Parametry Biblii

Dlaczego powinniśmy ja czytać, wasze opinie na jej temat oraz ciekawe strony na temat Biblii

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

Yarpen Zirgin pisze:Autorem jest człowiek, który spisywał księgę. Bóg tego człowieka natchnął(poddał myśl, pomysł, pobudził do działania, czynu, aktu twórczego) jakie idee ma przekazać, pozostawiając dobór słów i środków człowiekowi. Nie podyktował mu gotowej treści.
Przeczytaj przytoczone przeze mnie fragmenty wypowiedzi pisarzy.
Szczególnie ten:
"Ja wprawdzie słyszałem, lecz nie rozumiałem; rzekłem więc: "Panie mój, jaki będzie koniec tych rzeczy?"
On zaś przemówił: "Idź, Danielu, gdyż słowa te okryto tajemnicą i zapieczętowano aż do czasu końca. 10 Wielu się oczyści i wybieli, zostaną też uszlachetnieni. A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumiej ale wnikliwi zrozumieją"(Daniela 12:8-10)

Objawienie 1:1: "Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce".

2 Samuela 23:1,2: "Wypowiedź Dawida, syna Jessego(...). Mówił przeze mnie duch Jehowy i Jego słowo bylo na moim języku".

Izajasza 22:15: "Oto, co powiedział Wszechwładny Pan, Jehowa Zastepów".

Znowu to samo. Postaraj się zrozumiec co do ciebie mowi Swiadek Jehowy, odrzuć uprzedzenia.
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Miłujący prawdę pisze:Postaraj się zrozumiec co do ciebie mowi Swiadek Jehowy, odrzuć uprzedzenia.
A może ty być zrozumiał, ze cytaty ze słowami Jahwe wypowiedzianymi do ludzi stanowią tylko część treści Biblii?
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

"Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości,
aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła"(2 Tymoteusza 3:16,17).
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Całe Pismo jest natchnione przez Boga[/b] i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości,
aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła (2 Tymoteusza 3:16,17)


natchnąć dk Va, ~nę, ~niesz, ~nij, ~nął, ~nęła, ~nęli, ~niony, ~nieni, ~nąwszy
«poddać jakąś myśl, pomysł, pobudzić do działania, czynu, aktu twórczego; wzniecić, wzbudzić w kimś jakieś uczucie, wywołać nastrój»
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Post autor: kesja »

2Tym 3/16

Każde Pismo napisane przez Ducha Elohim ,i/a skuteczne jest do udzielenia/nauki - instrukcji /nagany, morału ,kary ,naprawy wychowania w obrebie sprawiedliwości.

Do nas by należało Poznac które to Pismo jest napisane przez Ducha Elohim.
Zazwyczaj skupiamy sie tylko na Biblii ,a z tego wersu mogła bym zrozumieć ,ze niekoniecznie ,to miał na mysli Paweł ,przecież on badał Pisma - jakie?

Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

kesja pisze:Każde Pismo napisane przez Ducha Elohim ,i/a skuteczne jest do udzielenia/nauki - instrukcji /nagany, morału ,kary ,naprawy wychowania w obrebie sprawiedliwości.
Skąd to "każde"?
Dlaczego zmieniasz?
Napisano w Biblii "całe Pismo" - to Pismo.
Przyjęcie każde jest bez uzasadnienia i jest zacheta do kombinowania, wykorzystywania innych tekstów napisanych np.: przez papieża; za natchnione przez Boga.
Co oczywiście nie jest prawdą.
Określenie "Całe Pismo" dotyczy jedynie samej Biblii.
pozdrawiam
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

radicalman
Posty: 28
Rejestracja: 16 paź 2006, 15:28

Post autor: radicalman »

Miłujący prawdę pisze:Określenie "Całe Pismo" dotyczy jedynie samej Biblii.
Kiedy to Paweł napisał był tylko ST więc wyrażenie "całe Pismo" nie może dotyczyć całej Biblii chyba że Paweł miał prorocze objawienie i wiedział że lud Boży późniejszych wieków ustali nowy kanon Pisma :-D

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Post autor: kesja »

