Cześć Jezusowi.

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

EMET pisze:
W odniesieniu do samego Stwórcy - Boga JHVH - odniósłbym określenie subtelniejsze typu: "uwielbienie".
Do samego Stwórcy , powiadasz... :-?
Pismo wyraźnie uczy , że uwielbiać należy również Jezusa:

Dz.Ap. 19:17
17. I stało się to wiadome wszystkim Żydom jak i Grekom, którzy mieszkali w Efezie, i padł strach na nich wszystkich, a imię Pana Jezusa było wielbione.
(BW)

Czytając to co piszą na temat tego wątku świadkowie Jehowy , to wnioski są oczywiste:

-Szczepan popełnił akt bałwochwalstwa , bo na kolanach modlił się do Pana Jezusa
-pierwsi chrześcijanie popełniali karygodną pomyłkę uwielbiając imię Jezusa zamiast Ojca
-apostoł Paweł dawał zły przykład , bo w swoich listach pisał o tym , że zanosi prośby i dziękczynienia do Pana Jezusa

W ogóle to mamy niezłą "ciekawostkę" , bo uczniowie Jezusa gdy chodzili za Nim gdy był na ziemi , to często prosili Go o coś , dziękowali Mu i mieli społeczność. Potem jednak nie mogli Mu ani bezpośrednio dziękować ani o coś prosić , bo modlić się do Niego (innej opcji nie ma) z niewyjaśnionych przyczyn już nie mogli... :-|

Czcić Syna to nic złego , Emet. Nie ma innej drogi do Ojca. Pobudzam do myślenia.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

machabeusz pisze:
EMET pisze:
W odniesieniu do samego Stwórcy - Boga JHVH - odniósłbym określenie subtelniejsze typu: "uwielbienie".
Do samego Stwórcy , powiadasz... :-?
Pismo wyraźnie uczy , że uwielbiać należy również Jezusa:

Dz.Ap. 19:17
17. I stało się to wiadome wszystkim Żydom jak i Grekom, którzy mieszkali w Efezie, i padł strach na nich wszystkich, a imię Pana Jezusa było wielbione.
(BW)

Czytając to co piszą na temat tego wątku świadkowie Jehowy , to wnioski są oczywiste:

-Szczepan popełnił akt bałwochwalstwa , bo na kolanach modlił się do Pana Jezusa
-pierwsi chrześcijanie popełniali karygodną pomyłkę uwielbiając imię Jezusa zamiast Ojca
-apostoł Paweł dawał zły przykład , bo w swoich listach pisał o tym , że zanosi prośby i dziękczynienia do Pana Jezusa

W ogóle to mamy niezłą "ciekawostkę" , bo uczniowie Jezusa gdy chodzili za Nim gdy był na ziemi , to często prosili Go o coś , dziękowali Mu i mieli społeczność. Potem jednak nie mogli Mu ani bezpośrednio dziękować ani o coś prosić , bo modlić się do Niego (innej opcji nie ma) z niewyjaśnionych przyczyn już nie mogli... :-|

Czcić Syna to nic złego , Emet. Nie ma innej drogi do Ojca. Pobudzam do myślenia.

EMET:
Jak pisałem, w terminologii Biblii, pojęcie "cześć" -- jest względnym; termin odnoszony nie tylko do Boga JHVH i Jezusa.
Każdemu stosowna cześć z intencjonalnym - w świadomości takiej, że się wie do K[k]ogo się adresuje - ukierunkowaniem. Por. np. zasadę wypływającą z do Rzymian 13:7 [końcówka zwłaszcza].

