Odłączenie od Badaczy Pisma Świętego
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
Lucyfer
Ja myślę że zmieniono nazwę w 1931 roku na Świadkowie Jehowy by wskazać że już od tej chwili nie są Badaczami Biblii i odcinają się od tego ruchu, teraz są Świadkami Jehowy.
Ewolucja jaka nastąpiła po śmierci Russela pokazuje że zaprzepaszczono ruch jaki miał na celu badanie Biblii by dojść do pełnego zrozumienia. Russel gdyby dziś zmartwychwstał to by był w szoku, co zrobiono z tym co on zapoczątkował.Na pewno by był wykluczony bo jego poglądy by były heretyckie. Gdyby Russel chciał być w Towarzystwie Strażnica musiał by się nawrócić i przestać badać Biblię bo od doktryn są już inni.
Podziwiam wiarę Russela i będę za tym by wszedł w skład rządu nad ziemią a CK by zostało precz wyrzucone. Będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Ewolucja jaka nastąpiła po śmierci Russela pokazuje że zaprzepaszczono ruch jaki miał na celu badanie Biblii by dojść do pełnego zrozumienia. Russel gdyby dziś zmartwychwstał to by był w szoku, co zrobiono z tym co on zapoczątkował.Na pewno by był wykluczony bo jego poglądy by były heretyckie. Gdyby Russel chciał być w Towarzystwie Strażnica musiał by się nawrócić i przestać badać Biblię bo od doktryn są już inni.
Podziwiam wiarę Russela i będę za tym by wszedł w skład rządu nad ziemią a CK by zostało precz wyrzucone. Będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Ostatnio zmieniony 26 lip 2010, 12:01 przez Lucyfer, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Prezes w Towarzystwie jest... jeden ze względów prawnych. Jak pewnie też wiesz... oprócz prezesa Towarzystwo ma... zarząd, który jest wybierany na corocznym walnym zgromadzeniu. Oczywiście, nie należy mylić owego zarządu z prezesem na czele z Ciałem Kierowniczym. Owszem... do pewnego czasu było tak, że prezydentem Tow. zawsze był członek CK. Jednak od jakiegoś czasu już się tego nie praktykuje.Henryk pisze:Może nie tyle Towarzystwo, co sam nowy Prezes. - Były to rządy praktycznie jednoosobowe.
Dlatego grono zarządu z prezesem to nie to samo grono co CK SJ.
Natomiast... wracając do Rutherforda... choć był prezesem Tow. to jednak w Ciele Kierowniczym miał taki sam głos jak jeden z wielu. Przecież za Rutherforda wciąż obowiązywała reguła wyrażona w Testamencie Russella.
Pierwszy jej wydawca, C.T. Russell, wprowadził odpowiednie zabezpieczenia, dzięki którym wszystko, co się ukazywało na jej łamach, było zgodne ze zrozumieniem prawdy posiadanym w danym okresie. Jedno z takich zabezpieczeń zostało wyłuszczone w jego testamencie z dnia 27 czerwca 1907 roku. (Russell zmarł 31 października 1916 roku). Czytamy tam:
„Postanawiam, żeby cała odpowiedzialność za treść ‛STRAŻNICY SYJOŃSKIEJ’ spoczywała na komitecie złożonym z pięciu braci, których wzywam do jak największej sumienności i wierności wobec prawdy. Wszelkie artykuły przeznaczone do opublikowania na łamach ‛STRAŻNICY SYJOŃSKIEJ’ mogą się ukazać dopiero po wyrażeniu pełnej zgody co najmniej przez trzech spośród tych pięciu braci. Gdyby się okazało, że jakikolwiek materiał zaaprobowany przez tych trzech jest lub mógłby być sprzeczny z poglądami jednego albo obu pozostałych członków wspomnianego komitetu, należy jego opublikowanie zawiesić na trzy miesiące, aby umożliwić przemyślenie, modlitwę i przedyskutowanie, i dzięki temu zachować najdalej posuniętą jedność wiary oraz więź pokoju w łonie kierownictwa redakcyjnego tego czasopisma”.
