Chwila refleksji nad imieniem Bożym

Dyskusje o Bogu i jego imionach

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

Ręce opadają!
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Miłujący prawdę pisze:Ręce opadają!
Masz rację. Ręce opadają, kiedy ktoś po wersie, gdzie czarno na białym napisano, ze "Zazdrosny" to imię Boga pisze następujący tekst:
JEHOWA nazywa siebie „Bogiem zazdrosnym".
Jednak nie jest to Jego imię!
Podkreślenie moje - YZ
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

Yarpen Zirgin pisze:
Miłujący prawdę pisze:Masz rację i chciałbym ciebie pochwalić za dociekliwość.
Ty mnie nie chwal, tylko lepiej skup się na tym fragmencie mojego poprzedniego posta:
Miłujący prawdę pisze:Rozważmy sprawę od podstaw:
„Jehowa, któremu Zazdrosny na imię, jest Bogiem zazdrosnym" (WYJŚCIA 34:14, NW).
JEHOWA nazywa siebie „Bogiem zazdrosnym".
Jednak nie jest to Jego imię!
„Jehowa, któremu Zazdrosny na imię, jest Bogiem zazdrosnym" (WYJŚCIA 34:14, NW).

Komentarz jest zbędny.
2 Moj. 34:14
14. Gdyż nie będziesz się kłaniał innemu bogu. Albowiem Pan, którego imię jest "Zazdrosny", jest Bogiem zazdrosnym.
(BW)2 Moj. 34:17
17. Nie będziesz sobie sporządzał bogów odlewanych.
(BW)


Skoro tak jest napisane to tak jest, Bóg ma wiele imion, On nie jest ograniczony do jednego imienia, nawet ludzie mają kilka imion.

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Post autor: kesja »

A jednak uważam ,ze Imie ma JHVH-Jeden.

Zazdrozny moze byc i inny i wielu ale Imie ponad Imie to Jeden -Echad.

czyż nie?

Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

Lucyfer pisze:2 Moj. 34:14
14. Gdyż nie będziesz się kłaniał innemu bogu. Albowiem Pan, którego imię jest "Zazdrosny", jest Bogiem zazdrosnym.
(BW)2 Moj. 34:17
17. Nie będziesz sobie sporządzał bogów odlewanych.
(BW)
Skoro tak jest napisane to tak jest, Bóg ma wiele imion, On nie jest ograniczony do jednego imienia, nawet ludzie mają kilka imion.
Widzę, że chcecie by dokładniej wyjaśnić kwestie zazdrości Jehowy.
Wasza reakcja i zrozumienie, a właściwie brak zrozumienia wyjaśnia werset z
2 Koryntian 3:18-20:
„Niechaj nikt samego siebie nie zwodzi: Jeżeli ktoś wśród was myśli, że jest mądry w tym systemie rzeczy, niech się stanie głupi, aby mógł się stać mądry.
Gdyż mądrość tego świata jest u Boga głupstwem; bo jest napisane: "On chwyta mądrych w ich własnej przebiegłości". I znowu: "Jehowa wie, że rozważania mędrców są daremne"”.
Więc jak jest?
Oczywiście, że Bóg ma na mię Jehowa. I tyle.
Tak jak wy macie na imię Franek czy Janek, albo jakoś inaczej. I tez tyle.
Chyba teraz łatwo już zrozumieć fakt, iż Jehowa pisze: „gdyż Jehowa, który ma na imię Zazdrosny, jest Bogiem zazdrosnym;”

