Czy ŚJ podobnie jak katolicy mają zastępcę Chrystusa?

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Czy ŚJ podobnie jak katolicy mają zastępcę Chrystusa?

Post autor: Hardi »

Jak się okazuje, tak! Z tą tylko różnicą, że katolicki zastępca jest 1 i nazywa się papież, a zastępców u ŚJ jest więcej i nazywają się pomazańcami (nietrudna się też domyśleć, że chodzi o ciało kierownicze):

"Pomazańcy będący ambasadorami zastępującymi Chrystusa, przewodzą publicznej służbie" Strażnica 15 sierpnia 2010, strona 21

Więc następnym razem zanim coś powiecie katolikom i innym na temat zastępcy Chrystusa to przypomnijcie sobie słowa z Mateusza 7.5
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17685
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

2 Koryntian 6:20

(PNŚ) Jesteśmy więc ambasadorami zastępującymi Chrystusa, jak gdyby przez nas Bóg upraszał. Jako zastępujący Chrystusa prosimy: „Pojednajcie się z Bogiem”


(ASV) We are ambassadors therefore on behalf of Christ, as though God were entreating by us: we beseech you on behalf of Christ, be ye reconciled to God.

(KJV-1611) Now then we are Ambassadors for Christ, as though God did beseech you by vs; we pray you in Christs stead, that be ye reconciled to God.

(LBLA) Por tanto, somos embajadores de Cristo, como si Dios rogara por medio de nosotros; en nombre de Cristo os rogamos: !Reconciliaos con Dios!

(PJFA) De sorte que somos embaixadores por Cristo, como se Deus por nós vos exortasse. Rogamo-vos, pois, por Cristo que vos reconcilieis com Deus.

(WEB) We are therefore ambassadors on behalf of Christ, as though God were entreating by us: we beg you on behalf of Christ, be reconciled to God.

(Webster) Now then we are embassadors for Christ, as though God did beseech you by us: we pray you in Christ's stead, be ye reconciled to God.

(Wesley's) Therefore we are embassadors for Christ, as though God were intreating by us: we beseech you, in Christ's stead, be ye reconciled to God.

(Whiston NT) Now then we are ambassadors for Christ, as though God did beseech by us: we pray in Christ's stead, be ye reconciled unto God.


Wybrałem tylko te z obcojęzycznych przekładów (i to nie wszystkie z angielskich, włoskich czy hiszpańskich) gdzie wizualnie można sobie zobaczyć i... pomazańcy są określani tak a nie inaczej. Tak to jest, gdy sugerujemy się tylko tym, czego w j. polskim nie ma i myślimy iż... w ogóle tego nie ma. ;-)

agent terenowy
Posty: 518
Rejestracja: 18 wrz 2006, 9:29
Lokalizacja: Trochę tu trochę tam :) Aktualnie Chorzów
Kontakt:

Post autor: agent terenowy »

Hardiemu pewnie chodziło o: "ambasadorami z a s t ę p u j ą c y m i Chrystusa.?
13 Wiele mógłbym ci napisać,
ale nie chcę użyć atramentu i pióra.
14 Mam bowiem nadzieję,
że zobaczę cię wkrótce,
i wtedy osobiście porozmawiamy.(3Jana)

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Bobo pisze:2 Koryntian 6:20

(PNŚ) Jesteśmy więc ambasadorami zastępującymi Chrystusa, jak gdyby przez nas Bóg upraszał. Jako zastępujący Chrystusa prosimy: „Pojednajcie się z Bogiem”


(ASV) We are ambassadors therefore on behalf of Christ, as though God were entreating by us: we beseech you on behalf of Christ, be ye reconciled to God.

(KJV-1611) Now then we are Ambassadors for Christ, as though God did beseech you by vs; we pray you in Christs stead, that be ye reconciled to God.

(LBLA) Por tanto, somos embajadores de Cristo, como si Dios rogara por medio de nosotros; en nombre de Cristo os rogamos: !Reconciliaos con Dios!

(PJFA) De sorte que somos embaixadores por Cristo, como se Deus por nós vos exortasse. Rogamo-vos, pois, por Cristo que vos reconcilieis com Deus.

(WEB) We are therefore ambassadors on behalf of Christ, as though God were entreating by us: we beg you on behalf of Christ, be reconciled to God.