I tak jest do dziś. Każdy artykuł mający się ukazać w Strażnicy lub Przebudźcie się! — i każda przygotowana strona, w tym także prace graficzne — muszą być przed oddaniem do druku wnikliwie przejrzane przez wyznaczonych członków Ciała Kierowniczego. Na pewno nie przez tylko tego jednego, który również jest prezesem Tow. Za Rutherforda nie było inaczej.
Zasada, którą wprowadził Russell eliminuje Rutherforda jako jedynie-decydującego, co ma się ukazywać drukiem.
Tak więc mówienie o rządach jednoosobowych jest... trochę nie zgadzające się z faktami.
Mało tego... odbiegło to od tzw. kultu jednostki. Jeśli kiedyś Badacze nie wyobrażali sobie aby Towarzystwo mogło funkcjonować bez Russella i jego podejścia to... teraz okazało się, że może i to z powodzeniem. Nikt nie musi opierać się na jakimś nazwisku lub konkretnej osobie.
Czego nie można powiedzieć o... Badaczach...
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Gdyby nie ta „konkretna osoba” – nie było by tu ani Ciebie, ani mnie, ani CK.Bobo pisze:Nikt nie musi opierać się na jakimś nazwisku lub konkretnej osobie.
Czego nie można powiedzieć o... Badaczach...
Dobrze już Bobo. Pogadaliśmy sobie, policytowaliśmy się kto ma prawdziwszą prawdę...
Zajmijmy się teraz ciekawszymi i bardziej budującymi tematami.
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Podobnie można powiedzieć o... MojżeszuHenryk pisze:Gdyby nie ta „konkretna osoba” – nie było by tu ani Ciebie, ani mnie, ani CK.
Uważam, że rozmowy o początkach nowożytnej historii SJ są wciąż budujące... tylko niektórzy....
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
Bobo, Zrozumiałam z twojego posta,że Russell sobie pisał 6 tomów napisał. cCenie Przybytku napisał ogromna ilość wykładów powiedział, na setki pytań odpowiedział, które są spisane ogromna ilość broszur wydał i na tym jego rola się zakończyła, Umarł sobie, dla jego dzieł skończył się czas i zabawa zakończona, czy dobrze zrozumiałam twój post?
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Czy Twoje pytanie zmierza do wykazania, że Bóg, jakkolwiek posłużył się Russellem, miałoby oznaczać, że innymi osobami już nie zamierzał się posłużyć? Chcesz powiedzieć, że całą prawdę Bóg objawił Russellowi za Jego życia i... nic już więcej nikomu nie da poznać?nike pisze:Bobo, Zrozumiałam z twojego posta,że Russell sobie pisał 6 tomów napisał. cCenie Przybytku napisał ogromna ilość wykładów powiedział, na setki pytań odpowiedział, które są spisane ogromna ilość broszur wydał i na tym jego rola się zakończyła, Umarł sobie, dla jego dzieł skończył się czas i zabawa zakończona, czy dobrze zrozumiałam twój post?
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
Tego nie napisałam, to ty dodałeś. Ja napisałam,że Russell dużo napisał i my kontynuujemy te prawdę dalej nic nie odrzucamy, wszystko nam pasuje.Bobo pisze:Czy Twoje pytanie zmierza do wykazania, że Bóg, jakkolwiek posłużył się Russellem, miałoby oznaczać, że innymi osobami już nie zamierzał się posłużyć? Chcesz powiedzieć, że całą prawdę Bóg objawił Russellowi za Jego życia i... nic już więcej nikomu nie da poznać?
Wierzymy, ze był Sługą wydającym pokarm na czas słuszny, więc karmimy sie tym pokarmem.