Co się tyczy tekstu Dzieje Ap 19:17, to mamy tam: "i wywyższane [po grecku: < kai emegalyneto >] było &#8212; imię &#8212; Pana, Jezusa." - Interlinia Vocatio.
Co się tyczy wyrażenia greckiego < emegalyneto > od rdzennego greckiego < megalyno >.
W użyciu od rdzennego, mamy w grece "NT" miejsca --
wg Mateusza 23:5 - "powiększają" [Int. Voc.];
wg Łukasza 1:46/7/ - "Wielbi" [Int. Voc.]; NŚ: "wywyższa";
wg Łukasza 1:58 - wielkim uczynił" [Int. Voc.]; Inni: "pomnożył; uczynił wielkie; okazał jej tak wielkie; chwalebnie wywyższył; okazał wielkość" itp.;
Dzieje Ap 5:13 - "wywyższał ich" [Int. Voc.];
Dzieje Ap 10:46 - "wywyższających Boga" [Int. Voc.];
Dzieje Ap 19:17 - tekst wyjściowy;
2 do Koryntian 10:15 - "staliśmy się wielcy" [Int. Voc.];
do Filippian 1:20 - "wywyższony_zostanie" [Int. Voc.].

W użyciu Biblii termin odniesiono więc niekoniecznie tylko wobec Boga czy Jezusa.
Np. w LXX mamy użycie np. w znaczeniu: "Samuel rósł [wzrastał]" - 1 Samuela 2:26.

W niegdysiejszych swoich post/ach/ pisałem o wyrazistszym terminie greckim odnoszonym do wielbienia - właśnie. Nie zaś na bazie jakby 'podteologizowania' terminu, powiedzmy. Np. tego, który jest w tekście Dz Ap 19:17.

Wielokrotnie, o czym też już pisałem, mamy Przekłady Biblii, np. BW, gdzie wprost szafuje się owym terminem "wielbić" , mimo, iż Inne Przekłady [nie piszę akurat o NŚ] są bardziej powściągliwe co do użycia owego terminu.

Tak też mamy w 'Wielkim Słowniku Gr. - Pol.' Vocatio na stronie 380, pod hasłem < megalyno > np. wariant: "czynić wielkim, zwiększać; czynić szerokim, rozszerzać.".
Jak będzie potrzeba, to zapodam.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
dires
Posty: 897
Rejestracja: 16 mar 2010, 21:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dires »

EMET pisze:EMET:
Jak pisałem, w terminologii Biblii, pojęcie "cześć" -- jest względnym; termin odnoszony nie tylko do Boga JHVH i Jezusa.
Każdemu stosowna cześć z intencjonalnym - w świadomości takiej, że się wie do K[k]ogo się adresuje - ukierunkowaniem. Por. np. zasadę wypływającą z do Rzymian 13:7 [końcówka zwłaszcza].
Emecie. Czyli według Ciebie modlitwa do Jezusa w aspekcie przekazu biblijnego jest dobra czy zła? Jest grzechem, bałwochwalstwem czy nie tyle koniecznością co możliwym wariantem. Czy modlisz się do Jezusa, czy tylko i wyłącznie do Boga Jehowy. Bo jak wiesz, biblia nie zakazuje modlenia się do istot uczynionych ręka Boga. A Chrystus jest jedynym w swoim rodzaju namiestnikiem z namaszczenia bożego.
Dziwny przypadek :-)

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

dires pisze:
EMET pisze:EMET:
Jak pisałem, w terminologii Biblii, pojęcie "cześć" -- jest względnym; termin odnoszony nie tylko do Boga JHVH i Jezusa.
Każdemu stosowna cześć z intencjonalnym - w świadomości takiej, że się wie do K[k]ogo się adresuje - ukierunkowaniem. Por. np. zasadę wypływającą z do Rzymian 13:7 [końcówka zwłaszcza].
Emecie. Czyli według Ciebie modlitwa do Jezusa w aspekcie przekazu biblijnego jest dobra czy zła? Jest grzechem, bałwochwalstwem czy nie tyle koniecznością co możliwym wariantem. Czy modlisz się do Jezusa, czy tylko i wyłącznie do Boga Jehowy. Bo jak wiesz, biblia nie zakazuje modlenia się do istot uczynionych ręka Boga. A Chrystus jest jedynym w swoim rodzaju namiestnikiem z namaszczenia bożego.