(Webster) Now then we are embassadors for Christ, as though God did beseech you by us: we pray you in Christ's stead, be ye reconciled to God.

(Wesley's) Therefore we are embassadors for Christ, as though God were intreating by us: we beseech you, in Christ's stead, be ye reconciled to God.

(Whiston NT) Now then we are ambassadors for Christ, as though God did beseech by us: we pray in Christ's stead, be ye reconciled unto God.


Wybrałem tylko te z obcojęzycznych przekładów (i to nie wszystkie z angielskich, włoskich czy hiszpańskich) gdzie wizualnie można sobie zobaczyć i... pomazańcy są określani tak a nie inaczej. Tak to jest, gdy sugerujemy się tylko tym, czego w j. polskim nie ma i myślimy iż... w ogóle tego nie ma. ;-)

EMET:
Drobna uwaga, Bobo...

2 do Koryntian 5:20, nie 6:20.

W Interlinii Vocatio mamy: "W_imieniu [gr.: < hyper >]* Pomazańca więc jesteśmy_posłami [gr.: < presbeuomen >; rdzenny: < presberuo >] jako &#8212; Boga** zachęcającego przez nas: prosimy w_imieniu Pomazańca: pojednajcie_się &#8212; (z) Bogiem.".
[przypis] "5,20* Możliwe: "za, zamiast".".
[przypis] "5,20** Gramatycznie łączy się jako określenie z genetiwem "Pomazańca".".

Co zaś do owego zwrotu w ang. "ambassadors", to mnóstwo Przekładów tak pisze. W moich dostępnych znalazłem w [podaję wg przyjetych skrótów]: AMP, ASV, DBY, DRA, ESV, HNV, KJG, KJV, LAM, LIV, MRD, NAB, NAS, NAU, NET, NIB, NIV, NJB, NKJ, NLT, NRS, ROT, RSV, RWB, WEB, WEN, YLT.

Czyli wariant "za, zamiast" - jest do przyjęcia. Potwierdza to też Słownik Abramowiczównej pod hasłem < hyper >. - Tom IV, strona 409. Np.: "ktoś inny zamiast niego".
Podobnie też wariant "jesteśmy ambasadorami" [ew. "posłami"].
Od owego rdzennego mamy tylko dwa miejsca: 2 do Koryntian 5:20 oraz do Efezjan 6:20.
Leksykony gr. - ang. oddają znaczeniowo: "to be an ambassador".

Mawiają: "Jak się chce psa uderzyć, to i kij się znajdzie"...

Kiedyś ktoś w zapisie Biblii powiedział: "Zastanówcie się tylko i zobaczcie, czy nie szuka zaczepki ze mną.".


Stepanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

agent terenowy
Posty: 518
Rejestracja: 18 wrz 2006, 9:29
Lokalizacja: Trochę tu trochę tam :) Aktualnie Chorzów
Kontakt:

Post autor: agent terenowy »

O ile się nie mylę, to ten zwrot 'hyper' występuje też w tekstach, gdzie Jezus umarł za, zamiast nas.
Ten zwrot ma w sobie ideę zastępstwa.
Chrystus zastąpił nas na krzyżu,
teraz my zastępujemy jego, chrzcząc w jego imieniu, głosząc ewangelię w jego imieniu, wyganiając demony(na razie okazji nie miałem), uzdrawiając w jego imieniu itd.
Jeśli się robi w imieniu Jezusa coś, to tak jakby sam Jezus to robił.
Na tym polega to 'zastępstwo'.
Nie chodzi tu(przynajmniej w tym wersecie) o zastępstwo, typu, że my jesteśmy zbawicielami.
13 Wiele mógłbym ci napisać,
ale nie chcę użyć atramentu i pióra.
14 Mam bowiem nadzieję,
że zobaczę cię wkrótce,
i wtedy osobiście porozmawiamy.(3Jana)

Grzes55555

Re: Czy ŚJ podobnie jak katolicy mają zastępcę Chrystusa?