Biblia podaje:
Prz.14:30; „Serce spokojne jest życiem dla ciała, lecz zazdrość jest zgnilizną dla ludzi.”
A w Zach.1:14; „i anioł, który ze mną rozmawiał, powiedział do mnie jeszcze: ,Wołaj mówiąc: Tak rzekł Jehowa Zastępów: „Jestem zazdrosny o Jerozolimę i o Syjon wielką zazdrością...”
Już czytając te fragmenty biblijne łatwo zauważyć, że zazdrość może budzić dwojakie skojarzenia, przeciwstawne sobie; tj. pozytywne i negatywne. Ale to przecież Jehowa nazwał siebie „Bogiem zazdrosnym”, nie mógł więc mieć tu na myśli tę negatywną stronę, bo przecież dominującą cechą osobowości prawdziwego Boga jest miłość.
Cóż więc?
Koniecznie zważaj na kontekst. A on brzmi:
"A ty przestrzegaj tego, co ci dzisiaj nakazuję. Oto ja wypędzam przed tobą Amorytów i Kananejczyków, i Hetytów, i Peryzzytów, i Chiwwitów, i Jebusytów.
Strzeż się, byś nie zawarł przymierza z mieszkańcami ziemi, do której idziesz, żeby czasem nie okazało się ono sidłem pośród ciebie:
Ale ich ołtarze macie zburzyć, a ich święte słupy macie potrzaskać oraz ich święte pale macie pościnać. Bo nie wolno ci padać na twarz przed innym bogiem, gdyż Jehowa, który ma na imię Zazdrosny, jest Bogiem zazdrosnym; żebyś czasem nie zawarł przymierza z mieszkańcami tej ziemi, gdyż oni na pewno będą uprawiać nierząd ze swymi bogami i będą składać ofiary swym bogom, i ktoś z całą pewnością cię zaprosi, a ty zjesz coś z jego ofiary. Potem weźmiesz niektóre z ich córek dla swoich synów, a ich córki uprawiać będą nierząd z ich bogami i skłonią Twoich synów, by uprawiali nierząd z ich bogami”(Wyjścia 34:10-16).
Dlaczego i skąd wynika fakt, że Jehowa tak mocno podkreśla, nawet nazwał siebie Zazdrosnym?
Bo tak bardzo nie toleruje bałwochwalstwa.
Wynika tez z tego logiczne rozumowanie, iż kiedy Jehowa odczuwa zazdrość, musi to wychodzić ludziom na dobre.
Mało tego, okazuje się, że głębsze wniknięcie w zrozumienie Bożej zazdrości daje nam potwierdzenie faktu, że to właśnie „Boża zazdrość” decyduje o pokoju i harmonii we wszechświecie.
Czy do cech prawdziwych chrześcijan powinna należeć zazdrość?
Jesteśmy przecież zachęcani do 'zabiegania o miłość', a jak wiemy z Biblii, „miłość nie jest zazdrosna" (l Koryntian 13:4; 14:1).
Z drugiej strony wiemy również, ze „Jehowa (...) jest Bogiem zazdrosnym" i że mamy 'stać się naśladowcami Boga' (Wyjścia 34:14; Efezjan 5:1).
Skąd ta pozorna sprzeczność?
Wynika ona z tego, ze hebrajskie i greckie słowa tłumaczone w Biblii na „zazdrość" mają wiele znaczeń.
W zależności od kontekstu mogą nabierać pozytywnego lub negatywnego wydźwięku.
Na przykład hebrajski odpowiednik słowa „zazdrość" może oznaczać „domaganie się wyłącznego oddania; nietolerowanie rywalizacji; gorliwość; żarliwość; zazdrość [słuszną albo naganną]; zawiść".
Również grecki odpowiednik ma podobne znaczenie. W obu językach słowa te czasami odnoszą się do wypaczonego, niezrównoważonego uczucia w stosunku do potencjalnego rywala lub osoby, która wydaje się mieć pod jakimś względem przewagę (Przysłów 14:30).
Ale mogą także określać pozytywną cechę pochodzącą od Boga - chęć ochrony ukochanych przed krzywdą (2 Koryntian 11:2).

Jeden ze świeckich biblistów tak napisał: „Pojęcie zazdrości użyte w stosunku do Boga, nie przywodzi na myśl wypaczonego uczucia, lecz wymaganie, by czcić wyłącznie Jehowę.”
Z tego też powodu „Przekład Nowego Świata” oddaje nieraz ów hebrajski rzeczownik jako „obstawanie przy wyłącznym oddaniu”. Można go również tłumaczyć na „żarliwość” lub „gorliwość”.
Człowiek został stworzony ze zdolnością przejawiania zazdrości, ale kiedy popadł w grzech owo uczucie uległo wypaczeniu.
Mimo to ludzka zazdrość może być siłą skłaniającą ku dobremu.
Na przykład potrafi pobudzić do ochrony kogoś bliskiego przed złymi wpływami.
Ludzie mogą okazywać stosowną zazdrość o Jehowę i Jego wielbienie.
Tego uczymy się od Jehowy.
Zobaczmy na brzmienie wersetu z 1Kl 19:10; czytamy tu: „zapałałem wielką zazdrością o Jehowę”
Ten hebrajski rzeczownik oddaje się też jako „nietolerowanie żadnej rywalizacji z Jehową.” Mamy przykład w 2Kl 10:16;
Negatywna zazdrość, zła zazdrość, jest przyczyną wielu problemów.
Z tego też powodu została zaliczona do uczynków ciała, a te słudzy Jehowy powinni zwalczać. Czytamy o tym w Gal 5:19-21;
Jakże w negatywnym towarzystwie wymieniono zazdrość!
Gdy wystąpi ona między współmałżonkami w rodzinie może doprowadzić do rozwodu, czy aktów przemocy. Pewne źródła podają, że ponad 35% pobitych żon to ofiary zazdrości.
Pewne jest jednak to, że JEHOWA JEDNAK PRZEJAWIA STOSOWNĄ ZAZDROŚĆ . Dla potwierdzenia przytoczmy jeszcze raz z Księgi Wyjścia 34:14; czytamy tu, że Jehowa jest „Bogiem zazdrosnym”.
Ale na co szczególnie jest wyczulony? Czytamy tam: „nie wolno ci padać na twarz przed innym bogiem”.
Widać, i my to rozumiemy, że nie jest to samolubne i zawistne uczucie ale gorliwe dbanie o swe dobre imię (Ezech.39:25).
Przecież to imię reprezentuje wszystko w świecie co jest prawe i sprawiedliwe.
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

kesja pisze:A jednak uważam ,ze Imie ma JHVH-Jeden.