EMET:
Modlę się wyłącznie do Boga Jehowy poprzez imię Jego Syna Jezusa Chrystusa.
Wprost do Jezusa - jako takiego - się nie modlę.
Jezusa uważam za Pośrednika zbawienia, nie zaś za Adresata modlitw; jedynego pośrednika, dodam.

Kwestia ew. 'modlitw do Jezusa' była już omawiana na tym tutaj Forum. Także tematyka "czci" - nie tylko w odniesieniu do Boga i Jezusa.

Na koniec przykład--
"O nic się nie zamartwiajcie, ale we wszystkim niech wasze gorące prośby zostaną przedstawione Bogu w modlitwie i błaganiu wraz z dziękczynieniem;
a pokój Boży, który przewyższa wszelką myśl, będzie strzegł waszych serc i władz umysłowych przez Chrystusa Jezusa." - do Filippian 4:6, 7; NŚ.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

makabi
Posty: 834
Rejestracja: 15 lis 2009, 0:04
Lokalizacja: polska

Post autor: makabi »

EMECIE,

czyli rozumiem, ze nie ma dobrych powdow dla odrzucenia zarowno czci dla Jezusa, jaki i jego boskosci.
No bo skoro szacunek znaczy tez czesc, a bog to moze byc tez Bog, to dlaczego ja mam odrzucac to nauczanie? Nauczanie dodajmy potwierdzone w 2, 3 i 4 wieku.
Co Ciebie sklonilo do odrzucenia nauki o boskiej czci dla Jezusa?

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

EMET pisze:W odniesieniu do samego Stwórcy - Boga JHVH.
"Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone..."

Czyli jednak widzisz Boskość Jezusa :?: :->
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

sabekk

Post autor: sabekk »

EMET pisze:
dires pisze:
EMET pisze:EMET:
Jak pisałem, w terminologii Biblii, pojęcie "cześć" -- jest względnym; termin odnoszony nie tylko do Boga JHVH i Jezusa.
Każdemu stosowna cześć z intencjonalnym - w świadomości takiej, że się wie do K[k]ogo się adresuje - ukierunkowaniem. Por. np. zasadę wypływającą z do Rzymian 13:7 [końcówka zwłaszcza].
Emecie. Czyli według Ciebie modlitwa do Jezusa w aspekcie przekazu biblijnego jest dobra czy zła? Jest grzechem, bałwochwalstwem czy nie tyle koniecznością co możliwym wariantem. Czy modlisz się do Jezusa, czy tylko i wyłącznie do Boga Jehowy. Bo jak wiesz, biblia nie zakazuje modlenia się do istot uczynionych ręka Boga. A Chrystus jest jedynym w swoim rodzaju namiestnikiem z namaszczenia bożego.

EMET:
Modlę się wyłącznie do Boga Jehowy poprzez imię Jego Syna Jezusa Chrystusa.
Wprost do Jezusa - jako takiego - się nie modlę.
Jezusa uważam za Pośrednika zbawienia, nie zaś za Adresata modlitw; jedynego pośrednika, dodam.

Kwestia ew. 'modlitw do Jezusa' była już omawiana na tym tutaj Forum. Także tematyka "czci" - nie tylko w odniesieniu do Boga i Jezusa.

Na koniec przykład--
"O nic się nie zamartwiajcie, ale we wszystkim niech wasze gorące prośby zostaną przedstawione Bogu w modlitwie i błaganiu wraz z dziękczynieniem;
a pokój Boży, który przewyższa wszelką myśl, będzie strzegł waszych serc i władz umysłowych przez Chrystusa Jezusa." - do Filippian 4:6, 7; NŚ.