Miłujący prawdę pisze:
kesja pisze:Każde Pismo napisane przez Ducha Elohim ,i/a skuteczne jest do udzielenia/nauki - instrukcji /nagany, morału ,kary ,naprawy wychowania w obrebie sprawiedliwości.
Skąd to "każde"?
Dlaczego zmieniasz?
Napisano w Biblii "całe Pismo" - to Pismo.
Przyjęcie każde jest bez uzasadnienia i jest zacheta do kombinowania, wykorzystywania innych tekstów napisanych np.: przez papieża; za natchnione przez Boga.
Co oczywiście nie jest prawdą.
Określenie "Całe Pismo" dotyczy jedynie samej Biblii.
pozdrawiam
Nie uważam ,ze zmieniam ,ale zastanawiam sie jaka mysl jest w danym Słowie ukryta.
Dla mnie , znaczy to ,ze kazde Pismo napisane przez Ducha Elohim ....jest ku nauce
i do wychowania , i wcale nie uważam ,że musi to byc - jedynie Biblja --

Zapytasz jak dzisiaj Duch Świety moze pisać Pismo? ja uważam ,ze moze i to robi .
Kiedy bedziesz pisał ,list do brata, siostry czy kogos innego i bedziesz pisał w natchnieniu Ducha Świetego ,bedzie to włąśnie to Pismo ,które napisał Duch Święty a nie ty.
I to Pismo bedzie słuzyło ku napominaniu , odwracaniu od grzechu ,wychowaniu w obrębie sprawiedliwości. Przecież TAKIE były Listy apostołów ,które uważamy za natchnione.

Co do papieza ,to nie wiem nie czytałam ,nie znam ,ale wiem ,ze i on tęsknił do Boga i ,że nieznał Go osobiście.

Teofil

Post autor: Teofil »

Skąd to "każde"?
Dlaczego zmieniasz?
Napisano w Biblii "całe Pismo" - to Pismo.
Zależy w jakim przekładzie. Biblia Poznańska i Współczesny Przekład BiZTB ma "każde". Biblia Warszawska, NT ks. Seweryna Kowalskiego i Przekład Nowego Świata mają "całe", Biblia Tysiąclecia, Warszawsko-Praska i Wujka "wszelkie", Biblia Gańska i Brzeska "wszystko".

Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

kesja pisze:Nie uważam ,ze zmieniam ,ale zastanawiam sie jaka mysl jest w danym Słowie ukryta.
Dla mnie , znaczy to ,ze kazde Pismo napisane przez Ducha Elohim ....jest ku nauce
i do wychowania , i wcale nie uważam ,że musi to byc - jedynie Biblja --

Zapytasz jak dzisiaj Duch Świety moze pisać Pismo? ja uważam ,ze moze i to robi .
Kiedy bedziesz pisał ,list do brata, siostry czy kogos innego i bedziesz pisał w natchnieniu Ducha Świetego ,bedzie to włąśnie to Pismo ,które napisał Duch Święty a nie ty.
I to Pismo bedzie słuzyło ku napominaniu , odwracaniu od grzechu ,wychowaniu w obrębie sprawiedliwości. Przecież TAKIE były Listy apostołów ,które uważamy za natchnione.
Ty to masz fantazję! No! No!
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Post autor: kesja »

Miłujący prawdę pisze:
kesja pisze:Nie uważam ,ze zmieniam ,ale zastanawiam sie jaka mysl jest w danym Słowie ukryta.
Dla mnie , znaczy to ,ze kazde Pismo napisane przez Ducha Elohim ....jest ku nauce
i do wychowania , i wcale nie uważam ,że musi to byc - jedynie Biblja --

Zapytasz jak dzisiaj Duch Świety moze pisać Pismo? ja uważam ,ze moze i to robi .
Kiedy bedziesz pisał ,list do brata, siostry czy kogos innego i bedziesz pisał w natchnieniu Ducha Świetego ,bedzie to włąśnie to Pismo ,które napisał Duch Święty a nie ty.
I to Pismo bedzie słuzyło ku napominaniu , odwracaniu od grzechu ,wychowaniu w obrębie sprawiedliwości. Przecież TAKIE były Listy apostołów ,które uważamy za natchnione.
Ty to masz fantazję! No! No!
:mrgreen:


2 Samuela 23:1,2:
"Wypowiedź Dawida, syna Jessego(...). Mówił przeze mnie Ruach JHVH,Jego Słowo byŁo na moim języku". Fantazja czy odwaga?
:-D
Paweł apostoł powiedział ; Potwierdza mi to Duch -mojemu Duchowi.
na to sie powołał a nie na wersetyTory, co nie znaczy ,że tak mozna zawsze.
Czy to fantazja?
Ja Miłuje Prawde :-) i pozwalam sie prowadzic. ;-)

Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

kesja pisze:Dla mnie , znaczy to ,ze kazde Pismo napisane przez Ducha Elohim ....jest ku nauce
i do wychowania , i wcale nie uważam ,że musi to byc - jedynie Biblja --
Coś dodam odpowiedź na pytanie:

CZY to możliwe, by pod natchnieniem ducha Bożego powstała nie tylko Biblia, ale też inne księgi uważane przez wielu za święte? (2 Tymoteusza 3:16).