U was jest inaczej niby powołujecie się na Russella, ale jego prawd nie kontynuujecie. Zgadzam się z tobą ,że nie tylko Russell, u nas jeszcze Johnson napisał kilkanaście tomów, ogromna ilość broszur, wykładów itp. ale żadna nauka Johnsona nie koliduje z naukami Russella jedynie co to się uzupełniają. U nas nie ma problemu, że ten co pisał sto lat temu, to już idzie na odstawkę.
-
Efraim
- Posty: 1033
- Rejestracja: 14 lip 2010, 17:33
- Lokalizacja: Rzeszów
nike, Tyle,że....Niektórzy dostrzegają Nowe światło...,którego według mnie nie rozumieją...Dostrzegają Je,ale nie potrafią GO powiązać z tym czego nauczali wcześniej...i to jest błąd w tych naukach...
Skąd mam wiedzieć będąc Świadkiem Jehowy czy moje spojrzenie na jedną naukę nie zmieni się diametralnie ?
Jest to trochę dziwne,patrząc,że wszystko to objawia Bóg.Stwórca nie zmienia zdania...jeśli ktoś tak uważa..MYli się
Bóg powoli.....powolutku....dostarcza Mleka,a później przechodzi do pokarmu stałego...co nie znaczy że to Mleko(nie ładnie mówiąc) zwracamy,bo wtedy okazałoby się że Mleko było bezwartościowe...
Jednak Coś co pochodzi od Boga nie może być bezwartościowe.
Osobiście nie miałbym NIC co do Światła w organizacji Świadków Jehowy...Pod warunkiem,że nauki by wzrastały,a nie były odrzucane i zastępowane innymi.
Skąd mam wiedzieć będąc Świadkiem Jehowy czy moje spojrzenie na jedną naukę nie zmieni się diametralnie ?
Jest to trochę dziwne,patrząc,że wszystko to objawia Bóg.Stwórca nie zmienia zdania...jeśli ktoś tak uważa..MYli się
Jednak Coś co pochodzi od Boga nie może być bezwartościowe.
Osobiście nie miałbym NIC co do Światła w organizacji Świadków Jehowy...Pod warunkiem,że nauki by wzrastały,a nie były odrzucane i zastępowane innymi.
Refleksja na temat Trójcy Świętej
Łuk 2:52: "Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi."
Jezus nie równa się Bóg.To DWIE odrębne istoty.
Łuk 2:52: "Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi."
Jezus nie równa się Bóg.To DWIE odrębne istoty.
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Myślę, że ilość napisanego tekstu nie ma tu nic do rzeczy. Napisał dużo, ale... pamiętaj, że to były początki, prawda zakopana była pod ogromną górą ludzkich nauk więc i namachać się dużo łopatą trzeba było. Główne zręby prawdy po Russellu SJ wciąż kontynuują.nike pisze:Tego nie napisałam, to ty dodałeś. Ja napisałam,że Russell dużo napisał i my kontynuujemy te prawdę dalej nic nie odrzucamy, wszystko nam pasuje.
Takie myślenie jest dobre, gdyby Bóg zamierzał posłużyć się TYLKO Russellem i nikim później. A co jeśli Bóg posłużył się Russellem tylko po części a resztę mieli dokonać inni?Wierzymy, ze był Sługą wydającym pokarm na czas słuszny, więc karmimy się tym pokarmem.
Kłaniają się precedensy z Biblii. Bóg miał się posłużyć Dawidem i posłużył. Ale nie do wszystkiego. Nie każdy czyn tego pomazańca był z inicjatywy Bożej. Nawet zbudowanie świątyni... powierzono następnym. Choć Dawid myślał inaczej, wciąż był pomazańcem.
I tu kolejny 'pies pogrzebany'. ŚJ odeszli od czegoś takiego jak: prawda Russella, prawda Rutherforda... to byli ludzie. Prawda jest w Biblii i jeśli badając ją dojdziemy do wniosku, że Rutherford czy Russell się mylił, nie wahamy się to skorygować. Bo to nie ich prawda ale Boża ma się ujawniać.U was jest inaczej niby powołujecie się na Russella, ale jego prawd nie kontynuujecie.