Zazdrozny moze byc i inny i wielu ale Imie ponad Imie to Jeden -Echad.

czyż nie?
Imię ponad wszelkię Imię, to imię Chrystusa.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

kesja pisze:A jednak uważam ,ze Imie ma JHVH-Jeden.

Zazdrozny moze byc i inny i wielu ale Imie ponad Imie to Jeden -Echad.

czyż nie?

EMET:
Przywołuje sie tekst Exodus 34:14, aby niejako droczyć się np. ze ŚJ, aby twierdzić:
"Patrzcie, mówicie, że: "Bóg Biblii ma na Imię Jehowa i jest to jedyne Imię Boga zawarte w Biblii". A tu, proszę, okazuje się, że ma też Imię 'Zazdrosny' na podstawie Wyjścia 34:14
i to wg Waszego Przekładu NŚ".
Bywa, że katalog Imion Boga - wymienianych przez co niektórych - jest jeszcze większy, np. forma 'Elohim'.

Termin "zazdrosny" praktycznie znaczy: żądający wyłącznego oddania, nie tolerujący rywalizacji.
Widać to np. w Przekładzie żydowskim Wyd. Pardes Lauder:
"Bóg żądający wyłączności" - Ex 34:14.
Natomiast Ex 20:5 [jedno z przykazań Bożych w ramach Dekalogu] oddaje tak:
"jestem Bogiem żądającym wyłączności".
W komentarzu słynnego Sforno czytamy w przypisie do tego Przekładu:
'Obraża Mnie, że ten, kto Mnie czci, tak samo czci innego, bo nie ma żadnego porównania
między Mną i innym, dlatego właściwe jest, że jestem zazdrosny o Moją cześć, aby nie była
oddana innemu, który nie jest jest jej godzien'.

W Exodus na oznaczenie owego określenia "Zazdrosny", "zazdrosnym" użyto terminu
hebrajskiego < qanna' >. Występuje w 9. miejscach w Biblii hebrajskiej -- Exodus 20:5;
34:14[2x]; Liczb 25:13; Powtórzonego Prawa 4:24; 5:9; 6:15; 1 Królów 19:10, 14.
Liczb 25:13 - Pinechas "nie tolerował rywalizacji ze swoim Bogiem" - NŚ.
Powtórzonego Prawa 4:24 - "Bo Jehowa, twój Bóg, jest ogniem trawiącym, Bogiem wymagającym wyłącznego oddania [ew. "zazdrosnym" - BW]." - NŚ.
Powtórzonego Prawa 5:9 - jak Exodus 20:5
Powtórzonego Prawa 6:15 - "(bo Jehowa, twój Bóg pośród ciebie, jest Bogiem wymagającym wyłącznego oddania)" [ew. "Bóg zazdrosny" - BW]." - NŚ.
1 Królów 19:10, 14 - "On [Eliasz] odrzekł [w. 14 - "rzekł"]: "Zapałałem wielką zazdrością o Jehowę, Boga Zastępów" - NŚ.
Widzimy zatem, że teksty te mają wyraźnie związek z JHVH; On sam przejawia tę cechę
- "zazdrość, czyli domaganie się wyłącznego oddania" - inni [Pinechas oraz Eliasz]
w sensie gorliwego zabiegania o wyłączność czci przynależnej tylko JHVH tak, aby nie tolerować rywalizacji z Nim.

Na podstawie Exodus 34:14 próbuje się wręcz akcentować, że jednak - poza formą JHVH,
też skróconą formą "Jah" - jak najbardzie Bóg Biblii ma na Imię "Zazdrosny".
Skoro tak, to gdzież modlitwy w takim Imieniu - Zazdrosny, hebr. < qanna' >?
Wezwań w Imieniu JHVH jest co niemiara, także dosyć w skróconej fromie Jah;
a gdzie owe wezwania w imieniu Qanna?
Przecież, na dobrą sprawę, wszelkie imiona to nie efekt tłumaczeń, lecz po prostu transkrypcji zapisu w Biblii hebrajskiej; bo niby skąd wiemy, że imiona ludzi wymienione
np. w Księdze 1 Kronik brzmią tak jak brzmią?
Adam [hebr. < 'adham >], Szet [hebr. < szeth >], Enosz [hebr. < 'enosz >],
Kenan [hebr. < qenan >], Mahalalel [hebr. < mahalal'el >], Jared [hebr. < jaredh >]
i tak dalej począwszy od 1 Kronik 1:3.

Imię Boże to też nie kwestia tłumaczenia, lecz rezultat transkrypcji.