Pytanie to postawiono we włoskim czasopiśmie jezuickim (La Civiltd Całtolica), które jest wydawane „pod auspicjami [watykańskiego] Sekretariatu Stanu", toteż cieszy się poważaniem w kręgach katolickich.
„Bóg za pośrednictwem Ducha Świętego rozrzucił ziarna Słowa nawet w niektórych świętych księgach nie wywodzących się z tradycji żydowskiej ani chrześcijańskiej" - czytamy w powyższym periodyku.
Zdaniem więc jezuitów takie „święte" księgi, jak zoroastriańska Awesta czy konfucjański Czteroksiąg były spisane „nie bez szczególnego wpływu Ducha Świętego, a więc w jakimś stopniu zawierają ,boskie objawienie'".
Jednakże w artykule znalazło się pewne wyjaśnienie.
Napisano w nim: „Nie cała treść owych świętych ksiąg jest słowem Bożym".
Ich pisarze mogli „znajdować się pod wpływem politeizmu lub filozofii, popularnych w środowisku", w którym żyli i działali.
Zdaniem Marca Politiego, watykańskiego korespondenta włoskiej gazety La Repubblica, takie stanowisko
„otwiera przed Kościołem katolickim niewyobrażalną dotąd możliwość nawiązania stosunków z wielkimi religiami historycznymi",
co oznaczałoby odnowienie propagowanej przez Jana Pawła II idei międzywyznaniowych spotkań modlitewnych, z których jedno odbyło się w Asyżu w 1986 roku.
Przeciez to czysta polityka i manipulacja.

Jaka jest jednak prawda przedstawiona w Biblii?

Jehowa nie jest Bogiem nieporządku ani zamieszania (l Koryntian 14:33).
Dlatego nierozsądne jest twierdzenie, jakoby pod natchnieniem Jego świętego ducha, czyli czynnej siły, powstały choćby fragmenty ksiąg, które nie są całkowicie zgodne z Jego Słowem, Biblią.
Chrześcijański apostoł Paweł nie zachęcał do nawiązywania stosunków ekumenicznych z różnymi „tradycjami religijnymi", lecz napisał, że istnieje „jedna nadzieja, (...) jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest" (Efezjan 4:4, 5).
Ta „jedna nadzieja" opiera się na wierze w Jezusa Chrystusa.
Biblia słusznie mówi:
„W nikim innym nie ma wybawienia, bo nie ma pod niebem żadnego innego imienia danego ludziom, dzięki któremu mamy zostać wybawieni" (Dzieje 4:12).
Tak więc żadna inna „święta księga", a tym bardziej jakiś współczesny list lub książka, nie uczy, iż kluczową rolę w urzeczywistnianiu Bożych zamierzeń odgrywa Jezus.

Tylko dzięki uznaniu Biblii za Słowo Boże można się dowiedzieć, jakie życzliwe postanowienie co do zbawienia powziął Jehowa Bóg „To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa”(Jana 17:3);
„I właśnie dlatego nieustannie dziękujemy Bogu, bo gdy przyjęliście słowo Boże, któreście od nas słyszeli, przyjęliście je nie jako słowo ludzi, lecz — jak jest naprawdę — jako słowo Boga, które też działa w was, wierzących” (l Tesaloniczan 2:13).

To tak dla uzupełnienia.
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Post autor: kesja »

Miłujacy Prawde

Ja przytoczyłam słowa Dawida Sługe JHVH a ty przytaczasz słowa watykanu i ich zdanie co do konfucjusza i Awesty - nie znam nie czytałam nie wypowiem sie.
>>>>>>
Jaka jest jednak prawda przedstawiona w Biblii?

Jehowa nie jest Bogiem nieporządku ani zamieszania (l Koryntian 14:33).
Dlatego nierozsądne jest twierdzenie, jakoby pod natchnieniem Jego świętego ducha, czyli czynnej siły, powstały choćby fragmenty ksiąg, które nie są całkowicie zgodne z Jego Słowem, Biblią.
I ja tak uważam ,ale przeciez to jest jednoznaczne z Obecnościa Ducha Mesjasza.

