają ten fragment publicznie do mikrofonu, do tego punktu każdy przygotowuje się w domu.
Każdy przygotowuje się w domu by omówić werset zgodnie z nauczaniem Strażnicy i gdzie tu masz studium Biblii?. Czy wiesz co to jest studium Biblii?,. Z tego co piszesz to wiem że to pojęcie jest ci obce.
Studium Biblii nie polega na szukaniu w Strażnicach i w książkach jak Biblię należy rozumieć zgodnie z nauczaniem religii.
Studiowanie i badanie Biblii polega na zrozumieniu tego co ona przekazuje niezależnie od tego co naucza religia.
Powiedz mi co ty zbadałeś w Biblii, co odkryłeś co jest niezgodne z twoją religią? Pewnie nic takiego nie odkryłeś bo nigdy Biblii nie badałeś. Są setki nauk głoszonych przez Strażnicę które są sprzeczne z Biblią i kto ich nie odkryje ten biblii nie zna.
I wcale się nie dziwię że chodząc do szkoły Teokratycznej przez dziesiątki lat powtarzając tylko jedną i tą samą klasę nie robi się postępów. W normalnej szkole gdyby uczeń siedział w tej samej klasie przez dziesiątki lat to byłby uznany za super osła.
Ja byłem takim osłem gdy słuchałem Strażnicy ale zrobiłem postępy i już nie chodzę do pierwszej klasy by powtarzać ten sam materiał w nieskończoność.
Hebr. 5:12-14
12. Biorąc pod uwagę czas, powinniście być nauczycielami, tymczasem znowu potrzebujecie kogoś, kto by was nauczał pierwszych zasad nauki Bożej; staliście się takimi, iż wam potrzeba mleka, a nie pokarmu stałego.
13. Każdy bowiem, który się karmi mlekiem, nie pojmuje jeszcze nauki o sprawiedliwości, bo jest niemowlęciem;
14. Pokarm zaś stały jest dla dorosłych, którzy przez długie używanie mają władze poznawcze wyćwiczone do rozróżniania dobrego i złego.
(BW)

Będąc w religii Świadków Jehowy, jako starszy i nadzorca służby byłem rzeczywiście marnym Jego świadkiem bo za długo słucham Strażnicy i cieszyłem się z tego wydawnictwa nie znając zdania Boga co o tym sądzi.
Iz 32:14
14. Bo pałac jest opustoszały, hałaśliwe miasto wyludnione; Ofel i Strażnica stały się jaskiniami na zawsze: uciechą dzikich osłów, pastwiskiem stad.
(BT)

W Biblii ludzie są przyrównani do owiec, kozłów, wilków i osłów i ja takim osłem byłem.
Za chwilę to hałaśliwe miasto ludzi będzie wyludnione bo owce z niego wyjdą i już nie będą cieszyć się z wydań Strażnicy.

agent terenowy
Posty: 518
Rejestracja: 18 wrz 2006, 9:29
Lokalizacja: Trochę tu trochę tam :) Aktualnie Chorzów
Kontakt:

Post autor: agent terenowy »

Zaproponujcie świadkom studium jakiejś księgi wers po wersie. Mi na takie coś zgodził się tylko jeden w ciągu jakiś 10lat. Do końca Galatów nle dotarliśmy. Zaczęły sie ucieczki w dogmaty. Świadkowie nle są zachęcani do takich studiów. Wiadomo dlaczego. Mormoni zresztą też.
13 Wiele mógłbym ci napisać,
ale nie chcę użyć atramentu i pióra.
14 Mam bowiem nadzieję,
że zobaczę cię wkrótce,
i wtedy osobiście porozmawiamy.(3Jana)

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

agent terenowy pisze:Zaproponujcie świadkom studium jakiejś księgi wers po wersie. Mi na takie coś zgodził się tylko jeden w ciągu jakiś 10lat. Do końca Galatów nle dotarliśmy. Zaczęły sie ucieczki w dogmaty. Świadkowie nle są zachęcani do takich studiów. Wiadomo dlaczego. Mormoni zresztą też.
Gdyby się starsi dowiedzieli że ktoś studiuje Biblię to podjęli by rozmowy by zniechęcić do takich studiów bo oni wiedzą że każdy taki kto studiuje Biblię to potencjalny odstępca od nauk Strażnicy. Dlatego muszą pilnować by wszyscy słuchali tylko Strażnicy, wtedy jest jedność z CK. My wolimy jedność z Bogiem i Jezusem a nie jedność z CK.
Jan. 17:11
11. I już nie jestem na świecie, lecz oni są na świecie, a Ja do ciebie idę. Ojcze święty, zachowaj w imieniu twoim tych, których mi dałeś, aby byli jedno, jak my.
(BW)

Awatar użytkownika
pannazwilka
Posty: 13
Rejestracja: 16 paź 2010, 12:08
Lokalizacja: gwiazda Alcyon

Post autor: pannazwilka »

„uważnie badamy Boże Słowo za pomocą publikacji ’niewolnika’, w celu wzmocnienia naszej wiary... (wrogowie) mówią, że wystarczy czytać wyłącznie samą Biblię-samemu, bądź w małych grupach w domu. Lecz dziwne, że przez takie ‘czytanie Biblii’ ludzie ci powracają z powrotem do doktryn odstępców.”
( Strażnica 15/09/1981 s.28-9 wyd.ang. )

„...choć byśmy nie wiadomo jak długo czytali Biblię, nigdy nie poznalibyśmy prawdy samodzielnie”
( Strażnica 1/12/1990 s.19 )

„Kto nie nawiąże kontaktu z tym kanałem łączności, którym posługuje się Bóg, ten nie zrobi postępów na drodze życia, niezależnie od tego jak często by czytał Biblię.”
( Strażnica CIII Nr.18 s.20 )

„Skoro tych sześć tomów ’Wykładów Pisma Świętego’ to praktycznie Biblia, tematyczny zestaw z tekstami dowodowymi w załączeniu, to możemy je bez wahania nazwać ’Biblią w porządkowanej formie’, to znaczy, że nie są to zaledwie komentarze dotyczące Biblii, ale że jest to w istocie sama Biblia. Ponadto stwierdzamy, że ludzie nie tylko nie są w stanie ujrzeć planu Bożego na podstawie studiowania samej Biblii, ale widzimy też, że jeśli ktokolwiek odłoży na bok’ Wykłady Pisma Świętego’, nawet po ich przeczytaniu, po zaznajomieniu się z nimi, po czytaniu ich przez dziesięć lat-jeśli je zatem odłoży na bok, zignoruje i przejdzie do samej tylko Biblii, to choćby rozumiał tę Biblię przez dziesięć lat , nasze doświadczenie wykazuje, że w ciągu dwóch lat pogrąży się w ciemnościach. Z drugiej jednak strony, jeśli ktoś przeczyta zaledwie ’Wykłady Pisma Świętego’ wraz z przypisami, a nie przeczyta ani jednej strony z samej Biblii, znajdzie się w blasku światła w czasie tych dwóch lat. Stanie się tak dlatego, że wejdzie w światło Pisma Świętego.”
( Strażnica 15/09 1919 s.198 wyd.ang. )
Bóg zabił więcej ludzi niż Rambo

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”