To dlaczego nie stanowicie z Badaczami jednej i tej samej społeczności? Bo, po prostu, nie wierzę, że to jest to samo...Zgadzam się z tobą ,że nie tylko Russell, u nas jeszcze Johnson napisał kilkanaście tomów, ogromna ilość broszur, wykładów itp. ale żadna nauka Johnsona nie koliduje z naukami Russella jedynie co to się uzupełniają.
Ależ nike... tu nie chodzi o czynnik czasu, ale czy dana nauka się utrzymała lub nie. Np. Russell nie musiał nawet czekać 100 lat aby samego siebie skorygować, gdy po 1914 roku wciąż żył na ziemi a pisał w II Tomie przed 1914, że już będą w niebie.U nas nie ma problemu, że ten co pisał sto lat temu, to już idzie na odstawkę.
Nie sprawdziło się, wiec... dlaczego to podtrzymywać? Russell pokazał też tym iż... można i należy zmieniać jeśli są ku temu rozsądne podstawy.
Co zmieniono to zmieniono ale pewne rzeczy wciąż są przez SJ traktowane serio. Np. wiara w okup (nauka zapomniana przez chrześcijaństwo), odrzucono dogmat o Trójcy, duszy nieśmiertelnej, piekła... ale inni badając dalej dochodzili do jeszcze innych wniosków. Bo odkrywanie prawdy nie miało się zamknąć na Russellu. Nawet teraz SJ nie uważają, że znają już całą prawdę. Kto wie, co dowiemy się jutro, gdy pojawią się nowe fakty... kto wie?
-
Lucyfer
Jest takie powiedzenie, "kogo Bóg chce ukarać to mu rozum odbiera". Tysiące spraw było poruszanych i pisanych do Towarzystwa i nic, pycha nie pozwala naprawić błędów.Efraim pisze:
Osobiście nie miałbym NIC co do Światła w organizacji Świadków Jehowy...Pod warunkiem,że nauki by wzrastały,a nie były odrzucane i zastępowane innymi.
Bóg jest cierpliwy tak wobec SJ jak do innych religii, ale w końcu zareaguje i wyda sprawiedliwy wyrok.
Jer. 14:9-15
9. Czemu jesteś jak mąż strwożony, jak wojownik, który nie może ocalić? Przecie Ty, Panie, jesteś pośród nas, a twoim imieniem jesteśmy nazwani, nie opuszczaj nas!
10. Tak mówi Pan o tym ludzie: Tak lubią się wałęsać, swoich nóg nie oszczędzają, ale Pan nie ma w nich upodobania, wspomina teraz ich winę i nawiedza ich grzechy.
11. Potem rzekł Pan do mnie: Nie módl się o powodzenie dla tego ludu.
12. Gdy będą pościć, nie wysłucham ich błagania, a gdy będą składać całopalenia i ofiary z pokarmów, nie będę miał w nich upodobania, lecz mieczem, głodem i zarazą wygubię ich.
13. I rzekłem: Ach! Wszechmocny Panie, oto prorocy mówią im: Nie ujrzycie miecza, a głód was nie dotknie, lecz dam wam trwały pokój na tym miejscu.
14. A Pan rzekł do mnie: Fałszywie prorokują prorocy w moim imieniu; nie posłałem ich ani nie dałem im poleceń, ani nie mówiłem do nich. Kłamliwe widzenia, marne wieszczby i wymysły swojego serca wam prorokują.
15. Dlatego tak mówi Pan o prorokach, którzy, chociaż ich nie posłałem, prorokują w moim imieniu i mówią: Miecza i głodu nie będzie w tej ziemi; od miecza i głodu poginą ci prorocy.