Człowiek ,do którego przyznał sie Duch JHVH , jest przez tego Ducha zapieczetowany i strzeżony .Zatem, ten człowiek jest do dyspozycji Ducha.
.
Chrześcijański apostoł Paweł nie zachęcał do nawiązywania stosunków ekumenicznych z różnymi „tradycjami religijnymi", lecz napisał, że istnieje „jedna nadzieja, (...) jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest" (Efezjan 4:4, 5).
Ta „jedna nadzieja" opiera się na wierze w Jezusa Chrystusa.
Nie niez achecał ,ale dzisiaj jest takie zamieszanie ,że ludzie rozpoznaja sie po Nazwie denominacji ,po wyznaniu wiary .Dzis pytaja;skąd jesteś-- i juz wiedza Ktoś ty , poznaja po "innej "mowie i sami decyduja - on nie odnas inne piórka nosi "zadziobać" i nie ważne jest kto ,kogo.
Tak Wiara w to KIM jest JAHszua jest najwazniejsze ,reszta to plewa.
Mysle ,że nie zrozumiałeś mnie,albo ja ciebie.

Wielu odrzuca Ksiegę Mądrości ,a cóz w niej jest niezgodne z Duchem JHVH ?
Czy odwraca od Bojaźni Bozej , zachęca do buntu, może ja zamało wiem ?
Kto zadecydował co jest natchnione ,a co nie jest , co właczyć a co odstawić na bok ,a teraz żałują.
Co do Biblii ,to każdy kto chciał wziął sobie co chciał wszczepił sie w Nią i wydał własny "owoc" a nie Orginał.

Lach
Posty: 266
Rejestracja: 21 lip 2006, 15:59

Post autor: Lach »

kesja pisze:2Tym 3/16 Każde Pismo napisane przez Ducha Elohim ,i/a skuteczne jest do udzielenia/nauki - instrukcji /nagany, morału ,kary ,naprawy wychowania w obrebie sprawiedliwości.
Do nas by należało poznać które to Pismo jest napisane przez Ducha Elohim.
Zazwyczaj skupiamy się tylko na Biblii ,a z tego wersu mogła bym zrozumieć ,ze niekoniecznie ,to miał na myśli Paweł ,przecież on badał Pisma - jakie?
Zaskoczyłaś mnie, Kesja i to bardzo! Muszę przyznać, że dwa tygodnie temu dałem moim znajomym właśnie taką jak Twoja odpowiedź na pytanie, jak maja rozumieć wspomniany powyżej werset. Brzmiała ona po wygładzeniu następująco:

Każda myśl niewypowiedziana tkwi w człowieku jak rzecz nie odnaleziona w ciemnej piwnicy. Nikt jej nie zna, nawet ten, kto ją posiada. Choć niby chodzi mu ona po głowie, ale tak naprawdę to nawet on jej nie zna, bo nie wie jak będzie mu "smakowała", gdy znajdzie się już na jego ustach. Nie wie, czy nakarmi się nią, jako owocem swoich warg. Ale gdy taka myśl już wyjdzie na jaw, wtedy okaże się ile jest warta. Nawet jeśli jest chybiona i smakować będzie "gorzko", posłuży dla zdobycia mądrości ludziom mądrym i pomoże znaleźć drogę uzdrowienia temu, kto się nią zatruł. Jak powiedział Paweł: "wszystko, co się ujawnia jest światłem". A światło pochodzi od Boga. Najlepszym sposobem zaś ujawnienia myśli jest wypowiedzenie ich przez przelanie ich na papier. Zatem pismo jako takie jest światłem i pochodzi z natchnienia Bożego!

Moi znajomi byli zaszokowani takim wyjaśnieniem (prawdę mówiąc ja też). Jednocześnie trudno nam było się przyczepić do takiej interpretacji. Było by to trudne tym bardziej, że Paweł przecież nie mówi o Piśmie Świętym, czy choćby nawet o Pismach Świętych. Paweł w sposób, który zawsze mnie zadziwiał mówi tu po prostu o wszelkim piśmie. Nie widać u niego rozróżnienia na pismo święte i nie-święte! Paweł mówi po prostu o piśmiennictwie jako takim. Słowo "wszelkie" poniekąd wrzuca każdy utwór literacki do jednego wora! W ustach Pawła ta wypowiedź jest jakby afirmacją wiedzy i mądrości przekazywanej na piśmie!