Ponadto zastanawia, dlaczego tak uporczywie przedkłada się, np. ŚJ, owe określenie,
MIANO, czyli "Zazdrosny", skoro przecież mamy prawie 7000 miejsc występowania JHVH
w Biblii hebrajskiej? Wszak to Imię własne Boga, o którym sam Bóg wielokrotnie deklarował, że 'to jest Jego Imię własne' [np. Psalm 83:18/19/; Wyjścia 6:3], także oznajmia, iż ma zastosowanie także forma skrócona Jah - por. Psalm 68:4c/5c/.

W Imieniu JHVH był i jest przede wszystkim znany, natomiast użyta 1 raz forma "Zazdrosny"...?

Nawet określenie z Exodus 3:14 - <'ehje(h) > - bywa, owszem, stosowane prze niektórych jako Imię Boga, ale tylko w sytuacji opisanej właśnie w tym wersecie, czyli Exodus 3:14
[np. dr Solomon Mandelkern w swojej konkordancji do Biblii hebrajskiej].
Należy zauważyć, że Imię JHVH [i skrócona forma Jah] jest przyporządkowane tylko i wyłącznie samemu Bogu Biblii, Bogu bogów. Nikt więcej nie nosił tego Imienia. Nawet forma "Adonaj" jest użyta tylko i wyłącznie do JHVH [do nikogo innego].
Natomiast "zazdrosny" był Pinechas i Eliasz.
< 'ehje(h) > stosowano w całkiem różnych sytuacjach i określenie to było w użyciu w ustach ludzi, np. sędzia Jefte w Sędziów 11:9 "to zostanę waszą głową"; Jonatan do Dawida - "ja będę drugim po tobie" [1 Samuela 23:17].

Zatem: czyż nie zakrawa na ironię, iż wyłuskuje się pojedyncze określenia typu "Zazdrosny" [z Ex 34:14] czy też < 'ahje(h) > [=Będę, Stanę się, Okaże się itp.]?
Wariant czasu przyszłego potwierdza komentarz wrzekładzie żydowskim Pardes Lauder: "(Ehje, dosł. 'będę', w czasie przyszłym)." - strona 20, Księga Druga Szemot.
Natomiast ok. 7000 miejsc JHVH w Biblii hebrajskiej [nie licząc formy Jah] traktuje się marginalnie.
Jakieś dziwne zachowanie...

Fraza hebrajska z Ex 34:14 brzmi < ki jehva(h) qanna' szemo 'el qanna' hu' >,
co dosłownie można oddać: "Bo Jehwa Zazdrosny Imię Jego Bogiem zazdrosnym On jest"
- por. Interlinia Vocatio, A. Kuśmirek.
NŚ oddaje: "gdyż Jehowa, który ma na imię Zazdrosny, jest Bogiem zazdrosnym".
Już "Jehowa" to Imię własne Boga i dodatkowo jeszcze miałoby być "Imię" tego samego typu?

Wszytkie te przypomnienia o wielu - jakoby - 'imionach Boga' są po to, aby formę JHVH
odsunać na dalszy plan.
Wystarczy w tym celu przepatrzeć frazę "moje imię" - w odniesieniu do JHVH - w konkordancji, a wówczas dostrzeżemy, w jakim to Imieniu miał być znany Bóg Biblii:
w JHVH [też w skróconej formie"Jah"], czy też w 'imieniu' Qanna ew. Ehje?

A sama deklaracja Żydów i Jezusa [por. wg Marka 12:29] - owo słynne "sz(e)ma":
"Słuchaj, Izraelu, JHVH jest naszym Bogiem, JHVH jedyny", ew. jak NŚ: "Jehowa, nasz Bóg, to jeden Jehowa"?
Żydowski Przekład: "Słuchaj, Jisraelu - Adonaj jest naszym Bogiem, Adonaj jest Jeden"
-- Pardes Lauder.
< szema' jisra'el jehva(h) 'elohenu jehva(h) 'echadh > -- Deuteronomium 6:4.



Stephanos, ps. EMET

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Post autor: kesja »

Emet
Wielokrotnie wskazuję chociażby na realia 1. i 2. rozdziału [Ewangelii] wg Łukasza;
gdzie praktycznie mamy jeszcze Stare Przymierze. I co - Bóg bezimienny?
Czy umotywowane jest użycie przez NŚ Imienia Bożego w takich miejscach wg Łukasza:
1:6, 9, 11, 15, 16, 17, 25, 28, 32, 38, 45, 46, 58, 66, 68, 76; 2:9[2x], 15, 22, 23[2x], 24, 26, 39?
Hebraista Delitzsch w swojej wersji hebr. "NT" ujął we wszystkich owych - 25. - miejscach
z 1 i 2 rozdziału wg Łukasza formę JHVH [zastosował umowny skrót: < jeja >].

Według mnie umotywowane jest wstawienie Imienia IHVH w tych miejscach.Przynajmniej wiadomo o Kim mowa i nie ma tu żadnych wątpliwości ,ze jest Bog Israela. i Jego Świątynia.