Stephanos, ps. EMET
Pozwolę sobie &#8216;Emet&#8217; dołączyć do twego przykładu kilka wersetów:


Rz 1:7-9
7. Do wszystkich przez Boga umiłowanych, powołanych świętych, którzy mieszkają w Rzymie: Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa!
8. Na samym początku składam dzięki Bogu mojemu przez Jezusa Chrystusa za was wszystkich; ponieważ o wierze waszej mówi się po całym świecie.
9. Bóg bowiem, któremu służę w [głębi] mego ducha, głosząc Ewangelię Jego Syna, jest mi świadkiem, jak nieustannie was wspominam,
(BT)

2 Kor 1:19-20
19. Syn Boży, Chrystus Jezus, Ten, którego głosiłem wam ja i Sylwan, i Tymoteusz, nie był tak i nie, lecz dokonało się w Nim tak.
20. Albowiem ile tylko obietnic Bożych, w Nim wszystkie są tak. Dlatego też przez Niego wypowiada się nasze Amen Bogu na chwałę.
(BT)

Ef 3:14-21
14. Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem,
(&#8230;)
21. Jemu chwała w Kościele i w Chrystusie Jezusie po wszystkie pokolenia wieku wieków! Amen.
(BT)

Ef 5:20
20. Dziękujcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa!
(BT)

Kol 3:17
17. I wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko /czyńcie/ w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego.
(BT)


I może jako dopełnienie:

Jan. 16:26
26. Owego dnia w imieniu moim prosić będziecie, a nie mówię wam, że Ja prosić będę Ojca za was;
(BW)




W pełni zgadzam się z twymi powyższymi słowami&#8230;

Cytat:
EMET pisze: EMET:

(&#8230;)
Jezusa uważam za Pośrednika zbawienia, nie zaś za Adresata modlitw; jedynego pośrednika, dodam.
&#8230;jednocześnie mając wątpliwości co do słuszności słów &#8216;dires&#8217;&#8230;

Cytat:
dires pisze: (&#8230;) jak wiesz, biblia nie zakazuje modlenia się do istot uczynionych ręka Boga. (&#8230;)
&#8230;w kontekście nauki apostolskiej. Wręcz bym zapytał: a gdzie nakazuje?

Olaf
Posty: 599
Rejestracja: 13 sty 2007, 19:47

Post autor: Olaf »

Pamiątka zawsze kończyła się pieśnią 105. A ostatnie słowa tej pieśni to:
"........... i mów ze swymi braćmi: "Pierworodnemu cześć".

tomyo
Posty: 858
Rejestracja: 15 maja 2009, 20:04

Post autor: tomyo »

Dodam fragment z Ap 21:(22) A świątyni w nim nie dojrzałem:, bo jego świątynią jest Pan, Bóg wszechmogący oraz Baranek. (23) I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą - Baranek.
Z tego fragmentu wynika, że będzie jedna świątynia, a światłem będzie Bóg w lampie &#8211; Baranku. Ten fragment jest dla mnie dość przejrzysty, w Jezusie zamieszka Bóg i to jemu będziemy oddawać cześć.

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

cudownie proste
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Awatar użytkownika
dires
Posty: 897
Rejestracja: 16 mar 2010, 21:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dires »

sabekk pisze:Cytat:
dires napisał/a:

(&#8230;) jak wiesz, biblia nie zakazuje modlenia się do istot uczynionych ręka Boga. (&#8230;)





&#8230;w kontekście nauki apostolskiej. Wręcz bym zapytał: a gdzie nakazuje?
Masz rację, ale mi chodziło o to co nie zakazane. Nie ma kategorycznego nakazu by nie modlic sie do Jezusa, a przykład Szczepana Emet na litery rozłożył. Nie wiem czy takie podejście do Biblii jest właściwe. Może dobre, lecz zawsze z domieszką ludzkiego spojrzenia.
Skoro nie zakazuje i nie nakazuje jest możliwość modlenia się do Jezusa. Niestety każda religia wytwarza pewne dogmaty, a co nie zakazane może stać się zakazem jakiegoś interpretatora. Biblia racjonalnie biorąc, jest ruchomym gruntem. Zanim zrozumiesz co jest w treści już masz wyrobione zdanie. Ale to nic złego, gorzej jak ktoś ma podstawie Biblii stwarza Inkwizycję w dodatku Świętą. A poparcie w Biblii jest na takie zjawisko. Sam Bóg dał przykład.