Jeszcze do niedawna protestowałbym przeciwko takiemu postawieniu sprawy. Przecież takie zrozumienie daleko wystaje poza aksjomat uznawania za światło tylko Pism Świętych. Nawet księgi tzw. Wtórnokanoniczne uważałem za podróbki diabelskie. Musiałem jednak spojrzeć faktom w oczy. Ogólnie mamy w NT prawie 70 wzmianek lub odnośników do apokryfów, głownie używanych przez Pawła. Zatem, gdy Paweł mówi o "wszelkim" piśmie ma na myśli przynajmniej wszelkie pisma, na które sam się powoływał, a były nimi również apokryfy! Króciutki list Judy zawiera aż dwa cytaty z Księgi Henocha, która była księgą ćwiczeń żydowskich mistyków. Piotr w swoim liście również czerpie z pojęć zawartych w apokryfach, czego przykładem jest słowo Tartar! Gdyby apokryfy były dziełem szatana, podróbką Pisma Świętego, to jakikolwiek cytat byłby cytatem z nauk demonów! Cytowanie z tych ksiąg podnosiło ich treść do rangi objawienia i nadawało księgom wartość autorytetu! Czy wobec tego, że są to księgi nieautentyczne nie należałoby rozszerzyć rozumienia omawianego natchnienia pisma w kierunku, o którym piszesz, Kesjo?
"Co się może zepsuć na pewno się zepsuje - wcześniej czy później" - prawo Murphiego

Lach
Posty: 266
Rejestracja: 21 lip 2006, 15:59

Post autor: Lach »

kesja pisze:Kto zadecydował co jest natchnione ,a co nie jest , co właczyć a co odstawić na bok ,a teraz żałują.
Co do Biblii ,to każdy kto chciał wziął sobie co chciał wszczepił sie w Nią i wydał własny "owoc" a nie Orginał.
No właśnie, kto za nas zdecydował, co było natchnione a co nie? Zdaje się, że dopiero przedstawiciele kościoła Rzymsko-katolickiego z IV w! Ale ja osobiście nie przepadam za tymi facetami. ..... A wcześniej, jak pewnie juz wiecie, istniało kilka różnych spisów ksiąg uznanych za autentyczne.... Niektórzy nie uznawali Apokalipsy, inni listów Piotra, czy Judy, albo te małe dziwaczne liściki (?!) Jana. Inni uznawali za narchnione księgi, których my pewnie nie uznajemy (tak jest do dziś)....

Czym się kierowali ludzie dokonujący selekcji tych ksiąg? Oczywiście ja znam odpowiedź, jaką dają ŚJ, czy Adwentyści, ale mnie taka projekcja ich własnych idealizacji nie interesuje. Ja szukam faktów i prawdy, a ona dość znacznie różni się od idylli takich landrynkowych tłumaczeń. Chrześcijanie to nie byli intelektualiści w garniturkach, ale ludzie charyzmatyczni, modlący sie w niezrozumiałych językach, prorokujący, jak byśmy powiedzieli dziś "nawiedzeni". Co ci pierwsi chrześcijanie mówią na temat swoich mierników wartości ksiąg? Kto z Was zna jakieś ich cytaty?

Oczywiście odpowiedź na moje pytanie nie rozwiąże problemu a jedynie pokaże nam to jak to ci chrześcijanie w ich sytuacji zagrożenia herezją próbowali umocnić fundament swojej wiary (pod warunkiem, że fundamentem tym nie były charyzmaty). Na przełomie i i II w chrześcijanie tak często posługiwali sie apokryfami, że Żydzi Mozaiści zebrani na soborze w Jamni, odrzucili pewne ksiegi dotąd uznawane za wartościowe i stworzyli kanon Pism który juz ich nie obejmował. Ale podsumowując.

Cokolwiek będę czytał, moja reakcja bedzie zależna od tego, jak ZROZUMIEM to, co czytam. Nie liczy się bowiem to, co jest napisane, ale to, co człowiek rozumie. Jeśli widzisz tekst w innym języku nie zareagujesz na niego. A jeśli widzisz tekst w swoim jezyku, ale nie znasz wartości pojęć, to czy będziesz rozumiał, co masz czynić? Na pewno twoja realcje nie bedzie adekwatna do tresci przekazu. Z kolei to, co rozumiemy o Bogu jest nam DANE!!! To nie owoc dedukcji ale objawienia, włożenia w serce pragnienia czynienia pewnych słów Boga. Jezus powiedział, że "nikt nie zna Syna tylko ten komu Syn zechce to objawić".... To jak niewiele potrzeba by uwierzyć Dobrej Nowinie widać w Dziejach Apostolskich, gdy Paweł chrzci ludzi po krótkiej mowie! Bez studium Biblii, bez długotrwałego nauczania, bez wyjaśnienia czym jest dusza, co się dzieje po śmierci itp....Potraficie to pojąć?
"Co się może zepsuć na pewno się zepsuje - wcześniej czy później" - prawo Murphiego

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o Biblii”