Byłam wielce zaskoczona ,ze N.T zawiera Imie JHVH przez lata utwierdzano nas do słowa Pan i każdy kojarzył Pan Jezus , tymczasem jest to Imie Najwyzszego , Nigdy bym nie pomyslała ,ze JHVH moze być w N.T ,no bo co On by tu robił skoro przeminął?
Okazuje sie ,ze nie przminał ale poprostu Usnieto Jego Obecność .

Dopiero kiedy sprawdziłam Pisma ś.J z Brit HaDasza i okazało sie ,ze Imie jest ,to ja sie pytam kto smiał usunać.Jest taki który wymazuje Imie Najwyzszego .
Jest Czas kiedy wierni Jego przywróca Imie JHVH na właściwe Mu miejsce.

Teofil

Post autor: Teofil »

Na Nowy Testament (albo księgi Nowego Przymierza, nazwa Chrześcijańskie Pisma Greckie nie jest poprawna, bo do nich mogą należeć i apokryfy) składa się 27 ksiąg, z których 26 zostało spisane w języku greckim, jedna w aramejskim i dość szybko została przetłumaczona na grecki, oryginał nie przetrwał. W żadnym z rękopisów (a znane są i takie, co sięgają II wieku) nie ma imienia JHWH. W przeciwieństwie do Septuaginty księgi NT były przeznaczone także dla pogan, nie tylko dla Żydów, a dla nich tetragram był niezrozumiały. A i tak rękopisy LXX z tetragramem stanowią zdecydowaną mniejszość. Gdyby Jezus używał imienia Jahwe, zostałby za to wyklęty przez faryzeuszy, i zostałoby to zauważone w Ewangeliach. Jezus nigdy nie potepiał faryzeuszy za niebiblijny zakaz używnia imienia Jahwe, przeciwnie, nakazywał słuchać nauk faryzeuszy, choć nie naśladować ich uczynków. Kto twierdzi, że księgi Nowego Testamentu zostały sfałszowane gardzi Bożą opatrznością, gardzi Duchem Świętym i gardzi ustanowionym przez Jezusa apostolskim Kościołem, a więc gardzi i samym Chrystusem.
Nie istnieje żaden hebrajski czy aramejski tekst NT, oprócz tłumaczeń z tych samych greckich rękopisów, z których tłumaczone są inne przekłady. Najstarszy taki przekład pochodzi z XIII wieku (do tego czasu powstało już kilka łacińskich przekładów, w tym Wulgata, przekłady na język starosyryjski, staro-cerkiewno-słowiański, gocki...). W większości przekładów hebrajskich imię JHWH pada także tam, gdzie odnosi się to do Jezusa (choćby w cytatach ze Starego Testamentu).

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

kesja pisze: Według mnie umotywowane jest wstawienie Imienia IHVH w tych miejscach.Przynajmniej wiadomo o Kim mowa i nie ma tu żadnych wątpliwości ,ze jest Bog Israela. i Jego Świątynia.

Byłam wielce zaskoczona ,ze N.T zawiera Imie JHVH przez lata utwierdzano nas do słowa Pan i każdy kojarzył Pan Jezus , tymczasem jest to Imie Najwyzszego , Nigdy bym nie pomyslała ,ze JHVH moze być w N.T ,no bo co On by tu robił skoro przeminął?
Okazuje sie ,ze nie przminał ale poprostu Usnieto Jego Obecność .

Dopiero kiedy sprawdziłam Pisma ś.J z Brit HaDasza i okazało sie ,ze Imie jest ,to ja sie pytam kto smiał usunać.Jest taki który wymazuje Imie Najwyzszego .
Jest Czas kiedy wierni Jego przywróca Imie JHVH na właściwe Mu miejsce.
Ja bym jednak poprosił o wskazanie manuskryptów NT z wieków II-III, w których występuje imię JHWH zanim zabierzemy się za jego "przywracanie"...
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Teofil

Post autor: Teofil »