[ Dodano: 2010-05-22, 02:06 ]
EMET pisze:Jezusa uważam za Pośrednika zbawienia, nie zaś za Adresata modlitw; jedynego pośrednika, dodam.
Więc skoro Jezus jest pośrednikiem, a Bóg oddał mu władzę, to dlaczego pośrednika zaznaczasz jako mniej ważnego? Jak się prowadzi pertraktacje rozmawiasz z pełnomocnikiem, pośrednikiem a nie bezpośrednio z Organem władzy, który udzielił temuż wszystkich praw. Brak rozmowy z pośrednikiem oznacza jego odrzucenie. Gdy ja rozmawiam (biblijnie modlę się) z pośrednikiem, który ma wszystkie pełnomocnictwa uważam, że rozmawiam właśnie z Organem władzy. Nie próbuje nawet podważać jego pełnomocnictw. Podważenie tegoż, jest jednocześnie podważeniem osoby wyższej. W tym przypadku Boga. Niezakazane i nienakazane. Wybór należy do Ciebie Emecie, wolny wybór człowieka.
Myślę jednak, że rozmowa z Jezusem jest możliwa i niezakazana. Być może TS kiedyś wprowadzi taki przepis.

I podstawowe pytanie. Emecie jesteś Świadkiem Jehowy?

Pozdrawiam
Dziwny przypadek :-)

Awatar użytkownika
wyznawca_
Posty: 717
Rejestracja: 06 wrz 2006, 13:35

Post autor: wyznawca_ »

EMET:
Jak pisałem, w terminologii Biblii, pojęcie "cześć" -- jest względnym; termin odnoszony nie tylko do Boga JHVH i Jezusa.
Każdemu stosowna cześć z intencjonalnym - w świadomości takiej, że się wie do K[k]ogo się adresuje - ukierunkowaniem. Por. np. zasadę wypływającą z do Rzymian 13:7 [końcówka zwłaszcza].

Co się tyczy tekstu Dzieje Ap 19:17, to mamy tam: "i wywyższane [po grecku: < kai emegalyneto >] było &#8212; imię &#8212; Pana, Jezusa." - Interlinia Vocatio.
Co się tyczy wyrażenia greckiego < emegalyneto > od rdzennego greckiego < megalyno >.
W użyciu od rdzennego, mamy w grece "NT" miejsca --
wg Mateusza 23:5 - "powiększają" [Int. Voc.];
wg Łukasza 1:46/7/ - "Wielbi" [Int. Voc.]; NŚ: "wywyższa";
wg Łukasza 1:58 - wielkim uczynił" [Int. Voc.]; Inni: "pomnożył; uczynił wielkie; okazał jej tak wielkie; chwalebnie wywyższył; okazał wielkość" itp.;
Dzieje Ap 5:13 - "wywyższał ich" [Int. Voc.];
Dzieje Ap 10:46 - "wywyższających Boga" [Int. Voc.];
Dzieje Ap 19:17 - tekst wyjściowy;
2 do Koryntian 10:15 - "staliśmy się wielcy" [Int. Voc.];
do Filippian 1:20 - "wywyższony_zostanie" [Int. Voc.].

W użyciu Biblii termin odniesiono więc niekoniecznie tylko wobec Boga czy Jezusa.
Np. w LXX mamy użycie np. w znaczeniu: "Samuel rósł [wzrastał]" - 1 Samuela 2:26.

W niegdysiejszych swoich post/ach/ pisałem o wyrazistszym terminie greckim odnoszonym do wielbienia - właśnie. Nie zaś na bazie jakby 'podteologizowania' terminu, powiedzmy. Np. tego, który jest w tekście Dz Ap 19:17.

Wielokrotnie, o czym też już pisałem, mamy Przekłady Biblii, np. BW, gdzie wprost szafuje się owym terminem "wielbić" , mimo, iż Inne Przekłady [nie piszę akurat o NŚ] są bardziej powściągliwe co do użycia owego terminu.

