dlaczego wierzyć w 1914

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

dlaczego wierzyć w 1914

Post autor: Hardi »

Mam pytanie do ŚJ i badaczy, oraz wszystkich innych, którzy wierzą w autentyczność daty 1914.

Skoro wszystkie inne daty o których można poczytać tutaj http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... 99&start=0 okazały się jednym wielkim nie wypadłem to dla dlaczego akurat data 1914 miałby być prawidłową i dobrze obliczoną :?: Tamte pozostałe też obliczali podobnymi metodami, ale historia pokazała, że byli w błędzie. Ze wszystkimi innymi datami była dość prosta sprawa, nie wypełniło się to co miało być widzialne, więc każdy wie, że były mylne, w przypadku daty 1914 jest mowa o czymś niewidzialnym i ciężko pokazać, że to również niewypał. To mi trochę przypomina sytuację z szalonym naukowcem, który wpadał na różne szalone pomysły, np. że jak się nawtyka jaszczurce piór i kopnie się ją w tyłek to poleci i zamieni się pterozaura, oczywiście wszystko potwierdzone super teoriami i obliczeniami, ale jak praktyka pokazała to nie działa, miał wiele innych pomysłów i one również zawiodły, w końcu ogłosił, że arbuzy są niebieskie w środku, a w chwili uszkodzenia skórki robią się czerwone, oczywiście nikt nie potrafi obalić tego twierdzenia i to mi bardzo przypomina chronologię głoszoną przez TS. Wszystkie daty które mówiły o widocznych rzeczach okazały się niewypałem, a akurat jedna data, która mówi o czymś niewidzialnym ma niby być dobra. Ja kompletnie nie widzę tutaj sensu, dla mnie to jakieś szaleństwo...
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Dla ciebie może tak,dla innych Nie ;-)
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Re: dlaczego wierzyć w 1914

Post autor: Anowi »

Hardi pisze: Ja kompletnie nie widzę tutaj sensu, dla mnie to jakieś szaleństwo...
człowiek nie lubi niespodzianek - wszystko chce mieć poukładane
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: dlaczego wierzyć w 1914

Post autor: Henryk »

Hardi pisze:[...]dlaczego akurat data 1914 miałby być prawidłową i dobrze obliczoną :?:
Gdybyć chociaż chciał się dowiedzieć... - ktoś pewnie by Tobie odpisał.
[...]dla mnie to jakieś szaleństwo...
Ale po takim czymś - to wątpię.

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

niech mi odpiszą, może zmienię zdanie jeśli zobaczę uzasadnienie
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Hardi pisze:okazały się jednym wielkim nie wypadłem
Trudno mi jest powiedzieć komu i z czego nie wypadłeś.
Ale czy daty wszystkie jak piszesz sa niewypałem, to jest tylko twoje zdanie. :cry:

[ Dodano: 2010-07-09, 15:19 ]
Ty Hardi nie chcesz dowiedzieć się prawdy. ty prawdę już znasz, bo jak juz napisałeś teście twoi i zona i prawdopodobnie ty już cośkolwiek lizneliście, tylko nie zupełnie wszystko, stad takie wielkie trudności masz. Zupełnie jak ja w hebrajskim.

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Hardi pisze:okazały się jednym wielkim nie wypadłem
z czego nie wypadłeś ? :shock: a może wpadłeś :mrgreen:
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

agent terenowy
Posty: 518
Rejestracja: 18 wrz 2006, 9:29
Lokalizacja: Trochę tu trochę tam :) Aktualnie Chorzów
Kontakt:

Post autor: agent terenowy »

Może najprostszą odpowiedzią na to pytanie będzie to, że tak po prostu uczy autorytet, w wypadku ŚJ jest to 'niewolnik wierny i roztropny'.
Gdyby zmienił ów niewolnik zdanie i wyszłaby inna data, to i ŚJ zmienili by zdanie.
Jak któryś by nie zmienił, to organizują sobie taki 'pokój zwierzeń', gdzie odbywa się komitet. :)
13 Wiele mógłbym ci napisać,
ale nie chcę użyć atramentu i pióra.
14 Mam bowiem nadzieję,
że zobaczę cię wkrótce,
i wtedy osobiście porozmawiamy.(3Jana)

Grzes55555

Post autor: Grzes55555 »

Rok 1914 to fałsz o oczywistych okultyztycznych źródłach. Dlatego też wszystkie daty ustalone o nią również są fałszywe.
Załozyciel Strażnicy Charles Taze Russell był fałszywym prorokiem, podobnie jak jego następcy, przywódcy Straznicy.

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Grzes55555 pisze:Rok 1914 to fałsz o oczywistych okultyztycznych źródłach. Dlatego też wszystkie daty ustalone o nią również są fałszywe.
Załozyciel Strażnicy Charles Taze Russell był fałszywym prorokiem, podobnie jak jego następcy, przywódcy Straznicy.
Co ty nie powiesz? Tak bardzo się rozpędziłeś, a tak mało napisałeś?

Grzes55555

Post autor: Grzes55555 »

poza tym juz zniemiono znaczenie pokolenia z 1914.
Czyzby pokolenie które miało nie przeminąc przemineło? :?:
w straznicy bodajże ( o ile dobrze pamietam) z kwietnia 2010 jest nowe światło zmieniające znaczenie pokolenia które zyło w 1914 na pokolenie które zyło w tym samym czasie na ziemi co ludzie którzy zyli w 1914.
w praktyce...
załozmy że jacyś ludzie którzy zyli w 1914 zyja do dziś.
Żyją tez małe dzieci.
Żyją w tym samym czasie.
Zatem straznica zmienia pokolenie które zyło w 1914 nawet w dzisiejsze dzieci.

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Grzes55555, A tak na prawdę co to ciebie obchodzi,że ŚwJ zmieniają światła?
Nie należysz do Organizacji przecież, a tak się bardzo troszczysz o duszyczki?
Jesteś księdzem,czy pastorem, bo taki zapobiegliwy jesteś.
Mieszasz Russella razem,ze świadkami, chociaż on w ogóle nic ze świadkami nie miał do czynienia.
Tyle jest na prawdę ciekawych tematów, nie potrafisz podyskutować w żadnym? Tylko w temacie ŚJ? Szkoda, wielka szkoda.

Awatar użytkownika
dires
Posty: 897
Rejestracja: 16 mar 2010, 21:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dires »

nike pisze:Co ty nie powiesz? Tak bardzo się rozpędziłeś, a tak mało napisałeś?
Nike to sedno sprawy. To proroctwo jest trefne, aż dziwie sie, że dopiero teraz ŚJ zmienili interpretację. I zmienia jeszcze (prorokiem jestem w tym temacie :-P ) .
Pozdrawiam.
Dziwny przypadek :-)

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

dires, Tak? ty prorokiem już jesteś też? Szybko awansujesz heheh Mam nadzieję,że to co powiedziałeś jest żartem.

Grzes55555

Post autor: Grzes55555 »

nike
post dotyczył Świadków Jehowy i roku 1914.
Więc o czym pisać w tym poscie jak nie o SJ i 1914? :roll:
Chyba że nalezy ukrywać niespełnione przepowiednie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”