cossynieur pisze:Pozwolę sobie się wtrącić: "sikający na mur" to idiom, a idiomy to jedna z najbardziej wkurzających rzeczy w pracy tłumacza (albo przełożysz dosłownie i niech czytelnik sam się domyśli, albo szukaj odpowiednika znaczeniowego). Najprawdopodobniej oznacza on po prostu mężczyznę (kobiecie byłoby trudno...). Polecam tu książkę "Grzech dosłowności we współczesnych polskich przekładach ST" Marka Pieli (bodajże EMET kiedyś coś z tego cytował). Mnóstwo przykładów idiomów i konstrukcji hebrajskich trudnych do oddania po polsku i jak wyglądają w różnych tłumaczeniach. "Sikający na mur" też jest omówiony (nie mam książki pod ręką, więc strony nie podam) i autor proponuje "do ostatniego szczyla".
i to chyba będzie najrozsądniejsze tłumaczenie tegoż wersetu :)
ps. pozostaje przy Biblii Gdańskiej.
Jest pisana piękną starą wymową
[ Dodano: 2010-05-08, 20:32 ]
Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzycie w Boga i w mię wierzycie. (2) W domu Ojca mego wiele jest mieszkania; a jeźli nie, wżdybymci wam powiedział. (3) Idę, abym wam zgotował miejsce; a gdy odejdę i zgotuję wam miejsce, przyjdę zasię i wezmę was do siebie, żebyście, gdziem ja jest, i wy byli. (4) A dokąd ja idę, wiecie, i drogę wiecie. (5) Rzekł mu Tomasz: Panie! nie wiemy, dokąd idziesz, a jakoż możemy drogę wiedzieć? (6) Rzekł mu Jezus: Jamci jest ta droga, i prawda, i żywot; żaden nie przychodzi do Ojca, tylko przez mię. (7) Gdybyście mię znali, i Ojca byście też mego znali; i już go teraz znacie i widzieliście go. Jana 14:1-7 (BG)
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Jana 3:16 (BG)
