Urszula Lubecka ( http://www.psychomanipulacja.pl/art/byli-czlonkowie-dolnoslaskiego.htm ) pisze:Błędy na dole
- Jako ludzie jesteśmy niedoskonali, dlatego organizacja stosuje biblijne mechanizmy, które mają służyć samooczyszczaniu chrześcijańskiej społeczności. Powoływane są komitety sądownicze starające się pomóc grzesznikom zrozumieć popełnione błędy, a w wypadku nieokazywania skruchy usuwające zatwardziałych spośród siebie. Szczególnie tzw. starsi zboru winni być nieposzlakowani - wyjaśnia Piotr. - Tymczasem zaskoczyło mnie już na pierwszych spotkaniach, że starsi walczą między sobą - dodaje Zenon. Piotr zaobserwował, że są tacy w organizacji, którym pozwala się na więcej niż innym.
- Wobec starszych zboru - opowiada z niesmakiem - jeśli nawet są przyłapani na kłamstwach, oszustwach czy kradzieży, nie wszczyna się kroków sądowniczych. Wydawało mi się, że prawdopodobnie na dole dzieją się rzeczy haniebne, natomiast góra (czyli Nadarzyn, gdzie znajduje się główna siedziba świadków Jehowy w Polsce - dop. red.) o niczym nie wie.
Wspólnie napisali kilka szczegółowych pism z mocnym postanowieniem zawiezienia ich do Nadarzyna. I obydwaj przekonali się, że w Nadarzynie wiedzą wszystko i każda sprawa niewygodna jest przemilczana, a na wszystko jest jedna odpowiedź: "czekamy na Jehowę".
- Rzeczywistość powaliła nas na kolana - wyrzuca z siebie Zenon. W jego oczach nie ma już tego żaru, który towarzyszył opowieściom z pierwszych lat pobytu w organizacji.
- W Nadarzynie opowiedzieliśmy o przestępstwach - mówi Piotr, dobierając ostrożnie każde słowo. - Nazwaliśmy wszystko po imieniu, ale najwyżsi zasugerowali nam, że się po prostu czepiamy.
Ten chłopak nie musiał zginąć
Trzonkowski i Bartecki nie mają wątpliwości, że - gdyby nie postawa przełożonych - nie musiałby zginąć syn jednego ze starszych.
- Chłopak jeździł samochodem jak szalony. Próby zwrócenia na to uwagi traktowano jako czepianie się. Kiedy spowodował kolizję (drugim samochodem jechali też członkowie zboru), sprawę wyciszono. Matka poszkodowanego dziecka na pogotowiu powiedziała, że potłukło się podczas zabawy.
- Świadkowie Jehowy w obronie interesów organizacji, w obronie dobrego imienia tej organizacji nie przekazują na zewnątrz władzom świeckim informacji o wybrykach czy przestępstwach - tłumaczą takie zachowanie Zenon i Piotr. - Świadek Jehowy przede wszystkim zwraca się do starszych zboru prosząc o pomoc, instytucje świeckie nie wchodzą w rachubę.
Syn starszego, kryty przez przełożonych zboru, zginął w wypadku samochodowym z powodu zbyt szybkiej jazdy.
Tylko między sobą
Towarzystwo Strażnica wydało podręcznik zwany przez nich samych KSK. Jest to katechizm, instruktaż postępowania i wydawania dyrektyw dla wszystkich braci. Na stronie 118 pod tytułem "Mądre i miłosierne rozpatrywanie spraw wykroczeń" czytamy: "Gdy nie przyznaje się do winy, a jest tylko jeden świadek, pozostawcie sprawę w rękach Jehowy".
I Zenon, i Piotr mieli tę książkę. Znają ją dobrze.
- W ten sposób można utajnić wiele nieprawidłowości, z którymi poradziliby sobie przedstawiciele władzy świeckiej - uważają. - Mało tego: dla władz świeckich ważny jest każdy świadek, a nie tylko świadek Jehowy, natomiast komitety sądownicze organizacji biorą pod uwagę tylko i wyłącznie zeznania swoich członków. Z tego samego podręcznika (KSK, str. 139): "Sporów między braćmi nie wolno toczyć przed sądami świeckimi, lecz trzeba je rozpatrywać zgodnie ze wskazówkami Jezusa" (Ewangelia wg św. Mateusza, rozdz. 18, 15-17).