Ja bym jednak poprosił o wskazanie manuskryptów NT z wieków II-III, w których występuje imię JHWH zanim zabierzemy się za jego "przywracanie"...
Ja bym prosił o wskazanie takiego manuskryptu wogóle, niekoniecznie z II czy III wieku, ale powiedzmy, że z całej starożytności i wczesnego średniowiecza. Tak samo (lekki offtopic) jak o chociaż jedną poszlakę, że słowa "udzielajcie im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego" zostały dodane przez jakiś enigmatycznych fałszerzy, gdy zawierają je wszystkie znane manuskrypty i taką formułe potwierdza "Didache" z przełomu I i II wieku. Bo jak widzę Kesja tu przoduje w ocenie autentyczności starożytnych manuskryptow szafując wiedzą lepiej od Wescotta, Horta, Nestlego i Alanda razem wziętych.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Teofil pisze:Na Nowy Testament (albo księgi Nowego Przymierza, nazwa Chrześcijańskie Pisma Greckie nie jest poprawna, bo do nich mogą należeć i apokryfy) składa się 27 ksiąg, z których 26 zostało spisane w języku greckim, jedna w aramejskim i dość szybko została przetłumaczona na grecki, oryginał nie przetrwał. W żadnym z rękopisów (a znane są i takie, co sięgają II wieku) nie ma imienia JHWH. W przeciwieństwie do Septuaginty księgi NT były przeznaczone także dla pogan, nie tylko dla Żydów, a dla nich tetragram był niezrozumiały. A i tak rękopisy LXX z tetragramem stanowią zdecydowaną mniejszość. Gdyby Jezus używał imienia Jahwe, zostałby za to wyklęty przez faryzeuszy, i zostałoby to zauważone w Ewangeliach. Jezus nigdy nie potepiał faryzeuszy za niebiblijny zakaz używnia imienia Jahwe, przeciwnie, nakazywał słuchać nauk faryzeuszy, choć nie naśladować ich uczynków. Kto twierdzi, że księgi Nowego Testamentu zostały sfałszowane gardzi Bożą opatrznością, gardzi Duchem Świętym i gardzi ustanowionym przez Jezusa apostolskim Kościołem, a więc gardzi i samym Chrystusem.
Nie istnieje żaden hebrajski czy aramejski tekst NT, oprócz tłumaczeń z tych samych greckich rękopisów, z których tłumaczone są inne przekłady. Najstarszy taki przekład pochodzi z XIII wieku (do tego czasu powstało już kilka łacińskich przekładów, w tym Wulgata, przekłady na język starosyryjski, staro-cerkiewno-słowiański, gocki...). W większości przekładów hebrajskich imię JHWH pada także tam, gdzie odnosi się to do Jezusa (choćby w cytatach ze Starego Testamentu).


EMET:
Księgi Nowego Przymierza - tę nazwę używam.
Z nazwą "Pisma Hebrajskie [ściślej: "Pisma Hebrajsko-Aramejskie"] zetknąłem się nie tylko w literaturze ŚJ...
Podobnie z nazwą "Chrześcijańskie Pisma Greckie" - poza literaturą ŚJ też.
Apokryfy też są po hebrajsku, nie tylko po grecku; po aramejsku - też.
Wiadomo, że nomenklatura językowa oznacza w istocie to, o czym wiemy: popularne nazwy
"Stary Testament' i "Nowy Testament".
Wiadomo, że kanon uważany przez katolików obejmuje więcej ksiąg, aniżeli te w Biblii hebrajskiej, natomiast rozumienie kwestii jest identyczne: po prostu Biblia.
Co do aramejszczyzny [Ewangelii] wg Mateusza: nie podzielam przekonania o aramejszczyźnie, skoro są wypowiedzi o hebrajskim pierwowzorze...
No, chyba, że ktoś powie, że: 'mimo użycia sformułowania o 'hebrajskim języku wg Mateusza', to jednak faktycznie był to... aramejski'.
Katolicy np. ochoczo podpierają się aramejszczyzną przy wg Mateusza 16:18 ["Kefa"].

Proszę zatem o uwzględnienie miejsc, gdzie bezsprzecznie forma JHVH odnosi się do Boga Najwyższego, czyli Ojca.

Owszem, Przekłady "NT" na język hebrajski to nie jakaś "wyrocznia" i kanon wiary, ale jednak poprzez fakt zapisu Imienia Bożego w czcionkach hebrajskich - mamy swoisty klimat. Po prostu, bez jakichś tam greckich oznaczeń typu <theos > czy <kyrios >;
niekiedy występujących w kodeksach "NT' zamiennie.
Przekład NŚ nie przepisał bezmyślnie JHVH wszędzie tam, gdzie jej użyto w hebr. wersjach "NT"; wiele zostało nieuwzględnionych i odrzuconych. Mowa jest o 72. miejscach w przypisie - "Appendix 1B", "Kingdom Interlinear Translation", strona 1138.

Wszelka przesada we wpisywaniu Imienia Bożego JHVH jest, niestety, nadużyciem;
zetknąłem się z taką wersją Starego Przymierza, gdzie wręcz manierycznie
- wg widzimisię i nadgorliwego pojmowania - wprowadzono JHVH w przesadnym użyciu;
bez jakichkolwiek umotywowań. Tak czynić nie wolno.

Skrajne pomijanie i skrajne dopisywanie -- obydwie postawy są wysoce naganne.

Skoro tak się przywołuje mss greckie, to przecież już forma "Jah" - we frazie < Hallelu-jah > - mogła by zostać uzwględniona poprzez "Wychwalajcie Jah!" Piszą tylko "Alleluja", ew. Hallelujah - po prostu się transkrybuje bez konkretu uwypuklenia skróconej formy Imienia Bożego, czyli "Jah". Samo "Alleluja" - nieobjaśnione fachowo - niekoniecznie kojarzy się z Imieniem Bożym. Przypisy w Bibliach też różnie to traktują - Ap 19:1, 3, 4, 6.