Tak też mamy w 'Wielkim Słowniku Gr. - Pol.' Vocatio na stronie 380, pod hasłem < megalyno > np. wariant: "czynić wielkim, zwiększać; czynić szerokim, rozszerzać.".
Jak będzie potrzeba, to zapodam.



Jakiekolwiek definicje bys nie podal calkowicie nie zauwazasz najwazniejszych slow w tym wersecie. Te slowa to "tak jak". Mamy czcic (tutaj sobie wpisz definicje slowa jaka chcesz) Syna TAK JAK Ojca. Nie mniej, nie wiecej, nie inaczej tylko TAK SAMO.

wasz w Chrystusie,

wyznawca_

sabekk

Post autor: sabekk »

dires pisze:
sabekk pisze: W pełni zgadzam się z twymi powyższymi słowami&#8230;

Cytat:
EMET pisze: EMET:

(&#8230;)
Jezusa uważam za Pośrednika zbawienia, nie zaś za Adresata modlitw; jedynego pośrednika, dodam.
&#8230;jednocześnie mając wątpliwości co do słuszności słów &#8216;dires&#8217;&#8230;

Cytat:
dires pisze: (&#8230;) jak wiesz, biblia nie zakazuje modlenia się do istot uczynionych ręka Boga. (&#8230;)
&#8230;w kontekście nauki apostolskiej. Wręcz bym zapytał: a gdzie nakazuje?
Masz rację, ale mi chodziło o to co nie zakazane. Nie ma kategorycznego nakazu by nie modlic sie do Jezusa, a przykład Szczepana Emet na litery rozłożył. Nie wiem czy takie podejście do Biblii jest właściwe. Może dobre, lecz zawsze z domieszką ludzkiego spojrzenia.
Skoro nie zakazuje i nie nakazuje jest możliwość modlenia się do Jezusa. Niestety każda religia wytwarza pewne dogmaty, a co nie zakazane może stać się zakazem jakiegoś interpretatora. Biblia racjonalnie biorąc, jest ruchomym gruntem. Zanim zrozumiesz co jest w treści już masz wyrobione zdanie. Ale to nic złego, gorzej jak ktoś ma podstawie Biblii stwarza Inkwizycję w dodatku Świętą. A poparcie w Biblii jest na takie zjawisko. Sam Bóg dał przykład.
Hmm&#8230;

Wybacz, &#8216;dires&#8217;, że zacznę może nieco odbiegając od myśli głównej tego tematu, jednak dostrzegam w twej wypowiedzi pewien schemat. Nie odbieraj proszę tego do siebie, ale jeśli zechciałbyś zerknąć do tego tematu&#8230;

http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... &start=150

&#8230;i przejrzeć strony od 11-tej do 13-tej, oraz zwrócić uwagę na &#8222;koncert życzeń&#8221;, jaki zaserwował &#8216;Pius&#8217;&#8230;.
Nie mam zamiaru atakować twych ewentualnych poglądów w tamtym temacie (dla mnie jest owy jasny i oczywisty), lecz zwrócenie uwagi na to, jak doszło do takich jego słów:

Cytat:
Sabekk pisze:
Pius pisze: (...) gdzie jest przykazanie zabraniające pokazywać się duchom

Nie ma takiego przykazania :mrgreen:
(...)
No to może skupmy się na tych przykazaniach, co są? Bo póki co, próbujesz tworzyć argument z niczego.