Post autor: Grzes55555 »

Hardi pisze:Jak się okazuje, tak! Z tą tylko różnicą, że katolicki zastępca jest 1 i nazywa się papież, a zastępców u ŚJ jest więcej i nazywają się pomazańcami (nietrudna się też domyśleć, że chodzi o ciało kierownicze):

"Pomazańcy będący ambasadorami zastępującymi Chrystusa, przewodzą publicznej służbie" Strażnica 15 sierpnia 2010, strona 21

Więc następnym razem zanim coś powiecie katolikom i innym na temat zastępcy Chrystusa to przypomnijcie sobie słowa z Mateusza 7.5
Hardi ale ciało kierownicze to z tego co wiem kilka lub kilkanaście osób, natomiast pomazańców jest duzo.
2005 &#8211; 8,524

2006 &#8211; 8,758 (wzrost niewielki, bo &#8222;zaledwie&#8221; o 234 osoby)

2007 &#8211; 9,105 (kolejny wzrost o następne 347 osób)

2008 &#8211; 9,986 (wzrost o dalszych 881 pomazańców)

2009 &#8211; 10,857 (przybyło 871 kolejnych pomazańców)

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

Grzes55555, to że spożywali emblematy na Pamiątce nie jest równoznaczne z tym, że przybyło pomazańców.

Grzes55555

Post autor: Grzes55555 »

kostek pisze:Grzes55555, to że spożywali emblematy na Pamiątce nie jest równoznaczne z tym, że przybyło pomazańców.
z tego co uczy straznica chyba pomazańcy właśnie spozywają emblematy ;-)

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17685
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Dlatego w statystykach SJ nie masz podanej liczby faktycznych pomazańców tylko... spożywających. Miałeś kontakt ze SJ tyle lat i... ie zauważyłeś tego w Strażnic czy Rocznikach?

SJ nie są naiwni albo łatwowierni. To, że ktoś 'spożywa' może być wynikiem niekoniecznie 'powołania' ale... czasem choroby psychicznej albo... nadmiernej ambicji, czy też niewłaściwego zrozumienia. Dlatego SJ nie oceniają danego przypadku. Liczą spożywających. A czy to faktyczny pomazaniec...? Sprawę pozostawiamy Bogu.

Proponuję przeczytać artykuł w91 15.3 s. 21 ("Kto naprawdę ma powołanie niebiańskie")
Jeśli powołujesz się na publikacje z lat '20-tych to tym bardziej będziesz miał dostęp do lat '90-tych. ;-)

Grzes55555

Post autor: Grzes55555 »

pisze w rocznikach - liczba spozywających emblematy, to fakt.
Ale aż taki wzrost w ostatnich latach?
jak dla mnie dziwne.
Nie mi oceniać kto ma powołanie niebiańskie a kto nie ma.
Chorób psychicznych tez nie wykluczam.

[ Dodano: 2010-07-04, 20:59 ]
poza tym dane które podałem nie sa z lat 20-tych

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

Ale aż taki wzrost w ostatnich latach?
jak dla mnie dziwne.
A dla mnie nie.
Skoro czytujesz nasze publikacje to zachęcam Cię do odszukania odpowiedzi na tą zagadkę.
Zapewniam Cię, że znalazła się w nich niejednokrotnie.

Grzes55555

Post autor: Grzes55555 »

kostek pisze:
Ale aż taki wzrost w ostatnich latach?
jak dla mnie dziwne.
A dla mnie nie.
Skoro czytujesz nasze publikacje to zachęcam Cię do odszukania odpowiedzi na tą zagadkę.
Zapewniam Cię, że znalazła się w nich niejednokrotnie.
owa zagadka jest łatwa do zgadnięcia ;-)
pokolenie z 1914 miało nie przeminąć a została garstka osób.
Rzucono więc nowe światło o kórym pisała strażnica jak dobrze pamietam z kwietnia 2010.
( chyba z kwietnia, nie pamiętam)

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

Pudło.

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

Strażnica z 15 kwietnia 2010 i dla porównania Strażnica 15 czerwca 2010

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

Bobo pisze:
SJ nie są naiwni albo łatwowierni. To, że ktoś 'spożywa' może być wynikiem niekoniecznie 'powołania' ale... czasem choroby psychicznej albo... nadmiernej ambicji, czy też niewłaściwego zrozumienia. Dlatego SJ nie oceniają danego przypadku. Liczą spożywających. A czy to faktyczny pomazaniec...? Sprawę pozostawiamy Bogu.
Ciekawe podejście do nauk Jezusa: Kto spożywa ciało moje ma żywot wieczny.Czyli kto słucha Jezusa ten może być chory psychicznie.
Ciekawe co na to Jezus?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”