Po co pisać, że 'JHVH odnosi się do Jezusa', skoro Syn Boży ma swoje imię.
Oczywiście: zastępcze formy "Pan" i Bóg" - właśnie one sprawiają, że potem dowolnie się
odnosi do Jezusa to, co jednak powinno być odniesione do samego Boga Najwyższego,
czyli do Adonaj JHVH [por. wg Łukasza 2:29; Dzieje Ap 4:24; Apokalipsa 6:10].

To doktryna Trójcy sprawia, że próbuje się utożsamiać Syna z Ojcem i Ojca z Synem.
Dodatkowo dołącza się też ducha świetego [inni: Ducha Świetego].

Jakieś enigmatyczne "Pan" czy "Bóg" - 'nie będące wcale przekładem Imienia Bożego', jak objaśniono w Przedmowie do pewnego wydania BT.
Cały czas powtarzam, że Imię to Imię, nie zaś jakieś... surogaty.

Nawet kiedyś argumentowano, że 'w mss LXX brak jest JHVH'; jednak po znalezieniu mss LXX z JHVH - odrzucono ten "argument". Odkrycia w Qumran też coś wniosły.
Dopóki nie odnaleziono - był to niemal koronny argument; potem uciszono się.
Jednak w dalszym ciągu ma miejsce tryumfalizm: "Pokażcie mss "NT" z JHVH...".

Zamiast optować za Imieniem i starać się przywrócić należne Mu miejsce w Biblii,
jakby cieszono się [niby to w trosce o autentyzm(?)...], że Imię JHVH wprowadzono w NŚ - chociaż nie tylko w NŚ, nie tylko - bezpodstawnie.
Jednak proroczo napisano pozytywnie o 'miłośnikach Imienia Bożego' - Malachiasza 4:2/3:20/.

"Tak jak jest napisane: "Dlatego będę cię otwarcie wyznawał wśród narodów i będę śpiewał twojemu imieniu"." -- do Rzymian 15:9.
Jakaż to wzniosłośc w stosunku do Imienia, skoro czyni się Boga bezimiennym?
Jak można mówić o Imieniu Boga bez użycia tegoż Imienia?

Gdy są czyjeś imieniny, to jak najbardziej solenizant nie jest anonimem czy enigmatycznym
kolegą, panem itp., lecz: Frankiem, Józkiem, Danutą, Jolantą itp.

A przecież czytmy w Zachariasza 14:9 znamienne słowa: "A Jehowa [hebr. < jehva(h) >]
zostanie królem nad całą ziemią. W owym dniu Jehowa będzie jeden i Jego Imię jedno."

I teraz na przykładzie wg Mateusza użycie JHVH w formie brzmieniowej "Jehowa" w NŚ --
1:20 - "anioł Jehowy"
1:22 - "żeby się spełniło, co Jehowa powidział przez proroka"
1:24 - "anioł Jehowy"
2:13 - "anioł Jehowy"
2:15 - "żeby się spełniło to, co Jehowa powiedział przez swego proroka"
2:19 - "anioł Jehowy"
3:3 - "przez proroka Izajasza... Przygotujcie drogę Jehowy" [cytat]
4:4 - "każdą wypowiedzią, która przechodzi przez usta Jehowy" [cytat]
4:7 - "Jehowę, twego Boga, nie wolno ci wystawiać na próbę" [cytat]
4:10 - Jehowę, twego Boga masz czcić..." [cytat]
5:33 - "lecz masz spłacać swe śluby Jehowie" [cytat]
21:9 - "Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Jehowy" [z Psalmu 118] 21:42 - "pojawił się on a sprawą Jehowy..." [kontynuacja myśli z Psalmu 118]
22:37 - "Masz miłować Jehowę, twego Boga" [nawiązanie do słynnego "szema" z Deut 6:4, 5].
22:44 - "Jehowa rzekł do mego Pana" [Psalm 110:1]
23:39 - "aż powiecie: 'Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Jehowy!' " [Psalm 118:26].
27:10 - "i dali je za pole garncarza, zgodnie z tym, co mi nakazał Jehowa"." [Zachariasza]
28:2 - "anioł Jehowy"

A już we wspomianych - przeze mnie - pierwszych dwóch rozdziałach wg Łukasza
to aż wypada, gdyż, jak pisałem, są tam praktycznie realia Starego Przymierza.



Stephanos, ps. EMET

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Post autor: kesja »

Teofil
"Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim
i światłością ścieżkom moim."
Ps 119,105

Jak godzisz ten podpis z tym dziwnym chłodem jaki bije z twojej wypowiedzi o Imieniu JHVH .

>>>>>>>
Jezus nigdy nie potepiał faryzeuszy za niebiblijny zakaz używnia imienia Jahwe, przeciwnie, nakazywał słuchać nauk faryzeuszy, choć nie naśladować ich uczynków. Kto twierdzi, że księgi Nowego Testamentu zostały sfałszowane gardzi Bożą opatrznością, gardzi Duchem Świętym i gardzi ustanowionym przez Jezusa apostolskim Kościołem, a więc gardzi i samym Chrystusem.
>>>>
potepiał ,nie potępiała ale powiedział .
Słuchaj Israelu !JaHUVaH Eloheynu JaHU'VaH Jeden .
Przestan - straszysz ! ;-)

wiele wskazuje na to ,ze dopisano troche tu troche tam,
I racz nie mówić ,o gardzeniu DuchemŚwiętym , bo raczej nie wiesz co mówisz.I moze sie okazac ,ze sam jesteś w tym co innym zarzucasz.