Gdy zatem czytam powyższe twoje słowa&#8230;

Cytat:
&#8222;(&#8230;), ale mi chodziło o to co nie zakazane. (&#8230;)&#8221;

&#8230;dostrzegam coś podobnego.
Czy w Piśmie Świętym mamy jakieś &#8222;przykazanie zabraniające pokazywać się duchom&#8221;? &#8222;Nie ma takiego przykazania&#8221;. Czy w Piśmie Świętym mamy przykazanie zabraniające zwracanie się w modlitwie do Jezusa? Również nie ma. W Piśmie nie ma również zakazu palenia papierosów, a jednak wielu chrześcijan ich nie pali, gdyż uważa, iż jest to w sprzeczności z zasadami, jakie znajdujemy w Biblii. Zasady tym różnią się od prawa, czym mniej więcej teoria od praktyki. Zasady są fundamentem prawa, podobnie jak teoria. Praktyka z kolei, to jakby prawo, do którego stosuje się szereg warunków, w którym brak spełnienia jakiegoś stanowi &#8222;lukę w prawie&#8221;. Czy jednak stanowi lukę w zasadach&#8230;? Nie, gdyż zasady nie stanowią barier, jakimi są prawa. Zasady są czymś w rodzaju punków orientacyjnych, niczym wysokie szczyty gór. Nie bez znaczenia jest chyba zatem fakt, że wiele ogólnodostępnych górzystych szlaków turystycznych, które można pokonać bez specjalistycznego sprzętu (np. Bieszczady) prowadzonych jest właśnie szczytami.

W tym temacie, jakim się wypowiadamy, taką zasadą (moim zdaniem) jest &#8222;zasada zwierzchnictwa&#8221;, opisana przez Pawła&#8230;:

1 Kor 11:3
3. Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa - Bóg.
(BT)


Teksty, jakie podałem powyżej (post z 2010-05-20, 17:26), ukazują sposób rozumienia owej zasady przez apostołów. Zatem stosowanie jej w taki sposób, jest nie tylko &#8222;trwaniem w nauce apostolskiej&#8221; (Dz. 2:42), ale i zrozumieniem faktu, że Jezus swymi modlitwami kierowanymi do Ojca&#8230; taki też właśnie pozostawił nam wzór.

Myślę, że &#8216;Emet&#8217; w wystarczający sposób odniósł się do podnoszonego tytułem tego tematu terminu &#8222;cześć&#8221;, więc nie dostrzegam potrzeby rozwijanie tego w sposób taki, jaki to na tym forum było już robione przez niego, czy też i &#8216;Petroniusza&#8217;. Niemniej jednak jasnym dla mnie jest cel chwytania się tego typu słówek, gdyż zmierza on do kolejnego zagadnienia&#8230;

Cytat:
Hardi pisze: Czyli jednak widzisz Boskość Jezusa :?: :->
&#8230;jakim jest temat &#8222;Trójca&#8221;. Jasnym jest również dla mnie cel otworzenia tego tematu przez &#8216;machabeusza&#8217; w dziale SJ&#8230; mimo, że stosowny - &#8222;Jezus Chrystus&#8221; - znajduje się w innej części forum. Na pewno nie jest nim zapytanie o zdanie SJ.


Nie wiem, &#8216;dires&#8217;, na ile udało mi się ukazać mój sposób myślenia, jednak mam nadzieję, że byłem w miarę czytelny.
Ostatnio zmieniony 24 maja 2010, 16:54 przez sabekk, łącznie zmieniany 1 raz.

makabi
Posty: 834
Rejestracja: 15 lis 2009, 0:04
Lokalizacja: polska

Post autor: makabi »

http://www.trinitarians.info/swiadkowie ... Jehowy.htm

nowa, obszerna odpowiedz na broszure "Czy wierzyc w Trojce"

Awatar użytkownika
wyznawca_
Posty: 717
Rejestracja: 06 wrz 2006, 13:35

Post autor: wyznawca_ »

Powtorze jeszcze raz co powiedzialem wczesniej. Ci ktorzy podwazaja czczenie Jezusa zapominaja o najwazniejszych slowach z Jana 5:23. Te slowa to "tak jak". Mamy czcic (tutaj sobie wpisz definicje slowa jaka chcesz) Syna TAK JAK Ojca. Nie mniej, nie wiecej, nie inaczej tylko TAK SAMO.

wasz w Chrystusie,

wyznawca_

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”