Śmierć i dobre imię organizacji
Kilka miesięcy temu głośno było o tragedii na jeziorze Łebsko. Zginęło tam pięciu kajakarzy. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że byli to świadkowie Jehowy. Prasa podkreślała wówczas, że - zdaniem policji - gdyby wcześniej zawiadomiono o wypadku, byłyby większe szanse na uratowanie kajakarzy. "Organizatorzy spływu zwlekali z wezwaniem pomocy. Ich informacje o wypadku były sprzeczne. Pięciu uratowanych odjechało szybko samochodem z miejsca wypadku" - pisała "Rzeczpospolita". Piotr Bartecki uważa, że zna powód, dla którego dryfujący, mimo że posiadali telefony komórkowe, przez wiele godzin nie wezwali pomocy.
- Zapewne pierwszy telefon wykonali do starszego zboru, tak jak nakazują instrukcje. Najważniejsze przecież to nie narazić na szwank dobrego imienia organizacji - mówi z goryczą.
SJ a prawo
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Hardi
- Posty: 5885
- Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
- Lokalizacja: Norwegia
- Kontakt:
SJ a prawo
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40
-
izraelita
- Posty: 1245
- Rejestracja: 07 kwie 2009, 9:39
- Kontakt:
- Hardi
- Posty: 5885
- Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
- Lokalizacja: Norwegia
- Kontakt:
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
- Hardi
- Posty: 5885
- Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
- Lokalizacja: Norwegia
- Kontakt:
pokazuje tylko prawde, czesto slowami samej Straznicy jak np. tutaj http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=3313 czy tutaj http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... 99&start=0
moja dusza zostala uratowana dzieki kwi Jezusa
moja dusza zostala uratowana dzieki kwi Jezusa
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
-
sabekk
A nie wydaje ci sie 'Hardi', ze ty "pokazujesz" tylko to, co pokazac chcesz i robisz to bardzo stronniczo?Hardi pisze:pokazuje tylko prawde, czesto slowami samej Straznicy jak np. tutaj http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=3313 czy tutaj http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... 99&start=0
(...)
Czy pogadasz sobie ze mna na te tematy? Mogloby byc nawet ciekawie.
- Hardi
- Posty: 5885
- Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
- Lokalizacja: Norwegia
- Kontakt:
nie ma o czym dyskutowac, wklejam to ze Straznicy co SJ najchetnie by ukryli przez innymi.sabekk pisze:A nie wydaje ci sie 'Hardi', ze ty "pokazujesz" tylko to, co pokazac chcesz i robisz to bardzo stronniczo?
Czy pogadasz sobie ze mna na te tematy? Mogloby byc nawet ciekawie.
cialo umiera... a czy moje i innych umarze tego nie wiem, moze do tego czasu przyjdzie Jezus po swoj kosciol, a moze nie i bede czekac na lonie Abrahamowym tak jak Lazarznike pisze:Czyli już nie umrzesz?Hardi pisze:moja dusza zostala uratowana dzieki kwi Jezusa
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
-
sabekk
Jak to "nie ma o czym dyskutowac"? Przeciez to forum dyskusyjne... Czego ty sie boisz? Przeciez po twoich "wyczynach" w temacie o "twardych dowodach"... i tak "wszyscy" wiedza, ze jestes fanatykiem, wiec nie musze tego wykazywac poraz kolejny. Ale, ze ja sobie lubie pogadac z autorami tematow, ktore mnie zainteresuja...Hardi pisze:nie ma o czym dyskutowac, wklejam to ze Straznicy co SJ najchetnie by ukryli przez innymi.sabekk pisze:A nie wydaje ci sie 'Hardi', ze ty "pokazujesz" tylko to, co pokazac chcesz i robisz to bardzo stronniczo?Hardi pisze:pokazuje tylko prawde, czesto slowami samej Straznicy jak np. tutaj http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=3313 czy tutaj http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... 99&start=0
(...)
Czy pogadasz sobie ze mna na te tematy? Mogloby byc nawet ciekawie.
Nie dziwnym sie wydaje jednak fakt, ze ty polemiki unikasz, bo "mocny" jestes tylko w: "wklejam to ze Straznicy". Przeciez takie 'fory', jakie masz tym razem... wszak to ty swymi wklejankami "rozdajesz karty".
Moze pozwole sobie zachecic cie jakos do rozmowy...
Zaprawde powiadam ci dzis: wyniose cie na kopach.
...No to jak? Pogadamy sobie?