>>>>
Tak samo (lekki offtopic) jak o chociaż jedną poszlakę, że słowa "udzielajcie im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego" zostały dodane przez jakiś enigmatycznych fałszerzy, gdy zawierają je wszystkie znane manuskrypty i
>>>>>>

Zwrócilam uwage na słowa Jana,,ja was zanurzam w wodzie ale TEN ,który idzie za mna Zanurzy was w Duchu Świetym.

Po rozważeniu ,zobaczyłam ,ze zaden człowiek nie moze ochrzcić-zanurzyc w Duchu Świętym .Moze to zrobić tylko JAHszua Mesjasz a skoro tak ,to jest to niezgodne ze Słowem JHVH a skoro niezgodne to ziemskie ludzke -kłamliwe.


[shadow=orange]Yarpen [/shadow]

nic ci nie bede wskazywała , gdzie wystepuje Imie JHVH ,jesli masz serce obrzezane Palcem Ducha Świetego to sam zobaczysz a jesli nie to ...proś a bedzie ci dane.

O Janie Zanurzycielu czytam w Łuk1/15
bedzie bowiem wielki przed JHVH....i bedzie napełniony Duchem Świetym juz w łonie matki swojej.

16-wielu też spośród synów Izraela nawróci do--do JaHU'VaH Boga ich.
On /Jan/ to pójdzie przed Nim/ JAHszua-JHVH/w Duchu i Mocy ElJahu....

Zgodnie z zamierzeniem koscioła kk uważa sie ,ze należy nawrócic sie do Jezusa i oczekuja tego również od Żydów ,tym czasem ,zobaczyłam cos innego, to Żydzi maja sie nawrócić do JHVH a stanie się to , przyjmując JAHszua .

Zatem i my mamy nawrócić sie do JHVH poprzez przyjecie JHAszua. Dlatego napisano w Rzym
każdy kto wzywa Imienia JHVH --- będzie Zbawiony

ale KOGO mamy wzywac TYM Imieniem? ja widze ,ze JAH szua, JAH-Ratunek nasz.

Teofil

Post autor: Teofil »

Jak godzisz ten podpis z tym dziwnym chłodem jaki bije z twojej wypowiedzi o Imieniu JHVH.
Imię JHWH nie jest dla mnie żadnym zaklęciem, ktorego wymawianie daje zbawienie, jest takim samym tytułem Boga jak Elohim, El Shaddaj, Adonai itp.
potepiał ,nie potępiała ale powiedział .
Słuchaj Israelu !JaHUVaH Eloheynu JaHU'VaH Jeden .
Udowodnij, że powiedział tak, a nie "Adonai Eloheynu".
I racz nie mówić ,o gardzeniu DuchemŚwiętym , bo raczej nie wiesz co mówisz.
Ale twierdzisz, że te rękopisy które znamy, nie zawierają jedynie natchnionego Słowa Bożego? Opierając się tylko na jakiś poszlakach, a nie na żadnych starożytnych rękopisach? Przypominam, że kanon NT został określony nie przez kogo innego, jak Kościół apostolski pierwszych wieków, ten sam, który jako jedyny mogłby dokonać zmian w natchnionym tekście.
Zwrócilam uwage na słowa Jana, ja was zanurzam w wodzie ale TEN ,który idzie za mna Zanurzy was w Duchu Świetym.
Po rozważeniu ,zobaczyłam ,ze zaden człowiek nie moze ochrzcić-zanurzyc w Duchu Świętym .Moze to zrobić tylko JAHszua Mesjasz a skoro tak ,to jest to niezgodne ze Słowem JHVH a skoro niezgodne to ziemskie ludzke -kłamliwe.
Gdzie jest napisane w tym wersecie, że może to zrobić tylko Jezus Chrystus?
Dlaczego Jezus nie miałby tego uczynić mocą Ducha Św. przez ustanowiony przez siebie Kościół?
Dlaczego Jezus w Ewangeliach oraz listy apostolskie często podkreślają konieczność chrztu do zbawienia i jego oczyszczającą z grzechów moc?

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

kesja pisze:Yarpen

nic ci nie bede wskazywała , gdzie wystepuje Imie JHVH ,jesli masz serce obrzezane Palcem Ducha Świetego to sam zobaczysz a jesli nie to ...proś a bedzie ci dane.
Wiesz, prosiłem i jakoś mi nie wskazał greckiego manuskryptu NT, w którym by to imię występowało... Ale ty pewnie masz lepsze info od Ducha Świętego, wiec moze mi jednak wskażesz?
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Imię Boże”