(BW)
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
A gdyby tak... konkretnie? Np. Czy nauka Russella o tym, że Bóg dał ludziom znak w postaci piramidy Cheopsa... wciąż jest aktualne czy nie? Jak może wzrastać ta nauka? Czy może faktycznie należało ją odrzucić? Tylko... że SJ niczym jej nie zastąpili. Po prostu...Efraim pisze:Osobiście nie miałbym NIC co do Światła w organizacji Świadków Jehowy...Pod warunkiem,że nauki by wzrastały,a nie były odrzucane i zastępowane innymi.
A może to nie reagowanie przez Tow. na każdy 'rewelacyjny pomysł' ujawniło pychę u niektórych? Ileż to skarg i 'wniosków' przeciwko Mojżeszowi napłynęło... i nic! Kto był pyszny, Panie Zdzisławie? Komu Bóg odebrał rozum? Nie chce być złośliwy ale... co powiedzieć o ludziach, którzy np. pisali, że Inowrocław jest miastem z ks. Objawienia? Kto twierdził, że jest jednym z dwóch świadków zabitych w owym mieście? Kto uważa się za archanioła Michała...?Lucyfer pisze:Jest takie powiedzenie, "kogo Bóg chce ukarać to mu rozum odbiera". Tysiące spraw było poruszanych i pisanych do Towarzystwa i nic, pycha nie pozwala naprawić błędów.
Znamy się. Do dziś pewni ludzie z Ina z zażenowaniem wspominają posiedzenia z Panem do północy w oczekiwaniu na koniec świata...
Chciałoby się tu rzec: komu brakuje rozumu...?
Ps:Posty scalone...Efraim
Ostatnio zmieniony 26 lip 2010, 19:55 przez Bobo, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Jest tak samo aktualna, jak wykres Boskiego Planu Wieków.Bobo pisze: Czy nauka Russella o tym, że Bóg dał ludziom znak w postaci piramidy Cheopsa... wciąż jest aktualne czy nie?
Russell do samej śmierci uważał ją za kamiennego świadka potwierdzającego okresy wspomniane w Biblii.
Do dziś nic nie zdezaktualizowało się.
-
Efraim
- Posty: 1033
- Rejestracja: 14 lip 2010, 17:33
- Lokalizacja: Rzeszów
Henryk, To prawda...Świadkowie Jehowy nie zaprzeczyli...że Ułożenie komnat nie odpowiada Wykresowi.....a jednak ją odrzucili.Nagle Melchizedek tez stał się troszkę inaczej odbierany.
Refleksja na temat Trójcy Świętej
Łuk 2:52: "Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi."
Jezus nie równa się Bóg.To DWIE odrębne istoty.
Łuk 2:52: "Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi."
Jezus nie równa się Bóg.To DWIE odrębne istoty.
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
Nie tak jest w tomie napisane, ponadto w 1904 - lub 1910 odwołał,że ucisk kończy się w 1914 roku, a dopiero zaczyna się i my tę prawdę kontynuujemy.Bobo pisze:Russell nie musiał nawet czekać 100 lat aby samego siebie skorygować, gdy po 1914 roku wciąż żył na ziemi a pisał w II Tomie przed 1914, że już będą w niebie.
Możesz mi powiedzieć jakie?Bobo pisze:Główne zręby prawdy po Russellu SJ wciąż kontynuują.
Tego nie wiem.Bobo pisze:To dlaczego nie stanowicie z Badaczami jednej i tej samej społeczności? Bo, po prostu, nie wierzę, że to jest to samo...
Nie, nie kontynuujecie wiary w Okup po Russellu. Russell głosil,że Adam wstanie, wy głosicie,że nie wstanie.Bobo pisze:le pewne rzeczy wciąż są przez SJ traktowane serio. Np. wiara w okup (nauka zapomniana przez chrześcijaństwo),
Oczywiście,że jest.Bobo pisze:Czy nauka Russella o tym, że Bóg dał ludziom znak w postaci piramidy Cheopsa... wciąż jest aktualne czy nie?